Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 705958

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 13 lipca 2010 r.
I OSK 1177/09

UZASADNIENIE

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jan Paweł Tarno sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant Andrzej Bieńkowski po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z.L.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Kr 301/09 w sprawie ze skargi Fundacji C.D.C.N. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) grudnia 2008 r. nr (...) w przedmiocie przekształcenia prawa zabudowy w prawo użytkowania wieczystego 1. oddala skargę kasacyjną 2. odstępuje od zwrotu kosztów postępowania od Z.L.P. na rzecz Fundacji C.D.C.N. w K.Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 10 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Kr 301/09 po rozpoznaniu sprawy ze skargi Fundacji C. D.Cz. N. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) grudnia 2008 r. nr (...), w przedmiocie przekształcenia prawa zabudowy w prawo użytkowania wieczystego, uchylił zaskarżoną decyzję; stwierdził nieważność decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia (...) kwietnia 2008 r. nr (...) oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej Fundacji C. Cz. N. w K. kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.

Prezydent Miasta K. decyzją z dnia (...) kwietnia 2008 r., na podstawie art. 28 k.p.a. w zw. z art. 209 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) odmówił Z. L. P. z siedzibą w K. przymiotu strony w sprawie przekształcenia, ustanowionego kontraktem z dnia 29 grudnia 1933 r. na rzecz Z. L. P. zarejestrowanego w dniu 15 stycznia 1923 r. prawa zabudowy nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) o pow. 0,1954 ha położonej w obrębie (...) w K. jedn. ewid. K., obj. (...) w prawo użytkowania wieczystego.

Powyższa decyzja stała się przedmiotem odwołania Z.L.P. w K. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z wnioskiem o uchylenie decyzji i orzeczenie co do istoty, względnie przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.

W uzasadnieniu odwołania Związek wskazując na treść art. 365 § 1 k.p.c. stwierdził, że w tej sprawie organ administracji publicznej jest związany prawomocnym postanowieniem sądu. Ponadto zarzucił, że organ przeprowadził postępowanie nierzetelnie, albowiem nie uwzględnił "postępowania dowodowego" prowadzonego przed sądem rejestrowym, w tym dowodów z przesłuchania świadków na okoliczność prawnej kontynuacji związku. Przy czym, zwrócił uwagę na zawarte w postanowieniu sądu oraz statucie zastrzeżenie wyłączności nazwy, co w jego opinii potwierdza ciągłość i tożsamość stowarzyszenia.

Podniósł również iż we wniosku o rejestrację zaznaczył, że dotyczy ona "podmiotu uprzednio zarejestrowanego", oraz, że w podrubryce "C 4" nr 45 wniosku podane zostały kolejne daty sporządzenia statutu.

Zdaniem odwołujacego skoro wpis w rejestrze ma charakter konstytutywny, a rozwiązanie stowarzyszenia było prawnie nieskuteczne, to i wpis rejestrujący to wydarzenie tzn. wykreślenie stał się ex lege nieskuteczny. Oznacza to zatem powrót do sytuacji prawnej stowarzyszenia sprzed wykreślenia.

W ocenie odwołującego się w tych warunkach ponowny wpis miał charakter porządkujący, zmierzający do przywrócenia zgodności wpisów w rejestrze ze stanem prawnym, istniejącym nieprzerwanie od chwili pierwszego wpisu. Niewątpliwie tę sytuację prawną chciał podkreślić Sąd rejestrowy zaznaczając, że wpis następuje jako kontynuacja związku istniejącego od dnia 30 maja 1918 r. W kwestii siedziby stowarzyszenia, odwołujący wyjaśnił, iż początkowo był nią K., w 1923 r. przeniesiono ją do W. a we wrześniu 1939 r. ponownie przeniesiono ją do K.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia (...) grudnia 2008 r. znak: (...), na podstawie art. 209 ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 6, art. 7, art. 8, art. 28, art. 80, art. 104 § 1, art. 107 § 3 oraz art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.

W uzasadnieniu decyzji podało, że sytuację prawną stowarzyszeń już istniejących reguluje art. 52 i art. 54 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach.

W ocenie organu, art. 54 ust. 1 ww. ustawy nie pozostawia wątpliwości, iż dotyczył on stowarzyszeń działających w dniu wejścia w życie tej ustawy, o uregulowanym stanie prawnym i faktycznym. Ustawa nie zawierała natomiast regulacji przewidującej tryb postępowania, który pozwalał na doprowadzenie do zgodności treści wpisu w rejestrze ze stanem prawnym w sytuacji, gdy skutkiem stwierdzenia nieważności decyzji o likwidacji, stowarzyszenie "odzyskiwało" swój byt prawny ze skutkiem ex tunc. A zatem skoro decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych stwierdzająca nieważność decyzji w sprawie likwidacji stowarzyszenia została wydana w dniu 19 marca 1990 r., to w dniu wejścia w życie ustawy, tj. 10 kwietnia 1989 r. Z. L.P. nie działał w rozumieniu art. 52 ust. 1 omawianej ustawy, a faktycznie i formalnie nie istniał. Koniecznym jest zatem ustalenie, w jaki sposób (przy przyjęciu, iż wobec istnienia stowarzyszenia, brak jest przesłanek do jego powtórnej rejestracji) stowarzyszenie mogło doprowadzić do ujawnienia faktu swojego istnienia we właściwym rejestrze, gdyż ani postępowanie naprawcze, ani likwidacyjne przewidziane w ustawie nie mogło spowodować takiego skutku.

Z tych względów, organ odwoławczy uznał, że postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 sierpnia 1990 r. o wpisaniu do rejestru stowarzyszeń stowarzyszenia pod nazwą "Z.L.P." jako kontynuacji związku istniejącego od dnia 30 maja 1918 r. z siedzibą w K. z zastrzeżeniem wyłączności nazwy, miało charakter porządkujący, a jego sentencja nie może być odczytywana w oderwaniu od kontekstu prawnego i stanu faktycznego leżącego u podstaw jego wydania. Sąd nie dysponował bowiem innymi, proceduralnymi możliwościami ujawnienia w rejestrze faktu istnienia "reaktywowanego" stowarzyszenia, jak tylko przez wydanie orzeczenia o jego rejestracji i w ten sposób przywrócenia zgodności wpisów w rejestrze.

Ponadto organ odwoławczy wskazał, że kwestionowanie prawomocnego postanowienia Sądu Wojewódzkiego narusza art. 365 § 1 k.p.c., gdyż dla ustalenia zakresu mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia mogą mieć znaczenie również zawarte w uzasadnieniu orzeczenia motywy tego rozstrzygnięcia. A zatem taki stan sprawy przemawia za przyjęciem, że ZLP z siedzibą w K. zarejestrowany w 1990 r. jest osobą tożsamą ze związkiem zarejestrowanym w 1923 r.

Przy czym, w ocenie organu odwoławczego powyższe potwierdza treść odpisu z rejestru stowarzyszeń, jak również postanowienia statutu, który w § 77 ust. 3 stanowi, że Związek posiada ciągłość prawną od dnia 30 maja 1918 r. Natomiast bez znaczenia pozostają rozbieżności w datach co do początku istnienia związku, skoro dotyczą one tego samego podmiotu. Podkreślił również, iż z wnioskiem o rejestrację w 1990 r. występowały osoby które były członkami Z.L.P. istniejącego od okresu międzywojennego, a przy uwzględnieniu znacznego upływu czasu oraz faktu II wojny światowej, niezasadne byłoby oczekiwanie, iż z wnioskiem rejestracyjnym wystąpią wyłącznie członkowie zlikwidowanego stowarzyszenia.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło, że organ pierwszej instancji wobec przyjęcia braku legitymacji procesowej Związku, nietrafnie orzekł o odmowie przyznania przymiotu strony, gdyż takie ustalenie powinno prowadzić do stwierdzenia bezprzedmiotowości postępowania i jego umorzenia. Konieczne było zatem przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdyż sprawa nie została wyjaśniona w znacznym zakresie. Brak jest bowiem ustaleń, czy prawo zabudowy nadal istnieje oraz czy istnieje w takim kształcie, który umożliwia jego przekształcenie w prawo użytkowania wieczystego.

Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi Fundacji C.D.Cz. N. w K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Zaskarżonej decyzji Fundacja zarzuciła naruszenie art. 16, art. 17, art. 52 ust. 1, art. 54 ust. 1, art. 30 ust. 1 i ust. 2 ustawy Prawo o stowarzyszeniach, § 2 w zw. z § 1 rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej z dnia 10 marca 1950 r. w sprawie przystosowania stowarzyszeń do przepisów prawa o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 9, poz. 98), art. 28 k.p.a. w zw. z art. 209 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 138 § 2 k.p.a.

Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi wskazała, iż nie można uznać, że Z.L.P. zarejestrowany w 1990 r. jest podmiotem tożsamym ze związkiem o tej samej nazwie zarejestrowanym w dniu 15 stycznia 1923 r. Skoro stowarzyszenie istniało przed dniem wejścia w życie ustawy to zastosowanie do niego miały art. 52 i art. 54 ustawy. W ocenie skarżącej wystarczającą podstawę do ujawnienia stowarzyszenia w rejestrze sądowym w oparciu o art. 54 ustawy stanowią zachowane akta rejestrowe tego stowarzyszenia oraz decyzja stwierdzająca nieważność jego likwidacji, a więc bezskuteczność wykreślenia z rejestru administracyjnego. Wpis do rejestru ma charakter konstytutywny, a zatem wydanie przez Sąd Wojewódzki w Krakowie postanowienie w przedmiocie zarejestrowania stowarzyszenia Z.L.P. oznacza, że doszło do powstania nowego podmiotu, używającego wprawdzie tej samej nazwy, ale odrębnego od zarejestrowanego w 1923 r.

Zdaniem skarżącej nie ma znaczenia prawnego określenie stowarzyszenia jako "kontynuatora" Związku powstałego w okresie międzywojennym bowiem, samo użycie tego pojęcia oznacza brak tożsamości prawnej pomiędzy tymi dwoma stowarzyszeniami o tej samej nazwie, nie można być bowiem kontynuatorem siebie samego. Przepisy ustawy - Prawo o stowarzyszeniach nie zawierają takiego sformułowania i nie wiążą z nim żadnych skutków prawnych. Nie można zatem uznać, że w odniesieniu do stowarzyszenia, które przeszło procedurę rejestracyjną możliwe jest ponowne przeprowadzenie procedury rejestracyjnej właściwej dla nowozakładanego stowarzyszenia z takim skutkiem, iż kolejne postanowienie o rejestracji nie będzie miało charakteru konstytutywnego, lecz wyłącznie porządkujący.

Skarżąca podniosła również, iż organ odwoławczy błędnie podał, że w dacie wejścia w życie ustawy, związek z 1923 r. "formalnie nie istniał", skoro decyzja stwierdzająca nieważność decyzji ma skutek wsteczny. Fundacja stwierdziła również, iż nie do zaaprobowania jest także pogląd zawarty w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że termin "działające" w rozumieniu art. 52 ust. 1 ustawy odnosi się do stanów faktycznych, a nie prawnych, albowiem art. 52 i art. 54 ww. ustawy dotyczą stowarzyszeń istniejących, bez znaczenia pozostaje natomiast faktyczne prowadzenie przez nie działalności.

Przeszkodą, która uniemożliwiła ujawnienie stowarzyszenia w rejestrze nie był bowiem brak odpowiedniej procedury, lecz brak doprowadzenia do odtworzenia struktur organizacyjnych stowarzyszenia, uniemożliwiający wznowienie działalności. Odwołując się do stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1996 r. sygn. II CRN 6/96 wskazała, że powinno ono zostać poddane trybowi naprawczemu lub likwidacji zgodnie z art. 30 lub 31 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach.

Zdaniem skarżącej, Z.L.P. uległ rozwiązaniu z mocy prawa na podstawie § 2 w zw. z § 1 rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej z dnia 10 marca 1950 r. w sprawie przystosowania stowarzyszeń do przepisów prawa o stowarzyszeniach. Wyżej wymienione przepisy nakładały na istniejące stowarzyszenia obowiązek dopełnienia wymogów określonych w art. 12, względnie art. 19 Prawa o stowarzyszeniach w terminie do dnia 31 lipca 1950 r., a konsekwencją niespełnienia tych wymagań było ich rozwiązanie z mocy prawa i likwidacja ich majątku. A zatem bez znaczenia jest okoliczność, że z uwagi na wydanie decyzji z dnia 10 lutego 1947 r. o rozwiązaniu stowarzyszenia trudno było dopełnić obowiązku rejestracji.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w odpowiedzi na ww. skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu skargi uznał, iż zasługuje ona na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji jako zasadny uznał, zarzut naruszenia art. 138 § 2 k.p.a., albowiem organ odwoławczy przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, może jedynie udzielić wskazówek co do zakresu postępowania dowodowego w pierwszej instancji, a nie ingerować w rozstrzygnięcie sprawy przez ten organ. Narzucenie organowi administracji pierwszej instancji przez organ odwoławczy sposobu rozstrzygnięcia sprawy sprowadza faktycznie postępowanie administracyjne do jednej instancji i pozbawia organ pierwszej instancji stopnia samodzielności w rozstrzyganiu sprawy administracyjnej. W ocenie Sądu pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przesądzono o posiadaniu przez Z.L.P. legitymacji do dochodzenia roszczenia z art. 209 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem Sądu pierwszej instancji błędne wskazówki odnośnie okoliczności, jakie należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, powodują, że naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, jakie miały miejsce przy wydawaniu decyzji przez organ drugiej instancji mają istotny wpływ na wynik sprawy.

W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie podzielił stwierdzenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., że postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 sierpnia 1990 r., wobec braku innych możliwości proceduralnych, reaktywowało przedwojenne stowarzyszenie oraz, że Z.L.P. z siedzibą w K. zarejestrowany w 1990 r. jest osobą tożsamą ze związkiem zarejestrowanym w 1923 r. Ocena ta pozostaje w sprzeczności z cytowaną wyżej oceną prawną dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 29 maja 2006 r. sygn. akt II SA/Kr 1055/05, który w uzasadnieniu stwierdził, że postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 sierpnia 1990 r. Ns. Rej. St 96/90 nie jest konsekwencją stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 10 lutego z 1947 r. o likwidacji ZLP, lecz następstwem złożenia przez powstałe w 1990 r. stowarzyszenie Z.L.P. przewidzianego ustawą z dnia 10 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach wniosku o zarejestrowanie stowarzyszenia na zasadach przewidzianych w tej ustawie i z konsekwencjami z niej wynikającymi, jak chodzi o możliwość prowadzenia działalności, oraz uzyskanie osobowości prawnej.

Sąd pierwszej instancji, nie podzielił również stanowiska Kolegium, że brak dokonania przez organ pierwszej instancji ustaleń co do dalszego istnienia prawa zabudowy usprawiedliwia wydanie decyzji kasacyjnej, albowiem z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia (...) kwietnia 2008 r. wynika, iż ustalił on, że Sąd Grodzki w Krakowie, Oddział Ksiąg Wieczystych, postanowieniem z dnia 10 maja 1950 r. wykreślił prawo budowli wpisane na rzecz "Z.L.RP". Tego ustalenia organ odwoławczy nie zakwestionował, lecz nie ocenił skutków prawnych tego faktu, a organowi pierwszej instancji zarzucił niedokonanie "ustaleń" co do istnienia prawa zabudowy.

Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że z dniem 1 stycznia 1933 r. weszło w życie rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1932 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 1932 r. Nr 94, poz. 808), które obowiązywało w dacie wydania decyzji z dnia 10 lutego 1947 r. o zarządzeniu likwidacji stowarzyszenia Z.L.P. W przepisie art. 58 przewidywało ono, że do stowarzyszeń istniejących w chwili jego wejścia w życie będą miały zastosowanie jego postanowienia.

I tak art. 21 tego rozporządzenia stanowił, że stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną z chwilą wpisania do rejestru. Z kolei art. 25 i art. 26 cyt. rozporządzenia zawierały regulacją dotyczącą zarządzenia likwidacji stowarzyszenia. Stosownie do treści art. 27 rozporządzenia o przeznaczeniu majątku stowarzyszenia rozwiązanego przez członka lub co do którego zarządzono likwidację orzekano w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast z art. 33, 34 i 35 cyt. rozporządzenia wynikało, że stowarzyszenie zarejestrowane traciło swój byt prawny z chwilą wykreślenia go z rejestru. A zatem skutkiem decyzji dotyczącej likwidacji przedwojennego Z.L.P. była utrata przez nie bytu prawnego (w przypadku wykreślenia go z rejestru), względnie brak podstaw do legalnej działalności (w przypadku, gdyby nie doszło do wykreślenia z rejestru). Taki stan utrzymywał się prawie 50 lat.

Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej z dnia 10 marca 1950 r. w sprawie przystosowania stowarzyszeń do przepisów prawa o stowarzyszeniach (Dz. U. z 1998 r. Nr 9, poz. 50) Sąd pierwszej instancji wskazał, iż § 1 tego rozporządzenia stanowił, że stowarzyszenia istniejące w dniu wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, a opierające swój byt prawny na decyzjach władz administracyjnych lub sądowych, wydanych przed wejściem w życie prawa o stowarzyszeniach, winny do dnia 31 lipca 1950 r. dopełnić wymogów, przewidzianych w art. 12 (zgłoszenie władzy administracyjnej) względnie w art. 19 (pisemne podanie o zarejestrowanie) prawa o stowarzyszeniach. Stowarzyszenia, które nie zastosują się do tych postanowień uważa się za rozwiązane z mocy samego prawa, a majątek ich ulega likwidacji (§ 2). Rozporządzenie utraciło moc dnia 10 kwietnia 1989 r., tj. z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 1989 r. Nr 20, poz. 104).

W ocenie Sądu pierwszej instancji, skoro w okresie obowiązywania tego rozporządzenia funkcjonowała w obrocie prawnym decyzja o likwidacji stowarzyszenia, to nie sposób zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, że Z.L.P. uległ rozwiązaniu z mocy prawa na mocy § 2 w zw. z § 1 rozporządzenia Ministra Administracji Publicznej z dnia 10 marca 1950 r. Skutek ten następował bowiem w stosunku do stowarzyszeń, które: opierały swój byt prawny na decyzjach władz administracyjnych lub sądowych, wydanych przed wejściem w życie Prawa o stowarzyszeniach, nie dokonały czynności określonych w § 2 rozporządzenia. Z istoty rzeczy, stowarzyszenia, w stosunku do których wydano decyzję o likwidacji nie legitymują się bytem prawnym.

Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 52 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach, wyjaśnił, iż stowarzyszeniem działającym w dniu wejścia w życie ustawy jest stowarzyszenie posiadające osobowość prawną na podstawie aktualnego na dzień 10 kwietnia 1989 r. wpisu w rejestrze stowarzyszeń oraz faktycznie działające.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że stosownie do art. 54 cyt. Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach organy nadzorujące, w terminie dwóch miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, miały przekazać sądom rejestrowym rejestry stowarzyszeń i związków stowarzyszeń, prowadzone dotychczas przez terenowe organy administracji państwowej, dotyczące istniejących na terenie województwa stowarzyszeń zarejestrowanych oraz ich statutu. Ustawa nie precyzowała sposobu postępowania przez Sąd z przekazanymi rejestrami. W praktyce dane zawarte w dokumentach rejestrowych, prowadzonych dotychczas przez organy administracyjne, były przenoszone odpowiednio do rejestru sądowego. W ten sposób powstawał nowy ich rejestr - stosownie do wymagań rejestru sądowego. Podkreślił, że czynności polegające na przetransportowaniu danych z rejestru administracyjnego do sądowego miały wyłącznie charakter czynności technicznych. A zatem stosownie do art. 52 powołanej ustawy utrzymanie podmiotowości prawnej stowarzyszeń działających w dniu wejścia w życie ustawy oznaczało, że przeniesienie ich wpisu do nowego rejestru sądowego nie miało charakteru konstytutywnego, jak przy wpisywaniu stowarzyszenia nowopowstającego, lecz tylko techniczno-porządkowy.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji termin określony w art. 54 omawianej ustawy jest terminem instrukcyjnym, a jego upływ w żaden sposób nie mógł uniemożliwić późniejszego przekazania sądowi akt rejestrowych. Natomiast użyte w tym, przepisie sformułowanie "istniejących na terenie województwa stowarzyszeń zarejestrowanych" ma odniesienie terytorialne (stowarzyszeń mających siedzibę w danym województwie) i nie jest tożsame z pojęciem "działających stowarzyszeń". Określenie "rejestry stowarzyszeń i związków stowarzyszeń, dotyczące istniejących na terenie województwa stowarzyszeń zarejestrowanych" obejmować może zarówno stowarzyszenia zarejestrowane i faktycznie działające, jak i stowarzyszenia zarejestrowane, ale w rzeczywistości nie podejmujące żadnych działań.

Należało również rozważyć, czy pod tym pojęciem mogą mieścić się również stowarzyszenia zarejestrowane, ale następnie wykreślone z rejestru i w chwili wejścia w życie ustawy faktycznie niedziałające, czy też stowarzyszenie uprzednio zarejestrowane, niewykreślone z rejestru, ale rzeczywiście niedziałające.

Sąd pierwszej instancji po dokonaniu wykładni gramatycznej, systemowej i celowościowej stwierdził, iż art. 54 rozumieć należy w ten sposób, że obowiązek przekazania sądom rejestrów stowarzyszeń dotyczy całych rejestrów z danymi obejmującymi kiedykolwiek zarejestrowane stowarzyszenia, w tym nawet tych ich części, które odnoszą się do stowarzyszeń wykreślonych z rejestru.

Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, że przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach nie przewidywały kognicji sądu powszechnego w zakresie dokonywania ustaleń, czy podmiot starający się o rejestrację jest podmiotem tożsamym z wcześniej zarejestrowanym stowarzyszeniem, czy też jego następcą prawnym. Podzielając stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lutego 1996 r., II CRN 6/96 (OSNC 1996, nr 7-8, poz. 105) zauważył, że ustawa ta nie zna trybu restytuowania dawnego stowarzyszenia. A zatem użyte przez Sąd Wojewódzki w Krakowie w postanowieniu o zarejestrowaniu stowarzyszenia sformułowanie, że jest ono kontynuacją istniejącego dawniej stowarzyszenia, nie może być rozumiane jako przywrócenie lub potwierdzenie bytu prawnego tego stowarzyszenia (wyrok SN z dnia 13 marca 2008 r. III CSK 284/07).

Z tych względów uznał, że treść postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Krakowie o wpisaniu do rejestru stowarzyszeń stowarzyszenia pod nazwą "Z. L.P." jako kontynuacji związku istniejącego od dnia 30 maja 1918 r. z siedzibą w K., może stanowić tylko i wyłącznie o nazwie i siedzibie rejestrowanego stowarzyszenia. Sformułowanie "kontynuacja" oznaczać więc może jedynie odwołanie się do tradycji przedwojennego ZLP, a nie stanowić o tożsamości, czy też następstwie prawnym. A zatem w okolicznościach przedmiotowej sprawy doszło do rejestracji nowego stowarzyszenia.

Z kolei, odnosząc się do twierdzeń organu odwoławczego, że kwestionowanie prawomocnego postanowienia Sądu Wojewódzkiego narusza art. 365 § 1 k.p.c., stwierdził, że przewidziane w tym przepisie związanie innych sądów prawomocnym orzeczeniem dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (wyrok SN z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07). Skoro zaś art. 18 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach wskazywał wyraźnie, co podlegało wpisowi do rejestru stowarzyszeń, to poszukiwanie wiążącej mocy postanowienia w poglądach zawartych w uzasadnieniu postanowienia o wpisie stowarzyszenia do rejestru, wykraczających poza zakres rozstrzygnięcia, obarczone jest błędem.

Sąd pierwszej instancji, nie podzielił również stanowiska organu odwoławczego, że nie było innych możliwości proceduralnych ujawnienia w rejestrze "reaktywowania" stowarzyszenia, jak tylko przez wydanie orzeczenia o jego rejestracji, albowiem restytucja dawnego stowarzyszenia mogła nastąpić, ale tylko na wniosek członków stowarzyszenia restytuowanego, nie zaś na wniosek komitetu założycielskiego nowego stowarzyszenia, choćby składającego się z osób będących członkami zlikwidowanego uprzednio stowarzyszenia i była ona możliwa w dwóch sytuacjach.

W pierwszej, po przekazaniu rejestru stowarzyszeń do sądu rejestrowego, mogło się okazać, że stowarzyszenie (mimo decyzji o zarządzeniu jego likwidacji) nie zostało wykreślone z rejestru, co oznacza, że nie utraciło bytu prawnego. Wówczas po ustanowieniu przez sąd kuratora mógłby być wdrożony tryb naprawczy z art. 30 ustawy Prawo o stowarzyszeniach. W drugiej zdarzyć się mogło, że stowarzyszenie zostało z rejestru wykreślone. Wtedy, jeżeli podstawą wykreślenia było orzeczenie organu administracji, które następnie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego, możliwe było - po przeniesieniu wpisów dotyczących tego stowarzyszenia do nowego rejestru sądowego - zarządzenie przez sąd rejestrowy wykreślenia wpisu o wykreśleniu stowarzyszenia. Zgodnie bowiem z przepisem § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 kwietnia 1989 r. w sprawie wzoru i sposobu prowadzenia rejestru stowarzyszeń, wydanego na podstawie art. 18 ust. 4 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach przepisy dotyczące dokonania wpisu stosuje się odpowiednio do wykreślenia wpisu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dokonał również oceny skutków prawnych decyzji stwierdzającej nieważność decyzji o likwidacji związku (stowarzyszenia) oraz decyzji o likwidacji majątku związku (stowarzyszenia) i uznał, że w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji o likwidacji związku/stowarzyszenia nie jest nim "odzyskanie" przez zlikwidowane stowarzyszenie bytu prawnego. Decyzja taka stwarza jedynie prawne możliwości dla restytucji stowarzyszenia.

Stowarzyszenie zlikwidowane nie ma bytu prawnego i jako takie nie może być podmiotem praw majątkowych, a zatem skutkiem decyzji o stwierdzeniu nieważności decyzji o likwidacji majątku stowarzyszenia nie może być przywrócenie praw majątkowych służących stowarzyszeniu przed jego likwidacją. Skutkiem decyzji o stwierdzeniu nieważności decyzji o likwidacji majątku danego podmiotu nie może być przywrócenie praw majątkowych, które wygasły na skutek wykreślenia z księgi wieczystej konstytutywnego wpisu.

Ponadto na marginesie Sąd pierwszej instancji zauważył, iż Z.L. P. z siedzibą w W. zarejestrowany został w dniu 15 stycznia 1923 r. przez Ministra Spraw Wewnętrznych, a wykazana w aktach administracyjnych zmiana statutu tego związku z 1938 r. została zarejestrowana przez Komisarza Rządu na m.st. Warszawę, co wskazuje, że siedzibą przedwojennego ZLP była Warszawa. Oznacza to, że rejestr zawierający wpisy dotyczące tego stowarzyszenia powinien zostać przekazany sądowi rejestrowemu w Warszawie. Z kontraktu z dnia 29 grudnia 1933 r. wynika, że przystąpili do niego ze strony ZLP - prezes i sekretarz okręgu krakowskiego, czyli członkowie struktur terenowych związku działający na rzecz całego związku. W aktach brak jest natomiast jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego tezę wnioskodawcy, że w 1939 r. siedziba związku została przeniesiona do K.

Sąd pierwszej instancji wskazał również, iż dokonywanie ustaleń, czy gdziekolwiek w Polsce członkowie zlikwidowanego ZLP doprowadzili do restytucji stowarzyszenia jest zbędne, albowiem rzeczą organu prowadzącego przedmiotową sprawę było zbadanie jedynie tego, czy wnioskodawca - Z.L.P. z siedzibą w K. zarejestrowany w 1990 r. jest tożsamy ze Z.L.P. zarejestrowanym w 1923 r., ewentualnie czy jest jego następcą prawnym.

Odnosząc się do stwierdzenia Kolegium, że organ pierwszej instancji nie dokonał ustaleń, co do istnienia prawa zabudowy, a to usprawiedliwiało wydanie decyzji kasacyjnej wskazał, że z uzasadnienia decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia (...) kwietnia 2008 r. wynika, iż postanowieniem z dnia 10 maja 1950 r. Sąd Grodzki w Krakowie, Oddział Ksiąg Wieczystych wykreślił prawo budowli wpisane na rzecz "Z.L.RP" Zdaniem Sądu pierwszej instancji w istocie zarzut ten dotyczy braku dokonania oceny prawnej tego faktu, a nie konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego, czego wymaga przepis art. 138 § 2 k.p.a., albowiem w razie dokonania oceny, że podmiot występujący z roszczeniem z art. 209 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie ma legitymacji do dochodzenia przekształcenia prawa zabudowy w prawo użytkowania wieczystego, nie ma potrzeby dokonywania tych ustaleń.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie podzielił również dokonanej przez organ odwoławczy oceny prawnej statutu Z.L.P. zarejestrowanego w 1990 r. zwłaszcza § 77 ust. 3, stanowiącego, że Związek posiada ciągłość prawną od dnia 30 maja 1918 r. gdyż dla ustalenia następstwa prawnego tego związku ze związkiem przedwojennym są one prawnie obojętne, gdyż takie oświadczenia nie mogą przesądzić o tożsamości prawnej czy też prawnym następstwie nowego związku. O tym stanowić mogą bowiem jedynie przepisy prawa powszechnie obowiązującego.

Ponadto stwierdził, iż decyzja organu pierwszej instancji, którą odmówiono Z.L.P. z siedzibą w K. przymiotu strony w sprawie przekształcenia, ustanowionego kontraktem z dnia 29 grudnia 1933 r. na rzecz Z.L.P. zarejestrowanego w dniu 15 stycznia 1923 r. prawa zabudowy nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) o pow. 0,1954 ha położonej w obrębie (...) w K. jedn. ewid. K., obj. (...) w prawo użytkowania wieczystego, jest decyzją wydaną bez podstawy prawnej, co czyni ją decyzją nieważną. Przepis art. 28 k.p.a. nie stanowi bowiem podstawy prawnej do wydania takiej decyzji. O tym, czy osobie biorącej udział w postępowaniu administracyjnym przysługuje przymiot strony, organ rozstrzyga w decyzji merytorycznej kończącej postępowanie administracyjne. W rozpatrywanej sprawie rozstrzygnięciem tym mogła być albo decyzja odmawiająca przekształcenia albo decyzja uwzględniająca żądanie wnioskodawcy.

Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nawiązując do oceny prawnej zawartej w wyroku tegoż Sądu z dnia 29 maja 2006 r. II SA/Kr 1055/05, że "o istnieniu bądź nieistnieniu prawa zabudowy należy przesądzić mając na względnie wszystkie zmiany w przepisach prawa, które miały miejsce od momentu wejścia w życie wspomnianego dekretu, aż do złożenia wniosku o przekształcenie przedstawił stan prawny dotyczący tej kwestii stwierdzając, że dopiero w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 4, poz. 18) zawarto unormowania dotyczące przekształcenia prawa zabudowy ustanowionego przed dniem wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o prawie zabudowy w użytkowanie wieczyste. Oczywistym jest, że warunkiem dokonania takiego przekształcenia jest to, że prawo to musi istnieć. Przyznał, że organ pierwszej instancji wprawdzie takich ustaleń nie dokonał, a jedynie wskazał, że Sąd Grodzki Oddział Ksiąg Wieczystych w Krakowie postanowieniem z dnia 10 maja 1950 r. wykreślił prawo budowli wpisane na rzecz Z.L.RP to jednak organ odwoławczy nie ocenił, jakie znaczenie dla istnienia prawa ma fakt ewentualnego wykreślenia prawa budowli z księgi wieczystej (w aktach sprawy tego dowodu brak).

W ocenie Sądu pierwszej instancji w przypadku ustalenia nieistnienia przesłanki warunkującej uwzględnienie żądania - niezłożenie wniosku przez osobę, która uzyskała prawo zabudowy nieruchomości ustanowione przed dniem wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o prawie zabudowy, zbędne było dokonywanie przez organ ustaleń co do ziszczenia się drugiej z przesłanek (istnienia prawa zabudowy).

Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie na podstawie art. 145 § 1 lit. a i c, art. 145 § 1 pkt 2 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 13, poz. 1270 ze zm. dalej w skrócie p.p.s.a.) orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Z.L.P. reprezentowany przez adwokata i zaskarżając go w całości zarzucił:

-

naruszenie przepisów postępowania które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.,p.s.a.), tj. 138 § 2 k.p.a., przez niewłaściwe przyjęcie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa;

-

naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj. art. 52 i art. 54 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855), polegającą na tym, że: Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu przyjął, że: "przepis art. 54 rozumieć należy w ten sposób, że obowiązek przekazania sądom rejestrów stowarzyszeń dotyczy całych rejestrów z danymi obejmującymi kiedykolwiek zarejestrowane stowarzyszenia, w tym nawet tych ich części, które odnoszą się do stowarzyszeń wykreślonych z rejestru", a więc także stowarzyszeń formalnie nieistniejących - wbrew brzmieniu przepisu art. 54 który wyraźnie mówi o stowarzyszeniach "istniejących";

-

naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię tj. art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855), przez przyjęcie, że "nie jest prawidłowy pogląd organu odwoławczego, że nie było innych możliwości proceduralnych ujawnienia w rejestrze "reaktywowanego" stowarzyszenia, jak tylko poprzez wydanie orzeczenie o jego rejestracji".

Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w całości i oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Uzasadniając zarzut naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. podał, iż Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że zaskarżona decyzja narusza ten przepis. Powołując się na wypowiedzi doktryny prawa stwierdził, że konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości ma miejsce w szczególności wówczas, gdy organ pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego.

W tej sprawie organ odwoławczy przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia mając na względzie to, że przedmiotem dotychczasowych ustaleń była tylko i wyłącznie kwestia legitymacji procesowej wnioskodawców. Natomiast w pozostałym zakresie słusznie ocenił sprawę, jako niewyjaśnioną w znacznym zakresie w rozumieniu ww. przepisu (m.in. poprzez brak ustalenia, czy prawo zabudowy ustanowione kontraktem z dnia 29 grudnia 1933 r. nadal istnieje, czy prawo to nie było np. przedmiotem umownego przekształcenia we własność czasową, bądź dzierżawę wieczystą w myśl dekretu z dnia 26 października 1945 o prawie zabudowy (Dz. U. R.P Nr 50, poz. 279). Ponadto organ odwoławczy uznał, iż organ pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w zakresie tego, czy, to prawo istnieje w takim kształcie, aby możliwe było jego przekształcenie w prawo użytkowania wieczystego, oraz, czy zakres przedmiotowy prawa nie uległ zmianie w okresie od dnia jego ustanowienia do dnia złożenia wniosku.

Zdaniem autora skargi kasacyjnej, powyższe okoliczności stanowią wystarczającą przesłankę do przyjęcia, iż organ drugiej instancji, był uprawniony do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.

Poza tym wskazał, że należało przyjąć, że organ pierwszej instancji po przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpatrzenia samodzielnie dysponuje zakresem postępowania wyjaśniającego i nie jest w tym zakresie związany zaleceniami organu odwoławczego. A zatem wskazania tego organu, miałyby niewiążący prawnie charakter, albowiem zalecenia wiążą organ pierwszej instancji jedynie co do obowiązku wyjaśnienia okoliczności w nich wskazanych, nie zaś sposobu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i oceny dowodów.

W konsekwencji autor skargi kasacyjnej stwierdził, że w jego ocenie UZASADNIENIE decyzji organu drugiej instancji spełnia wymienione wyżej postulaty. Wymienia bowiem jedynie zakres okoliczności jakie organ pierwszej instancji powinien wziąć pod uwagę przy wydawaniu decyzji. W żaden sposób jednak nie narzuca sposobu, w jaki okoliczności te mają być wyjaśniane, i nie przesądza wyniku postępowania dowodowego.

Z kolei, uzasadniając zarzut naruszenia art. 16 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach, wskazał, iż jego zdaniem Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że Z.L.P. zarejestrowany w 1990 r. nie jest tożsamy ze związkiem zarejestrowanym w 1923 r. W dacie wydania przez Wojewódzki Sąd w Krakowie w 1990 r. postanowienia o rejestracji, nie dysponował on innymi możliwościami ujawnienia w rejestrze faktu istnienia "reaktywowanego" stowarzyszenia, jak tylko poprzez wydanie orzeczenia o jego rejestracji. W ten sposób przywrócił zgodność wpisów w rejestrze ze stanem prawnym istniejącym od roku 1923.

Autor skargi kasacyjnej wyjaśnił, iż intencją Z.L.P. było uregulowanie sytuacji prawnej stowarzyszenia, którego likwidacja nastąpiła na podstawie decyzji w stosunku do której stwierdzono jej nieważność. Przy czym, podkreślił, że o rejestrację wystąpili członkowie stowarzyszenia zarejestrowanego w 1923 r., a ich celem uwidocznionym w formularzu, była rejestracja podmiotu uprzednio już zarejestrowanego.

A zatem podważanie tożsamości Z.L.P. wpisanego do rejestru w 1990 r. ze stowarzyszeniem Z.L.P. powstałym w 1918 r. jest bezpodstawne. Wynika to bowiem wprost z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, a także z treści wezwania do uzupełnienia dokumentów (zarządzenie Sądu z dnia 6 lipca 1990 r.), na które powołuje się organ odwoławczy. W wezwaniu tym Sąd zasygnalizował, że przedłożenie dokumentów będzie skutkować zarejestrowaniem stowarzyszenia z datą powstania (1918 r.) oraz z zastrzeżeniem nazwy.

W związku z powyższym stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, iż były inne możliwości ujawnienia w rejestrze "reaktywowanego" stowarzyszenia, albowiem czynności wymienione przez ten Sąd nie zostały podjęte - nie został bowiem wdrożony tryb naprawczy, ani nie został wykreślony wpis o wykreśleniu stowarzyszenia.

Ponadto, w ocenie autora skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji, błędnie przyjął, iż w stosunku do ww. stowarzyszenia mają zastosowanie art. 52 i art. 54 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach. Jego zdaniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. trafnie stwierdziło, że ww. przepisy, nie mogły mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Stowarzyszenie Z.L.P., na skutek decyzji Prezydenta Miasta Warszawy z dnia 10 lutego 1947 r. o likwidacji utraciło byt prawny z dniem, w którym decyzja ta stała się ostateczna. A zatem na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach Z.L. P., ani nie działał w rozumieniu art. 52 ww. ustawy, ani nie istniał w rozumieniu art. 54 ww. ustawy. Podkreślił, że powołana ustawa weszła w życie w dniu 10 kwietnia 1989 r., a w dniu 10 czerwca 1989 r. minął termin na przekazanie dokumentacji dotyczącej stowarzyszenia organowi właściwemu.

W związku z powyższym, wywiódł, że do tej daty Z.L.P. prawnie nie istniał, a organ prowadzący dokumentację przedmiotowego stowarzyszenia nie miał informacji o stwierdzeniu nieważności decyzji o jego likwidacji.

Fundacja C.D.Cz.N. w K. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od strony skarżącej na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W ocenie Fundacji w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 czerwca 2009 r. sygn. akt: II Sa/k.r. 301/09 został wydany z naruszeniem przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazała, że sformułowanie zarzutu naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. w oderwaniu od przepisów postępowania sądowego nie pozwala traktować go jako podstawy wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., W konsekwencji zarzut ten nie może rzutować na ocenę kwestionowanego skargą kasacyjną rozstrzygnięcia.

Z kolei, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 16, art. 52 i art. 54 ustawy - Prawo stowarzyszeniach, stwierdziła, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż Sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego. Z.L.P., na rzecz którego ustanowiono w 1933 r. prawo zabudowy działki nr 189/3 zostało zarejestrowane w formie wpisu do rejestru prowadzonego wówczas przez organy administracji publicznej w dniu 15 stycznia 1923 r. Wpis ten miał charakter konstytutywny. Wprawdzie w wyniku decyzji Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia (...) lutego 1947 r. uległo likwidacji, to jednak stwierdzenie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia 19 marca 1990 r. nieważności decyzji o likwidacji spowodowało, iż odzyskało ono podmiotowość prawną z mocą wsteczną. Zdaniem Fundacji, w świetle art. 52 cyt. ustawy Z.L.P. jako stowarzyszenie zarejestrowane w okresie międzywojennym należało zatem uznać za podmiot istniejący nieprzerwanie od 1923 r. do chwili obecnej.

Ponadto uwzględniając brzmienie powołanego art. 52 cyt. ustawy należało przyjąć, że w przypadku tej kategorii stowarzyszeń dokonanie wpisu do rejestru sądowego (przeniesienie wpisu z rejestru administracyjnego do nowego rejestru sądowego) nie miało charakteru konstytutywnego, jak przy wpisywaniu stowarzyszeń nowopowstałych.

Podniesione okoliczności stanowiły zatem uzasadnioną podstawę do przyjęcia, iż brak przetransponowania danych Z.L.P.- Stowarzyszenia istniejącego od 1923 r. z rejestru prowadzonego przez organ administracji do rejestru sądowego nie jest okolicznością, która może wpływać na ocenę bytu prawnego tego stowarzyszenia. Analogicznie jak w przypadku innych stowarzyszeń istniejących w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach, ujawnienie danych tego stowarzyszenia w rejestrze sądowym powinno nastąpić w oparciu o art. 54 ww. ustawy i powinno się sprowadzać do technicznego przeniesienia danych z rejestru administracyjnego do nowego rejestru sądowego. Za przeszkodę uniemożliwiającą ujawnienie danych tego stowarzyszenia w rejestrze sądowym nie można uznać okoliczności, iż stowarzyszenie to zostało wykreślone z rejestru administracyjnego, a podmiotowość prawną odzyskało (z mocą wsteczną) w dacie, w której upłynął już termin przekazywania przez terenowe organy administracji państwowej rejestrów stowarzyszeń istniejących właściwym sądom rejestrowym. Ponieważ przedmiotowe stowarzyszenie było ujawnione w rejestrze administracyjnym do 1947 r., a wykreślenie z tego rejestru okazało się prawnie nieskuteczne, za wystarczającą podstawę ujawnienia tego stowarzyszenia w rejestrze sądowym w oparciu o art. 54 cyt. ustawy, Sąd rejestrowy powinien uznać zachowane akta rejestrowe tego stowarzyszenia oraz decyzję stwierdzającą nieważność jego likwidacji, a tym samym bezskuteczność wykreślenia z rejestru administracyjnego.

Autor odpowiedzi na skargę kasacyjną podkreślił, iż wydanie przez Sąd Wojewódzki w Krakowie w 1990 r. postanowienia w przedmiocie zarejestrowania stowarzyszania Z.L.P. oznacza, że doszło do powstania nowego podmiotu, używającego wprawdzie tej samej nazwy, ale odrębnego od zarejestrowanego przez organy administracji w okresie międzywojennym stowarzyszenia, na rzecz którego ustanowiono w 1933 r. prawo zabudowy działki nr (...)., o pow. 0,1954 ha, położonej w obrębie (...) w Krakowie, jednostka ewidencyjna K., objętej (...). Zważywszy, iż ten wpis do rejestru ma charakter konstytutywny, stowarzyszenie nie może wskazywać, iż nabyło prawa majątkowe przed rejestracją, albowiem przed jej dokonaniem, jako nieistniejące w sensie prawnym nie mogło stać się podmiotem żadnych praw i obowiązków. A zatem wpisanie do rejestru sądowego, w ramach procedury właściwej dla nowozakładanych stowarzyszeń, nie może być traktowane jako "reaktywowanie" stowarzyszenia.

W związku z powyższym, wskazał, że wbrew ocenie skarżącego kasacyjnie, za przyjęciem, iż Stowarzyszenie Z.L.P. z siedzibą w K. "zarejestrowane" w roku 1990 jest osobą tożsamą ze Stowarzyszeniem Z.L.P. zarejestrowanym w 1923 r. nie może również przesądzać treść postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 sierpnia 1990 r. sygn. akt: Ns Rej, ST 96/90. Za właściwą drogą dla wznowienia działalności zarejestrowanego w 1923 r. stowarzyszenia Z.L.P. nie może być bowiem uznane ponowne zarejestrowane tego stowarzyszenia oraz przyjmowanie, iż jako nowo zarejestrowane stowarzyszenie posiada ono datę powstania wcześniejszą niż dzień rejestracji, lecz powinno nią być wszczęcie i skuteczne przeprowadzenie w trybie art. 30 cyt. ustawy procedury naprawczej. Dawało ono możliwość ujawnienia tego stowarzyszenia w rejestrze sądowym z zachowaniem jego ciągłości.

Uzasadnienie faktyczne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym regulowanym przepisami działu IV rozdziału 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.) obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Wynika ona z art. 183 § 1 p.p.s.a. i oznacza pełne związanie Sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. To zatem przytoczone w tym środku odwoławczym przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu od Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, tylko weryfikuje zasadność postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w tej sprawie nie występują Sąd odwoławczy zobowiązany jest działać z urzędu.

Wskazanie naruszonych przepisów następuje przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.

W tej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. w takiej sytuacji i w pierwszej kolejności ocenie podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

Na wstępie wskazać należy, że skarga kasacyjna, mimo że została wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika zawiera uchybienia.

Odnosząc się do pierwszego ze zgłoszonych zarzutów, tj. naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 138 § 2 k.p.a. zaznaczyć należy, że nie w pełni stanowi on wskazanie prawidłowej podstawy kasacyjnej, gdyż powołuje wyłącznie przepis procedury administracyjnej bez wskazania jej związku z przepisem ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który został naruszony przez błędną interpretację przepisów procedury administracyjnej. Sąd orzekający w niniejszej sprawie uwzględnia jednak w tym zakresie stanowisko zaprezentowane w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. I OPS 10/09 ONSA i WSA 2010 r. nr 1 poz. 1 w której stwierdzono, że "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 praz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych.

Odnosząc się do meritum zarzutu naruszenia art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego stwierdzić należy, iż jest on niezasadny. Regulacja zawarta w tym przepisie przewidująca wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej powodującej przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Oznacza to, iż wykładnia rozszerzająca art. 138 § 2 k.p.a. jest niedopuszczalna. Tego rodzaju decyzja nie może być zatem wydana w sytuacji innej, niż określona w tym przepisie.

W związku z powyższym dopuszczalność wydania przez organ odwoławczy tego typu decyzji kasacyjnej jest ograniczona przez to, że art. 138 § 2 w związku z art. 136 k.p.a. przyjmuje jako przesłankę wydania tego rodzaju decyzji określony zakres czynności postępowania wyjaśniającego ("rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części", rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości lub w części"). W przypadku wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej połączonej z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji może on wskazać jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ pierwszej instancji. Nie rozstrzyga on wówczas o meritum sprawy, nie przeprowadza też merytorycznej kontroli decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy nie może bowiem przesądzać treści rozstrzygnięcia sprawy, gdyż uprawnienie w tym zakresie posiada wyłącznie organ pierwszej instancji (por. wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2001 r. sygn. akt II SA 734/00, Lex nr 53455, wyrok NSA z dnia 27 października 1999 r. sygn. akt SA 2127/98, Lex nr 48721.).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. naruszyło art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przesądziło jedną z podstawowych kwestii istotnych w tej sprawie, a mianowicie posiadanie przez obecnie działający Z.L.P. legitymacji do dochodzenia roszczenia z art. 209 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Uznało bowiem, że jest on następcą prawnym Z.L.P. zlikwidowanego w 1947 r. Niewątpliwie taka ingerencja przez organ odwoławczy w rozstrzygnięcie sprawy stanowiła naruszenie powołanego przepisu Kodeksu postępowania administracyjnego w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia wyżej powołanego przepisu nie uwzględnił.

Odnosząc się natomiast do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, tj. art. 52 i art. 54 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855 ze zm.) poprzez ich błędną wykładnię, Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji.

Przepis art. 52 ust. 1 cyt. ustawy - Prawo o stowarzyszeniach stanowi, że "działające w dniu wejścia w życie stowarzyszenia zarejestrowane i stowarzyszenia wyższej użyteczności stają się stowarzyszeniami w rozumieniu jej przepisów. Statuty tych stowarzyszeń, stanowiące podstawę ich działania, zachowują moc z zastrzeżeniem ust. 2".

Zgodnie z "art. 54 cyt. ustawy organy nadzorujące, w terminie dwóch miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy w życie, przekażą sądom rejestrowym rejestry stowarzyszeń i związków stowarzyszeń, prowadzone dotychczas przez terenowe organy administracji państwowej, dotyczące istniejących na terenie województwa stowarzyszeń zarejestrowanych oraz ich statuty (ust. 1) Organy dotychczasowo właściwe w sprawach stowarzyszeń zwykłych przekażą organowi nadzorującemu dokumentację tych stowarzyszeń w terminie określonym w ust. 1" (ust. 2)

W kontekście sformułowanego zarzutu skargi kasacyjnej zauważyć należy, iż błędna wykładnia przepisów prawa materialnego polega w istocie na "mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej". Wynik podjętych w sprawie zabiegów interpretacyjnych może być uznany za błędny tylko wówczas, gdy w efekcie przeprowadzonej wykładni treść określonej normy prawnej została ustalona wadliwie, a także wtedy, gdy z wyjaśnianego przepisu wyprowadzono treści w nim niezawarte.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonana przez Sąd pierwszej instancji wykładnia powołanych przepisów jest prawidłowa.

Sąd ten przyjął bowiem, że zawarty w art. 54 powołanej ustawy - Prawo o stowarzyszeniach obowiązek przekazania sądom rejestrów stowarzyszeń dotyczył całych rejestrów z danymi obejmującymi kiedykolwiek zarejestrowane stowarzyszenia, w tym, nawet te ich części, które odnoszą się do stowarzyszeń wykreślonych z rejestru.

Dokonując wykładni sformułowania "przekazać rejestry stowarzyszeń" trafnie wskazał na przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 grudnia 1932 r. o rejestracji stowarzyszeń (Dz. U. Nr 116, poz. 963 ze zm.) z których wynika, że rejestr stowarzyszeń był prowadzony przez wojewódzką władzę administracji ogólnej właściwą dla miejsca siedziby stowarzyszenia wg wzoru określonego w załączniku nr 1 do tego rozporządzenia. Rejestr ten zawierał 6 rubryk, w tym w rubryce 4 zamieszczono wpisy dotyczące rozwiązania stowarzyszenia (art. 25 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1932 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 94 poz. 808 ze zm.) likwidacji, wykreślenia z rejestru (art. 33 lit. b cyt. Rozporządzenia Prezydenta). W świetle § 5 cyt. rozporządzenia zmiany lub wykreślenie wpisów winny być umieszczone w tej rubryce, w której wpis się znajduje. Wpisy lub części ich, które straciły znaczenie na skutek późniejszych wpisów lub adnotacji, wykreśla się przez ich podkreślenie czerwonym atramentem.

Dla każdego zarejestrowanego stowarzyszenia należy założyć osobne akta, które należy zaopatrzyć nazwą stowarzyszenia i liczbą, pod którą stowarzyszenie jest wciągnięte do rejestru. W aktach przechowuje się wszelkie pisma i dowody, dotyczące danego stowarzyszenia (§ 6 cyt. rozporządzenia).

Analiza powołanych przepisów prowadzi do wniosku, że organy nadzorujące stosując art. 54 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach przekazywały sądom rejestrowym rejestr stowarzyszeń oraz akta każdego zarejestrowanego stowarzyszenia, które to dokumenty winny zawierać wszelkie wyżej wskazane informacje w tym także i tą, czy wpis dotyczący danego stowarzyszenia został wykreślony.

Powyższe rozważania upoważniają do stwierdzenia, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji wykładnia art. 54 była zatem prawidłowa.

Ponadto Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż w świetle cytowanego przepisu art. 52 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach, stowarzyszeniem działającym w dniu wejścia w życie ustawy jest stowarzyszenie posiadające osobowość prawną na podstawie aktualnego na dzień 10 kwietnia 1989 r. wpisu w rejestrze stowarzyszeń oraz faktycznie działające. Utrzymanie podmiotowości prawnej stowarzyszeń działających w dniu wejścia w życie ustawy oznaczało, że przeniesienie ich wpisu do nowego rejestru sądowego miało charakter techniczno-porządkowy, a nie konstytutywny, jak przy wpisywaniu stowarzyszenia nowopowstającego.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 16 ustawy - Prawo o stowarzyszeniach poprzez jego błędną wykładnię wskazać należy, iż autor skargi kasacyjnej w tej kwestii podziela pogląd organu odwoławczego, że skoro nie było innych możliwości proceduralnych reaktywowania stowarzyszenia przedwojennego to postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 3 sierpnia 1990 r. Ns. Rej. St 96/90 o zarejestrowaniu Stowarzyszenia Z.L.P. z siedzibą w K. potwierdza jego tożsamość ze Z.L.P. zarejestrowanym w 1923 r.

Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w obszernym uzasadnieniu powołując się m.in. na orzecznictwo sądowe szczegółowo wyjaśnił, iż ustawa - Prawo o stowarzyszeniach nie zna określenia kontynuacja, a zatem to sformułowanie użyte w powołanym wyżej postanowieniu Sądu Wojewódzkiego w Krakowie nie było dla organów administracji wiążące. Ustawa ta nie zna bowiem trybu restytuowania dawnego stowarzyszenia.

Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił również w jaki sposób mogła nastąpić restytucja dawnego Stowarzyszenia, w zależności od tego, czy zostało ono uprzednio wykreślone bądź niewykreślone z rejestru stowarzyszeń Przede wszystkim jednak zauważyć należy, iż Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy wyjaśnił skutki prawne decyzji stwierdzającej nieważność decyzji o likwidacji stowarzyszenia wskazując, iż nie powoduje ono odzyskania przez dawne stowarzyszenie bytu prawnego, lecz jedynie stwarza prawną możliwość jego restytucji.

W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny uznając, iż skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.