I GSK 9/19 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2705361

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2019 r. I GSK 9/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kowalik-Grzanka (spr.).

Sędziowie NSA: Hanna Kamińska, del. Anna Apollo.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej sprawy ze skargi kasacyjnej Stowarzyszenia (...) w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2018 r. sygn. akt III SA/Wr 229/18 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia (...) w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia (...) lutego 2018 r., nr (...) w przedmiocie ustalenia kwoty dotacji przypadającej do zwrotu i uchylenia decyzji w części nakazania dokonania zwrotu oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z 24 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 229/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej także: "p.p.s.a.") oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia (...) lutego 2018 r., nr (...) w przedmiocie ustalenia kwoty dotacji przypadającej do zwrotu i uchylenia decyzji w zakresie nakazania dokonania zwrotu.

Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach istotnych sprawy.

Decyzją z dnia (...) lipca 2017 r. Starosta L. (dalej także jako: "organ I instancji", "organ") ustalił Stowarzyszeniu (...) z siedzibą w L. (dalej także jako: "Stowarzyszenie", "skarżący") kwotę dotacji przypadającą do zwrotu w wysokości (...) zł.

Skarżący otrzymał z budżetu Powiatu L., za 2015 r., dotację na prowadzone przez siebie Policealne Studium Zawodowe dla Dorosłych w L. oraz na Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych w L. (dalej także jako: "Liceum"), na zasadach określonych w art. 90 ust. 3 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2016 r. poz. 1943 z późn. zm.; dalej także jako: "u.s.o.") oraz w odpowiednich uchwałach Rady Powiatu w L.

Podczas przeprowadzonej kontroli finansowej stwierdzono, że wydatki z dotacji poniesiono niezgodnie z przeznaczeniem, zaś część tej dotacji pobrano w nadmiernej wysokości. Jak wskazał organ I instancji, Stowarzyszenie w 2015 r. wykazało zawyżoną o 10 osób liczbę uczniów Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych w L. (dalej również jako: Liceum), co skutkowało pobraniem dotacji w nadmiernej wysokości. Starosta L. stwierdził również wykorzystanie części dotacji niezgodnie z przeznaczeniem oraz nieprawidłowe jej udokumentowanie. Stowarzyszenie bowiem jako organ prowadzący Liceum rozliczyło z dotacji wynagrodzenie W.M., wynikające z umowy zlecenia obejmującej zadania polegające na sprawowaniu nadzoru oraz koordynowaniu procesu dydaktycznego Liceum. Jednocześnie ustalono, że W.M., wobec powołania go przez Zarząd Stowarzyszenia do pełnienia funkcji dyrektora Liceum, sprawował tę funkcję nieodpłatnie. Na podstawie materiałów zgromadzonych podczas kontroli stwierdzono także, że W.M. nie wykonywał innych czynności, niż czynności dyrektora szkoły, zaś zadania objęte ww. umową zlecenia w istocie pokrywały się z zadaniami dyrektora szkoły, sprawującego tę funkcję nieodpłatnie. Organ I instancji poddał również w wątpliwość prawidłowość zawarcia powyższej umowy zlecenia. Organ zakwestionował także: część wynagrodzenia z listy płac nr (...) w wysokości (...) zł, gdyż nie udokumentowano, że wydatek został poniesiony na zadania szkoły; wynagrodzenie z listy płac nr (...), które zostało niezasadnie rozliczone z uwagi na to, że Liceum przeprowadziło egzaminy kwalifikacyjne dwóch uczniów w zakresie kierunku "technik górnictwa podziemnego", który nie był dotowany w 2015 r.; zakup używanych map, kalkulatorów, słowników, książek i szkła laboratoryjnego z uwagi na nieokazanie przez Stowarzyszenie wykazu zakupionych książek (które nie były odpowiednio opieczętowane, ani też nie istniał dowód na okoliczność ich wypożyczania przez uczniów - brak kart bibliotecznych; ustalono także, że Liceum korzysta z bazy dydaktycznej Zespołu Szkół nr 1 w L.); zakup mebli i wyposażenia sal lekcyjnych oraz używanych materiałów biurowych z uwagi na udostępnienie przez Zespół Szkół Nr 1 w L. bazy dydaktycznej oraz wobec okoliczności, iż okazane wyposażenie nie było odpowiednio oznaczone tj. w sposób świadczący o tym, iż stanowi własność Liceum. W tym zakresie ustalono również, że nabywcą części mebli rozliczonych z dotacji było Stowarzyszenie nie Liceum.

Powyższa decyzja, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Stowarzyszenie, została uchylona w całości przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. (decyzja z dnia (...) września 2017 r. nr (...)). Sprawa zaś została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Starosta L., decyzją z dnia (...) grudnia 2017 r., Nr (...) ustalił Stowarzyszeniu kwotę dotacji przypadającą do zwrotu w wysokości (...) zł. Odnośnie ustaleń dotyczących trzech słuchaczy Liceum, w stosunku do których stwierdzono pobranie dotacji w nadmiernej wysokości organ wskazał, że liczba ta jest różnicą pomiędzy zapisami ujawnionymi w dokumentacji przebiegu nauczania (436 słuchaczy), a liczbą słuchaczy (439) wskazaną przez Stowarzyszenie w comiesięcznych sprawozdaniach dot. wykorzystania dotacji. Różnica wynikała z nieprawidłowego i nierzetelnego wyliczenia przez Stowarzyszenie liczby słuchaczy, którzy nie spełnili kryterium 50% frekwencji podczas obowiązkowych zajęć. Zdaniem organu, lista słuchaczy w stosunku do których stwierdzono pobranie dotacji w nadmiernej wysokości, była znana Stowarzyszeniu. W trakcie postępowania kontrolnego, pismem z dnia 6 marca 2017 r., zatytułowanym "pytania do Pana W.M., Dyrektora LO dla Dorosłych w L. w związku z prowadzoną kontrolą" wskazano imienną listę słuchaczy w stosunku do których powzięto wątpliwości w toku kontroli (braki w dokumentacji). Braki dokumentacji nie zostały jednak uzupełnione przez Stowarzyszenie. Starosta L. podtrzymał stanowisko zajmowane dotychczas w sprawie. Odnośnie wynagrodzenia z listy płac nr (...) organ I instancji argumentował, że Stowarzyszenie nie wnosiło w tym przedmiocie żadnych zastrzeżeń do protokołu kontroli, zaś ustaleń w tej kwestii dokonano na podstawie dzienników lekcyjnych i podpisanych przez słuchaczy list obecności (tj. ustalono prowadzących zajęcia edukacyjne w poszczególnych dniach). W oparciu o porównanie wypłaconych wynagrodzeń i ich kwot przewidzianych w umowach z poszczególnymi prowadzącymi zajęcia edukacyjne ustalono, że wypłacone wynagrodzenie było wyższe niż należne w świetle umów lub też nienależnie wypłacone, gdyż w poszczególnych dniach określone osoby nie prowadziły zajęć. Co do niezasadnego rozliczenia wynagrodzenia z listy płac nr (...) organ wskazał, że kierunek nauczania pn. "technik górnictwa podziemnego" nie był dotowany w 2015 r. Odnosząc się zaś do kwestii zakupu używanych map, kalkulatorów, słowników, książek, szkła laboratoryjnego oraz zakupu mebli i wyposażenia sal lekcyjnych, organ I instancji podniósł, że zakwestionował nie sam fakt zakupu ww. przedmiotów, a jego celowość. Organ stwierdził, że Stowarzyszenie nie wykazało związku pomiędzy dokonanymi zakupami, a celami działalności szkoły w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, których ostatecznym beneficjentem miał być słuchacz. Starosta L. podkreślił, że to do beneficjenta dotacji należy obowiązek należytego udokumentowania poniesionych wydatków i przedłożenia dowodów je potwierdzających.

Od powyższej decyzji Stowarzyszenie wniosło odwołanie zarzucając:

1) naruszenie art. 90 ust. 3d u.s.o. poprzez błędne przyjęcie, że dokonane wydatki nie stanowiły wydatku bieżącego oraz zostały dokonane niezgodnie z przeznaczeniem;

2) art. 252 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1870 z późn. zm.; dalej również jako: "u.f.p.") poprzez błędne przyjęcie, że Stowarzyszenie nie przedłożyło dowodów potwierdzających wykorzystanie dotacji zgodnie z przeznaczeniem;

3) wydanie decyzji bez podstawy prawnej wobec okoliczności, że stwierdzenie obowiązku zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem nie wymaga - wobec regulacji ustawowej - wydania decyzji w tym przedmiocie;

4) wydanie decyzji z naruszeniem art.

80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm.; dalej również jako: k.p.a.), art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 10 k.p.a.

Decyzją z dnia (...) lutego 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. (dalej także: "SKO", "organ odwoławczy") nr (...) uchyliło decyzję organu I instancji w zakresie dotyczącym nakazania Stowarzyszeniu zwrotu do Starostwa Powiatowego w L. dotacji w kwocie (...) zł wraz z odsetkami określonymi jak dla zaległości podatkowych w terminie 15 dni od dnia doręczenia decyzji, zaś w pozostałym zakresie utrzymało decyzję Starosty L. w mocy.

Organ odwoławczy wskazał, że podstawowym kryterium udzielenia dotacji jest liczba uczniów, ustalana w oparciu o dane o planowanej liczbie uczniów, które wynikają z wniosku o przydzielenie dotacji, zatem o dane szacunkowe. Liczba uczniów Liceum została ustalona na podstawie dokumentacji nauczania (436 słuchaczy).

W comiesięcznych sprawozdaniach dotyczących rozliczenia dotacji, Stowarzyszenie podało zaś liczbę 439 słuchaczy, przy czym różnica w danych dotyczyła trzech miesięcy roku (styczeń, luty, grudzień) i słuchaczy, którzy nie spełnili kryterium 50% frekwencji podczas obowiązkowych zajęć w danym miesiącu. Zdaniem SKO w L., po stronie organu nie zaistniał obowiązek imiennego wskazania słuchaczy, których dotyczyły wyliczenia, gdyż samo Stowarzyszenie nie powoływało się na tego rodzaju dane. Odnośnie pobrania dotacji w nadmiernej wysokości na siedmiu słuchaczy, którzy nie otrzymali promocji na wyższy semestr organ odwoławczy wskazał, że o promocji na kolejny semestr lub jej braku stanowią obiektywne przesłanki wskazane w przepisach prawa, nie zaś uchwała rady pedagogicznej, która powinna stwierdzać stan faktyczny i prawny. Organ I instancji w treści decyzji podał natomiast, że Stowarzyszenie nie przedstawiło dokumentacji z przebiegu nauczania 6 uczniów, przyjętych na następny semestr, którzy następnie zostali skreśleni lub zrezygnowali. Organ zakwestionował również pobranie dotacji na ucznia, który powtarzał ten sam semestr. Ponadto, w związku z nie przedstawieniem przez Stowarzyszenie, w odniesieniu do tych osób, miarodajnej dokumentacji z przebiegu nauczania (wobec braku innych dowodów), należało przyjąć ustalenia zawarte w protokole kontroli.

Organ odwoławczy wskazał również, że art. 90 ust. 3d u.s.o. był kilkukrotnie zmieniany celem jego doprecyzowania tj. wskazania wydatków, które mogą być pokrywane z dotacji. Dla oceny wydatków poczynionych przez Stowarzyszenie, właściwym było zatem zastosowanie przepisu art. 90 ust. 3d u.s.o. w jego znowelizowanym brzmieniu. Wobec powyższego, odnośnie wydatkowania dotacji na wynagrodzenie dyrektora szkoły organ wskazał, że zarząd Stowarzyszenia powołał W.M. do pełnienia funkcji Liceum nieodpłatnie. Jednocześnie zawarto z ww. osobą umowę zlecenia, na mocy której do jej obowiązków należało koordynowanie procesu dydaktycznego. W ocenie organu odwoławczego umowę niniejszą zawarto z naruszeniem zasady łącznej reprezentacji Stowarzyszenia, co powodowało kwalifikowaną jej wadliwość. W tym stanie rzeczy uznać należało, że do zawarcia umowy zlecenia w ogóle nie doszło, a tym samym, że kwota dotacji na zapłatę wynagrodzenia wynikającego z powyższej umowy została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. SKO w L. podzieliło także argumentację Starosty L. w zakresie: listy płac związanej z przebiegiem egzaminów kwalifikacyjnych na kierunku "technik górnictwa podziemnego", który to kierunek w 2015 r. nie był dotowany; listy płac (...) oraz zakupu szkła laboratoryjnego, map, kalkulatorów, słowników, innych książek, mebli, wyposażenia sal lekcyjnych i używanych materiałów biurowych.

Od powyższej decyzji SKO w L. Stowarzyszenie wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając naruszenie:

1) art. 90 ust. 3d u.s.o. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że wydatki wskazane w decyzji nie stanowiły wydatku bieżącego i zostały poczynione niezgodnie z przeznaczeniem;

2) art. 252 u.f.p. poprzez przyjęcie, że skarżący nie przedłożył dowodów potwierdzających wykorzystanie dotacji zgodnie z przeznaczeniem oraz

3) wydanie decyzji z naruszeniem art.

7, 8, 10, 80, 107 § 1 i 3 k.p.a. Skarżący wywodził, że zaskarżona w sprawie decyzja niedostatecznie wyjaśnia zagadnienie wykorzystania dotacji. W sprawie nie dokonano również zawiadomienia, o którym mowa w art. 10 k.p.a., co uniemożliwiło skarżącemu przedstawienie w postępowaniu stosownych dokumentów m.in. pełnomocnictwa udzielonego przez zarząd Stowarzyszenia P.H., wskazującego na prawidłowość umocowania do zawarcia spornej umowy zlecenia. Skarżący nie zgodził się z oceną organów co do poczynionych wydatków wskazując, że służyły działalności dydaktycznej Liceum. Skarżący wskazał, że wypłacone wynagrodzenia dotyczyły nie tylko prowadzenia zająć dydaktycznych (na którą to okoliczność powoływały się organy), a także innych czynności prowadzących zajęcia (m.in. sprawdzenia prac semestralnych, prowadzenia ustnych i pisemnych egzaminów semestralnych, przygotowanie słuchaczy do egzaminu maturalnego). Skarżący nie podzielił ustaleń w zakresie listy płac związanej z prowadzeniem egzaminu dotyczącego kierunku technik górnictwa, który w ocenie Stowarzyszenia był dotowany. Zmiany legislacyjne art. 90 ust. 3d u.s.o. na które powoływały się organy w sprawie, nie mogły mieć wpływu na jej ocenę. Dlatego też nie było zasadnym m.in. kwestionowanie przez organ rozliczenia z dotacji wynagrodzenia osoby pełniącej funkcję dyrektora szkoły. W zakresie ustaleń organów, dotyczących zawyżenia przez Stowarzyszenie liczby słuchaczy, skarżący podniósł, że nie sposób zweryfikować ich prawidłowość.

Uzasadniając oddalenie skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (dalej także: "Sąd I instancji", "WSA") stwierdził, że zarzuty podniesione przez Stowarzyszenie są bezzasadne.

W uzasadnieniu WSA podkreślił, że w nowym brzmieniu art. 90 ust. 3d u.s.o. przeznaczenie dotacji powiązano z realizacją zadań placówek w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej i wskazał wyraźnie, że dotacje mogą być wykorzystane wyłącznie na wskazane w tym przepisie cele, tym samym podzielił pogląd organu I instancji, że wprowadzone zmiany mają charakter doprecyzowujący.

Odnosząc powyższe do spornego w sprawie zagadnienia pokrycia z kwoty dotacji wynagrodzenia dyrektora Liceum, WSA stwierdził, że ustalenia organu w tym przedmiocie były prawidłowe. Sąd I instancji odnotował, że spór pomiędzy stronami sprowadzał się zasadniczo do zagadnienia ważności zawartej umowy, jako podstawy wypłaty przedmiotowego wynagrodzenia oraz następczo do możliwości pokrycia tego wynagrodzenia z dotacji. Podkreślenia wymagało, iż pomiędzy Stowarzyszeniem a organem bezsporną okolicznością był wymóg reprezentacji Stowarzyszenia przez dwóch członków zarządu działających łącznie celem złożenia oświadczeń woli (czyli m.in. zawarcia spornej umowy zlecenia).

W ocenie Sądu I instancji twierdzenia Stowarzyszenia w tym przedmiocie nie znajdowały odzwierciedlenia w materiale dowodowym. WSA wskazał przy tym, że kwestia nieprawidłowej reprezentacji Stowarzyszenia, została odnotowana już na etapie przeprowadzonej kontroli, o czym świadczy treść, protokołu kontroli.

WSA podkreślił, że przed wydaniem pierwszej decyzji w sprawie, Stowarzyszenie zostało zawiadomione, w myśl art. 10 k.p.a., o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w jego przedmiocie.

W opinii Sądu I instancji nie sposób było również pominąć treści samej umowy zlecenia. W jej komparycji, jako reprezentującego Stowarzyszenie wskazano P.H. Pod umową widniał również podpis tej osoby wraz z pieczęcią "członek zarządu". Z umowy wynikało zatem, że P.H. działał jako członek zarządu, nie jako pełnomocnik Stowarzyszenia.

Sąd I instancji nie podzielił zatem stanowiska Stowarzyszenia, że niezawiadomienie go przez organ, w trybie art. 10 k.p.a., przed wydaniem decyzji stanowiącej przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie, spowodowało pozbawienie go prawa do przedłożenia dowodów świadczących o skutecznym zawarciu umowy zlecenia z dyrektorem Liceum, a tym samym wykazanie, że kwotę dotacji w tym zakresie wydatkowano w sposób prawidłowy.

WSA zwrócił uwagę, że w aktach sprawy znajdowała się uchwała zarządu Stowarzyszenia z dnia 1 września 2011 r., na mocy której W.M. został powołany do pełnienia funkcji dyrektora Liceum nieodpłatnie. Brak było jakichkolwiek danych, które pozwalałyby na stwierdzenie, że przedmiotowa uchwała utraciła moc lub została uchylona bądź zmieniona. Jak podnosiło w toku postępowania Stowarzyszenie, zawarcie umowy zlecenia, jako zdarzenie późniejsze, uchylało skutki powyższej uchwały. W ocenie Sądu I instancji nie sposób było przyjąć powyższego twierdzenia przede wszystkim dlatego, że ze względu na nieprawidłową reprezentację Stowarzyszenia, umowa obarczona była kwalifikowaną wadliwością. WSA nie podzielił ponadto stanowiska, że późniejsze zawarcie umowy w przedmiocie wynagrodzenia uchylałoby skutki podjętej uchwały. Umowa i tak byłaby bowiem sprzeczna z podjętym wcześniej i obowiązującym aktem wewnętrznym Stowarzyszenia.

Zdaniem Sądu I instancji prawidłowymi były również ustalenia organów w zakresie pobrania przez Stowarzyszenie kwoty dotacji w nadmiernej wysokości, w związku z nieosiągnięciem przez 3 słuchaczy Liceum wymogu 50% frekwencji na zajęciach.

Zdaniem Sądu I instancji bezzasadnym był również zarzut Stowarzyszenia dotyczący nieprawidłowych ustaleń organu w odniesieniu do pozostałych 7 osób, co do których ustalono pobranie dotacji w nadmiernej wysokości.

Zdaniem Sądu I instancji, w postępowaniu administracyjnym dokonano prawidłowych ustaleń w zakresie nieprawidłowego przeznaczenia kwoty dotacji na pokrycie wynagrodzeń egzaminatorów Policealnego Studium Zawodowego dla Dorosłych w L., dotyczących egzaminów kwalifikacyjnych na kierunku Technik Górnictwa Podziemnego. W opinii WSA słusznie uznano za niezgodne z przeznaczeniem pokrycie z kwoty dotacji wynagrodzeń egzaminatorów za przeprowadzenie egzaminów kwalifikacyjnych dla innego niż dotowany kierunku.

Sąd I instancji nie uznał również za zasadne zarzutów błędnych ustaleń dokonanych przez organ I instancji w przedmiocie listy płac za grudzień 2015 r. ((...)).

Sąd I instancji za chybioną uznał ponadto argumentację Stowarzyszenia, zgodnie z którą kwota przeznaczona na wynagrodzenia nauczycieli, wynikająca z listy płac za grudzień 2015 r. została poniesiona w całości na zadania szkoły w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki. Jak wskazał WSA, nauczyciele oprócz prowadzenia zajęć lekcyjnych wykonują także inne czynności tj. chociażby prowadzenie egzaminów, sprawdzanie prac uczniów. Zdaniem Sądu, tak ogólne stwierdzenie nie jest wystarczające dla uznania, że dotacja została wydana zgodnie z jej przeznaczeniem. Stowarzyszenie nie przedstawiło w tym przedmiocie żadnych miarodajnych dowodów.

W ocenie Sądu I instancji prawidłowymi były także ustalenia organów dotyczące dokonanych przez Stowarzyszenie zakupów szkła laboratoryjnego, map, kalkulatorów, słowników i innych książek, a także mebli i wyposażenia sal lekcyjnych oraz używanych materiałów biurowych. W ocenie WSA wydatki powyższe nie były związane z koniecznością zapewnienia niezbędnego kształcenia uczniów w obliczu faktu, że Stowarzyszenie, dla celów prowadzenia Liceum i Studium, zawarło z Zespołem Szkół nr 1 umowy, na mocy których udostępniono mu całą bazę dydaktyczną.

WSA nie stwierdził również naruszeń art. 7, 8, 10, 80, 107 § 1 i 3 k.p.a., ani art. 252 u.f.p. W opinii Sądu I instancji postępowanie organów zostało przeprowadzone w oparciu o obowiązujące przepisy, z poszanowaniem wszelkich zasad postępowania Stowarzyszenie w skardze kasacyjnej zaskarżyło powyższy wyrok w całości domagając się jego uchylenia w całości oraz poprzedzających go decyzji administracyjnych Starosty Lublińskiego z dnia (...) grudnia 2017 r., (...) i Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia (...) lutego 2018 r., (...) i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy Staroście L. do ponownego rozpoznania. Skarżący zażądał ponadto zasądzenie kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz zrzekł się rozprawy.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

I. naruszenie przepisów prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności poprzez, cyt.:

- "rażące naruszenie art. 90 ust. 3d., w zw. z art. 5 ust. 7 u.s.o. poprzez ich błędną wykładnię w zakresie przedmiotowego bądź też celowego charakteru pobranej przez Skarżącego dotacji, w zakresie kwoty (...) złotych, przy jednoczesnym nieuwzględnieniu, iż ujęte w dyspozycji art. 90 ust. 3d ustawy przeznaczenie pobranych dotacji wskazuje jedynie na ogólny sposób jej realizacji, z pominięciem, iż zadania w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej należy rozumieć całościowo, zaś na ich realizację składa się ciąg czynności o charakterze merytorycznym, administracyjnym i obsługowym niezależnych od formy prawnej realizacji tych zadań, w tym również poprzez stosunki cywilnoprawne łączące dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w L., a Stowarzyszeniem (umowa zlecenia, udzielone pełnomocnictwo) uzasadniające wypłatę wynagrodzenia w kwocie (...) złotych brutto; zakwestionowaniu wydatków na 7 słuchaczy; zakwestionowaniu wydatków na egzamin kwalifikacyjny na kierunku Technik Górnictwa Podziemnego; zakwestionowaniu wydatków objętych listą płac za miesiąc grudzień 2015 ((...)); zakwestionowania wydatków na zakup szkła laboratoryjnego, map, kalkulatorów, słowników i innych książek, mebli i wyposażenia, materiałów biurowych i tym samym nieuzasadnione przyjęcie, że nie zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem,

- naruszenie art. 252 u.f.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżący nie przedłożył dowodów potwierdzających wykorzystanie dotacji zgodnie z przeznaczeniem w kwocie (...) złotych podczas, gdy w przedmiotowej sprawie organ administracyjny posiadał niezbędne dokumenty księgowe oraz informacje wskazujące na wykorzystanie dotacji zgodnie z przeznaczeniem,

- art. 65 k.c. w zw. z umową zlecenia z dnia (...) roku zawartą z dyrektorem szkoły poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż umowa dotknięta była kwalifikowaną wadliwością podczas gdy umowa zawarta została zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz sposobem reprezentacji Stowarzyszenia w KRS; na podstawie ważnego pełnomocnictwa udzielonego P.H. i bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, iż strona powołała się na dowód na etapie postępowania sądowo administracyjnego oraz, że zawarcie wskazanej umowy jako późniejszej straciła moc uchwała zarządu,

- nieodpłatnym (wieloletnim) wykonywaniu funkcji dyrektora szkoły podczas gdy zarówno umowa jak i forma jej zawarcia pozostają ważna i skuteczna, a zamiarem stron umowy pozostawało zapewnienie uczniom szkoły należytych warunków nauki i wynagrodzenie dyrektora za wykonywane obowiązki"

II. naruszenie przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez naruszenie, cyt.:

- "art. 33 § 1 k.p.a. co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez dołączenie do akt sprawy przed Starostą Powiatowym w L. nieprawidłowego pełnomocnictwa dla pełnomocnika (pracownika), co do jego formy poprzez umocowanie pełnomocnika niezgodnie z KRS Stowarzyszenia, tj. udzielenie pełnomocnictwa wyłącznie przez prezesa zarządu, co stanowi istotny jego brak skutkujący jego nieważnością przez co strona nie brała udziału w postępowaniu przed organami obu instancji i nie potwierdziła ważności i skuteczności czynności dokonanych przez nienależycie umocowanego pełnomocnika,

- art. 8 i 9 k.p.a. poprzez zaniechanie prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie do obywateli oraz świadomość prawną, poprzez przyjęcie, że strona zbyt późno przedstawiła dowody w zakresie reprezentacji,

- wypłaty wynagrodzenia dla dyrektora szkoły w postaci pełnomocnictwa dla P.H. zwłaszcza, że w procedurze administracyjnej nie przewidziano prekluzji dowodów i strona może powoływać się na nie na każdym etapie postępowania,

- art. 7 k.p.a. i 77 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez przyjęcie biernej postawy przez Starostę L. po ponownym rozpatrzeniu sprawy i zaniechaniu przeprowadzenia nowych dowodów, jak również organy obu instancji dokonały próby przerzucenia ciężaru prowadzenia postępowania dowodowego na stronę, co jest niedopuszczalne w świetle obowiązujących norm prawnych, albowiem to organ ma prowadzić postępowanie w wyjaśnić wszystkie istotne jej elementy,

- art. 11 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy zarówno w odniesieniu do wynagrodzenia dyrektora, jak i pozostałych zakwestionowanych wydatków, gdzie Stowarzyszenie wykazało ich kwalifikowalność i celowość,

- art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie, co doprowadziło Sąd oraz organy administracyjne do poczynienia w zaskarżonym wyroku oraz decyzjach całkowicie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych, w tym oparcie się na niepełnym materiale dowodowym,

- 6. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie powiadomienia i pouczenia strony przed wydaniem decyzji przez Starostę Powiatowego w L. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, co w sposób istotny naruszyło prawo strony do obrony w sposób wskazany w uzasadnieniu skargi, w tym pełnego ustalenia stanu faktycznego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie wniosło odpowiedzi na powyższą skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony - w tym przypadku organ - w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z treścią art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów.

Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania, enumeratywnie określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

W niniejszej sprawie skargę kasacyjną oparto na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Ponieważ do kontroli subsumcji stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, stąd wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, jako pierwsze poddano ocenie zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania określony w pkt II ppkt 1 stwierdzić należy, że nie jest on usprawiedliwiony. Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia, a więc na ukształtowanie w nich stosunku administracyjnoprawnego materialnego lub procesowego. Aby zatem uchylić zaskarżony akt z tych przyczyn należałoby wykazać, że gdyby nie doszło do stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. W świetle akt sprawy nie budzi wątpliwości, że w okresie od 21 listopada 2016 r. do 31 stycznia 2017 r. i od dnia 2 lutego 2017 r. do 31 marca 2017 r. w Policealnym Studium Zawodowym dla Dorosłych w L. oraz Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych w L. została przeprowadzona kontrola w zakresie wydatkowania środków przekazanych w formie dotacji z budżetu Powiatu L. w 2015 r. Kontrola polegała na weryfikacji dokumentacji przebiegu nauczania dostarczonej przez podmiot prowadzący szkołę. W postępowaniu przed organem wyjaśnień udzielali pracownicy i dyrektor szkoły, co do którego w zakresie pełnienia przez niego tej funkcji nie było wątpliwości. Nadto Stowarzyszenie zostało zawiadomione, przed wydaniem pierwszej decyzji w sprawie (zawiadomienie z dnia 29 czerwca 2017 r.), w myśl art. 10 § 1 k.p.a. o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w jego przedmiocie. W istocie zatem jak wynika z akt sprawy (doręczenia), strona w toku postępowania nie była reprezentowana przez pełnomocnika zaś decyzje doręczano Stowarzyszeniu.

Dodać jedynie można, że ograniczenia w wyborze pełnomocnika do reprezentowania strony w postępowaniu administracyjnym określone zostały w art. 33 k.p.a., który stanowi, iż pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Nie ma podstaw do tego, by organ - poza wskazanym w ustawie zakresem - kwestionował wybór strony co do sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu. W określonych przepisami granicach jest to bowiem autonomiczna decyzja strony, która sama, według własnego uznania korzysta z przysługujących jej uprawnień procesowych, by następnie ponosić wynikające z tego konsekwencje.

Z powyższych względów nie jest trafny zarzut zmierzający do wykazania, że strona w ogóle nie brała udziału w postępowaniu przed organami obu instancji w sytuacji gdy organ prowadzący szkołę brał czynny udział w postępowaniu.

Komplementarny charakter pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania określonych w pkt II ppkt 2, 3, 4, 5 i 6 uzasadnia ich łączne rozpoznanie.

Istota tych zarzutów sprowadza się do twierdzenia, że postępowanie nie było prowadzone z zachowaniem podstawowych reguł postępowania administracyjnego, co doprowadziło do całkowicie dowolnych i nieuprawnionych ustaleń faktycznych, opartych na niepełnym materiale dowodowym a także zaniechanie z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a. powiadomienia i pouczenia strony przed wydaniem decyzji o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, co w sposób istotny, zdaniem skarżącego kasacyjnie, naruszyło jego prawo do obrony.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie.

Skarżący kasacyjnie podnosząc te zarzuty, w szczególności dyskwalifikuje ustalenia organu zaakceptowane przez Sąd I instancji, co do ważności umowy zlecenia na kwotę (...) złotych oraz kosztów egzaminu kwalifikacyjnego 1393 złote.

Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku precyzyjnie odniósł się do tych kwestii. Wskazał, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, co potwierdza materiał dowodowy sprawy (protokół kontroli), że strona miała pełną świadomość i wiedzę, że organ podnosił kwestię nieprawidłowej reprezentacji Stowarzyszenia w kontekście prawidłowości zawartej z dyrektorem szkoły umowy zlecenia. Prawidłowe są wnioski Sądu I instancji, z powołaniem treści umowy zlecenia, że przedłożone dokumenty nie wykazują uprawnienia P.H. do zawarcia wskazanej umowy. Oczywiste jest również, zdaniem Sądu II instancji, że kolejność czynności dokonanych przez organy administracji, oraz prezentowana przez nie w kolejnych decyzjach argumentacja, pozwalała Stowarzyszeniu na ewentualne podejmowanie odpowiednich czynności dowodowych w toku całego postępowania. Słusznie Sąd I instancji uznał, że nie sposób zgodzić się więc z twierdzeniem skarżącego, że niezawiadomienie go przez organ, w trybie art. 10 k.p.a., przed wydaniem decyzji stanowiącej przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie, spowodowało pozbawienie go prawa do przedłożenia dowodów świadczących o skutecznym zawarciu umowy zlecenia z dyrektorem Liceum, a tym samym wykazanie, że kwotę dotacji w tym zakresie wydatkowano w sposób prawidłowy. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. oceniać należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. To na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1185/16, LEX nr 2495762). Z pewnością wbrew stanowisku kasatora, gdyby na podstawie pełnomocnictwa doszło do zawarcia umowy zlecenia, na dowód ten strona skarżąca mogła powoływać się bez żadnych przeszkód od początku postępowania, a nade wszystko dokument ten mogła przedłożyć organowi, gdy okazało się, że ważność zawartej umowy została przez niego zakwestionowana. Nastąpić to mogło po zawiadomieniu z dnia 29 czerwca 2017 r. o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym. Tymczasem strona istnienie takiego dowodu zgłosiła na etapie postępowania sądowoadministracyjnego i nie chodzi tu o podnoszony przez skarżącego brak prekluzji dowodów w procedurze ale o wiarygodność w zakresie wykazania uzasadnionych wydatków pokrywanych ze środków publicznych. Prawidłowo w kontekście zaliczenia powyższej kwoty wskazanej w umowie zlecenia jako wydatku możliwego do pokrycia ze środków dotacji, została także oceniona uchwała Zarządu Stowarzyszenia z dnia 1 września 2011 r. na mocy której W.M. został powołany do pełnienia funkcji dyrektora nieodpłatnie.

Zgodzić należy się również z Sądem I instancji, że w postępowaniu administracyjnym nie budzą zastrzeżeń ustalenia w zakresie nieprawidłowego przeznaczenia kwoty dotacji na pokrycie wynagrodzeń egzaminatorów Policealnego Studium Zawodowego dla Dorosłych w L., dotyczących egzaminów kwalifikacyjnych na kierunku Technik Górnictwa Podziemnego. Jak wynika z protokołu kontroli, w badanym okresie 2015 r. aktywnym był jedynie jeden kierunek pn. Technik Bezpieczeństwa i higieny Pracy. Dlatego też słusznie uznano za niezgodne z przeznaczeniem, pokrycie z kwoty dotacji wynagrodzeń egzaminatorów za przeprowadzenie egzaminów kwalifikacyjnych dla kierunku innego niż dotowany, zwłaszcza, że skarżący w tym zakresie nie przedstawił żadnych kontrargumentów.

Prawidłowo także Sąd I instancji zaakceptował ustalenia organu w przedmiocie listy płac za grudzień 2015 r. (...). Dokonując obliczenia kwoty, która została w sposób prawidłowy przeznaczona na ww. wynagrodzenia, organ za miarodajny przyjął fakt prowadzenia zajęć edukacyjnych w grudniu 2015 r. Ustalono m.in., że część nauczycieli ujęta w zakwestionowanej liście płac, w ogóle nie przeprowadziła zajęć edukacyjnych w tym okresie. Tym samym, w oparciu o obiektywne dane i o postanowienia umów zawartych z poszczególnymi osobami, organ dokonał wyliczenia za zajęcia przeprowadzone, uwzględniając liczbę godzin lekcyjnych dla osób, które przeprowadziły zajęcia edukacyjne w grudniu 2015 r. W tym przedmiocie, w ocenie skarżącego, organ dokonał błędnego wyliczenia co do ilości godzin lekcyjnych na podstawie której następnie dokonano obliczenia wynagrodzeń za grudzień 2015 r., pokrytych z kwoty dotacji. Zdaniem skarżącego organ zamiast 33 godzin, uwzględnił 32 godziny zajęć, wbrew dokumentacji zgromadzonej w sprawie (dzienniki lekcyjne 2014/2015 semestru IV i III wraz z planami zajęć i listami obecności w poszczególnych dniach). W tym zakresie Sąd wyjaśnił, że ze znajdujących się w aktach sprawy planów zajęć w ww. dniach wynika, iż w dniach 12 i 13 grudnia 2015 r., przeprowadzono łącznie 33 h zajęć. Sąd podkreślił, z czym należy się zgodzić, że dokonując tych ustaleń należało uwzględnić, że w dziennikach stwierdzono w odniesieniu do przedmiotowych dni, skreślenia dotyczące dat przeprowadzonych zajęć (dziennik 2014/2015 semestru IV od 1 lutego 2015 r. do 26 czerwca 2015 r.: skreślenia w 13 i 18 pozycji wykazu uczęszczania słuchaczy na zajęcia z historii, dotyczące wpisów w dniach 12 i 13 grudnia 2015 r.; dziennik 2014/2015 semestru III od 1 września 2015 r. do stycznia 2016 r.: skreślenia od 15 do 18 pozycji wykazu uczęszczania słuchaczy na zajęcia z historii, dotyczące wpisów w dniach 12 grudnia 2015 r.). Na tej podstawie stwierdzono, że w odniesieniu do 33 godzin lekcyjnych przeprowadzonych w dniach 12 i 13 grudnia 2015 r., aż 6 wpisów może budzić wątpliwości co do ich prawidłowości i zgodności ze stanem faktycznym. Dlatego zasadnie Sąd I instancji przyjął, że uwzględnienie przez organ 32 zamiast 33 godzin lekcyjnych w rozliczeniu spornej listy płac nie stanowi uchybienia, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zwłaszcza że organ przyjął ustalenia na korzyść skarżącego, mimo oczywistej nierzetelności prowadzonej dokumentacji nauczania.

NSA podziela również zasadność stanowiska Sądu I instancji, uznającą za chybioną argumentację skarżącego, że kwota przeznaczona na wynagrodzenia nauczycieli, wynikająca z listy płac za grudzień 2015 r. została poniesiona w całości na zadania szkoły w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki z tej przyczyny, że nauczyciele oprócz prowadzenia zajęć lekcyjnych wykonują także inne czynności takie jak prowadzenie egzaminów, sprawdzanie prac uczniów i przygotowanie do egzaminu maturalnego. Konstatację Sądu, że takie ogólne stwierdzenie nie jest wystarczające dla uznania, że dotacja została wydana zgodnie z jej przeznaczeniem uznać należy za zasadną. Stowarzyszenie bowiem nie przedstawiło w tym przedmiocie żadnych dowodów zaś samo przekonanie Stowarzyszenia, że o słuszności zajętego stanowiska świadczy dokumentacja sprawy, nie mogła być uznana za wystarczającą. Co równie istotne, zarzuty skargi kasacyjnej, nie odnoszą się do ustaleń faktycznych poprzez odniesienie do konkretnych źródeł w oparciu o które buduje swoje twierdzenia. W tej sytuacji uprawnione jest stanowisko organu i Sądu w zakresie braku uznania kwalifikowalności wynagrodzeń tych nauczycieli, skoro nie prowadzili w tym okresie zajęć. Zważywszy, że zajęcia "pomocnicze" są zwykle wypadkową zajęć "podstawowych". Nie budzi zastrzeżeń także ocena Sądu I instancji aprobująca ustalenie organu w odniesieniu do uczniów zapisanych bezpośrednio na III semestr nauki. Stowarzyszenie nie przedłożyło bowiem dokumentacji, która świadczyłaby o uprawnionym zapisaniu ww. osób bezpośrednio na III semestr (brak dokumentacji zgodnej z § 37 Statutu Liceum tj. dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie prawidłowego przyjęcia do Liceum), lub jak w przypadku K. Stali - o uprawnionym dwukrotnym zapisaniu ucznia na ten sam semestr. Skoro skarżący nie przedłożył w tym zakresie żadnych dowodów, które pozwoliłyby na dokonanie przeciwnych ustaleń, nie może czynić organowi w tym przedmiocie zarzutów.

Sąd I instancji uznał za prawidłowe ustalenia organów dotyczące dokonanych przez Stowarzyszenie zakupów szkła laboratoryjnego, map, kalkulatorów, słowników i innych książek, a także mebli i wyposażenia sal lekcyjnych oraz używanych materiałów biurowych, przyjmując zasadnie, że wydatki te nie były związane z koniecznością zapewnienia niezbędnego kształcenia uczniów. Sąd słusznie nie znalazł podstaw do dokonania tych zakupów w kontekście celu ich wydatkowania i zasadności pokrycia dotacją kwoty tych wydatków. Sąd uzasadniając aprobatę dla ustaleń organu zauważył, że Stowarzyszenie dla celów prowadzenia Liceum i Studium zawarło z Zespołem Szkół nr 1 umowy, na mocy których udostępniono mu całą bazę dydaktyczną. Ponadto, zakupy dotyczyły rzeczy używanych, których zastany w toku kontroli stan nie wskazywał na ich wykorzystywanie w procesie nauczania, a z uwagi na ich nieaktualność dowodził znikomej przydatności dydaktycznej, co dodatkowo poddawało w wątpliwość celowość poczynionych wydatków.

W tym stanie rzeczy należy uznać za prawidłowy stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji, a w związku z powyższym ocenę zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia prawa materialnego należy przeprowadzić w odniesieniu do przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego stanowiącego podstawę faktyczną orzekania.

Odnosząc się do naruszenia przepisów prawa materialnego określonego w pkt I ppkt 1, 2, 3 petitum skargi kasacyjnej, przypomnieć należy, że uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany.

Skarżący kasacyjnie zarzuca naruszenie art. 90 ust. 3d w zw. z art. 5 ust. 7 ustawy o systemie oświaty poprzez ich błędną wykładnię w zakresie przedmiotowego lub też celowego charakteru pobranej przez skarżącego dotacji, przy jednoczesnym nieuwzględnieniu, iż ujęte w dyspozycji art. 90 ust. 3d ustawy przeznaczenie pobranych dotacji wskazuje jedynie na ogólny sposób jej realizacji, z pominięciem, iż zadania w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej należy rozumieć całościowo, zaś na ich realizację składa się ciąg czynności o charakterze merytorycznym, administracyjnym i obsługowym niezależnych od formy prawnej realizacji tych zadań, w tym również poprzez stosunki cywilnoprawne łączące dyrektora Liceum a Stowarzyszeniem uzasadniające wypłatę wynagrodzenia.

Podkreślenia wymaga, że prowadzący działalność zobowiązany jest w toku postępowania wykazać nie tylko sam fakt poniesienia wydatku, który wydatkowany jest ze środków publicznych, ale także zasadność takiego wydatku z perspektywy treści art. 90 ust. 3d u.s.o. Dane niezbędne do oceny prawidłowości wykorzystania dotacji powinny wynikać z dokumentacji organizacyjnej, dotyczącej przebiegu procesu kształcenia, wychowania i opieki oraz finansowania jednostek. Nie może dojść do sytuacji w której beneficjent otrzyma dotację bez obowiązków po jego stronie, a w szczególności w zakresie wykazania samego faktu wydatkowania tej dotacji oraz faktu wydatkowania tej dotacji zgodnie z jej celami. Dotacje określone w art. 90 ust. 3d u.s.o. są udzielane na dofinansowanie bieżącej działalności statutowej uprawnionych podmiotów i na konkretny cel - realizację dofinansowania w zakresie kształcenia, wychowania i opieki.

Zakwestionowane w toku postępowania przez organ wydatki (jako nieuzasadnione w kontekście celu w przepisie tym określonym, z przyczyn szczegółowo wyżej opisanych), co zyskało aprobatę Sądu i nie zostało podważone przez kastora zarzutami naruszenia przepisów postępowania - oznacza, że zarzut błędnej wykładni ww. przepisów nie jest trafny.

Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 252 ustawy o finansach publicznych poprzez niewłaściwe zastosowanie (pkt I ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej). Nie można Sądowi I instancji postawić zarzutu błędu w subsumcji, gdyż Sąd ten prawidłowo uznał, że stan faktyczny ustalony w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 252 u.f.p. Wbrew stanowisku zawartemu w tym zarzucie, organ i Sąd I instancji na podstawie przedstawionej dokumentacji zakwestionował, wskazując, które z wydatków i z jakich przyczyn uznał za wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, a oceny tej skarżący nie podważył.

Zarzut określony w pkt I ppkt 3 petitum skargi kasacyjnej nie jest usprawiedliwiony. Zagadnienie ważności umowy zlecenia jako podstawy wypłaty wynagrodzenia dyrektora Liceum a następnie możliwości pokrycia tego wynagrodzenia z dotacji stanowiło przedmiot oceny Sądu I instancji. Wskazano na podstawie m.in. protokołu kontroli i umowy zlecenia z dnia 2 stycznia 2015 r., że pomiędzy Dyrektorem a Stowarzyszeniem reprezentowanym przez członka zarządu - P.H. została zawarta umowa dotycząca sprawowania przez Dyrektora nadzoru oraz koordynowania procesu dydaktycznego Liceum, za wynagrodzeniem w kwocie (...) zł, płatnym jednorazowo po wykonaniu całości zadań objętych umową. Sąd podkreślił, że wymóg reprezentacji Stowarzyszenia przez dwóch członków zarządu działających łącznie celem złożenia oświadczeń woli, czyli zawarcia spornej umowy zlecenia nie był kwestionowany. Natomiast wobec stwierdzenia niespełnienia tego warunku, Stowarzyszenie wywodziło, że P.H. był uprawniony do podpisania umowy w imieniu Stowarzyszenia jako jej pełnomocnik.

Sąd prawidłowo uznał, że umowa ta nie może stanowić podstawy do wypłaty wynagrodzenia (jako wydatku celowego) pokrywanego z dotacji, odnosząc się szczegółowo w uzasadnieniu wyroku do tej kwestii a zasadność tego stanowiska Sąd drugiej instancji podziela.

Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.