I Ca 468/20 - Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3129195

Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 20 stycznia 2021 r. I Ca 468/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Elżbieta Zalewska-Statuch.

Sędziowie: Joanna Skladowska.

Katarzyna Powalska

Sentencja

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2021 r. w Sieradzu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. R. (1), C. R. i J. R. przeciwko Towarzystwu (...) SA w W. o zadośćuczynienie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Łasku

z dnia 25 września 2020 r., sygnatura akt I C 30/19

I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1c oraz 1e w ten sposób, że oddala żądanie zapłaty na rzecz powodów J. R. i C. R. kwot po 2000 (dwa tysiące) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 29 stycznia 2019 r.;

II. oddala apelację w pozostałej części;

III. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) SA

w W. na rzecz powodów J. R. i C. R. po 1080 (jeden tysiąc osiemdziesiąt) złotych oraz na rzecz powoda M. R. (1) 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Łasku w sprawie z powództwa M. R. (1), C. R. i J. R. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zadośćuczynienie, zasądził od pozwanego na rzecz: powoda M. R. (1) 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty, powoda C. R. 48 840 zł tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty, powoda C. R. kwotę 2 000 zł tytułem zwrotu kosztów pełnomocnika w postępowaniu przedsądowym z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty, powódki J. R. 48 840 zł tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty, powódki J. R. 2 000 zł tytułem zwrotu kosztów pełnomocnika w postępowaniu przedsądowym z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 stycznia 2019 r. do dnia zapłaty (pkt 1a - e), oddalił powództwa w pozostałej części (pkt 2), zasądził od pozwanego na rzecz: powoda M. R. (1) 1 235,39 zł, powoda C. R. kwotę 2 388,24 zł, powódki J. R. kwotę 2 388,24 zł tytułem stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu

(pkt 3a - c), zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Łasku

3 735,38 zł tytułem części wydatków poniesionych tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa (pkt 4) oraz nie obciążył powodów wydatkami poniesionymi tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Łasku (pkt 5).

Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski, których istotne elementy przedstawiają się następująco:

16 czerwca 2018 r. w miejscowości P. gmina D. P. B., kierując samochodem osobowym S. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że nieprawidłowo wykonał manewr wyprzedzania i zjeżdżając na lewy pas ruchu w czasie, gdy sam był wyprzedzany, doprowadził do zderzenia z wyprzedzającym go motocyklem S., w wyniku czego kierujący motocyklem S. A. R. doznał wielonarządowych obrażeń ciała, skutkujących jego śmiercią.

Nie ustępując pierwszeństwa przejazdu motocykliście, wykonującemu manewr wyprzedzania, kierujący samochodem S. wywołał stan zagrożenia, mający bezpośredni związek z zaistniałym wypadkiem. Przeprowadzona analiza i obliczenia wskazują, że kierujący motocyklem przekroczył maksymalną dopuszczalną prędkość jazdy wyprzedzając pojazdy. Nie ma możliwości oceny, czy to przekroczenie miało faktyczny wpływ na zaistnienie wypadku.

Właściciel samochodu marki S. (...) miał zawartą umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym (...) S.A. w W.

A. R. w chwili śmierci miał 41 lat. Był żonaty i miał dzieci. Powód M. R. (1) - brat A. R. w chwili śmierci brata miał 45 lat. Powodowie C. R. i J. R. są rodzicami A. R. Powodowie mieszkają na jednej nieruchomości w C. Pierwszym gmina D. A. R. mieszkał z rodzicami do 2002 r. Wyprowadził się do P.

Po wyprowadzce A. R. odwiedzał rodziców i brata codziennie.

A. R. i powód M. R. (1) wspólnie zajmowali się naprawą pojazdów, A. R. pomagał bratu w remontach i w pracy w gospodarstwie rolnym.

A. R. spędzał z bratem i rodzicami wszystkie święta, imieniny i urodziny.

Z mamą utrzymywał stały kontakt telefoniczny. C. R. przeszedł kilka udarów. A. R. pomagał rodzicom i woził tatę na wizyty lekarskie.

W związku ze śmiercią brata w wypadku z 16 czerwca 2018 r. powód M. R. (1) nie cierpiał na żadne zaburzenia psychiczne. Powód doświadczył poczucia krzywdy, opuszczenia, straty, pustki i żałoby oraz uświadomił sobie utratę cennej więzi, która łączył go z bratem. Funkcjonowanie powoda w relacjach z rodzicami uległo istotnej zmianie, gdyż po śmierci brata A. został jedynym ich synem i troska o nich stała się odtąd wyłącznie jego udziałem. Powód nie doznał uszczerbku na zdrowiu.

Powódka J. R. doznała krzywdy, rozpaczy, poczucia straty i depresji. Powódka doznała zespołu stresu pourazowego i następnie zaburzeń adaptacyjnych. Rokowanie co do całkowitego ustąpienia dolegliwości jest negatywne.

C. R. boleśnie przeżył śmierć syna. Jego przeżycia nałożyły się na wcześniejsze zmiany chorobowe, dając w konsekwencji obraz choroby z występującymi na pierwszym planie zaburzeniami depresyjnymi na tle zmian o charakterze psychoorganicznym. Powód doznał zespołu stresu pourazowego i zaburzeń depresyjnych. Rokowanie co do całkowitego ustąpienia dolegliwości jest negatywne.

C. R. cierpi na organiczne zaburzenia nastroju z łagodnym zaburzeniem funkcji poznawczych. W wyniku śmierci syna doszło u niego do powstania niepowikłanej reakcji żałoby. Odczuwał niepokój, obniżenie nastroju i zaburzenia rytmu dobowego. Proces żałoby ulegnie u powoda wydłużeniu na skutek zmian organicznych|

w (...). Powód wymaga leczenia psychiatrycznego w trybie ambulatoryjnym z powodu zmian organicznych w (...). Śmierć syna nie spowodowała u C. R. trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Śmierć brata była dla A. R. trudnym doświadczeniem i spowodowała wystąpienie dolegliwości w postaci niepokoju i obniżenia nastroju. Dolegliwości te trwały przez kilka miesięcy. Nie spowodowały istotnych zmian w funkcjonowaniu powoda.

Nie wymagały leczenia psychiatrycznego ani pomocy psychologicznej. Śmierć brata nie spowodowała u M. R. (1) trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Rokowania są korzystne.

U J. R. wystąpiły objawy niepowikłanej reakcji żałoby. Tragiczna śmierć syna była dla badanej sytuacją silnie traumatyczną i spowodowała wystąpienie zaburzeń emocjonalnych, które w istotnym nasileniu trwały około roku. Zaburzenia te ograniczyły aktywność powódki, ale nie wyłączyły jej z codziennych obowiązków. Śmierć syna nie spowodowała u J. R. trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

W postępowaniu likwidacyjnym powodów reprezentował pełnomocnik - adwokat. C. R. zapłacił wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2000 zł. J. R. zapłaciła wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2000 zł.

Pozwany decyzjami z 21 listopada 2018 r. przyznał: C. R. zadośćuczynienie 11160 zł, odmówił wyższego zadośćuczynienia, J. R. zadośćuczynienie 11160 zł, odmówił zadośćuczynienia dla M. R. (1).

Stan faktyczny został ustalony w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy osobowy i nieosobowy materiał dowodowy.

Według sądu w niniejszej sprawie sporny było między innymi przyczynienie się poszkodowanego A. R. do powstania wypadku.

Biegły J. W. stwierdził w swojej opinii, że nie ma możliwości oceny, czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez poszkodowanego miało faktyczny wpływ na zaistnienie wypadku. Natomiast biegły K. K. opiniujący w sprawie karnej stwierdził, że A. R. jechał z prędkością 145,4 - 161,5 km/h i jazda z prędkością przekraczająca prędkość dozwoloną była naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym pozostającym w związku przyczynowym z zaistniałym wypadkiem drogowym.

Sąd w niniejszej sprawie oparł się na opinii biegłego J. W., ponieważ opinia ta jest bardziej przekonywująca. Na podstawie śladów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia nie można ustalić, w którym miejscu doszło do kontaktu motocykla poszkodowanego z samochodem sprawcy. Nie jest możliwe dokładne i wiarygodne określenie prędkości pojazdów na podstawie zeznań świadków. Sprawca wypadku podał, że jechał z prędkością około 70-80 km/h, a kolega A. R., który jechał za nim podał, że motocyklista jechał z prędkością około 100 km/h. Dowody osobowe w sprawach wypadków drogowych zwykle budzą wątpliwości z uwagi na to, że wypadki drogowe charakteryzują się dużą dynamiką, co utrudnia ich obserwację. W niniejszej sprawie sprawca wypadku był zainteresowany uniknięciem odpowiedzialności karnej, a kolega poszkodowanego mógł być zainteresowany przedstawieniem A. R. w korzystnym świetle. Nie jest możliwe dla sądu dokładne określenie prędkości samochodu sprawcy i motocykla poszkodowanego na podstawie śladów zabezpieczonych na miejscu wypadku, ponieważ część tych śladów nie jest jednoznaczna, tzn. nie ma pewności, który z pojazdów pozostawił dany ślad. Co więcej sprawca wypadku - kierujący samochodem nie hamował w sposób ciągły i intensywny, ponieważ nie zauważył momentu zagrożenia. Natomiast motocykl poszkodowanego w trakcie zdarzenia przemieszczał się najpierw na kołach, potem uderzył w barierę energochłonną i koziołkował, a następnie sunął po asfalcie. W niektórych momentach motocykl ten przemieszczał się w powietrzu i nie miał kontaktu z podłożem.

W tej sytuacji niemożliwe jest dla sądu dokładne określenie prędkości motocykla przez wypadkiem, ponieważ nie można dokładnie określić opóźnienia jego ruchu w trakcie całego zdarzenia. Ponieważ nie można dokładnie określić prędkości pojazdów przed wypadkiem ani miejsca na drodze, gdzie doszło do kontaktu pojazdów, rozważania biegłego K. K. na temat możliwości uniknięcia wypadku przez poszkodowanego motocyklistę (czy motocyklista mógłby zatrzymać się przed miejscem kontaktu pojazdów, gdyby jechał z prędkością dozwoloną) mają charakter hipotetyczny o bardzo niskim stopniu prawdopodobieństwa.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał roszczenia powodów za częściowo zasadne w oparciu o przepisy art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) oraz art. 822 § 1 k.c.

Powołując się na art. 446 § 4 k.c. sąd przyjął, że odpowiednim zadośćuczynieniem dla powódki J. R. i powoda C. R. są kwoty po 60 000 zł.

Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia sąd kierował się rodzajem więzi łączących powodów ze zmarłym.

Sąd uznał, że więzi łączące dziecko (w niniejszej sprawie syna) i rodziców są najsilniejsze i najbardziej długotrwałe. Relacja pomiędzy dzieckiem i rodzicami jest obok więzi łączącej małżonków podstawową relacją rodzinną, która trwa od urodzenia dziecka zwykle do śmierci rodzica. Zadośćuczynienia w przypadku śmierci dziecka powinny być w związku z tym jednymi z najwyższych. W przypadku tego rodzaju zadośćuczynienia istotną sprawą jest wiek rodzica i dziecka w chwili śmierci dziecka. Oczywistym jest, że śmierć dziecka w młodym wieku jest dla rodzica bardziej dotkliwa niż śmierć dziecka, które osiągnęło wiek dorosły. A. R. w chwili śmierci miał 41 lat i założył już własną rodzinę. A. R. nie był jedynym dzieckiem powodów. Powodowie mają jeszcze jednego dorosłego syna. Ww. okoliczności zdaniem sądu wskazują, że kwoty po 60.000 zł zadośćuczynienia będą właściwe; dla powoda M. R. (1) 20000 zł, gdyż więzi łączące braci były silne, ale obaj byli już dorośli i założyli swoje rodziny. Przebieg żałoby u M. R. (1) wskazuje na to, że krzywda, której doznał na skutek śmierci brata jest mniejsza niż krzywda, której doznali rodzice A. R.

Z uwagi na to, że pozwany wypłacił powodom C. R. i J. R. po 11 160 zł zasądzono tytułem zadośćuczynienia na rzecz: M. R. (1) 20 000 zł; C. R. i J. R. po 48 840 zł

(60000 zł - 11160 zł = 48840 zł).

Sąd ponadto na rzecz powodów C. R. i J. R. zasądził na podstawie art. 415 k.c. po 2000 zł tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym. Powodowie ze względu na charakter sprawy oraz brak wiedzy prawniczej potrzebowali fachowego pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym.

W pozostałym zakresie powództwa oddalono jako niezasadne.

Na podstawie art. 481 § 1 k.c. sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot zadośćuczynienia liczone od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty. Zdaniem sądu ubezpieczyciel 21 listopada 2018 r. w chwili podjęcia decyzji o wypłacie świadczeń dla C. R. i J. R. i odmowie wypłaty świadczenia dla M. R. (1) był w posiadaniu wszystkich niezbędnych informacji wystarczających do podjęcia decyzji o wypłacie zadośćuczynienia w żądanej kwocie. Dlatego też od dnia następnego po dniu wydania decyzji pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Co do odsetek od kwot po 2000 zł, zasądzonych na rzecz C. R. i J. R., to sąd przyjął jako datę wymagalności datę doręczenie odpisu pozwu pozwanemu (29 stycznia 2019 r.) Wcześniej pozwany nie znał tego żądania.

W pozostałym zakresie żądanie odsetek oddalono.

O kosztach procesu sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 100 k.p.c.

Powód M. R. (1) wygrał sprawę w 67%. Poniósł następujące koszty procesu: 3600 zł - wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł - opłata od pełnomocnictwa. Pozwany poniósł wynagrodzenie pełnomocnika 3600 zł. Pozwany powinien zwrócić powodowie 1235,39 zł.

Powodowie C. R. i J. R. wygrali sprawę w 72%. Ponieśli następujące koszty procesu: po 5400 zł - wynagrodzenie pełnomocnika, po 17 zł - opłata od pełnomocnictwa. Pozwany poniósł wynagrodzenie pełnomocnika po 5400 zł. Pozwany powinien zwrócić każdemu z ww. powodów po 2388,24 zł.

Na podstawie art. 83 ust. 2 i art. 113 ust. 1 uksc w zw. z art. 100 k.p.c. sąd obciążył pozwanego częścią wydatków w wysokości 70% (średnia z ułamków, w których powodowie wygrali sprawę 67%-72%) poniesionych tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Łasku na wynagrodzenie biegłych.

Na podstawie art. 83 ust. 2 i art. 113 ust. 1 i 4 uksc w zw. z art. 102 k.p.c. nie obciążono powodów z uwagi na charakter sprawy i ich sytuację materialną wydatkami poniesionymi tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa.

Apelację od powyższego złożył pozwany, zaskarżając wyrok w zakresie:

- pkt 1 lit. a wyroku - w części zasądzającej 8 000 zł (tj. ponad 12000 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz w części zasądzającej odsetki ustawowe za opóźnienie od niezaskarżonej kwoty 24 840 zł od 22 listopada 2018 r. do 24 września 2020 r.;

- pkt 1. lit. b wyroku - w części zasądzającej 23 640 zł (to jest ponad zasądzone

24 840 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz w części zasądzającej odsetki ustawowe za opóźnienie od niezaskarżonej

24 840 zł od 22 listopada 2018 r. do 24 września 2020 r.;

- pkt 1. lit. c wyroku - w całości;

- pkt 1 lit. d wyroku - w części zasądzającej 23 640 zł (to jest ponad zasądzone

24840 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz w części zasądzającej odsetki ustawowe za opóźnienie od niezaskarżonej

24840 zł od 22 listopada 2018 r. do 24 września 2020 r.; - pkt 1 lit. e oraz 3, 4 i 5 wyroku - w całości.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:

1) naruszenie przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnego rozważenia zebranego materiału oraz nienadanie odpowiedniego znaczenia ustalonym w postępowaniu dowodowym okolicznościom istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym faktom, iż:

a) poszkodowany A. R. nie przyczynił się do zaistnienia wypadku, pomimo iż jak ustalono jechał z prędkością przekraczającą dopuszczalną, a także dokonywał wyprzedzania pojazdu bez zachowania zasady ograniczonego zaufania oraz szczególne ostrożności, co pozostawało w związku z zaistniałym wypadkiem,

b) występujące u powoda M. R. (2) przeżycia i emocje związane ze śmiercią brata mieściły się w obszarze emocji i reakcji typowych, proces żałoby został u powoda szybko zakończony.

c) wystąpienie w toku likwidacji profesjonalnego pełnomocnika nie zmieniło w żadnym przypadku jej przebiegu, co więcej na etapie likwidacji pełnomocnik zgadzał się z przyjętym przyczynieniem o czym świadczy także stanowisko samych powodów w pozwie.

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 446 § 4 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyznaniem zadośćuczynienia w wygórowanej wysokości 20 000 zł na rzecz brata zmarłego oraz łącznie po 60 000 zł na rzecz każdego z powodów, w sytuacji gdy wskazane świadczenie ma jedynie charakter fakultatywny, a praktyką sądów w analogicznych stanach faktycznych jest zasądzenie świadczenia o charakterze umiarkowanym, warunkowanego ustaleniem szczególnych ponadstandardowych więzi przy jednoczesnym wystąpieniu krzywdy, a ponadto gdy z okoliczności sprawy wynika, że zadośćuczynienie powinno być zasądzone w niższej wysokości, tym bardziej przy uwzględnieniu przyczynienia się poszkodowanego w wysokości 40%;

3) naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 481 k.c. w zw. z 817 § 1 k.c. poprzez zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie od 22 listopada 2016 r. do dnia zapłaty w sytuacji, gdy rozmiar krzywdy powodów został ustalony dopiero w toku postępowania sądowego, przy pomocy dowodu z opinii biegłego z zakresu psychologii, co uzasadniona przyznanie ustawowych odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wyrokowania,

4) naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z 232 k.p.c. poprzez błędną ocenę, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dokumentu w postaci faktury VAT, a w konsekwencji błędne ustalenie faktu, że koszt w postaci ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika został poniesiony oraz uznanie, że powód wykazał, iż poniósł koszty związane z ustanowieniem profesjonalnego pełnomocnika, podczas gdy faktura ta jest jedynie dokumentem prywatnym potwierdzającym zobowiązanie powoda do jej, a potwierdzenie przelewu nie zostało przez powoda załączone jako dowód w niniejszej sprawie.

5) naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 471 k.c. w zw. z art. 822 § 1 i § 2 k.c. poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że w przedmiotowej sprawie powód poniósł szkodę w postaci kosztów związanych z ustanowieniem profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym, za którą pozwana ponosi odpowiedzialność;

6) naruszenie prawa materialnego - art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...), w zw. z art. 446 § 4 k.c. w zakresie w jakim sąd przyjął, iż wyłącznie kierujący pojazdem marki S. (...) ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę doznaną przez poszkodowanego i w konsekwencji przez osoby najbliższe zmarłemu;

7) naruszenie prawa materialnego, art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c. w zakresie w jakim sąd uwzględnił, iż szkoda pozostawała w adekwatnym związku przyczynowym z ruchem pojazdu marki S. (...), w sytuacji gdy dla zaistnienia wypadku niezbędne było przyczynowo zachowanie obu kierujących, którzy popełnili błędy w taktyce i technice jazdy;

8) naruszenie prawa materialnego, art. 362 k.c. poprzez nie przyjęcie, iż kierujący motocyklem poprzez swoje zawinione i nieprawidłowe zachowanie przyczynił się do zaistnienie wypadku co najmniej w 40%.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę rozstrzygnięcia poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części; rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie postępowania w I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie na koszt pozwanego, zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie w zakresie zarzutu wadliwego zasądzenia zwrotu poniesionych przez powodów C. R. i J. R. kosztów ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu przedsądowym, natomiast w pozostałym zakresie podlega oddaleniu.

W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przypomnieć należy, iż Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu jego obrazy nie może polegać na zaprezentowaniu przez stronę skarżącą stanu faktycznego przyjętego przez nią na podstawie własnej oceny dowodów; strona skarżąca może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8 poz. 139 i z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz. 189). Strona musi wykazać, że ocena ta nie da się pogodzić z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub też jest ocena niepełną, bo nie biorącą pod rozwagę, w ramach jej dokonywania, istotnej części materiału procesowego.

Powyższe oznacza, że co do zasady określonej tymi granicami rzeczowej polemiki z oceną materiału dowodowego nie może zastąpić przedstawienie oceny własnej przeprowadzonych w sprawie dowodów i wynikających z niej wniosków w zakresie ustaleń, które to ustalenia (uznawane przez autora zarzutu za odpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy) są przeciwne konstatacjom faktycznym dokonanym przez sąd. Co więcej zarzut ten nie byłby usprawiedliwiony nawet wówczas gdy wnioski w zakresie ustaleń sformułowane przez autora tego zarzutu - oparte na dowodach zgromadzonych w postępowaniu rozpoznawczym były równie usprawiedliwione jak te, które, chociaż odmienne, sformułował sąd na potrzeby orzeczenia poddanego kontroli instancyjnej. Swobodna ocena dowodów jest bowiem jednym z podstawowych atrybutów kompetencji jurysdykcyjnej Sądu rozstrzygającego sprawę.

Dlatego też w okolicznościach sprawy skuteczne odwołanie się przez stronę apelującą do zarzutu naruszenia tej normy, wymagało wykazania na czym polegały nieprawidłowości postępowania Sądu w zakresie oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń, wyjaśnienia przyczyn dla których oceny konkretnych dowodów nie da się pogodzić czy to z zasadami doświadczenia życiowego czy logicznego rozumowania albo też wskazania z jakich powodów nie powinna ona zostać zaakceptowana w toku instancji poprzez odwołanie się do reguł procesowych, w tym tych, dotyczących określenia rangi poszczególnych dowodów dla poczynienia na ich podstawie ustaleń doniosłych dla rozstrzygnięcia (zobacz: orzeczenie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001 r., sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005, sygn. III CK 3/05, za zabiorem Lex nr 52753 i (...)).

Tak rozumianej polemiki strona apelująca w ogóle nie podjęła.

Sąd Rejonowy wyjaśnił przyczyny dla których podzielił wniosek wynikający z opinii biegłego J. W. o braku możliwości jednoznacznego oznaczenia prędkości motocykla przed wypadkiem. W oparciu o powyższą opinię Sąd doszedł do przekonania, że postępowanie dowodowe nie potwierdziło, aby motocyklista przyczynił się do zdarzenia, Jeżeli zatem strona pozwana powyższe kwestionuje to winna wskazać na czym polegały błędy sądu w dokonaniu takiej oceny, a w szczególności wyjaśnić w czym upatruje wyższości opinii biegłego K. K. sporządzonej na potrzeby sprawy karnej. Przyjmując nawet za apelującym, że motocyklista poruszał sie z prędkością 100 km/h brak jest dowodów pozwalających na jednoznaczne ustalenie, że jazda z prędkością dopuszczalną administracyjnie pozwalałaby na uniknnięcie wypadku. Z. należy, iż pozwany takiej argumentacji nawet nie przywołuje

Sąd pierwszej instancji nie dysponował również materiałem pozwalającym na ustalenie w którym miejscu nastąpił kontakt pojazdów, gdyż na miejscu zdarzenia nie utrwalono śladów, które można byłoby powiązać z ruchem pojazdów.

Biegły J. W. wykluczył by zabezpieczony przez Policje ślad hamowania oznaczony nr 2 należał do samochodu, gdyż uwzględniając powypadkowe położenie samochodu, jak na szkicu Policji., nie ma możliwości by ślad hamowania tego pojazdu był zakrzywiony praktycznie pod katem prostym w prawo Zatem biegły argumentuje, że najprawdopodobniej ślad ten pozostawił drugi motocyklista, który jechał blisko pierwszego, który uległ wypadkowi i był to manewr obronny, pozwalający mu uniknąć wypadku. Potwierdzeniem tej tezy jest widoczne na zdjęciu nr 5 ustawienie dwóch motocykli po wypadku. Biegły odniósł się również do zabezpieczonego przez Policję śladu tarcia pozostawionego przez motocykl oznaczonego jako zdjęcie nr 6. W ocenie biegłego ślad ten jest typowym dla przemieszczania sie przewróconego motocykla po asfalcie, natomiast we wcześniejszej fazie są nieregularne i nieciagłe ślady, wskazujące, że motocykl chwilami miał kontakt z asfaltem, a chwilami znajdował się w powietrzu.

Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w takim wnioskowaniu opinii błędów logicznych lub metodologicznych. Podkreślić należy, że w sytuacji w której apelujący z wnioskami opinii się nie zgadza, to powinien przedstawić w czym upatruje wadliwości omówionego przez biegłego sposobu rozumowania i przyjętych przez niego wniosków.

Sąd Okręgowy nie ma też wątpliwości co do tego, że biegły posiada kompetencje i doświadczenie potrzebne do wydania opinii w sprawie, natomiast sama opinia została sporządzona w sposób prawidłowy. Stąd też jej istotny i niewątpliwy walor pomocniczy przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy. Przydatność opinii biegłego J. W. wynika również

z tego, iż odpowiada ona postawionej tezie dowodowej, a autor tej opinii jako osoba obca do stron niewątpliwie nie jest zainteresowany treścią rozstrzygnięcia, jakie zapadło w niniejszej sprawie. W konsekwencji nie można opinii postawić zarzutu, że nie jest przydatna dla poczynienia ustaleń faktycznych w rozpoznawanej sprawie.

Podkreślić należy, iż brak stosownej argumentacji pozwanego - wskazującej na istnienie błędów logicznego rozumowania, założeń przyjętej metody, na nieuwzględnienie wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego - uniemożliwia ocenę wagi i wpływu takiego zarzutu na prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Przekroczenie prędkości miałoby zatem wpływ na wypadek tylko wówczas gdyby zostało wykazane, że jazda z prędkością dopuszczalną administracyjnie umożliwiłaby motocykliście jego uniknięcia. Oczywistym jest, iż przy przekroczeniu prędkości pojazd przejeżdża znacznie większą odległość w czasie przeznaczonym na reakcję kierowcy i rozpoczęcie działania systemu hamowania, a ponadto droga hamowania się wydłuża. Zarzucalność zachowania nie może mieć jednak charakteru hipotezy, lecz winna zasadzać się faktach. Pozwany w apelacji natomiast nie neguje, że nieujawniono śladów pozwalających na analizę faz wypadku i parametrów ruchu pojazdów.

Tym samym w sprawie nie doszło do uchybienia art. 362 k.c.

Rację ma jedynie strona skarżąca, że przyznanie na rzecz powodów C. R. i J. R. zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu likwidacyjnym było nieuprawnione, gdyż tak rozumiana szkoda nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z zachowaniem sprawcy za którego odpowiedzialność ponosi pozwany. W tym zakresie Sąd Okręgowy podzielił argumenty skarżącego.

Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 446 § 4 k.c. wypada wspomnieć, że w orzecznictwie niekwestionowany jest pogląd, iż określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę stanowi istotny atrybut sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w pierwszej instancji, zaś sąd odwoławczy może je korygować wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy mających na to wpływ, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 r. o sygn. akt II CKN 477/98, opubl. LEX nr (...)). W ramach kontroli instancyjnej nie jest natomiast możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego. O oczywistym i rażącym naruszeniu zasad ustalenia "odpowiedniego" zadośćuczynienia mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego, zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą.

W niniejszej sprawie brak jest podstaw do korygowania wysokości zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy wskazał, jakie okoliczności przemawiały za uznaniem wysokości przyznanej rekompensaty za krzywdę za adekwatną do okoliczności. Pozwany w apelacji inaczej je jedynie wartościuje.

Tymczasem w ocenie Sądu Okręgowego - budowanej na doświadczeniu zawodowym - zasądzone kwoty zadośćuczynień nie są rażąco zawyżone, jak wywodzi skarżący, gdyż bez wątpienia należą do grupy przeciętnych kwot przyznawanych przez sądy I instancji na podstawie art. 446 k.c. Nie zostały również wymierzone z przekroczeniem swobodnej oceny i mieszczą się w granicach sędziowskiego uznania, do którego sąd I instancji miał pełne prawo. Atrybut swobody orzekania o wysokości zadośćuczynienia wynika z faktu, iż nie istnieją żadne zobiektywizowane, ustawowo określone kryteria pozwalające sądowi na rozstrzygnięcie o zadośćuczynieniu we wprost określonych przedziałach pieniężnych.

Resumując stwierdzić trzeba, iż apelujący poza własną, odmienną oceną okoliczności uwzględnionych przez Sąd Rejonowy przy braku przyczynienia oraz przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, nie przedstawił skutecznych argumentów, które uzasadniałyby dokonanie w tym obszarze postulowanej zmiany wyroku w kierunku przez niego oczekiwanym.

Zarzut naruszenia art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...), w zw. z art. 446 § 4 k.c., czy art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 436 § 1 k.c., nie może więc odnieść zamierzonego skutku.

Nie można zgodzić się także ze skarżącym, że doszło w sprawie do uchybienia przepisom art. 481 k.c. w zw. z 817 § 1 k.c. odnoszącym się do daty od jakiej zasądzone zostały odsetki ustawowe za opóźnienie. Zarzuty skarżącego oparte na wniosku, iż kwoty zadośćuczynień zostały skonkretyzowane dopiero na etapie wyrokowania nie są poprawne jurydycznie. Ustawa o działalności ubezpieczeniowej nakłada na ubezpieczyciela określone obowiązki w art. 14 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II CSK 257/09: "Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanekswojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Obowiązku tego nie może przerzucić na inne podmioty, w tym uprawnionego do odszkodowania. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 10 stycznia 2000 r., III CKN 1105/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 134, z 19 września 2002 r. V CKN 1134/2000, niepubl. i z 15 lipca 2004 r.,

V CK 640/03, niepubl).

Dlatego też zarzut apelacyjny, że Sąd Rejonowy naruszył przepis art. 481 k.c. poprzez pominięcie, że rozmiar krzywdy powodów został ustalony dopiero w toku postępowania sądowego, przy pomocy dowodu z opinii biegłego z zakresu psychologii, uzasadnia przyznanie odsetek ustawowych dopiero od chwili wyrokowania, nie jest do podzielenia.

Jakkolwiek z woli ustawodawcy sąd orzekający ma swobodę w ustalaniu wysokości zadośćuczynienia to o dacie początkowej świadczenia odsetkowego przy zasądzaniu zadośćuczynienia decyduje to, na jaką datę ukształtował się stan faktyczny, będący podstawą oceny wysokości przedmiotowego świadczenia. O ile stan taki został ukształtowany w dacie wezwania do zapłaty (bądź wcześniej), a co za tym idzie wysokość zadośćuczynienia jest oceniana z odwołaniem się do tych okoliczności faktycznych, to odsetki należą się od daty wezwania do zapłaty. Jeżeli jednak podstawą oceny są także okoliczności faktyczne, które miały miejsce pomiędzy datą wezwania do zapłaty a datą wyrokowania, to odsetki należą się od daty ustalenia zadośćuczynienia przez sąd.

W niniejszej sprawie niewątpliwie należy uznać, iż z chwilą kiedy zostały zgłoszone roszczenia ubezpieczycielowi, rozmiar krzywdy powodów był identyczny jak w chwili orzekania przez Sąd Rejonowy, a pozwany jedynie finansowo inaczej wycenił jej rozmiar, dlatego nie zachodziły podstawy do tego, aby zasądzić odsetki dopiero od chwili wyrokowania.

Ponadto ratio legis wyznaczenia ubezpieczycielowi 30 - dniowego terminu opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. W takiej sytuacji odsetki, zgodnie z art. 481 k.c., stanowią opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2011 r., V CSK 38/11, wyrok Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2010 r., I CSK 495/09, wyrok Sądu Najwyższego z 18 listopada 2009 r., II CSK 257/09).

Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zaskarżony wyrok zmieniono w tylko w ten sposób, że oddalono żądanie zapłaty na rzecz powodów J. R. i C. R. kwot po 2000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 29 stycznia 2019 r., o czym orzeczono jak w punkcie I wyroku.

Dalej idąca apelacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c., o czym orzekając o tym w punkcie II sentencji.

O kosztach zastępstwa procesowego w apelacyjnym należnym od pozwanego na rzecz każdego z powodów Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie III sentencji, na podstawie

na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 z późn. zm.) mając na uwadze, że pozwany w postępowaniu apelacyjnym wygrał w 6.7% oraz w proporcji jaka przypada na rzecz każdego z powodów w odniesieniu do wartości przedmiotu zaskarżenia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.