Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1529031

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 9 grudnia 2013 r.
I OSK 2539/12

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.).

Sędziowie: NSA Małgorzata Pocztarek, del. WSA Przemysław Szustakiewicz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 678/12 w sprawie ze skargi R. D. na orzeczenie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia (...) lutego 2012 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany

1.

oddala skargę kasacyjną,

2.

zasądza od R. D. na rzecz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 678/12 oddalił skargę R. D. na orzeczenie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia (...) lutego 2012 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Dyrektor Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w (...) orzeczeniem nr (...) z dnia (...) grudnia 2011 r., wydanym na podstawie art. 146 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz. U. Nr 74, poz. 676 z późn. zm.- dalej ustawa o ABW oraz AW) oraz § 27 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Dz. U. Nr 74, poz. 676 z późn. zm.), wymierzył R. D., inspektorowi Wydziału (...), karę dyscyplinarną nagany, uznając tego funkcjonariusza winnym przewinienia dyscyplinarnego określonego w § 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. polegającego na tym, że w dniu (...) maja 2011 r. będąc skierowany przez Kierownictwo Delegatury ABW w (...) do wsparcia w czynnościach procesowych śledztwa prowadzonego przez Wydział Postępowań Karnych Delegatury ABW w (...), odmówił wykonania wydanego przez Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych polecenia służbowego i nie udał się do miejscowości C. w celu udzielenia pomocy funkcjonariuszom ABW, którzy wykonywali czynności procesowe w firmie (...).

W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, że w dniu (...) maja 2011 r. R. D. wraz dwoma innymi funkcjonariuszami wykonywał czynności w ramach śledztwa prowadzonego przez Wydział Postępowań Karnych. Po zakończeniu tych czynności o godz. 14.20 funkcjonariusze otrzymali od Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych, koordynującego działania procesowe, polecenie udania się do miejscowości C. w celu wsparcia funkcjonariuszy ABW wykonujących czynności w firmie (...). Polecenie to przekazał im R. W., wyjaśniając przyczyny nagłego wyjazdu do wspomnianej miejscowości. R. D. odmówił wykonania tego polecenia, wskazując, że musi zapewnić opiekę swemu dziecku i oświadczając, że do miejscowości C. może udać się dopiero po godz. 18.00. Ustalenia te wynikają między innymi ze zeznań A. M., B. M., G. O., S. G., C. J. oraz R. W., których relacje są spójne i logiczne. W tej sytuacji odmienne wyjaśnienia obwinionego R. D. oraz zeznania P. M., a także M. P. uznano za niewiarygodne. Ustalony w sprawie stan faktyczny potwierdza również analiza połączeń telefonicznych wykonanych w dniu 18 maja 2011 r. w godzinach 13:30 - 16:00 oraz analiza nagrań z monitoringu Delegatury ABW w (...), obejmującego wejście główne i tylne do budynku Delegatury oraz parking. W toku przeprowadzonego postępowania R. D. korzystał z przysługujących mu uprawnień, w tym prawa do przeglądania akt, sporządzania notatek i składania wniosków dowodowych. Wnioski dowodowe obwinionego były na bieżąco rozpatrywane przez Rzecznika Dyscyplinarnego, który je oddalał, gdyż wnioskowane czynności zostały już zrealizowane, a część wniosków nie dotyczyła w ogóle przedmiotu postępowania lub zmierzała do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania dyscyplinarnego. Żądania dotyczące sporządzenia kserokopii z akt dyscyplinarnych nie mogły być uwzględnione, gdyż dokumenty te zawierały dane osobowe funkcjonariuszy ABW. Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził, że stopień naruszenia dyscypliny służbowej przez R. D. był znaczny. Funkcjonariusz ABW podlega bowiem szczególnym ograniczeniom wynikającym z przepisów pragmatyki służbowej, do których należy m.in. wykonywanie poleceń służbowych. Istotne jest ponadto to, że od obwinionego, który posiada stopień kapitana oraz zajmuje stanowisko inspektora, należy oczekiwać nieskazitelnej postawy i postępowania stanowiącego wzór dla innych, młodszych funkcjonariuszy ABW. Na ocenę stopnia naruszenia dyscypliny wpłynął fakt, iż nie wykonując polecenia służbowego, R. D. nie tylko dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w § 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r., ale naruszył również postanowienia roty ślubowania funkcjonariuszy ABW (art. 47 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW). Przy ustalaniu wymiaru kary uwzględniono okoliczności łagodzące, to jest dobrą okresową opinię służbową, fakt że funkcjonariusz nie był dotychczas karany dyscyplinarnie oraz to że w 2010 r. otrzymał od Szefa ABW list gratulacyjny za wzorową postawę w realizacji zadań służbowych.

W odwołaniu od powyższego orzeczenia R. D. zarzucił, że postępowanie dyscyplinarne w jego sprawie było prowadzone nieobiektywnie i tendencyjnie. W trakcie postępowania materiał dowodowy gromadzono wybiórczo, niezgodnie z rzeczywistym stanem faktycznym. Ponadto pozbawiano go inicjatywy dowodowej i uniemożliwiano zapoznanie się z materiałami sprawy.

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego orzeczeniem nr (...) z dnia (...) lutego 2012 r., wydanym na podstawie art. 151 ustawy o ABW oraz AW i § 35 pkt 1 i § 36 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r., utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Delegatury ABW w (...). W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy podkreślił, że R. D. odmawiając wykonania polecenia powoływał się na rzekomą zgodę Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych, że czynności służbowe będzie wykonywał wyłącznie do godziny 16:00. W materiałach postępowania dyscyplinarnego nie ma jednak dowodów mogących potwierdzać istnienie takich uzgodnień. Bezwzględnie ustalonym faktem pozostaje natomiast to, że R. D. w dniu (...) maja 2011 r. około godziny 14:20 bezpodstawnie odmówił wykonania polecenia Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych i w efekcie nie udał się do miejscowości C. w celu udzielenia pomocy funkcjonariuszom ABW wykonującym tam czynności służbowe.

Organ odwoławczy zaznaczył, że obwiniony jest funkcjonariuszem o wieloletnim stażu służby, powinien zatem znać pragmatykę służbową i być świadomy konsekwencji odmowy wykonania polecenia służbowego. W ABW przełożony jest uprawniony do wydawania poleceń, a zatem to on decyduje komu i jakie zadania przydziela, w jaki sposób i w jakim terminie zadania mają być wykonane. Obowiązkiem podwładnego jest jak najlepsze wykonanie tych poleceń. Inne jego zachowania są sprzeczne z istotą służby i jej hierarchiczną konstrukcją oraz uniemożliwia realizację zadań Agencji.

Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że materiał zgromadzony podczas postępowania dyscyplinarnego umożliwia rekonstrukcję stanu faktycznego i ocenę zachowania R. D. Obwiniony nie wykazał, aby pominięto jakiekolwiek źródła dowodowe, które mogłyby świadczyć o innym przebiegu zdarzenia. Dla oceny zachowania obwinionego nie ma znaczenia, jakie konkretnie czynności wykonywał w dniu zdarzenia, to jest czy spisywał on tylko banknoty, czy prowadził też fizycznie przeszukanie. Natomiast rozbieżności dotyczące dokładnego określenia czasu wyjazdu, dokładnej godziny powrotu do Delegatury, czy też wykonywania telefonów, zostały wyjaśnione poprzez wykorzystanie innych środków dowodowych (bilingi, monitoring). Nie można zatem zarzucić, iż materiał dowodowy w postępowaniu był gromadzony wybiórczo, bądź tendencyjnie.

Powyższe orzeczenie Szefa ABW z dnia (...) lutego 2012 r. R. D. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze tej zarzucił naruszenie § 27 ust. 1 w zw. z § 35 ust. 1, § 17 ust. 4, § 18 ust. 1, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 2, § 8 ust. 2, § 20 pkt 4, § 17 ust. 5 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. przez: 1) utrzymanie w mocy orzeczenia z dnia (...) grudnia 2011 r. oraz przyjęcie, że obwiniony popełnił zarzucany mu czyn i winien zostać ukarany karą nagany, 2) niewyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, mimo naruszenia przez niego podstawowych zasad postępowania przez odmowę uwzględnienia złożonych wniosków dowodowych, uniemożliwienie zapoznania się z aktami sprawy, odmowę sporządzenia kopii i odpisów z akt sprawy, 3) zaniechanie ponownego przesłuchania świadka i przeprowadzenia konfrontacji pomiędzy R. W., a obwinionym, przeprowadzenia analizy zapisów karty drogowej samochodu Ford Focus, przeprowadzenia konfrontacji pomiędzy B. M. a obwinionym, przesłuchania świadków J. K., J. B. i W. P., uzyskania opinii Biura Prawnego ABW dotyczącej przysługujących funkcjonariuszom uprawnień związanych z rodzicielstwem (art. 178 § 2 Kodeksu pracy), 4) oddalenie wniosków dowodowych obwinionego z powodu przyjęcia, że okoliczności wskazane przez obwinionego są już udowodnione, 5) brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności czynu i zachowania obwinionego, 6) wielokrotne uniemożliwienie obwinionemu zapoznania się z aktami sprawy oraz sporządzenia odpisów, czy kopii dokumentów z akt sprawy, 7) wykonywanie przez rzecznika dyscyplinarnego przed wydaniem postanowienia o odmowie jego wyłączenia innych czynności niż niecierpiące zwłoki. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie: art. 2 § 2 k.p.k. poprzez wydanie orzeczenia w sprawie w oparciu o materiał dowodowy nieodzwierciedlający stanu faktycznego, art. 4 k.p.k. poprzez odmowę przeprowadzenia wszystkich dowodów zgłoszonych przez obwinionego, a także art. 156 § 2 i art. 157 § 3 k.p.k. poprzez odmowę wydania kserokopii z akt sprawy i odmowę sporządzenia odpisu z protokołu z zaznajomienia obwinionego z materiałami postępowania dyscyplinarnego. R. D. wytknął również organowi błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy przez przyjęcie, że w dniu (...) maja 2011 r. naruszył dyscyplinę służbową przez odmowę wykonania polecenia służbowego wydanego przez Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych.

W uzasadnieniu skargi podniósł, że po rozmowie ze swoim bezpośrednim przełożonym, ze względu na jego sytuację rodzinną, został zwolniony z wyjazdu do C. Jego zdaniem postępowanie dyscyplinarne było prowadzone nieobiektywnie, z naruszeniem jego uprawnień procesowych do składania wniosków dowodowych oraz dostępu do akt spraw. Jego prawa zostały także naruszone przez odmowę wyłączenia rzecznika od prowadzenia sprawy. Wykluczenie obwinionego od udziału w niektórych czynnościach procesowych i w konsekwencji uniemożliwienie mu zadawania świadkom pytań skutkowało tym, iż zeznania tych osób nie objęły okoliczności, które mogłyby przemawiać na jego korzyść. Wskazał ponadto, że konieczność sprawowania przez niego opieki nad małoletnim dzieckiem została potraktowane jako okoliczność obciążająca, mimo że funkcjonariuszom ABW przysługują uprawnienia związane z rodzicielstwem wynikające z art. 178 § 2 k.p.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podkreślając, iż fakt sprawowania opieki nad dziećmi nie mógł być potraktowany jako okoliczność wpływająca na ocenę zachowania obwinionego, gdyż uprawnienia rodzicielskie, na które powołał się funkcjonariusz, zgodnie z art. 93 ustawy o ABW oraz AW w zw. z art. 178 § 2 Kodeksu pracy przysługują wyłącznie jednemu z zatrudnionych rodziców. R. D. nie mógł z nich korzystać, bowiem nie złożył niezbędnego w tym zakresie oświadczenia.

Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), oddalił skargę R. D.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy ABW oraz postępowanie w tych sprawach regulują przepisy zawarte w Rozdziale 10 ustawy o ABW oraz AW oraz w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tylko w kwestiach tam nieuregulowanych w postępowaniu dyscyplinarnym stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (§ 53 ww. rozporządzenia). Uprawnienia przysługujące obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym są wyszczególnione w § 20 rozporządzenia, z którego wynika, że obwiniony ma prawo: 1) do odmowy składania wyjaśnień, 2) do zgłaszania wniosków dowodowych, w tym o przesłuchanie świadków, 3) do ustanowienia obrońcy, 4) przeglądania akt postępowania oraz sporządzania z nich notatek. Oznacza to, że postępowanie dyscyplinarne funkcjonariuszy ABW - wbrew twierdzeniom skarżącego - nie jest ukształtowane na wzór karnego postępowania sądowego, a w konsekwencji w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony nie ma zapewnionego udziału między innymi w przesłuchaniu świadków. Dlatego za niezasadne - zdaniem Sądu - należy uznać zarzuty dotyczące naruszenia w toku postępowania dyscyplinarnego wskazanych przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. oraz przepisów k.p.k. Skarżącemu umożliwiono w toku postępowania dyscyplinarnego przeglądanie akt oraz sporządzanie z nich notatek, a także zaznajomiono go materiałami postępowania. Organ nie był natomiast zobowiązany do umożliwienia skarżącemu wykonywania kserokopii z akt postępowania dyscyplinarnego. Rozpoznano ponadto wszystkie wnioski dowodowe. Rzecznik dyscyplinarny nie uwzględnił tych wniosków, ale miał do tego podstawy wymienione w § 21 ust. 3 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. Postanowienia wydawane w tym zakresie każdorazowo - w wyniku składanych zażaleń - poddawane były kontroli właściwego przełożonego. Także wniosek o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego został rozpoznany w przepisanej prawem formie. W sytuacji gdy i ten wniosek nie został uwzględniony, nie ma żadnych podstaw do kwestionowania czynności podjętych przez rzecznika dyscyplinarnego do czasu rozpoznania przedmiotowego wniosku.

Zdaniem WSA w Warszawie, w świetle materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym, organ prawidłowo ustalił, iż skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez odmowę wykonania polecenia służbowego, czyli dopuścił się przewinienia określonego w § 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. Fakt odmowy wykonania polecenia służbowego przez R. D. znalazł potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w postępowaniu dyscyplinarnym, w szczególności w zeznaniach świadków, które słusznie organ uznał za zbieżne ze sobą, spójne, logiczne i wzajemnie się potwierdzające. Stan faktyczny ustalony na podstawie zeznań tych świadków potwierdziła analiza połączeń telefonicznych oraz analiza z nagrań z monitoringu budynku Delegatury. W świetle tak zebranego w sprawie materiału dowodowego organ miał podstawy, aby zeznania świadków P. M. i M. P. oraz wyjaśnienia obwinionego uznać za niewiarygodne.

Z zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego wynika niespornie, że funkcjonariusze Delegatury ABW w (...), w tym R. D., w dniu (...) maja 2011 r. około godz. 14:20 otrzymali polecenie służbowe udania się do miejscowości C. w celu udzielenia pomocy innej grupie realizacyjnej, która wykonywała wówczas czynności procesowe w firmie (...). Polecenie to zostało wydane telefonicznie przez Naczelnika Wydziału Postępowań Karnych Delegatury ABW w (...), a następnie przekazane bezpośrednio funkcjonariuszom przez R. W., który kierował ich grupą realizacyjną. Fakt otrzymania polecenia potwierdzili w swoich zeznaniach funkcjonariusze M. P. i P. M., których też dotyczyło przedmiotowe polecenie. Według twierdzeń R. D. Naczelnik miał następnie zmienić swe polecenie ze względu na sytuację rodzinną obwinionego i zwolnić go z obowiązku wyjazdu do C. Takiego faktu nie potwierdził jednak w swoich zeznaniach Naczelnik Wydziału Postępowań Karnych Delegatury ABW w (...), który wydał polecenie, ani R. W., który przekazywał polecenie. Z zeznań tych wynika, że A. M. w trakcie kolejnej rozmowy podtrzymał swe polecenie co do konieczności wyjazdu wskazanych funkcjonariuszy do C. R. W. w toku kolejnego przesłuchania w dniu 4 sierpnia nie wykluczył, wprawdzie, że w sytuacji gdy R. D. odmówił udania się do C., mógł polecić pozostałym funkcjonariuszom, aby odwieźli go do Delegatury. Taki fakt jednak nie dowodzi, że obwiniony został zwolniony z obowiązku wyjazdu do C. Zatem mimo pewnych rozbieżności w zeznaniach świadków, nie zostały podważone w sprawie zasadnicze ustalenia organu, że R. D. w dniu (...) maja 2011 r. około godz. 14:20 otrzymał polecenie oraz że odmówił jego wykonania.

W kontekście zarzutu, jaki został postawiony skarżącemu w postępowaniu dyscyplinarnym, zdaniem Sądu, nie ma znaczenia to, czy R. D. uczestniczył w dniu (...) maja 2011 r. w odprawie przedrealizacyjnej, kto był w tym dniu dysponentem samochodu służbowego Ford Focus, jakie czynności procesowe wykonywał przy ul. (...), a także o której godzinie przystąpił do wykonywania tych czynności. Nie ma też znaczenia to, czy R. W. przekazując polecenie wyjazdu do C. poinformował R. D., dlaczego zaistniała potrzeba wsparcia innej grupy realizacyjnej. Istotne jest bowiem to, że z przekazanego polecenia wynikało jasno, że chodzi o wsparcie grupy funkcjonariuszy wykonujących czynności procesowe w miejscowości C. Polecenie wyjazdu spowodowane było nagłą sytuacją, jaka zaistniała w trakcie czynności przeszukania w firmie (...), której przełożeni funkcjonariuszy nie mogli wcześniej przewidzieć. Zatem prawidłowo organ ocenił, iż odmowy wykonania polecenia służbowego nie może usprawiedliwiać podnoszoną przez skarżącego okoliczność, że w tym dniu po godzinie 16:00 musiał zapewnić opiekę swojemu małoletniemu dziecku. Polecenie wyjazdu do C. wydane zostało około godz. 14:20, a więc w obowiązujących funkcjonariuszy regulaminowych godzinach służby. Z dalszego przebiegu zdarzeń wynika zresztą, że gdyby funkcjonariusze nie kwestionowali wydanego polecenia i przystąpili niezwłocznie do jego wykonania, to czynności służbowe zakończyliby w normalnych godzinach służby. Zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy nie potwierdził przy tym sugerowanych uzgodnień R. D. z Naczelnikiem Wydziału Postępowań Karnych i zapewnień przełożonego, że funkcjonariusz w dniu (...) maja 2011 r. zakończy czynności służbowe do godz. 16:00.

W ocenie Sądu skoro postępowanie dyscyplinarne wykazało, że R. D. odmówił wykonania polecenia służbowego, to nie ulega też wątpliwości, że skarżący dopuścił się czynu określonego w § 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. Wymierzona mu za to przewinienie kara - druga pod względem surowości w katalogu kar dyscyplinarnych przewidzianych w art. 146 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW - jest współmierna do charakteru popełnionego czynu i stopnia zawinienia funkcjonariusza. Wymierzając tę karę dyscyplinarną, organ uwzględnił dotychczasowy przebieg służby R. D., osiągane w niej rezultaty i otrzymywane wyróżnienia.

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego R. D., reprezentowany przez radcę prawnego, zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 678/12 w całości, domagając się uchylenia tego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a ponadto zasądzenia na rzecz skarżącego od organu niezbędnych kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.

naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

* art. 151 p.p.s.a. w związku z § 21 ust. 2, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 3 pkt 3 i § 21 ust. 3 pkt 4 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi oparte na błędnym założeniu, że organ nie przeprowadzając dowodów zawnioskowanych przez skarżącego, nie naruszył przepisów regulujących zasady prowadzenia postępowania dyscyplinarnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy,

* art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. w zw. z § 21 ust. 2, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 3 pkt 3 i § 21 ust. 3 pkt 4 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie nie zachodzą przesłanki do uwzględnienia skargi w sytuacji, gdy skarga zasługiwała na uwzględnienie wobec faktu naruszenia § 21 ust. 2, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 3 pkt 3 i § 21 ust. 3 pkt 4 cyt. rozporządzenia poprzez nieuzasadnioną odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych i nieprzeprowadzenie żądanych przez skarżącego dowodów,

* art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. poprzez naruszenie § 21 ust. 2, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 3 pkt 3 i § 21 ust. 3 pkt 4 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r.,

* art. 151 p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez przyjęcie, że organ nie przeprowadzając żądanych dowodów, nie naruszył zasad prawidłowego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego,

* art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez nieuwzględnienie skargi, podczas gdy skarga zasługiwała na uwzględnienie z uwagi na naruszenie § 18 ust. 1 rozporządzenia poprzez niewłaściwe zebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji naruszenie przez Sąd I instancji § 18 ust. 1 rozporządzenia poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że niezebranie całego materiału dowodowego nie narusza zasad rzetelnego wyjaśnienia stanu faktycznego,

* art. 151 p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 i § 8 ust. 2 pkt 1, 2, 3 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez oparcie się na błędnym założeniu, że organ nie naruszył przepisów prawa procesowego zmierzających do rzetelnego ustalenia faktów w sprawie,

* art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 i § 8 ust. 2 pkt 1, 2, 3 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez niewłaściwe zebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zmierzającego do ustalenia czy czyn, za który funkcjonariusz ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną został popełniony i czy obwiniony jest jego sprawcą, brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyn popełnienia czynu, brak zebrania i utrwalenia dowodów w sprawie a w konsekwencji naruszenie przez Sąd I Instancji § 18 ust. 1 i § 8 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 rozporządzenia poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że w toku postępowania dyscyplinarnego został zrealizowany cel, o którym mowa w § 8 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 rozporządzenia,

* art. 151 p.p.s.a. w zw. z § 20 pkt 4 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez reglamentowanie dostępu do akt sprawy skutkujące w istocie pozbawieniem strony prawa do należytego przygotowania się do obrony swoich praw,

* art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. w zw. z § 20 pkt 4 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez nieuwzględnienie faktu, że reglamentowanie prawa strony do przeglądania akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek stanowi naruszenie przepisów, tj. § 20 pkt 4 rozporządzenia,

* art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie dowolnych, nieuprawnionych wniosków co do stanu faktycznego sprawy, skutkujące wadliwym określeniem stosowanej normy prawnej,

* art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez naruszenie konstrukcji prawidłowego uzasadnienia w zakresie przedstawienia stanu sprawy oraz wykazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia w okolicznościach danego stanu faktycznego.

2.

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

* § 21 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach konkretnego stanu faktycznego, a tym samym błędne przyjęcie, że rzecznik dyscyplinarny miał prawo odmówić przeprowadzenia dowodów w oparciu o § 21 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia w warunkach, gdy okoliczność, która ma zostać udowodniona jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Organ przyjął za udowodnione fakty, które nie pozostają w zgodzie z twierdzeniem wnioskodawcy,

* § 27 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. poprzez przedwczesne wydanie orzeczenia na wskazanej podstawie z uwagi na nieprzeprowadzenie prawidłowego postępowania dowodowego, a w konsekwencji nieustalenie faktów pozwalających na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że organy dyscyplinarne wydały w sprawie orzeczenie, pomimo że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy nie był zupełny, nie służył bowiem wykazaniu wszystkich faktów, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a ponadto zgromadzone dowody nie dawały dostatecznej podstawy do uznania okoliczności faktycznych za udowodnione. Celem postępowania dyscyplinarnego jest w szczególności ustalenie, czy czyn, za który funkcjonariusz ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną został popełniony i czy obwiniony jest jego sprawcą. W tym celu rzecznik dyscyplinarny zbiera dowody i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Obwiniony korzystając ze swoich uprawnień złożył określone wnioski dowodowe. Rzecznik dyscyplinarny odmawiał jednak ich uwzględnienia. Przy takiej odmowie błędnie zastosowano § 21 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r., nie uwzględniono bowiem tego, że odmowa uwzględnienia wniosku dowodowego jest dopuszczalna tylko, gdy okoliczność, którą obwiniony zamierza wykazać, jest już udowodniona zgodnie z jego twierdzeniem. W sprawie zaś za udowodnione organ uznał takie okoliczności, które nie pozostawały w zgodzie z twierdzeniem wnioskodawcy. Organ oparł się więc na błędnym założeniu, że strona nie może dowodzić swojej tezy dowodowej, dlatego że już została w żądanym zakresie udowodniona teza odmienna. W ocenie skarżącego kasacyjnie rzecznik dyscyplinarny naruszając § 21 ust. 3 pkt 2 oraz § 21 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia, dopuścił się również naruszenia § 8 ust. 2 pkt 1-3 rozporządzenia, który dotyczy zasad prowadzenia postępowania wyjaśniającego. W sprawie nie rozważono bowiem wszystkich faktów i dowodów, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Dokonując prawidłowej oceny, organ powinien wskazać fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności. Z tych też względów zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a. Sąd ustosunkowując się do faktu odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, stwierdził, bez żadnego uzasadnienia, że rzecznik miał prawo odmówić ich uwzględnienia. Sąd nie ustosunkował się przy tym do konkretnych przesłanek tej odmowy. Przesłanki, na których można oprzeć odmowę, są w sposób niewątpliwy względem siebie samoistne i niezależne. Odmowa uwzględnienia wniosku dowodowego w warunkach, w których okoliczność uznano za udowodnioną wbrew twierdzeniom obwinionego, stanowi rażące naruszenie prawa.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie podkreślił, że w zakresie faktów uzasadnienie wyroku zawiera wiele nieścisłości i twierdzeń wzajemnie się wykluczających, to zaś wywołuje ogólny stan dezorientacji i nie daje rękojmi dołożenia należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Sąd nie wskazał jednoznacznie podstawy prawnej rozstrzygnięcia. W szczególności nie wyjaśnił podstaw prawnych twierdzenia, że rzecznik dyscyplinarny miał prawo odmówić uwzględnienia składanych wniosków dowodowych. Sąd stwierdził jedynie, że § 21 ust. 3 rozporządzenia takie prawo statuuje, nie wyjaśnił natomiast czy mógł mieć on zastosowanie w sprawie i w jakim zakresie.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef ABW wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W ocenie organu zaskarżony wyrok jest prawidłowy, bowiem Sąd I instancji w sposób rzetelny i wyczerpujący rozpatrzył i ustosunkował się do zarzutów rozpatrywanej skargi.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Skarga kasacyjna jest niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie w zakresie żadnego ze sformułowanych w niej zarzutów.

Naczelny Sąd Administracyjny za całkowicie chybiony uznał przede wszystkim zarzut dotyczący naruszenia art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zdaniem skarżącego kasacyjnie złamanie tego przepisu miało polegać na tym, że Sąd I instancji nie rozpatrzył całości materiału dowodowego sprawy. Tymczasem takich uchybień nie można w ogóle zwalczać zarzutem naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., gdyż przepis ten nie zawiera żadnych norm wskazujących na sposób analizy akt sprawy. Stanowi on, że sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Dalsza treść cytowanego przepisu dotyczy okoliczności, które w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły (nieprzekazanie skargi sądowi w terminie, wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym). Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach oraz obowiązek uwzględnienia przez sąd stanu faktycznego istniejącego w momencie wydania kontrolowanych aktów lub czynności. Omawiany przepis mógłby więc zostać naruszony, gdyby sąd na przykład przesłuchał świadków lub oparł swe rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który zawarty jest w aktach sprawy. Należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach. Nie może stanowić naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. zaakceptowanie przez sąd administracyjny jako zgodnej z przepisami postępowania oceny materiału dowodowego oraz przyjęcia za prawidłowe ustaleń będących konsekwencją tej oceny nawet, gdyby ocena nie uwzględniała całości materiału dowodowego czy nie spełniała oczekiwań strony (vide: wyroki NSA z dnia 13 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 419/07 i z dnia 22 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 158/11 - dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tak więc przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego. WSA w Warszawie dokonał oceny legalności zaskarżonego orzeczenia wyłącznie na podstawie akt sprawy. Nie postąpił wbrew nakazowi zawartemu w art. 133 § 1 p.p.s.a. i tym samym przepisu tego nie mógł naruszyć.

Chybiony jest również zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów lub nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, a wada ta uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom powołanego przepisu. Wprawdzie WSA w Warszawie nie wypowiedział się szczegółowo co do kwestii związanych z nieuzwględnieniem poszczególnych wniosków dowodowych zgłaszanych przez skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym, ale nie oznacza to, że zagadnień tych nie uwzględnił przy kontroli zaskarżonego aktu. Z całości rozważań Sądu wynika, z jakich przyczyn nie dopatrzył się w tym zakresie istotnych nieprawidłowości oraz jakimi kryteriami kierował się, uznając, że stan faktyczny sprawy został należycie wyjaśniony. Wskazanie podstawy prawnej podjętego przezeń rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, w świetle formalnych wymogów dotyczących uzasadnienia wyroku oraz okoliczności niniejszej sprawy należało uznać za wystarczające.

Zamierzonego skutku nie mogły też odnieść pozostałe wytyki sformułowane w skardze kasacyjnej a dotyczące: art. 151 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pk1 lit. c p.p.s.a. w związku z § 21 ust. 2, § 21 ust. 3 pkt 2, § 21 ust. 3 pkt 3, § 21 ust. 3 pkt 4, § 20 pkt 4 oraz w zw. § 18 ust. 1 i § 8 ust. 2 pkt 1 - 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a ponadto naruszenia § 21 ust. 3 pkt 2 i § 27 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. Zarzuty te pozostają ze sobą w związku, dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do nich łącznie. Ich istota polega na kwestionowaniu rozstrzygnięcia Sądu I instancji, który uznał, że zaskarżone doń orzeczenie dyscyplinarne odpowiada prawu, podczas gdy zdaniem skarżącego kasacyjnie brak było podstaw do oddalenia skargi, gdyż w toku postępowania dyscyplinarnego oddalono jego wnioski dowodowe, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że organy nie podjęły niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania (inne niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz stwierdzenia nieważności - art. 145 § 1 pkt 2) w takim stopniu, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten normuje zatem powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku ujawnienia określonych naruszeń przepisów postępowania. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest wykazanie nie tylko, że jakieś uchybienia procesowe miały w ogóle miejsce, ale przede wszystkim, iż mogły one rzutować na wynik sprawy. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy przy tym rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia. Chodzi tu więc o uchybienia procesowe na tyle istotne, że kształtowały one lub współkształtowały treść stosunku administracyjnoprawnego, czyli że gdyby nie było ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne mogłoby być inne.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie są bezzasadne, gdyż ustalenia co do faktów mających istotne znaczenie w sprawie dyscyplinarnej zostały przeprowadzone w sposób prawidłowy, a ich ocena przez WSA w Warszawie nie może być uznana za niegodną z prawem. Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa materialnego, będące podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Celem każdego postępowania wyjaśniającego nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się z daną sprawą, lecz okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia norm prawa materialnego znajdujących zastosowanie. Żaden organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie środków dowodowych na wskazywane przez stronę okoliczności, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające - w ocenie organu procesowego a nie strony postępowania - znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak więc tylko pominięcie ustalenia faktu mającego takie znaczenie dla sprawy można kwalifikować do naruszeń reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie.

Skarżący kasacyjnie jest funkcjonariuszem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zgłaszając się dobrowolnie do tej formacji, musiał mieć świadomość, że służba w niej wiąże się nie tylko z pewnymi przywilejami ale i szczególnymi obowiązkami mogącymi ograniczać niektóre prawa i wolności obywatelskie funkcjonariuszy. Służba w ABW oparta jest na zasadach hierarchicznego podporządkowania. Ważnym warunkiem pełnienia tej służby jest też pełna dyspozycyjność oraz wykonywanie zadań w nielimitowanym czasie służby. W art. 44 ustawy o ABW oraz AW ustawodawca określił wymogi, którym musi odpowiadać osoba pełniąca służbę w jednej ze wspomnianych Agencji, wskazując między innymi, że oprócz odpowiedniego wykształcenia i kwalifikacji zawodowych musi ona wykazywać również zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, wymagających szczególnej dyscypliny służbowej, której gotowa jest się poświęcić (pkt 5). Z tymi wymogami koresponduje treść roty, którą składa funkcjonariusz przed podjęciem służby, ślubując między innymi przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych (art. 47 ustawy o ABW oraz AW). Tak też obowiązki funkcjonariusza ABW kształtują: art. 79, który stanowi, że funkcjonariusz jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania (ust. 1), jest on zobowiązany odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, jeżeli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (ust. 2) oraz art. 51 ust. 1, w myśl którego czas pełnienia służby funkcjonariusza jest określany wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku.

Za naruszenie dyscypliny służbowej funkcjonariusz ABW podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej (art. 145 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW). Naruszenie dyscypliny stanowi między innymi czyn polegający na odmowie wykonania albo niewykonaniu polecenia służbowego (§ 8 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r.). Oznacza to, że funkcjonariusz niezależnie od swych subiektywnych odczuć, zobowiązany jest do dokładnego i w miarę szybkiego wykonania poleceń swego zwierzchnika. Kwestia kto, kiedy i w jaki sposób ma wykonać określone zadania pozostaje zatem w gestii właściwego przełożonego a nie funkcjonariuszy zobowiązanych do realizacji takich czynności. Posłuszeństwo wobec poleceń zwierzchnika ma swoje granice. Jest ono jednak wyłączone wtedy, gdy polecenie nie pozostaje w związku z pełnieniem służby oraz w przypadku, o którym mowa w art. 79 ust. 2 ustawy o ABW raz AW, czyli gdy wykonanie polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Zatem wyłącznie w takich, ściśle określonych sytuacjach, odmowa wykonania polecenia nie rodzi żadnych negatywnych skutków. W innych okolicznościach funkcjonariusz ABW, niezależnie od tego czy akceptuje stanowisko przełożonego, zobowiązany jest dostosować się do jego poleceń. Poza wskazanymi przypadkami wykonanie polecenia służbowego jest bezwzględną powinnością funkcjonariusza służb mundurowych, której niewykonanie lub odmowa wykonania jest podstawą pociągnięcia do odpowiedzialności służbowej.

Z powyższych względów zarzuty stawiane przez skarżącego kasacyjnie nie są zasadne. Zgromadzony materiał dowodowy dawał w pełni podstawy do oceny, że w sprawie został spełniony stan faktyczny, o jakim mowa w powołanych przepisach. Nie ulega bowiem wątpliwości, że R. D. od swego przełożonego otrzymał polecenie służbowe, aby z innymi funkcjonariuszami w miejscowości C. niezwłocznie zapewnić niezbędne wsparcie grupie realizującej czynności służbowe w firmie (...), lecz powyższego polecenia nie wykonał. Fakty te potwierdzili w swych zeznaniach: przełożony skarżącego, A. M. - Naczelnik Wydziału Postępowań Karnych oraz R. W. - funkcjonariusz przekazujący zobowiązanym takie polecenie, a także G. O. Bezsporne przy tym jest, że w sprawie nie zachodził, żaden z enumeratywnie wymienionych przypadków zwalniających skarżącego z obowiązku wykonania polecenia służbowego. Takie ustalenia są w pełni wyczerpujące i wystarczające dla określenia podstaw do pociągnięcia R. D. do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Nie mają w tym zakresie znaczenia żadne inne okoliczności, na które powoływał się skarżący kasacyjnie. Wydanie polecenia służbowego, co do którego faktu w świetle powołanych zeznań nie ma wątpliwości, powoduje, że inne dowody, których przeprowadzenia żądał funkcjonariusz, nie mogłyby podważać zasadniczych ustaleń, a zatem mieć znaczenia prawnego dla sprawy. Skoro dla rozstrzygnięcia znaczenie prawne miały wyłącznie ściśle określone fakty, a te znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, to brak było przesłanek do przeprowadzenia dalszych czynności dowodowych. Wnioski postulujące podjęcie takich czynności nie zmierzały bowiem do wyjaśnienia istotnych z punktu wiedzenia norm materialnoprawnych okoliczności faktycznych lecz przede wszystkim do nieuzasadnionego przedłużania postępowania dyscyplinarnego.

Niezasadne są również zarzuty dotyczące naruszenia gwarancji procesowych skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym. Odmowa wykonania kserokopii akt sprawy nie pozbawiła R. D. możliwości działania w tym postępowaniu i dokonania jakichkolwiek czynności procesowych. Ponadto znajdowała ona uzasadnienie w § 20 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2004 r., który zapewnia obwinionemu jedynie przeglądanie akt postępowania dyscyplinarnego oraz sporządzania z nich notatek. Z takich zaś uprawnień skarżący niewątpliwie korzystał.

Uzupełniająco można dodać, że w świetle omówionych przesłanek dopuszczalnej odmowy wykonania przez funkcjonariusza ABW polecenia służbowego skarżący nie mógł skutecznie powoływać się na ewentualne, wcześniejsze zapewnienia przełożonego, co do przewidywanej godziny zakończenia czynności służbowych. Niezależnie od tego, że istnienia takiego porozumienia w ogóle nie potwierdził zainteresowany zwierzchnik, to nawet gdyby do niego doszło, to oczywistym jest, że najważniejsze były aktualne potrzeby służby, z uwagi na które wcześniejsze uzgodnienia i tak traciłyby znaczenie. Ponadto R. D., na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, polecenie służbowe otrzymał o godz. 14.20, nie było zatem podstaw, by z góry zakładać, że realizacja zleconych czynności będzie niezbędna poza godzinami "normalnego", przewidywanego czasu pełnienia służby. Wymieniony zapomina również, że jak każdy funkcjonariusz służb zmilitaryzowanych nie ma ściśle określonych godzin służby. Czas pełnienia służby jest bowiem określany wymiarem jego obowiązków. Skarżący nie może również odwoływać się do sposobu korzystania przez innych funkcjonariuszy z uprawnień przewidzianych w art. 178 § 2 k.p. Po pierwsze sytuacja prawna innych funkcjonariuszy w ogóle nie mogła być badana w niniejszej sprawie, a po drugie R. D. konsekwentnie nie przyjmował do wiadomości faktu, iż przedmiotowe uprawnienia przysługują tylko jednemu z rodziców dziecka, a nie każdemu z nich. Skarżący nie złożył zaś niezbędnego oświadczenia, że to on a nie jego żona, będzie korzystać z takich ustawowych uprawnień rodzicielskich.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.