I GZ 194/20 - Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3053862

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 września 2020 r. I GZ 194/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Mleczko-Jabłońska.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 września 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia (A) Sp. z o.o. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2020 r., sygn. akt V SA/Wa 1374/18 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi (A) Sp. z o.o. w W. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia (A) czerwca 2018 r., nr (...) w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 27 lutego 2020 r., sygn. akt V SA/Wa 1374/118, odmówił skarżącej - (A) Sp. z o.o. w W. - przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z 10 września 2019 r. w sprawie ze skargi na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z (...) czerwca 2018 r. w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z 8 stycznia 2020 r. WSA w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną od wyroku tego Sądu z 10 września 2019 r. z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Postanowienie doręczono skarżącej 22 stycznia 2020 r.

Pismem z 24 stycznia 2019 r. skarżąca spółka, działając przez profesjonalnego pełnomocnika złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wskazano, że skargą kasacyjna została złożona na biurze podawczym NSA, które mieści się w tym samym budynku, co biuro podawcze WSA. Składający skargę kasacyjną przyjął, że złożenie jej na biurze podawczym NSA, czyli Sądu, który będzie rozpoznawał skargę kasacyjną i jest sądem właściwym, będzie zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.). Podkreślono, że skarga kasacyjna została złożona 19 listopada 2019 r., a trzydziestodniowy termin mijał dopiero 22 listopada 2019 r.

Odmawiając skarżącej przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, Sąd I instancji stwierdził, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Zdaniem WSA, omyłkowe złożenie pisma na biurze podawczym NSA zamiast WSA wskazuje, że skarżąca nie dochowała należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Sąd podkreślił, że niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu, tym bardziej że spółka była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, wnosząc o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu podkreśliła, że osobą, która fizycznie składała na biurze podawczym skargę kasacyjną był pracownik spółki, a nie profesjonalny pełnomocnik. Z powodu kolizji pełnomocnik nie mógł osobiście tego uczynić.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywrócenie terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten stanowił podstawę orzekania przez Sąd I instancji, który - nie stwierdziwszy braku winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi - odmówił stronie przywrócenia terminu do dokonania tej czynności.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, bowiem w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można Sądowi I instancji, który odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, zarzucić naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a., skoro pełnomocnik skarżącej we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu nie wskazał takich okoliczności, które uprawdopodobniałyby brak winy w niedochowaniu terminu do dokonania tej czynności.

Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda (w:) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2015, s. 462, nb 4). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar) czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, CBOSA).

W orzecznictwie podnosi się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Tym bardziej, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają reprezentowaną przez niego stronę postępowania. W rozpoznawanej sprawie, pomimo ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, skargę kasacyjną złożył pracownik spółki, uczynił to jednak niewłaściwe, składając pismo na biurze podawczym NSA zamiast WSA. Tego rodzaju omyłka nie może być uznana za brak winy w uchybieniu terminu, bez względu na to czy popełniła ją profesjonalny pełnomocnik, czy też skarżąca osobiście. W ocenie NSA, obiektywny (a nie podwyższony) miernik staranności działania pracownika spółki w opisanej wyżej sytuacji nie pozwala przyjąć, że złożenie skargi kasacyjnej na niewłaściwym biurze podawczym wynikało z przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia.

Bez znaczenia jest ponadto fakt, że złożenie skargi kasacyjnej nastąpiło trzy dni przed końcem terminu do jej wniesienia, skoro pismo to zostało przekazane właściwemu Sądowi już po tym terminie (26 listopada 2019 r.).

Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.