Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2768392

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 4 grudnia 2019 r.
I OSK 2688/17
Praca w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.).

Sędziowie: NSA Maciej Dybowski, del. WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 1764/16 w sprawie ze skargi P. P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia (...) lipca 2016 r. nr (...) w przedmiocie odmowy ustalenia procentowego prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia (...) lipca 2016 r. nr (...).

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 8 sierpnia 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 1764/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z (...) lipca 2016 r. nr (...) w przedmiocie odmowy ustalenia procentowego prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym przyjętym przez Sąd I instancji:

Wnioskiem z 11 września 2012 r. funkcjonariusz zwrócił się o ustalenie wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. oraz za okres prowadzenia gospodarstwa rolnego od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. i od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r.

Komendant Stołeczny Policji rozkazem personalnym z (...) stycznia 2013 r. nr (...) odmówił uwzględnienia wniosku, rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z (...) marca 2013 r. nr (...).

Wyrokiem z 9 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1067/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę funkcjonariusza i uchylił oba wydane w sprawie rozkazy personalne przyjmując, że zostały wydane z istotnym naruszeniem prawa, ponieważ sprawa nie została wyjaśniona w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., a naruszenie wskazanych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna Komendanta Głównego Policji od tego wyroku została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 30/14.

W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w sprawie spór sprowadzał się do sposobu interpretacji określenia "stała praca". O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była (lub mogła być) świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustalaniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, zaliczeniu podlega tylko stała praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Z powyższych względów dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy dokładnie przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób rzeczywiście świadczyło pomoc na rzecz rolnika oraz jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał wnioskodawca, a następnie wnikliwie ocenić, czy pomoc ta świadczona była w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok, czy jedynie sezonowo, a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze.

NSA zwrócił uwagę, że przy wykładni art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników istotne jest nie tylko to, czy wnioskodawca ubiegający się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym mógł połączyć naukę z pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie wykonywał i czy w okolicznościach konkretnej sprawy rzeczywiście można uznać ją za "stałą pracę" w omawianym znaczeniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny wydany przez organ pierwszej instancji uznając, że organ nie posiadał materiału dowodowego umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń skarżącego o wykonywaniu przez niego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że sam fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy możliwa będzie ocena, w jaki sposób określone przepisy prawa materialnego powinny mieć w niej zastosowanie.

Formułując zalecenia co do dalszego postępowania NSA wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ powinien mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. W tej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane tylko we wskazany sposób. Zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania świadków są zbyt lakoniczne, to organ powinien rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, co pozwoli dopiero na rzetelną ocenę ich wiarygodności. Niedopuszczalne jest tym samym żądanie od świadków i wnioskodawców jedynie pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Pisemne wyjaśnienia takich osób nie spełniają wymogów, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r., a zatem na ich podstawie nie można dokonywać ustaleń mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadkowie powinni jedynie relacjonować znane im osobiście fakty a nie dokonywać ich kwalifikacji. Ocena czy pomoc świadczona rolnikowi przez wnioskodawcę miała charakter stałej pracy w gospodarstwie rolnym należy nie do świadków, lecz organu prowadzącego postępowanie.

Odnosząc się do kwestii prowadzenia gospodarstwa NSA przychylił się do stanowiska, że prowadzenie gospodarstwa nie musi oznaczać osobistej pracy w tym gospodarstwie. Jest to nie tylko osobista fizyczna praca w polu, ale także organizowanie pracy, zarządzanie gospodarstwem, decydowanie o rodzaju produkcji. Jako przedwczesne oceniono zatem stanowisko organu, według którego odbywane przez skarżącego w okresie, w którym skarżący miał prowadzić gospodarstwo rolne, studia na Akademii Rolniczej i zamieszkiwanie w odległości 40 km od gospodarstwa rolnego, wykluczały możliwość prowadzenia tego gospodarstwa. Wobec wskazań strony na fakt dzierżawy ziemi oraz opłacania składek na ubezpieczenie rolnicze, wyjaśnienia w sprawie będzie wymagało, jaki areał miało gospodarstwo rolne strony, czy przedmiotem umowy dzierżawy było całe gospodarstwo rolne, które miał prowadzić skarżący, czy tylko jego część. Ustalenie powyższej okoliczności w świetle treści art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy będzie miało istotny wpływ na ocenę, czy skarżący prowadził indywidualne gospodarstwo rolne.

Wobec wskazań sądów administracyjnych, ponownie rozpatrując sprawę Komendant Stołeczny Policji zwrócił się do skarżącego pismem z 13 października 2015 r. z prośbą o doprecyzowanie informacji niezbędnych w dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. W odpowiedzi pełnomocnik strony poinformował, że skarżący złożył wyczerpujące wyjaśnienia i określił swoje stanowisko w sprawie, w związku z czym zbędne jest powielanie przekazanych już wcześniej informacji.

Pismami z 13 października 2015 r. organ wezwał do złożenia pisemnych wyjaśnień także dwóch świadków powołanych przez skarżącego. W dniu 30 października 2015 r. do Wydziału Kadr Komendy Stołecznej Policji wpłynęły identyczne pisma od świadków, w których wskazali, że rodzice skarżącego zajmowali się jedynie prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w którym oprócz nich pracę wykonywali także ich dwaj synowie - A. i P. Świadkowie wskazali także, że nie wiedzą dokładnie, jakiej wielkości było gospodarstwo rolne, jaka była struktura gospodarstwa oraz ile zwierząt hodowali rodzice skarżącego. Nie wskazali też stopnia zmechanizowania gospodarstwa.

Świadkowie zostali także przesłuchani w drodze pomocy prawnej. Podczas przesłuchania w dniu 29 lutego 2016 r. jeden ze świadków zeznał, że w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego pracowały cztery osoby - rodzice skarżącego i ich synowie. Zgodnie z zeznaniami świadka skarżący wykonywał prace w chłodni oraz prace polowe, tj. kopanie, gracowanie, sianie, podlewanie i zbiór warzyw. Świadek nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego. Wskazał, iż zajmowano się w nim produkcją roślinną, natomiast zwierząt nie hodowano. Świadek zeznał również, że we wskazanym okresie pracował zawodowo, jednakże widywał skarżącego pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców prawie codziennie. Wskazał też, że wymieniony pracował od kilku do kilkunastu godzin dziennie i bardzo często w nocy, do szkoły dojeżdżał autobusem PKS, a dojazd zajmował mu około 40 minut.

Zeznania podobnej treści uzyskano podczas przesłuchania drugiego świadka, który we wskazanym okresie pobierał rentę inwalidzką.

Komendant Stołeczny Policji rozkazem personalnym nr (...) z (...) kwietnia 2016 r., na podstawie art. 101 ust. 1, art. 106 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, z późn. zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat od której jest uzależniony procentowy wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm.), odmówił ustalenia skarżącemu wzrostu uposażenia.

Po rozpoznaniu odwołania złożonego przez funkcjonariusza rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z (...) lipca 2016 r. W uzasadnieniu organ II instancji podał, że wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się m.in. na zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Oceniając zeznania świadków organ odwoławczy nie przyznał im mocy dowodowej. Komendant Główny Policji podniósł, że świadkowie podczas przesłuchania nie potrafili wskazać zarówno wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, jak również powierzchni uprawianej i stopnia jego zmechanizowania. Za niewiarygodne organ odwoławczy uznał stwierdzenie, że skarżący "w weekendy, w ferie zimowe oraz w wakacje pracował od rana do wieczora po 16 godzin. Bardzo często pracował w nocy, aby dopilnować prawidłowej pracy deszczownicy do nawadniania pól". W ocenie organu odwoławczego nie jest fizycznie możliwe, aby nieletni pracował w ciągu dnia kilkanaście godzin, poświęcając tym samym każdą wolną chwilę na wykonywanie określonych czynności w gospodarstwie, a następnie wykonywał pracę fizyczną również w nocy. Organ odwoławczy nie dał również wiary twierdzeniu, że skarżący wykonywał prace w gospodarstwie przed wyjazdem do szkoły, szczególnie że w gospodarstwie rodziców skarżącego nie hodowano zwierząt, a oboje rodzice zajmowali się wyłącznie pracą w gospodarstwie. Komendant Główny Policji wyjaśnił, że skoro zajęcia w szkole zwykle rozpoczynały się o godzinie 8.00, a dojazd do szkoły zajmował skarżącemu około 30-40 minut bez samego przygotowania się i posiłku, to nie jest możliwe, by skarżący wykonywał jakiekolwiek prace polowe o godzinie np. 5.00, a kończył po godzinie 6.00, bowiem warunki atmosferyczne oraz wschód słońca nie pozwalały na taką pracę dłużej niż kilkadziesiąt dni w roku, a ponadto wykonywanie prac polowych w krótkich odcinkach czasowych jest nieefektywne. Organ odwoławczy podkreślił, że utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań, ponieważ postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Organ odwoławczy uznał, że skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach.

Organ odwoławczy podkreślił też, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, skarżący nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako pracy w gospodarstwie rolnym stanowiącej główne źródło utrzymania. Co równie istotne - nie wspomniał o prowadzeniu gospodarstwa rolnego.

Komendant Główny Policji wziął również pod uwagę fakt, iż skarżący nie udzielił organowi I instancji odpowiedzi na pytania, które pozwoliłyby na uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie wskazanym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2015 r. sygn. akt 1 OSK 30/14, uznając jednocześnie, że brak było, szczególnie w kontekście niewystarczających wyjaśnień powołanych przez skarżącego świadków, możliwości uwzględnienia wniosku skarżącego i wydania decyzji zgodnej z jego żądaniem.

Organ odwoławczy podkreślił, że to na stronie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym dla potrzeb przewidzianych w ustawie z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Samo bowiem zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu rolnika lub domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, niewystarczające jest również ustalenie, że pomaga ona w gospodarstwie rolnym dorywczo.

Odnosząc się do prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego w okresach od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r. organ odwoławczy wskazał, że strona nie udzieliła dodatkowych wyjaśnień, żądanych zgodnie z wytycznymi sądu i w wykonaniu zaleceń prawomocnego wyroku. Przedstawiona dokumentacja, np. umowy dzierżawy nieruchomości rolnej obejmują okres od 2000 r. do 2016 r., zaś zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników okres od 2000 r. do 2012 r. Gdyby zatem uznać powyższe dokumenty za dowód prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego na własny rachunek, trzeba by uznać, że prowadził je również w okresie służby w Policji (od dnia 19 listopada 2007 r. do dnia 31 marca 2011 r.). Stąd też wnioskować należy, że strona w rzeczywistości nie prowadziła we wnioskowanym okresie gospodarstwa rolnego w wymiarze przez nią wskazywanym. Zebrany bowiem materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie odmiennego stanowiska, szczególnie przy braku współpracy skarżącego z organem prowadzącym postępowanie w zakresie uzupełnienia dokumentacji niezbędnej do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Odnosząc się natomiast do zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników organ odwoławczy przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2012 r. sygn. akt I OSK 240/12, w którym Sąd stwierdził, iż "podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek na to ubezpieczenie nie jest warunkiem zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi służby". Skoro zatem podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników nie jest warunkiem, to tym bardziej nie jest determinantem uwzględnienia danego okresu jako okresu pracy lub prowadzenia gospodarstwa rolnego.

W skardze do sądu administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji, zarzucając:

1. błędne zastosowanie i interpretację przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 1 i pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, przez błędne uznanie, że nie zostały spełnione przez skarżącego wszystkie wymogi ww. przepisów,

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia zasadniczego oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, poprzez jego niezastosowanie,

3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 k.p.a. polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek wydania decyzji organu I instancji, wybiórczej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego oraz błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia oraz dowolności w wydaniu decyzji poprzez jej niedostateczne i niepełne uzasadnienie,

4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 8 k.p.a. przez nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela i brak rozpoznania sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący,

5. sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez pominięcie oraz błędne przyjęcie wbrew treściom zawartym w materiale dowodowym, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie oraz nie prowadził osobiście i na własny rachunek gospodarska rolnego co stoi w sprzeczności z treścią zeznań świadków, a także brak inicjatywy dowodowej i nieobiektywne prowadzenie postępowania.

W uzasadnieniu skargi w szczególności wskazano, że w aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające wielkość prowadzonego gospodarstwa rolnego. Nadto w okresie od 2000 r. do 2012 r. skarżący objęty był ubezpieczeniem KRUS w pełnym zakresie jako rolnik, a aktualne stanowisko organów kwestionuje uzyskane przez skarżącego uprawnienia, bagatelizując ich znaczenie.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Pokreślił, że na mocy art. 153 i 170 p.p.s.a. organy Policji związane były treścią prawomocnego wyroku, w związku z czym wykonały wskazania w nim zawarte.

Uzasadniając oddalenie skargi Sąd I instancji podał, że w sprawie istnieje związanie prawomocnym wyrokiem NSA z 24 czerwca 2015 r., sygn. I OSK 30/14 i zawartymi w nim zaleceniami. Sąd I instancji ocenił, że organ zastosował się do oceny prawnej zawartej w ww. wyroku i prawidłowo ustalił stan faktyczny, przeprowadzając w szczególności dowód z przesłuchania świadków. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że zeznaniom tym nie można przyznać mocy dowodowej. Świadkowie nie potrafili wskazać ani wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, ani powierzchni uprawianej i stopnia zmechanizowania. Prawidłowo organ ocenił jako niewiarygodne twierdzenia świadków, dotyczące czasu pracy skarżącego w okresie pobierania nauki. Istotnie nie jest fizycznie możliwe, aby nieletni pracował w ciągu dnia kilkanaście godzin, poświęcając tym samym każdą wolną chwilę na wykonywanie określonych czynności w gospodarstwie, a następnie wykonywał pracę fizyczną również w nocy. Nie wydaje się również możliwe, że skarżący wykonywał prace w gospodarstwie przed wyjazdem do szkoły, szczególnie że w gospodarstwie rodziców skarżącego nie hodowano zwierząt, a oboje rodzice zajmowali się wyłącznie pracą w gospodarstwie. Sąd zgodził się, że utrata wiarygodności przez świadków odnosi się do całości ich zeznań. Podzielił stanowisko, że zgromadzony materiał nie uzasadnia przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. Brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców pracę o charakterze stałym. Niewątpliwie realizował określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Zasadnie przyjął organ, że świadkowie błędnie utożsamiają obserwowaną przez nich doraźną pomoc skarżącego w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Odnosząc się do prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że skarżący w żaden sposób nie wykazał prowadzenia tego gospodarstwa rolnego. W toku ponownego postępowania nie udzielił organowi żadnych informacji. Z samego faktu posiadania gruntów rolnych nie wynika, że prowadzona jest na nich działalność rolnicza o charakterze zorganizowanych i profesjonalnym. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 29 września 2005 r. sygn. I UK 16/05, prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności zawodowej, związanej z tym gospodarstwa stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Podobnie w wyroku z 25 marca 2014 r. sygn. III AUa 1438/13 wskazano, że osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego nie koresponduje z jednostkowymi czynnościami niezbędnymi przy produkcji rolnej. Koreluje natomiast z ujęciem organizacyjnym i decyzyjnym. Dopóki w tych obszarach prowadzący działalność rolniczą jest wyłącznym decydentem, dopóty mimo nie przebywania na terenie gospodarstwa rolnego, nie traci on statusu rolnika. Podkreślenie strony organizacyjnej i decyzyjnej wymaga jednak dodatkowego uściślenia. Wskazane aspekty osobistego prowadzenia działalności rolniczej muszą dotyczyć wszystkich czynności składających się na prowadzenie gospodarstwa rolnego. W przeciwnym razie dojdzie jedynie do sprawowania swoistego nadzoru właścicielskiego, który nie daje podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym rolników.

W przepisie art. 6 pkt 1 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników wskazano, że status rolnika posiada osoba, która prowadzi działalność rolniczą. W art. 6 pkt 4 tej ustawy sprecyzowano, że pojęcie to oznacza działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej i rybnej. Definiens ten podkreśla relację zachodzącą między zachowaniem rolnika i reglamentowanym przedmiotem produkcji. Spektrum aktywności rolnika zostało zakreślone w sposób rodzajowy. W ujęciu czynnościowym powinność rolnika została określona jako "prowadzenie". Zwrot ten wskazuje, że zachowanie rolnika ma zmierzać do osiągnięcia zamierzonego celu. W tym ujęciu za słuszny należy uznać pogląd, że samo manifestowanie praw własnościowych do gospodarstwa rolnego nie może być traktowane jako równoznaczne z jego prowadzeniem. W świetle zacytowanych wyżej orzeczeń sądowych zgodzić się należy z organem, że nie mógł on uznać, że skarżący zalicza się do kręgu osób uprawnionych do zaliczenia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym oraz jego prowadzenia w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r., art. 1 ust. 1 i 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz zada ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego.

Z samego bowiem faktu posiadania gruntów rolnych nie wynika, że prowadzona jest na nich działalność rolnicza. Przedstawiona dokumentacja, np. umowy dzierżawy nieruchomości rolnej obejmują okres od 2000 r. do 2016 r., zaś zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników okres od 2000 r. do 2012 r. Zgodzić się należy z twierdzeniem organu, że gdyby uznać powyższe dokumenty za dowód prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego na własny rachunek, to trzeba by uznać, że prowadził je również w okresie służby w Policji (od dnia 19 listopada 2007 r. do dnia 31 marca 2011 r.). Stąd też wnioskować należy, że strona w rzeczywistości nie prowadziła we wnioskowanym okresie gospodarstwa rolnego w wymiarze przez nią wskazywanym. Zebrany bowiem materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie odmiennego stanowiska, szczególnie przy braku współpracy skarżącego z organem prowadzącym postępowanie w zakresie uzupełnienia dokumentacji niezbędnej do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Odnosząc się do zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników organ odwoławczy przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2012 r. sygn. akt I OSK 240/12, w którym przyjęto, że "podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek na to ubezpieczenie nie jest warunkiem zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi służby". Skoro zatem podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników nie jest warunkiem, to tym bardziej nie jest determinantem uwzględnienia danego okresu jako okresu pracy lub prowadzenia gospodarstwa rolnego. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie skarżący, pomimo posiadania statusu posiadacza gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości nie prowadził w nim na własny rachunek działalności rolniczej.

W skardze kasacyjnej P. P. zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpatrzenia.

Sądowi I instancji zarzucono:

I. błędne zastosowanie i interpretację przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 1 i pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędne uznanie, że nie zostały spełnione przez skarżącego wszystkie wymogi ww. przepisów, co skutkowało wydaniem decyzji odmawiającej ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. oraz okres prowadzenia gospodarstwa rolnego od dnia 31 sierpnia 2000 do dnia 18 listopada 2007 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r.;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, poprzez jego niezastosowanie;

III. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek wydania decyzji w postaci rozkazu personalnego Komendanta Stołecznego Policji nr (...) z (...) kwietnia 2016 r. odmawiającej skarżącemu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. oraz okres prowadzenia gospodarstwa rolnego od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r., wybiórczej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz błędnych ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, pozostających w opozycji do zgromadzonego materiału dowodowego oraz dowolności w wydaniu decyzji przez jej niedostateczne i niepełne uzasadnienie;

IV. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. przez nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela poprzez nierozpoznanie sprawy przez Komendanta Głównego Policji w sposób wszechstronny i wyczerpujący;

V. sprzeczność ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez pominięcie oraz błędne przyjęcie wbrew treściom zawartym w materiale dowodowym, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie oraz nie prowadził osobiście i na własny rachunek gospodarstwa rolnego, co stoi w sprzeczności z treścią zeznań świadków, a także brak inicjatywy dowodowej i nieobiektywne prowadzenie postępowania pod kątem przyjętej z góry tezy o tym, że nie zostały spełnione przez skarżącego wszystkie wymogi w świetle przepisów ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników;

VI. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez nie przestawienie w uzasadnieniu wyroku szczegółowego wyjaśnienia stanowiska, ogólnikowość uzasadnienia wyroku ograniczającą się do przytoczenia stanowiska organu II instancji oraz brak jakichkolwiek zindywidualizowanych rozważań dotyczących przedmiotowej sprawy.

W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera żadnej pogłębionej analizy przedmiotowej sprawy, ograniczając się jedynie do bezkrytycznego powtórzenia stanowiska organów obu instancji. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie dokonał jakiejkolwiek analizy stanowiska skarżącego, wyrażonego w odwołaniu.

Natomiast organy, wbrew zaleceniom zawartym w prawomocnym wyroku, nie przeprowadziły ustaleń, które w jakikolwiek sposób mogły wykazać, że skarżący nie jest uprawniony do wskazanego we wniosku ustalenia uposażenia. Przeprowadzone przez organy dodatkowe postępowanie dowodowe ograniczyło się wyłącznie do wezwania skarżącego do przedłożenia dodatkowych wyjaśnień, obejmujących okoliczności, które wielokrotnie były już przez skarżącego podnoszone. Nieuprawnione jest obciążanie strony inicjatywą dowodową.

Podkreślono, że pierwszym okresem, który można wliczyć do pracowniczego stażu pracy o który wniósł skarżący, jest okres prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego. Pojęcie prowadzenia gospodarstwa rolnego jest szersze od kategorii "pracy w gospodarstwie", można gospodarstw prowadzić nie pracując (nie wykonując czynności w samym gospodarstwie), podobnie jak i można pracować w gospodarstwie wcale go nie prowadząc (wyrok SN z 7 września 1999 r., IPKN 250/99). Prowadzenia gospodarstwa nie wyklucza również okoliczność, że prowadzący nie przebywa codziennie w gospodarstwie, jeśli rodzaj prowadzonej w gospodarstwie działalności rolniczej (produkcja roślinna) sprawia, że nie wymaga ona jego codziennej obecności (wyrok SN z 7 września 1999 r., I PKN 250/99). Prowadzenie gospodarstwa nie jest równoznaczne z osobistą pracą w tym gospodarstwie (wyrok NSA z 5 października 2001 r., II SA 1858/2001). Z uwagi na powyższe wskazano, że w sprawie błędnie stwierdzono, że studia skarżącego w latach 1999-2005 na Akademii Rolniczej oraz studia podyplomowe uniemożliwiały mu prowadzenie zawodowej działalności gospodarczej na własny rachunek, zwłaszcza, iż kierunki studiów na które uczęszczał skarżący pokrywają się z działalnością przez niego prowadzoną.

Wskazano, że wszelka dokumentacja dotycząca prowadzonej przez skarżącego działalności oraz gruntów do niego należących znajduje się w aktach sprawy i była już przedmiotem analizy. W oparciu o nią możliwe było ustalenie powierzchni prowadzonego gospodarstwa rolnego. Nadto organy Policji dysponują oświadczeniami majątkowymi skarżącego, z których stosowne informacje również wynikają. Pomimo tego, iż organy dysponowały ww. oświadczeniami, nie wzięły ich pod uwagę.

W okresie od 1 kwietnia 2011 r. do 16 lipca 2012 r. skarżący nie uczęszczał do żadnej szkoły ani nie pracował w ramach umowy o pracę, skupiając się wyłącznie na własnej działalności, a pomimo to organy nie uznały tego okresu, nie wskazując nawet przyczyn takie stanu rzeczy, a Sąd przyznał im rację. Natomiast w okresie od 2000 r. do 2012 r. skarżący objęty był ubezpieczeniem KRUS w pełnym zakresie jako rolnik, a organy i Sąd kwestionują uzyskane przez skarżącego uprawnienia, bagatelizując ich znaczenie.

Okresem, który należy zaliczyć do stażu służby, jest także praca w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, którą skarżący wykonywał będąc uczniem. Niezasadnie zakwestionowano zeznania świadków. Nieścisłości w zeznaniach są usprawiedliwione ze względu na znaczny upływ czasu. Gospodarstwo rolne prowadzone przez rodziców skarżącego w latach 1996-1999 miało powierzchnię powyżej 50 ha, co sytuowało je wśród gospodarstw dużych. Trudno zatem uznać, że w 4 osobowej rodzinie nie zachodziła konieczność wspólnej pracy dla utrzymania prowadzonej działalności.

Nie jest też jasne, na jakiej podstawie organy i Sąd I instancji uznały, że lekcje szkolne zaczynają się wyłącznie od godz. 8.00 i kończą się każdego dnia o tej samej porze. Nawet gdyby przyjąć, że skarżący pracował w gospodarstwie w mniejszym wymiarze, to wymiar pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z pracą rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używanie ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Wskazał, że brak powołania podstaw kasacyjnych: art. 174 pkt 1 lub 2 p.p.s.a. czyni skargę nieskuteczną z powodów formalnych, bez konieczności badania motywów. Nadto zarzuty skargi kasacyjnej są w większości powtórzeniem zarzutów skargi, jedyny nowy zarzut odnosi się do art. 141 § 4 p.p.s.a., ale jest pozbawiony zasadności.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do przepisu art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.

Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna okazała się skuteczna ze względu na zasadność zarzutów w tej części, w jakiej dotyczą one zaliczenia do pracowniczego stażu pracy tych okresów prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego, w których objęty był on ubezpieczeniem jako rolnik. Za trafne Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty dotyczące naruszenia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i w zw. z art. 6 pkt 1 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o wliczaniu okresów (...), do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia wynikające ze stosunku pracy, wlicza się okresy prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego. W aktach sprawy znajduje się w szczególności zaświadczenie z KRUS nr (...) z dnia (...) września 2012 r. (k. 74 akt osobowych), w którym potwierdzono, że skarżący podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników od 31 sierpnia 2000 r. do 16 lipca 2012 r. jako rolnik. Okres ten nie pokrywa się w całości z okresem służby skarżącego w Policji. Ubezpieczenie społeczne rolników, zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy w brzmieniu obowiązującym w okresie, jakiego dotyczy zaświadczenie, obejmowało mających obywatelstwo polskie rolników i pracujących z nimi domowników. Definicję legalną rolnika zawiera art. 6 pkt 1 ustawy, zgodnie z brzmieniem obowiązującym w okresie, którego dotyczy zaświadczenie, przez rolnika rozumie się osobę fizyczną prowadzącą na własny rachunek działalność rolniczą jako posiadacz (samoistny albo zależny) gospodarstwo rolne położone w granicach Rzeczypospolitej Polskiej, a od 2002 r. także osobę, która przeznaczyła grunty pod zalesianie, co nie stanowi już działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 3 ustawy.

Miarodajność tego zaświadczenia nie została przez organ podważona, ani zakwestionowana. Skoro zgodnie z zaświadczeniem skarżący w podanym w nim okresie był objęty ubezpieczeniem jako rolnik, to konieczne jest uznanie, że co najmniej do 1 stycznia 2002 r. jako osoba fizyczna prowadził działalność rolniczą jako posiadacz gospodarstwa rolnego. Wszak gdyby nie miał takiego statusu (rolnika), nie mógłby zostać objęty w tym okresie ubezpieczeniem społecznym jako rolnik. Natomiast po 1 stycznia 2002 r. pojęcie rolnika na gruncie zostało rozszerzone także na osoby, które przeznaczyły grunty do zalesienia, co nie stanowi już działalności rolniczej w rozumieniu definicji z art. 6 pkt 3 (i nie jest prowadzeniem gospodarstwa rolnego, zgodnie z definicją z art. 6 pkt 4) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W odniesieniu zatem do okresu, w jakim ubezpieczeniem społecznym jako rolnik mógł być objęty posiadacz gruntów rolnych przeznaczonych do zalesienia, kwestia prowadzenia gospodarstwa przez stronę podlega wyjaśnieniu, w pierwszej kolejności przez ustalenie, z jakiego tytułu w tym czasie skarżący był objęty ubezpieczeniem społecznym jako rolnik.

Nas gruncie zebranego materiału nie było uzasadnione pominięcie wskazanego zaświadczenia jako dowodu czy wyprowadzenie na jego podstawie wniosków, że zaświadczenie nie dokumentuje prowadzenia gospodarstwa rolnego. W szczególności za nieskuteczne należy uznać powołanie tezy zawartej w uzasadnieniu wyroku NSA z 26 października 2012 r., sygn. I OSK 240/12. Teza ta została przywołana w oderwaniu od okoliczności faktycznych sprawy i z pominięciem dalszych fragmentów uzasadnienia. W istocie wyrok I OSK 240/12 dotyczy przypadku, gdy ubiegający się o zaliczenie do stażu pracy okresu pracy w gospodarstwie nie legitymował się dowodem, że podlegał ubezpieczeniu i opłacał składki na ubezpieczenie społeczne rolników. Brak dokumentu o odprowadzaniu składek na ubezpieczenie społeczne był okolicznością podnoszoną przez organy, które wydały decyzje odmowne. Zostały one uchylone przez sąd administracyjny, oddalając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko sądu I instancji, że podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek na ubezpieczenie nie jest warunkiem zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi służby. Teza ta nie może wobec tego zostać powielona w sprawie o zupełnie odmiennym stanie faktycznym i służyć jako argument przeciwko wnioskom wynikającym z zaświadczenia KRUS. W odniesieniu do tego dowodu, jego ocena w postępowaniu nie była prawidłowa, została przeprowadzona z powołaniem się na nieskuteczny argument i wobec tego wymaga ponowienia w toku ponownie prowadzonego postępowania przed organem odwoławczym. W szczególności wymaga zbadania, czy podleganie ubezpieczeniu jako rolnik miało miejsce ze względu na prowadzenie na własny rachunek indywidualnego gospodarstwa rolnego (co stanowi przesłankę z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o wliczaniu okresów (...)), czy z innego powodu (np. przeznaczenia gruntów pod zalesienie).

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast pozostałych zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej. Zakres inicjatywy dowodowej ze strony organów Policji był w sprawie adekwatny do przedmiotu sprawy, zwrócono się do strony o przedstawienie dowodów potwierdzających pracę w gospodarstwie rodziców i prowadzenie własnego gospodarstwa. Zwłaszcza w odniesieniu do tej drugiej okoliczności niewątpliwie to wnioskodawca wyłącznie może dysponować materiałami potwierdzającymi jego twierdzenia. Prowadząc gospodarstwo niewątpliwie musiał nabywać środki produkcji, nawozy, używać własnych lub wynajętych maszyn, w końcu również sprzedawać płody rolne. Trudno wymagać, aby w tym zakresie organ występował z inicjatywą dowodową. Natomiast sam fakt posiadania gruntów, bez wykazania prowadzenia na nich działalności rolniczej, nie jest w sprawie okolicznością wystarczającą. Przedstawione w sprawie materiały dokumentują posiadanie gruntów, nie dokumentują jednak prowadzenia na nich we własnym imieniu gospodarstwa rolnego. Nie jest także skuteczne powoływanie się na względy ochrony słusznego interesu obywatela w sprawie, w której rozstrzygnięcie nie jest oparte na zasadzie uznania administracyjnego.

Nie narusza także kodeksowych zasad oceny materiału dowodowego ocena dowodu z zeznań świadków na okoliczność pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Skarżący nie dysponuje zaświadczeniem, o jakim mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o wliczaniu (...), zatem wykorzystanym środkiem dowodowym były w postępowaniu zeznania świadków. Znaczny upływ czasu ma niewątpliwie wpływ na precyzję zeznań, nie może to jednak stanowić podstawy do zliberalizowanej ich oceny. Skoro w sprawie zeznania te w istocie stanowiły wyłączny dowód, to musiały w sposób niewątpliwy wykazywać fakt pracy w gospodarstwie. Uwzględniając ówczesną sytuację życiową skarżącego, organy zasadnie odmówiły wiarygodności świadkom i zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego przyjęły, że jako uczeń skarżący pomagał rodzicom w gospodarstwie, co nie stanowi stałej w nim pracy. Definicja domownika zawarta w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społeczny rolników zawiera wymóg stałej pracy w gospodarstwie, co nakazuje odróżnić tę formę od pomocy w prowadzeniu gospodarstwa. Stała praca w szczególności wymaga pełnej dyspozycyjności (na co wskazuje przesłanka stałości), co w odniesieniu do uczniów szkół dziennych z zasady jest wątpliwie i wymagałoby wykazania szczególnych okoliczności związanych ze stosunkami rodzinnymi i rodzajem gospodarstwa. Wobec upływu czasu nie jest także możliwe, aby aktualnie organy dokonywały analiz, jak w okresie pobierania nauki w szkole przez skarżącego wyglądał harmonogram zajęć w szkole. Twierdzenie skargi kasacyjnej, że to właśnie skarżący już w 1996 r. wprowadził redlinową uprawę marchwi nie znalazło odzwierciedlenia w dowodach sprawy. Również powoływane w skardze kasacyjnej argumenty z tez zawartych w wyrokach sądów administracyjnych nie mogą zastąpić ustaleń faktycznych dokonanych w rozpoznanej sprawie. Twierdzenia zawarte w uzasadnieniach wyroków nie stanowią ani kreacji nowych norm prawnych, ani też wiążącej wykładni przepisów i nie mogą być tak traktowane. Nie mają też mocy perswazyjnej, jeżeli nie towarzyszy im wykazanie tożsamości stanu faktycznego. Niewątpliwie "praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób", może być uznana za pracę stałą. W niniejszej sprawie problem polega jednak na tym, że zeznania świadków nie pozwoliły na ustalenie ani wielkości gospodarstwa, ani powierzchni uprawnej, ani stopnia zmechanizowania. Nie pozwoliły też na ustalenie zakresu obowiązków i czynności rzeczywiście wykonywanych przez skarżącego, albowiem zeznania świadków w tym zakresie sprzeciwiały się zasadom doświadczenia życiowego. Kwalifikacja prawna stanu faktycznego dokonana w innej sprawie nie może mieć wpływu na kwalifikację prawną odmiennego stanu faktycznego, zaistniałego w sprawie niniejszej.

Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.