Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2374210

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 28 marca 2017 r.
I OSK 1528/15
Przedawnienie opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska.

Sędziowie: NSA Elżbieta Kremer (spr.), del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 1120/14 w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia (...) lipca 2014 r. nr (...) w przedmiocie opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 19 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 1120/14 oddalił skargę M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia (...) lipca 2014 r. nr (...) w przedmiocie opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne.

Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:

Decyzją z dnia (...) maja 2014 r., nr (...) (dalej decyzja z dnia (...) maja 2014 r.) Starosta Lubliniecki ustalił dla strony wysokość opłaty za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielenie informacji i wykonywanie wyrysów i wypisów w łącznej kwocie 27.972,00 zł, w tym za modernizację ewidencji gruntów (4248 działek x 5 zł) 21.240 zł (współczynnik 1,0) i za zakładanie ewidencji budynków (2244 budynki x 3 zł) 6.732 zł (współczynnik 1,0). W podstawie prawnej decyzji wymieniono art. 60 i art. 61 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 885 z późn. zm.), art. 40 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 z późn. zm.) oraz § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 19 lutego 2004 r. w sprawie wysokości opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielenie informacji, a także wykonywanie wyrysów i wpisów z operatu ewidencyjnego (Dz. U. Nr 37, poz. 333, dalej rozporządzenie). W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że pomiędzy wnioskodawcą, a Powiatem Lublinieckim została zawarta umowa na wykonanie pracy geodezyjnej polegającej na modernizacji ewidencji gruntów i budynków w obrębach (...), (...), (...). W umowie określone zostały zasady naliczenia opłaty z tytułu zgłoszonej pracy geodezyjnej i kartograficznej, zgodnie ze wskazanym powyżej rozporządzeniem. Wysokość opłaty ustalono zgodnie z art. 40 ust. 3c ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz wymienionym powyżej rozporządzeniem na podstawie złożonych w sprawie wniosków. Na kwotę 27.972,00 zł złożyły się: opłata za modernizację 4248 działek oraz założenie ewidencji dla 2244 budynków. Ilość działek została ustalona w oparciu o dane zawarte w warunkach technicznych, a ilość budynków w oparciu o dane z operatu ewidencji budynków na dzień zakończenia realizacji zamówienia.

W odwołaniu od decyzji skarżący wniósł o jej zmianę lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucił naruszenie prawa materialnego pkt 3 załącznika nr 1 (tabeli nr III) rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielanie informacji przez przyjęcie wadliwego współczynnika. Wskazał, że oprócz założenia ewidencji budynków i modernizacji ewidencji gruntów oraz aktualizacji mapy wektorowej, wykonał także zmiany nośnika map z wektorowej na numeryczną, co uzasadnia zastosowanie współczynnika 0,01 stosowanie do tabeli III, lp. 2, zgodnie z warunkami technicznymi przedmiotem zamówienia było także utworzenie numerycznej mapy ewidencyjnej. Zgodnie z rozporządzeniem, doszło do zmiany nośnika z analogowego na numeryczny. Dodatkowo skarżący zarzucił naruszenie art. 40 k.p.a. wskazując, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało nieprawidłowo doręczone adw. Joannie Ożarowskiej, która nie posiadała umocowania do działania za stronę. W piśmie z dnia 26 czerwca 2014 r. skarżący, w oparciu o art. 68 ordynacji podatkowej, podniósł zarzut przedawnienia.

Decyzją z dnia (...) lipca 2014 r. nr (...) (dalej decyzja z (...) lipca 2014 r.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organ II instancji, nie można przyjąć, że współczynnik 0,01 powinien być stosowany przy każdej pracy geodezyjnej, jeżeli obejmuje też zmianę nośnika. Skarżący w umowie zawartej ze Starostą Lublinieckim zobowiązał się do założenia ewidencji budynków i lokali wraz z modernizacją oraz utworzenia wektorowej mapy ewidencji gruntów i budynków. Pracy skarżącego nie można sprowadzić wyłącznie do zmiany nośnika informacji ewidencji gruntów i budynków z analogowego na cyfrowy, i w konsekwencji przyjąć do rozliczeń współczynnik 0,01.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Gliwicach złożył M. G. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania z uwagi na jej bezprzedmiotowość zgodnie z art. 40a ust. 2 pkt 3 p.g.k., ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie do ponownego rozpoznania w związku z brakiem skutecznego wszczęcia postępowania w sprawie. W uzasadnieniu powtórzono zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu podkreślając, że z żadnego przepisu nie wynika aby niemożliwym było przyjęcie współczynnika 0,01 w przypadku jednoczesnego dokonywania modernizacji oraz zmiany jej nośnika. Zastosowanie wskazanego współczynnika nie zostało bezpośrednio wyłączone z zakresu modernizacji co powoduje, iż każda zmiana nośnika powinna powodować jego uwzględnienie. W ocenie skarżącego przepisy dotyczące stosowania współczynnika 0,01 stanowią lex specialis w stosunku do innych uregulowań i w związku z tym powinny mieć zastosowanie zawsze w przypadku dokonania konkretnych czynności. Organ II instancji stosując się do zasad zawartych w art. 6 i 15 k.p.a., powinien merytorycznie rozpatrzyć przedmiotową sprawę i z urzędu uwzględnić zmiany stanu faktycznego i prawnego jakie dokonały się w okresie pomiędzy wydaniem zaskarżonej decyzji w I instancji, a orzekaniem w sprawie w II instancji.

Skarżący kwestionując prawidłowość wszczęcia postępowania w sprawie wskazywał, że z samej treści zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 17 kwietnia 2014 r. wynika, że zostało ono wszczęte z urzędu (a nie jak podnosił organ na wniosek pełnomocnika skarżącego), a organ doręczył zawiadomienie pełnomocnikowi pomimo, że nie posiadał on prawidłowego umocowania. Skarżący podniósł, że ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych nakładająca na organ obowiązek wydawania decyzji przy ustalaniu i pobieraniu opłaty za czynności geodezyjne i kartograficzne weszła w życie z dniem 1 stycznia 2010 r. Uznając, że z tym dniem powstał po stronie organu obowiązek wydania decyzji, to termin przedawnienia należy liczyć od końca 2010 r., tym samym możliwość wydania decyzji w przedmiotowej sprawie istniała do końca 2013 r. Sam moment wszczęcia postępowania nie ma znaczenia, gdyż okres przedawnienia liczy się od momentu doręczenia decyzji ustalającej zobowiązanie podatkowe.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodził się ze skarżącym, że do wszczęcia postępowania, o którym zawiadomiono pismem z 17 kwietnia 2014 r., doszło z urzędu, bo tak organ w tym piśmie wskazał. Gdy organ podejmuje działanie z urzędu, bez uprzedniej wiedzy strony, ma obowiązek zawiadomić o tym stronę. Nie można jednak pomijać okoliczności towarzyszących stanowisku stron w niniejszej sprawie. Wymiana argumentów i korespondencji trwała od 2009 r., a zobowiązany był reprezentowany przez tego samego pełnomocnika. W piśmie z 21 marca 2013 r. pełnomocnik wyraził pogląd, że sprawa ustalenia opłat za czynności geodezyjne powinna zostać rozstrzygnięta przez wydanie decyzji, po uprzednim przeprowadzeniu postępowania administracyjnego. W toku tego postępowania zobowiązany był reprezentowany przez tego samego pełnomocnika, zgodnie z pełnomocnictwem z dnia 20 lutego 2012 r. Pełnomocnik w terminie wniósł odwołanie od decyzji, a następnie reprezentował skarżącego przed sądem administracyjnym. Nawet uznając, że wszczynając z urzędu nowe postępowanie, organ winien był zawiadomić osobiście stronę, nie można stwierdzić, że doręczenie zawiadomienia pełnomocnikowi, miało wpływ na wynik sprawy. Inaczej rzecz mogłaby wyglądać, gdyby od skuteczności doręczenia zależały jakieś prawa strony, np. upływ terminu procesowego. W niniejszej sprawie doręczenie nie wywoływało takich skutków, a okoliczności sprawy nie dają podstaw do stwierdzenia, że doręczenie zawiadomienia pełnomocnikowi, a nie osobiście stronie, mogło mieć wpływ na wynik sprawy, co uzasadniałoby zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Strona nie została także pozbawiona bez swej winy udziału w postępowaniu, nie ma zatem miejsca okoliczność uregulowana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. uzasadniająca zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.

W ocenie Sądu I instancji skarżący wadliwie przyjmuje, że bieg trzyletniego terminu do wydania decyzji należy liczyć od końca 2010 r., albowiem 1 stycznia 2010 r. powstała po stronie organu możliwość wydania decyzji w związku z wejściem w życie ustawy o finansach publicznych. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w uchwale 7 sędziów NSA I OPS 1/14, w stosunku do przedmiotowych opłat obowiązek wydania decyzji istnieje od 1 stycznia 2011 r. co ma związek z art. 8 pkt 6 i art. 90 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 157, poz. 1241). Przepisem art. 8 pkt 6 przepisów wprowadzających dodano art. 41b p.g.k., zgodnie z którym wpływy ze sprzedaży map i z opłat za czynności związane z prowadzeniem zasobu są dochodami własnymi budżetu powiatu, ale zgodnie z art. 90 przepisów wprowadzających, likwidacja funduszy celowych nastąpiła z dniem 31 grudnia 2010 r. W tej sytuacji bieg terminu przedawnienia nie może być liczony od końca roku 2010, lecz od końca roku 2011. Jeżeli chodzi o początek biegu tego terminu, WSA w Gliwicach stanowisko wyrażone w wyroku NSA z 7 października 2010 r., sygn. II FSK 884/09, dotyczące analogicznego problemu intertemporalnego, choć rozważanego na gruncie przepisów innych ustaw. Skoro do dnia 1 stycznia 2011 r. brak było podstaw do wydania decyzji, obowiązek poniesienia opłat za przedmiotowe czynności nie ulegał przedawnieniu. W sprawie nie doszło do uiszczenia opłat za udostępnione materiały, wobec wystawienia faktur korygujących, nie doszło także do skutecznej czynności organu określenia wysokości tych opłat. Wobec braku regulacji intertemporalnej związanej z wejściem w życie ustawy o finansach publicznych w analizowanym zakresie, za materiały udostępniane przed dniem 1 stycznia 2011 r., po tej dacie organ ustala opłaty decyzją administracyjną. Terminy przedawnienia ograniczają jednak organ w czasie co do możliwości wydania takiej decyzji, co w porównaniu ze stanem poprzednim, poprawia poziom bezpieczeństwa prawnego jednostki. Nie uzasadnia to liczenia biegu terminu przedawnienia od momentu udostępnienia materiałów z zasobu, lecz od daty wejścia w życie przepisów, które regulują zarówno sytuację prawną jednostki, jak i kompetencje organu administracji. W niniejszej sprawie oznacza to upływ trzyletniego okresu przedawnienia z końcem roku 2014, co czyni zarzut podniesiony w skardze nieskutecznym.

Sąd I instancji nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 40a ust. 2 pkt 3 p.g.k., albowiem przepis ten wszedł w życie 12 lipca 2014 r. i w dacie orzekania przez organy nie obowiązywał.

Za niezasadne uznał również stanowisko skarżącego dotyczące podstaw do zastosowania w sprawie współczynnika 0,01, uzasadnianego zmianą nośnika na cyfrowy. Strona nie kwestionowała zasadności poniesienia opłat i faktu udostępnienia materiałów podlegających opłacie, lecz wadliwe zastosowanie współczynnika służącego obliczeniu końcowej wysokości opłaty. Sąd I instancji podzielił stanowisko wyrażone w prawomocnym wyroku WSA w Gliwicach z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. II SA/Gl 1812/13, że pkt 1 wyjaśnień do tabeli III nakazującego stosowanie przy obliczaniu wysokości opłaty współczynnika 0,01 nie można interpretować w taki sposób, że winien on znaleźć zastosowanie w każdym przypadku, jeśli w ramach wykonanego opracowania (modernizacji ewidencji gruntów i budynków) zmieniony zostanie dotychczasowy nośnik informacji.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. G. zarzucając naruszenie prawa materialnego tj.:

a)

art. 40a ust. 2 pkt 3 ustawy Prawa geodezyjnego i kartograficznego przez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niezastosowanie;

b)

pkt 3 załącznika nr 1 (tabeli nr III) Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielanie informacji, a także za wykonywanie wyrysów i wypisów z operatu ewidencyjnego przez błędne przyjęcie współczynnika opłaty za korzystanie z zasobu geodezyjnego przez jego błędną wykładnię;

c)

art. 68 ordynacji podatkowej przez jego błędną wykładnię tj. przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nie upłynął termin przedawnienia obowiązku podatkowego w przypadku gdy termin ten upłynął z końcem roku 2013 poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie;

d)

art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej przez jego niezastosowanie, a konsekwencji uznanie, iż skarżący zobowiązany jest do uiszczenia opłat geodezyjnych.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów postępowania poniesionych przed sądem I instancji.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 tej ustawy, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie, to Sąd związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej.

Jak wynika z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).

W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na podstawie dotyczącej naruszenia prawa materialnego, a to oznacza, że ustalony w sprawie stan faktyczny nie został zakwestionowany. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej należy przede wszystkim stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku w sposób prawidłowy przedstawił jak kształtował się stan prawny dotyczący formy prawnej w jakiej następowało ustalenie opłat za czynności geodezyjne. Równocześnie należy zauważyć, że sformułowane w skardze kasacyjnej w pkt 1 do 3 zarzuty dotyczące naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego były już szczegółowo rozważane i wyjaśniane przez Sąd I instancji, a Naczelny Sąd Administracyjny w pełni zgadza się z tym stanowiskiem.

Odnosząc, się zarzutu sformułowanego w pkt 1, a dotyczącym naruszenia art. 40a ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, należy stwierdzić, że zarzut ten jest niezasadny. W rozpoznawanej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 40a ust. 2 pkt 3 p.g.k., albowiem przepis ten wszedł w życie w dniu 12 lipca 2014 r., a więc po wydaniu decyzji przez organ II instancji, a w myśl zasady nieretroaktywności prawa, nie może mieć zastosowania do zdarzeń prawnych zaistniałych przed rozpoczęciem jego obowiązywania, jeżeli nie istnieje przepis intertemporalny, który czyni odstępstwo od tej zasady (takie stanowisko zajął również NSA w wyroku z dnia 20 września 2016 r. I OSK 2858/14). Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kontroluje zaskarżoną decyzję pod względem legalności, a więc jej zgodności z prawem jakie obowiązywało w dacie wydania decyzji. Decyzja organu II instancji jest bowiem decyzją ostateczną, a wniesienie skargi nie wstrzymuje jej wykonania. Stąd też zmiana stanu prawnego, która nastąpiła po wydaniu decyzji nie ma wpływu na zakres kontroli jaką przeprowadza Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę.

Niezasadny jest również zarzut sformułowany w pkt 2 skargi, nie ma racji skarżący kasacyjnie, iż w sprawie dla ustalenia opłaty powinien być stosowany współczynnik 0,01. Jak wynika z powołanego przepisu w przypadku opracowania polegającego na zmianie nośnika informacji mapy z zasobu, bez jej aktualizowania, wysokość opłaty ustala się według tabeli II, stosując współczynnik 0,01. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, co jednoznacznie wynika z umowy jaką zawarł skarżący w dniu 28 kwietnia 2009 r. ze Starostą Lublinieckim zakres prac obejmował wykonanie robót geodezyjnych polegających na założeniu ewidencji budynków i lokali wraz z modernizacją ewidencji gruntów w zakresie użytków gruntowych oraz aktualizacją ewidencyjnej mapy wektorowej gruntów i budynków we wskazanych trzech obrębach, tym samym zakres prac był inny, znacznie szerszy i nie dotyczył tylko zmiany nośnika, stąd też współczynnik 0,01 nie mógł być stosowany. Prawidłowo przyjął Sąd I instancji, że współczynnik 0,01 ma zastosowanie wyłącznie w przypadku gdy wykonywane opracowanie polega na zmianie nośnika danych. Należy również zauważyć, że ustalona w decyzji opłata jest zgodna z treścią zawartej umowy, w której strony postanowiły, że opłaty za udostępnianie danych z ewidencji gruntów i budynków będą wynosiły 5 zł za każdą działkę oraz 3 zł za każdy budynek, które to stawki były zgodne z załącznikiem do rozporządzenia z dnia 19 lutego 2004 r. w sprawie wysokości opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne.

Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej sformułowanego w pkt 3 tj. naruszenia art. 68 ordynacji podatkowej, poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w sprawie nie upłynął termin przedawnienia, należy stwierdzić, że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Powołany art. 68 w § 1 stanowi, że zobowiązanie podatkowe, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Sam przepis nie był przedmiotem sporu, ani błędnej wykładni, zagadnieniem spornym była zaś data wejścia w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, a w konsekwencji od końca którego roku należy liczyć bieg trzyletniego okresu przedawnienia. Nie ma racji skarżący kasacyjnie przyjmując, że bieg trzyletniego okresu przedawnienia do wydania decyzji ustalającej opłatę należy liczyć od końca 2010 r., albowiem 1 stycznia 2010 r. weszła w życie ustawa o finansach publicznych. Mianowicie co do zasady w dniu 1 stycznia weszła w życie ustawa o finansach publicznych, jednak nie wszystkie przepisy tej ustawy weszły w tym dniu w życie, albowiem jak wynika z art. 12 pkt 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. Przepisy wprowadzające w życie ustawę o finansach publicznych, część rozwiązań prawnych wprowadzanych ustawą o finansach publicznych, w tym tych dotyczących likwidacji dotychczasowych funduszy celowych weszły w życie w dniu 1 stycznia 2011 r. Zgodnie z powołanym art. 12 pkt 3 ustawy, w dniu 1 stycznia 2011 r. wszedł w życie art. 8 ustawy o finansach publicznych, który wprowadzał zmiany w ustawie prawo geodezyjne i kartograficzne między innymi dotyczące likwidacji dotychczasowych funduszy i powoływał Fundusz Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym, będący nowym funduszem celowym w rozumieniu ustawy o finansach publicznych, dopiero wówczas pojawiła się podstawa prawna do wydawania decyzji administracyjnych w sprawie opłat za czynności geodezyjne. Takie stanowisko prezentowane jest również w uchwale 7 sędziów NSA I OPS 1/14 zgodnie z którym obowiązek wydania decyzji w sprawie ustalenia opłat za czynności geodezyjne istnieje od 1 stycznia 2011 r. W takiej sytuacji bieg terminu przedawnienia nie może być liczony od końca roku 2010 r., lecz od końca roku 2011 r., a w konsekwencji nie upłynął termin przedawnienia.

W pkt 4 skargi kasacyjnej sformułowano zarzut dotyczący naruszenia art. 32 Konstytucji RP, czyli naruszone zostało uprawnienie strony do równego traktowania wobec prawa, a przejawem tego było nie przedstawienie uzasadnienia prawnego do odmowy zastosowania żądanego współczynnika, a nadto różnie kształtowała się praktyka w Polsce co do stosowania tego współczynnika. Odnosząc się do tego zarzutu należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że jest on nieprawdziwy, albowiem w uzasadnieniu decyzji organu II instancji na str.5 zawarte jest wyjaśnienie dlaczego współczynnik 0,01 nie może być zastosowany, również Sąd I instancji odniósł się w uzasadnieniu wyroku do tej kwestii. Problematyka dotycząca tego współczynnika była również przedmiotem zarzutu w pkt 2 skargi kasacyjnej, do której wcześniej odniósł się Naczelny Sąd Administracyjny. Twierdzenia co do funkcjonowania różnej praktyki są gołosłowne, a nadto należy jeszcze raz przypomnieć, że zasady ustalania opłat za czynności geodezyjne zostały określone w umowie, którą zawarł skarżący kasacyjnie.

W tym stanie rzeczy skarga kasacyjna jako niezasadna podlegała oddaleniu, na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.