I Ca 119/20 - Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3102922

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 28 maja 2020 r. I Ca 119/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Aneta Ineza Sztukowska (spr.).

Sędziowie SO: Małgorzata Szostak-Szydłowska, Alicja Wiśniewska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2020 r. w Suwałkach na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa N. Ś. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową J. Ś. przeciwko L. Ś. o zmianę orzeczenia alimentacyjnego na skutek apelacji powódki N. Ś. i na skutek apelacji pozwanego L. Ś. od wyroku Sądu Rejonowego w Suwałkach z dnia 23 stycznia 2020 r. w sprawie sygn. akt III. RC. 241/19

I. oddala obie apelacje;

II. koszty procesu przed Sądem II instancji wzajemnie między stronami postępowania znosi.

Uzasadnienie faktyczne

Przedstawicielka ustawowa małoletniej powódki N. J. Ś. wystąpiła z pozwem o zmianę orzeczenia alimentacyjnego poprzez podwyższenie zasądzonych alimentów od pozwanego L. Ś. na rzecz małoletniej z kwoty 830,00 zł do kwoty 1.200,00 zł miesięcznie od dnia 1 czerwca 2019 r. W uzasadnieniu żądania przedstawiciela ustawowa wskazała, iż potrzeby związane z wychowaniem, wyżywieniem oraz edukacją córki znacznie wzrosły. Małoletnia powódka ma obecnie 16 lat, jest uczennicą I klasy liceum ogólnokształcącego i zasądzona kwota alimentów nie jest wystarczająca. Ponadto, małoletnia ma również problemy ze zdrowiem (szpotawość kolan, problemy ortodontyczne).

Pozwany L. Ś. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i wystąpił jednocześnie z pozwem wzajemnym o zmianę orzeczenia alimentacyjnego poprzez obniżenie alimentów należnych małoletniej powódce do kwoty 400,00 zł miesięcznie. Argumentując swe stanowisko w sprawie pozwany wskazał, iż jego aktualna sytuacja majątkowa nie pozwala mu na uiszczanie alimentów w dotychczasowej wysokości. Podkreślił, iż jest w nowym związku, z którego ma już jedno dziecko, zaś jego żona jest obecnie w ciąży z drugim dzieckiem.

W odpowiedzi na powództwo wzajemne w toku rozprawy głównej przedstawicielka ustawowa małoletniej powódki (pozwanej wzajemnej) - J. Ś. wniosła o jego oddalenie w całości.

Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2020 r. w sprawie III. RC. 241/19 Sąd Rejonowy w Suwałkach oddalił powództwo główne oraz powództwo wzajemne.

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:

Ugodą zawartą przed Sądem Rejonowym w Suwałkach w sprawie III. RC. 185/17 w dniu 14 listopada 2017 r. pozwany zobowiązał się do łożenia na rzecz małoletniej powódki N. Ś. alimentów w kwocie po 830,00 zł miesięcznie, płatnych do dnia 15 każdego miesiąca.

W dacie zawarcia powyższej ugody małoletnia N. Ś. miała 14 lat i była uczennicą gimnazjum; już wtedy osiągała dobre wyniki w nauce, korzystała z dodatkowych zajęć tanecznych. Pozostawała pod opieką matki, która była zatrudniona w urzędzie skarbowym na stanowisku eksperta skarbowego w administracji skarbowej za wynagrodzeniem około 3.000,00 zł netto miesięcznie, z czego potrącana była rata pożyczki w łącznej wysokości 1.040,00 zł. Małoletnia nie miała większym problemów zdrowotnych, za wyjątkiem kontroli lekarskich w poradni dermatologicznej, laryngologicznej i alergicznej. Wydatki matki małoletniej powódki (w tym związane z utrzymaniem domu, wyżywieniem, zakupem ubrań i innych potrzebnych rzeczy) kształtowały się na bardzo podobnym poziomie jak obecnie.

W dacie zawarcia powyższej ugody ojciec małoletniej L. Ś. utrzymywał się z wynagrodzenia za pracę w wysokości około 3.340,00 zł miesięcznie. Pozostawał w nowym związku nieformalnym; jego narzeczona spodziewała się dziecka. Ojciec małoletniej oszacował wówczas wydatki związane z utrzymaniem mieszkania na kwoty zbliżone do tych wskazanych w niniejszym postępowaniu; wydatki te uwzględniały przy tym kwotę raty kredytu hipotecznego.

Obecnie matka małoletniej J. Ś. ma 43 lata, w dalszym ciągu utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę w administracji skarbowej w wysokości około 4.200,00 zł netto, z czego potrącana jest pożyczka na cele mieszkaniowe w kwocie 340,00 zł miesięcznie. J. Ś. jest osobą z orzeczonym lekkim stopniem niepełnosprawności. Nie pozostaje w żadnym nowym związku, córkę wychowuje sama. Zamieszkuje z małoletnią we własnościowym domu jednorodzinnym i uiszcza z tego tytułu miesięcznie następujące opłaty: energia elektryczna - 140,00 zł, ogrzewanie - od 80,00 zł w sezonie letnim do 400,00 zł w sezonie zimowym, pozostałe media - około 41,00 zł, woda - od 80,00 do 90,00 zł, a nadto spłaca kredyt zaciągnięty na kwotę około 20.000,00 zł. Z majątku ww. posiada wspominany dom jednorodzinny w S. i samochód osobowy. J. Ś. nie korzysta z pomocy społecznej, za wyjątkiem świadczenia "500+".

Małoletnia N. Ś. aktualnie nie przyjmuje żadnych leków, wymaga jedynie stałych (zdarza się że i odpłatnych) konsultacji lekarskich w związku z przebytą w przeszłości boleriozą. WW. obecnie jest uczennicą I klasy liceum ogólnokształcącego w S. w klasie o profilu lingwistycznym. Uczęszcza na dodatkowe płatne zajęcia, tj. zajęcia taneczne, za które matka uiszcza opłaty w granicach 80,00-370,00 zł (w zależności od wydatków związanych z udziałem w festiwalach, zakupem strojów itp.) oraz zajęcia teatralne, których koszt wynosi 26,00 zł miesięcznie. Dodatkowo małoletnia korzysta z korepetycji z matematyki (około 50,00 zł za godzinę - miesięcznie 4-5 razy).

L. Ś. ma obecnie 42 lata. Pracuje w firmie (...) za wynagrodzeniem około 3.800,00 zł netto miesięcznie. Pozostaje w nowym związku małżeńskim, z którego posiada jedno dziecko - K., w wieku niespełna dwóch lat. Od stycznia 2020 r. małoletnia K. jest zapisana do miejskiego żłobka, którego koszt kształtuje się na poziomie około 230,00 zł miesięcznie. Żona L. Ś. aktualnie jest w ciąży, przebywa na zwolnieniu lekarskim, pozostając jednocześnie w stosunku zatrudnienia w hotelu (...) w S. za wynagrodzeniem około 1.250,00 zł miesięcznie. Rodzina L. Ś. pobiera świadczenie społeczne "500+". Na utrzymanie mieszkania przeznacza ok. 460,00 zł tytułem czynszu oraz ok. 135,00 zł tytułem energii elektrycznej. Z majątku posiada mieszkanie przy ul. (...) w S. oraz samochód osobowy. Tytułem spłaty kredytu mieszkaniowego (hipotecznego) wydatkuje miesięcznie kwoty po 726,00 zł oraz tytułem spłaty dwóch kredytów konsumpcyjnych - kwotę łączną około 420,00 zł miesięcznie.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż żądania pozwów nie zasługują na uwzględnienie.

Motywując powyższe stanowisko, Sąd Rejonowy wskazał, iż zasadność roszczeń zgłoszonych w sprawie należało rozpatrywać na gruncie art. 138 k.r.o. oraz 135 § 1 k.r.o. W świetle powołanych przepisów, jak podał Sąd I instancji, w razie zmiany stosunków każda ze stron może żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego, zaś zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Sąd Rejonowy podkreślił przy tym, że stosownie do utrwalonego stanowiska doktryny, przez zmianę stosunków rozumie się istotne zmniejszenie lub ustanie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentacji, albo istotne zwiększenie się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, wobec czego ustalony zakres obowiązku alimentacyjnego wymaga odpowiedniego skorygowania, przy czym zgodnie z ogólnymi regułami rządzącymi postępowaniem cywilnym, obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.).

W kontekście powyższego Sąd I instancji zwrócił uwagę, że porównanie sytuacji przedstawionej przez przedstawicielkę ustawową małoletniej obrazuje, iż w istocie nie nastąpiła na tyle istotna zmiana stosunków, aby mogła ona stanowić podstawę do zmiany orzeczenia alimentacyjnego. Sąd ten zaznaczył, że niewątpliwie, wraz ze wzrostem małoletniej powódki zwiększają się jej potrzeby związane chociażby z procesem dalszej edukacji, koniecznością zakupu nowych książek, przyborów szkolnych itp., co niesie za sobą konieczność ponoszenia zwiększonych wydatków. Jednakże, w ocenie tegoż Sądu, alimenty ustalone w dotychczasowej wysokości 830,00 zł miesięcznie w dalszym ciągu odpowiadają zwiększonym potrzebom uprawnionej w szczególności, iż małoletnia powódka już w momencie zawierania ugody alimentacyjnej również wymagała zakupu książek (nawet jeśli te podstawowe podręczniki były objęte tzw. wyprawką szkolną), przyborów szkolnych oraz uczęszczała na dodatkowe zajęcia taneczne. Tym samym, jak zaakcentował Sąd Rejonowy, przedstawicielka ustawowa małoletniej godząc się na zawarcie ww. ugody niewątpliwie brała pod uwagę konieczność ponoszenia wskazanych wydatków. Z kolei wzrost cen, na który także powoływała się przedstawicielka ustawowa obciąża zarówno matkę dziecka, jak i ojca dziecka i nie mieści się - zdaniem Sądu Rejonowego - w zakresie pojęcia "istotnej zmiany stosunków". Tak samo jak nie sposób uznać, iż sam fakt korzystania obecnie przez małoletnią z dodatkowych zajęć odpłatnych z matematyki winien sam przez się implikować konieczność podwyższenia świadczenia alimentacyjnego o kwotę prawie 400,00 zł miesięcznie, skoro odpłatność za przedmiotowe zajęcia wynosi maksymalnie 250,00 zł miesięcznie i także winna rozkładać się po połowie na dwoje rodziców.

Dalej, oceniając sytuację majątkową przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki w porównaniu do istniejącej w dacie poprzedniego orzekania, Sąd Rejonowy stwierdził, iż nie uległa ona zasadniczej zmianie - J. Ś. bowiem w dalszym ciągu utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę na dość przyzwoitym poziomie, tj. ponad 4.000,00 zł netto miesięcznie (wyższym niż uprzednio). Tak jak poprzednio, oprócz spłaty pożyczki mieszkaniowej, nie jest obciążona dodatkowymi zobowiązaniami finansowymi, natomiast wydatki związane z utrzymaniem mieszkania są na bardzo zbliżonym co poprzednio poziomie. Obecnie J. Ś. dodatkowo korzysta z programu "500+", co - jak zaakcentował Sąd I instancji - oczywiście nie może mieć wpływu na końcowe rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie.

Następnie Sąd Rejonowy skonstatował, że stan zdrowia małoletniej N. Ś. nie zmienił się w zasadzie od czasu poprzedniego orzekania, poza tym, iż obecnie małoletnia wymaga jedynie stałych konsultacji lekarskich. Z kolei stan zdrowia przedstawicielki ustawowej małoletniej wprawdzie uległ pogorszeniu, gdyż obecnie jest ona osobą zaliczoną do grupy o lekkim stopniu niepełnosprawności, jednakże okoliczność ta nie wpłynęła negatywnie na jej możliwości zarobkowania (tj. w dalszym ciągu pozostaje w tym samym stosunku zatrudnienia).

W odniesieniu do pozwanego/ powoda wzajemnego L. Ś. Sąd I instancji zauważył natomiast, iż dla stwierdzenia, czy wskazane przez niego okoliczności spowodowały zmianę stosunków w rozumieniu art. 138 k.r.o., należy wziąć pod uwagę, czy istniejące warunki na tle sytuacji ogólnej mają charakter trwały, dotyczą okoliczności zasadniczych, ilościowo znacznych oraz czy wyczerpują te przesłanki, które w istotny sposób uzasadniają konieczność zmniejszenia zakresu jego obowiązku alimentacyjnego. Sąd ten przy tym wyraźnie zaznaczył, iż "zmiana orzeczenia dopuszczalna jest tylko w razie zmiany stosunków powstałych po jego wydaniu" (zob. uchwała składu 7 sędziów SN z 23 października-16 listopada 1954 r., I Co 41/54, PiP 1955, z. 12, s. 1032).

Przy uwzględnieniu powyższego Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że okoliczności podane przez pozwanego/ powoda wzajemnego L. Ś. nie wypełniają wskazanych wyżej kryteriów. Wyżej wymieniony w dacie poprzedniego orzekania o alimentach utrzymywał się tak samo jak i obecnie z wynagrodzenia za pracę w wysokości ponad 3.400,00 zł netto miesięcznie (obecnie zaś to wynagrodzenie jest wyższe o kilkaset złotych). Już wtedy przebywał w związku nieformalnym, tworząc konkubinat ze swoją obecną żoną, która spodziewała się ich córki K. Tym samym już w momencie zawierania ugody pozwany/ powód wzajemny L. Ś. miał wiedzę na temat przynajmniej zbliżonej wysokości wydatków związanych z narodzeniem się kolejnego jego dziecka. Z porównania zaś jego sytuacji majątkowej w dacie uprawomocnienia się poprzedniego orzekania o alimentach do tej istniejącej nie wynika, aby uległa ona zasadniczej zmianie (za wyjątkiem zmiany stanu cywilnego). W niniejszej sprawie pozwany (powód wzajemny) zatem nie udowodnił i nie wykazał (obligowany treścią art. 6 k.c.), aby w jego sytuacji majątkowej lub zarobkowej nastąpiła w przeciągu dwóch lat na tyle istotna zmiana uzasadniająca uwzględnienie jego powództwa.

Sąd pierwszej instancji podkreślił też, iż zakres obowiązku alimentacyjnego zależy nie tylko od faktycznie uzyskiwanych dochodów, ale i też od realnie istniejących możliwości zarobkowania. Pozwany (powód wzajemny) jest mężczyzną w sile wieku, posiada wyuczony zawód i pracę, osiąga przyzwoite wynagrodzenie, z którego winien utrzymywać nie tylko swoje "nowe" dziecko, czy też dziecko które ma się pojawić, ale także i córkę z poprzedniego małżeństwa. W żaden sposób nie utracił on możliwości zarobkowania, nie stał się osobą niepełnosprawną, nie utracił też pracy z innych niezależnych od niego powodów. Jego stan majątkowy także nie uległ pogorszeniu, skoro w dalszym ciągu zamieszkuje wraz z rodziną w tym samym mieszkaniu zakupionym na kredyt, który spłaca regularnie. Jego żona pozostaje w stosunku zatrudnienia, a tym samym niewątpliwie także dokłada się do kosztów utrzymania mieszkania, zakupu wyżywienia itp. Na marginesie Sąd I instancji zauważył, że skoro L. Ś. zdecydował się na powiększenie rodziny to zasadnie przyjąć należy, iż jego sytuacja majątkowa zdaje się być lepsza niż próbował to wykazać w niniejszej sprawie, skoro żona pozwanego przed kolejną ciążą nie pracowała (pozostając w stosunku zatrudnienia) i przebywała na bezpłatnym urlopie wychowawczym, a obecnie na płatnym zasiłku chorobowym w związku z kolejną ciążą. Z drugiej zaś strony nie sposób przyjąć, aby uzasadnione i adekwatne do wieku potrzeby małoletniej N. obecnie uległy zmniejszeniu i to do kwoty połowy obecnego świadczenia alimentacyjnego w sytuacji, gdy w dalszym ciągu uczy się, uczestniczy w dodatkowych zajęciach, potrzebuje co oczywiste ubrań, wyżywienia, ale także zapewnienia innych równie ważnych potrzeb, chociażby z zakresu kultury, rozwijania pozaszkolnych zainteresowań, czy wreszcie dodatkowych zajęć z matematyki. Z kolei osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka również wchodzą w zakres obowiązku alimentacyjnego, a powyższe obowiązki (chociażby w postaci dowożenia małoletniej na zajęcia, w tym zajęcia dodatkowe) spoczywają jedynie na matce małoletniej.

W ocenie Sądu Rejonowego, ojciec małoletniej L. Ś. nie wykazał, aby jego sytuacja majątkowa uległa istotnemu pogorszeniu w porównaniu do stanu istniejącego na dzień 14 listopada 2017 r. ani też, aby potrzeby małoletniej uległy zmniejszeniu, co przełożyłoby się na obniżenie należnego jej świadczenia alimentacyjnego.

Reasumując, Sąd I instancji nie znalazł żadnych powodów do zmiany świadczenia alimentacyjnego w kierunku pożądanym przez którąkolwiek ze stron postępowania. Zbyt krótki okres czasu od poprzedniego rozstrzygnięcia w tym przedmiocie, zbliżona sytuacja finansowa, rodzinna i majątkowa obu stron postępowania oraz samej małoletniej do sytuacji sprzed dwóch lat - uzasadniały także brak zasadności ingerencji poprzez podwyższenie lub obniżenie świadczenia alimentacyjnego na rzecz małoletniej N. Ś.

Od powyższego wyroku apelację wywiódł pozwany (powód wzajemny) L. Ś., zaskarżając go w części dotyczącej powództwa wzajemnego i domagając się jego zmiany poprzez obniżenie wysokości płaconych przez niego alimentów do kwoty 450,00 zł miesięcznie oraz zwolnienie go ze wszystkich kosztów postępowania. Przedmiotowemu wyrokowi pozwany (powód wzajemny) zarzucił przy tym pominięcie kwestii związanych z rzeczywistą zmianą jego sytuacji życiowej, tj. wyprowadzka od rodziców i kupienie wraz z obecną żoną mieszkania na kredyt, oczekiwanie na narodziny drugiego dziecka i znaczne koszty z tym związane, uczęszczanie przez małoletnią córkę K. do żłóbka i na dodatkowe zajęcia, nieznaczny wzrost jego zarobków w sytuacji, gdy zarobki przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki wzrosły znacznie, wysokie koszty leczenia jego alergii, a ostatecznie przestój zakładu jego pracy z uwagi na pandemię i wobec tego uzyskiwanie przez niego wynagrodzenia w wysokości najniższej krajowej.

Apelację od powyższego wyroku wniosła również przedstawicielka ustawowa małoletniej powódki (pozwanej wzajemnej) J. Ś., zaskarżając go w całości i domagając się jego zmiany poprzez orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi przedstawicielka ustawowa małoletniej zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności zeznań przedstawicielki ustawowej odnośnie jej możliwości zarobkowych i majątkowych oraz jej wydatków w szczególności tych poniesionych na ochronę i poprawę stanu zdrowia, związanych z edukacją, zainteresowaniami czy też sytuacją bytową małoletniej; jednocześnie pominięciu przez Sąd Rejonowy faktu, iż ojciec dziecka nie realizuje kontaktów z małoletnią (bezsporne), których obowiązek wynika z postanowienia Sądu Okręgowego w Suwałkach z 25 października 2010 r. w sprawie o sygn. akt I. C. 311/10, co skutkuje obciążeniem kosztami utrzymania dziecka w te dni jedynie ją jako matkę, co doprowadziło Sąd Rejonowy do wadliwego ustalenia zarobkowych i majątkowych możliwości matki powódki i w konsekwencji uznania, że nie doszło do istotnej ich zmiany na przestrzeni ostatnich 2 lat oraz że będzie ona w stanie partycypować w kosztach utrzymania córki ponad kwotę uzyskaną od ojca powódki, tj. 830,00 zł miesięcznie;

2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. 5 k.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i przyjęciu, iż od dnia zawarcia ugody w 2017 r. do chwili obecnej nie zwiększyły się w sposób istotny usprawiedliwione potrzeby powódki, w szczególności polegające na:

a) kosztach rehabilitacji wady postawy małoletniej (od lutego uczęszcza na zajęcia ruchowo-rehabilitacyjne oraz dodatkowo raz w roku rehabilitacja płatna w centrum rehabilitacji);

b) kosztach leczenia dermatologicznego z uwagi na atopowe zapalenie skóry i trądzik (od 2020 r. poradnia nie ma umowy z NFZ, wobec tego konieczna jest wizyta prywatna);

c) kosztach leczenia alergologicznego (w poradni (...) w B.);

d) kosztach odpłatnej pomocy w nauce (korepetycje z matematyki);

e) kosztach podręczników szkolnych (koszt 300,00 zł w szkole podstawowej, koszt około 800,00 zł w liceum);

f) kosztach wypoczynku letniego i zimowego, co doprowadziło Sąd Rejonowy do przekonania, że uzasadnioną kwotą alimentów na rzecz małoletniej od jej ojca będzie kwota tożsama z kwotą ugody z 2017 r.;

3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. 227 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego w celu ustalenia faktów mających znaczenie dla sprawy w szczególności w zakresie niespodziewanych wydatków, przywożeniem i odwożeniem dziecka na zajęcia pozaszkolne i wizyty lekarskie (w tym poza S.), co poskutkowało przyjęciem przez Sąd Rejonowy, że wzrost cen w gospodarce obciąża w równym zakresie obydwoje rodziców małoletniej N., podczas gdy takie obciążenie dotyka w znacznie większym stopniu matkę dziecka.

Ponadto, na podstawie art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. przedstawicielka ustawowa małoletniej wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: zaświadczenia wydanego przez kierownika studiów podyplomowych, faktur (paragonów) za leki (alergologiczne, endokrynologiczne) i usługi laboratoryjne nieobjęte NFZ, zaświadczeń lekarskich (poradnia alergologiczna, dermatolog), paragonu za wizytę lekarską, paragonu za zajęcia z fizjoterapeutą, wydruku ze strony internetowej NFZ z informacją o poradniach dermatologicznych w S. z kontraktem NFZ, karty profilaktycznego badania lekarskiego ucznia klasy I szkoły ponadpodstawowej, skierowania do poradni specjalistycznej diagnostycznej RTG, skierowania do poradni specjalistycznej rehabilitacyjnej - na okoliczność usprawiedliwionych wydatków na rzecz małoletniej N. i wydatków matki powódki mające wpływ na jej sytuację finansową, które to nie istniały na etapie postępowania przed Sądem I instancji.

Obie strony postępowania złożyły odpowiedzi na apelacje, w których to domagały się ich oddalenia.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacje stron, jako bezzasadne, podlegały oddaleniu.

W ocenie Sądu Okręgowego, rozstrzygnięcie Sądu I instancji zapadło na podstawie prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych jak też i prawnych. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej analizy przedłożonego przez strony materiału dowodowego. Także wnioski powzięte przez Sąd ten na podstawie przeprowadzonych w sprawie dowodów, zdaniem Sądu Okręgowego, są logiczne, spójne i konsekwentne, dokonane w oparciu o zasady doświadczenia życiowego. Z tych też przyczyn Sąd Okręgowy aprobuje i przyjmuje za własne ustalenia poczynione przez Sąd I instancji, jak też wnioski wywiedzione ze zgromadzonego materiału dowodowego; stanowisko i argumentację forsowaną przez strony w wywiedzionych przez nich środkach odwoławczych traktuje zaś li tylko jako polemikę z rzeczowym i pozostającym w zgodzie z obowiązującym prawem rozstrzygnięciem wydanym przez Sąd I instancji.

Zauważenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do treści art. 138 k.r.o., w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia dotyczącego obowiązku alimentacyjnego. Przez zmianę stosunków należy przy tym rozumieć istotne zwiększenie się potrzeb uprawnionego lub ustanie, ograniczenie, albo zwiększenie się możliwości zarobkowych zobowiązanego do alimentacji, wskutek czego ustalony zakres obowiązku alimentacyjnego wymaga skorygowania. Zgodnie zaś z treścią art. 135 k.r.o., obowiązek alimentacyjny zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego.

Zestawiając powyższe z apelacją pozwanego (powoda wzajemnego) L. Ś. skonstatować wypada, że apelacja ta de facto skierowana była przeciwko ustaleniom poczynionym przez Sąd Rejonowy. Pozwany (powód wzajemny) L. Ś. w swojej apelacji zarzucił bowiem Sądowi I instancji pominięcie okoliczności związanych z rzeczywistą zmianą jego sytuacji życiowej, tj. wyprowadzką od rodziców i kupieniem wraz z obecną żoną mieszkania na kredyt, oczekiwaniem na narodziny drugiego dziecka i znacznymi kosztami z tym związanymi, uczęszczaniem przez małoletnią córkę K. do żłobka i na dodatkowe zajęcia, nieznacznym wzrostem jego zarobków w sytuacji, gdy zarobki przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki wzrosły znacznie, wysokimi kosztami leczenia jego alergii, a ostatecznie przestojem zakładu jego pracy z uwagi na pandemię i wobec tego uzyskiwaniem przez niego wynagrodzenia w wysokości najniższej krajowej. Rzecz jednak cała w tym, że okoliczności powyższe Sąd I instancji wziął pod uwagę wyrokując w sprawie. Świadczy o tym wymownie treść pisemnego uzasadnienia (vide: s. 3 uzasadnienia, k. 332). Inną już sprawą jest, że okoliczności powyższe Sąd Rejonowy uznał za niewystarczające dla zmiany dotychczas obowiązującego obowiązku alimentacyjnego w aspekcie art. 138 k.r.o. To stanowisko Sądu Rejonowego jest zaś trafne. Należy w tym miejscu zauważyć, iż od czasu zawarcia przez rodziców małoletniej N. Ś. ugody alimentacyjnej minęło nieco ponad 2 lata. Wówczas już pozwany (powód wzajemny) ponosił podobne koszty związane z mieszkaniem, gdyż spłacał kredyt zaciągnięty na jego zakup. W dacie zawarcia tej ugody, partnerka (obecnie żona) L. Ś. była w ciąży z pierwszym ich dzieckiem, a zatem wyżej wymieniony zawierając ugodę powinien był przewidywać, jakie wydatki związane są z narodzeniem dziecka, a następnie jego wychowaniem. Powszechnie wiadomym jest, iż z czasem dziecko trzeba oddać do żłobka, czy też uiszczać należności związane z jego zainteresowaniami, dlatego też wydatki te były do przewidzenia już w tamtym okresie. Należy też podkreślić, iż L. Ś. jest zobowiązany do wykonywania swojego ustawowego obowiązku alimentacyjnego wobec każdego ze swoich dzieci w równym stopniu, zaś posiadanie kolejnych dzieci nie może być argumentem do zmniejszenia świadczenia alimentacyjnego na rzecz dziecka z poprzedniego związku. To samo odnosi się do zobowiązań kredytowych, jakie spoczywają na pozwanym (powodzie wzajemnym) - spłata zadłużenia z tytułu umów kredytowych nie powinna wpływać na istnienie i zakres jego obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci, albowiem obowiązek alimentacyjny rodzica wobec dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, niejako "wyprzedza" inne zobowiązania osoby zobowiązanej do alimentacji tym bardziej, że dziecko ma prawo do równej stopy życiowej z rodzicami. Co prawda, należy zgodzić się z pozwanym (powodem wzajemnym), iż wzrost zarobków matki małoletniej N. Ś. w porównaniu do jego zarobków był znaczny, jednak nie może to przekładać się na obniżenie jego zobowiązania alimentacyjnego w sytuacji, gdy to matka małoletniej dokłada osobistych starań w wychowaniu małoletniej N. Ś. i w ten sposób, po części, realizuje swój obowiązek alimentacyjny. Natomiast powoływany przez L. Ś. przestój w pracy z uwagi na pandemię i pobierane przez niego miesięczne wynagrodzenie w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę uznać należy za sytuację przejściową, gdyż powszechnie wiadomym jest, że obecnie firmy wznowiły już swoje działanie z uwagi na odmrożenie gospodarki. Należy też dodać, że żona L. Ś. otrzymuje wynagrodzenie, a zatem wydatki związane z obecną jego rodziną - nie spoczywają jedynie na nim, lecz rozkładają się na dwie osoby.

Odnosząc się z kolei do zarzutów podnoszonych przez przedstawicielkę ustawową małoletniej N. Ś. raz jeszcze podkreślić trzeba, że od daty zawarcia ugody alimentacyjnej upłynęło jedynie nieco ponad 2 lata. Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, iż w okresie tym nie doszło do istotnego zwiększenia potrzeb małoletniej, które uzasadniałoby podwyższenie orzeczenia alimentacyjnego. Już w dacie zawierania rzeczonej ugody małoletnia N. Ś. uczyła się bowiem i uczęszczała na dodatkowe zajęcia taneczne, a zatem wymagała nakładów związanych z jej zainteresowaniami i nauką. Nie ulega wątpliwości, że wraz ze wzrostem małoletniej zwiększają się jej potrzeby, jednak przedstawicielka ustawowa, godząc się na zawarcie ugody alimentacyjnej niewątpliwie brała pod uwagę konieczność ponoszenia wskazanych wydatków, które na przestrzeni czasu zapewne ulegną podwyższeniu. Małoletnia tak jak w momencie zawierania ugody - korzysta w dalszym ciągu z wizyt lekarskich w poradni dermatologicznej i alergologicznej, a nadto ma obecnie dodatkowe wizyty związane z przebytą boleriozą, czy zajęcia rehabilitacyjne wynikające z wad postawy (bezspornie wynika to z dokumentów załączonych do apelacji), jednakże - w ocenie Sądu Okręgowego - są to wydatki jedynie okresowe, nie generujące stałych, dodatkowych kosztów utrzymania. Z powodu zaś samej inflacji - na którą to powołuje się przedstawicielka małoletniej - brak jest podstaw do żądania zmiany umowy dotyczącej stosunku alimentacyjnego, gdyż skutki inflacji dotykają nie tylko uprawnionego do alimentacji. Z kolei stan zdrowia przedstawicielki ustawowej J. Ś. wprawdzie uległ pogorszeniu (posiada lekki stopień niepełnosprawności, problemy endokrynologiczne), jednak nie wpłynęło to negatywnie na jej możliwości zarobkowe, gdyż nadal pozostaje na tym samym stanowisku i co więcej - otrzymuje wyższe wynagrodzenie niż poprzednio. Należy też zauważyć, iż gdyby przedstawicielka ustawowa nie posiadała środków finansowych - nie podjęłaby studiów podyplomowych. Z kolei okoliczność, iż pomimo orzeczenia sądowego z 2010 r. - ojciec dziecka nie realizuje z nim kontaktów, co wiąże się obciążeniem matki kosztami jego utrzymania nawet w dni kontaktów - nie może wpływać na zmianę alimentów skoro już w momencie zawarcia ugody alimentacyjnej w 2017 r. spotkania te się nie odbywały.

Zauważyć w tym miejscu wypada, że rolą sądu rozpoznającego sprawę o alimenty, nie jest szczegółowe (co do złotówki) wyliczenie uzasadnionych potrzeb uprawnionego, ani możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentacji. Doświadczenie życiowe uczy bowiem, że wartości te ulegają ciągłym zmianom, które niejednokrotnie nie sposób przewidzieć, a których wystąpienie teoretycznie niemalże co miesiąc dawałyby jednej, bądź drugiej stronie zobowiązania alimentacyjnego możliwość wystąpienia z powództwem o obniżenie bądź podwyższenie raty alimentacyjnej. Sąd ma zatem na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego określić jedynie ogólnie kwotę uzasadnionych wydatków na utrzymanie uprawnionego i wartość środków, jakimi dysponuje zobowiązany tak, by nieznaczne i incydentalne wahania ich wysokości nie były zanadto odczuwalne dla żadnej ze stron. W kontekście powyższego podniesione w apelacji argumenty przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki tyczące się literalnie wyliczonych wydatków (zmiennych przecież w czasie, a częściowo okresowych) ocenić należało jako bezzasadne.

Nie podziela też Sąd Okręgowy zarzutu apelacji przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki zasadzającego się na naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 5 k.c., po myśli którego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Zauważenia wymaga bowiem, że art. 5 k.c. pozostaje w związku z już istniejącym stosunkiem prawnym i wynikającym z niego prawem podmiotowym. Świadczy o tym sformułowanie "nie można czynić ze swego prawa użytku (...)". Chodzi więc o prawo podmiotowe już stronie przysługujące. Taka redakcja art. 5 k.c. ogranicza zakres jego zastosowania. Dopiero po ustaleniu, że chodzi o "uprawnionego", można rozważać, czy ze względu na szczególne okoliczności konkretnej sprawy jego zachowanie się pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego bądź ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Podkreślić należy też, że art. 5 k.c. służy wyłącznie ochronie podmiotu zobowiązanego (Komentarz. Art. 5 k.c. red. Załucki 2019, wyd. 1/Doliwa). Wobec tego, iż w niniejszej sprawie przedstawicielka ustawowa zarzuca naruszenie tego prawa przez zobowiązanego w sytuacji, gdy przepis art. 5 k.c. dotyczy "uprawnionego" - nie może on mieć w sprawie niniejszej zastosowania.

Mając na uwadze powyższe, świadczenie alimentacyjne w wysokości 830,00 zł miesięcznie nadal odpowiada potrzebom małoletniej N., zaś na przestrzeni nieco ponad 2 lat (tj. od zawarcia przez strony ugody alimentacyjnej do dnia orzekania w niniejszej sprawie) nie nastąpiła istotna zmiana stosunków, która wpłynęłaby na podwyższenie czy to obniżenie alimentów. Stąd też należało przyjąć, że Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które to zmierzały do oddalenia powództw stron postępowania, a tym samym oddalenia ich apelacji przez Sąd Okręgowy w oparciu o art. 385 k.p.c.

W przedmiocie kosztów procesu przed Sądem II instancji orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.