Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1211787

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 26 kwietnia 1999 r.
I CKN 1116/97

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN G. Bieniek.

Sędziowie SN: H. Pietrzkowski, Z. Świeboda (spraw.).

Sentencja

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa Franciszka W. przeciwko Józefowi W. i Barbarze W. o zapłatę na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 10 października 1997 r., oddala kasację i przyznaje od Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego) na rzecz adwokata Jana K. kwotę 880 zł (osiemset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 10 października 1997 r. Sąd Wojewódzki oddalił apelację powoda Franciszka Józefa W. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 23 czerwca 1997 r., którym tenże Sąd oddalił powództwo o zasądzenie od pozwanych 10.000 zł Sąd II instancji podzielił ustalenia Sądu Rejonowego, iż umową darowizny z 1978 r. Franciszek Marcin W. darował ponad 12 ha gruntu powodowi Franciszkowi, Józefowi W. Na ten grunt Edmund i Hiltruda W. wnieśli nakłady, które w wysokości 225.240 starych złotych zasądzone na rzecz nich zostały solidarnie od darczyńcy Franciszka Marcina W. i obdarowanego Franciszka Józefa W. Jednakże powyższa darowizna ponad 12 ha gruntu została odwołana, a darczyńca Franciszek Marcin W. jako właściciel ten grunt sprzedał pozwanym Józefowi W. i jego żonie Barbarze. Powód na skutek egzekucji Edmunda i Hiltrudy W. zapłacił im kwotę 114.342 starych złotych, w tym 6.300 zł z tytułu kosztów.

Na skutek pozwu powoda Franciszka, Józefa W. przeciwko Edmundowi i Hiltrudzie W. o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego stanowiącego wyrok Sądu zasądzający 225.240 starych złotych, Sąd pozbawił wykonalności ten tytuł wykonawczy wyrokiem z dnia 1 lutego 1985 r. Kwota zatem dochodzona pozwem stanowi kwotę 114.342 starych złotych uiszczoną przez powoda na rzecz Edmunda i Hiltrudy W., a po zwaloryzowaniu kwotę 10.000 zł, z tym że pozwanymi są nabywcy nieruchomości pozwani Józef W. i jego żona Barbara.

Sąd stanął na stanowisku, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu.

W kasacji, opartej na podstawach wymienionych w art. 3931 pkt 1 i 2 k.p.c., pełnomocnik powoda - adwokat wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Trafnie Sad przyjął, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu.

Wyrok Sądu Rejonowego z dnia 1 lutego 1985 r., którym tenże Sąd pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy objęty wyrokiem z dnia 27 lutego 1978 r., uprawomocnił się dnia 22 lutego 1985 r. i z tym też dniem roszczenie dochodzone pozwem stało się wymagalne (art. 120 § 1 zd. pierwsze k.c.). Jeżeli powód wniósł pozew dopiero w styczniu 1997 r., to wobec upływu 10 lat, liczonych od wymagalności roszczenia, roszczenie to przedawniło się (art. 118 k.c.).

Po zamknięciu rozprawy przed Sądem I instancji powód wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza - psychiatry w celu ustalenia, czy istniała podstawa do całkowitego ubezwłasnowolnienia powoda. Zdaniem powoda zachodzą podstawy do zastosowania wobec niego dobrodziejstwa wynikającego z art. 122 § 3 k.c. polegającego na wstrzymaniu zakończenia biegu przedawnienia. Powód oświadczył, że jego stan zdrowia psychicznego uległ poprawie dopiero w 1996 r. i przedłożył kserokopię orzeczenia KIZ z dnia 17 kwietnia 1980 r. z rozpoznaniem ciężkiego zespołu histeryczno - depresyjnego oraz kserokopię postanowienia Prokuratury Rejonowej z dnia 11 lipca 1996 r. o zawieszeniu wobec powoda dochodzenia, bowiem powód został poddany badaniom psychiatrycznym i biegli po badaniu ambulatoryjnym zawnioskowali dalsze badanie połączone z obserwacją psychiatryczną; Szpital natomiast wyznaczył termin rozpoczęcia obserwacji dopiero od 16 września 1996 r. Zasadnie Sąd II instancji uznał, że w stosunku do powoda bieg terminu przedawnienia nie został wstrzymany, ponieważ powód nie wykazał, by kiedykolwiek zachodziły podstawy do jego całkowitego ubezwłasnowolnienia. Sąd II instancji zatem nie naruszył art. 122 § 3 k.c., ani też nie naruszył art. 316 § 2 k.p.c., które - jak sam skarżący zaznacza - nastąpiło przed Sądem I instancji. Przedłożone zaś dokumenty nie potwierdzają tezy o zachodzących podstawach do całkowitego ubezwłasnowolnienia powoda, zwłaszcza że powód nawet nie twierdzi, iż zachodziła podstawa do jego całkowitego ubezwłasnowolnienia po przeprowadzonych szpitalnych badaniach psychiatrycznych, które miały być dokonane jeszcze w 1996 r.

Z tych przyczyn kasacja uległa oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.