I C 676/19 - Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3115014

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 17 września 2020 r. I C 676/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Małgorzata Żelewska.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2020 r. w G. sprawy z powództwa A. K. przeciwko I. B. o zapłatę

I. oddala powództwo;

II. zasądza od powódki A. K. na rzecz pozwanej I. B. kwotę 900 zł (dziewięćset złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka A. K. wniosła pozew przeciwko I. B. domagając się od pozwanej zapłaty kwoty 3.598,56 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że jest zatrudniona w kantorze (...) w G. jako kasjerka. W dniu 5 lipca 2018 r. do kantoru weszła nieznana kobieta z małym dzieckiem na rękach oraz około 14 - letnim chłopcem i kupiła lew bułgarski. Ostatecznie kobieta stwierdziła, że chce nabyć 168 (...). W momencie potwierdzenia transakcji powódka zawadziła palcem o klawisz 0, co zmieniło kwotę na 1.680 (...). Powódka nie zauważyła popełnionej omyłki, być może dlatego, że kolejny dzień pracowała 12 godzin. Gdy potwierdziła klientce do wypłaty kwotę 1680 (...), dziecko na ręku zaczęło płakać, a klientka zapytała czy może odejść i wskazała, aby walutę wypłacić chłopcu. Po zakończeniu transakcji kobieta z dziećmi wsiadła do samochodu i odjechała. Gdy powódka zorientowała się w popełnionej pomyłce zgłosiła sprawę przełożonemu i zgłosiła wniosek na policji o zidentyfikowanie klientki celem zażądania zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy. Powódka naprawiła szkodę poniesioną przez pracodawcę płacąc równowartość wydanej nienależnie waluty. W niniejszej sprawie powódka domaga się zwrotu kwoty 3.598,56 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.

(pozew k. 3-5)

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

(protokół rozprawy k. 100)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 5 lipca 2018 r. pozwana I. B. udała się z dwójką dzieci do kantoru (...) mieszczącym się w Centrum Handlowym (...) w G. celem wymiany PLN na walutę bułgarską. Pieniądze były przeznaczone jako kieszonkowe dla 12 - letniego syna M. S. (1), który miał wyjechać na kolonie do Bułgarii. Pozwana była obsługiwana przez kasjerkę A. K., która prowadzi własną działalność gospodarczą i świadczy usługi na rzecz firmy (...). Początkowo pozwana chciała wymienić kwotę 350 zł, jednak po chwili zmieniła zdanie i kwotę wymienianej waluty określiła na 400 zł. Powódka po wprowadzeniu danych do systemu oświadczyła, że wymieniona kwota wynosi 1680 (...). Zważywszy, iż dziecko na rękach wciąż płakało, pozwana odeszła od kasy na odległość kilku metrów, pozostawiając przy kasie syna M. S. (2). Powódka przeliczyła pieniądze przy małoletnim i wydała mu gotówkę wraz z pokwitowaniem.

(dowód: przesłuchanie powódki A. K. płyta CD k. 101, przesłuchanie pozwanej I. B. płyta CD k. 101, zapis monitoringu płyta CD k. 61)

Po odejściu od okienka pozwana nie przeliczyła pieniędzy.

(dowód: przesłuchanie pozwanej I. B. płyta CD k. 101)

Pozwana wraz z mężem uznali, że wystarczające dla syna będzie kieszonkowe w kwocie 400 zł i taką kwotę zamierzali wymienić w kantorze. Przed wyjazdem pytali znajomych jakie kwoty przekazują dzieciom tytułem kieszonkowego. Pozwana, ani jej rodzina, nie byli nigdy w Bułgarii ani też nie interesowali się kursem lewa bułgarskiego.

(dowód: zeznania świadka M. S. (3) płyta CD k. 101; przesłuchanie pozwanej I. B. płyta CD k. 101)

Otrzymane od rodziców pieniądze M. S. (2) przeznaczył na zakup jedzenia, napojów, słodyczy, na wycieczki oraz inne atrakcje. W czasie pobytu na koloniach małoletni spożywał posiłki na mieście. W smsach pisał do rodziców, że w Bułgarii jest bardzo tanio. Z wycieczki nie przywiózł żadnych wartościowych rzeczy czy pamiątek (poza koszulką). Po powrocie powiedział rodzicom, że zostały mu tylko monety.

(dowód: zeznania świadka M. S. (3) płyta CD k. 101; przesłuchanie pozwanej I. B. płyta CD k. 101)

Powódka pokryła firmie (...) różnicę pomiędzy kwotą wydaną pozwanej a kwotą należną wg kursu wymiany lewa bułgarskiego w kwocie 3.598,56 zł w dwóch ratach.

(dowód: przesłuchanie powódki A. K. płyta CD k. 101)

Powódka zarabia około 2.200-2.400 zł netto miesięcznie, a także otrzymuje alimenty na dwoje dzieci w kwocie po 600 zł. Powódka zamieszkuje wspólnie z pełnoletnią córką, ponosi koszty wynajmu mieszkania oraz koszty wynajmu mieszkania syna, który pracuje w O.

(dowód: przesłuchanie powódki A. K. płyta CD k. 101)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodu z zapisu monitoringu zdarzenia z dnia 5 lipca 2018 r., dowodu z zeznań świadka M. S. (3), a także dowodu z przesłuchania stron.

Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie znalazł żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności zapisu z monitoringu zdarzenia z dnia 5 lipca 2018 r. Żadna ze stron nie podnosiła bowiem, że zapis ten został w jakikolwiek zmanipulowany.

Nadto, Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka M. S. (3) oraz zeznaniom pozwanej. W ocenie Sądu zeznania te były szczere, logiczne i zbieżne ze sobą, a nadto nie budziły żadnych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania. Zarówno pozwana, jak i świadek zgodnie zeznali, że ich zamiarem było przekazanie małoletniemu synowi na kolonie kwoty stanowiącej równowartość w walucie bułgarskiej kwoty 400 zł. Taką też kwotę pozwana wręczyła powódce w kantorze. Ponadto, zdaniem Sądu, nie ma podstaw do kwestionowania zeznań pozwanej w zakresie dotyczącym braku wiedzy o pomyłce powódki przy wymianie waluty. Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanej, że przed wizytą w kantorze nie interesowała się kursem wymiany waluty i nie miała wiedzy co do tego, jaką kwotę otrzyma w zamian za 400 PLN. Stąd nawet wypowiedzenie przez powódkę na głos wydawanej kwoty w (...) nie pozwoliło pozwanej na dostrzeżenie błędu kasjera. Nadto, jak wynika z zapisu monitoringu w czasie całej transakcji młodsze dziecko pozwanej płakało, co nie pozwalało jej skupić dostatecznie uwagi na czynnościach związanych z wymianą waluty. Wreszcie, pozwana nie odbierała osobiście pieniędzy, lecz wymienioną kwotę pieniędzy i pokwitowanie odebrał 12 - letni syn pozwanej. Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania wymienionych osób co do sposobu wydatkowania spornej kwoty. W powyższym zakresie zeznania pozwanej i świadka nie budzą bowiem wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego.

Nie ma również podstaw do kwestionowania zeznań powódki co do przebiegu transakcji, albowiem jej zeznania w tym względzie korelują z zapisem z monitoringu. Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania powódki co do okoliczności dostrzeżenia błędu, a także jej sytuacji finansowej w kontekście istnienia przesłanki zubożenia. W powyższym zakresie zeznania powódki są spójne, zgodne z zasadami logicznego rozumowania.

Natomiast na podstawie art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z zeznań M. S. (2), uznając, że przedmiotowy wniosek zmierza wyłącznie do przedłużenia niniejszego postępowania.

Podstawę prawną powództwa stanowił przepis art. 405 k.c., zgodnie z którym kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z przepisu art. 405 k.c. wynikają cztery ogólne przesłanki powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, tj. wzbogacenie jednego podmiotu, zubożenie drugiego podmiotu, związek pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem oraz brak podstawy prawnej dla wzbogacenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 17 czerwca 2015 r., I ACa 1781/14, L.). Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar wykazania wszystkich wymienionych powyżej przesłanekspoczywał na stronie powodowej.

Oceniając roszczenie pod kątem przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia w pierwszej kolejności należy wskazać, że bezsporne pomiędzy stronami pozostawało, że po stronie powódki doszło do zubożenia. Z zapisu z monitoringu jednoznacznie wynika, że pozwana zamierzała w kantorze wymienić kwotę 400 zł i równowartość tej kwoty w walucie bułgarskiej powinna otrzymać (168 (...)). Jednak w wyniku pomyłki powódka wypłaciła kwotę wyższą tj. kwotę 1.680 (...). Nie było również sporu co do tego, że powódka zwróciła firmie (...) różnicę pomiędzy kwotą faktycznie wypłaconą a kwotą, którą powinna wypłacić według kursu waluty. Tym samym niewątpliwie majątek powódki uległ pomniejszeniu o kwotę 3.598,56 zł. Podkreślić należy, iż powyższa kwota stanowiła dla powódki istotną wartość w porównaniu z jej ówczesnymi dochodami.

Mimo jednak powyższego, w toku niniejszego w toku niniejszego postępowania strona powodowa nie zdołała wykazać istnienia wzbogacenia po stronie powodowej. Zważyć należy, iż bezsporne pomiędzy stronami pozostawało, że kwota 1680 (...) została przez powódkę wydana małoletniemu synowi pozwanej M. S. (4). Pozwana, która w czasie transakcji trzymała na ręku małoletnie, płaczące dziecko, po wskazaniu kwoty wymiany w PLN, oddaliła się od kasy, pozostawiając przy niej syna. To właśnie jemu powódka wydała pieniądze wraz z pokwitowaniem. Następnego dnia natomiast małoletni wyjechał na kolonie do Bułgarii i tam wydatkował całą kwotę. Zważyć należy, iż zgodnie z treścią art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Jak wskazuje się w orzecznictwie art. 409 k.c. wprowadza zasadę aktualności wzbogacenia, obciążając zubożonego ryzykiem utraty wartości wzbogacenia przez uzyskującego korzyść. Inaczej rzecz ujmując, zasadą jest, że obowiązek zwrotu lub wydania korzyści wygasa, jeżeli dojdzie do jej zużycia lub utraty. Dlatego przewidzianą w tym przepisie powinność liczenia się z obowiązkiem zwrotu w momencie wyzbywania się lub zużywania korzyści należy traktować jako wyjątek od zasady aktualności wzbogacenia. Zakres tego wyjątku nie może być interpretowany w sposób rozszerzający. Ciężar udowodnienia faktów, na podstawie których zubożony twierdzi, że uzyskujący korzyść powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu lub wydania korzyści, obciąża zubożonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2010 r., II PK 272/09, L.). Natomiast, ciężar dowodu zużycia lub utraty korzyści na zasadach ogólnych (art. 6) obciąża bezpodstawnie wzbogaconego (por. K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1-44910, Wyd. 10, Warszawa 2020). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie strona pozwana sprostała temu ciężarowi i zdołała wykazać, że sporna kwota została przez małoletniego M. S. (2) bezproduktywnie spożytkowana w czasie wakacji w Bułgarii. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, iż nie każde zużycie w dobrej wierze bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje w myśl art. 409 k.c. wygaśnięcie obowiązku zwrotu świadczenia. Następuje to tylko wtedy, gdy zużycie korzyści nastąpiło w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1963 r., 4 CR 318/62, RPEiS rok 1964, Nr 2). Jeżeli natomiast w zamian za zużytą korzyść wzbogacony uzyskał do swojego majątku jakąkolwiek inną korzyść majątkową (np. mienie czy zwolnienie z długu, który w ten sposób spłacił), nie można uznać, że nie jest już wzbogacony, bowiem w wyniku dokonania tego wydatku, w jego majątku pozostaje korzyść w postaci zwiększenia aktywów bądź zmniejszenia pasywów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1964 r. I CR 211/63, OSNC rok 1965, Nr 4, poz. 65, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 1971 r. I CR 552/70, OSNC rok 1971, Nr 9, poz. 161 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1998 r. I CKN 918/97). W rozpatrywanym przypadku małoletni ani pozwana nie uzyskali w zamian za sporne środki żadnych korzyści. Jak wynika bowiem z zeznań pozwanej i świadka małoletni otrzymane pieniądze przeznaczył na zakup jedzenia na mieście, napojów, słodyczy, na wycieczki i inne atrakcje. Z wycieczki nie przywiózł też żadnych wartościowych rzeczy czy pamiątek. Nadto, z wyjazdu nie zostały mu żadne pieniądze. W świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania nie sposób odmówić zeznaniom pozwanej i świadka wiary co bezproduktywnego wydatkowania całej kwoty. Zważyć bowiem należy, iż kwota 4.000 zł nie jest na tyle wysoką kwotą, aby nie można było jej spożytkować w ciągu dwutygodniowego wyjazdu na bieżące utrzymanie, nie uzyskując w zamian żadnych wartościowych rzeczy. Zważyć przy tym należy, iż małoletni jechał na kolonie z przeświadczeniem, że ma dyspozycji kwotę stanowiącą równowartość 400 zł. Stąd też wydając pieniądze rzeczywiście mogło mu się wydawać, że w Bułgarii poziom cen jest znacznie niższy niż w Polsce i tym chętniej wydawał pieniądze w celach konsumpcyjnych. Z drugiej strony należy zauważyć, że w chwili wydatkowania pieniędzy syn pozwanej miał 12 lat, a jest faktem notoryjnym, że dzieci nie mają takiej świadomości wartości pieniądza jak osoby dorosłe. Nadto, co istotne, w niniejszym przypadku rodzice oddali mu dyspozycji określoną kwotę, którą miał wydać według własnego uznania. Rodzice nie zobowiązali go do rozliczenia się z pieniędzy po powrocie, mógł zatem swobodnie wydawać przekazane pieniądze. Stąd, skoro faktycznie małoletni był przeświadczony, że może całą kwotę wydatkować to z tej sposobności skorzystał. Zwrócić należy uwagę, że w kurortach nadmorskich zwykle poziom cen jest wyższy niż w innych miejscowościach (por. sytuacja na polskim wybrzeżu), więc stołując się na co dzień w restauracjach, a także korzystając z innych odpłatnych atrakcji w ciągu dwóch tygodni małoletni mógł rzeczywiście wydać całą gotówkę zarówno na potrzeby swoje jak i kolonijnych kolegów. Strona powodowa nie przedstawiła natomiast żadnych dowodów, które wskazywałyby, że w zamian za sporne środki do majątku pozwanej weszły jakiekolwiek aktywa, bądź też sporne środki posłużyły do zmniejszenia pasywów.

Ponadto, nie sposób również zarzucić pozwanej, że winna była liczyć się z obowiązkiem zwrotu spornej kwoty. Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie wzbogacony powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu przede wszystkim wtedy, gdy wie, że korzyść mu się nie należy, a zatem gdy zna wadliwość podstawy prawnej świadczenia, wtedy, gdy z okoliczności wynika, iż powinien wiedzieć, że jego wzbogacenie może być bezpodstawne, a także wtedy, gdy nie miał żadnych danych do przypuszczenia, że korzyść mu się należy albo że będzie mógł ją zatrzymać (por. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2020). W niniejszej sprawie pozwana nie miała żadnych podstaw, aby sądzić, że wydana jej synowi kwota nie stanowi równowartości 400 zł, ale jest znacznie wyższa. Przede wszystkim pozwana jasno oświadczyła powódce, że chce wymienić kwotę 400 zł. Jednocześnie przed wizytą w kantorze nie interesowała się kursem lewa bułgarskiego, ani też nie była nigdy w Bułgarii. Nie miała zatem wiedzy co do kursu wymiany. Nadto, kwota pieniędzy została przez powódkę wydana synowi pozwanej, więc pozwana nawet nie miała styczności z tą sumą pieniężną. Pozwana ani w kantorze ani w domu jej nie przeliczała, ani nie weryfikowała poprawności. W okresie, gdy środki były wydatkowane pozwana nie miała świadomości, że została wydana kwota wyższa aniżeli kwota wynikająca z kursu wymiany. Taką wiedzę pozwana nabyła najwcześniej po uzyskaniu informacji na Policji, gdzie była przesłuchiwana w charakterze świadka, ale wówczas cała kwota została już bezproduktywnie zużyta.

Mając zatem na względzie wszystkie podniesione powyżej okoliczności, na mocy art. 405 k.c. a contrario, Sąd oddalił powództwo.

O kosztach Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasadził od przegrywającej niniejszy spór powódki na rzecz pozwanej kwotę 900 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.