Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2698722

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 8 maja 2019 r.
I OSK 1646/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.).

Sędziowie: NSA Monika Nowicka, del. WSA Tomasz Szmydt.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 1360/16 w sprawie ze skargi M. W. i J. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia (...) lipca 2016 r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od J. S. na rzecz Ministra Inwestycji i Rozwoju kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 28 listopada 2016 r. (sygn. akt I SA/Wa 1360/16) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. W. i J. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z (...) lipca 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję własną o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji. Postępowanie nadzwyczajne w sprawie prowadzone było w stosunku do decyzji Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z (...) lutego 1973 r. ustalającej na rzecz spadkobierców S. M., dawnego właściciela nieruchomości (...), odszkodowanie za nieruchomość położoną w (...) w kwocie 37.425 zł. Podstawą prawną jej wydania był art. 53 ust. 2 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961.18.94). Przepis ten stanowił, że " (p)rzepisy niniejszej ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, które przejdą po wejściu w życie niniejszej ustawy na własność Państwa na podstawie dekretu powołanego w ust. 1". Chodziło o dekret z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). W uzasadnieniu badanej w postępowaniu nadzorczym decyzji wskazano, że zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej nr (...) z (...) września 1969 r. nieruchomość położona w (...) została przekazana (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w dniu 16 kwietnia 1970 r. pod inwestycje, a także że wysokość odszkodowania została ustalona przez biegłych Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w elaboracie szacunkowym z marca 1970 r. w oparciu o przepisy art. 8 cyt. ustawy wywłaszczeniowej (za grunt art. 8 ust. 6 pkt 1).

Odmawiając stwierdzenia nieważności ww. decyzji Minister uznał, że nie jest ona obarczona którąkolwiek z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., w szczególności wadą rażącego naruszenia prawa. Stwierdził, że spełnione były przesłanki do jej wydania z art. 53 ust. 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, albowiem nieruchomość przy (...) zabudowana była domem jednorodzinnym, a utrata władania przez dotychczasowego właściciela nastąpiła po wejściu w życie ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości tj. po 5 kwietnia 1958 r. Tę ostatnią okoliczność potwierdza, zdaniem organu, wydanie w dniu 9 września 1969 r. decyzji lokalizacyjnej dla (...) Spółdzielni Mieszkaniowej oraz przekazanie gruntu inwestorowi w dniu 18 kwietnia 1970 r. Również okoliczność, że decyzja została wydana na podstawie elaboratu szacunkowego z marca 1970 r. nie mogła świadczyć o rażącym naruszeniu prawa skoro wysokość odszkodowania ustalana była na podstawie stałych stawek określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z 13 maja 1966 r. zmieniającym rozporządzenie z 31 stycznia 1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego do nieruchomości (Dz. U. z 1966 r. Nr 18, poz. 114). Organ stwierdził że w aktach sprawy brak jest elaboratu szacunkowego w oparciu o który wydana została kwestionowana decyzja.

W uzasadnieniu decyzji utrzymującej w mocy decyzję własną Minister rozszerzył argumentację odnoszącą się do sposobu ustalenia odszkodowania w kwestionowanej decyzji. Wskazał, że podstawą jej wydania był elaborat sporządzony przez M. J. biegłego Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z 5 marca 1970 r. Przyjął, że wskazana w elaboracie i decyzji kwota odszkodowania wyliczona została prawidłowo w oparciu o obowiązujące wówczas regulacje tj. poza ustawą wywłaszczeniową - rozporządzenie Rady Ministrów z 31 października 1961 r. zmieniające rozporządzenie z dnia 31 stycznia 1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości (Dz. U. z 1966 r. Nr 18, poz. 114), zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1962 r. Nr 72, poz. 335), zarządzenie Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 3 grudnia 1962 r. w sprawie wytycznych w zakresie wyznaczania terenów pod niskie budownictwo mieszkaniowe oraz normatywu zabudowy tych terenów (M. P. z 1962 r. Nr 86, poz. 408). Analizując treść przepisów zawartych w wyżej określonych aktach organ wywiódł, że wysokość ustalonego w kwestionowanej decyzji odszkodowania odpowiadała prawu.

W skardze na decyzję nadzorczą skarżąca zarzuciła:

1) "naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wedle stanu prawnego obowiązującego w dniu 10 lutego 1973 r., (dalej: ustawa wywłaszczeniowa) w zw. z § 1 ust. 1 pkt 1) zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. z 1963 Nr 49 poz. 248 z późn. zm.) poprzez brak stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy (dalej: decyzja odszkodowawcza) chociaż odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało ustalone na podstawie nieobowiązującego przepisu, gdyż zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 24 września 1962 (M. P. z 1963 Nr 49 poz. 248 z późn. zm.) zostało uchylone z dniem 1 stycznia 1970 r.;

2) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 1 lit. a) ustawy wywłaszczeniowej w zw. z § 4 Tablicy 2 załącznika do zarządzenia przewodniczącego komitetu budownictwa, urbanistyki i architektury z dnia 3 grudnia 1962 r. (M. P. z 1962 r. Nr 86, poz. 408) w sprawie wytycznych w zakresie wyznaczania terenów pod niskie budownictwo mieszkaniowe oraz normatywu zabudowy tych terenów poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej, w sytuacji, w której jedną z przesłanek do ustalenia odszkodowania było wykorzystanie do wyliczeń "obszaru działki normatywnej przyjętej w danej miejscowości", a w dacie wydawania decyzji odszkodowawczej, dla dzielnicy Żoliborz nie było ustalonej powierzchni działki normatywnej;

3) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 2 i 3 ustawy wywłaszczeniowej poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej, chociaż ustalała odszkodowanie za nieruchomość, która nie przeszła na własność Państwa po dniu wejścia w życie ustawy wywłaszczeniowej;

4) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji i jednoznacznego wskazania jakie konkretne zdarzenie lub zmiana jakiego stanu faktycznego były podstawą do ustalenia odszkodowania na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej;

5) naruszenie art. 7, 11, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji brak wyjaśnienia: na czym polegało przekazanie gruntu inwestorowi w dniu 18 kwietnia 1970 r., kto był stroną przekazującą, na podstawie jakich dowodów ustalono, iż do przekazania doszło w dniu 18 kwietnia 1970 r. co prowadzi do braku ustalenia, czy poprzednicy prawni skarżących w ogóle utracili możliwość władania nieruchomością przy (...) i czy nastąpiło to przed wydaniem decyzji ustalającej odszkodowanie".

Sąd pierwszej instancji, oddalając skargę, zwrócił uwagę, że uzasadnienie decyzji ustalającej odszkodowanie wskazuje, że w chwili jej wydania organ badał spełnienie przesłanek z art. 53 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. W decyzji tej wskazano bowiem, że nieruchomość przekazano inwestorowi na mocy decyzji lokalizacyjnej z 1969 r. Odwołując się do poglądów piśmiennictwa Sąd pierwszej instancji wskazał na wadliwą redakcję tego przepisu. Mowa w nim bowiem o przejściu własności nieruchomości po 5 kwietnia 1958 r. gdy tymczasem własność ta przeszła z mocy samego prawa z chwilą wejścia w życie dekretu warszawskiego. Podkreślił, że jako "rażącego" nie można traktować naruszenia prawa, które wynika z odmiennej interpretacji przepisu. Z rażącym naruszeniem prawa mamy bowiem do czynienia wtedy, gdy uchybienie prawu ma charakter oczywisty, jasny i bezsporny, nie dopuszczający odmiennej interpretacji. Tym samym, jak podsumował Sąd, faktu przyznania odszkodowania za nieruchomość nie można uznać za rażąco naruszającego prawo, ani tym bardziej za niedającego się pogodzić z zasadami sprawiedliwości społecznej. Jeżeli chodzi o prawidłowość ustalenia odszkodowania to Sąd zwrócił uwagę, że w aktach sprawy brak jest operatu szacunkowego, gdyż całości archiwalnych akt nie udało się odnaleźć, tym samym brak jest możliwości ustalenia przebiegu postępowania zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji. Na zakończenie Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że wyeliminowanie decyzji ostatecznej stanowi wyłom w ustanowionej w art. 16 k.p.a. zasadzie trwałości decyzji administracyjnych. Z tego też względu, aby mogło dojść do przełamania tej zasady, wady prawne decyzji muszą znajdować potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Brak dowodów pozwalających na jednoznaczne stwierdzenie istnienia wspomnianych wad prawnych decyzji, wyklucza możliwość jej eliminacji z obrotu prawnego. Decyzja ta korzysta bowiem z domniemania legalności będącego konsekwencją ww. zasady. Sąd stwierdził, że zarzuty skargi nie są zasadne, gdyż zostały sformułowane w taki sposób jakby istotą postępowania była ocena kwestionowanej decyzji w postępowaniu odwoławczym a nie w nadzwyczajnym i wyjątkowym trybie stwierdzenia nieważności.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku zarzucono:

- naruszenie przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 133 § 1 i 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez stwierdzenie, że w aktach sprawy brak jest elaboratu szacunkowego, który stanowił podstawę wydania kontrolowanej decyzji odszkodowawczej, w sytuacji, w której operat ten, sporządzony 5 marca 1970 r., znajduje się w aktach sprawy, w dwóch egzemplarzach, w teczce opisanej jako "kopie akta własnościowe (...)", na kartach 213-215 i 216» 218, a w konsekwencji nierozpoznanie istoty sprawy w odniesieniu do zarzutów zawartych w pkt 1) i

2) skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego;

2) art. 1 § 1 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, na co wskazuje:

a) niedokonanie wykładni art. 53 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wedle stanu prawnego obowiązującego w dniu 10 lutego 1973 r., (dalej: ustawa wywłaszczeniowa), co było skutkiem nie odniesienia się do zarzutów zawartych w pkt 3 i 4 skargi;

b) brak faktycznego odniesienia się do zarzutu zawartego w pkt 5 skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego;

c) brak wyjaśnienia, jakich dokumentów, poza operatem szacunkowym, brakuje w aktach sprawy, a których brak uniemożliwia ustalenie przebiegu postępowania administracyjnego; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji organu II instancji chociaż naruszyła ona przepisy postępowania, w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż organ II instancji dokonał ustalenia faktycznego o przekazaniu gruntu inwestorowi w dniu 18 kwietnia 1970 r. bez wskazania i omówienia dowodów, na których się oparł oraz bez wyjaśnienia na czym owo przekazanie miało polegać.

W oparciu o tak skonstruowane podstawy skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Podstawy skargi kasacyjnej nie są zasadne. Wprawdzie w skardze kasacyjnej słusznie wytknięto Sądowi pierwszej instancji, w kontekście przepisu art. 133 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.) określanej dalej jako "p.p.s.a.", niedostrzeżenie, że w aktach administracyjnych organu znajduje się elaborat szacunkowy stanowiący podstawę ustalenia odszkodowania w badanej w postępowaniu nadzorczym decyzji z (...) lutego 1970 r., a co więcej elaborat ten został przywołany i zanalizowany przez Ministra w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, to jednak okoliczność ta nie mogła skutkować uchyleniem wyroku, gdyż pozostawała bez wpływu na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, co z kolei jest konsekwencją bezzasadności pozostałych podstaw skargi kasacyjnej. Ich analiza wskazuje, że skarga kasacyjna oparta jest na naruszeniu przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. tj. nieustosunkowaniu się przez Sąd pierwszej instancji do zarzutów skargi, co skarżący utożsamia z nierozpoznaniem istoty sprawy. Tymczasem, jak wynika z treści uzasadnienia, Sąd wyjaśnił, że zarzuty skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie gdyż sformułowane zostały w taki sposób, jakby istotą postępowania była ocena kwestionowanej decyzji w postępowaniu odwoławczym, a nie w postępowaniu nadzwyczajnym nieważnościowym. Już chociażby z tego względu ta podstawa skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiona. Niezależnie od powyższego naruszenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. określającego wymagania uzasadnienia orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego tylko wówczas mogłoby stanowić podstawę uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji, gdyby można stwierdzić, że to nieustosunkowanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed sądem (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), co powoduje, że skuteczność tej podstawy wymaga wykazania zasadności tych zarzutów do których sąd pierwszej instancji się nie odniósł. Wskazanej podstawy nie wzmacnia powiązanie jej z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.). Ten pierwszy nakazuje sądowi pierwszej instancji rozpoznanie sprawy w granicach danej sprawy bez względu na zarzuty i wnioski skargi. Drugi natomiast określa zadania sądownictwa administracyjnego. Żaden z nich nie został naruszony. Zauważyć należy, że rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem badania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Skargę wniesiono w niniejszej sprawie na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności innej decyzji, a nie na decyzję wydaną w trybie zwykłym. Tej różnicy właśnie nie dostrzegają skarżący, o czym świadczy chociażby niepowołanie w zarzutach skargi kasacyjnej którejś z podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z art. 156 § 1 k.p.a. Prawidłowość ich zbadania przez organ nadzoru stanowiła przedmiot kontroli Sądu pierwszej instancji, a nie prawidłowość ustalenia stanu faktycznego sprawy rozpoznanej w trybie zwykłym. W istocie bowiem zarzuty skargi i skargi kasacyjnej podważały prawidłowość sporządzenia w sprawie administracyjnej rozpoznanej w trybie zwykłym elaboratu szacunkowego tj. środka dowodowego w oparciu o który wydano rozstrzygnięcie z (...) lutego 1973 r. Zarzuty te zmierzały również do podważenia zaistnienia przesłanki z art. 53 ust. 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości odnoszącej się do pozbawienia dotychczasowego właściciela posiadania nieruchomości po dniu 5 kwietnia 1958 r. Tymczasem jak stwierdził Sąd, uzasadnienie kwestionowanej w postępowaniu nadzwyczajnym decyzji wskazuje, że organ badał spełnienie tej przesłanki, a wysokość odszkodowania ustalił w oparciu o sporządzony w sprawie elaborat szacunkowy. Wyjaśnić należy, że w postępowaniu nadzwyczajnym prowadzonym w oparciu o przepisy art. 156 i nast.k.p.a. organ nadzoru prowadzi postępowanie wyjaśniające ale na okoliczność zaistnienia wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. a nie na okoliczność zasadności rozstrzygnięcia wydanego w trybie zwykłym. Wyklucza to możliwość ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej rozstrzygniętej decyzją wydaną w trybie zwykłym. Tymczasem w okolicznościach rozpatrywanej sprawy skarżący domagali się przeprowadzenia przez organ nadzoru postępowania wyjaśniającego na okoliczność spełnienia przesłanki dotyczącej utraty posiadania i wysokości ustalonego odszkodowania. Zarzucali, że organ nadzoru nie wyjaśnił "na czym polegało przekazanie gruntu inwestorowi w dniu 18 kwietnia 1970 r., kto był stroną przekazującą, na podstawie jakich dowodów ustalono, że do przekazania doszło w dniu 18 kwietnia 1970 r.", jak również nie ocenił m.in. "czy przekazanie miało charakter konsensualny czy realny tj. czy polegało ono jedynie na podpisaniu jakiegoś protokołu lub wystawieniu innego dokumentu, czy też realny tj. czy nieruchomość została np. ogrodzona tak, aby poprzednicy prawni skarżących utracili możliwość korzystania z niej", a także że organ nadzoru nie zweryfikował poprawnie elaboratu szacunkowego. Treść tych zarzutów nie dotyczy zatem prawidłowości decyzji wydanej w trybie nadzwyczajnym lecz decyzji wydanej w trybie zwykłym, co powoduje, że treść skargi bardziej odpowiada wniesionemu po 43 latach odwołaniu od decyzji z (...) lutego 1973 r. niż skardze na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Zarzuty te nie uwzględniają charakteru przesłanek zawartych w art. 156 § 2 k.p.a., ich gradacji w kontekście innych naruszeń prawa i ciężaru gatunkowego. Przesłanki te uzasadniające wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej, niekiedy i w dalszym ciągu bez względu na znaczny upływ czasu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2015 r. o sygn. akt P 46/13 Dz. U. z 2015 r. poz. 702) muszą być interpretowane ściśle. Dotyczy to przede wszystkim wysoce ocennej przesłanki "rażącego naruszenia prawa". Jej rozumienie, z odwołaniem do poglądów orzecznictwa przedstawił wyczerpująco Sąd pierwszej instancji. Można jedynie dodać, że charakter tego naruszenia, a zwłaszcza waga tego naruszenia jako rażącego winna odpowiadać wadze pozostałych naruszeń wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Nawiązując zatem do przyjętej w orzecznictwie definicji rażącego naruszenia prawa jako naruszenia polegającego na widocznej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a powołaną w niej normą prawną należało przyjąć, że zarówno organ, jak i Sąd pierwszej instancji, prawidłowo oceniły, że decyzja z 1973 r. nie jest obarczona tą wadliwością. Przeczy temu już sama treść decyzji z której wynika, że zostały spełnione i zbadane przesłanki z art. 53 ust. 2 ustawy z 1958 r., a wysokość odszkodowania została ustalona w oparciu o wymagany prawem dowód. Ewentualne uchybienie dotyczące nieprawidłowości jego sporządzenia to co najwyżej uchybienie dotyczące stanu faktycznego sprawy prowadzonej w trybie zwykłym nie kwalifikujące się jako rażące. Niezależnie od powyższego, należy wyjaśnić, że powołane w elaboracie szacunkowym zarządzenie Ministra Rolnictwa z 24 września 1962 r. (M.P z 1963 r. Nr 49, poz. 248 z późn. zm.) zostało wprawdzie uchylone z dniem 1 stycznia 1970 r. jednak przyjęta na jego podstawie stawka służąca do obliczenia odszkodowania (dla gruntu ornego klasy I w strefie miejskiej) była taka sama jak w kolejnym zarządzeniu tj. zarządzeniu Ministra Rolnictwa z dnia 15 grudnia 1969 r. w sprawie ceny, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M. P. 1969.53.424) obowiązującym do 9 sierpnia 1972 r., stąd błąd ten nie mógłby wpłynąć na uchylenie decyzji nawet w postępowaniu odwoławczym prowadzonym w trybie zwykłym.

Z tych względów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, także z przyczyn branych pod uwagę z urzędu (art. 183 § 2 p.p.s.a. i art. 189 p.p.s.a.), orzeczono o jej oddaleniu stosownie do przepisu art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.