I OSK 2510/17 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2593524

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 2018 r. I OSK 2510/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.).

Sędziowie: NSA Maciej Dybowski, del. WSA Przemysław Szustakiewicz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wr 197/17 w sprawie ze skargi P.K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia 30 czerwca 2014 r. nr (...) w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany

1)

oddala skargę kasacyjną;

2)

zasądza od P.K.

na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Wr 197/17 oddalił skargę P.K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Policjant (...) P.K. został obwiniony o to, że:

1)

w dniu (...) października 2013 r., pełniąc obowiązki (...) Komendy Powiatowej Policji w (...), dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej w ten sposób, że umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...) informację: "(...)", której treść wskazywała, że w dniu (...) 2013 r. w Zakładzie Poprawczym w (...) doszło do buntu z udziałem osadzonych wychowanków, a dzięki zdecydowanej interwencji (...) policjantów nie doszło do jego rozpowszechnienia, czym naruszył społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 oraz art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2001 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm., dalej w skrócie "ustawa o Policji") w związku z § 23 załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3),

2)

w dniu (...) października 2013 r., pełniąc obowiązki (...) Komendy Powiatowej Policji w (...), dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...), wbrew obowiązkowi wcześniejszego uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w (...), informację pn. "(...)", dotyczącą zatrzymania i tymczasowego aresztowania kobiety oraz mężczyzny zajmujących się handlem narkotykami, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z pkt 8 ppkt 23 Karty Opisu Stanowiska Pracy z dnia 1 lipca 2013 r.

Komendant Powiatowy Policji w (...) orzeczeniem z dnia (...) kwietnia 2014 r. nr (...) uznał (...) P.K. winnym popełnienia powyższych przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.

Strona odwołała się od powyższego orzeczenia, podnosząc, że używając słowa "bunt" kierowała się jego słownikowym znaczeniem oraz użytymi siłami i środkami policyjnymi. Natomiast w zakresie drugiego zarzutu wskazała, że zamieszczone informacje nie identyfikowały osób zatrzymanych i nie miały wpływu na realizację czynności procesowych zlecanych przez Prokuraturę. W ocenie odwołującego się, wymierzona kara jest nieadekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i nie została ustalona w odniesieniu do wszystkich dyrektyw jej wymiaru.

Komendant Wojewódzki Policji (...) po rozpatrzeniu odwołania orzeczeniem z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia przedstawił stan faktyczny sprawy ustalony przez organ pierwszej instancji.

W dniu (...) października 2013 r.(...) P.K. pełnił służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego w godz. od 8.00 do 20.00. W tym samym dniu na terenie Zakładu Poprawczego w (...) o godz. 8.45 w trakcie przerwy na placu szkolnym grupa wychowanków na czele z (...) wszczęła awanturę polegającą na tłuczeniu szyb i rzucaniu przedmiotów w okna pokoju nauczycielskiego. Podejmujący interwencję strażnik z Zakładu Poprawczego został zaatakowany i pobity drewnianą pałką przez jednego z wychowanków Zakładu. W następstwie dalszych działań dwaj wychowankowie zostali zepchnięci przez pracowników placówki do pomieszczenia toalety, gdzie zabarykadowali się i niszczyli jej wyposażenie. Pozostali uczniowie zostali ewakuowani do innych pomieszczeń poza teren szkoły. W związku z nieudaną próbą negocjacji pomiędzy sprawcami dyrektor Zakładu Poprawczego wezwał na miejsce patrol policji. Dyżurny Systemu Wsparcia Dowodzenia (SWD) dokonał wpisu dotyczącego zdarzenia o treści "w ubikacji zabarykadowało się dwóch wychowanków" oraz przydzielił kolejne patrole do realizacji zgłoszenia. Dyżurny przy podejmowaniu decyzji w powyższej sprawie posiłkował się algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego. Z algorytmem tym zapoznał się także obwiniony. Dla funkcjonariuszy podejmujących interwencję wydano środki techniczne w postaci tarcz, kasków ochronnych itp. Po siłowym wejściu do pomieszczenia toalety sprawców zatrzymano i przewieziono do PDOZ, a na terenie szkoły przeprowadzono czynności procesowe. O zdarzeniu poinformowano wszystkie osoby ujęte w algorytmie.

W październiku 2013 r. policjanci Komendy Powiatowej Policji w (...) zatrzymali osoby handlujące narkotykami i w stosunku do nich Sąd Rejonowy w (...) zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca. Prokurator prowadzący sprawę zlecił Policji dokonanie około 20 przeszukań prywatnych pomieszczeń w okresie od dnia 20 do dnia 30 października 2013 r.

W czasie pełnionej służby (...) P.K. powziął osobiście wiedzę na temat zdarzeń dotyczących zatrzymania handlarzy narkotyków i zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w (...). W domu w nocy z (...) października 2013 r. opracował dwa komunikaty dotyczące zdarzeń jakie zaistniały na terenie Komendy Powiatowej Policji w (...) (pisownia oryginalna):

"(...) 2013 r. Policjanci opanowali bunt w poprawczaku. W poniedziałek rano na terenie zakładu Poprawczego w (...) doszło do zamieszek z udziałem osadzonych wychowanków. Dzięki zdecydowanej interwencji (...) policjantów nie doszło do rozpowszechnienia buntu, a główni sprawcy zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Przyczyną konfliktu była kłótnia pomiędzy 19 letnim wychowankiem a jednym ze strażników. Nastolatek rzucił w strażnika donicą, a następnie uderzył go drewniana pałką i zaczął wybijać szyby na terenie szkoły. Do prowodyra dołączył jego 18 letni kolega i wspólnie rozpoczęli demolowania placówki. Z uwagi na powstałe zagrożenie dyrektor Zakładu Poprawczego wezwał na pomoc Policję. Policjanci wyposażeni w kaski ochronne i kamizelki przeciwuderzeniowe szybko weszli na teren zakładu i zatrzymali prowodyrów, którzy zabarykadowali się w jednej z toalet. Pomimo dużego zagrożenia funkcjonariuszom wystarczyła tylko siła fizyczna i kajdanki aby pokonać opór buntowników. Zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Teraz odpowiedzą za pobicie strażnika oraz dokonanie zniszczenia, które wyceniono na kilkaset złotych. Policja analizuje zapis monitoringu celem ustalenia innych uczestników zajścia. Nastolatkowie odpowiedzą przed sądem jako osoby dorosłe. Wcześniej byli już karani za liczne przestępstwa przeciwko mieniu".

Drugi opracowany przez wyżej wymienionego policjanta komunikat miał następującą treść:

"(...) 2013 r. Dwa areszty za handel narkotykami - (...) Policjanci zatrzymali parę, którą oprócz uczucia łączyły interesy - dokładnie handel narkotykami. Wobec zatrzymanych (...) sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres miesiąca - Mężczyźnie wieku 25 lat i jego 22 letniej koleżance udowodniono że od kwietnia tego roku, aż do 15 września - co najmniej dwudziestokrotnie sprzedali narkotyki w postaci amfetaminy 28 letniemu mieszkańcowi (...). Zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów. W trakcie przeszukania wynajmowanego przez zatrzymanych domu policjanci zabezpieczyli woreczki z amfetaminą, za co zatrzymany 25 latek usłyszy dodatkowe zarzuty. Za handel narkotykami zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzają osoby, które mogły być odbiorcami meta amfetaminy. Niewykluczone że w tej sprawie będą kolejne zatrzymania".

Powyższe komunikaty (...) P.K. zamieścił w dniu (...) października 2013 r. ok. godz. 7.00 na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...).

Po ukazaniu się powołanych wyżej komunikatów negatywnie zareagował Dyrektor Zakładu Poprawczego w (...), który dzień wcześniej poinformował swoich przełożonych o tym, że na terenie zakładu doszło do zdarzenia polegającego na "ataku na strażnika". Dyrektor Zakładu Poprawczego skontaktował się z Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w (...) z prośbą o wyjaśnienie skąd w mediach pojawiała się informacja o buncie skoro takiego zdarzenia nie było. Na prośbę Dyrektora Zakładu Poprawczego na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...) tego samego dnia dokonano sprostowania zamieszczonych treści.

Na drugi komunikat negatywnie zareagował Prokuratur Rejonowy w (...), kierując w dniu 28 października 2013 r. wystąpienie do Komendanta Powiatowego Policji w (...). Wskazał w nim, że Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w (...) poinformował lokalne media o ustaleniach śledztwa i planowanych czynnościach dowodowych na co nie miał zgody Prokuratora Rejonowego w (...) oraz prokuratora nadzorującego śledztwo, gdyż o taką zgodę nie występował. Prokurator wskazał, że w jej ocenie Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w (...) nie tylko wykazał się niekompetencją i brakiem profesjonalizmu, ale dodatkowo ujawnił informacje istotne z punktu widzenia dobra toczącego się postępowania, mogące całkowicie zniweczyć dalsze czynności dowodowe.

(...) P.K. przesłuchany w charakterze obwinionego nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. W złożonych wyjaśnieniach opisał podjęte przez siebie w tych sprawach czynności służbowe, tj. że opracował dwa komunikaty w oparciu o dostępne informacje uzyskane w związku z realizacją czynności służbowych. Podał, że oba komunikaty opracował w późnych godzinach nocnych będąc w domu. Wyjaśnił, że konieczność zamieszczenia komunikatów na stronie internetowej w jak najkrótszym terminie wynikała z sugestii Komendanta Powiatowego Policji w (...) aby ważne komunikaty umieszczać na stronie internetowej z samego rana. Podkreślił, że słowa "bunt" użył zgodnie z definicją określoną w słowniku języka polskiego i było ono adekwatne do okoliczności jakie obserwował na terenie dyżurki Komendy, a szczególnie gdy wydawał tarcze i kaski ochronne dla policjantów podejmujących interwencję w Zakładzie Poprawczym w (...). Podobne działania były podejmowane w tym ośrodku pod koniec lat 90 w czasie wydarzeń określanych później jako bunt. Następnie wskazał, że po przeredagowaniu treści komunikatu i w czasie wywiadów nie używał słowa "bunt" jednocześnie podkreślając role pracowników Zakładu Poprawczego w opanowaniu tej trudnej sytuacji. Wyjaśnił także, że w jego ocenie, o prawdziwości przekazu może świadczyć to, że na stronach internetowych nie było negatywnych komentarzy w zakresie działalności Policji.

Odnosząc się do drugiego zarzutu wskazał, że nie określił miejscowości, w której miało miejsce zdarzenie, a jedynie podał, że "było dwóch handlarzy". Nadmienił, że handlarze w chwili umieszczenia informacji na stronie internetowej mieli wydane postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Zdaniem (...) P.K., umieszczenie informacji w takiej formie nie miało wpływu na bieg postępowania przygotowawczego. Przyznał, że nie skonsultował zamieszczenia komunikatu z Prokuraturą, ale wynikało to z późnej godziny sporządzenia komunikatu i wczesnej godziny jego umieszczenia na stronie internetowej. Ponadto podniósł, iż informacja o zatrzymanych osobach była powszechnie znana oraz, że "mało prawdopodobne" było, aby osoby zainteresowane przestępczością narkotykową śledziły policyjne informacje. Stwierdził, że umieszczenie w godzinach rannych dwóch komunikatów świadczyło o jego dyspozycyjności oraz realizowaniu poleceń Komendanta Powiatowego Policji. Argumentował, że zamieszczając komunikaty o podanej treści miał na celu dobro jednostki oraz pokazanie profesjonalizmu służby (...) policjantów. Zaznaczył, że nigdy wcześniej nie było zastrzeżeń co do merytorycznej treści zamieszczonych komunikatów, a współpraca z mediami układała się bardzo dobrze. Wyjaśnił również, iż posiłkowanie się przez dyżurnego algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego było wdrożeniem tej procedury, a świadczyły o tym kroki podjęte przez dyżurnego w zakresie powiadomienia osób wymienionych w algorytmie oraz użyte w działaniach siły i środki. Podał także, iż miał dowolność w dobieraniu słów celem sporządzenia komunikatów obrazujących prawdziwą pracę Policji oraz że treść komunikatu zmienił niezwłocznie po informacji od Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w (...).

Odnosząc się do pisma Prokuratora Rejonowego podniósł, że nie ujawnił danych, które mogłyby zidentyfikować zatrzymanych, a także, że nie otrzymał od przełożonych polecenia zakazu publikacji informacji o powyższym zdarzeniu.

W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...), ustalony w sprawie stan faktyczny był bezsporny i wynikało z niego, że (...) P.K. popełnił przewinienia dyscyplinarne opisane w osnowie orzeczenia. Jako policjant posiadający 18 letni staż służby, specjalistyczne przeszkolenie w zakresie sposobu pełnienia służby oraz doświadczenie w zakresie funkcji rzecznika prasowego, wielokrotnie wyróżniany nagrodami pieniężnymi znał i powinien właściwie stosować przepisy resortowe. Tymczasem zamieszczone przez niego informacje w pierwszym komunikacie odbiegały od prawdziwych ustaleń, o jakich było wiadomo na zakończenie służby. Po zakończeniu działań przez Policję na terenie Zakładu Poprawczego w (...) w dniu 21 października 2013 r. o godz. 17.00 dokonano wpisu do SWD - "Zakończenie działania". (...) P.K., pełniąc służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego słyszał korespondencje radiowe oraz rozmowy telefoniczne jakie prowadził dyżurny jednostki z osobami, które informował na temat tych zdarzeń. Według organu odwoławczego, posiłkowanie się przez dyżurnego jednostki algorytmem przy podejmowaniu decyzji o zabezpieczeniu rzeczywistego miejsca zdarzenia oraz skierowaniu sił i środków policyjnych we wskazany rejon działań nie przesądzało o wystąpieniu zdarzenia jakie jest opisane danym algorytmem.

Komendant Wojewódzki Policji (...), odnosząc się do pierwszego zarzutu przyjął, że (...) P.K. nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnił przypisany mu czyn na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć. Zdarzenie zaistniałe na terenie Zakładu Poprawczego w (...) było wydarzeniem nadzwyczajnym i musiało pociągać za sobą reakcję kierownictwa placówki w stosunku do wychowanków oraz osób zatrudnionych w tej placówce. Wszelkie informacje dotyczącego tego wydarzenia nadzwyczajnego powinny być poddane szczególnej ocenie przed zamieszczeniem na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...),aby nie doszło do naruszenia praw osób trzecich przez zamieszczenie w komunikacie nieprawdziwych informacji. Wprawdzie po około 8 godzinach ukazał się poprawiony komunikat, to jednak Dyrektor Zakładu Poprawczego "musiał podjąć tłumaczenie tej sytuacji przed Zastępcą Dyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości".

W odniesieniu do drugiego zarzutu Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że (...) P.K. zapoznał się z kartą opisu stanowiska pracy z dnia 1 lipca 2013 r. gdzie w pkt 8 ppkt 23 zawarto zadanie - "utrzymywanie stałej współpracy z Prokuraturą Rejonową w (...) w zakresie upubliczniania informacji o sprawach realizowanych przez Policję". Zamieszczając w komunikacie dane dotyczące prowadzonej sprawy pn. "Dwa areszty za handel narkotykami" przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej. Zamieszczenie informacji na stronie internetowej bez uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w (...) skutkowało pisemnym wystąpieniem Prokuratora Rejonowego do Komendanta Powiatowego Policji w (...). W tym wystąpieniu zwrócono uwagę na to, że zamieszczenie komunikatu miało negatywny wpływ na realizację zleconych policji przeszukań w domach osób wskazanych przez tymczasowo aresztowanych, podejrzanych jako nabywających środki odurzające.

Komendant Wojewódzki Policji (...), odnosząc się do argumentacji zawartej w odwołaniu, podkreślił, że brak negatywnych wpisów na portalach internetowych pod artykułem dotyczącym zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w (...) oraz fakt, że w stosunku do dwojga zatrzymanych Sąd Rejonowy w (...) wydał postanowienia o tymczasowym aresztowaniu nie mógł być przesłanką do wykonywania czynności służbowych policjanta - rzecznika prasowego opisującego zdarzenie, niezgodnie z jego faktycznym przebiegiem. Rzecznik Prasowy jako osoba udzielająca w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w (...) informacji dla mediów powinien być szczególnie uwrażliwiony, że informacje te będą weryfikowane przez instytucje współpracujące z Policją i użycie określonych słów niezgodnie z ich przeznaczeniem lub słów uruchamiających odrębne procedury może być przedmiotem innych czynności wyjaśniających poddających w wątpliwość dotychczasowe ustalenia realizowane przez te podmioty.

Z tych względów Komendant Wojewódzki Policji (...) nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, który podniósł, że komunikaty nie naruszały obowiązujących przepisów i były zgodne z prawdziwymi działaniami Policji. Stwierdził, że analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dopatrzył się zaistnienia okoliczności mogących budzić wątpliwości, które pozwoliłyby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę na korzyść obwinionego. Zaznaczył, że uznanie obwinionego winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany było adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Przy czym ocenie poddano postawę i zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, jego stosunek do obowiązujących przepisów prawa oraz opinię służbową i dotychczasowy nienaganny przebieg służby. Wobec wykazania, że obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne, wymierzona mu kara nagany oznacza - według przez przełożonego dyscyplinarnego - wytknięcie mu niewłaściwego postępowania.

Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi wniesionej przez P.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik rozstrzygnięcia:

- art. 7 k.p.a. w związku z art. 135e ustawy o Policji, przez niepodjęcie z urzędu działań mających na celu wyjaśnienie całokształtu stanu faktycznego,

- art. 10 k.p.a., przez niezagwarantowanie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu,

- art. 77 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 135i ustawy o Policji, przez nierozpatrzenie całości materiału dowodowego,

- art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, przez błędne zastosowanie i przyjęcie, że czyn skarżącego wypełnia ustawowe przesłanki przewinienia dyscyplinarnego,

- art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, przez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść obwinionego.

Ponadto skarżący podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 135j ustawy o Policji, przez jego niezastosowanie i nieodstąpienie od ukarania w przypadku, gdy stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie był znaczny, a właściwości i warunki skarżącego oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.

Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Komendant Wojewódzki Policji (...) w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko oraz argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 676/14 uchylił zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że nie można zgodzić się z tą częścią wywodów skargi, w których skarżący kwestionował fakt popełnienia przypisanych mu czynów i przyjętą ich kwalifikację prawną, jako przewinień dyscyplinarnych w rozumieniu art. 132 ust. 1 ustawy o Policji.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, postępowanie dowodowe co do obu czynów zostało przeprowadzone z należytą starannością i wnikliwością, w uzasadnieniach orzeczeń organów obu instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe. O ile w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono w sposób należyty sposób popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych, a także rodzaj winy (nieumyślność w odniesieniu do pierwszego z przewinień oraz umyślność w postaci zamiaru ewentualnego co do drugiego z przewinień), to jednak - w ocenie Sądu - nie ustalono jaki był stopień szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, a w szczególności czy był on znaczny. W uzasadnieniu orzeczenia, bez szerszej analizy szkodliwości przewinień ograniczono się do stwierdzenia, że: "uznanie winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych" oraz, że: "obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne". Pominięto natomiast takie okoliczności, jak niezwłoczne skorygowanie informacji dotyczącej zdarzeń, które miały miejsce w Zakładzie Poprawczym w (...), a także podnoszone przez skarżącego w odwołaniu argumenty dotyczące incydentalnego charakteru obu przewinień, konieczności szybkiego zamieszczania informacji na portalu internetowym, brak możliwości identyfikacji osób zatrzymanych za handel narkotykami oraz, że sporządzone informacje podkreślały dobrą pracę policjantów i w niczym nie naruszały ich dobrego imienia. Sąd pierwszej instancji uznał za konieczne dokonanie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych i ustalenie, czy w świetle okoliczności sprawy był on znaczny.

Na skutek wniesienia przez Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) od powyższego wyroku skargi kasacyjnej sprawę rozpoznawał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 8 lutego 2017 r. sygn. I OSK 1598/15 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że skoro Sąd pierwszej instancji zastrzegł, że jego ocenie podlega uzasadnienie rozstrzygnięcia w kontekście przesłanek sformułowanych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, to powinien był poddać ocenie również część rozważań organu orzekającego dotyczącą okoliczności, jakie organ brał pod uwagę przy wymierzaniu kary nagany. Zważywszy szczególnie na to, że według oceny Sądu pierwszej instancji: "postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością". Okoliczności określone w powołanym art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowią element postępowania dowodowego. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że wprawdzie Sąd pierwszej instancji w dalszej swojej wypowiedzi stwierdził, że: "w uzasadnieniu orzeczenia zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe", to jednak wypowiedź ta nie jest w swojej treści jednoznaczna i oczywista, przez co nie jest spójna z jej pierwszą częścią, skoro okoliczności uznane przez Sąd, jako nieuwzględnione przez organy orzekające, stanowiły część postępowania dowodowego, ocenionego przez Sąd, jako prawidłowo przeprowadzone. Nie wiadomo więc, czy powołana wyżej druga część wypowiedzi Sądu dotyczy także jej pierwszej części, czy też należy je traktować, jako odrębne oceny różnych okoliczności. Sąd wypowiedział bowiem ocenę zarówno wobec postępowania dowodowego, jak i wobec uzasadnienia orzeczeń organów obu instancji, co niewątpliwie stanowi różne elementy postępowania administracyjnego.

Ponadto Sąd drugiej instancji wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu szczegółowo scharakteryzował okoliczności zastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji oraz zarzucił organowi odwoławczemu niedokonanie oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych, gdy tymczasem uchylił orzeczenie tego organu ze względu jedynie na naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, który nie normuje kwestii oceny stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby. Ta okoliczność została unormowana w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Jeżeli więc - w ocenie Sądu pierwszej instancji - organ nie ustalił i nie ocenił stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, to znaczy, że według Sądu pierwszej instancji doszło do naruszenia art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Sąd nie wskazał jednak naruszenia tego przepisu, jako podstawy uchylenia orzeczenia organu odwoławczego.

W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, aby przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd pierwszej instancji rozważył całość wypowiedzi organu odwoławczego zawartej w jego orzeczeniu i jednoznacznie ocenił, czy przeprowadzone postępowanie dowodowe oraz uzasadnienie orzeczenia jest wystarczające dla wydanego rozstrzygnięcia, czy też nie spełnia wymagań stosownych przepisów normujących postępowanie dyscyplinarne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po ponownym rozpoznaniu sprawy, uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że zaskarżone orzeczenie nie jest obarczone wadą skutkującą koniecznością wyeliminowania go z obrotu prawnego, gdyż zostało wydane po poprawnie przeprowadzonym postępowaniu i zastosowaniu przepisów prawa materialnego zgodnie z przedmiotem sprawy.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej wskazał, że nie stwierdził, aby przeprowadzone w sprawie postępowanie dyscyplinarne było obarczone wadami wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów tegoż postępowania. W szczególności jako pozbawiony doniosłości prawnej uznał zarzut dotyczący naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego.

Wyjaśnił, że zawarte w rozdziale 10 ustawy o Policji (art. 132-144a) unormowanie postępowania dyscyplinarnego jest regulacją pełną, która w sposób wyczerpujący normuje wszystkie fazy postępowania dyscyplinarnego, zarówno w zakresie wszczęcia, przebiegu jak i formy zakończenia tego postępowania. Ustawa o Policji w art. 135p ust. 1 przewiduje jedynie odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów postępowania karnego w ściśle określonym zakresie, a mianowicie w zakresie rozdziału 14 (dotyczącego wezwań), rozdziału 15 (dotyczącego doręczeń), rozdziału 21 (dotyczącego świadków). Ustawodawca precyzyjnie określił do jakich konkretnych kwestii (środków) proceduralnych mają odpowiednie zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym przepisy Kodeksu postępowania karnego. W powołanym rozdziale ustawy o Policji brak jest przepisu odsyłającego do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w kwestiach w niej nieuregulowanych. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta nie jest sprawą indywidualną załatwianą (rozstrzyganą) w formie decyzji administracyjnej.

W związku z powyższym, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i zawartą w ustawie o Policji regulację szczególną, powołane przez skarżącego jako naruszone art. 7, art. 10, art. 77, art. 80, i art. 107 § 3 k.p.a., w niniejszej sprawie nie miały zastosowania i nie mogły służyć Sądowi za wzorzec kontroli.

Stosownie do art. 135i ust. 1 ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Z czynności zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego sporządza się protokół (ust. 3 tego przepisu). Zgodnie z art. 135 ust. 5 tej ustawy obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie. Z akt sprawy wynika, że rzecznik dyscyplinarny uczynił zadość powyższemu obowiązkowi, albowiem obwiniony w dniu 24 marca 2014 r. zapoznał się z aktami postępowania dyscyplinarnego (k. 208-209 akt sprawy). Został także pouczony o uprawnieniu wynikającym z cytowanego wyżej art. 135i ust. 5 ustawy o Policji i nie miał zastrzeżeń co do formy prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, jak również nie składał dalszych wniosków o uzupełnienie postępowania. W dniu 8 kwietnia 2014 r. obwinionemu doręczono postanowienie rzecznika dyscyplinarnego z dnia 31 marca 2014 r. o zakończeniu czynności dowodowych w postępowaniu dyscyplinarnym. Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny w dniu 7 kwietnia 2014 r. sporządził sprawozdanie, o którym mowa ust. 7 art. 135i ustawy o Policji, w którym między innymi wskazuje się obwinionego oraz określa zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne, z opisem stanu faktycznego ustalonym na podstawie zebranych dowodów, a także przedstawia się wnioski dotyczące wymierzenia kary. Odpis powyższego sprawozdania doręczono obwinionemu w dniu 14 kwietnia 2014 r.

Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w sytuacji, gdy skarżący zapoznał się z aktami postępowania dyscyplinarnego i nie składał dalszych wniosków o jego uzupełnienie przyjąć należy, iż nie miał on zastrzeżeń ani wątpliwości zarówno co do zakresu prowadzonego postępowania dowodowego, jak i ewentualnych braków w materiale dowodowym. Tym bardziej, że jego wcześniejsze wnioski dowodowe o przesłuchanie podanych przez niego świadków (wniosek z dnia 2 marca 2014 r., k. 163 akt sprawy) zostały przez organ dyscyplinarny w całości uwzględnione, podobnie jak jego wcześniejsze wnioski zawarte w pismach z dnia 15 listopada 2013 r. (k. 70) i z dnia 2 marca 2014 r. (k. 161).

Natomiast analiza akt postępowania dyscyplinarnego prowadzi do wniosku, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był kompletny, organ podjął wszelkie czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy, do czego obliguje rzecznika dyscyplinarnego przepis art. 135e ust. 1 ustawy o Policji oraz przepis art. 135g ust. 1 tej ustawy. Zgromadzony materiał dowodowy oddaje pełny obraz sprawy i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynów zarzucanych skarżącemu. Ustalony przez organ fakt popełnienia błędów przy zamieszczaniu w tym samym dniu dwóch komunikatów na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...) nie został przez skarżącego skutecznie podważony. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że skarżący umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...) nieprawdziwą informację o tym, że "Policjanci opanowali bunt w poprawczaku", której treść wskazywała, że w dniu 21 października 2013 r. w Zakładzie Poprawczym w (...) doszło do buntu z udziałem osadzonych wychowanków, a dzięki zdecydowanej interwencji (...) policjantów nie doszło do jego rozpowszechnienia. Treść tegoż komunikatu odbiegała od ustaleń, jakie poczyniono po zakończeniu działań Policji na terenie Zakładu Poprawczego w (...) w dniu 21 października 2013 r., o czym świadczy, z jednej strony sporządzony przez dyżurnego policjanta Raport historii działania tzw. SWD-R-009 (k. 86 akt sprawy), a z drugiej strony sporządzona przez Dyrektora Zakładu Poprawczego w (...) - na użytek Ministerstwa Sprawiedliwości - informacja o wydarzeniu, jakie miało miejsce w dniu 21 października 2013 r. (k. 21-22). Potwierdzają to także zeznania świadków, a to dyżurnego policjanta (...), który sporządzał dokumentację ze zdarzenia, jakie miało miejsce w zakładzie poprawczym i "nigdzie nie użył słowa bunt, a czyny zostały zakwalifikowane jako pobicie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia oraz zniszczenie mienia" (k. 97), jak również zeznania świadka (...), będącego dyrektorem Zakładu Poprawczego w (...), który zeznał, że zakwalifikował zdarzenie jako atak na strażnika i po zapoznaniu się z komunikatem opracowanym przez skarżącego złożył oficjalny protest, domagając się rzetelnej informacji na temat zdarzenia zaistniałego w Zakładzie (k. 56-57).

Z kolei w odniesieniu do drugiego komunikatu jako bezsporny przedstawia się fakt jego umieszczenia na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w (...), wbrew obowiązkowi wcześniejszego uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w (...), co potwierdziły zeznania świadka (...), naczelnika Wydziału (...) (k. 76). Powyższemu faktowi skarżący nie zaprzeczył, będąc przesłuchiwanym w charakterze obwinionego przyznał, że "nie skonsultowałem zamieszczenia komunikatu z Prokuraturą" (k. 89). W ocenie Sądu pierwszej instancji, w świetle wyjaśnień obwinionego złożonych w dniu 29 października 2013 r., w których potwierdził on ten fakt, jest niewątpliwe, że powyższym zachowaniem uchybił obowiązkowi, o którym mowa w pkt 8 ppkt 23 Karty Opisu Stanowiska Pracy z dnia 1 lipca 2013 r. Podstawowym dokumentem wyznaczającym zakres zadań i kompetencji policjanta jest otrzymywana przezeń karta opisu stanowiska. Skarżący znając treść karty musiał być świadomy tego, że swoim zachowaniem nie respektuje nałożonych nań obowiązków.

W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy wskazuje na to, że skarżący dopuścił się czynów określonych w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji. Organy prowadziły postępowanie z zachowaniem zasad i reguł rządzących postępowaniem dyscyplinarnym, tak w zakresie postępowania dowodowego, jak również w odniesieniu do praw skarżącego gwarantowanych ustawą o Policji. Orzeczenie wydane w postępowaniu dyscyplinarnym zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 135j ust. 2 tej ustawy.

Sąd pierwszej instancji ustosunkowując do zarzutów nakierowanych na materialną treść rozstrzygnięcia przyjął, że organy dokonały prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 3 pkt 2 i pkt 3 ustawy o Policji. Literalna wykładnia tego przepisu wskazuje, że zawiera on cztery hipotezy norm prawnych określających odrębne przypadki naruszenia dyscypliny służbowej, a mianowicie:

1)

zaniechanie czynności służbowej,

2)

wykonanie jej w sposób nieprawidłowy,

3)

niedopełnienie obowiązków służbowych,

4)

przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.

Obciążenie policjanta odpowiedzialnością za popełniony przez niego delikt dyscyplinarny uzasadnia zaistnienie chociażby jednej z opisanych wyżej okoliczności faktycznych. W niniejszej sprawie zakres postawionych skarżącemu zarzutów w zakresie deliktów dyscyplinarnych, o których mowa we wskazanym wyżej pkt 2, a mianowicie wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy poprzez sporządzenie komunikatu zawierającego informacje, które nie odzwierciedlały faktycznego przebiegu zdarzenia w zakładzie poprawczym, a także o którym mowa we wskazanym wyżej pkt 3, a mianowicie umyślne naruszenie przez niego obowiązku utrzymywania stałej współpracy z Prokuraturą Rejonową w (...) w zakresie upubliczniania informacji o sprawach realizowanych przez Policję - nie nasuwa wątpliwości. Przy czym dla odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie policjanta było zamierzone czy też nie, gdyż już samo naruszenie obowiązków służbowych może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, przytaczając treść art. 134 ustawy o Policji wskazał, że zawarta w nim gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. W tym zakresie kontrola Sądu sprowadza się do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Organ podejmując decyzję o wyborze jednej z kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych. Sąd nie ma prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary, nie może rozważać celowości czy słuszności zastosowanych przez organ sankcji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiary kary.

Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w obliczu wagi dwóch czynów popełnionych przez skarżącego (wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy, niedopełnienie obowiązków służbowych), w tym jednego z winy umyślnej, wymierzenie mu w postępowaniu dyscyplinarnym kary nagany - kary o najłagodniejszym charakterze, nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. W tym zakresie organy orzekające w sprawie nie przekroczyły granic uznania administracyjnego. Wina skarżącego w zakresie popełnienia drugiego deliktu dyscyplinarnego nie nasuwa wątpliwości, działał on w pełni świadomie, pomimo wyraźnego obowiązku utrzymywania współpracy z Prokuraturą. Delikt dyscyplinarny musi być bowiem rozważany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej. Winy policjanta nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno-pozytywnych, może mieć ona również inny wymiar. Odbiór społeczny służby policjanta jest postrzegany poprzez ocenę solidności wykonywania przez niego czynności służbowych. Organy i instytucje współpracujące z Policją przy wykonywaniu przez policjanta czynności służbowych mają prawo oczekiwać solidności i rzetelności m.in. (§ 3 Zasad etyki policjanta).

W świetle art. 134h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo rozważyły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób przekonywujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najniższej kary dyscyplinarnej. Sąd nałożoną na skarżącego karę nagany uznał za karę adekwatną do stwierdzonego uchybienia obowiązkom służbowym.

Zawarta w ust. 2 art. 132 ustawy o Policji definicja przewinienia dyscyplinarnego jest definicją formalną, która zobowiązuje do przyjęcia popełnienia takiego przewinienia w oderwaniu od materialnego elementu, jaką stanowi społeczna szkodliwość czynu policjanta. Natomiast przesłankę stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego ustawodawca przewidział w uprawnieniu dyskrecjonalnym przełożonego dyscyplinarnego do odstąpienia od ukarania (art. 135j ust. 5 ustawy o Policji). W niniejszej sprawie organ uzasadnił rozstrzygnięcie w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej, zwłaszcza w kontekście przesłanek, o których mowa w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji. Nie miał on zatem obowiązku uzasadniać, dlaczego nie skorzystał z możliwości zastosowania uprawnienia o którym mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Jak wyżej podano, przewidziane w tym przepisie odstąpienie od ukarania należy do zakresu władzy dyskrecjonalnej przełożonego dyscyplinarnego i opiera się na kryterium celowości. Oznacza to, że sąd administracyjny dokonując kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia wydanego w postępowaniu dyscyplinarnym nie może wkraczać w te kompetencje organu (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 15 maja 2012 r. sygn. III SA/Lu 114/12).

Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., dalej w skrócie "p.p.s.a."), skargę oddalił.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł P.K., reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości zarzucił:

- naruszenie art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, w której zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) naruszało, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, przepisy postępowania, tj. art. 135j ust. 5 ustawy o Policji;

- naruszenie art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, w której zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) naruszało, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, przepisy postępowania, tj. art. 132 ust. 2 ustawy o Policji;

- naruszenie art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, w której zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) naruszało, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, przepisy postępowania, tj. art. 135g ustawy o Policji;

- naruszenie art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, w której zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. nr (...) naruszało, w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, przepisy postępowania, tj. art. 135I ustawy o Policji.

Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów. Podał m.in., iż nie podziela stanowiska Sądu pierwszej instancji, który przyjął, że skoro organ uzasadnił wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej to nie miał obowiązku wyjaśniania, dlaczego nie skorzystał z możliwości zastosowania w sprawie art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Odnosząc się do materialnej treści rozstrzygnięcia, odnośnie przyjęcia, że czyny obwinionego stanowią przewinienia dyscyplinarne, z ostrożności procesowej zakwestionował również to stanowisko Sądu.

Przechodząc do pierwszego z zarzucanych przewinień dyscyplinarnych wskazał, że analizie winno poddać się samą treść umieszczonego komunikatu w odniesieniu do wydarzeń które rozegrały się na terenie Zakładu Poprawczego w (...). Podstawą ukarania była bowiem jedynie semantyczna ocena powołanych okoliczności. Skoro w Kodeksie karnym nie ma spenalizowanego przestępstwa buntu w zakładzie karnym bądź zakładzie poprawczym - to należało uwzględnić potoczne rozumienie tego określenia. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, organ naruszył art. 132 ust. 2 ustawy o Policji poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że czyn skarżącego wypełniania ustawowe przesłanki przewinienia dyscyplinarnego. Naruszył także art. 135g cyt. ustawy poprzez jego niezastosowanie. Bezkrytycznie jako wiarygodne i mogące stanowić podstawę rozstrzygnięcia przyjął stanowisko Dyrektora Zakładu Poprawczego. Tymczasem powinien powziąć wątpliwości, które winny być rozstrzygnięte na korzyść obwinionego.

Odnośnie drugiego z zarzucanych przewinień dyscyplinarnych autor skargi kasacyjnej stwierdził, że organ naruszył art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż czyn skarżącego wypełnia ustawowe przesłanki przewinienia dyscyplinarnego. Z naruszeniem tym nierozerwalnie łączy się zarzut naruszenia art. 135I tej ustawy, poprzez nierozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego. W ocenie autora skargi kasacyjnej, organ powołując się na wystąpienie Prokuratora Rejonowego w (...), w którym wskazał on na negatywny wpływ zamieszczonego komunikatu, nie wyjaśnił dokładnie, na czym miał on polegać. Rozpowszechnienie przez (...) P.K. informacji umieszczonych w komunikacie w żaden sposób nie utrudniło i nie udaremniło postępowania karnego, ani też wykrycia sprawców. Wiadomości dotyczące płci, wieku, faktu przyznania się zatrzymanych do popełnionych czynów oraz okoliczności dokonywania przez policję czynności sprawdzających nie stanowią wiadomości istotnych na tyle, aby mogły zniweczyć ustalenia postępowania przygotowawczego, które zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia.

Komendant Wojewódzki Policji (...) w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Odnosząc się do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdził, iż są one niezasadne, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.

W rozpoznawanej sprawie istota zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej sprowadza się do podważenia stwierdzenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który uwzględniając treść art. 190 p.p.s.a. i wskazania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 1598/15, po ponownym rozpoznaniu sprawy uznał, że organy w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym nie naruszyły przepisów ustawy o Policji normujących postępowanie dyscyplinarne policjantów, w tym m.in. art. 135j ust. 5, art. 132 ust. 2, art. 135g oraz art. 135I i na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę na zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji (...) oddalił.

Zgodnie z art. 135j ust. 5 omawianej ustawy, przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.

Z art. 132 ust. 2 tej ustawy wynika, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.

W świetle art. 135g cyt. ustawy, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.

Stosownie do treści art. 135I powołanej ustawy, w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres. Z materiałami uzyskanymi w wyniku czynności dowodowych, o których mowa w ust. 1, rzecznik dyscyplinarny zapoznaje obwinionego. W terminie 3 dni od dnia zapoznania obwiniony ma prawo zgłoszenia wyższemu przełożonemu dyscyplinarnemu, o którym mowa w ust. 1, uwag dotyczących przeprowadzonych czynności dowodowych. Przepisy art. 135i ust. 1-4 stosuje się odpowiednio.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 135j ust. 5 ustawy o Policji jest chybiony. Zmierza on do wykazania, że przełożony dyscyplinarny wydając orzeczenie o ukaraniu (art. 135j ust. 1 pkt 3) (...) P.K. w uzasadnieniu orzeczenia winien wyjaśnić, dlaczego nie skorzystał z możliwości odstąpienia od ukarania, o której mowa w art. 135j ust. 5 tej ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zasadnie wskazał, że odstąpienie od ukarania pozostaje w sferze uznania przełożonego dyscyplinarnego, opiera się na kryterium celowości, a nie legalności i nie obliguje go do takiego rozstrzygnięcia. Oznacza to, że przełożony dyscyplinarny w uzasadnieniu orzeczenia o ukaraniu wyżej wymienionego policjanta nie miał obowiązku podania, dlaczego nie skorzystał z uprawnienia określonego w tym przepisie. W konsekwencji kwestia ta pozostawała poza kontrolą sądu administracyjnego.

Nietrafne okazały się także podniesione z ostrożności procesowej zarzuty naruszenia 132 ust. 2, art. 135g i art. 135I ustawy o Policji. Pierwszy z tych przepisów zawiera definicję formalną pojęcia naruszenia dyscypliny służbowej. Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej wskazuje, iż w ocenie jej autora naruszenie tego przepisu polegało na jego błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że czyny P.K. wypełniają ustawowe przesłanki przewinienia dyscyplinarnego. W świetle art. 132 ust. 1 tej ustawy popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polega na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji rozważał czyny P.K. w oparciu o przepisy art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 tej ustawy, a więc kwalifikację prawną dokonaną przez organy w postępowaniu dyscyplinarnym i stwierdził, że fakt ich popełnienia został szczegółowo wykazany. Natomiast zarzuty naruszenia art. 135g i art. 135I ustawy o Policji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 176 w zw. z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie zostały przez skarżącego kasacyjnie uzasadnione. Nie podał on bowiem konkretnie na czym polegało niedostrzeżone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu naruszenie przez przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego - art. 135g oraz wyższego przełożonego dyscyplinarnego w postępowaniu odwoławczym - art. 135I ustawy o Policji. Z tego względu zarzuty naruszenia tych przepisów okazały się nieskuteczne.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 209 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z (...) października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804), z uwzględnieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12 (publ. LEX nr 1226661).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.