Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1666116

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 5 marca 2015 r.
I OSK 1622/13
Obowiązek organu administracji publicznej udzielania informacji faktycznej i prawnej. Warunki rozłożenia opłaty na raty jako element decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.).

Sędziowie NSA: Joanna Banasiewicz, del. Janusz Furmanek.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 11 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 105/13 w sprawie ze skargi k.z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Kielcach z dnia 30 listopada 2012 r. nr (...) w przedmiocie opłaty adiacenckiej oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 905/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, po rozpoznaniu skargi k.z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 30 listopada 2012 r. znak: (..]w przedmiocie opłaty adiacenckiej, w pkt I. uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; w pkt II. stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; oraz w pkt 3 III. zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach na rzecz k.z. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach decyzją z dnia 30 listopada 2012 r. znak: (...), po rozpatrzeniu odwołania k.z., od decyzji Wójta Gminy (...) z dnia 11 września 2012 r. ustalającej opłatę adiacencką w wysokości 2040,60 zł, z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w miejscowości (...) oś. (...) - działka nr ewidencyjny (..]/6 o powierzchni 1347 m2 - obręb (...), wskutek stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi gminnej; na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu Kolegium zacytowało przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.), dalej u.g.n., regulujące postępowanie w sprawie opłaty adiacenckiej, i wskazało, że zgodnie z podjętą w dniu 15 października 2007 r. uchwałą nr IX/40/07 Rady Gminy (...) w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej, Wójt (..]ustalił odwołującej się opłatę adiacencką w wysokości 30% różnicy między wartością nieruchomości przed wybudowaniem urządzenia infrastruktury technicznej, a wartością nieruchomości po jej wybudowaniu.

Dalej organ podał, że inwestycja pod nazwą "Budowa dróg na osiedlu "(...)" w (..]" została przekazana do użytku protokołem nr 342/RI/05/10 w dniu 18 maja 2011 r. Całkowita wartość inwestycji, której inwestorem była Gmina (...) wyniosła 677.409,15 zł brutto. Spełniona została zatem przesłanka określona w art. 143 ustawy o gospodarce nieruchomościami, że droga wybudowana została w całości ze środków Gminy (...).

Kolegium zauważyło, że w niniejszej sprawie opłata adiacencką została ustalona w związku ze wzrostem wartości nieruchomości stanowiącej własność k.z. oznaczonej jako działka nr ewid. (..]/6 o pow. 1347 m2 w (...), na skutek wybudowania drogi na osiedlu "(...)". Warunkiem powstania obowiązku uiszczenia opłaty adiacenckiej było uzyskanie przez zobowiązanego korzyści w postaci wzrostu wartości nieruchomości. Zatem w przedmiotowej sprawie należało ustalić, czy wartość danej nieruchomości po wybudowaniu urządzenia infrastruktury technicznej wzrosła w stosunku do jej wartości sprzed wybudowania urządzenia.

W rozpatrywanym przypadku opłatę adiacencką naliczono w oparciu o sporządzony w maju 2012 r. przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego operat z wyceny nieruchomości, w którym został wykazany wzrost wartości działki nr (..]/6 o pow. 1347 m2 w (...), wynikający z wybudowania w 2011 r. urządzenia infrastruktury technicznej jakim jest droga o nawierzchni bitumicznej. Operat ten, w ocenie Kolegium, odpowiada wymogom określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości oraz sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109) dla określenia wartości rynkowej nieruchomości w celu ustalenia opłaty adiacenckiej. Przyjęte do porównania działki posiadają porównywalne z wycenianą parametry położenie, identyczne przeznaczenie oraz sposób zagospodarowania. Szacując wartość nieruchomości przed wybudowaniem drogi i po jej wybudowaniu, biegły przyjął do porównania z nieruchomością wycenianą trzy nieruchomości podobne.

Na podstawie szczegółowych wyliczeń oraz po dokonaniu odpowiednich poprawek z uwagi na cechy różniące wycenianą nieruchomość z nieruchomościami podobnym, biegły ustalił wartość wycenianej nieruchomości przed wybudowaniem drogi na kwotę 65707 zł i po wybudowaniu drogi na kwotę 72509 zł (53,83 zł za 1 m2). Strona pismem z dnia 26 czerwca 2012 r. została poinformowana o możliwość zapoznania się z operatami szacunkowymi.

Oceniając sporządzony przez biegłego operat, Kolegium uznało go za fachowy, rzetelny sporządzony na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Dodało, że sporządzony przez osobę uprawnioną (rzeczoznawcę majątkowego), której kompetencje i rzetelność nie zostały zakwestionowane w przewidzianych prawem formach (art. 157 u.g.n.) operat szacunkowy stanowiący opinię o wartości nieruchomości, stanowi dowód na określoną w nim wartość nieruchomości i zarówno organ prowadzący postępowanie jak i strony postępowania mają obowiązek respektowania ustalonych w nim okoliczności dotyczących wartości nieruchomości. Burmistrz (..]zasadnie więc ustalił dla k.z. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości nr ewid. (..]/6 na skutek wybudowania drogi na osiedlu "(...)".

Ponadto organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z treścią art. 147 ust. 1 u.g.n. opłata adiacencka może być, na wniosek właściciela nieruchomości, rozłożona na raty roczne płatne w okresie do 10 lat. Warunki rozłożenia na raty określa się w decyzji o ustaleniu opłaty. O możliwości tej k.z. nie została poinformowana przez Wójta (..]przed wydaniem zaskarżonej decyzji, co nie przesądza, iż także po ustaleniu opłaty strony mogą zwrócić się z wnioskiem o rozłożenie opłaty na raty. Dokonanie rozłożenia na raty, w ocenie sądów administracyjnych jest czynnością materialno - techniczną i może być dokonywane także już po wydaniu decyzji ustalającej opłatę adiacencką (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt IV SA/Po 453/11).

W skierowanej do WSA w Kielcach skardze na powyższą decyzję k.z. domagając się jej uchylenia, zarzuciła naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, naruszenie art. 147 ust. 1 u.g.n. oraz art. 32 Konstytucji RP tj. prawa równego traktowania przez władze publiczne.

Wskazała, że zgodnie z uzasadnieniem decyzji wystąpiła do Wójta Gminy (...) z wnioskiem o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty, ale zamiast decyzji otrzymała pismo, w którym nie ma pouczenia o możliwości odwołania się i błędnie tj. niezgodnie z art. 9 ustawy o gospodarce nieruchomościami informuje się od kiedy będą liczone odsetki. Podała, że jej zdaniem w tej sytuacji zostały naruszone artykuły 6, 7, 8, 9, 104 i 107 k.p.a.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.

Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, że w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy (...) k.z. zarzuciła, że postępowanie w sprawie naliczenia opłaty adiacenckiej nie zapewniło jej możliwości udziału na każdym etapie, nie została zapoznana ze szczegółami dotyczącymi wyceny jej działek oraz zasadności wzrostu ich wartości, danych tych nie ma też w decyzji, wysokością opłat została zaskoczona (powiadomiona) w decyzji i nie miała żadnej możliwości w trakcie postępowania skorzystania z prawa rozłożenia tych należności na raty, w związku z czym domagała się uchylenia decyzji organu I instancji.

Odnosząc się do tak sprecyzowanych zarzutów Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach ograniczyło się do stwierdzenia, że strona miała możliwość zapoznania się z operatami szacunkowymi, gdyż o tej możliwości została poinformowana pismem z dnia 26 czerwca 2012 r. Natomiast co do złożenia wniosku o rozłożenie na raty przyznało, że k.z. o tej możliwości nie została poinformowana przez Wójta Gminy (...) przed wydaniem zaskarżonej decyzji, ale wskazało, że może się o to zwrócić do tego organu po wydaniu decyzji ustalającej opłatę, gdyż rozłożenie na raty jest czynnością materialno - techniczną. Sąd I instancji wskazał, że po pierwsze Kolegium nie wyjaśniło, czy skarżącej w ogóle zostało doręczone zawiadomienie z dnia 26 czerwca 2012 r. o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Znajdujący się bowiem w aktach sprawy "dowód doręczenia" tego zawiadomienia faktycznie nie może być za taki dowód uznany, skoro nie wiadomo, komu pismo to zostało doręczone. Przy dacie 28 czerwca 2012 r. znajduje się na nim tylko nieczytelny podpis osoby o imieniu najprawdopodobniej "Jerzy" i nie wiadomo, kim ta osoba jest w stosunku do skarżącej, a co za tym idzie, czy była ona uprawniona do odbioru tego pisma. Okoliczność ta jest zaś istotna, gdyż z odwołania skarżącej zdaje się wynikać, że o prowadzonym postępowaniu dowiedziała się dopiero z decyzji, tak więc doszło do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Po drugie, skoro z odwołania wynikało, że k.z. chciała złożyć wniosek o rozłożenie na raty, niedopuszczalne było w takiej sytuacji odsyłanie ją do kolejnego postępowania, zwłaszcza gdy organ odwoławczy wiedział, że z naruszeniem art. 9 k.p.a. organ I instancji nie pouczył skarżącej o możliwości złożenia wniosku o rozłożenie opłaty na raty, a co więcej, w odwołaniu miał zgłoszony zarzut, że skarżąca została pozbawiona możliwości złożenia takiego wniosku przed Wójtem. Obowiązkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego było w takiej sytuacji wyjaśnienie, czy k.z. składa wniosek o rozłożenie na raty i wezwanie jej do ewentualnego sprecyzowania tego wniosku (por. uzasadnienie wyroku NSA w sprawie I OSK 744/08 dostępne w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych). Sąd I instancji podkreślił, że z regulacji zawartej w art. 147 ust. 1 u.g.n. wynika, że zasadą jest rozstrzyganie o rozłożeniu na raty opłaty adiacenckiej w decyzji opłatę tę ustalającą. Skoro więc to w takiej decyzji organ powinien rozpoznać wniosek o rozłożenie na raty, za niedopuszczalną uznać należy sytuację, gdy stronę, która taki wniosek chce złożyć przed wydaniem ostatecznej decyzji w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej, odsyła się do kolejnego postępowania. Przede wszystkim bowiem takie działanie naraża stronę na realną szkodę, wynikającą chociażby z innej daty, od której naliczane są odsetki. Wskazać należy również, że z powołanego przez SKO w zaskarżonej decyzji wyroku WSA w Poznaniu w sprawie o sygnaturze IV SA/Po 453/11 wynika, że rozłożenie na raty następuje poprzez zmianę na podstawie art. 155 k.p.a. decyzji ustalającej opłatę adiacencką. Tak więc poza wszystkimi innymi argumentami nie do pogodzenia z zasadą ekonomiki postępowania jest pozostawianie bez rozpoznania w sprawie o ustalenie opłaty adiacenckiej wniosku o rozłożenie na raty i odsyłanie właściciela nieruchomości opłatą tą obciążonego do innego postępowania, aby uzyskał rozstrzygnięcie, które stosownie do art. 147 u.g.n. powinno nastąpić w decyzji ustalającej opłatę. Sąd zauważył również, że skarżąca stosownie do "pouczenia" zawartego w zaskarżonej decyzji zwróciła się do Wójta Gminy o rozłożenie opłaty na raty, na co uzyskała odpowiedź w formie pisma, że Wójt nie wyraża zgody na rozłożenie na raty wraz z informacją, że od 30 listopada 2012 r. są naliczane odsetki ustawowe. Powyższe potwierdza, że uniemożliwienie skarżącej złożenia wniosku przed organem I instancji o rozłożenie na raty oraz brak właściwej reakcji organu odwoławczego na powyższy zarzut świadczy o prowadzeniu postępowania również z naruszeniem art. 8 k.p.a.

Na końcu Sąd I instancji wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji winien umożliwić skarżącej sprecyzowanie wniosku o rozłożenie opłaty na raty, wydając zaś decyzję winien uwzględnić wymogi, jakim decyzja powinna odpowiadać stosownie do art. 107 k.p.a. Trafnie bowiem w odwołaniu k.z. zarzuciła, że decyzja organu I instancji wymogom tym nie odpowiadała, skoro Wójt nawet nie ustalił jaka była wartość nieruchomości przed wybudowaniem drogi, a jaka po wybudowaniu, ograniczając się do ogólnego wskazania, że jej wartość wzrosła o 6082 zł. W sytuacji, gdyby organ uznał wniosek o rozłożenie opłaty na raty za nieuzasadniony, stanowisko w tej kwestii także powinien szczegółowo uzasadnić.

Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach, zaskarżając go w całości, zarzuciło Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 8, 9, 10 k.p.a. przez uchylenie decyzji Kolegium i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, choć w postępowaniu przed organami obu instancji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Sądowi I instancji zarzucono również naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) - dalej zwanej "u.g.n." poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż pouczenie o możliwości złożenia wniosku o rozłożeniu na raty opłaty adiacenckiej stanowi niezbędny element decyzji o ustaleniu opłaty.

W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m.in., że zgodnie z art. 147 ust. 1 w zw. z art. 98a u.g.n. opłata adiacencka może być, na wniosek właściciela nieruchomości, rozłożona na raty roczne płatne w okresie 10 lat, przy czym warunki rozłożenia na raty określa się w decyzji o ustaleniu opłaty. Uprawnienie do złożenia wniosku o rozłożenie opłaty na roczne raty wynika zatem wprost z obowiązującego przepisu prawa, a pouczenie o możliwości złożenia wniosku w tym zakresie nie stanowi niezbędnego elementu decyzji o ustaleniu opłaty. Organ wskazał, że skarżąca dopiero w odwołaniu oświadczyła jedynie, iż jest zainteresowana możliwością rozłożenia na raty. W związku z tym Kolegium w sposób zasadny, z jednoczesnym wypełnieniem wymogów wynikających z art. 9 k.p.a. pouczyło stronę o możliwości złożenia takowego wniosku przed organem I instancji. Kolegium nie mogło rozpatrywać kwestii rozłożenia na raty i wydawać decyzji reformatoryjnej w tym zakresie, albowiem wykroczyłoby poza zakres orzekania w przedmiotowej sprawie, skoro strona nie złożyła stosownego wniosku. W ww. okolicznościach sprawy takie uzasadnienie organu odwoławczego należy uznać za wystarczające z punktu widzenia art. 9, 10 i 107 § 3 k.p.a. Skarżąca nie sformułowała precyzyjnego wniosku w tym zakresie przed organem I instancji, ani w ramach postępowania odwoławczego, albowiem ograniczyła się jedynie w ramach odwołania do stwierdzenia, że jest zainteresowana możliwością rozłożenia opłaty adiacenckiej na raty. Tym samym pozostawiła niejako organowi I instancji swobodę w ustaleniu ilości tych rat i okresu spłaty.

W ocenie SKO w Kielcach, bezzasadny jest zarzut także zarzut naruszenia przez organ II instancji art. 10 § 1 k.p.a., stosownie do którego organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżąca została bowiem zawiadomiona przez organ I instancji o zebraniu w całości materiału dowodowego i o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, k.z. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania wedlug norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna, której granicami Naczelny Sąd Administracyjny jest związany stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), nie zasługiwała na uwzględnienie.

Nietrafny jest zarzut skargi dotyczący naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8, 9 i 10 k.p.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo że w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej k.z. została pozbawiona uprawnień określonych w art. 10 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Prawo czynnego udziału strony w postępowaniu obejmuje prawo do podejmowania czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. W zakresie prawa do czynnego udziału w postępowaniu strona może realizować wiele uprawnień procesowych określonych wyraźnie przepisami Kodeksu (np. art. 78 § 1, art. 79), natomiast w zakresie prawa do obrony ma uprawnienie do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (art. 81).

Analiza akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, iż jak prawidłowo ustalił to Sąd I instancji prawa strony w niniejszym postępowaniu zostały naruszone.

Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego zostało wystosowane do strony w dniu 26 czerwca 2012 r. W aktach brak jest jednak dowodu świadczącego o tym, że strona skutecznie została zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego, co umożliwiłoby podejmowanie przez nią określonych działań. Jak podkreślił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 marca 2012 r. I OSK 2601/12 LEX nr 1436995 nie jest istotna forma powiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, lecz fakt, czy strony zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie, a więc to, czy powzięły wiadomość o wszczęciu postępowania administracyjnego. Uzyskanie przez stronę informacji o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie umożliwia stronie podjęcie stosownych działań w danej sprawie i pozwala na zadbanie o należytą ochronę własnych interesów prawnych.

Ze zwrotnego poświadczenia odbioru zawiadomienia skierowanego do k.z. wynika, że zawiadomienie zostało odebrane przez inną osobę, a na dokumencie brak jest adnotacji czy była to osoba w ogóle uprawniona do odbioru korespondencji - art. 43 k.p.a. W tej sytuacji nie można było uznać, że strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania. Nie zważając na powyższą nieprawidłowość i nie podejmując próby skutecznego powiadomienia strony o wszczętym postępowaniu organ I instancji wydał decyzję ustalającą opłatę adiacencką. Powyższa nieprawidłowość uszła też uwadze Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, pomimo że strona w odwołaniu od decyzji organu I instancji zwracała uwagę na pozbawienie jej prawa udziału w postępowaniu. Kwestia ta w ogóle nie została przez Kolegium wyjaśniona, o czym dowodzi uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w którym brak jest odniesienia się przez organ odwoławczy do zarzutu k.z. o naruszeniu jej prawa do udziału w postępowaniu.

W wyroku z dnia 11 stycznia 2013 r. II GSK 1142/11 LEX nr 1270072 Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, zgodnie z którym naruszenie przepisu art. 10 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia strony o zgromadzeniu materiału dowodowego, możliwości zapoznania się z nim oraz możliwości składania wniosków (w tym wniosków dowodowych) oceniać należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. Brak powiadomienia strony o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej niewątpliwie spowodował także naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. Tak więc zarzuty procesowe na których oparta została skarga kasacyjna okazały się nietrafne.

Innego skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia prawa materialnego. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zarzut ten w istocie dotyczy zagadnienia procesowego, a mianowicie czy pouczenie o możliwości rozłożenia opłaty adiacenckiej na raty stanowi obligatoryjny składnik decyzji administracyjnej. W tym kontekście czynienie Sądowi I instancji zarzutu błędnej wykładni art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) wydaje się nieporozumieniem, tym bardziej że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w ogóle nie dokonywał wykładni ww. przepisu. Sąd stwierdził natomiast, że jak wynika z art. 147 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami zasadą jest rozstrzyganie o rozłożeniu na raty w decyzji ustalającej opłatę adiacencką.

Zgodnie z art. 147 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami opłata adiacencka może być, na wniosek właściciela nieruchomości, rozłożona na raty roczne płatne w okresie do 10 lat. Warunki rozłożenia na raty określa się w decyzji o ustaleniu opłaty. Należność gminy z tego tytułu podlega zabezpieczeniu, w tym przez ustanowienie hipoteki. Decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 9 k.p.a. nakładał na organ I instancji obowiązek pouczenia strony o możliwości złożenia wniosku o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty. Mogło to nastąpić w zawiadomieniu informującym stronę o wszczęciu postępowania, lub też w innej formie. Należy zgodzić się z Kolegium, że takie pouczenie nie stanowi elementu decyzji administracyjnej o ustaleniu opłaty. Jeżeli jednak strona posiada uprawnienie do złożenia wniosku na podstawie art. 147 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a obowiązkiem organu stosownie do art. 9 k.p.a. jest pouczanie strony o przysługujących jej prawach, to organ I instancji miał obowiązek poinformowania strony przed wydaniem decyzji ustalającej opłatę o możliwości rozłożenia opłaty na raty, czego jednak nie uczynił i którego to uchybienia po stronie organu I instancji nie dopatrzyło się Kolegium.

Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.