Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2639328

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 7 marca 2019 r.
I OSK 2911/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek.

Sędziowie NSA: Olga Żurawska-Matusiak, Przemysław Szustakiewicz (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Zarządu (...) Sp. z o.o. w (...) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt IV SA/Gl 1131/17 w sprawie ze skargi T.J. na decyzję Prezesa Zarządu (...) Sp. z o.o. w (...) z dnia (...) października 2017 r. nr (...) w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 lutego 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 1131/17, po rozpoznaniu skargi T.J. uchylił decyzję Prezesa Zarządu (...) Sp. z o.o. w (...) z dnia (...) października 2017 r. nr (...) oraz poprzedzającą ją decyzję Zarządu spółki (...) Sp. z o.o. z dnia (...) sierpnia 2017 r. nr (...) w przedmiocie informacji publicznej oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:

Zarząd (...) Sp. z o.o. decyzją z dnia (...) sierpnia 2017 r., wydaną na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 4 ust. 1 pkt 4, art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r. poz. 782 z późn. zm. - dalej jako u.d.i.p.), odmówił T.J. udostępnienia przetworzonej informacji publicznej w postaci indywidualnych list płac od 2013 r. do 2017 r. oraz kart ewidencji czasu pracy.

Decyzja powyższa wydana została w odpowiedzi na wniosek skierowany do Spółki w trybie ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 2016 r. poz. 1510).

Podmiot zobowiązany stwierdził, że karty ewidencyjne czasu pracy oraz indywidualne listy płac stanowią informacje naruszające prywatność osób fizycznych i podlegają ograniczeniu wynikającemu z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Organ przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 2016/05, w którym wskazano relacje między ustawą o ochronie danych osobowych, a ustawą o dostępie do informacji publicznej. Stwierdził, że ustawa o ochronie danych osobowych, w sytuacji gdy w treści informacji publicznej są zawarte dane osobowe, jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zawarte w art. 1 u.d.i.p. sformułowanie: "nie naruszają" należy tak rozumieć, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą naruszać i winny uwzględniać ograniczenia przetwarzania danych wynikające z lex specialis - ustawy o ochronie danych osobowych. Wobec powyższego, to normy wynikające z ustawy o danych osobowych mają pierwszeństwo, w związku z czym, obowiązek udostępnienia informacji o charakterze naruszającym dobra osobiste nie może być egzekwowany.

Ponadto podniesiono, że spółka (...) "nie podlega pod katalog podmiotów wskazanych w art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora".

Wniosek o ponowne rozpatrzenie spraw złożył T.J.

Zarząd (...) Sp. z o.o., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, decyzją z dnia (...) października 2017 r. nr (...), wydaną na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. oraz art. 4 ust. 1 pkt 4, art. 5 ust. 2, art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p.

W uzasadnieniu decyzji, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię pojęcia "informacja przetworzona" zauważono, że kwestia informacji publicznej przetworzonej nie była podnoszona przez organ wydający decyzję z dnia (...) sierpnia 2017 r. Wyjaśniono, że w świetle art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, posłowi przysługuje uprawnienie, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej. Zauważono przy tym, że (...) Sp. z o.o. jest spółką prawa handlowego z udziałem jednostki samorządu terytorialnego.

Nadto wskazano, że mimo wskazanego w art. 6 u.d.i.p. przedmiotu informacji publicznej, podlega ona ograniczeniom, o których mowa art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Odnosząc ustalony stan faktyczny do zacytowanego przepisu ustawy wskazano, że żądanie ujawnienia indywidualnej listy płac oraz ewidencji czasu pracy narusza dobra osobiste, tj. prywatność pracowników spółki (...). Indywidualna lista płac za lata 2013 do 2017 oraz karty ewidencji czasu pracy obejmują dane osobowe pracowników spółki (...), które podlegają regulacji ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r.,poz. 922, zwanej dalej u.o.d.o.). Zgodnie z utrwalonym poglądami doktryny ustawa o ochronie danych osobowych w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeżeli zatem informacja publiczna zawiera dane osobowe, a nie wchodzi w grę art. 5 ust. 2 zdanie drugie komentowanej ustawy, nie można uznać, że zaistniała przesłanka legalizująca ich udostępnienie, o której mowa w art. 23 ust. 1 pkt 1 u.o.d.o. w zw. z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Pierwszeństwo ochrony mają wówczas dane osobowe, a tym samym wykonanie obowiązku informacyjnego nie stanowi przesłanki legalizującej ich udostępnienie.

W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach T.J. zaskarżył w całości decyzję z dnia (...) października 2017 r. i wniósł o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:

- art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na uznaniu, że "żądanie ujawnienia indywidualnej listy płac oraz ewidencji czasu pracy narusza dobra osobiste, tj. prywatność pracowników spółki", podczas gdy w rzeczywistości udostępnienie żądanych informacji nie może naruszać prywatności konkretnej jednostki;

- art. 1 ust. 1 u.d.i.p. poprzez utrzymanie w mocy decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej, pomimo braku zaistnienia ku temu prawnych przesłanek, a w szczególności w sytuacji, w której istnieje utrwalona linia orzecznicza, zgodnie z którą informacje na temat majątku publicznego i sposobu jego zagospodarowania - w tym umowy cywilnoprawne i umowy o pracę zawierane przez podmioty publiczne - winny zostać udostępnione w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej;

- art. 5 ust. 3 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. poprzez ograniczenie stronie dostępu do informacji publicznej, w sytuacji w której brak jest przesłanek przemawiających za odmową udzielenia żądanej informacji.

W odpowiedzi na skargę Zarząd (...) sp. z o.o. wniósł o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wyjaśniono, że ograniczenie informacji publicznej nie dotyczy osób pełniących funkcje publiczne. Zauważono, że Prezes Zarządu Spółki i jedna z pracownic, będąca radną miejską, składają coroczne oświadczenia majątkowe dostępne w BIP, a zatem wniosek skarżącego w stosunku do tych dwóch osób podlega wyłączeniu na zasadzie art. 10 u.d.i.p. Spółka zatrudnia 14 osób, a każda z nich zajmuje jedno, konkretne stanowisko. Ujawnienie danego wynagrodzenia odnosiłoby się do konkretnej osoby. Udostępnienie indywidualnej listy płac stanowiłoby ujawnienie danych osobowych, potrąceń publicznych, zaliczek na podatek, a także potrąceń komorniczych. Ewidencja czasu pracy zawiera także dane prywatne, takie jak informacje o dniach wolnych, urlopach czy pobytach w szpitalu. Podkreślono, że dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniom, które spółka wykazywała w wydanych decyzjach.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, powołując się na treść w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, dalej jako p.p.s.a.) uznał, że skarga zasługuje (ona) na uwzględnienie z przyczyn zauważonych ex officio.

W uzasadnieniu wyroku podniesiono, że kontrolowane decyzje wydane zostały na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem wyłącznie na przepisy tej ustawy powoływano się w podstawie prawnej wydanych rozstrzygnięć. Tymczasem postępowanie poprzedzające ich wydanie zainicjowane zostało wnioskiem o "udostępnienie dokumentów" w trybie art. 19 i art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zgodnie z art. 19 ww. ustawy, w wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.

W pierwszej z wydanych decyzji adresat wniosku uznał, że nie jest podmiotem objętym hipotezą art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Wydał natomiast decyzję odmowną z powołaniem się na przepis art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 4 ust. 1 i 4 oraz 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. W motywach decyzji brak jest jednak jakichkolwiek wyjaśnień, z jakich przyczyn uznano za słuszne rozpatrywanie sprawy na gruncie przepisów u.d.i.p. w przypadku, gdy wniosek złożony został na podstawie całkowicie odrębnego aktu, z powołaniem na szczególne uprawnienia przysługujące wyłącznie ściśle wyodrębnionym podmiotom. Brak jest także jakichkolwiek wyjaśnień co do tego, dlaczego spółka prawa handlowego, w której całość kapitału stanowi mienie gminne, nie jest podmiotem obowiązanym do respektowania uprawnień posła do pozyskiwania w interesie publicznym informacji, które mogą zostać wykorzystane w celu usprawnienia funkcjonowania struktur publicznych w określonej dziedzinie życia społecznego, czy usprawnienia wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. Natomiast po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Spółka (...) odmówiła udostępnienia wnioskowanych dokumentów, tym razem z powołaniem na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Wprawdzie w treści uzasadnienia decyzji zacytowano brzmienie art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora ale ograniczono się jedynie do wskazania, że ujawnienie indywidualnej listy płac oraz ewidencji czasu pracy narusza dobra osobiste pracowników spółki. Dopiero zaś w odpowiedzi na skargę podjęta została próba częściowego wyjaśnienia sytuacji poszczególnych pracowników spółki i zajmowanych przez nich stanowisk. Sąd podkreślił, że odpowiedź na skargę nie jest pismem procesowym, które może uzupełniać lub zmieniać skarżony akt.

Przechodząc do kontroli legalności zaskarżonych decyzji, w pierwszej kolejności Sąd I instancji zauważył, że "przedsiębiorstwo samorządowe", wymienione w katalogu podmiotów zobowiązanych, umieszczonym w art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, nie zostało zdefiniowane na użytek tej ustawy. W takim wypadku, (zdaniem Sądu,) należy posłużyć się definicją legalną pochodzącą z innego systemu prawa. Termin "przedsiębiorstwo" w języku prawnym, to zorganizowany zespół składników materialnych i niematerialnych używanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Taka definicja przedsiębiorstwa zamieszczona jest w art. 55 (1) Kodeksu cywilnego i oznacza bez wątpienia spółkę prawa handlowego, w której 100% udziałów należy do gminy, tak jak w przypadku (...) Spółka z o.o.

Po wtóre, bezsporny stan faktyczny przedstawiony przez strony nie budzi wątpliwości co do tego, że występującym o udostępnienie określonych dokumentów był poseł na Sejm RP, korzystający z uprawnień przyznanych mu mocą art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (...). Wnioskodawca nie powoływał się w swoim wniosku na uprawnienia "każdego", o jakich mowa w art. 2 ust. 1 u.d.i.p., w stosunku do którego zachodzi możliwość odmowy udzielenia informacji publicznej w formie decyzji administracyjnej. Wydanie decyzji, o jakiej mowa w art. 16 ust. 1 u.d.i.p. dopuszczalne jest wyłącznie w celu załatwienia sprawy z wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wydanie z urzędu decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej nie znajduje żadnych podstaw prawnych. Tymczasem w aktach kontrolowanej sprawy wniosku o udzielenie informacji publicznej w trybie przepisów u.d.i.p. nie złożono.

Z kolei powoływanie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na brak spełnienia się wymienionej w art. 23 ust. 1 pkt 1 u.o.d.o. przesłanki legalizującej udostępnienie wnioskowanych dokumentów nie znajduje również uzasadnienia w kontrolowanej sprawie, gdyż przepis ten dotyczy podmiotów wymienionych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Wnioskodawca, wobec treści złożonego wniosku do podmiotów tych nie należy.

Analiza treści art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora prowadzi do wniosku, że jest to regulacja całkowicie odrębna od regulacji uprawniających do uzyskania informacji publicznej, jako realizacji prawa gwarantowanego na poziomie Konstytucji RP obywatelom. W treści art. 19 powołanej ustawy wskazuje się w sposób nie budzący wątpliwości, uprawnione podmioty, a także przepisy innych aktów, jakie mogą mieć zastosowanie w przypadku korzystania z prawa przypisanego mandatowi poselskiemu lub senatorskiemu. Przepisy o ochronie informacji niejawnych określają zasady i tryb udostępniania informacji niejawnych (ust. 2). Natomiast w przypadku uzyskiwania przez posła lub senatora innego rodzaju informacji, znajdują zastosowanie przepisy o tajemnicy prawnie chronionej (ust. 1). W przepisie art. 19 powoływanej ustawy brak jest jakiegokolwiek odwołania do zasad uregulowanych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Nie wskazuje się tam nadto na jakiekolwiek sytuacje, w których dopuszczalne było wydawanie decyzji - np. w sprawie odmowy udzielenia informacji posłowi lub senatorowi z powołaniem się czy to na którąkolwiek z tajemnic ustawowych czy na ochronę prywatności. Z chwilą wystąpienia podmiotu wymienionego w przywoływanym art. 19 o umożliwienie dostępu do materiałów, pomieszczeń czy informacji nie zawiązuje się sprawa administracyjna wymagająca jej zakończenia w formie decyzji administracyjnej. Zdaniem Sądu, wystąpienie takie przybiera postać wniosku, o którym mowa w art. 241 k.p.a. Jego niezałatwienie otwiera posłowi drogę do uruchomienia postępowania skargowego w trybie uregulowanym w art. 237 § 2. k.p.a.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył Prezes Zarządu (...) Sp. z o.o., wnosząc o uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 lutego 2018 r. i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz Prezesa Zarządu (...) Sp. z o.o. kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 19 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że pod pojęciem "przedsiębiorstwo samorządowe" należy uznać spółkę komunalną pomimo, iż gminy nie posiadają kompetencji do powoływania "przedsiębiorstw samorządowych",

b) art. 55 (1) Kodeksu cywilnego poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że przedsiębiorstwo w rozumieniu Kodeksu cywilnego może być podmiotem, do którego kierowane są wnioski pomimo, iż redakcja tego przepisu ujmuje pojęcie przedsiębiorstwa w ujęciu przedmiotowym, a tym samym stanowi jedynie zespół składników materialnych i niematerialnych niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej,

c) art. 10 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji jego niezastosowanie pomimo, iż organ na etapie badania wniosku złożonego przez wnioskodawcę dokonał oceny przedmiotowego wniosku i uznał, że spełnia on kryterium z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny jako Sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która nie miała miejsca w niniejszej sprawie.

Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstawy, ponieważ podniesione w niej zarzuty nie są trafne.

Na wstępie należy podkreślić, że podstawą prawną zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach był art. 1 ust. 2 u.d.i.p., wedle którego przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Sąd I instancji w oparciu o stan faktyczny, którego nie podważa skarżący kasacyjnie, uznał, że w sprawie nie miały zastosowanie przepisy u.d.i.p., lecz jak wynika wprost z wniosku T.J. o udostępnienie informacji publicznej skierowanego do Zarządu (...) Sp. z o.o. potwierdzonego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że podstawą działania wnioskodawcy jest art. 19 i 20 ustawy z dnia 9 maja 1996 r.) o wykonywaniu mandatu posła i senatora, a sam wnioskodawca podkreślał, że działa jako poseł sejmu VIII Kadencji.

Sąd I instancji słusznie zauważył, że w tej sytuacji, gdy nie budzi wątpliwości podstawa prawna działania wnioskodawcy, to zgodnie z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. należy wyłączyć stosowanie przepisów o dostępie do informacji publicznej, ponieważ ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora zawiera inne zasady i tryb udostępniania informacji na wniosek parlamentarzysty.

Zgodnie bowiem z art. 19 ust. 1 ww. ustawy parlamentarzysta posiada uprawnienie nie tylko do otrzymania informacji, ale i lustracji pomieszczeń podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji posłom i senatorom, nadto posiada szersze uprawnienia w zakresie dostępu do informacji niż określa to u.d.i.p., ponieważ ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora nadaje mu uprawnienie do otrzymania informacji niejawnych objętych klauzulami "poufne" oraz "zastrzeżone" (por. B. Budka, "Tajemnica poselska i senatorska", Monitor Prawniczy nr 5/2015, s. 276), którego nie posiada osoba powołująca się na uprawnienie wynikające z u.d.i.p. Nadto ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora statuuje w art. 20 odmienny tryb udostępniania informacji parlamentarzystom (por. J. Róg, "Dostęp posłów i senatorów do informacji o spółce z udziałem Skarbu Państwa", PPH, Nr 5/2014, tekst za LEX). Dlatego jako całkowicie bezzasadny należy uznać trzeci zarzut skargi kasacyjnej, wedle którego organ prawidłowo uznał, że ma do czynienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.

Tak więc wobec tego, że T.J. żądając informacji od skarżącego kasacyjnie działał na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora jako poseł na Sejm RP - wydane na podstawie u.d.i.p. przez Prezesa Zarządu (...) Sp. z o.o. w (...) decyzje były nieprawidłowe i dlatego zostały przez WSA w Gliwicach uchylone.

Natomiast wbrew zarzutom skargi Sąd I instancji nie wypowiadał się definitywnie co do kwestii zastosowania przepisów ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora w rozpoznawanej sprawie, ponieważ postępowanie w sprawie wniosku posła lub senatora w tego rodzaju sprawach nie posiada charakteru sprawy administracyjnej i nie podlega kontroli sądowej. W tym zakresie wobec podmiotu, który nie odpowiada na wniosek o udostępnienie informacji na podstawie 19 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora mogą mieć zastosowanie jedynie zasady odpowiedzialności politycznej, służbowej lub dyscyplinarnej. Stąd zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące wykładni przez WSA w Gliwicach art. 19 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora w zw. z art. 55 (1) Kodeksu cywilnego jako nieodnoszące się w istocie do sprawy należy uznać za nieuzasadnione.

Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.