I C 513/18 - Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3102733

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 17 lipca 2020 r. I C 513/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Mirosław Krzysztof Derda.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2020 r. w Suwałkach na rozprawie sprawy z powództwa A. A. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w Ł. o zapłatę

I. Zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz powoda A. A. kwotę 60000 zł (sześćdziesiąt tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty.

II. Zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz powoda A. A. kwotę 27932,84 zł (dwadzieścia siedem tysięcy dziewięćset trzydzieści dwa złote 84/100) tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 sierpnia 2018 r. do dnia zapłaty.

III. Umarza postępowanie co do odszkodowania ponad kwotę 27932,84 zł.

IV. Oddala powództwo w pozostałym zakresie.

V. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) zastępstwa prawnego.

VI. Nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Suwałkach kwotę 3532,36 zł (trzy tysiące pięćset trzydzieści dwa złote 36/100) tytułem zwrotu wydatków tymczasowo skredytowanych przez Skarb Państwa i kwotę 4397 zł (cztery tysiące trzysta dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem opłaty od pozwu, od uiszczania której powód był zwolniony.

Uzasadnienie faktyczne

Powód A. A. wniósł o:

1) zasądzenie od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w Ł. na jego rzecz kwot:

a) 40000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty.

b) 39532,91 złotych tytułem utraconego zarobku wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty,

2 zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.

W toku procesu (k. 130-134) powód ograniczył roszczenie w zakresie odszkodowania za utracony zarobek oraz zakup niezbędnych pomocy medycznych do kwoty 27932,84 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty.

Następnie powód (k. 500-501) rozszerzył powództwo w zakresie zadośćuczynienia do kwoty 80000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 czerwca 2014 r. do dnia zapłaty.

Uzasadniając roszczenie podał, iż w dniu 23 października 2013 r. P. R. na drodze krajowej numer (...), kierując samochodem osobowym N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) podejmując niedozwolony manewr wyprzedzania poprzedzającego go samochodu marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) wykonującego nieprawidłowy manewr skrętu w prawo uderzył w tył tego pojazdu, przez co doprowadził do powstania u kierowcy o. szeregu wielonarządowych obrażeń ciała, które skutkowały ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu powoda oraz stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu mogącą, powodować trwałe kalectwo. W dacie zdarzenia posiadacz samochodu N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) korzystał z ubezpieczenia OC wykupionego od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł.

Powód w dacie wypadku miał 23 lata, przed wypadkiem prowadził normalne, ustabilizowane życie. Podejmował się prac na zlecenie, a na około 2 miesiące przed wypadkiem zawarł umowę o pracę na stanowisku kierowca - magazynier, na czas określony od 19 lipca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. Wynagrodzenie z tytułu pracy odpowiadało minimalnemu ustawowemu, umowa przewidywała także premie uznaniowe. Powód przed wypadkiem zamieszkiwał z partnerką, planował wyjazd zagraniczny po to by zarobić pieniądze na zakup mieszkania.

W wyniku wypadku pozwany doznał szeregu uszkodzeń ciała; urazu czaszkowo - mózgowego, wieloodłamowego złamania kości potylicznej po stronie prawej, pourazowego obrzęku mózgu, krwotocznego ogniska stłuczenia w trzonie ciała modzelowatego, licznych ognisk stłuczenia mózgu, ostrej niewydolności oddechowej. Powód na skutek wypadku utracił przytomność, musiał zostać zaintubowany i wentylowany respiratorem. Był hospitalizowany na oddziale intensywnej terapii.

Następnie był hospitalizowany w Pododdziale (...) Neurologicznej Oddziału (...) w E., gdzie został przyjęty z zaburzeniami mowy o charakterze dyzartrii, zaburzeniami osobowości i zachowania po przebytym uszkodzeniu mózgu. Wdrożono leczenie usprawniające: ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia ogólnousprawniające indywidualne, ćwiczenia według metody B., etapową pionizację, naukę samoobsługi, ćwiczenia sprawności manualnej, ćwiczenia w zamkniętych łańcuchach kinematycznych, ćwiczenia czynne wolne, ćwiczenia równoważne i koordynacyjne, terapię zajęciową, terapię psychologiczną, terapię logopedyczną. Równoważnie prowadzono farmakoterapię lekami F., F., M., F., D. chrono, A.

W dniu 20 lutego 2013 r. został wypisany z Pododdziału (...) Neurologicznej Oddziału (...) w E. z koniecznością dalszej opieki innych osób, zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zalecono też leczenie i stałą kontrolę w (...) ze wskazaniem dalszej terapii funkcji poznawczych. Wskazano kontynuację terapii logopedycznej w warunkach ambulatoryjnych. Na skutek wypadku powód doznał dużych zaburzeń pamięci świeżej i trwałej. W okresie od połowy 2014 do połowy 2016 r. uczęszczał na regularne wizyty do Poradni Z. Psychicznego Szpitala (...) z Przychodnią (...) w E.

Aktualnie powód zamieszkuje wraz z ojcem i matką, która jest także jego kuratorem ustanowionym w trybie art. 183 § 1 k.r.o. Do dnia 30 maja 2018 r. otrzymywał rentę z ZUS z tytułu niezdolności do pracy w kwocie 660 złotych miesięcznie. S. A. złożyła kolejny wniosek o rentę.

Powód otrzymał kwotę 20000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienia związane z przedmiotowym wypadkiem. Pozwana odmówiła wypłaty świadczeń ponad tę kwotę.

Kwota otrzymana z tytułu zadośćuczynienia w postępowaniu likwidacyjnym została w dużej części przeznaczona na wynagrodzenie tzw. firmy odszkodowawczej; ostatecznie wypłacono powodowi ok 12 tysięcy złotych. Kwota ta została wydana na niezbędne potrzeby powoda.

Uzasadniając rozszerzenie powództwa podał, iż biegły z zakresu neurologii stwierdził, że przebyty wypadek wpływa na zachowanie powoda oraz funkcjonowanie, jak również jest mało prawdopodobne by powód powrócił do sprawności sprzed daty wypadku. Biegły w opinii stwierdził 50% uszczerbek na zdrowiu powoda.

Natomiast z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych nie wynika ażeby powód w jakikolwiek sposób przyczynił się do zakresu doznanych obrażeń.

W wyniku wypadku powód utracił wzrok, jak również ma problemy z pamięcią świeżą. Ma problemy z mową oraz równowagą, nie jest w stanie podjąć zatrudnienia z uwagi na doznany uraz, który uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie.

Mając powyższe na uwadze dochodzona kwota tytułem zadośćuczynienia jest adekwatna do uszczerbku na zdrowiu, jakiego doznał powód.

Uzasadniając roszczenie w zakresie odszkodowania powód wskazał, iż na dochodzoną kwotę składają się: tytułem utraconego zarobku - 25129,88 zł, tytułem zakupu okularów korekcyjnych - 315,00 zł, tytułem zakupu specjalistycznej wanny - 2487,96 zł.

Powód w chwili wypadku zatrudniony był na umowę o pracę na czas określony od 19 lipca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. w przedsiębiorstwie (...), Mięsa i (...) Świeżego (...) T. R. Wynagrodzenie powoda zostało określone na kwotę 1600 zł miesięcznie brutto, ponadto powód miał otrzymywać premie uznaniowe.

Z uwagi na wypadek drogowy powód faktycznie przepracował w październiku 2013 r. dwadzieścia dwa dni, zatem zasadne jest przyjęcie założenia, że wynagrodzenie powoda za cały przepracowany miesiąc (31 dni) wyniosłoby ok. 2200 zł brutto, tj. 1600 zł netto.

W związku z wypadkiem drogowym powód przebywał na zwolnieniu lekarskim od dnia 23 października 2013 r. do dnia 22 kwietnia 2014 r., następnie od dnia 23 kwietnia 2014 r. do dnia 17 kwietnia 2015 r. otrzymywał świadczenie rehabilitacyjne (od 23 kwietnia 2014 r. do 21 lipca 2014 r. w wysokości 90% podstawy wymiaru, od 22 lipca 2014 r. do 17 kwietnia 2015 r. w wysokości 75% podstawy wymiaru). W dniu 18 kwietnia 2015 r. powodowi została przyznana renta w wysokości 751,97 zł.

A. A. w okresie od listopada 2013 r. do kwietnia 2015 r. poniósł szkodę z tytułu utraconego zarobku w łącznej wysokości 5129,88 zł.

Umowa o pracę A. A. miała obowiązywać do dnia 31 lipca 2016 r. Nie istnieją jednak żadne okoliczności, które gdyby nie wypadek drogowy, uniemożliwiałyby kontynuowanie zatrudnienia do grudnia 2016 r.

Powód wskazał jako datę graniczną grudzień 2016 r., bowiem w dn. 28 grudnia 2016 r. wobec A. A. został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Przyjmując, że A. A. od maja 2015 r. do grudnia 2016 r. mógł świadczyć pracę za wynagrodzeniem w dotychczasowej wysokości, a otrzymywał jedynie rentę w wysokości ok. 750 zł brutto powód w powyższym okresie poniósł szkodę w łącznej wysokości ok. 20000 zł (1000 zł utraty wynagrodzenia x 20 miesięcy).

W związku wypadkiem drogowym powód zmuszony został do poniesienia wydatków związanych z zakupem okularów korekcyjnych w kwocie 315 zł oraz zakupem i zamontowaniem specjalistycznej wanny w kwocie 2487,96 zł.

Pozwana (...) Spółka Akcyjna w Ł. wniosła o:

1. Oddalenie powództwa w całości.

2. Zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanej kosztów postępowania według norm przepisanych.

Jednocześnie zgłosiła zarzut 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania przedmiotowej szkody.

Uzasadniając swoje stanowisko podała, iż w dniu 23 października 2013 r. powód uczestniczył w wypadku drogowym. W wyniku tego wypadku doznał wielu obrażeń ciała. W dacie tego zdarzenia jego sprawca posiadał polisę OC w pozwanym Towarzystwie.

Pozwana co do zasady nie kwestionowała swojej odpowiedzialności za przedmiotowe zdarzenie. Wskazywała, iż na rzecz powoda została już wypłacona kwota 20000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez niego krzywdę. Ponadto na rzecz powoda zostało przyznane odszkodowanie w wysokości 500 zł z tytułem zwrotu kosztów leczenia i dojazdów do placówek medycznych.

Ustalając wysokość zadośćuczynienia pozwana wzięła pod uwagę takie przesłanki jak rozmiar doznanej krzywdy przez powoda, stopień natężenia cierpień psychicznych i fizycznych, ich długotrwałość, nasilenie bólu, pobyt w szpitalu i przebyte zabiegi, ewentualne trwałe skutki na przyszłość, wiek poszkodowanego. Ponadto należna kwota zadośćuczynienia została ustalona w oparciu o zebraną podczas postępowania likwidacyjnego dokumentację (w tym także dokumentację medyczną powoda) oraz opinię zaoczną sporządzoną przez lekarza neurologa. Z przedmiotowej opinii wynika, że prognozowana jest poprawa stanu zdrowia powoda. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie strony pozwanej, zadośćuczynienie przyznane na rzecz poszkodowanego w pełni rekompensuje poniesioną przez niego krzywdę.

Ponadto jak wynika z analizy uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego II Wydział Karny wydanego w sprawie IIK 169/15 poszkodowany wykonywał w sposób nieprawidłowy manewr skrętu w prawo. Poszkodowany podczas wykonywania tego manewru ocenił, że nie ma wystarczająco dużo miejsca na jego wykonanie zjechał na lewy pas drogi wprost pod nadjeżdżający samochód. Ponadto w trakcie tego zdarzenia poszkodowany nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. W ocenie strony pozwanej powyższe stanowi podstawę do uznania, że powód w 50% przyczynił się do powstania przedmiotowej szkody.

Strona pozwana kwestionowała także kwotę dochodzonego odszkodowania z tytułu utraconych zarobków. Powodowi jako osobie ubezpieczonej przysługiwały świadczenia z ZUS, o które powinna być pomniejszona kwota ewentualnego odszkodowania.

Ponadto wyjaśnienia wymaga kwestia początkowej daty odsetek żądanych przez stronę powodową.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 23 października 2013 r. P. R. na drodze krajowej numer (...), kierując samochodem osobowym N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) podejmując niedozwolony manewr wyprzedzania poprzedzającego go samochodu marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) wykonującym nieprawidłowy manewr skrętu w prawo uderzył w tył tego pojazdu, przez co doprowadził do powstania u kierowcy o. szeregu wielonarządowych obrażeń ciała, które skutkowały ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu powoda oraz stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu mogącą, powodować trwałe kalectwo.

Sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu karnego - wyroki sądów obu instancji k. 15-16 oraz dołączone akta sprawy karnej.

W dacie zdarzenia posiadacz samochodu N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) korzystał z ubezpieczenia OC wykupionego od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł., numer polisy ubezpieczeniowej (...)- akta szkody k. 74.

Powód w dacie wypadku miał 23 lata, przed wypadkiem prowadził normalne, ustabilizowane życie. Podejmował się prac na zlecenie, a na około 2 miesiące przed wypadkiem zawarł umowę o pracę na stanowisku kierowca - magazynier, na czas określony od 19 lipca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. Wynagrodzenie z tytułu pracy odpowiadało minimalnemu ustawowemu, umowa przewidywała także premie uznaniowe. Powód przed wypadkiem zamieszkiwał z partnerką, planował wyjazd zagraniczny, aby zarobić pieniądze na zakup mieszkania.

W wyniku wypadku pozwany doznał szeregu uszkodzeń ciała; urazu czaszkowo - mózgowego, wieloodłamowego złamania kości potylicznej po stronie prawej, pourazowego obrzęku mózgu, krwotocznego ogniska stłuczenia w trzonie ciała modzelowatego, licznych ognisk stłuczenia mózgu, ostrej niewydolności oddechowej. Powód na skutek wypadku utracił przytomność, musiał zostać zaintubowany i wentylowany respiratorem. Był hospitalizowany na oddziale intensywnej terapii.

Następnie był hospitalizowany w Pododdziale (...) Neurologicznej Oddziału (...) w E., gdzie został przyjęty z zaburzeniami mowy o charakterze dyzartrii, zaburzeniami osobowości i zachowania po przebytym uszkodzeniu mózgu. Wdrożono leczenie usprawniające: ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia ogólnousprawniające indywidualne, ćwiczenia według metody B., etapową pionizację, naukę samoobsługi, ćwiczenia sprawności manualnej, ćwiczenia w zamkniętych łańcuchach kinematycznych, ćwiczenia czynne wolne, ćwiczenia równoważne i koordynacyjne, terapię zajęciową, terapię psychologiczną, terapię logopedyczną. Równoważnie prowadzono farmakoterapię lekami F., F., M., F., D. chrono, A.

W dniu 20 lutego 2013 r. został wypisany z Pododdziału (...) Neurologicznej Oddziału (...) w E. z koniecznością dalszej opieki innych osób, zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zalecono też leczenie i stałą kontrole w (...) ze wskazaniem dalszej terapii funkcji poznawczych. Wskazano kontynuację terapii logopedycznej w warunkach ambulatoryjnych. Na skutek wypadku powód doznał dużych zaburzeń pamięci świeżej i trwałej. W okresie od połowy 2014 do połowy 2016 r. uczęszczał na regularne wizyty do Poradni Z. Psychicznego Szpitala (...) z Przychodnią (...) w E.

Następnie powód zamieszkiwał wraz z ojcem i matką, która jest także jego kuratorem ustanowionym w trybie art. 183 § 1 k.r.o.-postanowienie Sądu Rejonowego w Ełku k. 93.

Od dnia 23 października 2013 r. do dnia 14 listopada 2014 r. powód otrzymywał wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, następnie zasiłek chorobowy do dnia 1 kwietnia 2014 r., następnie świadczenie rehabilitacyjne do dnia 1 kwietnia 2015 r.- zestawienie wypłaconych świadczeń k. 108-110.

W dniu 1 maja 2015 r. uzyskał prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy. Wysokość świadczeń ulegała zmianom - wykaz świadczeń k. 139.

Powód na skutek wypadku utracił wynagrodzenie w wysokości 25129,88 zł (za okres od listopada 2013 r. do kwietnia 2015 r. - 5129,88 zł i od maja 2015 r. do grudnia 2016 r. - 20000 zł)- sposób skalkulowania k. 130, wyliczenie k. 133, zaświadczenie o dochodach z zakładu pracy k. 136.

Wyliczenie nie było kwestionowane przez stronę pozwaną. Oparto je na dokumentach urzędowych i prywatnych, zatem nie było żadnych podstaw do jego kwestionowania.

W związku z wypadkiem powód zakupił okulary korekcyjne za kwotę 315 zł i specjalistyczną wannę za kwotę 2487,96 zł - oświadczenie k. 140, faktura k. 191, paragon zakupu wanny z osprzętem k. 143.

Potrzeba zakupu wanny i okularów pozostaje w związku przyczynowym ze zdarzeniem, bowiem pogorszenie widzenia zostało wykazane dokumentacją medyczną, stąd też nie było podstaw do kwestionowania tego wydatku.

Zakup wanny specjalistycznej, przy występowaniu zaburzeń równowagi, jest również oczywisty.

Powód otrzymał kwotę 20000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienia związane z przedmiotowym wypadkiem i 500 zł odszkodowania za koszty dojazdu na leczenie. Pozwana odmówiła wypłaty świadczeń ponad tę kwotę.

Zgłoszenie szkody pozwanej nastąpiło w dniu 15 listopada 2013 r. W zakresie zadośćuczynienia szkodę zgłoszono w rozmiarze zdecydowanie przekraczającym dochodzoną kwotę w niniejszym procesie. W tej dacie powód zgłaszał też roszczenie o rentę wyrównawczą - akta szkody, oświadczenie k. 95, bezsporne.

Po opuszczeniu szpitala powód mieszkał z rodzicami. W tym też czasie zakończyła się znajomość z poprzednią partnerką.

W październiku 2016 r. powód dopuścił się czynu pedofilskiego i w grudniu 2016 r. został tymczasowo aresztowany.

Wyrokiem z dnia 21 czerwca 2018 r. powód został skazany za czyn z art. 197 § 3 k.k., w zw. z art. 12 k.k. i z art. 200 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. przez Sąd Okręgowy w Suwałkach w sprawie II K 10/18 na karę łączną trzech lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na poczet karty okresu tymczasowego aresztowania od dnia 28 grudnia 2016 r.

Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem z dnia 14 listopada 2018 r. Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w sprawie II Ka 163/18 - wyroki wraz z uzasadnieniami k. 214-236.

Koniec kary orzeczonej wobec powoda przypada na 28 grudnia 2020 r.

Z opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków wynika, iż kierowca N., po wyprzedzeniu T., do przyszłego miejsca zderzenia z O., zbliżał się z prędkością około 120 km/godz. W odległości około 40 m od zwalniającego i wjeżdżającego na lewy pas ruchu O. rozpoczął hamowanie. Do uderzenia w tył prawy O. poruszającego się z prędkością około 5 km/godz. doszło na lewym pasie ruchu. Kierowca N. podjął manewr wyprzedzania z naruszeniem zasad bezpieczeństwa obowiązujących w ruchu drogowym.

Powód poprzez zaniechanie obserwacji ruchu za sobą w czasie poprzedzającym przekroczenie osi jezdni, przyczynił się do zaistnienia zdarzenia, natomiast wypadek spowodował kierujący samochodem N., który jednoznacznie naruszył reguły bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Odpowiedź na pytanie czy powód w czasie zderzenia nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa i jaki to miało wpływ na zakres doznanych przez niego obrażeń ciała jest bardziej złożona.

W ocenie biegłych niezapięcie pasa bezpieczeństwa przez powoda, przy bardzo wysokim (skrajnie dużym) przyśpieszeniu (30g) jakiemu powód był poddany w czasie wypadku, mogło prowadzić do wymieszczenia jego ciała spod pasa, w tym z jego części biodrowej, co przy równoczesnym przełamywaniu "oporu" fotela, mogło doprowadzić do przemieszczenia się powoda ku tyłowi, w kierunku tylnego prawego naroża pojazdu, co ostatecznie mogło skutkować zbliżonymi, to jest ciężkimi uszkodzeniami ciała w obrębie głowy, będącymi następstwem uderzenia/uderzeń głowy o twarde, tępokrawędziste przedmioty, do których możemy zaliczyć elementy konstrukcyjne pojazdu. Tym samym nawet przy założeniu, że przy wydobywaniu kierującego z pojazdu doszło do częściowego "pogłębienia" pozycji "leżącej" fotela, przy przeciążeniurzędu 30g, już sam wypadek wygenerował siłę, wystarczającą w świetle jego fizycznego przebiegu, do wysunięcia się kierującego spod pasa, a dalej gwałtownego przemieszczenia do miejsca, gdzie ostatecznie został ujawniony przez przejeżdżającego ratownika medycznego.

Pomimo faktu, że pasy bezpieczeństwa stanowią jeden z najistotniejszych elementów zabezpieczających przed doznaniem uszkodzeń ciała, w tym ciężkich, ich zadziałanie w wypadkach komunikacyjnych nie daje pełnej gwarancji na uchylenie grożącego niebezpieczeństwa. Innymi słowy możliwe jest, że przy skrajnie dużej sile działającej na uczestnika wypadku, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, możliwe było przemieszczenie się powoda do tylnego prawego naroża pojazdu i uderzenia o elementy konstrukcyjne samochodu w okolicy tylnego prawego naroża skutkującego ciężkimi obrażeniami czaszkowo-mózgowymi.

Samoistne odpięcie się pasa bezpieczeństwa, przy technicznie sprawnych zamkach i prawidłowym zapięciu, w analizowanym wypadku byłoby niemożliwe.

Biegli opiniujący w sprawie mogli jedynie określić stopień prawdopodobieństwa doznania przez powoda uszkodzeń ciała. W analizowanym przypadku, przy uwzględnieniu skrajnie wysokiego przyspieszenia jakiemu poddany był powód, biegli jako całkiem prawdopodobne przyjęli, że powód mógłby wysunąć się spod pasa bezpieczeństwa, w tym jego części biodrowej, przemieścić się w kierunku tylnej prawej części pojazdu i doznać obrażeń zbliżonych do tych, których doznał w obrębie głowy w czasie krytycznego zdarzenia.

O. nie był dopuszczony do ruchu na drogach publicznych (k-4). Brak też było ubezpieczenia OC O. Brak płynu hamulcowego w układzie hamulcowym O. (k-4v.). Prawdopodobnie niesprawny układ hamulca zasadniczego O. prowadzi do wniosku, że jego kierowca wytracał prędkość hamując silnikiem, lub hamulcem ręcznym. W obu przypadkach hamowanie mogło być płynne, a zmniejszenie prędkości z początkowej do kolizyjnej było wydłużone w czasie, co zwiększało czas na dostosowanie się do zmieniających się warunków ruchu dla jadącego za O. kierowcę N.

Kierowcy posiadali odpowiedniej kategorii prawa jazdy, byli trzeźwi. W aktach brak jest dowodów rejestracyjnych pojazdów, co utrudnia ich pełną identyfikację. Oba pojazdy były wyposażone w systemy (...) i p/poślizgowe (...).

Do uszkodzenia fotela kierowcy widocznego na zdjęciach miało dojść w wyniku interwencji strażaków (k-147 I C 513/18).

Na kartach 574v. akta w sprawie karnej świadek A. B. (ratownik medyczny) podał, że pokrzywdzony był w pojeździe, a dach był zakryty. Pokrzywdzony miał lewą nogę na siedzeniu kierowcy, prawa noga była usytuowana pod prawym siedzeniem. Głowa znajdowała się przy prawym tylnym słupku na tylnej kanapie. Pokrzywdzony w ogóle był ułożony na tylnej kanapie. Pas od strony kierowcy nie był zapięty, nie był rozciągnięty i zablokowany. Nie było go widać, co znaczy, że pas mógł być przy słupku.

Biegli w opinii uzupełniającej wyjaśnili wątpliwości, które po zapoznaniu się z podstawową opinią, podniosła strona pozwana w piśmie z dnia 27 maja 2019 r.

W świetle stawianych biegłym pytań, wskazano, że przy zadziałaniu tak wysokich wartości sił i ich kierunków, jak miało to miejsce w analizowanej sprawie, powód mógłby wysunąć się spod pasa bezpieczeństwa, w tym jego części biodrowej, po czym przemieścić się w kierunku tylnej prawej części pojazdu, co mogło skutkować obrażeniami zbliżonymi do tych, których doznał w obrębie głowy w czasie krytycznego zdarzenia. Taki sposób opiniowania miał na celu przedstawienie Sądowi konsekwencji wypadku także w sytuacji, kiedy pas bezpieczeństwa byłby użyty, co wcale nie znaczy, że do użycia pasa bezpieczeństwa doszło. Równocześnie biegły z zakresu medycyny sądowej szczegółowo ocenił zakres uszkodzeń ciała u powoda (w tym wynik badania tomografii komputerowej), co zostało ujęte w podstawowej opinii i było punktem odniesienia do sformułowania odpowiedzi na pytania.

Precyzując, w ocenie biegłych nawet przy zapiętych pasach bezpieczeństwa możliwe było wysunięcie się powoda spod pasa bezpieczeństwa i po przemieszczeniu się w kierunku tylnego prawego naroża uderzenie się głową w elementy konstrukcyjne, czy też wyposażenia pojazdu z na tyle znaczną siłą, że u mężczyzny mogłoby dojść do powstania istotnych uszkodzeń głowy, w tym takich jak np. obrażenia powłok miękkich, obrzęk mózgu, krwawienie podpajęczynówkowego, ogniska stłuczeń tkanki nerwowej, czy też krwawienie wewnątrzczaszkowe. Natomiast precyzyjne określenie, które z uszkodzeń byłoby dominujące i jak rozległe byłyby to zmiany, tego w wartościach bezwzględnych biegli nie są w stanie wskazać-opinie biegłych k. 261-286, 331-332 v.

Biegli z zakresu psychiatrii i psychologii rozpoznali u powoda zaburzenia osobowości i zachowania spowodowane chorobą lub uszkodzeniem mózgu.

Wskazali, iż cierpienia psychiczne powoda miały zapewne wymiar ponadprzeciętny choć na dzień opiniowania nie da się ich ująć w wymiarze arytmetycznym. Skutki doznanych obrażeń miały charakter tak zagrażający życiu opiniowanego jak i odbiły się trwale na jego dalszym życiu.

Ustalenie deficytów intelektualnych bez możliwości odniesienia stanu zastanego do stanu sprzed wypadku byłoby metodologicznie nieprawidłowe. Biegli z ostrożności jednak wskazali, iż opiniowany funkcjonuje w orientacyjnej ocenie klinicznej na pograniczu normy i lekkiego upośledzenia. Może być to następstwem doznanych obrażeń.

Zgodnie z rozpoznaniem stwierdzili zaburzenia osobności i zachowania w następstwie urazu mózgu. 

W ocenie biegłych stan opiniowanego świadczy o występowaniu trwałego uszczerbku z zastrzeżeniem, iż rokowania uzależnione są od ewentualnej rehabilitacji i opieki. Stan może ulec zarówno nieznacznej poprawie jak i pogorszeniu - rokowania niepewne-opinia biegłych z zakresu psychologii M. C. i z zakresu psychiatrii D. Ł. k. 390-393.

Z opinii biegłego neurologa G. P. (k. 446-449) wynika, iż powód, po przebytym urazie w wypadku komunikacyjnym w dniu 23 października 2013 r. został zaliczony do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.

Biegły rozpoznał u powoda encefalopatię pourazową i przebyty uraz czaszkowo - mózgowy z ukrwotocznionymi ogniskami stłuczenia i obrzękiem mózgu.

Zdaniem biegłego w związku z doznanym urazem czaszkowo - mózgowym należy stwierdzić, że obrażenia i spowodowany przez nie trwały uszczerbek na zdrowiu, to encefalopatię z późn. zm. charakterologicznymi - 50% (pięćdziesiąt procent).

W wyniku wypadku w dniu 23 października 2013 r. powód doznał ciężkiego uszkodzenia ciała pod postacią urazu czaszkowo - mózgowego krwotocznym stłuczeniem i obrzękiem mózgu.

Przebyty uraz czaszkowo - mózgowy wpływa na zachowanie powoda i jego funkcjonowanie po wypadku.

Rokowanie na przyszłość jest złe, powód z trwałym pourazowym uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego (w badaniu przedmiotowym: zespół piramidowy prawostronny, mowa o cechach dysfazji ruchowej, zaburzenia sfery psychicznej), niemniej przy korzystaniu z zabiegów rehabilitacyjnych może wystąpić poprawa sprawności ruchowej i sprawności mowy, jednak stopień tej poprawy nie jest do przewidzenia.

Powód może odczuwać okresowe dolegliwości bólowe wymagające okresowego leczenia farmakologicznego i okresowego korzystania z fizjoterapii.

W opinii uzupełniającej biegły ten stwierdził (k. 479-480), iż przebyty uraz czaszkowo - mózgowy u powoda, wpływa na jego zachowanie i funkcjonowanie po wypadku, co zostało opisane w opinii pierwotnej w badaniu podmiotowym.

W wypadku występowania dolegliwości bólowych u powoda, może on korzystać z zabiegów światłolecznictwa, elektrolecznictwa, terapii manualnych a zabiegi te są refundowane w ramach NFZ.

Jest mało prawdopodobne by powód powrócił do sprawności fizycznej sprzed wypadku.

Ustalając powyższy stan fatyczny Sąd uznał opinie biegłych za miarodajny materiał dowodowy. Opinie te sporządzili specjaliści o odpowiednich kwalifikacjach, którzy wyjaśnili w sposób nie budzących wątpliwości wszystkie zagadnienia określone w tezach dowodowych.

Nie było podstaw do dopuszczania dowodu z opinii kolejnych biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków (k. 430 -430 v.), gdyż zgłaszane przez pozwaną zarzuty miały charakter polemiki z wnioskami zawartymi w złożonych opiniach i były wynikiem niezadowolenia z treści tych opinii.

Sąd zważył, co następuje:

Zasada odpowiedzialności pozwanej nie budziła żadnych wątpliwości.

Powód uczestniczył w wypadku komunikacyjnym w dniu 23 października 2013 r. Sprawca wypadku P. R. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu karnego za czyn z art. 177 § 2 k.k.

W dacie zdarzenia posiadacz samochodu N. (...) o numerze rejestracyjnym (...) korzystał z ubezpieczenia OC wykupionego od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł.

Do odpowiedzialności pozwanej za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem pojazdu zastosowanie mają przepisy art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c.

Zgodnie z przepisem art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty- § 2.

W przedmiotowej sprawie powód domagał się zapłaty odszkodowania z tytułu obniżenia dochodów, zwrotu kosztów zakupu specjalistycznego sprzętu, kosztów zakupu okularów i zapłaty zadośćuczynienia.

Jeżeli chodzi o sposób wyliczenia odszkodowania nie budzi on najmniejszych zastrzeżeń, opiera się bowiem na dokumentach urzędowych i zaświadczeniu z zakładu pracy, które nie zostały podważone w toku procesu. Wyliczenie szczegółowo omówiono w części ustaleniowej uzasadnienia. Potrzeba zakupu wanny specjalistycznej, w przypadku wystąpienia zaburzeń równowagi, nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. To samo tyczy się okularów, w związku z wystąpieniem zaburzeń widzenia.

Roszczenie w tej części uwzględniono w całości.

Ze względu na częściowe ograniczenie żądania postępowanie w pozostałym zakresie umorzono na podstawie przepisu art. 355 § 1 k.p.c.

Jeżeli zaś chodzi o zadośćuczynienie żądanie uwzględniono w znacznej części.

Powód otrzymał w postępowaniu likwidacyjnym kwotę 20000 zł, jednak kwota ta pozostaje w zupełnym oderwaniu od zakresu cierpień jakich doznał powód i skutków jakie wywołał wypadek w jego życiu.

Adekwatną, w ocenie Sądu, kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 80000 zł, stąd też (po uwzględnieniu wypłaconej kwoty) zasądzono na rzecz powoda 60000 zł.

Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i powinno znosić negatywne odczucia poszkodowanej osoby. Określenie wysokości zadośćuczynienia winno nastąpić na podstawie wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar powstałej szkody. W przypadku powoda, będą to w pierwszym rzędzie: ból i cierpienie jakich doznał w wyniku wypadku, długość okresu rekonwalescencji, skutki wypadku na przyszłość, trwałość doznanych urazów, wiek powoda, wpływ wypadku na jej życie oraz rozmiar uszczerbku na zdrowiu.

Powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu sięgającego 50%, funkcjonuje na pograniczu upośledzenia umysłowego lekkiego, nie może wykonywać pracy zarobkowej, a rokowania na przyszłość są negatywne.

Jak podali biegli z zakresu neurologii, psychiatrii i psychologii zakres cierpień psychicznych i fizycznych jakich doznał powód był wysoki (ponadprzeciętny) i w przyszłości powód może w dalszym ciągu może odczuwać dolegliwości bólowe wymagające okresowego korzystania z farmakoterapii i fizjoterapii.

Przebyty uraz wpływa na zachowanie i funkcjonowanie powoda po wypadku.

Roszczenie w pozostałym zakresie należało oddalić jako wygórowane.

Zasądzona kwota winna zrekompensować powodowi doznane cierpienia. Nie jest też kwotą wygórowaną, nawet przy uwzględnieniu że powód nie był osobą zamożną i utrzymywał się przed wypadkiem ze świadczeń na poziomie najniższej krajowej (około 1600 zł brutto).

Roszczenie było wymagalne w terminach określonych w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Wymagalność zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. i związany z nią obowiązek zapłaty odsetek za opóźnienie przypadają na dzień doręczenia dłużnikowi wezwania do zapłaty przed wytoczeniem powództwa albo odpisu pozwu (ewentualnie pisma rozszerzającego powództwo, chyba że rozszerzenie nastąpiło na rozprawie w obecności dłużnika). Z charakteru świadczenia z art. 445 § 1 k.c., którego wysokość zależna jest od oceny rozmiaru krzywdy, ze swej istoty trudno wymiernej i zależnej od szeregu okoliczności związanych z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, wynika, że obowiązek jego niezwłocznego spełnienia powstaje po wezwaniu dłużnika i że od tego momentu należą się odsetki za opóźnienie (wyrok SN z 18 września 1970 r., OSNCP 1971,poz. 103).

Jak zasadnie wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 28 października 2011 r. (sygn. akt (...), LEX nr 1103602), obecnie funkcja odszkodowawcza odsetek przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. W tej sytuacji zasądzanie odsetek od daty wyrokowania prowadzi w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i stanowi nieuzasadnione uprzywilejowanie dłużnika, skłaniając go niekiedy do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenia sądu znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres. Warto odnotować wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2011 r. w sprawie I CSK 243/10 - LEX nr 848109. Sąd Najwyższy wskazując na występującą w orzecznictwie rozbieżność stanowisk co do początkowego terminu naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, zaprezentował pogląd, że jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania.

Odnosząc te uwagi do realiów rozpoznawanej sprawy należy uznać, że brak jest podstaw do zakwestionowania odsetek za opóźnienie w zapłacie orzeczonego na rzecz powoda zadośćuczynienia. Dokonane w toku postępowania ustalenia faktyczne jednoznacznie wskazują na to, że krzywda doznana przez powoda w rozmiarze odpowiadającym zasądzonemu zadośćuczynieniu istniała już w dacie zgłoszenia żądania wobec strony pozwanej.

Przepis art. 316 k.p.c. wskazuje, że dopiero w dacie wyrokowania "sąd kompleksowo ustalił wszelkie poniesione przez powódkę krzywdy mające wpływ na wysokość dochodzonych roszczeń". Godzi się zauważyć, że przedmiotem regulacji art. 316 § 1 k.p.c. jest skierowany pod adresem sądu wymóg, by za podstawę wyrokowania przyjmował stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy; dotyczy to zarówno stanu faktycznego, jak i prawnego. Naruszenie tego przepisu polegać zatem może na przyjęciu podstawy faktycznej orzeczenia odmiennej od ustalonej na datę zamknięcia rozprawy lub niewłaściwego stanu prawnego.

Przepis ten nie ma wpływu na ocenę, czy dłużnik pozostaje w opóźnieniu. W świetle przepisów art. 14 ustawy ubezpieczeniowej oraz art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel, co do zasady jest zobowiązany spełnić świadczenia z tytułu umowy ubezpieczenia w terminie 30 dni od daty zgłoszenia szkody. W wyroku z dnia 16 grudnia 2011 r. (V CSK 38/11, LEX nr 1129170), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ratio legis art. 14 ustawy ubezpieczeniowej, podobnie jak i art. 817 k.c., opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności.

W przedmiotowej sprawie takie okoliczności do wstrzymania wypłaty zadośćuczynienia i odszkodowania nie istniały.

Analizując zgłoszony zarzut przyczynienia się powoda do powstania szkody należało przyjąć, że nie był on zasadny.

Sposób wykonywania manewrów pojazdem (ze względu na niesprawność hamulców, nadmierny łuk skrętu, przekroczenie osi jezdni, niedostateczne obserwowanie innych uczestników ruchu drogowego, czy niezapięcie pasów bezpieczeństwa) nie miały wpływu ani na przyczynę wypadku ani na zakres jego skutków. Dlatego też zarzut ten nie został uwzględniony.

Sprawca wypadku wykonywał niedozwolone manewry i w konsekwencji uderzył w tył pojazdu kierowanego przez powoda.

Ze względu na zasadę ograniczonego zaufania, obowiązującą w ruch drogowym, powód nie mógł oczekiwać, że sprawca zamiast zatrzymać pojazd podejmie manewr wyprzedzania w niedozwolonym miejscu i uderzy w tył jego pojazdu (powód wykonywał manewr skrętu w prawo).

Zganienie niezapięcia pasów bezpieczeństwa zostało szczegółowo wyjaśnione w opinii głównej i uzupełniającej sporządzonych przez biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków. Przy tej sile i przeciążeniach (30 g) z jakimi doszło do zderzenia zapięcie pasów bezpieczeństwa nie dawało szans na zmniejszenia zakresu doznanych uszkodzeń ciała. Mogło bowiem nastąpić "wymieszczenie" kierowcy spod pasów, po przełamaniu oparcia fotela.

Z tych też względów nie można było uwzględnić zgłoszonego zarzutu przyczynienia się do powstania szkody.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie przepisu art. 98 k.p.c.

Powód uległ w nieznacznym zakresie i tylko w zakresie roszczenia zależnego od sędziowskiego uznania.

Na koszty procesu składają się: koszty biegłych 7532,36 zł, wynagrodzenie pełnomocnika 5100 zł, opłata skarbowa 17 zł, opłata od pozwu w zakresie uwzględnionego żądania 4397 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.