Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2509261

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 5 czerwca 2018 r.
I GSK 1394/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Pietrasz (spr.).

Sędziowie: NSA Lidia Ciechomska-Florek, del. WSA Piotr Kraczowski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. Spółki jawnej w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 6 września 2016 r. sygn. akt I SA/Sz 498/16 w sprawie ze skargi D. (...) Spółki jawnej w K. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Szczecinie z dnia (...) marca 2016 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku akcyzowym

1.

oddala skargę kasacyjną

2.

zasądza od D. (...) Spółki jawnej w K. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w dniu 6 września 2016 r., sygn. akt I SA/Sz 498/16 sprawy ze skargi D. (...) Spółka jawna z siedzibą w K. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Szczecinie z dnia (...) marca 2016 r. nr (...) w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Naczelnik Urzędu Celnego w K. decyzją z dnia (...) grudnia 2015 r. znak (...) odmówił D. (...) sp.j. (dalej: spółka lub skarżąca) stwierdzenia nadpłaty w podatku akcyzowym w wysokości 5 651,00 zł. Wyżej wskazana decyzja została doręczona stronie w dniu 21 grudnia 2015 r.

W piśmie z dnia 4 lutego 2016 r. strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji, a wraz z nim złożyła do organu wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia.

Dyrektor Izby Celnej w Szczecinie (dalej: DIC) zaskarżonym postanowieniem z dnia (...) marca 2016 r., Nr (...) odmówił spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Postanowieniem z dnia 11 marca 2016 r. DIC stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołania.

We wniosku o przywrócenie terminu, spółka reprezentowana przez pełnomocnika, wskazała, że pomimo należytej staranności oraz wprowadzenia wielokrotnych zabezpieczeń dotyczących terminów zawitych, splot obiektywnych okoliczności (porzucenie pracy przez poprzedniego pracownika, brak przekazania obowiązków, krótki staż pracy i brak doświadczenia nowego pracownika, ilość dni wolnych od pracy, ostatni dzień terminu jako pierwszy roboczy dzień nowego roku) spowodował, że odwołanie nie zostało złożone w terminie.

Postanowieniem z dnia (...) marca 2016 r. DIC odmówił przywrócenia spółce uchybionego terminu. Podstawą tego postanowienia był art. 162 § 1 i 2 i art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r. poz. 613 z późn. zm., dalej: O.p.). Organ ocenił, że jako kryterium braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Tylko trudna do przezwyciężenia przeszkoda pozwala przywrócić uchybiony termin. Z kolei nawet lekkie niedbalstwo wyklucza takie przywrócenie terminu. Organ stwierdził, że powołane we wniosku okoliczności nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, bowiem na pełnomocniku strony ciążył obowiązek takiego organizowania pracy w swojej kancelarii i zatrudnionych w niej osób, aby w sposób właściwy zadbano o interesy strony. Zdaniem organu powołane okoliczności nie miały charakteru ani obiektywnego ani zewnętrznego. Organ wywiódł także, że od osób będących profesjonalnymi pełnomocnikami (doradcami podatkowymi) należy oczekiwać należytej staranności w prowadzeniu spraw przed organem podatkowym. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania profesjonalnego pełnomocnika.

Spółka nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę, zarzucając naruszenie przepisu art. 162 § 1 O.p.

DIC w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie sporne jest czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji było zawinione, czy też nastąpiło bez winy po stronie skarżącej. Zdaniem skarżącej organ odwoławczy błędnie interpretuje pojęcie "winy", użyte w art. 162 O.p. i uznaje, że wina osoby, którą posłużył się pełnomocnik przy dokonywaniu czynności procesowej jest winą pełnomocnika oraz samej strony. W ocenie skarżącej taka wykładnia jest zbyt rygorystyczna.

W opinii Sądu w sprawie bezspornym jest, że odwołanie od decyzji organu I instancji z dnia (...) grudnia 2015 r. zostało wniesione z ponad miesięcznym uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 223 § 2 O.p.

W konsekwencji Sąd I instancji stwierdził, że trafnie przyjął organ odwoławczy, że przyczyną uchybienia terminowi do wniesienia odwołania był brak należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika oraz to, że powołane we wniosku okoliczności nie mogą uprawdopodabniać braku tej winy. Sąd podkreślił, że z przedstawionego opisu stanu faktycznego wynika jasno, że pełnomocnik powierzył dokonanie czynności pracownikowi kancelarii, który był niedoświadczony, nie dysponował on zatem ani odpowiednią wiedzą prawniczą ani świadomością kiedy upływał termin oraz niezdającemu sobie sprawy ze skutków uchybienia terminowi. Doradca podatkowy wywodzi m.in., że o zakresie obowiązków nowej pracownicy nie poinformował jej poprzedni pracownik, a zatem twierdzi, iż nie ponosi żadnej winy. Tymczasem, zdaniem Sądu, popełnił właśnie winę w wyborze osoby, którą zamierzał się posłużyć przy wykonaniu czynności. Jeżeli bowiem pełnomocnik prowadząc profesjonalną działalność w formie kancelarii doradztwa podatkowego, powierzył wykonanie własnych czynności innej osobie, to - jak wyżej wskazano - powinien sprawować nad nią odpowiedni nadzór. Dopiero w takim wypadku można uznać, że dopełnił należytej staranności. Nadzór tego rodzaju powinien obejmować nie tylko przekazanie polecenia wykonania czynności i upewnienie się, że osoba taka wie dokładnie, co i kiedy ma zrobić, ale powinien sięgać dalej - aż po upewnienie się, że czynność została dokonana, zwłaszcza wtedy, gdy pełnomocnik wie, że czynność jest dokonywana przez nowego pracownika. Zdaniem Sądu takiego nadzoru w rozpoznawanym przypadku zabrakło, nie świadczy o nim stosowany w kancelarii potrójny system obiegu korespondencji ani fakt dużej liczby spraw i przerwy świątecznej w działaniu kancelarii. Podane zatem okoliczności, nie mają żadnego znaczenia dla oceny winy pełnomocnika i muszą go obciążać, a tym samym stronę.

Wyraźnie Sąd podkreślił, że dla niniejszej sprawy nie jest rzeczą istotną czy pracownik kancelarii, czy też jego poprzednik ponosi winę za uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Były to bowiem osoby, którymi pełnomocnik posługiwał się w wykonaniu czynności procesowych, działające w jego zastępstwie. To nie na nowej pracownicy, a na pełnomocniku ciążył obowiązek dokonania czynności w terminie. Istotna w tej kwestii jest bowiem - co ponownie Sąd podkreślił - wina samego pełnomocnika. W niniejszej sprawie - jak wyżej wskazano - polegała ona na braku dołożenia należytej staranności i wykorzystania wszystkich koniecznych środków dla sprawowania skutecznego nadzoru nad wykonaniem zleconej czynności.

W opinii Sądu słusznie organ odwoławczy uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie było przez pełnomocnika zawinione. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 162 § 1 O.p., przywrócenie terminu nie było możliwe. Zatem zaskarżone postanowienie jest zgodne z tym przepisem. Art. 162 § O.p. nie pozostawia miejsca na inną wykładnię niż zaprezentowana przez organ w zaskarżonym postanowieniu, ponieważ przywrócenie terminu dopuszczalne jest wyłącznie w sytuacji wykazania braku winy strony lub pełnomocnika. Wydanie postanowienia odpowiadającego przepisom prawa jest jednocześnie działaniem w zgodzie z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa oraz nie narusza prawa strony do obrony swoich racji w postępowaniu merytorycznym.

Zdaniem Sądu brak jest podstaw, aby w odniesieniu do strony działającej przez pełnomocnika podchodzić do kwestii przestrzegania terminów procesowych w sposób mniej rygorystyczny i obniżać wymogi co do staranności od pełnomocnika z tego tylko powodu, że strona uważa, że doszło do odebrania prawa obrony jej racji w postępowaniu podatkowym. Terminy, w których strona może skorzystać ze swoich uprawnień procesowych - a w szczególności termin do wniesienia środka zaskarżenia - pełnią w każdym postępowaniu istotne funkcje. Chodzi nie tylko o szybkość i sprawność postępowania, ale również o pewność obrotu prawnego oraz zabezpieczenie interesów innych stron, które np. są zainteresowane tym, aby w rozsądnym terminie decyzja administracyjna nabyła walor ostateczności. Zwolnienie strony od skutków nierzetelności jej pełnomocnika - jak tego chce skarżąca - stawiałoby ją w pozycji uprzywilejowanej w stosunku do innych obywateli, będących stronami postępowania, co godzi w konstytucyjną zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji).

Skargą kasacyjną D. (...) Spółka jawna w K. zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów art. 162 O.p. poprzez przyjęcie takiego pojęcia winy, które prowadzi w istocie do fasadowości tej regulacji prawnej, podczas gdy zasadą powinno być prawo strony do obrony swoich racji w postępowaniu merytorycznym.

Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Dyrektor Izby Celnej w Szczecinie w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do brzmienia art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) albo naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).

Dopełnienie wymogu wskazania podstaw skargi kasacyjnej zakreślonych w powołanym przepisie art. 174 p.p.s.a. jest konieczne, ponieważ wyznacza granice skargi kasacyjnej, którymi jest związany Naczelny Sąd Administracyjny (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Wyjątkiem są przesłanki nieważności postępowania, które sąd bierze pod rozwagę z urzędu. Przed przystąpieniem do oceny zarzutów skargi kasacyjnej zbadano, czy nie zaistniała którakolwiek z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w sprawie nie wystąpiła żadna z przyczyn nieważności, wskazywana w przywoływanym unormowaniu.

W podstawach kasacyjnych strona skarżąca kasacyjnie powołała jedynie naruszenie przepisu postępowania, a konkretnie art. 162 O.p.

Z uwagi na podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, Naczelny Sąd Administracyjny jest zobowiązany ocenić czy sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli zastosowania przez organ odwoławczy art. 162 O.p.

Kontrolę tę należy uznać za prawidłową, a zasadniczy w tej sprawie zarzut naruszenia art. 162 O.p. za nieuprawniony. Zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował naruszenia, którego paragrafu art. 162 zarzuca. Jednakże na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że przedmiotem zaskarżenia jest art. 162 § 1 O.p.

Zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zatem dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: 1) uchybienie terminowi, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz 4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.

Z przytoczonej regulacji prawnej wynika, że kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu. Należy przy tym podkreślić, że od strony lub osoby ją reprezentującej wymaga się największego możliwego w danych okolicznościach wysiłku, a co za tym idzie, przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

Według składu orzekającego w sprawie, strona skarżąca błędnie uznaje, że brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia wynika z właściwej organizacji pracy biurowej, poprzez wyznaczenie do odbioru korespondencji wykwalifikowanego pracownika oraz stworzenie potrójnego systemu odnotowywania korespondencji, w którym występują terminy zawite.

Skarżąca - wskazała, że korespondencja nie została odnotowana w tabeli, której nieprowadzono, gdyż poprzedni pracownik nie przekazał swoich spraw w toku oraz sposobu prowadzenia obiegu korespondencji. Dodatkowo wskazano, że bardzo duża liczba spraw prowadzonych w końcu roku oraz wiele przerw w pracy kancelarii spowodowanych Bożym Narodzeniem oraz Nowym Rokiem spowodowały, że zakłócony został naturalny rytm pracy. Co więcej, termin do złożenia odwołania upływał w dniu 4 stycznia 2016 r., a więc w pierwszym dniu roboczym po przerwie noworocznej.

Naczelny Sąd Administracyjny odnosząc się do takiej argumentacji wskazuje, że to skarżąca ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, przy pomocy których dokonuje czynności procesowych, w tym również profesjonalnego pełnomocnika. Odpowiedzialność za działania tych osób, w tym pracowników zatrudnionych w kancelarii prawej, jest oceniana pod względem należytej staranności. Przesłanka należytej staranności w odniesieniu do skarżącej jest rozpatrywana w odniesieniu do odpowiedzialności spółki za dobór osób (pracowników oraz innych osób), którym powierza wykonanie określonego zadania (należącego do jej obowiązków), w tym także w zakresie reprezentacji prawnej w postępowaniu przed organami podatkowymi. W przypadku powierzenia obowiązków pełnomocnikowi profesjonalnemu, to ten podmiot ponosi konsekwencje działań swoich pracowników oraz innych osób, którym powierzył określone obowiązki. W dalszej zaś kolejności konsekwencje te ponosi mocodawca. Na pełnomocniku profesjonalnym ciąży obowiązek zorganizowania i sprawowania odpowiedniej kontroli nad pracownikami, których działania w ramach czynności w postępowaniu zawsze będą uznawane za działania - w istocie - samej skarżącej.

Warto zaznaczyć, że przywrócenie terminu w sprawie byłoby możliwe, gdyby skarżąca uprawdopodobniła, że pełnomocnik dołożył należytej staranności, powierzając obieg korespondencji w kancelarii właściwie przeszkolonemu pracownikowi i zapewnił odpowiedni nad nim nadzór, a następnie, że pracownik ten napotkał przeszkodę od niego niezależną, uniemożliwiającą dokonanie powierzonych mu czynności w terminie. Natomiast w sprawie, jak wynika z treści skargi kasacyjnej, nowy pracownik odpowiedzialny za obieg korespondencji zaniedbał swoje obowiązki, a powodem tego było, jak przyznaje sam pełnomocnik, niewłaściwe przygotowanie do wykonywania powierzonych zadań. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że odpowiedzialność za zaniedbanie swojego pracownika ponosi pełnomocnik, a w dalszej kolejności skutki tego zaniedbania - skarżąca. Ponadto zdaniem autora skargi kasacyjnej czynnikiem, który przyczynił się do tej sytuacji była bardzo duża liczba spraw prowadzonych w końcu roku oraz okres świąteczny. Przytoczone okoliczności, nie mogą stanowić o braku winy w niedotrzymaniu terminu dokonania czynności procesowej. Duża ilość prowadzonych spraw jest bowiem czynnikiem zależnym wyłącznie od profesjonalnego pełnomocnika a właściwa organizacja pracy daje gwarancje zachowania należytej staranności, której należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika. Z kolei okres świąteczny jest czynnikiem obiektywnym, z którym nie wiąże się - co do zasady - żadne zaskoczenie. Każdy aktywny zawodowo - działający z należytą starannością - podmiot podejmując określone działania w końcu roku ma podstawy do założenia, że z okresem świątecznym wiążą się dni wolne od pracy oraz często - jak to określił autor skargi kasacyjnej - zakłócenie naturalnego rytmu pracy.

Sąd I instancji prawidłowo ocenił zastosowanie w tej sprawie przez organ art. 162 § 1 O.p. Sąd ten dokonał zatem prawidłowej kontroli działalności administracji publicznej i - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - skargę oddalił.

Wobec tego, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804, z późn. zm.). Na koszty postępowania składa się kwota 360 zł za udział w rozprawie przed NSA.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.