I C 377/17 - Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2645354

Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 24 kwietnia 2018 r. I C 377/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia SO Małgorzata Mikos - Bednarz.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2018 r. w Ostrołęce na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. w W. przeciwko R. N. o zapłatę orzeka:

1. zasądza od pozwanego R. N. na rzecz powoda (...) S.A. w W. kwotę 98.240,00 zł (dziewięćdziesiąt osiem tysięcy dwieście czterdzieści złotych) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 6 maja 2016 r. do dnia zapłaty; co do dalej idącego żądania odsetkowego postępowanie umarza;

2. zasądza od pozwanego R. N. na rzecz powoda (...) S.A. w W. kwotę 1.228,00 zł tytułem zwrotu poniesionej opłaty sądowej od pozwu;

3. odstępuje od obciążania pozwanego R. N. nieuiszczonymi kosztami procesu przejmując je na rachunek Skarbu Państwa;

4. przyznaje ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Ostrołęce ustanowionej z urzędu adw. M. C. wynagrodzenie w kwocie 3.600 zł powiększone o należny podatek VAT za reprezentowanie pozwanego R. N. Na oryginale właściwy podpis. Z uwagi na złożoną apelację przez pozwanego Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 13 grudnia 2018 r. sygn. akt IACa 510/18

I. oddala apelację;

II. przyznaje adwokat M. C., ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Ostrołęce, wynagrodzenie za pomoc świadczoną z urzędu w postępowaniu odwoławczym w kwocie 2.700 złotych powiększonej o należny podatek vat.

Uzasadnienie faktyczne

(...) S.A. z siedzibą w W. w pozwie z dnia 21 czerwca 2016 r. złożonym w (...) skierowanym przeciwko R. N. zażądał zasądzenia kwoty 98.240 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu wskazując, że pozwany R. N. w dniu 6 listopada 2012 r. umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego, kierując w porze zmierzchu nieoświetlonym zespołem pojazdów (ciągnikiem rolniczym wraz z przyczepą typu rozrzutnik) w wyniku czego kierujący samochodem osobowym marki H. P. Z. (1) w celu uniknięcia uderzenia w tył przyczepy zjechał na lewy pas, lewe pobocze i uderzył w betonowy przepust znajdujący się na rowie, w wyniku czego doznał obrażeń ciała skutkujących zgonem. Pozwany R. N. zbiegł z miejsca zdarzenia, za co został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. w zw. art. 178 § 1 k.k. Jako, że pojazd sprawcy - pozwanego posiadał ubezpieczenie OC u powoda jako ubezpieczyciela, powód w następstwie wniosku rodziny zmarłego wypłacił poszkodowanym zadośćuczynienie i odszkodowanie w łącznej kwocie 98.240 zł, której zwrotu dochodzi od pozwanego na podstawie art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Po wezwaniu powodowego ubezpieczyciela (postanowienie z rozprawy k. 91) do złożenia potwierdzeń uiszczenia kwot dochodzonych pozwem i złożenia dowodu doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty, strona powodowa pismem datowanym na dzień 11 września 2017 r. oświadczyła iż z uwagi na brak posiadania potwierdzenia wezwania do zapłaty z dnia 25 listopada 2013 r. modyfikuje żądanie w zakresie odsetek ustawowych, wnosząc o ich zasądzenie od dnia 6 maja 2016 r. liczonej po dacie doręczenia pozwanemu kolejnego wezwania do zapłaty datowanego na dzień 22 kwietnia 2016 r. (pismo powoda wraz z dowodem nadania wezwania k. 100-101).

Pozwany R. N., dla którego ustanowiono pełnomocnika z urzędu, w piśmie procesowym datowanym na dzień 3 sierpnia 2017 r. zakwestionował powództwo zarówno co do zasady jak i wysokości, wnosząc o jego oddalenie w całości.

Założenie wniosku o oddalenie żądania pozwu oparte zostało na twierdzeniu, że oddalenie się pozwanego z miejsca wypadku nie było działaniem świadomym, a wynikiem szoku po zaobserwowaniu zaistnienia zdarzenia. Pełnomocnik z urzędu zwraca również uwagę na to, że pozwany z uwagi na mankamenty intelektualne, zaburzenia osobowości bądź problemy natury psychicznej nie był w stanie realnie ocenić zdarzenia, nie działał ze świadomością spowodowania zdarzenia i nie kierował się zamiarem uniknięcia odpowiedzialności.

Z ostrożności procesowej podniesiono również zarzut przedawnienia.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwany R. N. (ur. w (...) r.) w dniu 6 listopada 2012 r. po godz. 16.00 wracał z pola starym ciągnikiem rolniczym do którego dołączona była przyczepa-rozrzutnik z załadowanym obornikiem, całkowicie nieoświetlona. Pozwany wracał z pola z załadowanym rozrzutnikiem (który na polu się zepsuł i nie dokonano rozrzucenia obornika) wraz z pełnoletnim synem P. N. W tym samym kierunku samochodem osobowym marki H. poruszał się P. Z. (1), który chcąc uniknąć uderzenia w nieoświetlony tył przyczepy - rozrzutnika podjął manewr wyprzedzania, zjechał na lewy pas ruchu, następnie na lew pobocze i uderzył w betonowy przepust i w wyniku czego zginał na miejscu. Pozwany R. N. nie zatrzymał się, odjechał z miejsca wypadku, skręcił w drogę do domu, zatrzymał się dopiero na swojej posesji oddalonej od miejsca zdarzenia 400-500 metrów.

Przeciwko pozwanemu R. N. z udziałem oskarżycielki posiłkowej W. Z. (żony zmarłego) toczyło się postępowanie karne.

Pozwany R. N. został uznany winnym tego że: w dniu 6 listopada 2012 r. w miejscowości P. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierował w porze zmierzchu nieoświetlonym zespołem pojazdów-ciągnikiem rolniczym typu URSUS wraz z przyczepą typu rozrzutnik w terenie niezabudowanym na prostym odcinku drogi w wyniku czego poruszający się w tym samym kierunku kierowca samochodu marki H. (...) P. Z. (1) celem uniknięcia uderzenia w tył przyczepy, podjął manewr wyprzedzania, zjechał na lewy pas ruchu a następnie na lewe pobocze i uderzył w betonowy przepust znajdujący się w rowie po lewej stronie drogi, w wyniku czego P. Z. (1) doznał obrażeń ciała skutkujących jego zgonem, a następnie R. N. zbiegł z miejsca zdarzenia to jest czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. Pozwany - oskarżony został skazany przez Sąd Rejonowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 12 grudnia 2014 r. w sprawie II K 286/13 na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres próby 4 lat. Wymierzono także karę grzywny w liczbie 150 stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki na kwotę 20 zł każda, orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 4 lat i zarządzono podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie jego treści przez okres 2 tygodni na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w G.

W następstwie apelacji wywiedzionej przez prokuratora Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 30 marca 2015 r. w sprawie I Ka 78/15 zmienił wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności oraz orzeczenie o karze grzywny.

Z uwagi na to, że po zmierzchu nieoświetlony zespół pojazdów rolniczych, w tym przyczepa - rozrzutnik wraz z załadowanym obornikiem, nie był oświetlony i przez to niewidoczny kierowca samochodu osobowego nie miał możliwości zauważenia pojazdu ciągnikowego, zatrzymania się z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym. Stan zagrożenia w ruchu drogowym wywołała obecność na drodze nieoświetlonego zespołu pojazdów prowadzonego przez pozwanego - na torze ruchu samochodu osobowego, co było bezpośrednią przyczyną wypadku. Kierowca samochodu H. reagując na widok przeszkody na torze swojego ruchu w postaci nieoświetlonej przyczepy nie miał możliwości zatrzymania się zarówno przy poruszaniu się z przekroczoną prędkością ok. 90 km/ha jak i przy jeździe z prędkością dozwoloną.

Z orzeczonej ostatecznie bezwzględnej kary pozbawieni wolności pozwany - oskarżony odbywał karę pozbawienia wolności przez okres 9 miesięcy.

Pozwany wraz z synem widząc przebieg zdarzenia, słysząc bezpośrednio za przyczepą pisk opon, a następnie widząc koziołkujący przed nim samochód osobowy, który uderza w betonowy przepust znajdujący się w rowie, nie zatrzymał się, nie wezwał pomocy służb medycznych, nie powiadomił Policji twierdząc, że nie wiedział co robić, że nie miał telefonu. Pomimo tego, że z własnej posesji widział światła służb i samochodów, które się zatrzymywały, słyszał sygnały alarmowe Policji i karetki pogotowia nie wykazał żadnego zainteresowania, wykonywał zwykłe czynności życia codziennego (zjadł kolację, oglądał TV, poszedł spać).

Pozwany wraz z synem, pomimo tego, że jako jedyni naocznie widzieli przebieg wypadku, nie przybyli na miejsce zdarzenia, nie zgłosili się też później do organów ścigania. Dopiero po kilku dniach jak na posesji zjawiła się Policja, pozwany okazał sprzęt którym się poruszał i opowiedział swoją wersję przebiegu zdarzenia.

Pozwany słuchany na rozprawie przyznał, że żałuje tego co się stało, wiedział że należało się zatrzymać i tylko wielokrotnie powtarzał, że nie wiedział co robić.

Z uwagi wniosek ustanowionego dla pozwanego pełnomocnika z urzędu i zauważalny deficyt intelektualny pozwanego (przy bezpośrednim kontakcie podczas udziału pozwanego w rozprawach) i mając na uwadze fakt, że nie doszło do bezpośredniej styczności zespołu pojazdów kierowanych przez pozwanego z samochodem marki H., którego kierowca zginał na miejscu zdarzenia, Sąd dopuścił dowód ze wspólnej opinii biegłych psychiatry i psychologa celem wypowiedzenia się na okoliczności wskazane w tezie dowodowej sformułowanej na rozprawie dnia 24 listopada 2017 r. (k. 130), a zmierzającej do oceny zachowania pozwanego, który opuścił miejsce zdarzenia, czy było to wynikiem szoku powypadkowego, cech osobowościowych czy mankamentów intelektualnych pozwanego. Z treści opinii jawi się obraz pozwanego jako osoby ze sprawnością intelektualną niższą od przeciętnej, ale bez cech otępiennych, osoby która wyolbrzymia faktyczne trudności i swoje deficyty w zakresie funkcjonowania poznawczego, skłonna do działań impulsywnych z osłabionym krytycyzmem i samokontrolą. Obniżona sprawność intelektualna pozwanego nie wyłączała jego działania ze świadomością spowodowania zdarzenia komunikacyjnego, które miało miejsce 6 listopada 2012 r. Działanie pozwanego polegające na oddaleniu się z miejsca wypadku nie było wynikiem szoku powypadkowego ani innych okoliczności związanych z przeżyciem emocjonalnym. Zachowanie się pozwanego po zdarzeniu nie nosi znamion ostrej reakcji na stres, a mogło wynikać z jego cech osobowości. Poziom funkcji poznawczych pozwalał pozwanemu rozpoznać znaczenie swojego zachowania tj. opuszczenie miejsca zdarzenia.

Wspólna opinia biegłych, zawarte w niej oceny osoby i zachowania pozwanego nie były kwestionowane przez strony, w tym pełnomocnika pozwanego ustanowionego z urzędu.

Opinia stanowiła istotny element materiału dowodowego, była transparentna, logiczna i kompleksowa.

(dowody: wyrok Sądu Rejonowego w Ostrołęce z dnia 12 grudnia 2014 r. w spawie II K 286/13 k. 42-43, wyjaśnienia pozwanego k. 90v i k. 183v, zeznania świadków: P. J. k. 108-109, M. B. k. 128v, P. K. k. 129, P. N. k. 129, opinia sądowa psychiatryczno-psychologiczna k. 145-167, kopie dokumentów z akt sprawy dopuszczone na rozprawie dnia 24 kwietnia 2018 r. postanowienie k. 184v w postaci: opinii z zakresu wypadków drogowych, opinii uzupełniającej, uzasadnienia wyroku w sprawie II K 286/13 i uzasadnienie w sprawie apelacyjnej (...), oraz protokół wysłuchania oskarżonego).

W następstwie zgłoszenia szkody przez poszkodowanych tj. żonę i małoletniego syna zmarłego kierowcy P. Z. (1) powodowe (...) S.A. w W. wypłaciło W. Z. (żonie) i K. Z. (synowi) odszkodowanie i zadośćuczynienie w łącznej kwocie dochodzonej pozwem. Pierwotnie decyzjami z dnia 9 września 2013 r. W. Z. i K. Z. przyznano po 15.000 zł i w tym samym dniu wydano bankowe polecenie przelewu.

Następnie kolejnymi decyzjami z dnia 14 października 2013 r. przyznano poszkodowanym dalsze kwoty. Przy ustalaniu ostatecznych kwot odszkodowania i zadośćuczynienia ubezpieczyciel (...) S.A. w W. przyjął 50% przyczynienie się poszkodowanego P. Z. (2). Jako okoliczności wskazujące na przyczynienie się poszkodowanego w tak znacznym zakresie ubezpieczyciel w decyzji z przywołaniem wyroku karnego wskazał, na to, że nie można wkluczyć iż poszkodowany w chwili zdarzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa i że poruszał się z nadmierną prędkością. Te podstawy przyczynienia się poszkodowanego do powstania i skutków wypadku spowodowały, iż zaliczając uprzednio wypłacone kwoty po 15.000 zł, do wypłaty po potrąceniach przyznał W. Z. jeszcze kwotę 38.240 zł, zaś K. Z. jeszcze kwotę 30.000 zł i w tym samym dniu wydano bankowe polecenie przelewu kwoty 38.240 zł i 30.000 zł.

Pozwany R. N. wzywany do zapłaty zadłużenia wynikającego z wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania żadnej kwoty nie wpłacił.

(dowody: potwierdzenie ubezpieczenia k. 44-45, zgłoszenie szkody k. 46-47, decyzje o przyznaniu kwot po 15.000 zł k. 50-51, polecenia bankowe przelania ww. kwot z dnia 9 września 2013 r.k. 103-104, decyzje z dnia 14 października 2013 r. o przyznaniu dalszych kwot po potrąceniu k. 48-49, polecenia bankowe przelania ww. kwot z dnia 9 września 2013 r. polecenia bankowe przelania kwot z dnia 14 października 2013 r.k. 105-106, wezwanie do zapłaty z dnia 25 listopada 2013 r. bez dowodu doręczenia k. 52, wezwanie do zapłaty z dnia 22 kwietnia 2016 r. wraz z dowodem doręczenia k. 53, 101-102).

Pozwany R. N. nie posiada żadnego majątku, utrzymuje się z renty rolniczej w wysokości 935 zł brutto, zamieszkuje wspólnie z niepracującą żoną na gospodarstwie, które przekazał synowi, z pełnoletnim synem i córką która samotnie wychowuje dziecko. Pozwany leczy się na nadciśnienie tętnicze. Ukończył tylko szkołę podstawową.

(dowody: zaświadczenie k. 61, decyzja KRUS k. 62, zaświadczenie lekarskie k. 90, wyjaśnienia pozwanego k. 90v i k. 183v, zeznania świadka P. N. k. 129).

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Roszczenie regresowe powodowego ubezpieczyciela (...) S.A. z siedzibą w W. oparte zostało na uregulowaniu art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2018.473 j.t. z dnia 9 luty 2018 r.), zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia.

Istotnym ułatwieniem dowodowym w przypisaniu kierowcy okoliczności wymienionych w art. 43 powołanej ustawy jest prawomocny karny wyrok skazujący, który w opisie i kwalifikacji prawnej czynu zawiera zarzut, że oskarżony-pozwany zbiegł z miejsca wypadku. Zgodnie bowiem z art. 11 zdanie 1 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.

W trakcie niniejszego postępowania regresowego pozwany za pośrednictwem pełnomocnika ustanowionego z urzędu ukierunkował obronne postępowanie dowodowe na wykazanie po pierwsze, że poszkodowany poruszał się z nadmierną prędkością i miał nie zapięte pasy bezpieczeństwa (czyli zarzuty w kierunku wyłączenia odpowiedzialności pozwanego); po drugie, że pozwany oddalił się z miejsca wypadku w wyniku szoku powypadkowego, że cechy osobowości pozwanego wyłączają możliwość przypisania mu świadomego oddalenia się z miejsca wypadku przy braku świadomości pozwanego, że doprowadził do zaistniałego wypadku.

Co do pierwszego kierunku dowodowego i kwestionowania odpowiedzialności pozwanego za spowodowanie wypadku drogowego, stwierdzić należy iż pozostaje w kontrze do zacytowanego uregulowania art. 11 k.p.c.

Zgodnie z k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.

W świetle uregulowania przyjętego w art. 11 kpc nie budzi wątpliwości, że sąd cywilny związany jest ustaleniami prawomocnego skazującego wyroku karnego co do popełnienia przestępstwa oraz wyrządzenia tym przestępstwem szkody. Oznacza to, że w postępowaniu cywilnym pozwany nie może bronić się zarzutem, że nie popełnił przestępstwa, za które wcześniej skazany został prawomocnym wyrokiem wydanym w postępowaniu karnym, ani też, że przestępstwem tym nie wyrządził szkody. Związanie dotyczy ustalonych w sentencji wyroku znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy itp. Wszelkie inne ustalenia prawomocnego, skazującego wyroku karnego, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa, nie mają mocy wiążącej dla sądu cywilnego, nawet jeśli zawarte są w sentencji wyroku. Sąd cywilny może więc czynić własne ustalenia w zakresie okoliczności, które nie dotyczą popełnienia przestępstwa, mimo że pozostają w związku z przestępstwem. Ustalenia te mogą różnić się od tych, których dokonał sąd karny (w oparciu o wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 r. III CK 642/04).

Czyli poza ustaleniami i oceną sądu cywilnego pozostaje fakt potwierdzony prawomocnym wyrokiem karnym, że pozwany poruszając się w porze zmierzchu nieoświetlonym zespołem pojazdów naruszył umyślnie zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, w następstwie którego kierowca samochodu osobowego w celu uniknięcia uderzenia w tył nieoświetlonej przyczepy zmuszany był podjąć nagły manewr wyprzedzania i po uderzeniu w betonowy przepust w przeciwległym rowie zginął na miejscu, a oskarżony zbiegł z miejsca zdarzenia.

Za to zdarzenie pozwany - oskarżony skazany został, po zaostrzeniu wyroku w następstwie apelacji prokuratorskiej, na bezwzględną karę półtora roku pozbawienia wolności i faktycznie już odbył karę, przebywając w zakładzie karnym przez 9 okres miesięcy.

Pozwany nie może więc kwestionować, że nie jest sprawcą wypadku.

Może natomiast podnosić tylko te okoliczności, które wpływają na rozmiar szkody cywilnej, a były to podnoszone przez pozwanego okoliczności nadmiernej szybkości jazdy kierowcy samochodu H. i brak zapięcia pasów bezpieczeństwa.

Nie są to jednak okoliczności zdarzenia, które wyłączałyby całkowicie odpowiedzialność cywilnoprawną pozwanego. Są to zarzuty które można rozpatrywać w kategorii przyczynienia się poszkodowanego w rozumieniu art. 362 k.c. Ale te istotne z punktu widzenia obrony pozwanego okoliczności zostały wzięte pod rozwagę w postępowaniu odszkodowawczy, gdzie powodowy ubezpieczyciel przyjmując przyczynienie się poszkodowanego na znacznym poziomie aż 50% wziął pod uwagę to, że poszkodowany nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa (co nie było przesłanką rozstrzygnięcia karnego) jak również to, że poszkodowany mógł poruszać się z nadmierną prędkością (co było okolicznością analizowaną w postępowaniu karnym).

W tym kontekście wnioski dowodowe pełnomocnika pozwanego o kolejne opinie biegłych z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych oraz z zakresu medycyny sądowej na okoliczności przebiegu wypadku (przy uwzględnieniu nadmiernej prędkości i brak zapiętych pasów bezpieczeństwa) oraz przyczyn zgonu P. Z. (1), po pierwsze pozostawał w sprzeczności z art. 11 k.p.c., po drugie obie okoliczności stanowiły w postępowaniu likwidacyjnym podstawę do obniżenia o 50% uznanych kwot odszkodowania i zadośćuczynienia.

Natomiast słuszna była inicjatywa dowodowa strony pozwanej ukierunkowana na wykazanie, że pozwany z uwagi na mankamenty intelektualne, oddalając się z miejsca zdarzenia nie kierował się zamiarem uniknięcia odpowiedzialności, że działał w wyniku szoku powypadkowego, że nie działał ze świadomością spowodowania wypadku komunikacyjnego bowiem nie doszło do bezpośredniej styczności pojazdów.

W tym zakresie art. 11 k.p.c. zezwala na inicjatywę dowodową i odmienne ustalenia w procesie cywilnym oraz ustalenia i oceny czy pozwany świadomie i celowo opuścił miejsce zdarzenia aby uniknąć odpowiedzialności nie tylko karnej ale i cywilnej.

Konkluzja opinii biegłych sądowych, niekwestionowana przez stronę pozwaną, dała jednoznaczną i przekonującą odpowiedź, że pozwany działał ze świadomością spowodowania zdarzenia komunikacyjnego, a jego działania polegające na oddaleniu się z miejsca wypadku nie było wynikiem szoku powypadkowego lub innych okoliczności związanych z przeżyciem emocjonalnym. Pozwany świadomie opuścił miejsce zdarzenia, mimo tego że wraz z dorosłym synem byli jedynymi naocznymi świadkami zdarzenia, to podjęli decyzję o bezzwłocznym opuszczeniu miejsca wypadku, jako że byli już w pobliżu domu. Pozwany miał świadomość, że skoro nie doszło do bezpośredniej styczności pojazdów, organom ścigania będzie trudniej ustalić sprawcę i przyczyny wypadku. Pozwany wracał z pola, późną jesienią, po zmierzchu, z załadowaną obornikiem przyczepą, bez oświetlenia pojazdów, miał świadomość, że taki stan pojazdów stanowił zagrożenie na drodze publicznej, że z tego powodu kierowca samochodu osobowego zmuszony był wykonać manewr nagłego wyprzedzania, który skończył się wjazdem na betonowy przepust.

Jak słusznie zauważa się w orzecznictwie sądowym sformułowanie "zbiegł z miejsca zdarzenia" użyte w art. 43 pkt 4 przywołanej na wstępie zważań ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie może być jednoznacznie utożsamianie z pojęciem "zbiegnięciem z miejsca zdarzenia" funkcjonującym na gruncie prawa karnego materialnego ( k.k.). Zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 wymaga ustalenia, iż sprawca wypadku drogowego opuścił miejsce zdarzenia świadomie, bez spełnienia na nim ciążących obowiązków wynikających chociażby z art. 16 cytowanej ustawy, w celu uniknięcia odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Zasady odpowiedzialności przyjęte w różnych aktach prawnych, przemawiają przeciwko automatycznemu przenoszeniu definicji funkcjonujących na gruncie prawa karnego i na gruncie odpowiedzialności cywilnej (podobnie Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 7 maja 2009 r. II Ca 237/09).

Treść powołanego art. 43 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, stanowiący podstawę regresu nietypowego, należy interpretować w powiązaniu z normą wyrażoną w art. 16 tejże ustawy, określającą obowiązki osób objętych ubezpieczeniem obowiązkowym, uczestniczących w zdarzeniu.

Zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 powołanej ustawy, w przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3 (a zatem również objętego ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych) osoba uczestnicząca w nim, z uwzględnieniem ust. 2, jest obowiązana do:

1) przedsięwzięcia wszystkich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu zdarzenia, starania się o złagodzenie skutków zdarzenia oraz zapewnienia pomocy lekarskiej poszkodowanym, jak również w miarę możliwości zabezpieczenia mienia osób poszkodowanych;

2) zapobieżenia, w miarę możliwości, zwiększeniu się szkody;

3) niezwłocznego powiadomienia Policji o zdarzeniu, o ile doszło do wypadku z ofiarami w ludziach lub do wypadku powstałego w okolicznościach nasuwających przypuszczenie, że zostało popełnione przestępstwo.

2. W przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym, o którym mowa w art. 4 pkt 1-3, uczestnicząca w nim osoba objęta tym ubezpieczeniem jest ponadto obowiązana do:

1) udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia;

2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje.

Oprócz tego, że pozwany naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, skutkujące odpowiedzialnością karną, bezsprzecznie pozwany nie dopełnił także warunków zacytowanych powyżej, a wynikających z art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, nie pozostał na miejscu zdarzenia, pomimo tego że wraz z synem był jedynym naocznym obserwatorem wypadku, nie wezwał pomocy lekarskiej pomimo tego że widział jak drastyczny w skutkach był wypadek, nie powiadomił Policji.

Jedyne tłumaczenie pozwanego tak nagannego zachowania to wielokrotne przywoływanie zarówno przez pozwanego jak i jego syna - świadka P. N., że nie zatrzymali się bo nie mogli na to patrzeć, nie wiedzieli co robić i pojechali do domu. Pozwany miał świadomość spowodowania zdarzenia komunikacyjnego, a jego oddalenie się z miejsca zdarzenia nie było wynikiem szoku powypadkowego czy innymi przeżyciami emocjonalnymi, co w sposób jednoznaczny wynika z opinii psychologiczno-psychiatrycznej opartej nie tylko na materialne dokumentowym, ale także po bezpośrednim badaniu pozwanego, a której strona pozwana nie kwestionowała.

Dla uwolnienie się od regresowej odpowiedzialności cywilnej wystarczyło aby pozwany zachował się przyzwoicie, zatrzymał się bezpośrednio po opuszczeniu drogi publicznej (aby nie stanowić dalszego zagrożenia), wezwał pogotowie ratunkowe, powiadomił Policję, pomógł osobom postronny, które bezinteresownie zatrzymały się albo przybiegły ze wsi zamieszkania pozwanego. A pozwany bez najmniejszej empatii i zainteresowania pojechał do domu licząc na uniknięcie odpowiedzialności. Twierdzenie, że nie wiedział co robić, nawet przy obniżonym poziomie intelektualnym pozwanego, nie usprawiedliwia tak nagannego zachowania, które musiało podlegać zarówno ocenie karnej jak i odpowiedzialności cywilnej.

Zachowanie polegające na braku niezwłocznego zatrzymania się i podjęcia odpowiednich działań (powiadomienie służb), musi być oceniane nie tylko w kontekście chęci uniknięcia odpowiedzialności, czy utrudnienia identyfikacji sprawcy, ale także w kontekście naganności jego zachowania z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym czy też zwykłych zasad współżycia społecznego.

Pozwany "zbiegł z miejsca wypadku", w celu jego nie zauważenia, nie zauważenia stanu zespołu pojazdów, opuścił miejsce wypadku bez zamiaru powrotu. Pomimo tego, że słyszał sygnały służb medycznych i policji, nie wrócił na miejsce zdarzenia, kierowany tym aby uniemożliwić czy też utrudnić ustalenie sprawcy zdarzenia, wykorzystując fakt, że pojazdy pozwanego nie nosiły śladów bezpośredniej styczności z pojazdem poszkodowanego.

Opisane powyżej naganne zachowanie pozwanego uprawniało ubezpieczyciela do żądania od sprawcy szkody-kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego poszkodowanym odszkodowania i zadośćuczynienia.

W stanie faktycznym niniejszej sprawy w oparciu o ustalenia wyroku karnego i dopuszczony dowód z opinii wspólnej biegłego psychologa i psychiatry, nie może budzić wątpliwości, iż pozwany bezpośrednio po wypadku, do którego doprowadził, zbiegł z miejsca zdarzenia w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej i cywilnej. Oddalając się z miejsca zdarzenia liczył, że unikanie odpowiedzialności. Pozwany nawet się nie zatrzymał i wykorzystując sytuację, że zjeżdżał z drogi publicznej w drogę boczną prowadząca do jego gospodarstwa i brak innych uczestników ruchu którzy nie mogli widzieć nieoświetlonego pojazdu pozostawił poszkodowanego bez najmniejszego zainteresowania.

W świetle powyższego powodowy ubezpieczyciel mógł żądać zwrotu wypłaconego poszkodowanym odszkodowania i zadośćuczynienia w łącznej kwocie wynikającej z żądania pozwu, a potwierdzonej poleceniami wypłat na rzecz żony i syna zmarłego P. Z. (1) (polecenia z dnia 9 września 2013 r. na kwoty po 15.000 zł i polecenia z dnia 14 października 2013 r. na kwoty 30.000 zł i 38.240 zł).

W kontekście udowodnionych dat wypłaty poszkodowanym kwot dochodzonych w niniejszym pozwie, nie uprawniony jest podniesiony z ostrożności procesowej zarzut przedawnienia. Jak skazano powyżej wypłaty poszkodowanym dokonano odpowiednio dnia 9 września 2013 r. i 14 października 2013 r. niniejszy zaś pozew wniesiono w (...) dnia 21 czerwca 2016 r. a więc przed upływem trzyletniego okresu przedawnienia.

Zgodnie bowiem z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego do przedawnienia roszczenia regresowego zakładu ubezpieczeń przeciwko kierującemu pojazdem mechanicznym ma zastosowanie ogólny termin przedawnienia roszczeń majątkowych określony w art. 118 k.c. Roszczenie zakładu ubezpieczeń jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i przedawnia się z upływem trzech lat, licząc od dnia wypłacenia odszkodowania poszkodowanym. Założenie to wynika z oceny, że regres nieprawidłowy nie wynika bezpośrednio z umowy ubezpieczenia, lecz jest roszczeniem w stosunku do niej autonomicznym, przyznanym ubezpieczycielowi na podstawie szczególnego przepisu prawa wskazanego na wstępie zważań.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w wyroku.

Kwota główna żądania zasądzona została wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 maja 2016 r. zaś co do dalej idącego żądania odsetkowego postępowanie zostało umorzone. Powód po wezwaniu do złożenia dowodów potwierdzenia wypłat poszkodowanym i złożenia wezwania do zapłaty skierowanego do pozwanego wylegitymował się tylko doręczonym wezwaniem do zapłaty skierowanym do pozwanego datowanym na dzień 22 kwietnia 2016 r. (z potwierdzeniem odbioru w dniu 2 maja 2016 r.), w oparciu o powyższe żądanie odsetkowe ograniczone do daty 6 maja 2016 r. (pismo powoda k. 100) było uzasadnione.

W pkt 2 wyroku obciążono pozwanego na podstawie art. 98 k.p.c. kosztami procesu poniesionymi przez powoda, w postaci opłaty sądowej od pozwu uiszczonej w (...), oraz z uwagi na nieznaczne dochody odstąpiono od obciążania pozwanego pozostałymi kosztami sądowymi (tj. dalsza opłata sądowa od pozwu, wynagrodzenie biegłych) przejmując je na rachunek Skarbu Państwa (pkt. 3).

Jako, że dla pozwanego ustanowiono pełnomocnika z urzędu w pkt 4 wyroku przyznano pełnomocnikowi wynagrodzenie powiększone o podatek VAT przyjmując za podstawę § 8 pkt 6 oraz § 4 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.