I C 804/17 - Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2895448

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 17 października 2019 r. I C 804/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Alicja Wiśniewska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 10 października 2019 r. w Suwałkach na rozprawie sprawy z powództwa J. G. (1) przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o podwyższenie renty

I. Podwyższa rentę w wysokości 600 zł (sześćset złotych) miesięcznie należną powódce J. G. (1) od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. w związku z wypadkiem z dnia 29 czerwca 1967 r.:

- do kwoty 800 zł (osiemset złotych) począwszy od dnia 17 maja 2014 r. płatną wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 17 maja 2017 r. do dnia zapłaty;

- do kwoty 830,75 zł (osiemset trzydzieści złotych 75/100) począwszy od dnia 1 stycznia 2015 r. płatną wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 17 maja 2017 r. do dnia zapłaty;

- do kwoty 875,75 zł (osiemset siedemdziesiąt pięć złotych 75/100) począwszy od dnia 1 stycznia 2016 r. płatną wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 17 maja 2017 r. do dnia zapłaty;

- do kwoty 1 025 zł (jeden tysiąc dwadzieścia pięć złotych) począwszy od dnia 1 stycznia 2017 r. płatną wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi począwszy od dnia 17 maja 2017 r., za okres od dnia 1 stycznia 2017 do dnia 17 maja 2017 r., a od dnia 18 maja 2017 r. płatną do dnia 15-go każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami za opóźnienie;

- do kwoty 1 610 zł (jeden tysiąc sześćset dziesięć złotych) począwszy od dnia 1 sierpnia 2017 r. płatną do dnia 15-go każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami za opóźnienie;

- do kwoty 1 694 zł (jeden tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt cztery złote) począwszy od dnia 1 stycznia 2018 r. płatną do dnia 15-go każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami za opóźnienie;

- do kwoty 1 764 zł (jeden tysiąc siedemset sześćdziesiąt cztery złote) począwszy od dnia 1 stycznia 2019 r. płatną do dnia 15-go każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami za opóźnienie;

II. umarza postępowanie w zakresie cofniętego powództwa;

III. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

IV. koszty procesu wzajemnie znosi między stronami;

V. nakazuje pobrać od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Suwałkach kwotę 4 475,21 zł (cztery tysiące czterysta siedemdziesiąt pięć złotych 21/100) tytułem brakujących kosztów sądowych.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka J. G. (1) w pozwie wniesionym przeciwko (...) S.A. z/s w W. domagała się podwyższenia renty z kwoty 600 zł do kwoty 2 533,50 zł miesięcznie, zasądzenia podwyższonego świadczenia rentowego za okres trzech ostatnich lat, począwszy od dnia 28 kwietnia 2014 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Argumentowała, iż w wyniku wypadku komunikacyjnego, któremu uległa w dniu 29 czerwca 1967 r. doznała wielu urazów i obrażeń, w tym utraty lewej nogi. W wyniku tego zdarzenia stała się kaleką niezdolną do podjęcia pracy. Z uwagi na powyższe od dnia 1 stycznia 1968 r. została jej przyznana renta dożywotnia w wysokości 1 292 zł miesięcznie, płatna co kwartał. Przeciętne wynagrodzenie w 1969 r. wynosiło 2 174 zł miesięcznie, tym samym renta wypłacana wówczas stanowiła 60% przeciętnego wynagrodzenia.

Obecnie po wieku latach starań i odwołań pozwany wypłaca jej kwartalnie rentę w wysokości 1800 zł, tj. 600 zł miesięcznie, co stanowi 14% miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Pismem z dnia 31 marca 2017 r. pozwany po raz kolejny odmówił podwyższenia świadczenia, dlatego też w dniu 28 kwietnia 2017 r. powódka wezwała pozwanego do podwyższenia renty i jej waloryzacji do kwoty 2 533,50 zł. Powyższe wezwanie okazało się bezskuteczne.

Pełnomocnik powódki w uzupełnieniu zgłoszonych roszczeń wskazywał, że na rentę składają się następujące wydatki miesięczne: prywatne wizyty lekarskie - 300-400 zł, specjalna dieta - 400 zł, pomoc osób trzecich - 500 zł, koszty leków - 480-500 zł. Koszty opieki za jedną roboczogodzinę to około 10-11 zł (oświadczenie pełnomocnika powódki k.95v, 96).

Pozwany (...) S.A. z/s w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki kosztów procesu.

Zdaniem pozwanego roszczenie powódki o podwyższenie renty jest niezasadne i wygórowane. W chwili obecnej pozwany na mocy ugody wypłaca powódce rentę w wysokości 1 800 zł kwartalnie (600 zł miesięcznie). Przyznana renta obejmuje koszty opieki związane z wypadkiem w wymiarze 2,5 godziny dziennie (2,5 godz.x30 dni x 8 zł = 600 zł). Określając stawkę za opiekę podstawową pozwany przyjął koszty niewykwalifikowanej pomocy na kwotę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu krajowemu, które w na dzień przeliczenia renty wyniosło 1850 zł brutto, tj. 1 355,69 zł netto (1 355,69: 22: 8 godz. = 7,70 zł ≈ 8 zł). Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów mogących świadczyć o zmianie stosunków, które uzasadniałyby podwyższenie renty. Brak dowodów, że koszt opieki powódki uległ zmianie.

W toku procesu powódka zmodyfikowała swoje roszczenie skierowane przeciwko pozwanemu (pismo procesowe k.335-336). Ostatecznie wniosła o podwyższenie i zasądzenie renty:

- z kwoty 600 zł do kwoty 825 począwszy od dnia 28 kwietnia 2014 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 855 zł począwszy od dnia 1 stycznia 2015 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 900 zł począwszy od dnia 1 stycznia 2016 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 975 zł począwszy od dnia 1 stycznia 2017 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 1 560 zł od dnia 1 lipca 2017 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 1 644 zł począwszy od dnia 1 stycznia 2018 r.;

- z kwoty 600 zł do kwoty 1 764 zł począwszy od dnia 1 stycznia 2019 r. płatną do dnia 15-go każdego miesiąca z góry z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Ponadto powódka domagała się zasądzenie od pozwanego kwoty po 50 zł miesięcznie płatne do 15 każdego miesiąca począwszy od 28 kwietnia 2014 r-płatne do 15 każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami w przypadku uchybienia terminowi płatności oraz kwoty 11 250,36 zł tytułem zakupu materiałów budowlanych oraz wykonanych prac budowlanych i remontowych w mieszkaniu przy ulicy (...) w S. w zakresie specjalistycznego przygotowania mieszkania do jej potrzeb.

Powódka wskazała, iż wyliczenie ww. kwot za kolejne okresy oparte zostało na podanych przez stronę pozwaną (w pismach (...) kierowanych do powódki m.in. z dnia 24 października 2016 r.). Jednakże podwyższeniu musiały ulec wysokości kosztów godziny opieki albowiem faktyczny koszt opieki (przy przyjęciu minimalnego wynagrodzenia) wynosił w 2014 r. - 11 zł, w 2015 r. - 11.40 zł, w 2016 r. - 12 zł, w 2017 r. - 13 zł, w 2018 r- 13,70 zł, zaś w 2019 r- 14,70 zł brutto za 1 godzinę. Tym samym przyjmując wyliczenia (2,5 godz.x30x11 zł) w 2014 r. kwota podwyższonej renty winna wynosić 825 zł, w 2015 r. - 855 zł, w 2016 r. - 900 zł, w 2017 r. do 30czerwca - 975 zł, natomiast od lipca 2017 r. (tj. złamania szyjki kości udowej lewej u powódki) należało przyjąć wyliczenie (4 godzi x 30x13 zł) co dało kwotę 1560 zł za ww. okres do 31 grudnia 2017 r. Następnie w 2018 r. renta winna wynosić - zgodnie z wyliczeniem strony powodowej - 1644 zł, zaś w 2019 r.- 1764 z ł. Kwota 50 zł miesięcznie stanowi wydatki na leki związane z dolegliwościami, na które cierpi powódka w związku z wypadkiem i jest to jeden ze składników renty, a nie dodatkowe roszczenie (oświadczenie pełnomocnika powódki złożone na rozprawie w dniu 10 października 2019 r.k.416).

W odpowiedzi na powyższe pozwany wyraził zgodę na ograniczenie powództwa i dodatkowo podniósł zarzut przedawnienia dodatkowych roszczeń zgłoszonych przez powódkę z uwagi na 3-letni okres przedawnienia.

Sąd ustalił, co następuje:

J. G. (1) w dniu 29 czerwca 1967 r. będąc pasażerką motocykla była uczestniczką wypadku komunikacyjnego - zderzenia z samochodem osobowym. W wyniku wypadku doznała urazu kończyny dolnej lewej. Początkowo była hospitalizowana w Oddziale (...) Szpitala w G., a następnie w Szpitalu MSWiA w B., gdzie amputowano jej kończynę dolną lewą na poziomie 1/2 uda.

(bezsporne, dodatkowo dowód: akta szkody na płycie CD k.37).

Po zakończeniu leczenia związanym z wypadkiem komunikacyjnym kończyna lewa powódki została zaprotezowana a powódka poruszała się przy pomocy kul łokciowych. W 1984 r. przebyła cholecystektomię. Od około 2000 r. leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego, a od roku 2003 choruje na cukrzycę typu II. Z powodu bólu stawów pozostaje pod opieką reumatologa. W 2014 r. rozpoznano u powódki osteoporozę i włączono leczenie farmakologiczne.

Na przestrzeni lat powódka wykonywała kolejne protezy, przy czym do chwili obecnej używa pierwszej protezy albowiem wszystkie kolejne protezy nasilają dolegliwości ze strony kikuta po 1-2 godzinach noszenia, powodują nadmierne pocenie skóry, opadanie protezy.

W lipcu 20I7 roku powódka na skutek upadku w domu doznała złamania szyjki kości udowej lewej i była leczona zachowawczo. Pozostaje pod opieką (...) w S. Od czasu urazu stan zdrowia powódki w zakresie samodzielności uległ pogorszeniu. Powódka cierpi również na bóle kręgosłupa L-S, bóle biodra i kolana prawego, niestabilność kolana prawego, od 2017 r. zaczęła nosić stabilizator stawu kolanowego prawego, nie może sama zmieniać pozycji ciała w nocy, pojawiły się u niej bóle barku lewego i nadgarstka lewego. Dolegliwości ze strony kręgosłupa odcinak L-S oraz kończyny dolnej prawej mają bezpośredni związek z amputacją kończyny lewej w 1967 r. Po wypadku powódka nie mogła obciążać kikuta kończyny dolnej lewej w stopniu takim, jak obciąża kończynę prawą. Stałe odciążanie kikuta doprowadziło do jego odwapnienia, powstania miejscowej osteoporozy i zmniejszenia wytrzymałości tkanki kostnej na uraz. W domu powódka ma wózek inwalidzki i balkonik, mąż powódki zamontował w mieszkaniu - w sypialni i łazience uchwyty pomagające przy pionizacji i chodzeniu. Stan zdrowia powódki powoduje, że wymaga ona pomocy przy podstawowych czynnościach, tj. mycie się, ubieranie, przygotowanie posiłku. Powódka nie jest w stanie samodzielnie wyjść na zakupy czy wykonywać czynności związane z utrzymaniem mieszkania w czystości. We wszystkich tych czynnościach pomaga jej mąż. Przez pewien okres pomoc w sprzątaniu, myciu okien, gotowaniu i zakupach świadczyła powódce obywatelka Ukrainy, za wynagrodzeniem w wysokości 100-150 zł za wykonane czynności. Powódka aby dotrzeć do lekarza na terenie S. wymaga nie tylko pomocy męża ale również musi skorzystać z usług taxi. W przypadku wizyt lekarskich w innych miejscowościach musi wynajmować samochód. Koszty takiego wyjazdu na wizytę lekarską do B. to około 300 zł. Powódka z uwagi na problemy z poruszaniem się nie jest w stanie podróżować komunikacją publiczną.

Powódka do czasu złamania szyjki udowej lewej w lipcu 2017 r. wymagała pomocy i opieki osób trzecich w wymiarze 2,5 godzin dziennie a od czasu tego zdarzenia w wymiarze 4 godzin dziennie w związku z nasileniem się dolegliwości i pogorszeniem funkcji lokomocyjnej.

(dowód: zeznania powódki k.411v-412v, zeznania świadków: J. G. (2) J. G. (2) k.142v-143v, W. B. k.143v, opinia biegłego z zakresu ortopedii J. W. k.278-287, zaświadczenia lekarskie k.50-52, 141, historia choroby k.119-157).

W związku z utrzymującymi się od kilku lat bólami kręgosłupa, biodra i kolana prawego powódka przyjmuje systematycznie leki przeciwbólowe i korzysta z plastrów przeciwbólowych. Uzasadnione koszty zakupu ww. środków farmakologicznych to kwota 50 zł miesięcznie.

(dowód: zeznania powódki k.411v-412v, opinia biegłego z zakresu ortopedii J. W. k.278-287, zeznania świadka J. G. (2) k.142v-143v, faktura VAT k.147, 148).

Orzeczeniem z dnia 22 grudnia 2009 r. (...) ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. powódka została zaliczona do osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym na stałe, przy ustaleniu, że wymaga ona zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie. Kolejnym orzeczeniem z dnia 5 marca 2014 r. powódka została zaliczona do osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, przy ustaleniu, że wymaga ona zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie oraz wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Do chwili obecnej ustalony u powódki znaczny stopień niepełnosprawności nie uległ zmianie.

(dowód: dokumentacja z (...) ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. k.111 (koperta), orzeczenie k.257).

Poprzednik prawny pozwanego Państwowy Zakład (...) przyjął odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia 29 czerwca 1967 r. i przyznał powódce począwszy od dnia 1 stycznia 1969 r. rentę dożywotnią w wysokości 3 876 zł kwartalnie (dowód: decyzja k.5). Renta ta była okresowo waloryzowana i w ostatnim okresie, począwszy od 2013 r. wynosiła 600 zł miesięcznie, wypłacana kwartalnie w kwocie 1800 zł. Wysokość renty została ustalona przez pozwanego przy przyjęciu, że powódka wymaga opieki związanej z wypadkiem w wymiarze 2,5 godziny dziennie, przy przyjęciu stawki za godzinę w wysokości 8 zł.

(dowód: akta szkody na płycie CD k.37, pismo z dnia 31 marca 2017 r.k.10).

W dniu 15 lutego 2016 r. powódka wystąpiła do pozwanego z wnioskiem o kapitalizację renty na jednorazowe odszkodowanie w wysokości 70 000 zł. Wskazała, iż odszkodowanie pozwoli jej m.in. na remont łazienki. Ostatecznie strony nie doszły do porozumienia i do ugody w tym przedmiocie nie doszło. W marcu 2018 r. powódka przeprowadziła kapitalny remont łazienki i z tego tytułu poniosła koszty w wysokości 11 250,36 zł. Uzasadnione koszty związane z przystosowaniem mieszkania do aktualnego stanu zdrowia powódki wyniosły 1527,30 zł.

(dowód: żądanie kapitalizacji renty k.102, rachunki i faktury k.338-344, opinia biegłego z zakresu budownictwa T. S. k.370-379, akta sprawy I Co 498/16 SR w Suwałkach).

W okresie od 14 maja 1985 r. do 31 grudnia 2005 r. J. G. (1) otrzymywała rentę z tytułu niezdolności do pracy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a od dnia 1 stycznia 2006 r. pobiera emeryturę stałą w wysokości 930, w tym zasiłek pielęgnacyjny w wysokości około 180 zł w związku z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności. W 2013 r. uzyskała dofinansowanie do protezy udowej w wysokości 2800 zł.

(dowód: informacja z (...) w S. k.85, informacja z ZUS k.86, potwierdzenie wypłaty k.92, zeznania powódki k.411v-412v).

Pismem z dnia 28 kwietnia 2017 r. J. G. (1) wezwała (...) S.A. z/s w W. do podwyższenia świadczenia rentowego do kwoty 2 533,50 zł, zakreślając ostateczny 3-dniowy termin do zajęcia stanowiska. (...) S.A. z/s w W. nie udzielił odpowiedzi na powyższe (dowód: wezwanie k.9).

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Podstawą roszenia powódki o podwyższenie renty jest przepis art. 907 § 2 k.c. Zgodnie z brzemieniem powyższego przepisu, jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. Oznacza to, że żądanie zmiany wysokości renty może być skonstruowane przez każdą ze stron, zarówno przez zobowiązanego, jak i uprawnionego. Orzekając o zmianie, sąd bierze pod uwagę wszelkie okoliczności dotyczące sytuacji osobistej i majątkowej stron umowy oraz okoliczności obiektywne, w tym też istotny spadek zmiany siły nabywczej pieniądza istniejące w dacie orzekania (uchwała SN z 20 kwietnia 1994 r., III CZP 58/94, OSNC 1994, Nr 11, poz. 207; uchwała SN z 28 października 1993 r., III CZP 142/93, OSNC 1994, Nr 4, poz. 82; wyrok SA w Katowicach z 16 grudnia 2004 r., I ACa 1097/04, LEX nr 151728).

W przypadku obliczania renty z tytułu zwiększonych potrzeb, sąd nie jest zobowiązany do drobiazgowej dokładności. W tym zakresie powinien się kierować wskazaniami z art. 322 k.p.c. (por.m.in. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 3 listopada 2009 r., II CSK 249/09, opubl. L., wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 25 listopada 1999 r., II CKN 476/98, opubl. L.).

Zdaniem Sądu od czasu ustalenia renty należnej powódce na poziomie 600 zł miesięcznie nastąpiła zmiana stosunków po stronie powódki w zakresie w jakim wymaga ona pomocy osób trzecich w codziennym funkcjonowaniu, wysokości kosztów takiej opieki oraz wydatków związanych z potrzebą stosowania leków przeciwbólowych.

Powódka formułując ostateczne stanowisko w sprawie, jako kryterium ustalenia kosztów opieki w związku z ograniczeniami w samodzielnej egzystencji wskazywała na wysokość minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy obowiązującego w gospodarce krajowej. Przyjmując taką metodę wyliczenia kosztów opieki należało wyliczenia powódki za lata 2014-2016 nieco zmodyfikować z uwagi na zawyżenie stawki za roboczogodzinę. Powódka powołując się na wysokość minimalnego wynagrodzenia w tym okresie wskazywała, że minimalne wygrodzenie za godzinę pracy w 2014 r. wyniosło 11 zł, w 2015 r. - 11,40 zł, a w 2016 r. - 12 zł. Podkreślenia wymagam, iż w ww. okresie nie obowiązywały przepisy wskazujące wprost minimalne wynagrodzenie godzinowe albowiem zostały one wprowadzone dopiero od 1 stycznia 2017 r. Dlatego też stawkę godzinową za ww. okres należało obliczyć dzieląc płacę minimalną przez średnią ilość godzin pracy.

Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 11 września 2013 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę za 2014 r. wynosiło ono 1680 zł brutto, a w kolejnych latach odpowiednio: w 2015 r. - 1750 zł, w 2016 r. - 1850 zł. Dzieląc ww. kwoty przez średniomiesięczny godzinowy czas pracy wynoszący średnio 168 godzin, minimalna stawka godzinowa za 2014 rok wyniosła - 10 zł brutto, za 2015 rok - 10,41 zł brutto i za 2016 rok - 11,01 zł brutto i takie też kwoty Sąd przyjął do ustalenia wysokości kosztów godziny opieki nad powódką.

Jak chodzi o lata 2017-2019, to wysokość minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy została uregulowana przepisami prawa i wynosiła:

- 13 zł brutto od dnia 1 stycznia 2017 r. (obwieszczeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2017 r. (M. P. z 2016 r. poz. 934);

- 13,70 zł brutto od dnia 1 stycznia 2018 r. (§ 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2017 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2018 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1747);

- 14,70 zł brutto od dnia 1 stycznia 2019 r. (§ 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 września 2017 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2019 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1794). Tak określone stawki wynagrodzenia zostały przyjęte przez powódkę do wyliczenia kosztów opieki za lata 2017 - 2018 oraz począwszy od dnia 1 stycznia 2019 r.

Między stronami nie było sporu, co do tego iż powódka z uwagi na swój stan zdrowia wywołany skutkami wypadku z czerwca 1967 r. wymaga opieki i pomocy osób trzecich w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Okoliczność ta wynika również z orzeczeń o zaliczeniu powódki do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności począwszy od dnia 11 lutego 2014 r. Nie było też sporu, iż do lipca 2017 r., kiedy to powódka doznała złamania szyjki udowej lewej, wymagała ona pomocy osób trzecich w wymiarze 2,5 godziny dziennie. Pozwany okoliczności te przyznał w odpowiedzi na pozew, a ponadto wynikają one z pisma pozwanego z dnia 31 marca 2017 r. (k.23), w którym wskazuje na sposób wyliczenia renty. Ostatecznie również powódka, w świetle opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii J. W., faktu tego nie kwestionowała, natomiast powołując się właśnie na ww. opinię domagała się podwyższenia renty przy uwzględnieniu, iż od lipca 2017 r. wymaga pomocy osób trzecich w wymiarze 4 godzin dziennie. Sąd argumentację powódki w tym zakresie podzielił i uznał, iż na skutek złamania szyjki kości udowej w lipcu 2017 r. stan zdrowia powódki pogorszył się i począwszy od następnego miesiąca, tj. sierpnia 2017 r. (z uwagi na brak w dokumentacji medycznej konkretnej daty dziennej tego zdarzenia) powódka wymaga opieki osób trzeci w wymiarze 4 godzin dziennie. Ustalenia w tym zakresie Sąd oparł na podstawie dokumentacji medycznej powódki, opinii biegłego ortopedy J. W. oraz własnych obserwancji w czasie przesłuchania powódki w miejscu jej zamieszkania. Sąd w całości zgadza się z ustaleniami biegłego J. W., iż złamanie szyjki kości udowej lewej pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym z wypadkiem z dnia 29 czerwca 1967 r. Ustalenia swoje biegły szeroko uzasadnił, a posiłkując się wieloletnim doświadczeniem i wiedzą medyczną wskazał, iż nie ma takiej fizycznej możliwości zaprotezowania pacjenta po amputacji na wysokości 1/2 uda, gdzie możliwe byłoby obciążanie symetryczne kończyny dolnej zachowanej i kikuta drugiej kończyny i poruszanie się bez używania kul, czy innych przedmiotów pomocniczych. Powódka nie mogła obciążać kikuta kończyny dolnej lewej w stopniu takim, jak obciąża kończynę dolną prawą. Stałe odciążanie kikuta doprowadziło do jego odwapnienia, powstania miejscowej osteoporozy i tym samym zmniejszenia wytrzymałości tkanki kostnej na uraz. Nierównomierne obciążanie stawów biodrowych ma również bezpośredni wpływ na odczuwane obecnie dolegliwości ze strony kręgosłupa odcinka L-S oraz kończyny dolnej prawej. Chodzenie przy kulach z nierównomiernym obciążaniem kończyny dolnej prawej i oprotezowanej kończyny dolnej lewej powoduje transpozycję tułowia, niesymetryczne obciążanie kręgosłupa, co prowadzi do powstania wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych i towarzyszącym temu dolegliwości bólowych.

Tym samym Sąd nie podzielił ustaleń biegłych z zakresu reumatologii B. L. i z zakresu ortopedii C. K., co do braku związku przyczynowego pomiędzy złamaniem szyjki kości udowej lewej powódki a wypadkiem z dnia 29 czerwca 1967 r. Biegli poza sformułowaniem takiej tezy w żaden sposób swojego stanowiska nie uzasadnili, a zatem nie sposób stwierdzić, co legło u jego podstaw.

Postępujące skutki wypadku z czerwca 1967 r. czynią powódkę co raz bardziej zależną od otoczenia, co Sąd miał możliwość zaobserwowania w czasie przesłuchania powódki w miejscu jej zamieszkania. Powódka wykazuje bardzo ograniczoną sprawność fizyczną, przy staniu i przemieszczaniu się wymaga asekuracji męża. Potrzebuje pomocy przy sprzątaniu, robieniu zakupów, przygotowaniu posiłków czy toalecie. Pomimo, iż powódka mieszka na parterze budynku nie jest w stanie sama załatwić spraw poza domem, w tym udać się do lekarza.

Uwzględniając powyższe Sąd uznał, iż dotychczas wypłacana powódce renta winna zostać podwyższona przy uwzględnieniu, iż powódka wymagała pomocy osób trzecich w wymiarze 2,5 godziny do lipca 2017 r., a od sierpnia 2017 r. w wymiarze 4 godzin dziennie przy kosztach tej pomocy wyliczonej na kwotę minimalnego wygrodzenia godzinnego, jak zostało to wskazane powyżej. Sąd zgodził się również z argumentacją powódki, iż renta winna uwzględniać koszty ponoszone przez nią na zakup leków przeciwbólowych, które ostatecznie powódka określiła na kwotę 50 zł miesięcznie. Na potrzebę korzystania z takich leków wskazywała zarówno powódka jak i świadek J. G. (2). Powódka przedstawiła również faktury zakupu leków przeciwbólowych na kwotę 300 zł. Co do zasadności tego roszczenia wypowiedział się biegły ortopeda J. W. wskazując, iż nierównomierne wieloletnie obciążanie stawów biodrowych ma bezpośredni wpływ na odczuwalne bóle kręgosłupa odcinak L-S oraz kończyny dolnej prawej. Ponadto złamanie szyjki udowej lewej doprowadziło do nasilenia dolegliwości bólowych ze strony biodra lewego. Biegły ocenił przy tym, iż miesięczny koszt zakupu plastrów przeciwbólowych, które stosuje powódka to około 40-50 zł.

Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia o podwyższenie renty o wydatki na zakup leków, Sąd uznał ten zarzut za chybiony. Pozwany pomija bowiem fakt, iż powódka domagając się podwyższenia renty do kwoty 2 533,50 zł już w pozwie wniesionym w dniu 17 maja 2017 r. domagała się jej zasądzenia za trzy lata wstecz, poczynając od 28 kwietnia 2014 r., a szczegółowo uzasadniając swoje roszczenie wskazywała, iż na należną jej rentę składają się wydatki na leki około 500 zł miesięcznie (zestawienie k.100). Stąd też ostatecznie żądana kwot po 50 zł miesięcznie z tytułu wydatków na leki nie była roszczeniem nowym, z którym powódka wystąpiła dopiero w piśmie procesowym z dnia 8 maja 2019 r.

Mając na uwadze treść art. 118 k.c., datę wniesienia pozwu - 17 maja 2017 r. oraz skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia, roszczenie o podwyższenie reny za okres od dnia 28 kwietnia 2014 r. do dnia 16 maja 2014 r. należało oddalić. Stąd też ostatecznie Sąd podwyższył należną powódce rentę począwszy od dnia 17 maja 2014 r., przyznając ją wraz odsetkami ustawowymi od daty wniesienia pozwu (w zakresie roszczenia za trzy lata wstecz od daty wniesienia pozwu) albowiem pozwany przed wniesieniem pozwu był przez powódkę wzywany do spełnienia świadczenia (wezwanie k.22).

Skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia skutkował oddaleniem roszczenia sformułowanego przez powódkę w piśmie procesowym z dnia 8 maja 2019 r. o zapłatę kwoty 11 250,36 zł stanowiącej koszty dostosowania mieszkania do potrzeb i stanu zdrowia powódki.

Stosownie do treści art. 4421 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Natomiast w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 4421 § 3 k.c.).

Bieg przedawnienia szkody przyszłej, a w takich kategoriach należy rozpatrywać powyższe roszczenie powódki, rozpoczyna się z momentem, kiedy ona nastąpi, ale z wyłączeniem szkód na osobie, nie można dochodzić naprawienia takiej szkody, gdy ujawniła się ona po upływie 10-letniego terminu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (czy, jeśli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, po upływie lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa), chociażby poszkodowany dowiedział się o szkodzie tuż przed upływem tego terminu (tak SN w wyroku z 21 czerwca 2001 r., II UKN 435/00, oraz w wyroku z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1548/00). Natomiast bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać art. 4421 § 3 k.c.). Oznacza to, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia.

Uwzględniając powyższe należało ustalić datę w jakiej stan zdrowia powódki pogorszył się na tyle, iż mieszkanie, które zajmuje wymagało dostosowania do jej potrzeb. Zdaniem Sądu dokumenty znajdujące się w sprawie w postaci orzeczeń o stopniu niepełnosprawności wskazują, iż nastąpiło to już w lutym 2014 r. Orzeczeniem z dnia 5 marca 2014 r. (...) ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. zaliczył powódkę do osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, ustalając iż stopień niepełnosprawności datuje się od dnia 11 lutego 2014 r. Jednocześnie ustalił, iż powódka wymagała zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie oraz wymagała konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Również we wniosku z 15 lutego 2016 r., w którym powódka wnosiła o zmianę renty na odszkodowanie, wskazywała ona na potrzebę remontu łazienki. W tych okolicznościach należało przyjąć, iż już w lutym 2014 r. stan zdrowia powódki pogorszył się na tyle, że w mieszkaniu przez nią zajmowanym należało zamontować środki pomocnicze. Ponieważ powódka roszczenie z tym związane zgłosiła w dniu 8 maja 2019 r., a więc po upływie trzyletniego okresu od daty powstania szkody, zostało ono oddalone jako przedawnione.

W zakresie, w jakim powódka pismem procesowym z dnia 8 maja 2019 r. cofnęła roszczenie, na co pozwany wyraził zgodę, Sąd z mocy art. 203 § 1 k.p.c. umorzył postępowanie.

W przedmiocie kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Ponieważ strony utrzymały się ze swoimi roszczeniami na poziomie około 50%, Sąd wzajemnie zniósł koszty procesu między stronami.

Uwzględniając wynik procesu Sąd na postawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398) obciążył pozwanego połową nierozliczonych kosztów sądowych, które łącznie opiewały na kwotę 8950,43 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.