Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/1/9

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 16 lipca 1973 r.
I KR 324/72

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia L. Jax (sprawozdawca). Sędziowie: J. Polony, R. Staszkiewicz.

Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Lewandowska.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 1973 r. sprawy: 1) Kazimierza B., oskarżonego z art. 200 § 1 i art. 201 k.k., 2) Kazimierza G., 3) Zenona W., 4) Zygmunta S., 5) Tadeusza T., oskarżonych z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201 k.k., i 6) Karola S., oskarżonego z art. 215 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora oraz przez wszystkich wyżej wymienionych oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 30 czerwca 1972 r.

zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1) co do oskarżonego Kazimierza B. przyjął, iż wartość mienia, którego zagarnięcie przypisano mu w pkt 1 zaskarżonego wyroku, wynosi 4.106.529,50 zł, oraz podwyższył wymierzoną mu za przypisane mu przestępstwo grzywnę do kwoty 300.000 zł, przy czym na wypadek nieuiszczenia grzywna ta zostaje zmieniona na 3 lata zastępczej kary pozbawienia wolności;

2) oskarżonych Kazimierza G., Zenona W. i Tadeusza T. uznał za winnych przestępstw określonych w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201 i 58 k.k., a co do oskarżonych Kazimierza G. i Tadeusza T. w związku także z art. 2 § 1 k.k., popełnionych przez to, że w Ł. - działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - po wejściu w porozumienie z Kazimierzem B. co do sprzedaży im po zaniżonych cenach tkanin technicznych i filców zagarniętych na szkodę Fabryki Filców Technicznych w T. nabyli od ostatnio wymienionego:

a) Kazimierz G. w okresie od dnia 3 lutego 1962 r. do dnia 17 grudnia 1968 r. różnego rodzaju tkaniny techniczne, maszon i filc ogólnej wartości 2.240.305 zł;

b) Zenon W. w okresie od dnia 12 września 1969 r. do dnia 21 kwietnia 1970 r. tkaniny techniczne ogólnej wartości 614.983,50 zł;

c) Tadeusz T. w okresie od dnia 14 grudnia 1966 r. do dnia 8 grudnia 1967 r. filc ogólnej wartości 357.250 zł, udzielając w ten sposób temuż Kazimierzowi B. pomocy do zagarnięcia wyżej wymienionych tkanin i filcu, i za czyny te na podstawie art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201, 36 § 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. wymierzył im następujące kary:

- oskarżonemu Kazimierzowi G. 10 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 18 marca 1971 r., grzywnę w kwocie 200.000 zł, z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 3 lata zastępczej kary pozbawienia wolności, 6 lat pozbawienia praw publicznych oraz konfiskatę mienia w całości;

- oskarżonemu Zenonowi W. 7 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 18 marca 1971 r., grzywnę w kwocie 120.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 2 lata, 2 miesiące i 10 dni zastępczej kary pozbawienia wolności, 5 lat pozbawienia praw publicznych oraz konfiskatę mienia w całości;

- oskarżonemu Tadeuszowi T. 5 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 30 marca 1971 r., grzywnę w kwocie 80.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 1 rok, 5 miesięcy i 20 dni zastępczej kary pozbawienia wolności, 5 lat pozbawienia praw publicznych oraz konfiskatę mienia w całości;

3) co do oskarżonego Zygmunta S. przyjmując, że wartość tkanin technicznych nabytych przez niego w ramach czynu przypisanego mu w pkt 4 zaskarżonego wyroku wynosi 535.363 zł, podwyższył wymierzoną mu za ten czyn karę grzywny do 100.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 1 rok, 10 miesięcy i 1 dzień zastępczej kary pozbawienia wolności, a ponadto na podstawie art. 46 § 2 k.k. orzekł konfiskatę jego mienia w całości;

4) co do oskarżonego Karola S. przyjął, że wartość tkanin nabytych przez niego w ramach czynu przypisanego mu w pkt 6 zaskarżonego wyroku wynosi 62.458 zł, oraz podwyższył wymierzoną mu za ten czyn karę grzywny do 20.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 4 miesiące i 13 dni zastępczej kary pozbawienia wolności (...).

Uzasadnienie faktyczne

(...) Przechodząc do zarzutów podniesionych w rewizji prokuratora, należy na wstępie ustosunkować się do zarzutu błędnego, zaniżonego określenia wartości mienia społecznego, będącego przedmiotem przestępstw przypisanych oskarżonym.

Sąd Wojewódzki bowiem, skazując oskarżonych, uznał, że nie można im przypisać zagarnięcia czy nabycia w warunkach paserstwa mienia o wartości podanej w akcie oskarżenia, a określonej (w zasadzie, tj. z dodaniem niewielkich kwot stanowiących koszt przesłania towaru) według cen detalicznych, ponieważ - zdaniem sądu - realna szkoda poniesiona przez Fabrykę Filców Technicznych w T. może jedynie wynikać z obliczenia wartości zagarniętych towarów według cen zbytu. Ponadto sąd stwierdził, że produkowane przez tę Fabrykę wyroby były przeznaczone wyłącznie na potrzeby przemysłu kluczowego i nie mogły być kierowane do sieci handlu detalicznego, jak również do sektora nie uspołecznionego.

Ponadto Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że skoro oskarżonemu Kazimierzowi B., a także pozostałym oskarżonym nie było wiadomo, iż na towary będące przedmiotem przestępstwa istnieje cennik detaliczny, to nie może w danym wypadku mieć "zastosowania zasada wyrażona w art. 8 k.k., przewidująca surowszą odpowiedzialność dla sprzedawcy, uzależnioną od określonego następstwa czynu, co w danym wypadku oznaczałoby zaostrzenie odpowiedzialności w zależności od zwiększonej wartości sprzedawanych przedmiotów, jak sugerowało oskarżenie".

W konkluzji swego stanowiska Sąd Wojewódzki przypisał oskarżonemu Kazimierzowi B. zagarnięcie, a pozostałym oskarżonym - nabycie w drodze paserstwa mienia, którego wartość określił na podstawie hurtowych cen zbytu, gdyż oskarżony ten (Kazimierz B.) przy kradzieży wyrobów obejmował tylko świadomością to, że wyrządza szkodę Fabryce w T. w granicach wartości wyliczonej według cen hurtowych, bo takie właśnie wartości skradzionych przedmiotów wykazywał na fakturach sporządzanych przez siebie.

Jak słusznie podnosi rewizja prokuratora, stanowisko zajęte w omawianej kwestii przez Sąd Wojewódzki jest oczywiście błędne, i to z następujących powodów:

Ministerstwo Przemysłu Lekkiego wydało na tkaniny techniczne (takie, które były przedmiotem zagarnięcia) cennik detaliczny nr 27/60, który został zatwierdzony zarządzeniem nr 304/116/60 Państwowej Komisji Cen z dnia 31 sierpnia 1960 r. Cennik ten obowiązywał od dnia 31 października 1960 r. do dnia 10 kwietnia 1962 r., a więc w okresie, w którym dokonano zagarnięcia towarów na szkodę Fabryki Filców Technicznych w T. W tej sytuacji już samo wydanie cennika detalicznego świadczy o tym, że określone w nim tkaniny mogły być dopuszczone do sprzedaży detalicznej. Oczywiście - do takiej sprzedaży detalicznej nie mogły być wprowadzone towary określone w tym cenniku przez samą tę Fabrykę, upoważnione bowiem były do tego dwie centrale handlowe w Ł. Fakt ten znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadka Jerzego H., który stwierdził między innymi, że Przedsiębiorstwo Zbytu Artykułów Technicznych w Ł. mogło takie tkaniny sprzedawać np. spółdzielniom zaopatrzenia i zbytu, które nie są jednostkami gospodarki uspołecznionej.

Jeżeli zatem tkaniny produkowane przez Fabrykę w T. nie były systematycznie wprowadzane do obrotu detalicznego - to tylko dlatego, że w pierwszej kolejności zaspokajano potrzeby przemysłu kluczowego.

Zgodnie z wytycznymi wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej uchwalonymi przez Sąd Najwyższy w dniu 11 stycznia 1962 r. (OSNKW 1962, z. 3, poz. 37) (które w tej części pozostają nadal aktualne): " Wartość mienia społecznego wyznaczają z reguły ustalone przez państwo ceny detaliczne obowiązujące w miejscu i czasie popełnienia przestępstwa." Inny sposób obliczania wartości mienia społecznego będącego przedmiotem przestępstwa wchodzi w rachubę (według tychże wytycznych) jedynie wówczas, gdy na dany produkt cen detalicznych nie ustalono.

Sąd ustala wartość mienia skradzionego (przywłaszczonego, wyłudzonego) na podstawie obiektywnych dowodów (cenniki, notowanie cen, zeznania świadków, opinie biegłych itp.). Świadomość sprawcy co do wartości zagarniętego mienia nie może mieć zresztą wpływu ani na ustalenie obiektywnych okoliczności czynu przypisanego oskarżonemu (art. 360 § 2 pkt 1 k.p.k.), ani też na ustalenie wysokości odszkodowania, do którego zasądzenia sąd jest zobowiązany na podstawie art. 363 § 1 k.p.k., przy czym wysokość tego odszkodowania określa "wartość" zagarniętego mienia, a nie subiektywne przekonanie sprawcy o tej wartości. Zresztą przyjęcie odmiennego poglądu w tej kwestii prowadziłoby w konsekwencji do absurdalnego wręcz wniosku, że np. w wypadku kradzieży z włamaniem do magazynu sprawcę nie znającego cenników i gatunków skradzionych towarów należałoby skazać nie za zabranie w celu przywłaszczenia mienia o wartości określonej i ustalonej na podstawie obiektywnych dowodów, lecz - za kradzież mienia, którego wartość podlegałaby ustaleniu na podstawie subiektywnego przekonania tegoż sprawcy.

Wprawdzie wartość mienia niekiedy decyduje o kwalifikacji przestępstwa, gdyż wchodzi w zakres jego znamion (np. art. 201 k.k. lub art. 215 § 2 k.k.). Ze względu na to, że przestępstwa te mogą być popełnione tylko umyślnie, sprawca tych przestępstw musi co najmniej godzić się na to, iż wartość zagarniętego mienia jest znaczna w rozumieniu art. 120 § 9 k.k., czyli że przekracza 100.000 zł. Zobowiązuje to sąd do rozważenia tego zagadnienia w wypadkach wątpliwych i nie jest wyłączone ustalenie, że oskarżony zagarnął mienie o wartości przekraczającej (według obiektywnych danych) 100.000 zł z jednoczesnym stwierdzeniem, iż czyn nie wyczerpuje znamion przestępstwa kwalifikowanego, ponieważ brak subiektywnych znamion przestępstwa zagrożonego karą surowszą ze względu na znaczną wartość mienia. Może też w konkretnych wypadkach wchodzić w rachubę zagadnienie błędu co do okoliczności faktycznych stanowiących znamię przestępstwa.

W niniejszej sprawie jednak kwestia świadomości sprawców co do istnienia cenników detalicznych i wysokości określonych w nich cen na towary będące przedmiotem zagarnięcia czy paserstwa nie może mieć wpływu na zagadnienie kwalifikacji przypisanych poszczególnym oskarżonym przestępstw, gdyż nawet przy przyjęciu, że oskarżeni ci znali hurtową cenę zbytu tkanin technicznych i filcu (jak to ustalił Sąd Wojewódzki), nie ulega wątpliwości, iż oskarżeni Kazimierz B., Kazimierz G., Zenon W., Zygmunt S. i Tadeusz T. wiedzieli, że przedmiotem przypisanych im przestępstw jest mienie o znacznej wartości (w rozumieniu art. 120 § 9 k.k.), a natomiast wartość tkanin nabytych przez oskarżonego Karola S. nawet według cen detalicznych nie wynosiła 100.000 zł.

Dodatkowo, a mianowicie w związku z powołaniem się przez Sąd Wojewódzki na art. 8 k.k. (zresztą w sposób nie dość jasny, gdyż przyjęto, że zasada wyrażona w art. 8 k.k. nie może mieć w danym wyroku zastosowania), należy jedynie wyjaśnić, że przepis ten reguluje odpowiedzialność za przestępstwa umyślne, kwalifikowane przez następstwo określone w ustawie (np. art. 157 § 1, art. 157 § 2, art. 158 § 2 i 3 i in. k.k.), a więc w ogóle nie dotyczy tego rodzaju czynów, jakie są przedmiotem niniejszej sprawy.

Z wyżej podanych przyczyn Sąd Najwyższy, uznając w tej części rewizję prokuratora za zasadną, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przyjął, iż wartość mienia (według cen detalicznych) zagarniętego przez oskarżonego Kazimierza B. wynosi 4.106.529,50 zł, a wartość towarów nabytych przez oskarżonego Kazimierza G. - 2.240.305 zł, przez oskarżonego Zenona W. - 614.983.50 zł, przez oskarżonego Tadeusza T. - 357.250 zł, przez oskarżonego Zygmunta S. - 535.363 zł, przez oskarżonego Karola S. - 62.458 zł.

Należy wyjaśnić, że kwoty te różnią się nieco od kwot podanych w akcie oskarżenia oraz we wniosku rewizji prokuratora, gdyż za podstawę ich wyliczenia przyjęto wyłącznie ceny detaliczne bez uwzględnienia kosztów przesyłki (łącznie 3.529 zł), które objęte były kwotami wymienionymi w wyżej przytoczonych dokumentach procesowych.

V. Następny zarzut rewizji prokuratora dotyczy kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonym Kazimierzowi G., Zenonowi W., Zygmuntowi S., i Tadeuszowi T., którzy - zdaniem rewizji - powinni ponosić odpowiedzialność za pomocnictwo do przestępstwa określonego w art. 201 k.k., dokonanego przez Kazimierza B., a nie - za kwalifikowane paserstwo (art. 215 § 2 k.k.).

Zarzut ten Sąd Najwyższy uznał za częściowo słuszny, tj. jedynie w stosunku do oskarżonych Kazimierza G., Zenona W. i Tadeusza T., i to z przyczyn następujących:

Jak słusznie podnosi rewizja, według ustalonego orzecznictwa paser, który jeszcze przed dokonaniem przestępstwa zapewnia sprawcę zagarnięcia mienia, że nabędzie rzeczy uzyskane za pomocą tego przestępstwa, dopuszcza się pomocnictwa do zagarnięcia.

Sposób, w jaki oskarżony Kazimierz B. dopuszczał się przypisanych mu zagarnięć, wymagał uprzedniego uzgodnienia z odbiorcą przywłaszczonych tkanin czy filcu, że odbierze on przesłane na jego adres - w sposób pozornie legalny - towary. Odmowa bowiem przyjęcia i w konsekwencji zwrot towaru do Fabryki w T. musiałyby doprowadzić nieuchronnie do wykrycia przestępnej działalności oskarżonego Kazimierza B. Sąd Wojewódzki zresztą ustalił, że oskarżony Kazimierz B. powodował wysłanie towaru każdorazowo "po uprzednim uzgodnieniu z odbiorcą planowanej dostawy".

Ponadto co do oskarżonych Kazimierza G., Zenona W. i Tadeusza T. istnieją jeszcze dalsze dowody wskazujące na to, że oskarżeni ci, mając już pełną świadomość, iż oskarżony Kazimierz B. uzyskuje sprzedawane towary w drodze przestępstwa (o czym była już mowa), weszli w pewnego rodzaju porozumienie z oskarżonym Kazimierzem B., że będą od niego nabywali uzyskane w drodze przestępstwa tkaniny techniczne, i to nie tylko dla siebie, lecz co więcej wyszukiwali dla Kazimierza B. jeszcze innych nabywców, przy czym przez odbieranie przesłanych na ich adres poszczególnych partii towarów oraz przez pośredniczenie w sprzedaży pomagali ostatnio wymienionemu w stopniowym rozszerzaniu przestępnej działalności na coraz większą skalę. Zresztą niejednokrotnie wyżej wymienieni sami występowali z inicjatywą dokonania dalszych transakcji. Świadczą o tym w szczególności następujące dowody i okoliczności:

a) oskarżony Kazimierz G. sam wystąpił z propozycją nabywania filcu, przy czym dowiedziawszy się, że Fabryka w T. sprzedaje swe produkty na rozdzielniki, zapytał Kazimierza B., czy on "nie zna życia", i zaproponował, iż "może też kupić w inny sposób", następnie zaś przez okres przeszło 6 lat (tj. do chwili zakończenia prowadzenia warsztatu) był stałym odbiorcą przywłaszczonych przez Kazimierza B. towarów, przy czym część tych towarów otrzymanych w 32 przesyłkach odstępował także innej osobie;

b) oskarżony Zenon W. w ciągu krótkiego czasu (około 7 miesięcy) nabył przeszło 6 partii towaru, przy czym część nabytych tkanin i filców przeznaczona była dla innych osób, z których jedna wpłaciła nawet zaliczkę dla Kazimierza B. przed wykonaniem dostawy;

c) oskarżony Tadeusz T. w okresie 14 miesięcy nabył 7 partii towaru, przy czym sam (za pośrednictwem członków swej rodziny) wystąpił z inicjatywą zakupów, część towaru odstępował innym osobom oraz pisał listy na adres Kazimierza B. z zamówieniami następnych partii filcu.

Z wyżej podanych przyczyn Sąd Najwyższy, uwzględniając rewizję prokuratora, skazał wyżej wymienionych z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201 k.k., co oczywiście spowodowało dalsze zmiany w zakresie wymiaru kary oraz orzeczenie o odszkodowaniu, o czym będzie mowa w dalszym ciągu uzasadnienia.

Natomiast co do oskarżonego Zygmunta S. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku rewizji prokuratora o zmianę kwalifikacji przypisanego mu czynu z następujących powodów:

Nie można zaprzeczyć, że przed wysyłką poszczególnych partii towarów na adres Stefana T. oskarżony Kazimierz B. uwzględniał dostawę z oskarżonym Zygmuntem S. i że to w pewnym stopniu ułatwiało oskarżonemu Kazimierzowi B. dokonanie przywłaszczeń towarów objętych tymi dostawami. Najmniej jednak istnieją okoliczności, które nie pozwalają na niewątpliwe przyjęcie, że oskarżony Zygmunt S. zamiarem swym obejmował znamiona przestępstwa określonego w art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201 k.k. Wskazać tu należy w szczególności na następujące fakty i dowody:

1) oskarżony Zygmunt S. nie załatwiał transakcji z oskarżonym Kazimierzem B. w swym własnym imieniu, lecz jedynie - jako doraźny zastępca Stefana T., u którego pracował, a który jako głuchoniemy miał trudności w porozumieniu się z innymi osobami w sprawach zakupu surowców;

2) oskarżony Zygmunt S. uczestniczył w zawarciu z Kazimierzem B. tylko 4 transakcji w ciągu przeszło półtora roku, przy czym między pierwszymi dwiema dostawami (z dnia 25 kwietnia i z dnia 14 maja 1969 r.) a następnymi dwiema (z dnia 13 lipca i z dnia 31 października 1970 r.) upłynęło więcej niż rok czasu. Okoliczność ta przemawia przeciwko możliwości przyjęcia, że między oskarżonym Zygmuntem S. a Kazimierzem B. zaistniało jakieś porozumienie co do nabywania towarów;

3) każdorazowo z inicjatywą dostawy występował oskarżony Kazimierz B.;

4) wiek oskarżonego Zygmunta S. (urodzony dnia 22 lutego 1908 r.), jego niski poziom wykształcenia (3 klasy szkoły podstawowej) i jego małe doświadczenie życiowe w sprawach handlowych (do 1961 r. pracował na roli, a później jako pracownik najemny w warsztacie pantoflarskim), jakkolwiek nie wyłączały jego rozeznania, że nabywa towary uzyskane za pomocą przestępstwa, to jednak na pewno utrudniały mu zrozumienie technicznej strony realizacji dostaw z tej Fabryki, a w konsekwencji - tego, że uzgadniając dostawę ułatwia oskarżonemu Kazimierzowi B. zagarnięcie mienia społecznego.

Wszystkie te okoliczności nie pozwalają na przyjęcie, że oskarżony Zygmunt S. swym zamiarem obejmował udzielenie pomocy do zagarnięcia mienia społecznego znacznej wartości i ze względu na ten brak subiektywnych znamion nie można zastosować do czynu oskarżonego kwalifikacji z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 201 k.k. (...).

Podniesiony w rewizji prokuratora zarzut obrazy art. 363 § 1 k.p.k., mający polegać na tym, że Sąd Wojewódzki nie zasądził na podstawie tegoż przepisu odszkodowania od oskarżonych, których uznał za winnych paserstwa, jest niewłaściwie sformułowany, gdyż nie można mówić o "obrazie" przepisu przewidującego jedynie możliwość zasądzenia odszkodowania w wypadku, gdy sąd orzekający nie skorzystał z uprawnienia przysługującego mu na podstawie tego przepisu.

Niemniej jednak Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o zasądzeniu odszkodowania, orzekając odmiennie niż Sąd Wojewódzki w omawianym zakresie z przyczyn następujących:

1) zmiana w orzeczeniu o wartości mienia społecznego będącego przedmiotem przypisanych oskarżonym przestępstw zagarnięcia czy paserstwa musiała w konsekwencji rzutować na wysokość odszkodowania, które na podstawie przepisu art. 363 § 1 k.p.k. należy zasądzić w kwocie odpowiadającej wartości zagarniętego mienia, przy czym wartość tę należy - jak to omówiono wyżej - ustalić na podstawie ceny detalicznej;

2) zmiana kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonym Kazimierzowi G., Zenonowi W. i Tadeuszowi T. spowodowała konieczność zasądzenia od tych oskarżonych stosownych kwot z tytułu odszkodowania (w ramach solidarnej odpowiedzialności z oskarżonym Kazimierzem B.) na podstawie art. 363 § 1 k.p.k.;

3) oceniając wniosek rewizji prokuratora w aspekcie niesłuszności nieskorzystania z możliwości zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 363 § 2 k.p.k. od osób zasądzonych za paserstwo (oskarżeni Zygmunt S. i Karol S.), Sąd Najwyższy uznał, że skoro sposób działania ostatnio wymienionych nie odbiegał w zasadzie od sposobu działania oskarżonych Kazimierza G., Zenona W. i Tadeusza T. (różnice wynikają jedynie z odmiennych ustaleń w zakresie podmiotowych znamion przestępstwa) i skoro oskarżeni Zygmunt S. i Karol S. w takim samym stopniu jak poprzednio wymienieni przyczynili się do powstania szkód w mieniu społecznym, to za słuszne należy uznać zasądzenie również od tychże oskarżonych odszkodowania (w ramach solidarnej odpowiedzialności z oskarżonym Kazimierzem B.) na podstawie art. 363 § 2 k.p.k. w związku także z art. 363 § 3 k.p.k.

Zasądzając odszkodowania uwzględniono, że oskarżony Zenon W. wpłacił kwotę 25.978 zł, a oskarżony Zygmunt S. - kwotę 56.783 zł na konto Fabryki Filców Technicznych w T.

Z wyżej omawianych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku, przy czym o kosztach i opłatach sądowych orzekł na podstawie art. 547 § 1 i 562 k.p.k. oraz art. 9, 10 i 18 dekretu z dn. 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.), z tym jednak zastrzeżeniem, że wysokość wpisów związanych z zasądzeniem odszkodowania obliczono uwzględniając przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 maja 1973 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 119), a zasądzając od oskarżonego Tadeusza T. opłaty za obronę z urzędu orzekł na podstawie art. 550 § 1 k.p.k.