I Ca 436/20 - Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3112197

Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 9 grudnia 2020 r. I Ca 436/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Katarzyna Powalska.

Sędziowie: Joanna Składowska, Barbara Bojakowska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2020 r. w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa J. F. (1) przeciwko A. F. (1) o podwyższenie alimentów na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli

z dnia 23 września 2020 r., sygnatura akt III RC 46/20

1. oddala apelację;

2. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 23 września 2020 r. Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli w sprawie z powództwa małoletniego J. F. (1), podwyższył alimenty należne powodowi od pozwanego A. F. (1), zasądzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu, z dnia 22 maja 2017 r., w sprawie sygn. akt I1 C 140/17 z kwoty po 500 złotych do kwoty po 750 złotych miesięcznie, poczynając od dnia 21 maja 2020 r., płatne do rąk przedstawicielki ustawowej małoletniego powoda E. F., do dnia 10. każdego miesiąca, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Nadto Sąd nie obciążył małoletniego powoda kosztami procesu od oddalonej części powództwa i zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli kwotę 200 złotych tytułem opłaty sądowej.

Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski:

Małoletni J. F. (1) ur. (...) jest synem pochodzącym ze związku małżeńskiego A. F. (1) i E. F. Związek małżeński został rozwiązany przez rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 22 maja 2017 r. w sprawie I 1C 140/17. Wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim powierzono obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu syna w miejscu zamieszkania matki, przy zasądzeniu od A. F. (1) na rzecz jego syna alimenty w kwocie po 500 zł miesięcznie. W wyroku rozwodowym ustalono kontakty ojca z synem. W dacie orzekania o rozwodzie rodziców małoletni miał 4 lata. Nie uczęszczał do przedszkola. Na miesięczne wydatki na jego utrzymanie składały się kwoty - 500 zł na wyżywienie, 120-130 zł na odzież, 80 zł na zabawki. Matka małoletniego ponosiła także koszty zakupu lekarstw, środków czystości oraz koszty związane z utrzymaniem mieszkania. Pozwany wyprowadził się z domu zajmowanego wraz z ówczesną żoną, należącego do jej rodziców i zamieszkał w mieszkaniu zajmowanym przez jego matkę. Małżonkowie byli ponadto w trakcie urządzania zakupionego domu, na który to cel zaciągnęli kredyt. Matka małoletniego zarabiała ok. 1900 zł netto miesięcznie. Pozwany natomiast osiągał miesięczny dochód w wysokości ok. 2300 zł netto. Małżonkowie nie byli się w innych związkach. Małoletni powód ma obecnie 7 lat. Od września 2020 r. rozpoczął naukę w pierwszej klasie w Szkole Podstawowej nr (...) w Z. Nie choruje przewlekle, jest dzieckiem zdrowym. Uczęszcza na treningi piłki nożnej, których miesięczny koszt wynosi 120 złotych. Zamieszkuje wraz z matką w należącym do niej domu położonym w Z., zakupionym jeszcze w czasie trwania małżeństwa rodziców. Miesięczne koszty jego wyżywienia wynoszą ok. 450 zł. Inne koszty związane z jego codziennym utrzymaniem wynoszą ok. 390 zł miesięcznie. Na koszty te składają się koszty zakupu ubrań - 200 zł, środków higienicznych - 80 zł, wizyt u fryzjera - 20 zł, zakupu książek, przyborów plastycznych - 20 zł, jak również koszty zakupu leków w przypadku zachorowania oraz związane z zapewnieniem rozrywek małoletniemu. Matka ponosi również koszty abonamentu telefonicznego dla syna w wysokości 30 zł miesięcznie. W związku z rozpoczęciem przez małoletniego edukacji szkolnej matka poniosła koszty zakupu niezbędnych rzeczy-m.in. plecaka, ubrań, składek klasowych. Łącznie koszty te wyniosły 800 zł. Dodatkowo konieczne było opłacenie ubezpieczenia w szkole w wysokości 62 zł. Koszty utrzymania mieszkania ponoszone przez matkę małoletniego wynoszą łącznie ok. 285 zł miesięcznie. Na koszty te składając się koszty rachunków za prąd, za wodę, za telewizje i (...). Dodatkowo matka ponosi koszty ogrzewania domu - ok. 5.000 zł rocznie. Płaci również co miesiąc ratę kredytu na dom w wysokości ok. 1.200 zł, zgodnie z ustaleniami poczynionymi po rozwodzie z pozwanym. E. F. na co dzień opiekuje się synem. Pracuje jako księgowa w przedsiębiorstwie (...) sp. z o.o., osiągając z tego tytułu miesięczny dochód w wysokości ok. 2500 zł netto. Po przepracowaniu pełnego miesiąca dostaje również premię w wysokości 200 zł. Dodatkowo otrzymuje ona świadczenie w ramach programu 500+ na syna. Otrzymała również 300 zł z programu (...) w związku z rozpoczęciem przez syna roku szkolnego. Jest właścicielką samochodu marki C. (...), który kupiła w maju 2019 r. za kwotę 17.000 zł, pożyczając na ten cel 6.000 zł od siostry.

Matka ponosi bieżące koszty utrzymania syna w tym także koszty związane z jego transportem w wysokości około 50 zł miesięcznie. Chciałaby dodatkowo przekazywać synowi kwotę 50 zł miesięcznie kieszonkowego oraz aby syn uczęszczał na obiady w szkole, gdy będą one wydawane. Matka ponosi również koszty ubezpieczeń - w wysokości 45 zł miesięcznie, gdzie jest ubezpieczona od choroby syna, jego pobytu w szpitalu oraz podobnych zdarzeń, oraz w wysokości 64 zł miesięcznie - zawartego w miejscu jej pracy, którego częścią jest ubezpieczenie także od ww. zdarzeń. Pomiędzy rodzicami małoletniego pojawiają się liczne konflikty, również na tle ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem syna. Z uwagi na podjęcie przez małoletniego nauki w szkole pojawiła się konieczność zakupu dla niego komputera, który w dniu 29 czerwca 2020 r. zakupiła synowi za kwotę 4100 zł. Sfinansowany on został ze środków otrzymanych w ramach programu 500+. Matka zakupiła w lipcu 2020 r. meble i fotel do pokoju syna za kwotę ok. 3100 zł. Ponadto poniosła koszty wakacji z synem w kwocie ok. 2.500 zł. Ojciec nie zgodził się na partycypowanie w kosztach wakacji, bowiem dowiedział się o nich w ostatniej chwili. Sam deklarował chęć spędzenia wakacji z synem, jednak matka nie wyraziła na to zgody. Pozwany A. F. (1) stara się utrzymywać kontakty z synem, chociaż obecnie syn nie chce uczestniczyć w spotkaniach z ojcem zgodnie z ustalonym harmonogramem. Opłaca koszty treningów piłkarskich syna (120 zł miesięcznie). Ponadto od sierpnia 2019 r. dobrowolnie na podstawie nieformalnych uzgodnień z matką płaci tytułem alimentów kwotę 600 zł miesięcznie. Kupuje synowi okazjonalnie prezenty i ponosi koszty związane z zapewnieniem synowi rozrywek podczas ustalonych kontaktów. Pozwany pracuje jako konstruktor w przedsiębiorstwie (...). C. i T. T. sp.j. w J., osiągając z tego tytułu miesięczny dochód w wysokości ok. 4575 zł netto. Pozwany zamieszkuje z obecną partnerką i jej dwoma synami w Z. Mieszka w domu jednorodzinnym. Ponosi połowę opłat za utrzymanie tego domu - łącznie ok. 550 zł miesięcznie. Jego partnerka osiąga miesięcznie dochód ok. 7200 zł netto. Płaci ona również zobowiązania kredytowe związane z domem i kredytami konsumpcyjnymi w wysokości ok. 2200 zł miesięcznie. Pozwany jest właścicielem samochodu R. (...) z 2003 r. o wartości ok. 5.000 zł. Codziennie dojeżdża do pracy z obecnego miejsca zamieszkania w Z. do J. (ok. 50 km w jedną stronę). Z tego tytułu ponosi koszty związane z zakupem paliwa w kwocie ok. 700 zł miesięcznie. Ponadto pozostałe jego wydatki wynoszą ok. 290 zł miesięcznie.

Na gruncie niniejszej sprawy Sąd doszedł do przekonania, że niewątpliwie doszło do istotnej zmiany okoliczności wpływających na zakres świadczeń alimentacyjnych. Od ostatniego ustalenia alimentów 3 lata temu zwiększyły się usprawiedliwione potrzeby małoletniego z racji samego upływu czasu w kontekście wieku małoletniego. Wraz z dorastaniem zwiększają się potrzeby dziecka, co zostało wykazane również w niniejszej sprawie. Małoletni zaczął rozwijać swoje pasje sportowe. Pojawiły się nowe potrzeby małoletniego związane z jego edukacją, zwiększyły się także jego potrzeby w zakresie rozwoju indywidualnego: potrzeb kulturowych, rozrywki, higieny osobistej, kosmetyków i pozostałych aspektów towarzyszących dorastaniu. Zwiększyły się również możliwości zarobkowe pozwanego. Obecnie otrzymuje on znacznie większe wynagrodzenie niż w 2017 r. Nie ulega wątpliwości, że możliwości zarobkowe matki małoletniego także są obecnie większe niż przed trzema laty. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności Sąd uznał, że żądanie podwyższenia alimentów jest uzasadnione. W oparciu o ustalony stan faktyczny Sąd uznał, że kwota 750 zł miesięcznie odpowiada obecnym zarobkowym możliwościom pozwanego i usprawiedliwionym potrzebom małoletniego. Ustalając wysokość tej kwoty Sąd wziął pod uwagę m.in. dobrowolnie przekazywane przez pozwanego kwoty na rzecz syna oraz pokrywanie przez niego kosztów treningów piłkarskich syna. Sąd wziął pod uwagę chęci pozwanego kontaktu z synem i uczestniczenia w jego wychowaniu. Na gruncie niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że to pozwany ma większe możliwości majątkowe od matki małoletniego powoda. Nie można zapominać również, że na co dzień to matka sprawuje opiekę nad synem. W tej sytuacji należało uznać, że udział pozwanego w kosztach utrzymania syna powinien być większy niż jego matki. Ustalając usprawiedliwione potrzeby małoletniego Sąd wziął pod uwagę zarówno regularnie ponoszone koszty związane z jego utrzymaniem i rozwijaniem przez niego pasji, jak również pojawiające się nieregularnie, jednorazowe wydatki (w szczególności związane z zakupem mebli do pokoju małoletniego, koszty wakacji oraz związane z rozpoczęciem edukacji szkolnej). Za usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka nie sposób było uznać kredytu spłacanego przez jego matkę. Wprawdzie wiąże się on z zaspokojeniem potrzeb mieszkaniowych małoletniego, jednak przede wszystkim powiększa on majątek jego matki. Żądanie pokrywania jego części przez pozwanego nie znajduje uzasadnienia zwłaszcza w świetle okoliczności sprawy - zakupu mieszkania w trakcie trwania małżeństwa, wyprowadzki pozwanego z domu i ustaleń poczynionych między byłymi małżonkami podczas postępowania rozwodowego. Jednocześnie nie ulegało wątpliwości, że pozwany w pewnym zakresie winien się przyczyniać do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych dziecka. Stąd też ustalając wysokość usprawiedliwionych potrzeb małoletniego należało wziąć pod uwagę w pewnym zakresie bieżące wydatki czynione przez matkę na utrzymanie domu. Sąd wziął pod uwagę również koszty związane z wyjazdem małoletniego na wakacje. W tym zakresie należy wskazać, że coroczne wakacje małoletniego należało uznać za jego usprawiedliwioną potrzebę w kontekście sytuacji materialnej rodziców. Jednocześnie Sąd uwzględnił częstotliwość ponoszenia takich kosztów-raz do roku, jak również to, że oboje rodzice są zobowiązani do pokrywania tych kosztów w części przypadającej na małoletniego. Podobnie należało uwzględnić koszty zakupu mebli do pokoju małoletniego (których eksploatacja ma wynosić od 3 do 5 lat), jak również koszty związane z wyprawką szkolną małoletniego, nie zapominając przy tym, że na ten cel uzyskano dodatkowe świadczenie (300 złotych). Nie sposób było również obciążać pozwanego kosztami ubezpieczenia matki związanego z jej stosunkiem pracy, to ona jest bowiem osobą ubezpieczoną, a ubezpieczenie dziecka stanowi jedynie pewien element tego ubezpieczenia. Nie można przy tym zapominać, że jest to drugie ubezpieczenie związane z ewentualną chorobą małoletniego. Tak ustalone realne koszty utrzymania dziecka pozwoliły na wyznaczenie zakresu jego usprawiedliwionych potrzeb.

.W zakresie kosztów zakupu komputera dla małoletniego należy wskazać, że zostały one pokryte ze środków pozyskanych w ramach programu 500+, które to środki nie mają wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych, a są przeznaczone właśnie na realizację potrzeb dziecka. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 102 i art. 100 k.p.c. Sąd nie obciążył małoletniego kosztami procesu w oddalonej części powództwa z uwagi na charakter dochodzonych roszczeń oraz okoliczności sprawy. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 ww. ustawy Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, której nie miała obowiązku uiścić powódka. Na podstawie art. 333 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd nadał wyrokowi w pkt 1 - tj. w zakresie obowiązku alimentacyjnego - rygor natychmiastowej wykonalności.

Apelację od powyższego wyroku w ustawowym terminie wywiodła strona powodowa, która zaskarżyła wyrok w zakresie pkt 1 i 2 i zarzuciła rozstrzygnięciu:

I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść skarżonego wyroku, tj. art. 233 k.p.c. i art. 316 k.p.c. poprzez dokonanie selektywnej, jednostronnej oceny materiału dowodowego, bez wszechstronnego jego rozważenia i nieprzyjęcie za podstawę wyrokowania przez Sąd meriti stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, tj. że nastąpiła zmiana stosunków pomiędzy stronami, polegająca na zwiększeniu usprawiedliwionych potrzeb małoletniego J. F. (2) oraz zmiana możliwości zarobkowych oraz majątkowych zobowiązanego do alimentacji A. F. (2), która uzasadnia zmianę obowiązku alimentacyjnego jedynie w zakresie jego podwyższenia o kwotę 250 zł miesięcznie, podczas, gdy narusza to treść normy z art. 138 k.r.o., a w szczególności jest sprzeczne z udokumentowanymi zeznaniami matki małoletniego dziecka, tj:

a). Sąd nie wziął pod uwagę konieczności zapewnienia przez matkę dziecka potrzeby mieszkaniowej, którą matka dziecka realizuje poprzez spłatę comiesięcznych rat kredytowych przeznaczonych na zakup mieszkania, w którym razem z dzieckiem zamieszkują, a bez konieczności ponoszenia którego nie mogłaby zostać zapewniona podstawowa potrzeba dziecka, którą jednocześnie Sąd dostrzega, a jedynie "w pewnym zakresie" (patrz str. 9 uzasadnienia wyroku), nie wskazując w żadnym razie w jakim zakresie wziął pod uwagę owe znaczne przecież koszty (1200 zł miesięcznie). W treści uzasadnienia istnieje wewnętrzna sprzeczność, skoro Sąd wskazuje, że należało wziąć pod uwagę w pewnym zakresie bieżące wydatki czynione przez matkę na utrzymanie domu, a jednocześnie pomija ww. znaczny koszt, który byłby ponoszony przez matkę i stricte traktowany jako koszt utrzymania domu, gdyby był wyłącznie kosztem najmu mieszkania.

b). Sąd w sposób sprzeczny z faktycznym brakiem spędzania czasu wolnego z ojca z synem, tj. wspólnych wakacji czy ferii, a przez to brakiem faktycznego dzielenia się przez rodziców małoletniego opieką nad dzieckiem, które od początku 2020 r. nie realizuje kontaktów z ojcem poza domem matki ze względu na to że dziecko nie chce realizować spotkań z ojcem pod nieobecność matki, a nie jak Sąd błędnie ustalił, że matka nie wyraziła zgody na spędzenie wakacji z synem", podczas gdy to brak zgody dziecka jest trudnością, którą rodzice dziecka zadeklarowali zmienić poprzez podjęcie wspólnej terapii, i przyjął, że oboje rodzice są zobowiązani do ponoszenia kosztów, a jednocześnie w wskazał w jakim zakresie uznaje, iż jest to koszt, który winien pokrywać ojciec dziecka i w jakiej wysokości miesięcznie, a który stanowił 2500 zł (łączny koszt wyjazdu matki i dziecka),

c). Sąd wskazuje jako dodatkowy otrzymywane przez matkę dziecka świadczenie 500 plus oraz 300 plus, które nie powinny stanowić argumentu dla rozważań Sąd w zakresie świadczeń alimentacyjnych i być brane pod uwagę przy rozważaniu ustalania obowiązku alimentacyjnego.

d). Sąd w sposób nieuprawniony stwierdził, iż pozwany ponosi koszty rozrywek syna podczas ustalonych kontaktów, ponieważ ich z synem w ostatnim czasie nie realizuje, a dziecko nie chce iść nigdzie z ojcem od kilku miesięcy, która to sytuacja miała miejsce już dłuższy czas przed wydaniem przez Sąd orzeczenie.

e). Sąd pominął olbrzymią dysproporcję uzyskiwanych przez rodziców dziecka dochodów, tj. fakt iż ojciec dziecka otrzymuje dwa razy taką pensję jak matka dziecka, tj. 4575 zł netto, a nadto mieszkająca z nim partnerka otrzymuje dochód miesięczny na poziomie 7500 zł miesięcznie i wspólnie ponoszą koszty zamieszkania, która to dysproporcja pozwoliła Sądowi podzielić koszty utrzymania dziecka stron na połowie, tj. po 750 zł miesięcznie.

f). Sąd wskazał, iż matka dziecka miała interes w podawaniu zawyżonych kosztów utrzymania dziecka, ale w żadnym z ustaleń nie zakwestionował podawanych przez matkę dziecka kwot związanych z ustaleniem ponoszonych na dziecko wydatków

g). Sąd całkowicie pominął fakt, iż znacznej zmianie uległy potrzeby dziecka, które od ostatniego orzeczenia, które było wydane trzy lata temu pojęło naukę szkolną, wzrosły w sposób znaczący potrzeby dziecka, a pozwany ma wszelkie możliwości majątkowe i zarobkowe, tym potrzebom dziecka sprostać.

h). Sąd oddalił powództwo w zakresie ponad kwotę 750 zł miesięcznie, gdyż przekraczałoby to możliwości majątkowe i zarobkowe pozwanego, który otrzymuje dwa razy taką pensję jak matka dziecka, tj. 4575 zł netto, a ponadto dzieli swoje koszty utrzymania pomiędzy siebie dobrze zarabiającą partnerkę.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, tj. zasądzenia od pozwanego tytułem alimentów na rzecz jego małoletniego dziecka kwoty 1300 zł miesięcznie oraz o rozstrzygnięcie o kosztach postępowania wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego za obie instancje według norm prawem przewidzianych.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie apelacji strony powodowej.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej nie jest zasadna. Wbrew skonstruowanym w niej zarzutom Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił wszystkie istotne w sprawie okoliczności faktyczne, zgodnie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd Okręgowy w pełni ustalenia te podziela. Także wnioski wynikające z tych ustaleń nie budzą żadnych wątpliwości i jako takie zasługują na akceptację. Jak trafnie ustalił Sąd Rejonowy w sprawie niniejszej nastąpiła istotna zmiana zarówno po stronie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych jak i po stronie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, co w pełni uzasadniało podjęcie rozstrzygnięcia zaskarżonej treści. W ocenie Sądu Odwoławczego zmiana zarówno po stronie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych jak i po stronie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie była jednak tego stopnia aby uzasadniała uwzględnienie apelacji strony powodowej.

Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zwrócić uwagę należy, iż przepis ten stanowi zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Na tej podstawie sąd porównuje i waży walor wiarygodności poszczególnych dowodów oferowanych przez strony i ich wartość (moc dowodową) dla poczynienia ustaleń istotnych dla sprawy. Przypomnieć należy, iż Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez stronę skarżącą stanu faktycznego przyjętego przez nią na podstawie własnej oceny dowodów; strona skarżąca może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Strona musi wykazać, że ocena ta nie da się pogodzić z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub też jest oceną niepełną, bo nie biorącą pod rozwagę w ramach jej dokonywania, istotnej części materiału procesowego. Określonej tymi granicami rzeczowej polemiki z oceną sądu nie może więc zastąpić przedstawienie oceny własnej przeprowadzonych w sprawie dowodów i wynikających z niej wniosków w zakresie ustaleń, które to ustalenia (uznawane przez autora zarzutu za odpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy) są przeciwne konstatacjom faktycznym dokonanym przez sąd. Analizując natomiast uzasadnienie zarzutów apelacji nie można dopatrzeć się w nich wskazania przyczyn dla których ocena dowodów i wyciągnięte z nich wnioski powinny zostać uznane za wadliwe. Strona skarżąca ogranicza się wyłącznie do wskazania w jaki sposób sąd pierwszej instancji powinien ocenić dowody i jakie wnioski z tych ustaleń wyprowadzić. Prezentowany przez nią sposób argumentacji nie zawiera więc sfery motywacyjnej odpowiadającej kryteriom wynikającym z art. 233 k.p.c., co czyni tak skonstruowany zarzut nieskutecznym. Wbrew sugestii strony skarżącej Sąd I instancji dostrzegł wszystkie okoliczności istotne dla ustalenia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy i w sposób właściwy je ocenił, czemu dał wyraz w pisemnych motywach swego rozstrzygnięcia. Nie ma racji skarżąca wskazując, że Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli popada w wewnętrzną sprzeczność pisząc z jednej strony, iż należy wziąć pod uwagę w pewnym zakresie bieżące wydatki czynione przez matkę na utrzymanie domu, a z drugiej nie uwzględniając comiesięcznych rat kredytowych przeznaczonych na zakup mieszkania w kwocie 1.200 zł, które E. F. zmuszona jest uiszczać. Skarżąca zdaje się nie dostrzegać, że czym innym są koszty związane z utrzymaniem domu takiej jak konieczność uiszczania opłat za energię elektryczną, wodę, wywóz nieczystości, ogrzewanie a czym innym są zobowiązania wynikające z sfery własności nieruchomości takie jak obowiązek uiszczania rat kredytu na zakup nieruchomości. Ma w pełni rację Sąd I instancji wskazując, że inwestycja taka powiększa majątek matki małoletniego i żądanie pokrywania choćby jego części przez pozwanego nie znajduje racjonalnego usprawiedliwienia w okolicznościach niniejszej sprawy.

Odnośnie pozostałych kosztów wskazanych przez skarżącą w jej środku odwoławczym a związanych z utrzymaniem małoletniego, stwierdzić należy, że uważna lektura uzasadnienia Sądu I instancji pozwala na przyjęcie, iż organ ten miał je na uwadze i uwzględnił ich wysokość ustalając kwotę alimentów należnych małoletniemu od pozwanego. Wbrew sugestii strony powodowej Sąd I instancji miał na uwadze konieczność zakupu środków edukacyjnych, przyborów szkolnych, komputera, a także potrzebę rozwoju pasji sportowych oraz zainteresowań pozaszkolnych. Jako usprawiedliwione wydatki, w których winien partycypować A. F. (1), Sąd potraktował również koszty związane z wyjazdami wakacyjnymi małoletniego.

W tym miejscu jednak należy zauważyć, że zmianę zakresu usprawiedliwionych potrzeb małoletniego jego matka argumentuje w dużej mierze poniesionymi już kosztami na zakup komputera czy wyposażenie pokoju dziecka. Tymczasem był to wydatek jednorazowy, który wprawdzie powinni ponosić oboje rodzice, ale został już poczyniony wyłącznie przez E. F., a tym samym potrzeby dziecka w tej mierze zostały zaspokojone. Nie należy zatem traktować tych kosztów jako wyznacznika poziomu bieżących stałych potrzeb małoletniego, choć rację ma przy tym sąd pierwszej instancji, że wydatki te zostały pokryte ze świadczeń socjalnych, jakie matka dziecka uzyskuje. Gdyby było inaczej i matka małoletniego wydatkowałaby je z własnych środków w całości, w zakresie w jakim obowiązek alimentacyjny obciąża pozwanego ma prawo żądać od niego zwrotu, zgodnie z normą art. 140 § 1 k.r.i o.

W odniesieniu do pozostałych zarzutów należy dla porządku również przypomnieć, że to oboje rodzice są zobowiązani do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dziecka, a zakres świadczeń alimentacyjnych zależy z jednej strony od tych potrzeb a z drugiej od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zmiana wysokości alimentów jest więc zależna od zmiany obu tych stosunków, czyli zwiększenia potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych zobowiązanego. Sąd Rejonowy w realiach sprawy trafnie przyjął, że potrzeby małoletniego powoda niewątpliwe w przeciągu ponad 3 lat wzrosły. Ponadto dokonał on prawidłowych ustaleń w zakresie kwoty potrzebnej do zaspakajania potrzeb małoletniego, jak również do możliwości zarobkowych zobowiązanego do alimentacji jej ojca. Nie można zatem zgodzić się z apelującą, że zasądzone alimenty nie odpowiadają usprawiedliwionym potrzebom dziecka, a z drugiej strony, nie pozostają w granicach możliwości finansowych zobowiązanego. Wskazać także trzeba, że dziecko ma prawo do równej stopy życiowej z rodzicami i zaspokajanie jego potrzeb na wyższym poziomie spowodowałoby wyraźne niczym nie uzasadnione uprzywilejowanie dziecka kosztem rodzica i zaspakajania jego podstawowych potrzeb. Strona powodowa nie dowiodła przy tym, że kwota podwyższonych alimentów do 750 zł miesięcznie - nie zaspokaja j podstawowych potrzeb małoletniego. Jeżeli w ocenie powódki jakieś potrzeby dziecka pozostawały, czy pozostają niezaspokojone, to przypomnieć należy, że matka dziecka również ma obowiązek dokładania starań w zaspokajanie potrzeb dziecka pod względem finansowym. W przekonaniu Sądu Odwoławczego miesięczny koszt utrzymania dziecka w wieku 7-8 lat przy przyjęciu, że dziecko przewlekle nie choruje i przy racjonalnym wydatkowaniu środków wynosi około 1.200 zł miesięcznie. Ponieważ matka alimentuje dziecko w części poprzez opiekę nad nimi oraz poprzez jego wychowanie, stąd uzasadnione jest aby ojciec dziecka w większej części ponosił koszty utrzymania małoletniego. Stąd też w pełni zasadne jest obciążenie pozwanego kosztami utrzymania dziecka na poziomie 750 zł miesięcznie.

Mając zatem na uwadze wysokość kosztów utrzymania małoletniego oraz sytuację majątkową jego rodziców, w tym możliwości zarobkowe ojca, Sąd Odwoławczy doszedł do wniosku, że wysokość alimentów ustalonych przez Sąd Rejonowy odpowiada kryteriom określonym w art. 135 § 1-3 k.r.o. w zw. z art. 138 k.r.o.

W tych okolicznościach apelacja stanowi tylko polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami Sądu Rejonowego i dlatego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. mając na uwadze przedmiot toczącego się postępowania, sytuację materialną i rodzinną małoletniego powoda.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.