I C 4604/16 - Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2627934

Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 24 marca 2017 r. I C 4604/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Piotr Grenda.

Sentencja

Sąd Rejonowy dla W. M. w W., Wydział I Cywilny, po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2017 r. wW., na rozprawie sprawy z powództwa O. P. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę 1. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz O. P. kwotę 3600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 października 2016 r. do dnia zapłaty;

2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz O. P. kwotę 1317 zł (tysiąc trzysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1200 zł (tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 3 października 2016 r. (data stempla pocztowego) O. P. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego - (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. - kwoty 3600 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu powódka wskazała, iż zawarła z pozwanym w dniu 31 stycznia 2011 r. umowę (...) z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (...) ze składką regularną, zaś w dniu 30 maja 2011 r. umowa została rozwiązana. Powódka wskazała, że na dzień rozwiązania umowy wartość posiadanych przez niego jednostek uczestnictwa w funduszu kapitałowym wynosiła 3600 zł. Wskutek rozwiązania z umowy powódka nie otrzymał nic z umorzonych jednostek uczestnictwa, tym samym strona pozwana pobrała opłatę za całkowity wykup wartości polisy w wysokości 100% wartości tejże polisy, czyli kwotę 3600 zł. W ocenie powódki potrącenie powyższej kwoty stanowi sankcję za rozwiązanie przedmiotowej umowy ubezpieczenia na życie przed upływem jej obowiązywania. Podstawa do pobrania opłaty znajdowała się w Ogólnych warunkach ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) ze składką regularną (dalej: OWU). Powódka podniosła, że żadne z postanowień polisy, zwłaszcza określające warunki całkowitego wykupu i wysokości opłaty za wykup, nie zostały przez nią uprzednio uzgodnione, lecz zostały jej narzucone z góry. Jako podstawę dochodzonego roszczenia powódka wskazała art. 3851 § 1 k.c. Zdaniem występującego z powództwem postanowienie OWU - przewidujące zmniejszenie środków pieniężnych wskutek rozwiązania umowy przez konsumenta, a więc karę umowną wynoszącą 100% wartości środków - jest wzorcem umownym nieustalonym indywidualnie, na którego treść konsument nie miał żadnego wpływu (klauzulą niedozwoloną) i swoistą sankcją za rezygnację z dalszego kontynuowania umowy. Zapis zawarty w OWU przewidujący możliwość naliczenia opłaty likwidacyjnej w wysokości rażąco naruszającej interesy konsumenta są niezgodne z art. 3853 pkt 12 i art. 813 § 1 zd.2 k.c. Kodeksu cywilnego. Ponadto argumentował, że za główne świadczenia stron należy uznać elementy konstrukcyjne umowy, zaś w przypadku umowy ubezpieczenia będzie to ze strony powódki zapłata składki ubezpieczeniowej, a ze strony pozwanej - świadczenie ubezpieczeniowe polegające na wypłacie określonej sumy pieniężnej w razie śmierci ubezpieczonego. W związku z tym, jego zdaniem, pozostałe obowiązki stron, w tym uiszczenie opłaty od wykupu, nie stanowią świadczeń głównych i mogą być oceniane w kontekście art. 3851 k.c. Powódka przytoczyła w uzasadnieniu, a także powołał się nań, wyroki Sądów Ochrony Konkurencji i Konsumenta odnoszące się do kwestii pobierania tzw. opłat likwidacyjnych, a uznanych przez te Sądy za klauzule abuzywne. Powódka podniosła, iż pobrana opłata nie jest powiązana z umową i realnie poniesionymi przez stronę pozwaną wydatkami. Niezasadne jest jego zdaniem przyjęcie, iż w wypadku rezygnacji przez niego z umowy w pierwszych latach obowiązywania umowy ubezpieczenia na życie, utraty niemalże całości wpłaconych środków. Podała również, iż w wyniku pobrania przedmiotowej opłaty przez pozwanego, doszło do bezpodstawnego jego wzbogacenia.

(pozew k. 1-4)

W odpowiedzi na pozew z dnia 24 stycznia 2017 r. (data prezenty) pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Ustosunkowując się do żądania zawartego w pozwie strona pozwana przyznała, że zawarła z powódką umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, która została potwierdzona polisą ubezpieczeniową nr (...) oraz to, że rzeczona umowa została zawarta na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) ze składką regularną. Przedmiotowa polisa została zawarta na podstawie wniosku własnoręcznie podpisanego przez powódkę. Powódka własnoręcznym podpisem potwierdziła, że otrzymała pakiet ubezpieczeniowy zawierający między innymi polisę ubezpieczeniową. Oświadczyła także, że w dniu podpisania wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia otrzymał OWU, obowiązujące w tym dniu, a które były podstawą zawarcia umowy ubezpieczenia. Strona pozwana podała także, że w maju 2011 r. doszło do rozwiązania przedmiotowej umowy i potrąciła ona opłatę za całkowity wykup polisy. Podstawą tegoż potrącenia były postanowienia OWU oraz tabela opłat. Z uwagi na fakt, iż umowa uległa rozwiązaniu strona powodowa pozwana pobrała 100% opłaty za wykup polisy.

Dalej też strona pozwana wskazała, że postanowienia stosowanego przez nią wzorca umownego przewidujące pobieranie opłat likwidacyjnych za rezygnację z umowy ubezpieczenia, nie stanowią klauzul abuzywnych w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Wyraziła przy tym pogląd, iż kwestie związane z wykupem polisy należą do świadczeń głównych, stąd też dodatkowo nie można tych zapisów oceniać przez pryzmat art. 3851 § 1 k.c. Nadto wskazała, że powódka nie wykazała, aby postanowienia dotyczące opłat pobieranych przy wykupie, były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. W ocenie strony pozwanej powódka od początku była świadoma obowiązku uiszczenia opłaty od wykupu. Jej zdaniem nie ulega żadnym wątpliwościom, iż OWU jak również tabela opłat są wzorcami umownymi, które wiążą powódkę zgodnie z przepisem art. 384 k.c., a treść umowy ubezpieczenia, w związku z którą powódka dochodzi swych roszczeń, kształtują OWU i tabela opłat. Strona pozwana podkreśliła, że nie uzyskała ona żadnych korzyści względem powódki, albowiem potrącona opłata za wykup pokryła koszty ponoszone przez stronę pozwaną, w szczególności koszty akwizycji. Strona pozwana wskazała przy tym, iż dopiero rozwiązanie umowy ubezpieczenia generuje (aktywuje) określone koszty po stronie ubezpieczyciela, a zatem winny one być pokryte przez pobranie opłaty od wykupu, albowiem pozostałe opłaty pobierane przez ubezpieczyciela nie pozwalają na pokrycie tychże kosztów. Strona pozwana powołała się także na bardzo wysokie koszty związane z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie z powoda. Strona pozwana stwierdziła również, że podstawą umożliwiającą jej naliczanie opłat likwidacyjnych jest § 16 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Finansów o rachunkowości ubezpieczycieli, zgodnie z którymi to przepisami, wydatki związane z zawarciem umowy w tym koszty akwizycji są amortyzowane przez cały okres trwania umowy a w wypadku wcześniejszego rozwiązania umowy, koszty te są amortyzowane jednorazowo w tym samym miesiącu, w którym następuje rozwiązanie umowy. W ocenie strony pozwanej postanowienia OWU regulujące opłatę od wykupu określają główne świadczenia stron i zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jednocześnie pozwana podniosła zarzut przedawnienia.

(odpowiedź na pozew k. 27 i następne).

W toku postępowania strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska/

Uzasadnienie prawne

Sąd ustalił i zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości.

Należy wskazać, iż w niniejszej sprawie stan faktyczny nie był sporny pomiędzy stronami, wobec czego wszystkie okoliczności Sąd uznał za ustalone na zasadzie przepisów art. 229 i 230 k.p.c. Poza sporem było w szczególności to, że strony zawarły wskazaną w pozwie umowę, której integralną część stanowiły ogólne warunki ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) ze składką regularną. Strony nie kwestionowały także faktu i daty rozwiązania ww. umowy ubezpieczenia, jak również wysokości środków zgromadzonych na rachunku umowy i pobranej przez pozwanego opłaty za wykup polisy w wysokości 100% jej wartości. Nadto zaznaczenia wymaga, iż Sąd dał wiarę w całości dowodom z dokumentów złożonym w toku postępowania przez strony, gdyż nie były one przez nie kwestionowane, a Sąd nie znalazł podstaw, aby z urzędu podważać ich wiarygodność i moc dowodową.

Spór pomiędzy stronami zogniskował się natomiast na kwestii kwalifikacji postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia uprawniających stronę pozwaną do naliczenia opłat za wykup w związku z wypowiedzeniem stosunku ubezpieczenia na danym etapie wykonywania tych umów, zasadności ustalenia oraz pobrania przez stronę pozwaną opłaty za wykup w związku z rozwiązaniem łączących strony umów ubezpieczenia na życie. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ubezpieczeń na życie na okoliczności ustalenia kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z wygaśnięciem umowy ubezpieczenia. Przede wszystkim pozwany nie zaoferował w istocie żadnego materiału dowodowego, na podstawie którego tenże biegły sądowy mógłby oprzeć swe wyliczenia a w rezultacie wnioski wnioskowanej opinii. Pozwany całkowicie bezpodstawnie uzależnił złożenie takiego materiału dowodowego od okoliczności dopuszczenia żądanego przez siebie dowodu przez Sąd. Zaznaczyć przy tym należy, że aby móc ocenić dany wniosek dowody pod kątem art. 227 k.p.c. Sąd od początku musi dysponować odpowiednim materiałem dowodowym, aby nie narazić się w dalszym etapie postępowania na zarzut niepotrzebnego przewlekania sprawy, a nawet zarzut narażenia strony na zbędne koszty. Z kolei w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, pozwany poza ogólnym przykładowym wyliczeniem, jakie koszty mógł ponieść w związku z obsługą polisy nie podał nawet w przybliżony sposób kosztów rozwiązania umowy powoda, przy jednoczesnym konsekwentnym twierdzeniu, że pozostają one w rzeczywistym i adekwatnym związku z wydatkami poczynionymi na jej realizację. W takiej sytuacji niemożliwym staje się dopuszczenie tego dowodu wobec braków w materiale dowodowym wykazanych kosztów, na które tak konsekwentnie powoływał się pozwany. Nadmienić należy również, że taka kalkulacja przedmiotowych kosztów winna być przedstawiona powódce już w chwili zawierania z nią umowy, a nie dopiero być ustalana ex post - po jej rozwiązaniu i naliczeniu opłaty - już na etapie postępowania o zwrot tejże opłaty. W rezultacie pozwany sam nie wie, jakie dokładnie koszty poniósł, co jasno wynika z tezy dowodowej oddalonego przez Sąd wniosku dowodowego. W rezultacie takie działanie procesowe pozwanego świadczy jedynie o oderwaniu pobranej opłaty za wykup od rzeczywistych kosztów i jej uzależnienia nie od kosztów poniesionych przez towarzystwo ubezpieczeń a powiązania wyłącznie ze stanem rachunku ubezpieczonego. W oparciu o całokształt zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, iż powódka zasadnie domaga się od strony pozwanej zwrotu kwoty ustalonej i pobranej przez pozwanego tytułem opłaty za wykup. Wysokość świadczenia w postaci pobranej przez pozwanego opłaty za wykup została określona na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) ze składką regularną. W związku z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia pozwany dokonał wypłaty wartości wykupu, potrącając opłatę za wykup.

Odnośnie podniesionego zarzutu przedawnienia wskazać należy, iż jest on niezasadny wobec tego, iż w sprawie ma zastosowanie 10 letni termin przedawnienia określony w art. 118 k.c. a nie jak wskazuje pozwany 3 letni określony w art. 819 § 1 k.c. Podnieść bowiem należy, że przedmiotowa umowa nie jest klasyczną umową ubezpieczenia a umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału o czym będzie mowa szerzej w dalszej części uzasadnienia. Tymczasem 3 letni termin przedawnienia określony w art. 819 § 1 k.c. dotyczy umowy ubezpieczenia i nie znajduje zastosowania w przedmiotowej umowie w zakresie roszczenia powoda dochodzonego pozwem. W takim wypadku nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia dochodzonego pozwem.

W tym miejscu należy przybliżyć definicję i konstrukcję zawartej przez strony umowy. Umowa ubezpieczenia na życie jest umową nazwaną, do której zastosowanie mają przepisy znajdujące się w szczególności w tytule XXVII, dziale I i III Kodeksu cywilnego oraz przepisy zawarte w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 11, poz. 66). Umowa ubezpieczenia na życie ma charakter umowy dwustronnie zobowiązującej i odpłatnej - po obu stronach powstają określone prawa oraz obowiązki. Stronami analizowanej umowy są ubezpieczyciel i ubezpieczający.

Zgodnie z treścią art. 805 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Umowa ta jest umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. Ubezpieczycielem może być zarówno krajowy, jak i zagraniczny zakład ubezpieczeń, spełniający wymogi określone ustawą o działalności ubezpieczeniowej. Przewidziana umową ochrona ubezpieczeniowa ma jednak z uwagi na sumę ubezpieczenia charakter symboliczny, tak więc dominuje w niej aspekt kapitałowy, uzasadniający pogląd, że cel umowy zakłada istnienie długotrwałego stabilnego stosunku prawnego łączącego strony w celu zgromadzenia jak najwyższego kapitału i wygenerowania możliwie najlepszego efektu ekonomicznego dla ubezpieczającego, co zapewnia także ubezpieczycielowi określone korzyści. Stwierdzić zatem należy, że ubezpieczyciel pozostaje zainteresowany jak najdłuższym uiszczaniem przez ubezpieczającego składek w celu ich dalszego inwestowania. Treść umowy ubezpieczenia na życie, tj. prawa i obowiązki ubezpieczyciela oraz ubezpieczającego, szczegółowo określają ogólne warunki ubezpieczenia - swoisty wzorzec umowny ustalony przez ubezpieczyciela. Masowy i adhezyjny charakter umów ubezpieczenia wymaga, aby przy ich zawieraniu posługiwać się wzorcami umów. Dlatego też, ubezpieczyciel zobowiązany jest, jeszcze przed zawarciem umowy ubezpieczenia na życie, doręczyć konsumentowi, tj. ubezpieczającemu, dany wzorzec umowny, w szczególności ogólne warunki ubezpieczenia, aby były one wiążące dla drugiej strony (art. 384 § 1 k.c.). Minimalną treść ogólnych warunków ubezpieczenia określa szczegółowo ustawa o działalności ubezpieczeniowej.

Warto zauważyć, że łącząca strony umowa ubezpieczenia na życie została zawarta w trybie ofertowym przez złożenie przez powódkę wniosku o jej zawarcie, tj. oferty, która to - co do jej merytorycznej treści stanowiąca wzorzec przygotowany przez pozwanego - została przyjęta przez stronę pozwaną.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że ww. umowa została zawarta pomiędzy pozwanym, jako przedsiębiorcą (art. 431 k.c.), a powódką jako konsumentem (art. 221 k.c.), zaś postanowienia umowy, kwestionowane przez powódkę, nie zostały z nim uzgodnione indywidualnie, albowiem nie miała ona żadnego wpływu na ich treść. Nadto, wbrew stanowisku pozwanego, opłata za wykup nie stanowiła głównego świadczenia stron. Należy podkreślić, że przedmiotowa umowa została zawarta przy wykorzystaniu wzorca, zgodnie zaś z treścią art. 3851 § 3 k.p.c., za postanowienia nieuzgodnione indywidualnie należy uznać takie klauzule, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Okolicznością niesporną w niniejszej sprawie jest fakt, iż strony zawarły umowę ubezpieczenia, której integralną częścią był wzorzec umowny w postaci ogólnych warunków ubezpieczenia, zawierający kwestionowane przez powoda postanowienia.

Nadto, w ocenie Sądu spełniona została także trzecia z przesłanek uznania zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia odnoszących się do opłaty dystrybucyjnej za tzw. klauzulą abuzywną. Zdaniem Sądu, określony w tabeli opłat i limitów procent części bazowej rachunku umowy ubezpieczenia wypłacany ubezpieczającemu w związku z całkowitą lub częściową wypłatą świadczenia wykupu kształtuje obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i - wbrew odmiennemu stanowisku pozwanego - rażąco narusza interesy powoda.

Powyższe dwie kwestie, tj. to, czy kwestionowane postanowienia dotyczą "głównych świadczeń stron" oraz, czy sporne postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta - powoda - w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy były sporne w niniejszym postępowaniu.

W ocenie Sądu, świadczenie w postaci opłaty za wykup w żadnym razie nie należało do głównych świadczeń stron umowy, która łączyła strony niniejszego procesu. Za świadczenia główne stron należy bowiem uznać elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia w ogóle nie doszłoby do jej zawarcia. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie stanowiskiem, które podziela także Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, do głównych świadczeń stron w stosunkach obligacyjnych wynikających z umowy ubezpieczenia należą: świadczenie pieniężne ubezpieczającego - składka ubezpieczeniowa, oraz świadczenie ubezpieczyciela - zapłata umówionej sumy ubezpieczenia.

Na podstawie umowy ubezpieczenia na życie łączącej strony niniejszego postępowania, powódka zobowiązała się terminowo uiszczać składki regularne, a strona pozwana zobowiązała się wypłacić świadczenie w wypadku zajścia w życiu ubezpieczającego zdarzenia przewidzianego w tejże umowie. Wypada podkreślić, iż do wykupu polisy i pobrania opłaty z tego tytułu dochodzi zatem dopiero po rozwiązaniu stosunku umownego, co niewątpliwie prowadzi do wniosku, iż świadczenie to znajduje się poza zakresem głównych świadczeń stron. Z tych też względów, wywiedziony przez pozwanego argument, że wysokość opłaty dystrybucyjnej została określona w sposób jednoznaczny, jest zdaniem Sądu chybiony i jako taki nie może skutkować oddaleniem powództwa w niniejszej sprawie.

Umowa uległa rozwiązaniu na skutek wypłacenia wartości wykupu - w dniu dokonania przez pozwanego wypłaty wartości wykupu. W przedmiotowej sprawie doszło do rozwiązania łączącej strony procesu umowy w pierwszym roku trwania polisy.

Zgodnie z zamieszczoną w OWU tabelą opłat za całkowitą wartość wykupu pozwana dokonała potrącenia opłaty w wysokości 100% wartości polisy utworzonej ze składek regularnych. Wysokość tych opłat została zakwestionowana przez powódkę, która twierdziła, że postanowienie to stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 3851 k.p.c.

Jak to już wcześniej zostało wyłuszczone, postanowienia umowne zawarte w OWU dotyczące opłaty za całkowity wykup wartości polisy, spełniają przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta (powódki) oraz godzą w dobre obyczaje, a tym samym stanowią niedozwoloną klauzulę umowną.

Zgodnie z treścią art. 3851 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Umowy te zgodnie z art. 3851 k.c. podlegają kontroli pod względem zgodności z dobrymi obyczajami oraz interesami konsumentów.

W myśl art. 3852 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść. Klauzulę generalną zawartą w art. 3851 k.c. uzupełnia przykładowa lista "niedozwolonych postanowień umownych" zamieszczona w art. 3853 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce, klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym, trudniejszym, położeniu. Zamieszczenie w umowie któregoś z postanowień objętych wyliczeniem znacząco ułatwia wykazanie, że wypełnia ono przesłanki "niedozwolonego postanowienia umownego".

Przepis art. 3853 k.c. ustanawia domniemanie, że klauzula umowna o określonej treści jest niedozwolonym postanowieniem umownym. To "domniemanie" działa "w razie wątpliwości", a zatem wówczas, gdy pojawią się wątpliwości co do tego, czy dopuszczalne jest posłużenie się określoną klauzulą w obrocie. Wątpliwości te należy przesądzić, z mocy art. 3853 k.c., na rzecz uznania danego postanowienia za niedozwolone. W innych przypadkach przedsiębiorca musi wykazać, że wprowadzona do umowy klauzula, chociaż o "niedozwolonym" brzmieniu, nie kształtuje praw (obowiązków) konsumenta "w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy". Strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi jednocześnie przyporządkować jej do jednej z klauzul objętej wyliczeniem. W tym zakresie odpowiedniej kwalifikacji dokonuje sąd. Jednocześnie wskazać należy, iż w doktrynie przyjmuje się powszechnie, że pojęcie "dobrych obyczajów" odpowiada pod względem treści "zasadom współżycia społecznego". Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które zmierzają do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron - czyli takie działania, które potocznie określane są jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające na niekorzyść przyjętych standardów postępowania. W rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. "Naruszenie interesów konsumenta" należy zaś traktować szeroko. Pojęcie to obejmuje oprócz interesu ekonomicznego także kwestie związane z niewygodą organizacyjną, wszelkim trudem czy stratą czasu, przy czym musi mieć to charakter rażący (doniosły, znaczny).

Sąd uznał za trafne twierdzenia powódki, iż stosowane przez pozwaną sporne postanowienia OWU, dotyczące ustalenia i pobrania procentowej opłaty dystrybucyjnej, stanowią niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu przepisu art. 3851 k.c. W ocenie Sądu, kwestionowane przez powódkę ww. postanowienia kształtują jej obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Działania strony pozwanej będącej przedsiębiorcą w powyższym zakresie charakteryzują się swoistą nieuczciwością wobec powódki będącej konsumentem. Należy bowiem podkreślić, że tak ukształtowane postanowienia umowy z jednej strony zapewniają ubezpieczycielowi pełną ochronę jego interesów - zarówno w przypadku kontynuowania umowy przez jak najdłuższy okres, jak i w przypadku wcześniejszego rozwiązania tej umowy - a z drugiej strony nie zapewniają równoważnej (ani nawet zbliżonej) ochrony konsumentowi. Konsument bowiem nie tylko ponosi wysokie ryzyko związane z niepewnością uzyskania przez niego jakichkolwiek zysków z funduszy, na których lokowane są wpłacane przez niego składki, ale dodatkowo - w przypadku wcześniejszej rezygnacji z kontynuowania umowy (choćby z powodu braku zysków lub wręcz ponoszonych strat finansowych konsumenta związanych z utratą wartości gromadzonych na polisie środków) jest obciążany surowymi konsekwencjami, polegającymi na potrąceniu przez ubezpieczyciela znacznej większości zgromadzonych przez konsumenta środków finansowych, usprawiedliwionymi koniecznością pobrania rażąco wygórowanej "opłaty dystrybucyjnej". Przedmiotowe klauzule prowadzą zatem niewątpliwie do swoistego przymusowego ekonomicznego związania konsumenta z przedsiębiorcą, przy czym warto wskazać, że owo związanie nie znajduje oparcia w ekonomice tegoż stosunku zobowiązaniowego. Reasumując powyższe, w ocenie Sądu powoda została obciążona przez pozwanego, w sposób nieuzasadniony charakterem łączącego strony stosunku prawnego, nadmiernymi opłatami, których wysokość nie znajdowała ekonomicznego uzasadnienia w poniesionych przez pozwaną wydatkach poczynionych na realizację przedmiotowych umów.

Wobec powyższego, postanowienia, które uprawniają pozwanego do zatrzymania w znacznych środków ze składki regularnej, bądź sumy składek regularnych w wypadku rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie, są niedozwolonymi klauzulami, których treść niewątpliwie odpowiada klauzulom, o których mowa w przepisie art. 3853 pkt 17 oraz 12 k.c. Zgodnie z pierwszym ze wskazanych punktów, klauzulami abuzywnymi są postanowienia, które "nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego", zgodnie zaś z drugim w kolejności punktem powołanego przepisu, albowiem "wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania".

W ocenie Sądu, przedmiotowa opłata jest obiektywnie rażąco wygórowana i niewątpliwie nie znajduje uzasadnienia w wartości świadczenia wzajemnego strony pozwanej. Podkreślić należy, że pozwana pobiera w trakcie trwania umowy opłaty o różnym charakterze, w tym: opłatę administracyjną, opłatę za zmianę podziału składki regularnej pomiędzy poszczególne fundusze, opłatę za przeniesienie jednostek uczestnictwa, opłatę za zarządzanie grupami funduszy, opłatę za całkowity wykup wartości dodatkowej, opłatę za częściowy wykup wartości dodatkowej, opłatę manipulacyjną od składki dodatkowej oraz opłatę za przekazanie szczegółowego wykazu transakcji. Żaden z pozostałych zapisów OWU nie uzasadnienia pobrania przez pozwaną opłaty za wykup wartości polisy w żądanej wysokości. Warto również zauważyć, iż strona pozwana w żaden sposób nie wykazała, jakie konkretnie koszty składają się na ww. opłatę za wykup. Nadto, w ogólnych warunkach ubezpieczenia brak jest definicji ww. opłaty, co na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia skutkowało brakiem podstaw do określenia, jakie koszty się na nią składają.

Zdaniem Sądu, zapis dotyczący obciążania konsumenta opłatą powinien być przede wszystkim sformułowany w sposób powszechnie zrozumiały dla konsumentów. Nadto, zapis ten powinien być przedstawiony przez pozwaną w taki sposób, aby konsument miał pełną świadomość konsekwencji wynikających z wcześniejszego rozwiązania umowy. Ze stosunku zobowiązaniowego, który łączył strony niniejszego postępowania wyłania się - jak to już zostało wskazane we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia - rażąca dysproporcja obowiązków każdej ze stron. Z jednej strony pozwany na podstawie OWU oraz treści samej umowy miał bowiem zagwarantowane prawo do ustalenia i naliczenia rażąco wygórowanej opłaty za wykup, z drugiej zaś - powód nie miał możliwości jej uniknięcia, czy skutecznego uchylenia się od obowiązku jej uiszczenia, albowiem strona pozwana opłatę pobrała w drodze jej potrącenia z kwoty przysługującej powodowi wskutek rozwiązania umowy i wypłaty środków zgromadzonych na jej rachunku ubezpieczeniowym. Nadto powód zawierając rzeczone umowy z pozwaną nie miał żadnego wpływu, a nawet też wiedzy, na temat tego, jaka jest wysokość prowizji wypłacanych przez pozwanego pośrednikom, którzy doprowadzili do zawarcia konkretnej umowy. Zdaniem Sądu, utrata przez powoda na rzecz pozwanego tak istotnej części kapitału zgromadzonego z uiszczanych przez niego składek, prowadzi de facto do przerzucenia na niego, jako konsumenta, kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa pozwanego w pierwszych latach po zawarciu umowy ubezpieczenia na życie.

Wobec powyższego, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące obowiązku uiszczenia przez konsumenta w przypadku rozwiązania umowy opłaty za wykup, zawarte w OWU, należy uznać za abuzywne, a zatem niewiążące powódki, jako konsumenta. W konsekwencji, Sąd uznał, że strona pozwana nie była uprawniona do pomniejszenia świadczenia wartości wykupu o opłatę za wykup wartości polis.

Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności Sąd w punkcie 1. wyroku na podstawie powoływanych przepisów zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3600 zł tytułem zwrotu opłaty za wykup nienależnie potrąconej, wobec tego, że postanowienia dotyczące tej opłaty nie wiązały powódki.

Odsetki zostały zasądzone od dnia 3 października 2016 r. zgodnie z żądaniem określonym w pozwie, wobec tego, że już w tym dniu pozwany pozostawał w opóźnieniu z wypłatą powódce środków zgromadzonych na jej rachunku w całości czyli również w zakresie zatrzymanej kwoty tytułem opłaty za wykup.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Niewątpliwie przegraną w niniejszej sprawie jest strona pozwana. Na zasądzoną od strony pozwanej na rzecz powoda tytułem kosztów procesu składają się: koszty zastępstwa procesowego powoda przez radcę prawnego w kwocie 1200 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych powiększone o opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł oraz opłata sądowa od wniesionego pozwu w kwocie 100 zł.

Ze względu na powyższe motywy orzeczono jak w sentencji.

Zarządzenie: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.