Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2622577

Wyrok
Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 9 stycznia 2019 r.
I Ca 500/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Elżbieta Zalewska-Statuch.

Sędziowie: SO Katarzyna Powalska, SR del. Ewelina Puchalska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2019 r. w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa S. S. przeciwko B. (...) Oddział w Polsce z siedzibą w W. o odszkodowanie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 31 sierpnia 2018 r., sygnatura akt I C 1350/17

I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1a, 2 i 3 w ten sposób, że

a) zasądzoną w punkcie 1a kwotę 20888,09 złotych obniża do 18565,29 (osiemnaście tysięcy pięćset sześćdziesiąt pięć 29/100) złotych;

b) zasądzoną w punkcie 3 kwotę 11722 złotych obniża do 7856 (siedem tysięcy osiemset pięćdziesiąt sześć) złotych

II. oddala apelację w pozostałej części;

III. zasądza od pozwanego B. (...) Oddział w Polsce na rzecz powoda 1306 (jeden tysiąc trzysta sześć) złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Sieradzu w sprawie o sygnaturze akt I C 1350/17 z powództwa S. S. przeciwko B. (...) Oddziała w Polsce z siedzibą w W. o zapłatę zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda w punkcie 1 orzeczenia kwoty:

a) 20 883,09 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 3 lipca 2017 r. do dnia zapłaty;

b) 430,50 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 11 września 2017 r. do dnia zapłaty.

Sąd oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu należnych od strony pozwanej na rzecz powoda oraz nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sieradzu kwotę 5 805,60 zł tytułem kosztów opinii.

Podstawę rozstrzygnięcia Sądu I instancji stanowiły następujące ustalenia faktyczne:

W wyniku kolizji drogowej z dnia 2 czerwca 2017 r. uszkodzeniu uległ stanowiący własność powoda samochód osobowy marki V. (...) ((...)) Kombi o numerze rejestracyjnym (...). Sprawca kolizji kierował pojazdem ubezpieczonym z tytułu odpowiedzialności cywilnej u strony pozwanej.

Powód dokonał telefonicznego zgłoszenia zaistniałej szkody u pozwanego, a następnie w tym samym dniu zawarł z firmą (...) z siedzibą w G. umowę najmu pojazdu zastępczego. Czynsz najmu został ustalony na kwotę 250,00 zł netto na dobę. Powód z pojazdu zastępczego korzystał do dnia 29 sierpnia 2017 r. W dniu 1 września 2017 r. powód otrzymał fakturę nr (...) na kwotę 27.060,00 zł za łączny okres najmu pojazdu przez 88 dni.

W dniu 7 sierpnia 2017 r. powód otrzymał decyzję pozwanego kończącą postępowanie likwidacyjne, w której ustalano wartość szkody na kwotę 17.975,60 zł.

W toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił również na rzecz powoda część odszkodowania z tytułu najmu pojazdu zastępczego za okres od 2 czerwca 2017 r. do 29 czerwca 2017 r. w łącznej wysokości 8.610,00 zł.

Koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia przy zastosowaniu części z symbolem O i kosztów robocizny (...) wynosi 38.658,69 zł brutto. Koszt naprawy uszkodzonego pojazdu marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) na dzień 2 czerwca 2017 r. biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% oraz średniej stawki za roboczogodzinę pracy warsztatu - obowiązujących na terenie zamieszkania powoda określono na sumę 31.444,84 zł brutto. Koszt naprawy tego pojazdu biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18%, a także alternatywnie stawkę w wysokości 55,00 zł netto za godzinę praz naprawczych określono na sumę 29.850,76 zł brutto. Natomiast koszt naprawy pojazdu powoda biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q,PC i PT z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% oraz średniej stawki za roboczogodzinę pracy warsztatu - obowiązujących na terenie zamieszkania powoda określono na sumę 28.734,73 zł brutto. Koszt naprawy tego pojazdu biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q,PC i PT z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% a także alternatywnie stawkę w wysokości 55,00 zł netto za godzinę praz naprawczych określono na kwotę 26.939,32 zł brutto. Natomiast koszt naprawy pojazdu powoda biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q,PC, PT, P i PJ z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% oraz średniej stawki za roboczogodzinę pracy warsztatu - obowiązujących na terenie zamieszkania powoda określono na sumę 27.961,92 zł brutto. Koszt naprawy tego pojazdu biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q,PC, PT,P i PJ z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% a także alternatywnie stawkę w wysokości 55,00 zł netto za godzinę praz naprawczych określono na kwotę 25.667,42 zł brutto.

W przypadku zastosowania części oryginalnych, gdy wcześniej samochód nie był naprawiany, a uszkodzone części nie noszą śladów uszkodzeń bądź zużycia wartość samochodu nie ulegnie wzrostowi. W przypadku zastosowania części oryginalnych gdy wcześniej samochód był już naprawiany przy użyciu części oryginalnych, ale wymienione części nie noszą śladów uszkodzeń bądź zużycia wartość samochodu nie ulegnie wzrostowi. W przypadku naprawy samochodu przy użyciu części oryginalnych gdy wcześniej samochód był już naprawiany przy użyciu części alternatywnych (nie pochodzących od producenta do pierwszego montażu) wartość samochodu może ulec wzrostowi względem samochodu uprzednio naprawianego z wykorzystaniem części alternatywnych.

Zastosowanie części niepochodzących od producenta, ale charakteryzujących się analogiczną jakością i funkcjonalnością, możliwe jest założenie niektórych części zamiennych sygnowanych Q. Wartość przedmiotowego samochodu nie ulegnie zmianie. Zastosowanie części zamiennych o niskiej jakości i trwałości będzie wiązało się ze spadkiem wartości pojazdu po naprawie. Zastosowanie nieoryginalnych części może być uzasadnione w niektórych przypadkach takich jak zastosowanie części od tego samego producenta jak na montaż pierwszy, jeżeli nie są to elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo, które to podlegają odrębnym przepisom dopuszczenia do obiegu i badania homologacyjnego.

Wartość samochodu powoda na dzień powstania szkody wynosiła 48.200 zł brutto. Wartość uszkodzonego pojazdu w stanie uszkodzonym wylicytowano metodą zredukowaną na kwotę 25.667 zł brutto. Różnica wartości pojazdu przed szkodą i po szkodzie stosując metodę zredukowanych kosztów naprawy wynosi 22.500 zł brutto.

Uzasadniony sposobem likwidacji szkody okres najmu pojazdu zastępczego uwzględniając przebieg postępowania likwidacyjnego (67 dni) i niezbędny okres do wykonania naprawy pojazdu (9 dni) określono na 76 dni.

Koszt naprawy uszkodzonego pojazdu na dzień 2 czerwca 2017 r. biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych przy uwzględnieniu średniej stawki za roboczogodzinę pracy warsztatu - obowiązujących na terenie zamieszkania powoda (95,00 zł) określono na sumę 37.463,87 zł brutto (30.458,43 zł netto).

W tak ustalonym stanie Sąd uznał powództwo za zasadne w oparciu o przepisy art. 436 § 1 k.c. i art. 822 § 1 k.c. oraz art. 9 ust. 1, art. 19 ust. 1, art. 34 ust. 1 i art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.).

Sąd wskazał, że obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawia się już z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić, o czym orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 listopada 2001 r. wydanej w sprawie rozpoznawanej pod sygnaturą akt III CZP 68/01.

Dokonując wyboru sposobu naprawy samochodu Sąd powołał się na treść art. 363 § 1 i 2 k.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazane w uzasadnieniu.

Ustalając zakres uszkodzeń pojazdu oraz wysokość należnego stronie powodowej odszkodowania Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej. Sąd uznał wnioski opinii za jasne, kategoryczne i przekonujące, zgodne z zasadami logiki, wiedzy powszechnej. Poziom wiedzy biegłego jest odpowiedni do jego specjalizacji, podstawy teoretyczne opinii nie budzą wątpliwości. Sposób motywowania opinii oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków Sąd uznał za właściwy.

Sporządzając opinię w sprawie biegły sądowy dokonał kilku kalkulacji kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu na dzień powstania szkody, jednej z zastosowaniem wyłącznie oryginalnych części (oznaczonych w myśl przepisów GVO symbolem "O"), drugiej z zastosowaniem części oznaczonych (w rozumieniu przepisów GVO) symbolem "Q" tj. zamienników części oryginalnych, będących tej samej jakości oraz części oryginalnych. Trzeciej przy uwzględnieniu części zamiennych Q,PC i PT oraz czwartą przy użyciu części zamiennych oznaczonych symbolami: Q,PC,PT,P i PJ. Biegły też uwzględnił przy wycenie zgodnie ze stanowiskiem pozwanego rabat na części zamienne w wysokości 18% oraz stawkę za roboczogodzinę pracy warsztatu w wysokości 55,00 zł.

Biegły wskazał przy tym, iż przypadku zastosowania części oryginalnych gdy wcześniej samochód nie był naprawiany a uszkodzone części nie noszą śladów uszkodzeń bądź zużycia wartość samochodu nie ulegnie wzrostowi. W przypadku zastosowania części oryginalnych gdy wcześniej samochód był już naprawiany przy użyciu części oryginalnych ale wymienione części nie noszą śladów uszkodzeń bądź zużycia wartość samochodu nie ulegnie wzrostowi. W przypadku naprawy samochodu przy użyciu części oryginalnych, gdy wcześniej samochód był już naprawiany przy użyciu części alternatywnych (nie pochodzących od producenta do pierwszego montażu) wartość samochodu może ulec wzrostowi względem samochodu uprzednio naprawianego z wykorzystaniem części alternatywnych. Biegły podkreślił także, że zastosowanie części niepochodzących od producenta, ale charakteryzujących się analogiczną jakością i funkcjonalnością, możliwe jest założenie niektórych części zamiennych sygnowanych Q. Wartość przedmiotowego samochodu nie ulegnie zmianie. Zastosowanie części zamiennych o niskiej jakości i trwałości będzie wiązało się ze spadkiem wartości pojazdu po naprawie. Zastosowanie nieoryginalnych części może być uzasadnione w niektórych przypadkach takich jak zastosowanie części od tego samego producenta jak na montaż pierwszy, jeżeli nie są to elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo, które to podlegają odrębnym przepisom dopuszczenia do obiegu i badania homologacyjnego Sąd wskazał, iż to na stronie pozwanej ciążył obowiązek wykazania, iż użycie oryginalnych części, oznaczonych symbolem "O" doprowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia stronę powodową. Strona pozwana ograniczyła natomiast swoje twierdzenia jedynie do wskazania wieku samochodu i jego przebiegu oraz lakonicznego wniosku, że w związku z tym wystarczający był montaż części używanych bądź zamienników "Q", nie zaś części oryginalnych. Strona pozwana w żaden sposób nie wykazała ani nawet nie podniosła ewentualnego bezpodstawnego wzbogacenia strony powodowej. Zdaniem Sądu samo jedynie wskazanie, iż z uwagi na kilkunastoletni wiek pojazdu niezasadnym jest naprawianie go przy użyciu części oryginalnych jest niewystarczające. Strona pozwana nie wykazała w jakim stanie zużycia (i czy były oryginalne) były wymieniane części przed powstaniem szkody, brak również informacji na temat stopnia eksploatacji pojazdu. Dodatkowo nadmienić należy, że biegły w swojej opinii wskazał na możliwość zamontowania zamienników "Q" jedynie pod warunkiem, że takie zamienniki są dostępne. W ocenie Sądu na stronie pozwanej ciążył obowiązek wykazania, że tego typu zamienniki są na rynku dostępne, natomiast i do tej kwestii pełnomocnik pozwanej się nie odniósł.

Koszt naprawy przedmiotowego pojazdu wyliczony przy użyciu oryginalnych części zamiennych producenta i kosztów robocizny ASO wynosi 38.858,69 brutto i kwotę tę Sąd brał za podstawę dalszych obliczeń.

Sąd wskazał, iż poszkodowany nie ma obowiązku naprawy samochodu w warsztacie wskazanym przez ubezpieczyciela i według stawek wskazanych przez pozwanego. Nie sposób zarzucać powodowi, iż nie dopełnił on obowiązku minimalizacji szkody, skoro na podstawie złożonych przez pozwanego dokumentów nie można było ustalić kiedy poszkodowany otrzymał informację ubezpieczyciela o możliwości naprawy pojazdu we współpracującym z pozwanym warsztatem, a w szczególności, że informacja ta dotarła do powoda przed zawarciem umowy naprawy pojazdu w wybranym przez niego punkcie. Powód przy wyborze konkretnego warsztatu mógł kierować się nie tylko przesłankami o charakterze finansowanymi, ale również innymi takimi jak wysoka jakość świadczonych usług, renoma zakładu czy też dogodna dla powoda lokalizacji warsztatu.

Strona pozwana zobowiązana jest zatem do zapłaty na rzecz powoda kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kosztami naprawy wskazanymi przez biegłego sądowego obejmującymi koszt przywrócenia pojazdu do stanu przed zdarzeniem z zastosowaniem części z symbolem "O" i kosztów robocizny ASO (38.858,69 zł), a wypłaconym w toku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego odszkodowaniem (17.975,60 zł), dlatego też Sąd zasądził kwotę 20.883,09 złotych.

Nadto w ocenie Sądu zasadne było również żądanie w zakresie zwrotu kosztów prywatnej kalkulacji, albowiem powód nie mógł w inny sposób udokumentować pozwanemu zaradności i wysokości zgłoszonych roszczeń. Dlatego też Sąd zasądził kwotę 430,50 złotych, która mieści się w ramach adekwatnego związku przyczynowego ze szkodą.

Odpowiedzialność strony pozwanej za szkodę jakiej doznał powód na skutek kolizji obejmuje także wydatki za najem pojazdu zastępczego. Sąd wskazał, że w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem w wyniku którego doszło do szkody całkowitej, pozostają koszty najmu samochodu zastępczego tylko w okresie - co do zasady - od dnia zniszczenia pojazdu do dnia, w którym poszkodowany może nabyć podobny pojazd, nie dłuższy niż do dnia zapłaty odszkodowania.

W ocenie Sądu omawiany przedział czasowy rozpoczął się w dniu zniszczenia samochodu i trwał do dnia wypłaty odszkodowania oraz niezbędnego czasu do wykonania naprawy pojazdu, który według wiarygodnej opinii biegłego winien wynieść nie więcej niż 9 dni, a więc faktyczny okres najmu pojazdu zastępczego wynosił 76 dni.

W tym zakresie Sąd również w całości oparł się na opinii biegłego rzeczoznawcy, której stronom postępowania nie udało się skutecznie podważyć w żadnym zakresie. Sąd uznał, że sporządzona opinia biegłego sądowego nie budziła zastrzeżeń co sposobu jej sporządzenia i treści sformułowanych w niej wniosków, uznał ją za w pełni przekonywującą, a tym samym mogącą stanowić podstawę ustaleń w sprawie.

Tym samym, w świetle powyższych ustaleń, Sąd przyjął, że powodowi należy się odszkodowanie z tytułu najmu pojazdu zastępczego za 76 dni.

Dalej idące powództwo zostało oddalone.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c, a o kosztach procesu zgodnie z art. 98 k.p.c. Na koszty poniesione przez powoda w niniejszej sprawie składają się: opłaty sądowe od pozwów w kwocie 565 zł i 923 zł, koszty zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości 3.800 zł oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych x2. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w punkcie 3. sentencji.

Z kolei w punkcie czwartym sentencji wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 5 pkt 2 i 3, art. 83 i art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 5.805,60 złotych zł tytułem nieuiszczonych kosztów procesu, które stanowi łączne wynagrodzenie biegłego sądowego.

Z rozstrzygnięciem Sądu nie zgodziła się strona pozwana, wnosząc apelację, w której zaskarżyła wyrok w części, tj. w pkt 1 litera a w zakresie w jakim Sąd zasądził odszkodowanie ponad kwotę 13 469,24 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 3 lipca 2017 r. do dnia zapłaty, w punkcie 1 litera c w całości i w punktach 3 i 4 odnoszących się do kosztów procesu należnych powodowi i wydatków należnych Skarbowi Państwa.

Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, a mianowicie:

1) art. 361 § 1 k.c. w związku z art. 363 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odszkodowania w wysokości 20 883,09 zł i zwrotu kosztów najmu samochodu zastępczego w kwocie 14 760 zł w sytuacji w której koszt ten nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z kolizją, o czym świadczy: znaczne wyeksploatowanie pojazdu i stanowisko zajęte przez biegłego, który wskazał, iż naprawa pojazdu przy zastosowaniu części zamiennych sygnowanych znakiem Q i rabatu na części w wymiarze 18% wraz z zastosowaniem średniej rynkowej stawki za rbg prac naprawczych na poziomie 95 zł netto przywróci pojazd do stanu sprzed szkody, gdyż części te charakteryzują się taką samą jakością i właściwościami technicznymi co części z logo producenta, zaś koszt takiej naprawy w oparciu o kalkulacje biegłego wyniósłby 31 444,84 zł brutto, a zatem dopłata na rzecz powoda powinna być na poziomie 13 469,24 zł i jej zasądzenie nie wzbogaciłoby powoda; że powodowi nie przysługuje odszkodowanie w pełnej wysokości, gdyż nie wykazał, iż rzeczywiście poniósł koszt naprawy w wysokości 38 858,69 zł, zaś biegły zawarł kilka wariantów naprawy, uznając że zarówno naprawa przy użyciu części z logo producenta jak i naprawa przy zastosowaniu części zamiennych o jakości Q przywróci pojazd do stanu sprzed szkody, natomiast suma wypłacona przez ubezpieczyciela nie może być wyższa od rzeczywiści poniesionej szkody; że powód nie wykazał by pojazd był serwisowany i naprawiany wyłącznie w autoryzowanych stacjach obsługi marki V., a wręcz przeciwnie pojazd miał przebieg przekraczający 272 000 km i został wyprodukowany w 2010 r.; że koszt naprawy nie pozostaje w związku przyczynowym ze szkodą, ponieważ powód nie skorzystał z możliwości zorganizowania naprawy za pośrednictwem partnerskiej sieci serwisów naprawczych z uzyskaniem rabatów na części zamienne w wymiarze 18% i w oparciu o stawkę za rbg na poziomie 55 zł netto zgodnie z przekazana mu przez pozwanego informacją załączoną do kosztorysu naprawy; że powód powinien ponieść konsekwencje tego, iż nie skorzystał ze zlecenia naprawy w sieci partnerskiej z którą współpracuje pozwany, gdyż takie zachowanie powoda nie zasługuje na ochronę prawną i takie zachowanie powoda nie powinno wpływać na uzasadniony zakres odpowiedzialności pozwanego, ponieważ koszty naprawy winny być zredukowane i można było to osiągnąć we współpracy z pozwanym na etapie likwidacji szkody;

że Sad pominął, że powód nie był dysponentem odszkodowania z tytułu kosztów naprawy pojazdu a był nim Bank Spółdzielczy w S. a pozwany zawiadomił ten podmiot o przeszkodach w wypłacie niespornej części odszkodowania polegającej na braku dyspozycji Banku co do tego komu i w jaki sposób wypłacić odszkodowanie i ten brak został uzupełniony dopiero 27 lipca 2017 r., więc pozwany nie powinien ponosić odpowiedzialności za tę zwłokę i ponosić kosztów najmu pojazdu zastępczego we wskazanym okresie, a Sąd tą okoliczność niemal całkowicie zlekceważył wydając wyrok; że koszty najmu pojazdu zastępczego w okresie od 29 czerwca do 27 lipca 2017 r. powinien powód kierować do Banku Spółdzielczego; że powód nie przekazał pojazdu do zakładu naprawczego zaraz po wykonaniu oględzin przez pozwanego, mimo że wiedział, że pojazd będzie naprawiał, zaś dokonanie tej czynności umożliwiłoby przekazanie zakładowi opisu technicznego z oględzin co zdecydowanie wpłynęłoby na usprawnienie procesu naprawy i umożliwiłoby wcześniejsze zamówienie części zamiennych, dlatego postepowanie powoda było niezrozumiałe i generowało dłuższy czas wyłączenia pojazdu z eksploatacji; 2) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów mającej wpływ na wynik sprawy polegającej na pobieżnej i niewszechstronnej ocenie, a tym samym poczynienie błędnych ustaleń faktycznych sprzecznych z doświadczeniem życiowym, a mianowicie: pominięcie wniosków z opinii biegłego, że pojazd można naprawić w oparciu o części zamienne bez logo producenta sygnowane znakiem Q, a więc o jakości w pełni odpowiadającej częściom z logo producenta zarówno pod względem technicznym, jakościowym i bezpieczeństwa w dalszej eksploatacji i z zastosowaniem przeciętnej, rynkowej stawki za rbg, zaś powód nie udowodnił, że poniósł koszt naprawy wyższy a Sąd przyjął wariant nieadekwatny do szkody i nie wypowiedział się w sposób jednoznaczny dlaczego pominął wariant z zastosowaniem części o jakości Q; że Sąd pominął informację przekazaną powodowi w kosztorysie naprawy, że przy dołożeniu minimum należytej staranności i racjonalności powinien on był wykonać naprawę z uwzględnieniem rabatu 18% na części zamienne, gdyż pozwany współpracuje z podmiotem, który organizuje dla pozwanego usługi naprawy pojazdów w ogólnopolskiej sieci naprawczej na podstawie kosztorysu sporządzonego przez pozwanego, przy czym podmiot ten gwarantuje naprawy zgodnie z zalecona przez producenta technologią naprawy danej marki, przywracając pojazd do stanu sprzed szkody i że tylko kosztorys przedstawiony przez pozwanego odzwierciedlał celowy i ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy uszkodzonego auta.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 litera "a" poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda 13 469,24 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 3 lipca 2017 r. do dnia zapłaty i oddalenie powództwa w pozostałym zakresie; w punkcie 1 litera "c" poprzez oddalenie powództwa w całości; w punktach 3 i 4 poprzez rozstrzygnięcie o kosztach procesu stosownie do ostatecznego wyniku sporu, a także o zasądzenie od powoda na rzecz apelującego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa za instancję odwoławczą.

Pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej była częściowo uzasadniona, jednakże w mniejszym zakresie niż strona zarzucała.

W zakresie zarzutu zmierzającego do wykazania przekroczenia przez Sąd Rejonowy granic swobodnej oceny dowodów - art. 233 § 1 k.p.c. - w takiej postaci jak została przedstawiona w treści apelacji wyjaśnić należy, iż ocena dowodów polega na poddaniu ich analizie według określonych kryteriów i wyraża się w porównaniu wyników postępowania dowodowego z przedmiotem postępowania dowodowego (tematami dowodowymi) i w syntetyzowaniu wniosków. Sąd obowiązany jest za prawdziwe uznawać tylko takie zdania, które zostały uzasadnione według określonych, rozsądnych dyrektyw poznawczych, przestrzegać zasad logicznego rozumowania, stosować zasady doświadczenia życiowego. Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów opiera się bowiem na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość, zgodną z doświadczeniem życiowym (orz. z 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSN 1980, Nr 10, poz. 200).

Ponadto zaznaczenia wymaga, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. nie wystarcza twierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej nie odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie.

W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Postawienie zarzutu obrazy art. 233 k.p.c. nie może bowiem polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów stanu faktycznego. Skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zaś uwzględnienie przez Sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne.

Apelacja nie zawiera argumentacji odpowiadającej takiemu rozumieniu przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący nie neguje ustaleń Sądu Rejonowego, a jedynie neguje wywiedziony na gruncie tych ustaleń wniosek co do adekwatności dokonanego przez Sąd Rejonowy wyboru sposobu i zakresu naprawienia szkody, co sprowadza się w istocie do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego art. 363 k.c. Natomiast przypomnieć należy, iż naruszenie przepisów prawa materialnego nie może dokonywać się poprzez stawianie zarzutów procesowych.

Wobec powyższego wskazać należy, iż Sąd Okręgowy podzielił w zasadzie ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, w związku z czym nie zachodzi potrzeba powtórzenia wszystkich poczynionych już ustaleń za wyjątkiem oceny przyjętego sposobu naprawienia szkody.

Analizując treść przedłożonego uzasadnienia Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na brak spójności argumentacji sądu pierwszej instancji w zakresie poczynionych ustaleń stanu faktycznego z wnioskami z niego wynikającymi. Mianowicie Sąd Rejonowy ustalił koszt naprawy samochodu na dzień 2 czerwca 2017 r. na kwotę 37 463,87 zł brutto, tj. 30458,43 zł netto, biorąc pod uwagę cenę oryginalnych części zamiennych "O" i przy uwzględnieniu średniej stawki za roboczogodzinę pracy warsztatu, obowiązującej na terenie zamieszkania powoda w wysokości 95 zł, jednakże dokonując rachunkowego wyliczenia należnej powodowi wysokości odszkodowania - pomniejszonej o kwotę niesporną i wypłaconą w postępowaniu likwidacyjnym w wysokości 17 975,60 zł - przyjął wartość kosztu naprawy przy zastosowaniu części z symbolem "O", ale już według kosztów robocizny, według stawek obowiązujących w ASO, tj. kwotę 38 858,69 zł, zasądzając różnicę 20 883,09 zł (38 858,69 zł - 17 975,60 zł).

Od braku konsekwencji w synchronizacji zarzutów z wnioskami apelacji nie był wolny także apelujący, ponieważ wnioskował o ustalenie odszkodowania przy ustaleniu kosztów naprawy na poziomie 31 444,84 zł, która to kwota - zgodnie z opinią biegłego - bazuje na wykorzystaniu części oznaczonych symbolem Q i oryginalnych części zamiennych z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% i przy zastosowaniu średniej stawki za roboczogodzinę według cen z miejsca zamieszkania powoda, natomiast argumentując za taką zmianą apelujący jednocześnie żąda ustalenia odszkodowania przy zastosowaniu wyłącznie części zamiennych sygnowanych znakiem Q, z uwzględnieniem rabatu na części zamienne w wysokości 18% i przy zastosowaniu średniej rynkowej stawki za roboczogodzinę prac naprawczych na poziomie 95 zł netto, by następnie - w innym fragmencie apelacji - czynić Sądowi Rejonowemu zarzut niewłaściwego oszacowania szkody, gdyż - w jego ocenie - tylko naprawa za pośrednictwem partnerskiej sieci serwisów naprawczych z uzyskaniem rabatów na części zamienne w wysokości 18% i w oparciu o stawkę roboczogodziny prac naprawczych na poziomie 55 zł netto jest w okolicznościach sprawy kosztem celowym i ekonomicznie uzasadnionym. Jednocześnie apelujący nie doprecyzowuje, a przez to nie wyjaśnia, który z wariantów opinii biegłego miał na uwadze, argumentując w taki sposób, ponieważ opis ten można przyporządkować co najmniej dwóm wariantom naprawienia szkody. Zapis uwzględniający upust 18% i stawkę roboczogodziny prac naprawczych na poziomie 55 zł netto jest zarówno w wariancie z użyciem oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q odpowiadającym kosztowi naprawy na poziomie 29 850 zł, jak również w opisie naprawy przy użyciu części oryginalnych części zamiennych oraz części oznaczonych symbolem Q, PC, PT, P i PJ i odpowiada kosztowi naprawy na poziomie 25 667,42 zł.

Trudno również mierzyć się z poglądem apelującego, iż do naprawy winny zostać użyte wyłącznie części oznaczone symbolem Q, skoro z zakresu zaskarżenia wynika, że żądając ustalenia odszkodowania na poziomie 31 444,84 zł odnosi się do naprawy przy użyciu części oznaczonych symbolem Q oraz oryginalnych części zamiennych.

Wobec powyższego Sąd Okręgowy - będąc związanym zakresem zaskarżenia odnoszącym się do tej kwoty - uznał, że apelujący w apelacji nie neguje naprawy przy użyciu części oznaczonych symbolem Q oraz oryginalnych części zamiennych, co z kolei zwalnia od rozważania pozostałych wariantów sposobu naprawy samochodu powoda.

Taki wybór jest co do zasady zgodny z wnioskiem biegłego, który zwracał uwagę na brak zamienników w jakości części o symbolu Q dla drzwi przednich prawych, drzwi przesuwanych prawych, pokrywy silnika czy poduszek powietrznych w samochodzie powoda (k. 239-243) oraz na to, że system (...) nie gwarantuje dostępności cen części koniecznych do naprawy, ani prawidłowości ich zamówienia w oparciu o numery katalogowe dostarczone przez niezależnych dostawców części zamiennych na rynku motoryzacyjnym. Ponadto biegły wskazał, że przy samochodach 8 - letnich zasadne jest dokonanie naprawy poza siecią autoryzowanych przedstawicieli, ale przy użyciu części oznaczonych symbolem Q, bo ich żywotność jest równa lub większa od przewidywanego jeszcze okresu eksploatacji naprawianego samochodu.

W tym obszarze na akceptację zasługuje zatem ocena apelującego, iż do naprawy należało zastosować oryginalne części zamienne i części oznaczone symbolem Q oraz rynkową stawkę za roboczogodzinę prac naprawczych na poziomie 95 zł netto.

Nie do zaakceptowania był natomiast pogląd skarżącego, iż koszt naprawy samochodu powinien zostać pomniejszony o przysługujący skarżącemu rabat na części zamienne w wysokości 18%. Po wyeliminowaniu elementu 18% obniżki - uznawanemu przez pozwanego, w pozostałej części, sposobowi naprawy odpowiada szacunek kosztów naprawy oceniony przez biegłego na kwotę 36 540,80 zł brutto (k. 245) i tę wartość Sąd Okręgowy uczynił podstawą wyliczenia należnego powodowi odszkodowania.

Sąd Okręgowy za sprzeczne z celem instytucji odszkodowania uznał powoływanie się przez apelującego na własną kompetencję do wiążącego dla powoda żądania obniżenia należnego mu odszkodowania o 18% rabat.

Zgodzić się należy z oceną Sądu Rejonowego i ponownie przypomnieć, iż stosownie do art. 363 § 2 k.c. wysokość odszkodowania winna wyrównywać różnicę pomiędzy obecnym stanem majątkowym poszkodowanego, a tym stanem, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, a wybór sposobu odszkodowania należy do poszkodowanego, gdyż ustawodawca jedynie w dwóch sytuacjach ogranicza przyznane poszkodowanemu prawo wyboru sposobu naprawienia szkody. Po pierwsze, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu, jeżeli przywrócenie stanu poprzedniego byłoby niemożliwe. Takie przypadki mogą mieć miejsce, gdy świadczenie nie nadaje się do restytucji naturalnej (np. zniszczenie rzeczy unikatowej, uszczerbek w postaci utraconych korzyści lub krzywdy) albo jest ona niemożliwa z uwagi na obowiązujące przepisy prawne. Po drugie, jeżeli przywrócenie stanu poprzedniego pociągałoby za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego także ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Intencją ustawodawcy jest w tych przypadkach ochrona zobowiązanego przed konsekwencjami, które wykraczają poza konieczną kompensatę uszczerbku, za który ponosi odpowiedzialność.

Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwanego obniżenia kosztów naprawy o 18% rabat za nieuprawnione. Za taką oceną przemawiają względy metodologiczne - wybór sposobu naprawienia szkody jest prawem powoda, który jako poszkodowany może domagać się świadczenia pieniężnego, pozwalającego na sfinansowanie kosztów naprawy według zasady pełnej kompensacji szkody. Istotą stosowania tej zasady jest porównanie stanów majątku poszkodowanego (rzeczywistego i tego, który istniałby w razie niezajścia zdarzenia szkodzącego), perspektywa natomiast oceny szkody powinna być szersza niż przyjęta w rozważaniach przez apelującego, sprowadzających się do zakazu dokonywania wyboru odmiennego od proponowanego przez ubezpieczyciela.

Przypomnieć także należy, że współdziałanie poszkodowanego nie może oznaczać rezygnacji z ustawowo gwarantowanego obowiązku naprawienia szkody i dlatego też nie można podzielić stanowiska strony apelującej, że współdziałanie ma sprowadzać się do naprawienia szkody w sposób nieodpowiadający przywróceniu pojazdu do stanu sprzed szkody. Jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody obciąża pozwanego ogólny obowiązek naprawienia szkody przez zapłatę poszkodowanemu sumy pieniężnej, która odpowiadać będzie wysokości szkody ustalonej w sposób przewidziany prawem (art. 363 i 361 k.c.), zgodnie z zasadą pełnego odszkodowania.

Ponadto uwadze apelującego uchodzi, iż poszkodowany dla zasadności i wymagalności odszkodowania wcale nie jest zobowiązany do naprawy uszkodzonej rzeczy i może domagać się wypłaty odszkodowania, choćby nie miał zamiaru spożytkowania go na naprawę rzeczy. Siłą rzeczy poszkodowany wcale nie ma obowiązku wykazywać wysokości szkody, legitymując się dokumentami potwierdzającymi dokonanie naprawy, których po prostu może w ogóle nie posiadać. Poszkodowany nie jest też zobowiązany do poszukiwania warsztatu oferującego najniższe stawki, czy też takiego samego, najtańszego dostawcy części zamiennych, co wydaje się być już dziś, na tle ugruntowanego orzecznictwa Sądów właściwe wszystkich instancji, niekwestionowane. Powód ma prawo otrzymać odszkodowanie w wysokości, która pozwoli uznać, że będzie on mógł dokonać naprawy o odpowiedniej jakości. Nie można obarczać poszkodowanego dodatkowymi niedogodnościami w postaci zmuszania go do takiego sposobu naprawy jaki uznaje za odpowiedni apelujący, skoro jego wybór jest inny i do którego ma pełne prawo.

Powód nie był również zobowiązany do udawadniania napraw i serwisowania samochodu wyłącznie w autoryzowanych stacjach obsługi skoro koszt naprawy jego samochodu został w tej sprawie skalkulowany o cenę oryginalnych części zamiennych tylko w zakresie odnoszącym się do elementów, które nie mają zamienników oznaczonych symbolem Q, a w pozostałym - w oparciu o cenę części oznaczonych symbolem Q i przy zastosowaniu rynkowej stawki za roboczogodzinę prac naprawczych na poziomie 95 zł netto. Jeśli zaś ubezpieczyciel chciałby podważyć wysokość tak ustalonego odszkodowania, wykazując przykładowo, że ze względu na wiek pojazdu lub jego stan sprzed uszkodzenia odszkodowanie to będzie zawyżone, to jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, powinien to wykazać, w tym bowiem zakresie to na nim spoczywa ciężar dowodowy.

W odniesieniu do zarzutu związanego z rozstrzygnięciem zawartym w punkcie 1 litera c wyroku, tj. z nieuprawnionym obciążeniem pozwanego kosztami wynajmu pojazdu zastępczego w okresie oczekiwania na decyzję Banku Spółdzielczego w S., co do tego komu apelujący ma wypłacić kwotę niesporną odszkodowania, zauważyć należy, iż po pierwsze - apelujący nie wskazuje jaki dokument stanowi podstawę twierdzenia, że rzeczywiście w dacie 29 czerwca 2017 r. zwrócił się do Banku o taką dyspozycję, a po drugie - pomimo wpływu odpowiedzi Banku w przyznawanej przez pozwanego dacie 27 lipca 2017 r. niesporna kwota odszkodowania została wypłacona dopiero 8 sierpnia 2017 r. Jeśli bierność Banku była wyłączną przyczyną zwłoki w wypłacie, gdyż jak wywodzi apelujący wszystko było przygotowane do jej realizacji, to apelujący nie wyjaśnia dlaczego w takiej sytuacji kwota nie została wypłacona następnego dnia po wpłynięciu dyspozycji banku, ani z jakiej przyczyny okoliczność ta obciążać powinna powoda, skoro nie był sprawcą szkody za którą pozwany ponosi odpowiedzialność. Jeżeli natomiast pozwany uważa, że powyższa zwłoka przyczyniła się do zwiększenia rozmiaru szkody, to istnieją odpowiednie procedury z których może skorzystać, dochodząc określonych roszczeń przeciwko podmiotowi, który uchybił terminowi na udzielenie odpowiedzi.

Nie ma znaczenia prawnego także zarzut stawiany powodowi co do nieprzekazania pojazdu do zakładu naprawczego niezwłocznie po oględzinach pozwanego, co miało się w sposób przez niego zawiniony przełożyć na "dłuższy czas wyłączenia pojazdu z eksploatacji", ponieważ odpowiedzialność pozwanego nie jest uzależniona od tego czy powód naprawi w rzeczywistości samochód. Pozwany nie wskazuje z treści jakiego przepisu miałby dla powoda wynikać taki obowiązek. Powtórzyć należy, iż poniesiona przez poszkodowanego szkoda nie zależy od tego, czy naprawił on samochód, ale wyraża się utratą jego wartości w stosunku do pojazdu nieuszkodzonego. Wymagalność roszczenia o świadczenie należne od ubezpieczyciela w ramach ustawowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego nie jest zależna od tego czy naprawa została już dokonana. Celem odszkodowania jest bowiem wyrównanie uszczerbku majątkowego, który powstał w wyniku zdarzenia wywołującego szkodę, a uszczerbek ten istnieje od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą rozmiarowi szkody ustalonemu w sposób przewidziany przepisami prawa.

Nie sposób także uznać, że powód wbrew zasadzie kompensacji szkody wzbogacił się w związku z żądaniem naprawienia doznanego uszczerbku, skoro restytucja doprowadza jedynie do przywrócenia stanu, jaki istniałby w razie niewystąpienia zdarzenia szkodzącego. Jeśli natomiast, zdaniem strony pozwanej, pojazd po naprawie miałby wartość większą, niż miałby w razie niewystąpienia szkody, pozwany powinien udowodnić wzbogacenie po stronie powoda. W razie niewykazania takiego wzbogacenia (jak w okolicznościach niniejszej sprawy), nie można powodowi odmawiać realizacji roszczenia odszkodowawczego, które mieści się w granicach odpowiedzialności, określonych w art. 361 i art. 363 k.c.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. obniżył zasądzoną w punkcie 1 a zaskarżonego wyroku kwotę 20 888,08 zł do 18 565,29 zł (36 540,89 zł - 17 975,60 zł) oraz dokonał korekty zasądzonych kosztów procesu za pierwszą instancję przy przyjęciu, że sprawa dotyczyła dwóch roszczeń połączonych do wspólnego rozpoznania. W jednej z połączonych spraw na koszty składała się opłata od pozwu w sprawie o zwrot kosztów najmu samochodu zastępczego w wysokości 923 zł i wynagrodzenia pełnomocników stron (2 x 3617 zł). W tej sprawie pozwany przegrał w całości, więc podstawą zwrotu jest przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany winien zwrócić powodowi opłatę od pozwy i koszt wynagrodzenia jego pełnomocnika, tj. łącznie 4540 zł. W drugiej z połączonych spraw powód dochodził zwrotu kosztów naprawy samochodu. Na koszty w tej sprawie składała się opłata od pozwu 565 zł i wynagrodzenia pełnomocników stron (2x3617 zł), łącznie 7799 zł. Pozwany przegrał w tej sprawie w 88,9%, a powód przegrał w 11,1%. Pozwany ponieść koszty w wysokości 6933 zł (7799 zł x 88,9%) a faktycznie poniósł 3617 zł zł, więc zobowiązany jest do zapłaty na rzecz powoda 3316 zł. Sumując należne powodowi koszty z dwu połączonych spraw kwotę zasądzona w punkcie 3 zaskarżonego wyroku należało obniżyć z 11 722 zł do 7856 zł (4540 zł +3316 zł).

Na podstawie art. 385 k.p.c. dalej idąca apelacja podlegała oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. przy przyjęciu, że pozwany przegrał w 89,53%, a powód przegrał w 10,47%. Na koszty te składała się opłata od apelacji 1109 zł i wynagrodzenia pełnomocników stron (2 x 1800 zł). Całe koszty postępowania apelacyjnego to 4709 zł. Pozwany winien ponieść je w wysokości 4215 zł (4709 zł x 89,53%), a faktycznie poniósł 2909 zł, więc zobowiązany jest do zapłaty na rzecz powoda 1306 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.