I FZ 211/20 - Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3114153

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 listopada 2020 r. I FZ 211/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Izabela Najda-Ossowska (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A.L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 czerwca 2020 r., sygn. akt I SA/Wr 226/20 w zakresie wstrzymania wykonania zaskarżonej czynności w sprawie ze skargi A.L. na czynność Naczelnika Urzędu Skarbowego Wrocław-Fabryczna w przedmiocie wykreślenia z urzędu podatnika z rejestru jako podatnika VAT i VAT-UE postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z 8 czerwca 2020 r., sygn. akt I SA/Wr 226/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 61 § 3 i 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), oddalił złożony w toku postępowania wniosek A.L. (dalej: skarżący lub strona) w zakresie wstrzymania wykonania czynności Naczelnika Urzędu Skarbowego (...) (dalej: Organ) z 8 czerwca 2020 r. w przedmiocie wykreślenia z urzędu podatnika z rejestru jako podatnika VAT i VAT-UE.

W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, że na podstawie argumentacji wniosku oraz przedstawionych na jej poparcie dowodów nie był w stanie zbadać, czy odmowa wstrzymania zaskarżonej czynności rzeczywiście spowodowałaby ziszczenie się przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a. Odnosząc twierdzenia wniosku do akt sprawy, w tym odpowiedzi Organu na skargę oraz dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy podatkowej - Sąd pierwszej instancji doszedł bowiem do przekonania, że sytuacja skarżącego jest odmienna od wskazywanej we wniosku.

W tych okolicznościach Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący nie wykazał aby wykonanie zaskarżonego aktu wiązało się z możliwością wyrządzenia mu znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.

Pismem z 6 lipca 2020 r. strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła zażalenie na przedmiotowe postanowienie, zaskarżając je w całości i zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, tj.: (1) art. 61 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 88 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2020 r. poz. 106 z późn. zm., dalej: ustawa o VAT) polegające na odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej czynności pomimo pozbawienia skarżącego możliwości odliczania VAT oraz ryzyka utraty zaufania wśród kontrahentów; (2) art. 163 w zw. z art. 141 § 1 p.p.s.a. polegające na braku rzeczywistego uzasadnienia postanowienia, sprowadzającego się do ogólnych sformułowań przy jednoczesnym zrezygnowaniu z odwołania się do konkretnych okoliczności wskazanych we wniosku strony, podczas gdy uzasadnienie postanowienia Sądu winno w niezbędnym zakresie wyjaśniać podstawy faktyczne i prawne, a przede wszystkim powody dla których odmówiono wstrzymania zaskarżonej czynności.

W uzasadnieniu zażalenia, a następnie w pismach z 10 lipca 2020 r. oraz 23 lipca 2020 r. stanowiących uzupełnienie zażalenia - pełnomocnik przedstawił nowe dowody i okoliczności mające przemawiać za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej czynności, zdawkowo lub polemicznie odnosząc się do uzasadnienia zaskarżonego postanowienia (wydanego według stanu faktycznego sprawy na dzień złożenia wniosku). W to miejsce pełnomocnik zdecydował się ponowne sformułować uzasadnienie dla złożonego wniosku zbudowane w zasadniczej części wokół nowopowołanych dowodów i okoliczności.

Wobec powyższego wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia, a ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał zaskarżone orzeczenie, domagając się wstrzymania wykonania zaskarżonego postanowienia (w rozumieniu art. 196 p.p.s.a.) oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw, dlatego podlegało oddaleniu.

Przyznanie stronie skarżącej ochrony tymczasowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi odstępstwo od ogólnej reguły, wyrażonej w art. 61 § 1 p.p.s.a. zgodnie z którym wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu lub czynności. U podstaw tej regulacji legła potrzeba zagwarantowania funkcjonowania procesu stosowania i realizowania norm prawa administracyjnego. Z tego też względu przesłanki, jakimi powinien kierować się sąd przy rozstrzyganiu wniosku o wstrzymanie wykonania, zostały w sposób wyczerpujący określone § 3 omawianego przepisu, który stanowi, że po przekazaniu sądowi skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Odmowa wstrzymania wykonania aktu lub czynności przez organ nie pozbawia skarżącego złożenia wniosku do sądu. Dotyczy to także aktów wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach tej samej sprawy. Postanowienia w sprawie wstrzymania aktu lub czynności wydane sąd może zmienić lub uchylić w każdym czasie w razie zmiany okoliczności (§ 4).

Z powyższego wynikają trzy kwestie, które odnotować należy na wstępie, a które wpływają na zakres rozpoznania wniesionego środka prawnego, znajdując swój wyraz w orzecznictwie Naczelnego Sądu administracyjnego oraz doktrynie.

Po pierwsze decyzja sądowego stosowania prawa - podejmowana w postępowaniu z wniosku o wstrzymanie zaskarżonego aktu (zgodnie art. 61 § 3 p.p.s.a.) - pozostawiona została dyskrecjonalnemu uznaniu Sądu, do którego został skierowany wniosek o udzielenie ochrony tymczasowej. O powyższym świadczy wyrażenie "sąd może", którym ustawodawca posłużył się w omawianym przepisie (zob. postanowienie NSA z 15 kwietnia 2020 r. sygn. akt I FZ 21/20 - wszystkie powoływane orzeczenia są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia. nsa.gov.pl; zob. B. Dauter (w:) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, wyd. 6, Warszawa 2016, s. 338-340). Z tych przyczyn dokonanie kontroli legalności zaskarżonego postanowienia o charakterze fakultatywnym, a na dodatek przez pryzmat przesłanek, które nie zostały poddane ocenie Sądu pierwszej instancji należy uznać za nieuzasadnione.

Po wtóre nie ma przeszkód w tym, aby strona skarżąca, która nie uzyskała ochrony tymczasowej ponowiła wniosek wskazując na nowe okoliczności i dowody. Sąd może bowiem w każdym czasie zmienić lub uchylić wydane postanowienie, nie wykluczając nawet działania w tym przedmiocie bez wniosku strony

(zob. postanowienie NSA z 31 marca 2005 r. sygn. akt II OZ 155/05; zob. też B. Dauter, (w:) B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 6, Warszawa 2016, s. 349-350).

Po trzecie nie ma też przeszkód w tym, aby strona skarżąca, która nie uzyskała ochrony tymczasowej, domagała się jej (de facto) udzielenia w drodze zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji. Działanie takie, przy spełnieniu odpowiednich przesłanek, może okazać się efektywne w sensie apragmatycznym (jako rezultat kontroli instancyjnej), powyższe nie zmienia jednak faktu, że inny jest zakres takiego postępowania w sensie pragmatycznym.

Zażalenie nie jest bowiem środkiem służącym do powołania lub przytoczenia po raz pierwszy w sprawie danej argumentacji bądź uzupełnienia złożonego materiału dowodowego. Zażalenie stanowi bowiem środek odwoławczy od orzeczenia Sądu pierwszej instancji, co oznacza, że służy ono zainicjowaniu kontroli legalności tego orzeczenia. W zażaleniu skarżący wykazuje zatem, że Sąd pierwszej instancji dokonał w jego sprawie błędnego rozstrzygnięcia, mając na uwadze obowiązujące w sprawie przepisy prawa i treść wniosku. Możliwość podnoszenia w postępowaniu zażaleniowym nowych argumentów i przedstawiania nowych dowodów na poparcie wniosku przeczyłaby bowiem funkcji kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który byłby podmiotem ponownie oceniającym sam wniosek (por. postanowienia NSA: z 29 stycznia 2020 r. sygn. akt I FZ 259/19; z 30 maja 2019 r. sygn. akt I FZ 114/19; z 26 lipca 2017 r. sygn. akt II FZ 410/17; z 22 czerwca 2017 r. sygn. akt I FZ 114/17; z 14 lutego 2017 r. sygn. akt II FZ 4/17; z 4 marca 2016 r. sygn. akt II FZ 26/16).

Sprowadzając powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności, jako spóźnione należało oddalić wnioski dowodowe w postaci "zapisów w rejestrze sprzedaży do rozliczenia deklaracji VAT-7", za miesiące od stycznia do maja 2020 r. W konsekwencji jako niepoddane ocenie Sądu pierwszej instancji nie mogły zostać również uwzględnione wywody skarżącego, rozwijanie m.in. na stronie 4, 6 i 9 wniesionego zażalenia, w części w jakiej dotyczyły one okoliczności mogących znajdować odzwierciedlenie ww. zapisach w rejestrze sprzedaży. Na podobnej zasadzie (skarżący nie wnosił o dopuszczenie dowodu z deklaracji VAT-7 za luty 2020 r., na który się powołał) nie mogły też zostać uwzględnione wywody skarżącego w części w jakiej dotyczyły one okoliczności mogących znajdować uzasadnienie w ww. deklaracji, jak również wnioski dowodowe i wywody przedstawione w pismach z 10 lipca 2020 r., 23 lipca 2020 r., które zostały złożone już po dacie wydania zaskarżonego postanowienia.

Okoliczności te i dowody nie mają, a w ostatnim przypadku nie mogły mieć wpływu na zainicjowaną rozpoznawanym zażaleniem kontrolę legalności zakwestionowanego orzeczenia, gdyż dowody te i okoliczności nie zostały poddane ocenie Sądu pierwszej instancji. Zwłaszcza, że jak to powiedziano powyżej sąd administracyjny w postępowaniu z wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej czynności (aktu) wydaje postanowienie o charakterze fakultatywnym. Skoro więc strona nie zdecydowała się na ponowienie wniosku ze wskazaniem na nowe okoliczności i dowody, to zbędnie podnosiła je w postępowaniu zażaleniowym. Powtórzyć należy raz jeszcze, że postępowanie to nie służy bowiem ponownemu rozpoznaniu wniosku.

Mając na uwadze te wstępne ustalenia należy odnieść się do pierwszego z zarzutów o naruszeniu art. 61 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 88 ust. 4 ustawy o VAT.

Na tym tle dostrzec należy w pierwszej kolejności, że wstrzymanie wykonania czynności organu w postaci wykreślenia strony skarżącej z urzędu z rejestru podatników VAT i VAT-UE wymaga całościowego zindywidualizowanego wglądu w sytuację wnioskodawcy. Powyższe wynika z faktu, że wykonanie tego rodzaju czynności przez organ pociąga za sobą doniosłe skutki gospodarcze nie tyle względem określonego składnika majątkowego wnioskodawcy, co względem całości prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, skoro czynność ta na gruncie art. 88 ust. 4 w zw. z art. 96 ustawy o VAT skutkuje wyłączeniem prawa do obniżenia kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego. W konsekwencji od strony skarżącej wymagane jest pełne zobrazowanie swej szeroko rozumianej sytuacji w jaką godzi podjęta czynność organu, zaś od Sądu - wymagana jest skrupulatna lecz wyważona ocena żądania strony. W ostatnim przypadku istnieje bowiem wysokie ryzyko przyjęcia (na podstawie kilku przesłanek) błędnej supozycji o całości prowadzonej przez stronę skarżącą działalności, która jest niejako automatycznie zagrożona, w rozumieniu art. 61 § 3 p.p.s.a., gdyż jak powiedziano - wykonanie czynności organu odnosi się do wszystkich czynności opodatkowanych VAT jakich dokonuje wnioskodawca, a zatem potencjalnie całościowo wpływa na dokonywane przez niego i jego kontrahentów rozliczenia.

Stanowisko wnioskodawcy i znacząca część zażalenia oparta o powyższą supozycję jest jednak błędne (przekonanie to skarżący wyraził wprost na stronie piątej badanego środka prawnego podnosząc, że "sama okoliczność wykreślenia stanowi de facto samoistną przesłankę uzasadniającą wstrzymanie wykonania tej czynności"). Przy tym założeniu instytucja wykreślenia podatnika z urzędu z rzeczonych rejestrów stałaby się częściowo fikcyjna, prowadząc do tego, że rzeczona czynność - przed wynikiem kontroli sądowej w postępowaniu głównym - w zasadzie podlegałaby automatycznemu wstrzymaniu. Na dodatek na podstawie przesłanek wskazanych przez skarżącego, badanych w węższym zakresie niż te, które mogły przemawiać za wykreśleniem z urzędu przez organ strony skarżącej z rejestru podatników VAT i VAT-UE, a które organ będzie mógł dopiero należycie umotywować w odpowiednio ukształtowanym ku temu postępowaniu głównym.

Z tych przyczyn zarzut skarżącego o naruszeniu art. 61 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 88 ust. 4 ustawy o VAT - w części w jakiej wykonanie zaskarżonej czynności polegającej na wykreśleniu z urzędu strony skarżącej z rejestru podatników VAT i VAT-UE miało automatycznie wypełnić dyspozycję art. 61 § 3 p.p.s.a., tylko dlatego, iż w tej czynności strona skarżąca upatruje faktu (wynikającego wprost z art. 88 ust. 4 ustawy o VAT), że utrata statusu podatnika czynnego VAT będzie skutkowała wyłączeniem prawa do obniżenia kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego - podlegał oddaleniu.

Przedstawiony powyżej zarzut należało oddalić także w pozostałej części. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego bezspornie przyjmuje się, że obowiązek uprawdopodobnienia zajścia niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków spoczywa na wnoszącym o zastosowanie ochrony tymczasowej (zob. postanowienia NSA: z 29 stycznia 2020 r. sygn. akt I FZ 259/19; z 3 października 2019 r. sygn. akt I FZ 190/19; z 3 października 2011 r. sygn. akt I FSK 1427/11; z 29 maja 2009 r. sygn. akt I FZ 148/09). Innymi słowy wykazanie przesłanek do udzielenia ochrony tymczasowej każdorazowo obciąża skarżącego. Z zadania tego skarżący się jednak nie wywiązał - poświęcając zasadniczą część wniosku na niesporną wykładnię przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., połączoną z generalnymi i abstrakcyjnymi wywodami dotyczącymi skutków jakie dla podatników VAT oraz ich kontrahentów powoduje niemożność odliczenia tego podatku, a pomijając, bądź przemilczając istotne okoliczności obrazujące faktyczną sytuację majątkową skarżącego, które Sąd pierwszej instancji stosownie do dyspozycji art. 133 § 1 p.p.s.a. odnalazł w aktach sprawy z urzędu.

Próba rozwijania, prostowania, bądź uzupełniania tych twierdzeń-bezpośrednio w zażaleniu, bądź pismach z 10 lipca 2020 r. oraz 23 lipca 2020 r., podobnie jak próba powoływania nowych dowodów - jest na obecnym etapie postępowania spóźniona, z przyczyn o których powiedziano powyżej.

Obraz jaki przy tych zastrzeżeniach wyłania się ze złożonego wniosku jest zatem taki, że wniosek ten w swej zasadniczej części został pozbawiony uzasadnienia, które mogłoby przemawiać za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej czynności, zaś wniesione zażalenie - w części, która podlegała ocenie w niniejszym postępowaniu - sprowadza się w istocie do gołosłownej polemiki z ustaleniami Sądu pierwszej instancji.

Niewątpliwie trafnie Sąd pierwszej instancji odnotował zatem, że wniosek skarżącego w omawianej tu części sprowadzał się do trzech grup twierdzeń: (1) "trudnej sytuacji majątkowej"; (2) "zagrożenia ogłoszeniem upadłości (wobec wypowiedzenia rachunków bankowych, zagrożenia spłaty zobowiązań krótkoterminowych)"; (3) "pogarszającej się koniunktury na rynku (ryzyko epidemiologiczne)" - zob.s. 2 i 3 wydanego postanowienia.

Odnosząc się kolejno do tych twierdzeń Sąd pierwszej instancji trafnie wskazał też, że "twierdzenia strony dotyczące trudnej sytuacji majątkowej nie są kompletne, strona wykazywała, że osiągała zyski z działalności, zaś z akt sprawy wynika, że w styczniu 2020 r. jej wydatki znacząco przewyższały przychody, co doprowadziło do powstania straty w kwocie 2.342.261,00 zł. Z wyjaśnień organu podatkowego zawartych w odpowiedzi na skargę wynika, że także za poprzednie okresy rozliczeniowe skarżący uzyskał stratę. Co więcej z wyjaśnień strony zawartych w piśmie z 18 lutego 2020 r. (k. 91 akt sprawy podatkowej - NSA), wynika, że udzieliła pożyczki swoim kontrahentom (...) w łącznej kwocie 1.020.000,00 zł. (...). Ponadto strona nie wspomniała we wniosku że poza prowadzeniem ww. działalności, jest także udziałowcem, prezesem i prokurentem w dwóch z wymienionych powyżej spółek, które są również kontrahentami skarżącego" (zob.s. 3 uzasadnienia postanowienia). Do tych okoliczności skarżący jednakże nie odniósł się w zażaleniu, podnosząc jedynie, że "okoliczność ta nie stoi w sprzeczności z twierdzeniami skarżącego, który we wniosku wskazał, że w okresie od 01.10.2019 do 31 stycznia 2020 r. wartość sprzedanych towarów i usług wyniosła 4.824.127,60, zaś łączne wydatki 2.147.531,97 zł (...) twierdzenia Sądu i skarżącego dotyczą zatem rożnych okresów i wzajemnie się nie wykluczają" (zob.s. 4 zażalenia). Nie jest zatem jasne na czym miały polegać błędne ustalenia Sądu pierwszej instancji, skoro odnosiły się one z jednej strony do okresów późniejszych związanych z dokonaniem przez Organ zaskarżonej czynności, a z drugiej strony do tego, że skarżący będący osobą fizyczną, nie przedstawił swojej sytuacji majątkowej, pomijając między innymi udzieloną pożyczkę w kwocie łącznej przekraczającej milion złotych.

Odnosząc się do drugiej z grupy twierdzeń strony trafnie Sąd meriti ocenił też, że: "z przedłożonego do akt sprawy pisma w sprawie wypowiedzenia rachunku bankowego przez bank obsługujący skarżącego (...) nie wynika, że wykreślenie z rejestru podatników było bezpośrednią przyczyną rozwiązania współpracy z bankiem, jak wywodzi strona", jak również, że "w aktach sprawy znajdują się informacje, że strona nadal prowadzi działalność gospodarczą we wskazanym zakresie i korzysta z innych rachunków bankowych, o czym nie wspomina"

(zob.s. 3 uzasadnienia postanowienia). Również do tych okoliczności skarżący nie odniósł się w zażaleniu - podnosząc zasadniczo, że "związek ten jest oczywisty" a następnie powołując się, na art. 34 ust. 1 oraz art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz. U. z 2020 r. poz. 971 z późn. zm.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z powołanego przepisu wniosek taki jednakże nie wynika, gdyż znamiona czynu polegającego na praniu brudnych pieniędzy (poprzez odpowiednie odesłanie z art. 2 ust. 2 pkt 14 powołanej ustawy) zostały określone w art. 299 Kodeksu karnego. Po drugie twierdzenia skarżącego w dalszym ciągu pomijają kwestie, że posiada on rachunki w innych bankach (zob.k. 135 akt sprawy podatkowej).

Wreszcie, odnosząc się do trzeciej z grupy twierdzeń strony - Sąd meriti prawidłowo ocenił także, że "skarżący nie wykazał, w jaki sposób i w jakim zakresie wystąpiły ograniczenia w jego branży i jak ("zagrożenie epidemiczne" - NSA) wiąże się z zaskarżoną czynnością" (zob.s. 3 uzasadnienia postanowienia). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest jasne jak przedstawione w zażaleniu-przez profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym - "kalendarium" globalnego rozwoju pandemii Koronawirusa miało prowadzić do wykazania, że Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił w tym zakresie wniosek skarżącego

(zob.s. 9 zażalenia). Pomijając już, że gdyby nawet niniejsze postępowanie mogło prowadzić do ponownej oceny wniosku skarżącego, to jest jeszcze bardziej zagadkowe w jaki sposób informacje o tym kiedy media podały pierwszą wiadomość na temat Koronawirusa, albo informacje o tym kiedy odnotowano pierwszy przypadek zakażenia - miały przyczynić się do zobrazowania sytuacji majątkowej skarżącego, uzasadniającej wstrzymanie wykonania zaskarżonej czynności.

Mając na uwadze powyższe należało uznać, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej syntezy i oceny przedstawionych we wniosku skarżącego argumentów, orzekając, że "sytuacja skarżącego jest odmienna od wskazywanej we wniosku" (zob.s. 3 zaskarżonego postanowienia), co powoduje, że "Sąd nie jest w stanie zbadać, czy odmowa wstrzymania wykonania zaskarżonej czynności rzeczywiście spowodowałaby" zaistnienie przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a. (zob.s. 4 zaskarżonego postanowienia). Tymczasem jak powiedziano powyżej wstrzymanie wykonania czynności organu w postaci wykreślenia strony skarżącej z urzędu z rejestru podatników VAT i VAT-UE wymaga całościowego zindywidualizowanego wglądu w sytuację wnioskodawcy, zwłaszcza wówczas, gdy tak jak w niniejszej sprawie skarżący jest osobą fizyczną.

Przechodząc w tym miejscu do oceny drugiego i ostatniego z zarzutów zażalenia o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 163 w zw. z art. 141 § p.p.s.a., który miał polegać na "braku rzeczywistego uzasadnienia postanowienia, sprowadzającego się do ogólnych sformułowań przy jednoczesnym zrezygnowaniu z odwołania się do konkretnych okoliczności wskazanych we wniosku strony" - zarzut ten należy oddalić jako bezzasadny z dwóch przyczyn.

Po pierwsze Sąd pierwszej instancji skonfrontował twierdzenia wniosku zarówno z treścią odpowiedzi Organu na skargę, poszczególnymi dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy podatkowej, w tym znajdujących się w aktach sprawy podatkowej deklaracjach VAT-7, wyciągach JPK_VAT, czy informacjach o rachunkach bankowych. Wyrazem powyższego są przytoczone powyżej ustalenia tego Sądu, które dowodzą, że Sąd pierwszej instancji stosownie do dyspozycji art. 133 § 1 p.p.s.a. w sposób wyjątkowo wnikliwy wziął pod uwagę wszelkie wynikające z akt sprawy, w tym sprawy administracyjnej, czynniki i interesy, zapewniając skarżącemu bardzo wysoki standard ochrony zgodny z zasadą drugą Rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy Nr R (89) z 13 września 1989 r. (zob. postanowienie NSA z 10 lutego 2006 r. sygn. akt II OS 102/06). Zarzut ten zatem całkowicie rozmija się ze stanem faktycznym sprawy.

Po drugie zarzut ten ma charakter czysto formalny, wyrażający się w braku określonych części uzasadnienia orzeczenia, co z przyczyn, o których powiedziano powyżej prowadzi do wniosku, że już tylko dlatego nie mógł on znaleźć zastosowania w realiach niniejszej sprawy (zob. wyroki NSA: z 19 sierpnia 2020 r. sygn. akt I FSK 1980/17; z 17 lipca 2020 r. sygn. akt I FSK1736/17; z 19 czerwca 2020 sygn. akt I FSK 656/20; z 27 lutego 2020 r. sygn. akt I FSK1901/17; z 27 listopada 2019 r. sygn. akt I FSK 1426/19; z 27 września 2019 r. sygn. akt I FSK 1160/17; z 27 czerwca 2019 r. sygn. I FSK 2371/18; z 27 listopada 2018 r. sygn. akt II FSK 3237/16; z 30 października 2018 r. sygn. akt I OSK2842/16 oraz uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09).

Z obu tych przyczyn zarzut o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 163 w zw. z art. 141 § p.p.s.a. podlegał oddaleniu.

Odnosząc się do wniosku skarżącego zawartego zarówno w zażaleniu, jak i ponowionego w piśmie z 10 lipca 2020 r. - o wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia w rozumieniu art. 196 p.p.s.a., który wiąże się z tzw. względną suspensywnością zażalenia, odnotować należy, że wniosek taki jest adresowany do wojewódzkiego sądu administracyjnego, co profesjonalny pełnomocnik strony winien mieć na uwadze, kierując ten wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Końcowo odnosząc się do drugiego z wniosków, tj. wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, stwierdzić należy, że nie może on zostać uwzględniony, gdyż art. 203 i art. 204 p.p.s.a. regulujące kwestie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego nie znajdują zastosowania do postępowania toczącego się na skutek wniesienia zażalenia na postanowienie sądu pierwszej instancji.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. i art. 61 § 3 i 5 orzekł jak w sentencji.

--10

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.