I K 74/34 - Postanowienie Sądu Najwyższego - OpenLEX

I K 74/34 - Postanowienie Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSN(K) 1934/8/144

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1934 r. I K 74/34

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: dr. E. St. Rappaport. Sędziowie: Br. Wisznicki, K. Berezowski, dr. Wł. Sokalski, S. Walfisz (sprawozdawca), K. Bzowski. K. Kirst. Prokurator: Fr. Niedabylski.

Sentencja

Sąd Najwyższy rozpoznawał pytanie prawne, przekazane składowi 7-miu sędziów postanowieniem składu zwyczajnego Izby Karnej z dnia 1 marca 1934 w sprawie Stanisława i Heleny B., osk. z art. 611 k. k. z 1903 r.:

"Czy pokrzywdzony, który nie brał udziału w sprawie w charakterze strony w sądzie grodzkim w warunkach art. 67 k. p. k., ma prawo wziąć udział w charakterze strony w sprawie w instancji odwoławczej (art. 479 § 2 i 505 § 2 k. p. k.)?"

i po wysłuchaniu wniosku prokuratora postanowił:

"Pokrzywdzony, który nie brał udziału w sprawie w charakterze strony w sądzie grodzkim w warunkach art. 67 k. p. k. ma prawo wziąć udział w charakterze strony w sprawie w instancji odwoławczej (art. 479 § 2 i 505 § 2 k. p. k.)".

Powyższe postanowienie wpisać do księgi zasad prawnych.

Uzasadnienie faktyczne

1. Rolę procesową pokrzywdzonego w sprawach o przestępstwa, ścigane z urzędu, a należące do właściwości sądów grodzkich określają przepisy, zawarte w art. 67 i § 2 art. 479 k. p. k. (w miejsce przepisu art. 71 k. p. k. w dawnej redakcji i numeracji), obecnie po zniesieniu instytucji oskarżyciela posiłkowego, wprowadzony został przepis art. 67, który zasadniczo zmienia pozycję procesową pokrzywdzonego. Podczas gdy poprzednio pokrzywdzony mógł wnieść i popierać oskarżenie jako oskarżyciel posiłkowy, co nie wymagało w sądach grodzkich zezwolenia, lecz związane było z wykonaniem pewnych formalności, bądź w postaci wniesienia aktu oskarżenia, bądź złożenia zameldowania z wyraźną wolą samoistnego popierania oskarżenia, bądź przyjęcia udziału w sprawie w charakterze oskarżyciela i to przed rozpoczęciem postępowania dowodowego (por. Zb. O. S. N. Nr. 34/30 i Nr. 175/31), - to obecnie art. 67 zawiera postanowienie - którego nie było w dawnych tekstach - że pokrzywdzony ma prawa strony, poczem dopiero następuje przy pomocy powiązania słowem "zwłaszcza" uzupełnienie, że pokrzywdzony może wnosić i popierać oskarżenie zamiast lub obok oskarżyciela publicznego.

2. Z tej zasadniczej zmiany w tekście ustawy wynika, że pokrzywdzony w sprawach o przestępstwa, ścigane z urzędu w sądach grodzkich, jest stroną z mocy samego prawa i powinien otrzymać zawiadomienie o terminie rozprawy w myśl art. 292 i 455 k. p. k. (por. orzeczenie Sądu Najw. z dn. 25 stycznia 1934 Nr. 1 k. 941/33). Z tego formalnie przysługującego mu prawa strony może oczywiście pokrzywdzony nie skorzystać, prawa tego jednak, skoro przysługuje mu ono w myśl pozytywnego przepisu ustawy, pokrzywdzony nie traci w ciągu całego procesu i może je zrealizować w postaci "wzięcia udziału w sprawie", jak to określa ustawa w § 2 art. 479 k. p. k. Ustawa zatem odróżnia "prawa strony" od "wzięcia udziału w sprawie" i wiąże z tem poważne skutki procesowe, o których będzie mowa. Wziąć udział w sprawie znaczy przystąpić do sprawy z wyraźnie ujawnioną wolą wykonania uprawnień oskarżyciela, niezależnie od oskarżyciela publicznego, razem z nim, jeżeli on jest, lub bez niego, jeżeli go niema. Wyrazić można tę wolę bądź w. postaci samoistnego aktu oskarżenia, bądź w postaci złożenia takiego zawiadomienia lub skargi, która nie będzie tylko doniesieniem, ale ujawni chęć i zamiar oskarżenia na własną rękę, bądź wreszcie w postaci bezpośredniego zgłoszenia się do sądu na rozprawę z oświadczeniem woli popierania oskarżenia, a nie np. tylko złożenia zeznań w charakterze świadka. Pod tym względem wytyczne dawnego orzecznictwa Sądu Najwyższego pozostają bez zmiany.

3. Natomiast odpada, ustalone w orzecznictwie (Zb. O.S.N. Nr. 34/30) ograniczenie co do chwili, do której pokrzywdzony może zadeklarować o swojej chęci wzięcia udziału w sprawie. Z chwilą, gdy formalne prawo strony przysługuje mu z mocy ustawy odebrane mu być nie może i z chwilą, gdy niema w ustawie żadnych po temu ograniczeń, uznać trzeba, że pokrzywdzony może przystąpić do sprawy w charakterze biorącego w niej udział, jako strona, każdej chwili i w każdem stadjum procesu, niezależnie od instancji. Zasada skargowości nie jest tu bynajmniej narażona, albo bowiem, proces toczy się skutkiem skargi oskarżyciela publicznego, albo - jeżeli go niema, - a pokrzywdzony nie skorzysta ze swoich praw, to procesu wcale nie będzie. Przepisy art. 578 § 3 i lit. d. art. 581 k. p. k. znajdują tu całkowite zastosowanie. Niema również żadnych podstaw do twierdzenia, jakoby w ten sposób powstawała jakaś nieokreśloność ról stron w procesie, wstąpienie bowiem pokrzywdzonego do sprawy już w toku instancji może mieć oczywiście miejsce tylko obok już działającego oskarżyciela publicznego (inaczej bowiem nie byłoby procesu) a więc, przy ściśle określonym zakresie oskarżenia i - w każdem stadjum - dla ściśle określonych czynności.

4. Jedno tylko ograniczenie wprowadziła ustawa z art. 479 § 2 k. p. k jeżeli chodzi o prawa pokrzywdzonego. Polega ona na tem, że pokrzywdzony wtedy tylko może założyć apelację od wyroku sądu grodzkiego - i to tylko co do orzeczenia o winie, a nie co do wysokości kary, - jeżeli brał w sprawie udział w charakterze strony. Jeżeli więc pokrzywdzony ani przed sprawą, ani w toku pierwszej instancji woli samoistnego ścigania i popierania oskarżenia jednym z wyżej wskazanych sposobów nie ujawnił, to nie ma prawa założenia apelacji nawet w granicach orzeczenia o winie. Ma to prawo, jeżeli w jakikolwiekbądź sposób udział swój w charakterze strony przejawił czy to, składając akt oskarżenia, czy odpowiednio zredagowane zawiadomienie, czy stając w sądzie w charakterze strony. Każdy z tych momentów poszczególnie wystarcza. Może więc apelować pokrzywdzony, który złożył akt oskarżenia lub odpowiednie zawiadomienie z wyraźną wolą samoistnego ścigania, nawet jeśli potem na rozprawie wcale nie stanął w charakterze strony. Prawa bowiem strony, raz ujawnione, są nieodwołalne,

5. Gdy pokrzywdzony z przysługujących mu z mocy ustawy praw strony nie skorzystał i udziału w sprawie w charakterze strony w żadnej chwili nie brał - to apelować nie może. W myśl jednak powyżej rozwiniętych zasad, skoro praw strony nigdy nie traci, może on stanąć w charakterze strony w II-giej instancji, bądź w celu popierania apelacji oskarżyciela publicznego, bądź w celu przeciwstawienia się apelacji oskarżonego. Będzie to udział w sprawie w charakterze pokrzywdzonego, odróżniony przez ustawę od formalnego prawa strony. O ile w pierwszej instancji pokrzywdzony działa obok oskarżyciela na gruncie jego aktu oskarżenia, o tyle w drugiej popiera on oskarżenie bądź w ramach apelacji oskarżyciela, bądź w ramach jego obrony przeciwko apelacji oskarżonego. Tam był podstawą akt oskarżenia, tu wyrok I-ej instancji. Ustawa nie zna żadnych ograniczeń pod tym względem i udzielając pokrzywdzonemu prawa strony, nie pozwala na ścieśniającą interpretację, poza podwójnem zwężeniem tych praw w myśl § 2 art. 479. Z przepisów art. 479 i 505 k. p. k. wynika ta sama sytuacja procesowa odnośnie kasacji, której nie może założyć pokrzywdzony, jeżeli nie brał udziału w sprawie do chwili wydania wyroku II-iej instancji, którą założyć może, jeżeli prawa strony urzeczywistnił, choćby dopiero w apelacji.

Na tle powyższych wywodów ścisła odpowiedź na postawione pytanie brzmieć powinna twierdząco.