Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1682439

Wyrok
Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 13 sierpnia 2014 r.
I CA 225/14
Sformułowanie żądań w pozwie a skutki procesowe tych żądań. Obowiązek alimentacyjny względem byłego małżonka. Przeprowadzenie dowodu bez wydania postanowienia. Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Barbara Bojakowska.

Sędziowie SO: Elżbieta Zalewska-Statuch, Iwona Podwójniak.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2014 r. w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa P. B. przeciwko J. B. o uchylenie obowiązku alimentacyjnego na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt I C 306/13 oddala apelację.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Wieluniu w sprawie z powództwa P. B. przeciwko J. B. o uchylenie obowiązku alimentacyjnego alimenty należne od powoda P. B. na rzecz pozwanej J. B. ostatnio ustalone wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 16 października 2007 r. w sprawie o sygn. akt II C 655/06 obniżył z dniem 20 lipca 2013 r. z kwoty po 1 200 zł miesięcznie, do kwoty po 800 zł miesięcznie, płatne z góry do 20. każdego miesiąca do rąk pozwanej J. B. wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, oddalił powództwo w pozostałej części i nie obciążył pozwanej J. B. kosztami postępowania.

Z ustaleń faktycznych jakie legły u podstaw tego rozstrzygnięcia wynikało, że alimenty od powoda na rzecz pozwanej zostały ustalone wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 16 października 2007 r. w sprawie o rozwód o sygn. akt I 1C 655/06 na kwotę po 1 200 zł miesięcznie. Pozwana z wykształcenia psycholog, prowadziła wówczas działalność gospodarczą, która z przyczyn niezależnych od pozwanej przestała być źródłem zysku. Otwarcie nowego ośrodka diagnostycznego kierowców spowodowało, iż pozwana straciła wówczas 95% swoich klientów i działalność gospodarcza nie przynosiła zysków. Kwota netto jaką pozwana w uzyskiwała w czasie wyrokowania o alimentach to kwota 725 zł. Pozwana pracowała wówczas na 1/3 etatu w Gminnym Ośrodku Pomocy (...) w M. oraz w Spółdzielni (...) w W. Pozwana była wówczas w złej kondycji psychicznej, co miało duży wpływ na jej możliwości zarobkowe. Miała orzeczony lekki stopień niepełnosprawności o charakterze trwałym datujący się od 1996 r. Z uwagi na stan zdrowia (leczyła się na astmę, onkologicznie) zmuszona była przyjmować leki, których koszt wynosił wówczas 279 zł miesięcznie. Ponosiła również koszty utrzymania mieszkania w wysokości 650 zł miesięcznie.

Natomiast powód P. B. w czasie ustalania wysokości alimentów na rzecz pozwanej był właścicielem Przedsiębiorstwa Usługowo- (...) w W. z filią w C. W chwili ustalania alimentów w sprawie o rozwód na rzecz pozwanej osiągał dochód w wysokości około 7 000 zł miesięcznie. Zatrudniał wówczas od czterech do sześciu pracowników. Pozostawał w nieformalnym związku. Miał na utrzymaniu 6. letnią córkę L., której koszt utrzymania kształtował się w wysokości około 2 600 zł. Wraz z partnerką i córką mieszkał w C. Ponosił koszty utrzymania mieszkania w wysokości około 2 000 zł miesięcznie. Partnerka powoda pracowała i zarabiała około 1500 zł miesięcznie. Powód płacił zasądzone wyrokiem Sądu Rejonowego w Wieluniu alimenty na rzecz syna A. ze związku z pozwaną w wysokości 1 800 zł miesięcznie.

Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika nadto, iż obecnie pozwana J. B. kontynuuje pracę w Środowiskowym (...) Samopomocy w M. Utraciła natomiast pracę w przychodni w Spółdzielni (...) w W. Od września 2013 r. podjęła godzinową pracę w przedszkolach nr (...) i 3 w W. Nadal prowadzi działalność gospodarczą. W okresie od 3 stycznia 2013 r. do dnia 31 października 2013 r. zbadała 183 osoby, tj. średnio miesięcznie 18 osób. Za rok 2010 r. pozwana osiągnęła łączny dochód w wysokości 24 244,24 zł, za rok 2011 - dochód w kwocie 24 611,94 zł, oraz za rok 2012 dochód w wysokości 24 620 zł (przed odliczeniem składek na ubezpieczenia i podatku). Pozwana w dalszym ciągu zamieszkuje w mieszkaniu, w którym zamieszkiwała podczas ustalania alimentów w sprawie rozwodowej i ponosi koszty związane z utrzymaniem mieszkania w wysokości 600 zł, za energię płaci 70 zł, a także ponosi koszty zakupu odzieży w wysokości około 100 zł miesięcznie, abonamentu RTV w kwocie 20 zł, wynajmu garażu w wysokości 115 zł, Internetu w kwocie 30 zł, opłaty za telefon komórkowy i stacjonarny w łącznej wysokości 170 zł, środków higieny osobistej oraz kosmetyków wysokości 150 zł, wyżywienia w kwocie 800 zł oraz kosztów leczenia oraz zakupu leków, w tym leków immunologicznych i antybiotyków. Pozwana jest pod stałą opieką pulmonologa, endokrynologa i onkologa oraz ginekologa. Ma rozpoznaną astmę oskrzelową, nadciśnienie tętnicze, niedoczynność tarczycy. W przeszłości miała zabieg usunięcia guza piersi. Leczy się także na nerwicę depresyjno-lękową. Razem koszty utrzymania stanowią kwotę około 2 600 zł miesięcznie w zależności od rodzaju i ilości zakupionych leków oraz ilości wizyt u lekarzy. Pozwana ma orzeczony lekki stopień niepełnosprawności o charakterze trwałym.

Natomiast powód P. B. nadal prowadzi Przedsiębiorstwo Usługowo- (...) w W. z filią w C. Obecnie zatrudnia jednego pracownika. Uczęszcza na szkolenia organizowane dla doradców podatkowych. Za 2010 rok z prowadzonej działalności wykazał stratę w kwocie 25 700,43 zł natomiast za 2011 rok osiągnął dochód w wysokości 59 701,03 zł, a za 2012 rok dochód w kwocie 58 288,72 zł (przed odliczeniem składek na ubezpieczenia i podatku). W 2013 r. powód osiągał co najmniej dochód w wysokości około 3 800 zł miesięcznie. Powód spłaca kredyty, jeden w kwocie 2 000 zł. Leczy się pulmonologicznie, gastrologicznie, chociaż robi to niesystematycznie. Posiada orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim na czas do 31 grudnia 2014 r. Mieszka nadal w wynajmowanym mieszkaniu (...). metrowym z konkubiną i córką, która ma obecnie 12 lat. Konkubina powoda M. C. pracuje i zarabia 2500 zł miesięcznie. Powód posiadał pewne zaległości z tytułu zużycia wody czy czynszu do wspólnoty mieszkaniowej. Koszty utrzymania mieszkania to kwota od 1 500 do 2 000 zł w zależności od zużycia gazu, energii, wody. Pozostałe wydatki, tj. leki, wyżywienie, środki higieniczne, kosmetyczne, odzież to kwota 533 zł na jedną osobę, Internet 30 zł, RTV 20 zł. Poza małoletnią córką powód nie ma nikogo innego na utrzymaniu. Córka powoda uczęszcza do prywatnej szkoły, za którą powód ponosi koszty w wysokości 560 zł miesięcznie. Ponadto małoletnia korzysta z zajęć hip-hop, za które odpłatność wynosi 60 zł miesięcznie. Ponadto wraz z matką dziecka ponosi pozostałe koszty utrzymania córki. Sytuacja materialna i dochodowa powoda jest mniej korzystna aniżeli była w dacie ustalania alimentów na kwotę 1 200 zł miesięcznie. Wyrokiem z dnia 2 lutego 2012 r. w sprawie o sygn. akt I C 962/11 nakazano powodowi opuszczenie lokalu nr (...) położonego w C. na ul. (...). Obecnie toczy się postępowanie egzekucyjne pod sygn. akt Kmp 130/07 w celu wyegzekwowania alimentów na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu w sprawie o sygn. akt I 1 C 655/06. Wielu klientów obsługiwanych przez powoda zrezygnowało z jego usług, m.in. S. O., firma (...). Powód nie łoży obecnie alimentów na syna A. B. Strony nie dokonały podziału majątku nabytego w trakcie małżeństwa. Powód poza nieruchomościami, tj. mieszkaniem, które zajmuje pozwana oraz budynkiem gdzie prowadzona jest działalność nie posiada innych nieruchomości.

Dokonując w danym stanie faktycznym oceny prawnej zgłoszonego w sprawie roszczenia, Sąd pierwszej instancji wywodził, że w przypadku zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 k.r.o., istnieje możliwość zmiany orzeczenia, stosowanie zaś do treści art. 138 k.r.o. zmiana ta może nastąpić jedynie w przypadkach "zmiany stosunków", przez które należy rozumieć zmianę okoliczności istotnych z punktu widzenia ustawowych przesłanek obowiązku alimentacyjnego i jego zakresu. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji wskazał, iż od czasu ustalania ostatnich alimentów brak było przede wszystkim przesłanek do uchylenia obowiązku alimentacyjnego. Powód nie wykazał bowiem, że od czasu ostatniego orzeczenia dotyczącego ustalonego obowiązku alimentacyjnego zaistniały takie okoliczności, na podstawie których można uznać, iż brak jest podstaw do dalszego trwania obowiązku alimentacyjnego powoda wobec pozwanej. Wprawdzie sytuacja pozwanej na przestrzeni 6 lat od orzeczenia rozwodu poprawiła się w zakresie uzyskiwanych przez nią dochodów jak i możliwości zarobkowych - pozwana obecnie już nie jest w tak trudnej sytuacji w jakiej znajdowała się w trakcie wyrokowania w sprawie rozwodowej. Obecnie pozwana osiąga dochód w wysokości około 1 500 zł miesięcznie, a nie jak ustalono w trakcie sprawy rozwodowej 725 zł. Wprawdzie nie pracuje już w przychodni w Spółdzielni (...) w W., ale udało się jej podjąć pracę w dwóch przedszkolach na terenie W. Co prawda jest to praca godzinowa, jednakże podjęcie tej pracy świadczy o lepszej samoorganizacji pozwanej. Nadto powyższe okoliczności świadczą o tym, że pozwana jest już w lepszej kondycji psychicznej niż w dacie ustalania alimentów, co pozwala jej na podjęcie działań w celu poprawy swojej sytuacji materialnej. Nie oznacza to, iż możliwości zarobkowe pozwanej uległy radykalnej poprawie, niemniej jednak nastąpiła pewna stabilizacja. Nadal jednak sytuacja materialna pozwanej nie pozwala jej w pełni na zaspokojenie swoich usprawiedliwionych potrzeb, które Sąd ustalił na kwotę około 2 500 zł miesięcznie. Gdyby strony nadal były małżeństwem, małżonkowie przy przyjęciu kwot wykazywanych w rozliczeniach podatkowych uzyskiwaliby dochód wysokości około 5 300 zł netto miesięcznie (dochód powoda 3800 zł + dochód pozwanej 1 500 zł = 5 300 zł), przy przyjęciu, że obecnie powód ma na utrzymaniu córkę, której koszty utrzymania winien ponieść w połowie około 1 300 zł, (koszt utrzymania małoletniej Sąd przyjął w wysokości jak w sprawie rozwodowej), a więc dochód przypadający na pozwaną wynosiłby około 2 000 zł miesięcznie. Uwzględnić przy tym należy kwestię, że gdyby strony zamieszkiwały wspólnie to koszty utrzymania mieszkania w wysokości około 600 zł i opłat stałych typu Internet, RTV byłyby rozłożone na dwie osoby. Usprawiedliwione potrzeby pozwanej w sytuacji trwania prawidłowo funkcjonującego małżeństwa z powodem zostałyby w pełni zaspokojone. Należy zaznaczyć, iż z powodu stanu zdrowia pozwanej jej możliwości zarobkowe są o wiele mniejsze niż możliwości zarobkowe powoda.

Sąd Rejonowy oceniając możliwości zarobkowe i majątkowe powoda doszedł do przekonania, iż bez wątpienia deklarowane dochody powoda od czasu pierwotnego orzeczenia o alimentach na rzecz pozwanej, uległy zmniejszeniu, o czym świadczy chociażby redukcja zatrudnionych pracowników, niemniej nie można mówić tu o istotnym zmniejszeniu możliwości zarobkowych, przez które rozumieć przecież należy nie faktycznie uzyskiwane dochody, a dochody jakie zobowiązany do alimentacji winien osiągać przy pełnym wykorzystaniu swoich sił kwalifikacji i uzdolnień, warunków odpowiednich do jego przygotowania zawodowego.

Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że powód od 1994 r., a więc już 20 lat prowadzi Przedsiębiorstwo Usługowo- (...) w W. z filią w C. Świadczy usługi w zakresie doradztwa podatkowego. Jest to działalność intratna i dochodowa. Dochody osiągane przez powoda stanowiły główne źródło utrzymania rodziny małżonków (...). Sąd zasądzając od powoda alimenty na rzecz pozwanej, ustalił, że jego miesięczne dochody z prowadzonej działalności wynosiły wówczas ponad 7 000 zł netto. Niemniej, jak wskazuje powód w ramach niniejszego postępowania, utracił on możliwość zarobkowania na dotychczasowym poziomie, albowiem jak twierdzi, utracił pięciu wiodących klientów. Nadal jednak świadczy usługi na rzecz co najmniej 33 stałych klientów. Sam zeznał, że rzeczą naturalną jest, iż w tego rodzaju działalności występuje pewna rotacja klientów (k.359) i nie jest to liczba stała. Biorąc pod uwagę ogólną sytuację gospodarczą, sąd dał wiarę powodowi, co odzwierciedlają dokumenty składane do urzędu skarbowego, że zarobki powoda zapewne uległy zmniejszeniu, niemniej jego możliwości są znacznie lepsze niż pozwanej. Wprawdzie powód leczy się na różne schorzenia i był kilkakrotnie hospitalizowany, jednakże korzysta on z państwowej służby zdrowia co nie generuje dodatkowych wydatków, a leki przyjmowane są okresowo. Na jego możliwości zarobkowe w sposób istotny nie wpływa też czasowe orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim, które może być kompensowane przy pomocy przedmiotów ortopedycznych. Orzeczenie to zostało wydane do 31 grudnia 2014 r. i może rodzić podejrzenie, iż miało służyć celom niniejszego postępowania, by stanowić przeciwwagę orzeczeniu o niepełnosprawności byłej żony, które jednak datuje się na rok 1996, a więc, gdy strony pozostawały w małżeństwie i ma charakter trwały. Nadto mimo tego orzeczenia powód nadal pracuje nie ograniczając swojej działalności chociażby poprzez likwidację któregoś z punktów obsługi klientów. Orzeczenie niepełnosprawności na określony czas nie jest stałą zmianą w zakresie możliwości zarobkowych mogących wpłynąć na uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

W tych okolicznościach zdaniem Sądu pierwszej instancji, stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy wykluczał uwzględnienie powództwa o uchylenie, natomiast był podstawą do obniżenia obowiązku alimentacyjnego do kwoty po 800 zł miesięcznie, co oscylowało wokół kwoty, na której otrzymanie sama pozwana zadeklarowała zgodę dla celów ugodowych. Zdaniem sądu upływ czasu od orzeczenia rozwodu, kiedy pozwana była w bardzo złej kondycji psychicznej wpłynął z korzyścią na możliwości zarobkowe pozwanej, na uzyskanie przez nią pewnej stabilizacji zawodowej. Ponadto należy podnieść, iż orzeczone alimenty nie przekraczają możliwości zarobkowych powoda i nie są połączone z nadmiernym dla niego uszczerbkiem, przy wykorzystaniu w pełni wszelkich możliwości zarobkowych.

W tych okolicznościach na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd Rejonowy rozpoznając powództwo o uchylenie alimentów nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia, jednocześnie uznając, iż są podstawy do modyfikacji wysokości obowiązku alimentacyjnego po 800 zł miesięcznie poczynając od dnia 20 lipca 2013 r., tj. od dnia następnego od otrzymania odpisu pozwu, o czym orzekł na podstawie art. 138 k.r.o.

Na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd uznał za stosowne nie obciążać pozwanej częściowymi kosztami postępowania.

Z wyrokiem powyższym nie zgodził się powód wnosząc apelację, w której zarzucił rozstrzygnięciu:

1.

naruszenie dyspozycji przepisu art. 321 § 1 k.p.c., poprzez zupełne pominięcie w wyrokowaniu przedmiotu, który był objęty żądaniem, gdyż zasadniczo powód żądał uchylenia obowiązku alimentacyjnego, a jego zmianę dopuścił jedynie wobec rangi jaką prawo nadaje wyrokom sądowym i związanego z tym bezpośredniego wpływu wyroku na sytuację powoda i jego małoletniej córki;

2.

naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 60 § 2 k.r. przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że obowiązek powoda wynika z samego faktu orzeczenia rozwodu z jego winy, choć obowiązek ten nie istnieje obligatoryjnie;

3.

naruszenie art. 138 k.r.o. w zw. z art. 135 § 1. k.r.o. poprzez przyjęcie, że zmiana stosunków jaka zaszła uzasadnia zmianę jedynie w postaci obniżenia kwoty wynikającej z dotychczasowego orzeczenia między stronami;

4.

naruszenie art. 217 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez nieuzasadnione pominięcie wniosków dowodowych powoda a mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, w tym zwłaszcza co do kosztów w działalności firmy pozwanej,

5.

naruszenie art. 236 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez niewydanie postanowienia dowodowego, nieoznaczenie tym samym faktów podlegających stwierdzeniu i pozbawienie wskutek tego powoda możliwości zgłoszenia zastrzeżeń w trybie art. 162 k.p.c.,

6.

naruszenie art. 233 § 1 i 2 k.p.c. poprzez ocenę jaką Sąd nadał odmowie przedstawienia dowodów: a to przedłożenia przez powoda: listy nazw i nazwisk klientów powoda, co wg Sądu "można ocenić jako brak wykazania wszystkich osób, rzeczywistych źródeł dochodu", choć nie wiadomo czego ma dowodzić lista klientów powoda w tej sprawie, a to przez pozwaną: zaświadczeń od lekarzy specjalistów, co do konieczności stałego przyjmowania określonych leków oraz (do wglądu) ksiąg podatkowych, co przez Sąd w zasadzie nie zostało ocenione, lecz "skwitowane" następująco: "Brak złożenia przez pozwaną książki rozchodów i przychodów, o złożenie której wnosił powód może wskazywać na ewentualną możliwość np. odliczania kosztów prywatnych w ramach prowadzonej działalności, co niewątpliwie powód jako doradca podatkowy mógłby zakwestionować, a co uniemożliwiła pozwana odmawiając przedłożenia księgi ";

7.

naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym bezkrytyczne danie wiary zeznaniom pozwanej - pomimo tego, że są one w sposób oczywisty niezgodne z załączonymi do sprawy rozliczeniami podatku za lata 2010, 2011 i 2012 (opatrzonych stemplami Urzędu Skarbowego) i z twierdzeniami pozwanej w piśmie "odpowiedź na pozew" oraz pominięcie okoliczności, że pozwana uniemożliwiła ustalenie stanu faktycznego odmawiając weryfikacji danych. Krytycznie należy odnieść się również do oceny jako dowodów faktur "aptecznych" zarówno wobec ich treści, jak i wobec braku innych dowodów - bo okoliczności tej nie potwierdzają ani zeznania podatkowe z lat 2010, 2011 i 2012 r. ani zaświadczenia od lekarzy specjalistów (do ich przedłożenia zobowiązano pozwaną w toku niniejszej sprawy dwukrotnie). Sąd natomiast; "ustaleń dotyczących kosztów utrzymania pozwanej oraz jej sytuacji życiowej i finansowej, Sąd dokonał w oparciu o zeznania pozwanej. Sąd w całości dał wiarę pozwanej. Pozwana w sposób konsekwentny, spójny zeznawała o wysokości zarobków uzyskiwanych, poparła swoje zeznania odpowiednią dokumentacją z zakładów, w których świadczy pracę. Wyjaśniła kwestionowany przez powoda brak podatku za 2012 rok wskazując na konieczność wymiany urządzeń 30. letnich na nowe. Złożyła faktury wskazujące na koszty zakupu leków na kwotę ponad 500 zł w miesiącu wrześniu 2013 r."

8.

naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną,

- w szczególności przez brak jakiegokolwiek wyjaśnienia dlaczego i na jakiej podstawie faktycznej zasądzona została na rzecz pozwanej kwota aż 800 zł miesięcznie, skoro:

a)

pozwana osiąga za pracę etatową pensję w wysokości ponad 1 500 zł miesięcznie,

b)

dochód w działalności gospodarczej z samych tylko badań kierowców winien przynieść pozwanej dodatkowo co najmniej 1 000 zł./m-c, skoro jak przyznaje wykonuje około 18 badań psychotechnicznych w miesiącu, otrzymując za każde co najmniej 60 zł, w niektórych wypadkach więcej,

c)

z zeznań podatkowych pozwanej wynika, że przychody z działalności gospodarczej to około 2 000 zł/miesięcznie, lecz są stale "równoważone" wysokimi kosztami uzyskania przychodów, choć pozwana będąc równocześnie pracownikiem nie płaci ZUS-u, nie zatrudnia też pracowników, a koszty związane z budynkiem, tj. podatek od nieruchomości, wodę, ogrzewanie i prąd w budynku ponosi powód (choć powinny one w części obciążać również pozwaną). Część wydatków stanowiących koszty uzyskania przychodu w firmie pozwanej ta wykazała po raz drugi dla celów alimentacji. Sąd nie uwzględnił żadnych dochodów pozwanej z firmy przyjmując, że pozwana nie osiąga dochodu z prowadzenia firmy, kosztami z tej firmy nie powinien więc obciążać alimentacyjnie powoda - co uczynił,

d)

pozwana nie wykazała, że wydatki ponoszone na leki i suplementy diety dotyczą jedynie jej osoby a zwłaszcza, że wszystkie one zostały jej zalecone do stałego przyjmowania przez lekarzy specjalistów, jak też nie wykazała kosztów prywatnych wizyt lekarskich, zaś wydatki te uwzględniono przy wyrokowaniu w kwocie przekraczającej 500 zł.

- na czym, na jakich dowodach oparte są ustalenia Sądu, w odniesieniu do powódki - że "z powodu stanu zdrowia pozwanej jej możliwości zarobkowe są o wiele mniejsze niż możliwości zarobkowe powoda", ani też na podstawie jakich dowodów sąd wywiódł - że w odniesieniu do powoda "nie można mówić tu o istotnym zmniejszeniu możliwości zarobkowych, przez które rozumieć przecież należy nie faktycznie uzyskiwane dochody, a dochody jakie zobowiązany do alimentacji winien osiągać przy pełnym wykorzystaniu swoich sił, kwalifikacji i uzdolnień, warunków odpowiednich do jego przygotowania zawodowego" jak też że "na jego możliwości zarobkowe w sposób istotny nie wpływa też czasowe orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim", podczas gdy oboje posiadają jedynie orzeczenia o niepełnosprawności w stopniu lekkim, oboje posiadają wykształcenie wyższe i oboje prowadzą zgodną z posiadanym wykształceniem działalność gospodarczą a nadto

- na jakiej podstawie sąd oparł przekonanie, że "usprawiedliwione potrzeby pozwanej w sytuacji trwania prawidłowo funkcjonującego małżeństwa z powodem zostałyby w pełni zaspokojone" i dlaczego wyrokując w sprawie określił wysokość należnych pozwanej świadczeń alimentacyjnych na poziomie, jakiego nie zapewniłoby jej prawidłowo trwające małżeństwo - skoro pozwana obecnie wraz z alimentacją dysponować ma kwotą: 2 300 zł miesięcznie, a gdyby małżeństwo funkcjonowało to (po spełnieniu alimentacji na rzecz małoletniej córki w przyjętej przez sąd kwocie 1 300 zł) i wspólnym opłaceniu czynszu i opłat stałych (720 zł) zarówno pozwana jak i powód mogliby dysponować na każdego z nich jedynie kwotą po 1 640 zł miesięcznie,

9.

naruszenie przepisu art. 1441 k.r.o. przez jego niezastosowanie, wobec bezkompromisowego dążenia pozwanej do życia na koszt małżonka wyłącznie winnego, w tym zwłaszcza z naruszeniem interesów małoletniego dziecka powoda.

Wskazując powyższe apelujący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie o uchyleniu obowiązku alimentacyjnego, ewentualnie o uzupełnienie przez Sąd drugiej instancji postępowania dowodowego, w tym przeprowadzenie dowodu z badania kosztów prowadzonej przez pozwaną działalności gospodarczej i orzeczenie co do zakresu obowiązku alimentacyjnego względem pozwanej bądź uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości i ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na powyższe pozwana wniosła o oddalenie apelacji powoda i obciążenie go kosztami postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powoda jest bezzasadna, a zarzuty apelującego nie mogą odnieść zamierzonego skutku.

Odnośnie pierwszego z zarzutów apelacji tytułem wstępu wskazać należy, że proces cywilny może się prawidłowo toczyć tylko wówczas, gdy zostanie dokładnie sformułowane żądanie pozwu (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.). Stosownie do wymogów art. 187 k.p.c., należy to do obowiązków powoda, który występując z roszczeniem obowiązany jest dokładnie określić jego przedmiot. Ujmując rzecz inaczej, winien on wyraźnie sprecyzować swoje żądanie nie tylko pod względem podmiotowym, ale także przedmiotowym wskazując, jakiego rozstrzygnięcia oczekuje od sądu, co jest równoznaczne z zakreśleniem granic rozpatrywania sprawy przez sąd. Wprawdzie powód zachowuje prawo modyfikowania swojego żądania, niemniej jednak, dopóki tego nie uczyni, sąd nie może wyrokować, co do przedmiotu nieobjętego żądaniem (art. 321 § 1 k.p.c.). Oznacza to, iż powód, który jest dysponentem przedmiotu żądania, musi się liczyć ze skutkami procesowymi żądania, przy którym obstaje (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 września 2000 r. sygn. V CKN 1099/00, LEX nr 532132).

W rozpoznawanej sprawie powód wniósł w pozwie o uchylenie obowiązku alimentacyjnego orzeczonego wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 16 października 2007 r. w sprawie o sygn. akt 1 IC 655/07 wobec J. B. Jednakże na rozprawie w dniu 22 listopada 2013 r. zażądał alternatywnie obniżenia zasądzonych na rzecz J. B. alimentów do kwoty po 300 zł miesięcznie, co zresztą sam potwierdził w treści apelacji. W tych okolicznościach niezależnie od motywów jakimi kierował się powód formułując alternatywne żądanie, nie sposób uznać aby Sąd Rejonowy orzekł co do przedmiotu nieobjętego żądaniem. Sąd ten nie tylko bowiem w komparycji zaskarżonego orzeczenia oznaczył przedmiot sprawy zgodnie z żądaniem pozwu, ale również rozpoznał sprawę, jako powództwo o uchylenie obowiązku alimentacyjnego i żądanie w tej części oddalił. Jednocześnie zaś uznał, iż na uwzględnienie zasługuje zgłoszone alternatywnie roszczenie o obniżenie należnego pozwanej świadczenia alimentacyjnego. Z tego też względu zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. nie mógł odnieść zamierzonego skutku.

Nietrafne okazały się także pozostałe zarzuty apelacji. Po pierwsze bowiem ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy po analizie zebranego materiału dowodowego, w zakresie wymaganym dla rozstrzygnięcia zasadności roszczeń powoda nie są dotknięte żadnymi błędami i twierdzenia skarżącego w tym przedmiocie nie zasługują na aprobatę. Sąd Okręgowy przyjmuje również za własne wnioski Sądu pierwszej instancji oraz ocenę prawną zgromadzonego materiału dowodowego, zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, uznając za zbędne ich powtarzanie. Sąd Rejonowy w sposób wszechstronny rozważył wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku rozprawy i to na ich podstawie poczynił, jak już wspomniano, nie budzące, pod kątem rzetelności, żadnych wątpliwości ustalenia faktyczne. Nadto ocena materiału dowodowego została dokonana przez Sąd pierwszej instancji w sposób bezstronny, zgodnie z zasadami wiedzy i logicznego rozumowania oraz doświadczeniem życiowym, czyli zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wynikającą z art. 233 k.p.c.

Z poczynionych prawidłowo ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy wyprowadził trafne wnioski, że obecna sytuacja materialna J. B. uprawnia ją do dalszych alimentów od byłego męża. Stosownie bowiem do treści art. 60 § k.r.o. jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. Ma wprawdzie rację skarżący - powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1987 r. (III CZP 91/86, OSNC 1988/4/42) - że przyjęte uregulowanie prawne nie daje małżonkowi niewinnemu prawa do równej stopy życiowej z małżonkiem zobowiązanym. Jednakże małżonek niewinny ma prawo do bardziej dostatniego poziomu życia, niż tylko zaspokajanie usprawiedliwionych potrzeb. Warto bowiem przypomnieć, że pewne skutki prawne zawarcia małżeństwa gasną na skutek rozwodu, inne zaś trwają bez względu na rozwiązanie małżeństwa. W konsekwencji źródłem prawa rozwiedzionego małżonka do otrzymywania środków utrzymania nie jest rozwód, lecz istniejące wcześniej małżeństwo. Obowiązek świadczeń alimentacyjnych po rozwodzie (art. 60 k.r.o.) stanowi kontynuację obowiązku wzajemnej pomocy powstałego przez zawarcie związku małżeńskiego (art. 27 k.r.o.). Małżeństwo jest bowiem związkiem dwojga osób, obejmującym w zasadzie całość ich życia. Cel i społeczne znaczenie związku małżeńskiego wymagają, by niektóre konsekwencje jego zawarcia trwały nawet po rozwiązaniu małżeństwa. Jednym z takich skutków jest istniejący w określonych w ustawie przypadkach obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami, uregulowany w art. 60-61 k.r.o. Pozostawienie tego skutku jest ze społecznego punktu widzenia konieczne, gdyż nie dałoby się pogodzić z zasadami współżycia społecznego pozostawienie bez żadnego zabezpieczenia po rozwodzie małżonka potrzebującego pomocy (por. punkt XII uchwały Pełnego Składu Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86). Przesłanką, od której zależne jest powstanie obowiązku alimentacyjnego małżonka ponoszącego - jak pozwany - wyłączną winę rozkładu pożycia małżeńskiego, jest spowodowanie przez rozwód istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego (art. 60 § 2 k.r.o.). Dla oceny, czy warunek przewidziany w art. 60 § 2 k.r.o. został spełniony, istotne jest porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z hipotetycznym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie. Ocena, w jakim zakresie nastąpiło istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego (art. 60 § 2 k.r.o.), zależy od porównania sytuacji, w jakiej niewinny małżonek znalazł się wskutek orzeczenia rozwodu, z sytuacją, w jakiej znajdowałby się, gdyby rozwodu nie orzeczono i gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo (wyrok Sądu Najwyższego z 7 maja 1998 r., III CKN 186/98, LexPolonica nr 1629648), nie zaś z sytuacją rzeczywiście występującą przed rozwodem. Równocześnie zakres obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego zależy od jego możliwości zarobkowych i majątkowych.

Nie ulega wątpliwości, iż po rozwiązaniu małżeństwa stron przez rozwód nastąpiło istotne pogorszenie sytuacji życiowej i materialnej pozwanej jako małżonka niewinnego. Po pierwsze wynikał ona z faktu, iż w trakcie pozostawania stron w związku małżeńskim to w zasadzie wyłącznie powód utrzymywał rodzinę i zapewniał jej wysoki standard życia, a taki model był akceptowany przez oboje małżonków. Po wtóre pozwana jest osobą schorowaną, pozostaje pod stała opieką pulmonologa, endokrynologa, onkologa i ginekologa. Leczy się na astmę oskrzelową, nadciśnienie tętnicze i niedoczynność tarczycy. Ma orzeczony lekki stopień niepełnosprawności. Okoliczności te niewątpliwie nie tylko generują dodatkowe koszty utrzymania pozwanej, ale również mają wpływ na jej zdolności zarobkowe. Po trzecie pozwana mimo, iż prowadzi własną działalność gospodarczą, a nadto zatrudniona jest w Środowiskowym (...) Samopomocy w M. oraz w dwóch przedszkolach osiąga dochody rzędu 1 500 zł miesięcznie, które nie są wystarczające na samodzielne zaspokojenie potrzeb pozwanej.

Nieuzasadnione i gołosłowne są przy tym zarzuty skarżącego jakoby Sąd w sposób niewłaściwy ocenił sytuację finansową i zdrowotną pozwanej. Tym okolicznościom Sąd pierwszej instancji poświęcił wiele uwagi i z przedstawionych dowodów wyprowadził prawidłowe wnioski, które Sąd Odwoławczy w pełni podziela. Zbędnym przy tym było dla ustalania tych okoliczności prowadzenie dalszego postępowania i przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez powoda. W sytuacji bowiem, gdy Sąd dysponował zeznaniami podatkowymi pozwanej, z których jednoznacznie wynikała wysokość osiąganego przez nią dochodu, w tym także koszty uzyskania przychodu, zbędnym było weryfikowanie ksiąg rachunkowych pozwanej, zwłaszcza, iż w celu ich analizy Sąd musiałby skorzystać z opinii biegłego rewidenta, co w sposób zbędny przedłużyłoby jedynie postępowanie. Nieistotnym przy tym było dla wyniku prowadzonego postępowanie dokładne ustalenie elementów składających się na koszty prowadzonej przez pozwaną działalności gospodarczej, weryfikowanie powyższego, w tym poszukiwanie w tym względzie jakiś nieprawidłowości, należy bowiem do kompetencji organów podatkowych a nie sądu rodzinnego. Sąd ten w przedmiotowej sprawie był jedynie w obowiązku ustalić sytuację materialną pozwanej z czego należycie się wywiązał i wystarczającym do tego było przeanalizowanie zeznań podatkowych pozwanej. Podobnie prawidłowo Sąd pierwszej instancji ustalił sytuację zdrowotną J. B. opierając się w tym względzie na przedłożonych przez nią zaświadczeniach lekarskich. Również ustalona kwota 500 zł wydatkowana przez wymienioną na leki przy uwzględnieniu schorzeń, na które pozwana cierpi w świetle zasad doświadczenia życiowego nie wydaje się wygórowana. Zbędnym zatem było zwracanie się do lekarzy specjalistów z zapytaniem czy leki na zakup, których pozwana przedstawiła rachunek w rzeczywistości są jej potrzebne. W świetle powyższego zarzut naruszenia art. 217 § 1 i 2 w zw. z art. 227 k.p.c. uznać należało za chybiony.

Wbrew zarzutom apelującego Sąd pierwszej instancji starannie zebrał materiał dowodowy i szczegółowo go rozważył, oraz ocenił go w sposób nie naruszający zasady swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Nietrafny jest przy tym zarzut obrazy art. 236 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Ma rację apelujący, iż wydanie postanowienia dowodowego jest istotnym elementem postępowania dowodowego, ponieważ podstawą ustaleń faktycznych mogą być tylko dowody prawidłowo przeprowadzone (zob. wyrok SN z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 571/00, OSNP 2003, Nr 14, poz. 330), a wydając postanowienie dowodowe Sąd odnosi się do złożonych wniosków dowodowych stron. Zauważyć jedynie należy, że w praktyce sądowej - niezależnie od oceny jej poprawności - nie są wydawane postanowienia dowodowe o dopuszczeniu dowodu z dokumentów dołączonych do pozwu czy odpowiedzi na pozew.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się przy tym, że przeprowadzenie dowodu bez wydania postanowienia przewidzianego w art. 236 k.p.c. nie jest z reguły uchybieniem mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, jeżeli - pomimo braku postanowienia dowodowego - okoliczności postępowania pozwalają na przyjęcie w dostatecznie pewny sposób, że zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy będący podstawą merytorycznego orzekania podlegał regułom kontradyktoryjności procesu (wyrok SN z dnia 7 lipca 2011 r., II SK 52/10 - LEX nr 1001322).

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę dowody z dokumentów, których treść była znana obu stronom, w tym powodowi. Zostały one bowiem albo załączone przez niego samego do pozwu, bądź też dołączone przez pozwaną do odpowiedzi na pozew, a następnie powodowi doręczone. Miał on zatem pełną możliwość zapoznania się z ich treścią oraz prawo, a nawet obowiązek wypowiedzieć się co do ich treści. Nie można zatem przyjąć, że zarzucane uchybienia proceduralne mogły mieć ze swej istoty wpływ na treść orzeczenia tym bardziej, że apelujący tego wpływu nawet nie określił a swojej argumentacji nie rozwinął. Zauważyć także należy, iż Sąd pierwszej instancji stan faktyczny sprawy uznał w znacznej części, jednoznacznie opisanej w uzasadnieniu, za niesporny i z tej przyczyny nie wymagający przeprowadzenia postępowania dowodowego. Niezależnie od powyższego za nieuzasadniony należało uznać również zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. polegający na pominięciu przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu skarżonego wyroku wskazania dowodów, na których Sąd ten się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz tych, na podstawie których dokonał ustaleń. Zgodnie z wymienionym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Przedstawiając istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty sąd winien wskazać dowody, na podstawie których dokonał ustaleń oraz te, którym odmówił wiarygodności, wyjaśniając przyczyny takiego podejścia, w sposób dający podstawę do kontroli prawidłowości swobodnej oceny dowodów. Ponadto uzasadnienie powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, które nie może ograniczać się wyłącznie do powołania przepisów prawnych, lecz powinno obejmować także wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania, umożliwiające ocenę czy w rozumowaniu nie popełniono błędów. Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. nie może być kwalifikowane jako naruszenie przepisów postępowania wpływające w istotny sposób na wynik sprawy, albowiem uzasadnienie sporządzane jest już po wydaniu wyroku. O uchybieniu przepisowi art. 328 § 2 k.p.c. można mówić jedynie wtedy, gdyby uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawierało danych pozwalających na kontrolę tego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., I CKN 185/01, Lex nr 52726, wyr. Sądu Najwyższego: z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, Lex nr 109420,wyr. Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2005 r., I UK 49/05, M.Praw. 2006, nr 4, s. 214).

W niniejszej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia, bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymienione elementy i poddaje się kontroli instancyjnej. Świadczy o tym chociażby fakt, iż powód był w stanie sformułować konkretne zarzuty przeciwko rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego, a Sąd odwoławczy do nich się ustosunkować. Gdyby nawet do uchybienia przez Sąd pierwszej instancji przepisowi art. 328 § 2 k.p.c. doszło, nie jest to przyczyną, która samodzielnie powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku. Postępowanie apelacyjne, którego granice określa m.in. art. 378 § 1 k.p.c., polega także na rozpoznaniu sprawy (por. uzasadnienie uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/2007, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55).

Zupełnie pozbawiony uzasadnionych racji okazał się zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Zważyć należało, iż wykazanie przez stronę, że Sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189, Biul. SN 2000/6/13, Wokanda 2000/7/10). Oznacza to, że postawienie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8/139, Biul. SN 2000/5/11 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, Lex nr 1771263). Wskazać przy tym należało, iż Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez Sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09, Lex nr 560607). W tej sytuacji, oparcie przez apelującego zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jedynie na przedstawieniu własnej oceny i gradacji dowodów nie mogło doprowadzić do podważenia oceny dowodów, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji i poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych. Nie ma przy tym racji skarżący, iż Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż jego sytuacja materialna uległa pogorszeniu i jego możliwości płatnicze są mniejsze niż w dacie rozstrzygania w sprawie o rozwód. Powszechnie znana, obecna sytuacja gospodarcza w kraju, w tym także na rynku biur rachunkowych uległa pogorszeniu. Jest to wynikiem zarówno pogorszenia się wskaźników gospodarczych, jak też zwiększenia liczby podmiotów prowadzących tego typu działalność. Niewątpliwym jest, że zakres działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda uległ zmniejszeniu, co musi skutkować przyjęciem, że jego możliwości zarobkowe uległy ograniczeniu. Wbrew wywodom apelacji orzeczona przez Sąd Rejonowy wysokość alimentów uwzględnia tę okoliczność. Jednocześnie zaś Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że uzyskiwane przez powoda z prowadzonej działalności gospodarczej dochody są nadal wysokie i zapłacenie z tej kwoty alimentów po 800 zł miesięcznie, przy uwzględnieniu także wydatków na utrzymanie nowej rodziny powoda, pozostaje niewątpliwie w granicach jego możliwości majątkowych. Ma również rację Sąd pierwszej instancji, iż materialny udział jego partnerki w kosztach utrzymania, nie pozostaje bez wpływu na ustalenie jego możliwości finansowych. W tych okolicznościach uznać należy, iż Sąd pierwszej instancji należycie, z zachowaniem zasad doświadczenia życiowego, ocenił status materialny stron oraz ich możliwości majątkowe i zarobkowe, jak też rozmiar usprawiedliwionych potrzeb pozwaneji wyważył zakres, w jakim powód obowiązany jest nadal przyczyniać się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb byłej żony.

Z tego też względu Sąd Okręgowy aprobuje rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, który prawidłowo zastosował przepis art. 138 k.r.o. uznając, że stan faktyczny niniejszej spawy pozwalał stwierdzić, iż doszło do zmiany stosunków skutkującej koniecznością jedynie korekty wysokości świadczeń alimentacyjnych a nie ich uchylenie. Trafna jest również ocena Sądu pierwszej instancji, że zasądzona od powoda na rzecz pozwanej kwota alimentów po 800 zł miesięcznie odpowiada aktualnym relacjom wynikającym z ocen przesłanek warunkujących wysokość aktualnych alimentów należnych pozwanej od powoda. Stanowi ona "odpowiednie" przyczynienie się powoda do zaspokojenia obecnych usprawiedliwionych potrzeb pozwanej i mieści się w granicach możliwości finansowych zobowiązanego.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ją za bezzasadną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.