Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2724827

Wyrok
Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 12 grudnia 2017 r.
I C 25/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Ewa Ligoń-Krawczyk.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 16 grudzień 2017 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa R. D. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie

I. oddala powództwo,

II. zasądza od R. D. na rzecz (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 3.600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu,

III. zasądza od R. D. na rzecz Skarbu Państwa - Sąd Okręgowy w Warszawie kwotę 1.359,08 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt dziewięć i 8/100) złotych tytułem wydatków tymczasowo poniesionych z sum Skarbu Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 11 stycznia 2016 r. powód R. D. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 120 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 lutego 2015 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 11 004,80 zł tytułem odszkodowania za koszty opieki osób trzecich wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 lutego 2015 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego (pozew - k. 2).

W uzasadnieniu powód wskazywał, iż dochodzone roszczenia związane są ze szkodą i krzywdą doznanymi w związku z wypadkiem z dnia 17 listopada 2002 r., w którym poszkodowany został powód. Powód poruszał się w tym dniu jako pasażer samochodu osobowego, który na łuku drogi w okolicach miejscowości B. wypadł z zakrętu. Powód podniósł, iż kwota żądanego zadośćuczynienia uwzględnia 20% zakres przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, natomiast kwota odszkodowania stanowi ekwiwalent kosztów opieki sprawowanej nad poszkodowanym z przerwami w okresie od 20 grudnia 2002 r. do 25 maja 2006 r., a kwota należnego odszkodowania została już pomniejszona o przyjęty wymiar przyczynienia się powoda (uzasadnienie pozwu - k. 2-14).

Strona pozwana nie złożyła odpowiedzi na pozew, a w stanowisku wyrażonym na pierwszym terminie rozprawy wniosła o oddalenie powództwa w całości i obciążenie powoda kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pozwany zakład ubezpieczeń podniósł, iż w 2004 r. powodowi została wypłacona kwota 15 000 zł tytułem zadośćuczynienia, w 2005 r. powód otrzymał od pozwanego kwotę 43 000 zł, a w 2007 r. kwotę 22 000 zł także tytułem zadośćuczynienia. Pozwany podniósł równocześnie zarzut przyczynienia się, który w czasie likwidacji szkody wynosił 20%, obecnie zaś winien być przyjęty w wymiarze 50%, natomiast w zakresie odszkodowania pozwany podniósł ponadto zarzut przedawnienia (protokół - k. 152, nagranie: 00:01:14-00:08:43).

Strony podtrzymały swoje stanowisko do zakończenia postępowania w sprawie (protokół - k. 239, nagranie: 00:01:07-00:06:16).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 17 listopada 2002 r. w miejscowości B. miał miejsce wypadek samochodowy, którego sprawcą był Ł. S. Pojazd marki P. (...), w którym jako pasażer podróżował powód, na łuku drogi wypadł poza tor jezdni, w wyniki czego doszło do czołowego zderzenia pojazdów. Posiadacz pojazdu mechanicznego - K. K. miał zawartą umowę ubezpieczenia OC w pozwanym zakładzie ubezpieczeń za polisą nr (...), w okresie od 8 marca 2002 r. do 7 marca 2003 r. Powód w chwili wypadku jako jedyny spośród uczestników zdarzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń. W chwili zdarzenia powód miał 21 lat (przesłuchanie powoda - k. 152v, nagranie: 00:18:42-00:20:10, załączone akta szkody nr (...)).

Początkowo powód był hospitalizowany na oddziale ortopedycznym (...) Szpitala (...) w S. W szpitalu w S. powód był przyjęty dnia 17 listopada 2002 o godzinie 23:50, gdzie rozpoznano potłuczenie ogólne szczególnie głowy i przedramienia lewego, złamanie kości nosa, ranę szarpaną wargi dolnej, zwichnięcie biodra lewego ze złamaniem panewki i uszkodzenie nerwu kulszowego urazowe. W dniu 20 listopada 2002 r. powód został przekazany na Oddział (...) im. prof. A. G. w O. (dokumentacja medyczna - k. 21-96)

W klinice w O. powód był hospitalizowany od 20 listopada 2002 r. do 19 grudnia 2002 r. Rozpoznano złamanie panewki stawu biodrowego lewego z podwichnięciem stawu biodrowego, z porażeniem nerwu kulszowego lewego i zastosowano leczenie operacyjne to jest zespolenie złamania panewki stawu biodrowego lewego płytką. Według KT z dnia 21 listopada 2002 r. uwidoczniono wieloodłamowe, niestabilne złamanie stropu panewki biodra lewego z wielokierunkowym przemieszczeniem odłamów kostnych i z podwichnięciem głowy. Kości stawu biodrowego prawego bez zmian (dokumentacja medyczna - k. 21-96).

Zastosowano też antybiotykoterapię i leczenie przeciwzakrzepowe oraz leczenie usprawniające. W czasie pobytu w oddziale utrzymywał się stopniowy powrót czucia. Przy wypisie zalecono chodzenie przy pomocy kul z zakazem obciążania operowanej kończyny i z zakazem zginania powyżej 60°. (dokumentacja medyczna - k. 21-96).

Po zakończeniu hospitalizacji powód przez trzy miesiące przebywał w domu, głównie leżał, z czasem chodził o kulach. Powód korzystał wówczas z rehabilitacji ambulatoryjnej, a także z zabiegów rehabilitacyjnych w klinice w O. (przesłuchanie powoda - k. 152v, nagranie: 00:18:42-00:20:10).

Powód był ponownie hospitalizowany w Klinice (...) w O. od 4 lutego 2003 r. do 13 lutego 2003 r. z rozpoznaniem martwicy skóry guza piętowego lewego w przebiegu porażenia nerwu kulszowego lewego ze złamaniem panewki stawu biodrowego lewego w trakcie gojenia i w dniu 10 lutego 2003 r. dokonano u powoda zabiegu wycięcia martwicy. W dniu 13 lutego 2003 r. powód został wypisany z placówki z zaleceniem kontynuowania leczenia w poradniach ambulatoryjnych (dokumentacja medyczna - k. 21-96).

W dniach od 18 lutego 2003 r. do 23 marca 2004 r. powód był leczony na Oddziale (...) Szpitala w O. z rozpoznaniem stanu po złamaniu panewki po leczeniu operacyjnym, porażenia nerwu kulszowego i owrzodzenia guza kości piętowej lewej. W epikryzie zapisano, że został przyjęty celem leczenia usprawniającego. Stwierdzono ograniczenie zakresu ruchu stawu biodrowego lewego, brak ruchów czynnych w stawie skokowym lewym i w stawie śródstopno-paluchowym, zaburzenia czucia bocznej powierzchni podudzia lewego i grzbietowej, podeszwowej stopy lewej oraz owrzodzenia skóry lewej pięty i zmiany troficzne, to jest nadmierna potliwość, zasinienie i zmniejszone ucieplenie stopy. Obserwowano też osłabienie mięśni pośladkowych i opadanie lewej stopy z chodem brodzącym. Poprawiono stan owrzodzenia na pięcie, ale nie osiągnięto wygojenia. Poprawiono sprawność ogólną. (dokumentacja medyczna - k. 21-96).

Powód ponownie był hospitalizowany w klinice ortopedii od 3 sierpnia 2005 r. do 2 września 2005 r. z rozpoznaniem martwicy jałowej głowy kości udowej lewej. Zaplanowano leczenie operacyjne endoprotezoplastyką. Ponownie był hospitalizowany w Klinice (...) w O. od 17 stycznia 2006 r. do 17 lutego 2006 r. z rozpoznaniem jałowa martwica głowy kości udowej. Ponownie leczony szpitalnie w Klinice (...) w O. od 30 marca 2006 r. do 25 kwietnia 2006 r. i w dniu 12 kwietnia 2006 r. wykonano zabieg operacyjny to jest endoprotezoplastykę stawu biodrowego lewego metodą Meta. Po operacji prowadzono usprawnianie. (dokumentacja medyczna - k. 21-96).

Powód od dnia wypadku do dnia dzisiejszego odczuwa nadal skutki przedmiotowego zdarzenia. Wypadek i jego skutki spowodował znaczne ograniczenie aktywności fizycznej to jest spowodował, że chód powoda jest niewydolny, co jest spowodowane uszkodzeniem nerwu i brakiem możliwości normalnego chodzenia. Powód chodząc musi wysoko unosić kolano, a to z powodu braku zgięcia grzbietowego stopy, która przy zbyt niskim unoszeniu kolana zahaczałby o podłoże. Mięśnie lewej kończyny dolnej są osłabione a ich masa znacznie zmniejszona. Nie jest możliwe odzyskanie pełnej sprawności fizycznej - zmiany w obrębie stawu biodrowego i uszkodzenie nerwu kulszowego jest trwałe. Nie należy też spodziewać się jakiejkolwiek poprawy w zakresie ruchomości czy poprawy siły mięśniowej (opinia biegłej z zakresu neurologii D. M. - k. 180-182, opinia biegłego psychologa T. G. - k. -197-208, opinia biegłego M. G. - k. 223-227).

Bezpośrednio po zdarzeniu powód wymagał pomocy we wszystkich czynnościach dnia codziennego z uwagi na znaczne zmniejszenie możliwości chodzenia. Wymiar opieki wynosił 4 godziny dziennie przez okres 3 miesięcy od zdarzenia poza pobytami szpitalnymi. W dalszym ciągu powód wymagał opieki w wymiarze nieprzekraczającym jednej godzinny dziennie (opinia biegłego M. G. - k. 223-227).

Procentowy uszczerbek na zdrowiu w zakresie sprawności ortopedycznej wynosi 40%. Procentowy uszczerbek na zdrowiu w zakresie sprawności neurologicznych wynosi 50%. W zakresie stanu psychicznej brak podstaw do przyjęcia, iż nastąpił uszczerbek na zdrowiu powoda. W szczególności poprawa funkcjonalna dokonana po zabiegu endoprotezoplastyki stawu biodrowego lewego zmodyfikowała stan psychiczny powoda. Zabieg poprawił jego samodzielność i umożliwił podjęcie aktywności zawodowej (opinia biegłej z zakresu neurologii D. M. - k. 180-182, opinia biegłego psychologa T. G. - k. 197-208, opinia biegłego M. G. - k. 223-227).

Decyzją z dnia 21 stycznia 2008 r. powód został uznany za trwale niezdolnego do pracy w gospodarstwie rolnym. Od 1 lutego 2008 r. powodowi została przyznana renta rolnicza z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym w kwocie 571,38 zł miesięcznie. Obecnie otrzymuje rentę w wysokości 780 zł. Decyzją z dnia 11 września 2014 r. powód został zaliczony do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności (decyzje KRUS - k. 95-96, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności - k. 97, przesłuchanie powoda - k. 152v, nagranie: 00:18:22-00:22:01).

Powód obecnie jest zatrudniony jako ochroniarz z najniższym wynagrodzeniem. Nie jest pod opieką żadnego lekarza specjalisty, a rehabilitację wykonuje we własnym zakresie - ćwiczenia na rowerze stacjonarnym 5 dni w tygodniu po 30 minut dziennie. Okresowo - raz na dwa lata - poddaje się diagnostyce lekarza ortopedy. Po wypadku powód nie korzystał z pomocy lekarza psychiatry ani psychologa. Powód oczekuje na zabieg wymiary endoprotezy stawu. Zabieg musi być wykonywany raz na 10 lat (przesłuchanie powoda - k. 152v-153v, nagranie: 00:14:46-00:15:20, 00:17:42-00:18:40. 00:22:08-00:25:30, 00:36:30-00:36:48).

W dniu 21 grudnia 2004 r. pozwany wypłacił powodowi kwotę 15 000 zł tytułem zaliczki na poczet zadośćuczynienia za doznane cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. W dniu 31 maja 2005 r. pozwany ustalił wymiar zadośćuczynienia należnego powodowi na kwotę 58 000 zł oraz odszkodowania w kwocie 938,40 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu członków rodziny poszkodowanego do szpitala i należną kwotę pomniejszył o 20% tytułem przyczynienia, a także potrącił o dotychczas wypłacone środki, wypłacając dodatkowo 31 212,32 zł. W dniu 8 stycznia 2007 r. pozwany ostatecznie ustalił wymiar zadośćuczynienia na kwotę 80 000 zł i po potrąceniach związanych z przyczynieniem i uprzednimi zaliczkami wypłacił powodowi dodatkowo kwotę 17 600 zł (zawiadomienia o przyznaniu świadczenia - k. 113-115).

W piśmie złożonym ubezpieczycielowi i datowanym na dzień 17 lutego 2011 r. powód wystąpił z roszczeniem zwrotu kosztów opieki osoby trzeciej w wysokości 14 040 zł za łączny okres 210 dni w bliżej nieokreślonym przedziale czasowym. W dniu 18 maja 2011 r. pozwany uznał roszczenie powoda w zakresie kosztów opieki co do kwoty 1 134 zł i kwotę tę pomniejszył o 20% tytułem przyczynienia i wypłacił kwotę 907,20 zł. W dniu 25 listopada 2014 r. powód wystąpił z wezwaniem do zapłaty kwoty 220 000 zł do łącznej kwoty 300 000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od 31 dnia od zgłoszenia szkody do dnia zapłaty, zapłaty kwoty 22 282 zł tytułem opieki, przyznanie renty w wysokości 1 400 zł miesięcznie tytułem renty z tytułu zwiększonych potrzeb oraz jej wsteczne zwaloryzowanie od dnia 1 grudnia 2011 r. oraz renty w wysokości 2 000 zł tytułem trwałej całkowitej utraty zdolności do pracy oraz jej wsteczne zwaloryzowanie od dnia 1 grudnia 2011 r. W dniu 10 lutego 2015 r. pozwany dokonał dopłaty do przyznanego odszkodowania w zakresie kosztów opieki sprawowanej przez osoby trzecie w kwocie 424 zł (dołączone akta szkody nr (...)).

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, w szczególności na podstawie dokumentacji medycznej złożonej przez powoda, kopii decyzji administracyjnych, a także załączonych akt szkody nr (...) oraz opinii biegłych z zakresu neurologii, z zakresu ortopedii oraz z zakresu psychologii.

Złożone do akt sprawy dokumenty Sąd uznał za w pełni wiarygodne i na ich podstawie dokonał ustaleń faktycznych, bowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich wiarygodności lub prawdziwości zawartych w nich treści. Brak także było do podważenia przedmiotowych dowodów z urzędu.

W odniesieniu do opinii biegłych należy podkreślić, iż każda z nich została sporządzona przez biegłego specjalistę, posiadającego wiedzę i doświadczenie w dziedzinie, w której został powołany. Opinie zostały sporządzone w sposób przystępny, spójny, logiczny, a przy tym w sposób szczegółowy odpowiadały na pytania sądu w zakresie wiadomości specjalnych. Dostrzec należy, iż żadna ze stron nie kwestionowała wyprowadzonych przez biegłych wniosków, nie żądała także uzupełnienia opinii bądź dopuszczenie kolejnych biegłych danej specjalności.

W zakresie dowodu z przesłuchania powoda w charakterze strony Sąd uznał za niewiarygodne jego depozycje dotyczące kontynuowania leczenia oraz co do postępowania karnego, które miało toczyć się przeciwko sprawcy wypadku posiadającego w chwili zdarzenia ubezpieczenie w pozwanym zakładzie ubezpieczeń, a w którym to wypadku poszkodowany został powód. Sąd zobowiązał stronę powodową do przedłożenia dokumentacji medycznej, wskazania placówek, w których powód kontynuował leczenie, a także wskazanie sygnatury akt sprawy karnej, która miała być prowadzona w związku z wypadkiem, któremu uległ powód w terminie trzytygodniowym pod rygorem zastosowania skutków przewidzianych w treści art. 233 § 2 k.p.c. Powód uchybił temu terminowi, toteż jego oświadczenia dotyczące prowadzenia postępowania karnego należało uznać za nieudowodnione, zarówno co do faktu prowadzenia takiego postępowania, jak i co do możliwości rozpatrywania przez Sąd podmiotowych i przedmiotowych znamion czynu i jego ewentualnego zakwalifikowania jako przestępstwo. Co do okoliczności kontynuacji leczenia przez powoda, w kontekście oceny całokształtu materiału dowodowego należało przyjąć, iż brak dokumentacji powoda oraz ograniczenie się wyłącznie do przedkładania kart informacyjnych z wizyt kontrolnych w placówkach poz. nie stanowiło podstawy do przyjęcia kontynuacji leczenia specjalistycznego w związku ze zdarzeniem z 2002 r.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W niniejszej sprawie powód dochodził roszczeń o wypłatę zadośćuczynienia oraz odszkodowania z tytułu kosztów opieki. W odpowiedzi strona pozwana nie zaprzeczyła okoliczności uznania roszczeń powoda w przedsądowym postępowaniu likwidacyjny, podniosła jednakże zarzut przyczynienia w większym stopniu niż to miało w postępowaniu likwidacyjnym, motywując to podwyższoną świadomością społeczną w zakresie skutków wypadków komunikacyjnych, a nadto w odniesieniu do roszczenia zapłaty zadośćuczynienia zarzut zaspokojenia powoda w pełni, natomiast w odniesieniu do roszczenia o odszkodowania podniesiony został zarzut przedawnienia roszczenia. Z uwagi na odmienny charakter zarzutów konieczne było dokonanie odrębnej analizy każdego z roszczeń w zakresie ich dopuszczalności, rozmiaru szkody i krzywdy oraz ewentualnej wysokości.

Zgodnie z dyspozycją art. 822 § 1, 2 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

W myśl art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2060 z późn. zm.) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Natomiast zgodnie z art. 13 ust. 2 i art. 36 ust. 1 przywołanej ustawy, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. W myśl art. 19 ust. 1 ww. ustawy poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Przepis art. 445 § 1 k.c. nakazuje przyznanie w wypadkach przewidzianych w art. 444 § 1 k.c. poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Bezspornym w niniejszej sprawie jest zarówno fakt, iż opisany wypadek samochodowy miał miejsce, jak również fakt poniesienia wskazanych w dokumentacji medycznej obrażeń przez powoda. Pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności co do zasady, przyznając w toku postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie w kwocie łącznie 80 000 zł, pomniejszając wypłaconą kwotę o rozmiar przyczynienia o 50%.

Pozwany kwestionował wysokość roszczeń w zakresie dochodzonym pozwem, tj. ponad kwotę wypłaconą dotychczas. Pozwany przyjął bowiem, iż wypłacone zadośćuczynienie oraz odszkodowanie jest adekwatne do wymiaru poniesionej krzywdy i doznanej szkody, zarówno przy uwzględnieniu 50% przyczynienia, jak również z uwagi na zmianę siły nabywczej pieniądza na przestrzeni lat 2004-2015. Z uwagi na to przedmiotem oceny Sądu w niniejszym postępowaniu były wyłącznie rozmiar szkody i krzywdy oraz ich ewentualne zaspokojenie przez pozwanego w toku przedsądowego postępowania likwidacyjnego.

Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c., tj. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. akt V CSK 245/07).

W judykaturze i doktrynie dość powszechnie przyjmuje się wyłącznie kompensacyjny charakter ochrony majątkowej udzielanej pokrzywdzonemu i niedopuszczalność przypisywania jej funkcji represyjnych. Kompensata majątkowa ma na celu przezwyciężenie przykrych doznań. Służyć temu ma nie tylko udzielenie pokrzywdzonemu należnej satysfakcji moralnej w postaci uznania jego krzywdy wyrokiem sądu, ale także zobowiązanie do świadczenia pieniężnego, które umożliwi pełniejsze zaspokojenie potrzeb i pragnień pokrzywdzonego (por. uchwała SN (Pełna Izba Cywilna) z 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, także: wyrok SN z 18 listopada 2004 r., I CK 219/04).

Bezsprzecznie materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie powód doznał licznych obrażeń ciała, które wiązały się z koniecznością podjęcia długotrwałego leczenia, a także to, iż przedmiotowe obrażenia powstały bezpośrednio w związku ze zdarzeniem, co do którego pozwany przyjął swoją odpowiedzialność co do zasady. Niezaprzeczalne jest także, iż zdarzenie to było dla powoda źródłem krzywdy związanej z obniżoną samooceną, bólem, cierpieniem, obniżeniem perspektyw rozwoju osobistego, zawodowego, realizacji postanowionych celów i w przez kilka lat w sposób znaczący rzutowało to na kondycję psychiczną powoda. Z materiału dowodowego, a w szczególności z opinii biegłego psychologa wynika, iż kondycja psychiczna powoda uległa poprawie w związku z wykonaniem endoprotezoplastyki uszkodzonego stawu biodrowego, co nie pozostaje bez wpływu na ocenę rozmiaru doznanej przez powoda krzywdy, a tym samym na rozmiar należnego zadośćuczynienia.

W tym miejscu podnieść należy, że sprawy o zadośćuczynienie za doznane krzywdy mają charakter ocenny. Zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. O wysokości zaś zadośćuczynienia powinien w zasadzie decydować rozmiar doznanej krzywdy wyrażony stopniem cierpień fizycznych i psychicznych. Przy czym przepisy kodeksu nie zawierają żadnych kryteriów jakie należy uwzględniać przy ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Niedający się więc ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu, który nie dysponuje żadnymi wskazówkami czy tabelami określającymi wysokość zadośćuczynienia dla poszczególnych przypadków. Ocena zatem powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. rodzaj naruszonego dobra, zakres i rodzaj rozstroju zdrowia, czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, rokowania na przyszłość, konsekwencje w życiu osobistym, społecznym i zawodowym, nieodwracalność skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, wiek poszkodowanego i inne. Jednocześnie wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, nie prowadząc do wzbogacenia się powoda.

Reasumując powyższe rozważania, a także zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd przyjął wymiar należnego zadośćuczynienia na poziomie 130 000 zł. W ocenie Sądu kwota ta koresponduje z zakresem doznanej krzywdy związanej nie tylko z samym zdarzeniem, ale także z długotrwałym procesem leczenia powoda. Sąd nie tracił jednocześnie z pola widzenia, iż kondycja psychiczna powoda uległa poprawie w wyniku dokonania zabiegu endoprotezoplastyki, przez co rozmiar odczuwalnej krzywdy, zniwelowany także upływem czasu, jest odpowiednio mniejszy.

W toku postępowania likwidacyjnego pozwany przyznał powodowi łącznie zadośćuczynienie w kwocie 80 000 zł, jednakże Sąd miał na względzie, iż kwoty należne tytułem zadośćuczynienia zostały wypłacone w latach 2004-2007, tj. w czasie kiedy wartość pieniądza była odmienna. Znaczny upływ czasu i zmiana poziomu zasobności społeczeństwa, a także zmiana wskaźników makroekonomicznych na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat uprawnia do odejścia od zasady nominalizmu i zastosowania wskaźnika waloryzacyjnego.

Stosownie do treści art. 3581 § 1 k.c. jeżeli przedmiotem zobowiązania od chwili jego powstania jest suma pieniężna, spełnienie świadczenia następuje przez zapłatę sumy nominalnej, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. W razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie (art. 3583 § 3 k.c.).

Powód żądał wypłacenia zadośćuczynienia z odsetkami należnymi od dnia 10 lutego 2015 r., toteż tę chwilę należy rozpatrywać jako punkt odniesienia dla oceny zmiany siły nabywczej pieniądza wypłaconego realnie powodowi jako zadośćuczynienia. Dla oceny zmiany siły nabywczej Sąd przyjął zmiany wysokości wynagrodzenia brutto uzyskiwanego w gospodarce narodowej odpowiednio w latach 2004, 2005, 2007 i 2015, tj. w okresach wypłaty zadośćuczynienia oraz punktu odniesienia oznaczonego przez powoda.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w 2004 r. wyniosło 2 289,57 zł, w 2005 r. 2 380,29 zł, w 2007 r. 2 691,03 zł, natomiast w 2015 r. 3 899,78 zł. Już samo zestawienie ww. kwot świadczy o istotnej zmianie rzeczywistej siły nabywczej pieniądza, chociażby poprzez zwiększenie ilości pieniądza w obrocie.

Powyższe zestawienie wskazuje jednocześnie, iż rzeczywista siła nabywcza pieniądza w stosunku do 10 lutego 2015 r. wynosiła odpowiednio: w 2004 r. 170,33% wartości z 2015 r., w 2005 r. 163,84% wartości z 2015 r., natomiast w 2007 r. 144,92% wartości z 2015 r. Zestawiając tak otrzymane wartości z kwotami przyznanego zadośćuczynienia wskazać należy, że jego rzeczywista siła nabywcza wynosi 127 883,10 zł (15 000 zł x 170,33% + 43 000 zł x 163,84% + 22 000 zł x 144,92%). Uwzględniając 20% wymiar przyczynienia uwzględniony przez pozwanego na etapie postępowania likwidacyjnego i na podstawie przywołanych wyliczeń należało przyjąć, iż rzeczywista siła nabywcza wypłaconego zadośćuczynienia wynosiła na dzień 10 lutego 2015 r. 102 306,48 zł.

Oceniając wymiar kwoty należnej powodowi do wypłacenia Sąd odmiennie niż uczynił to pozwany, przyjął ostatecznie 30% przyczynienie się pozwanego do powstania szkody. Zgodnie z przepisem art. 362 k.c., jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności. Przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody ma miejsce wówczas, gdy szkoda jest skutkiem nie tylko zdarzenia, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy innego podmiotu, ale także zachowania się samego poszkodowanego. Zachowanie się poszkodowanego jest więc w konstrukcji przyczynienia traktowane jako adekwatna współprzyczyna powstania lub zwiększenia szkody. U podłoża tej konstrukcji tkwi założenie, że jeżeli sam poszkodowany swoim zachowaniem wpłynął na powstanie lub zwiększenie szkody, słusznym jest, by poniósł konsekwencje swego postępowania. Wina lub oczywista nieprawidłowość (albo ich brak) po stronie poszkodowanego podlegają uwzględnieniu przy ocenie, czy i w jakim stopniu przyczynienie się uzasadnia obniżenie odszkodowania.

Na wstępie należy zaznaczyć, iż okoliczności wypadku możliwe były do ustalenia wyłącznie na podstawie depozycji powoda i szczątkowych informacji w aktach szkodowych, tym niemniej z materiału dowodowego wynika w sposób jednoznaczny, iż spośród osób uczestniczących w zdarzeniu wyłącznie powód odniósł poważne obrażenia i jednocześnie wyłącznie on nie miał w chwili zdarzenia zapiętych pasów. Analiza sytuacji poszczególnych uczestników zdarzenia, a także zasady doświadczenia życiowego i logicznego myślenia pozwalają na przyjęcie, iż okoliczność niezapiętych pasów bezpieczeństwa stanowiła relewantny czynnik w powstaniu obrażeń ciała powoda, rzutujących następnie na proces leczenia, a także kondycję psychiczną poszkodowanego. W przypadku prawidłowego zapięcia pasów bezpieczeństwa doznane przez powoda urazy głowy i lewej kończyny dolnej nie powstałyby lub miałyby znacznie mniejszy zakres, bowiem same zasady doświadczenia życiowego pozwalają stwierdzić, iż prawidłowo zapięty pas bezpieczeństwa zabezpiecza w najsilniejszym stopniu pas biodrowy, a w dalszej kolejności klatkę piersiową i głowę przed niekontrolowanym przemieszczaniem w chwili zderzenia.

Zachowanie powoda, wyrażające się w zaniechaniu zapięcia pasów bezpieczeństwa jest zachowaniem obiektywnie nieprawidłowym. Jest okolicznością notoryjną, iż zapięcie pasów w sposób znaczący ogranicza skutki wypadków. Obrażenia doznane przez pasażerów pojazdu na skutek zadziałania pasów bezpieczeństwa są w sposób istotnie mniejszy od obrażeń doznanych na skutek uderzenia w elementy auta bądź na skutek wypadnięcia z niego. Rażące naruszenie obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy, nie pozwala zatem na całkowite odstąpienie od miarkowania wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia. Świadomość obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa jest bowiem na tyle powszechna, że uchybienie temu obowiązkowi przez pasażera musi być traktowane jako oczywiste, rażące niedbalstwo, usprawiedliwiające ograniczenie odpowiedzialności zobowiązanego na podstawie art. 362 k.c. W tym zakresie, biorąc pod uwagę okoliczności wypadku, należało uznać przyczynienie się poszkodowanego na poziomie 30% za w pełni uzasadnione (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 października 2015 r., sygn. akt I ACa 470/15, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I ACa 352/14).

W świetle powyższego uznane przez Sąd za zasadne zadośćuczynienie w kwocie 130 000 zł należało pomniejszyć o 30%, co daje łącznie 91 000 zł. Przy ocenie zarzutu zaspokojenia powoda przez pozwanego, kwotę powyższą należało odnieść do wyliczonej przez Sąd rzeczywistej wartości nabywczej wypłaconego odszkodowania. Zsumowanie obydwu wartości daje wynik ujemny, co pozwala na przyjęcie, iż zarzut zaspokojenia powoda został podniesiony zasadnie, a to winno skutkować oddaleniem powództwa w całości w zakresie zadośćuczynienia.

W odniesienie do roszczenia w przedmiocie odszkodowania pozwany podniósł zarzut przedawnienia. Należy wskazać, że roszczenie poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym nie jest roszczeniem z umowy ubezpieczenia, lecz deliktowym roszczeniem odszkodowawczym wynikającym z faktu wyrządzenia mu szkody przez sprawcę czynu niedozwolonego. Ustawodawca przesądził o tym w sposób niebudzący wątpliwości, przewidując odrębne dla tego roszczenia zasady przedawnienia roszczeń w art. 819 § 3 k.c. W przepisie tym ustawodawca - odwołując się do przepisów k.c. o przedawnieniu roszczeń deliktowych (art. 4421 k.c.) - expressis verbis odróżnił roszczenie zgłoszone w trybie actio directa od roszczeń z umowy ubezpieczenia. Z powyższego względu uwzględnienie zarzutu przedawnienia może nastąpić w wyniku upływu terminów określonych w treści art. 4421 k.c.

Bezsprzecznym faktem jest, iż powód skierował do pozwanego roszczenie o odszkodowanie w zakresie kosztów opieki w dniu 7 marca 2011 r. i pozwany uznał roszczenie powoda w zakresie kosztów opieki, wypłacając mu w dniu 18 maja 2011 r. kwotę 907,20 zł tytułem odszkodowania odpowiednio zmniejszonego o wartość przyjętego przez pozwanego przyczynienia. Nie zostało jednakże wykazane w toku niniejszego postępowania, za jaki okres powód wystąpił uprzednio z żądaniem i co do jakiego okresu roszczenie powoda zostało uwzględnione. Brak także, zarówno w aktach szkody oraz w przedłożonych przez powoda dokumentach, daty pierwszego zgłoszenia roszczenia w zakresie kosztów opieki.

Zgodnie z art. 819 § 4 k.c. bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Konstrukcja przepisu § 4 art. 819 k.c., a szczególnie użycie w nim spójnika "także" wskazuje, iż ustawodawca w stosunku do umowy ubezpieczenia rozszerza katalog przyczyn przerwania biegu przedawnienia wymienionych w art. 123 § 1 k.c. Każda z wymienionych w nim czynności przerywa bieg przedawnienia niezależnie od tego, czy wcześniej został on przerwany przez inną ze wskazanych czynności. Zawsze po przerwie bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo (art. 124 § 1 k.c.), a art. 819 § 4 k.c. wskazano jedynie, od jakiej daty to następuje. Dostrzec przy tym należy, że art. 819 § 4 k.c. nie zawiera żadnego sformułowania, z którego można byłoby wywieść wniosek o braku możliwości wielokrotności przerywania biegu przedawnienia w sposób przewidziany w tym przepisie. Warunkiem przerwania terminu przedawnienia jest jednak okoliczność, iż termin ten do chwili podjęcia czynności przez uprawnionego nie upłynął do chwili podjęcia czynności przez uprawnionego.

Należy przy tym wskazać, iż przepis art. 819 § 4 k.c. uzależnia przerwanie biegu przedawnienia od zgłoszenia ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Nie stanowi przerwania biegu przedawnienia jakakolwiek czynność skierowana przez poszkodowanego w kierunku ubezpieczyciela, bowiem brak jest przymiotu bezpośredniości działania zmierzającego do zaspokojenia roszczenia.

Strona powodowa w odpowiedzi na zarzut przedawnienia wskazała, że w sprawie szkoda wynikła z czynu zabronionego, toteż zastosowanie winien znaleźć dwudziestoletni termin przedawnienia roszczenia. Strona powodowa na zarządzenie przewodniczącego nie przedstawiła jednakże żadnych dowodów potwierdzających, iż toczyło się postępowanie karne w przedmiocie wypadku, w którym poszkodowany został powód. Nie wskazała także sygnatury akt karnych, ani żadnych okoliczności pozwalających na przyjęcie, iż doszło do skazania sprawcy wypadku objętego w chwili zdarzenia polisą ubezpieczeniową w pozwanym towarzystwie.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych podkreśla się, iż nawet jeżeli w postępowaniu karnym z jakichkolwiek przyczyn nie doszło do wydania wyroku skazującego, sąd cywilny obowiązany jest samodzielnie ustalić okoliczności, od których zależne jest rozstrzygnięcie żądania pozwu lub określenie terminu przedawnienia (por.m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1966 r., II CR 214/66, LEX nr 168495, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., II UKN 633/00, LEX nr 79843, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008 r., III CSK 193/08, LEX nr 487538, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 31 marca 2016 r., I ACa 1721/15, LEX nr 2053905, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 października 2016 r., III APa 7/16, LEX nr 2191586). Rozstrzygnięcie, czy w danej sprawie doszło do popełnienia zbrodni lub występku nastąpić winno na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. Nie ulega też wątpliwości, iż ciężar dowodu w tym przypadku winien spoczywać na powodzie, który z faktu wywołania szkody czynem zabronionym wywodzi korzystny dla siebie skutek w postaci dłuższego terminu przedawnienia.

W niniejszej sprawie strona powodowa nie przedstawiła żadnych dowodów pozwalających na samodzielne otworzenie przez Sąd meriti przedmiotowych i podmiotowych znamion czynu zabronionego, toteż okoliczność tę należałoby uznać za nieudowodnioną, a to powoduje brak możliwości powołania się przez powoda na termin przedawnienia wynikający z art. 4421 § 2 k.c., w związku z czym znajduje zastosowanie ogólny termin przedawnienia roszczeń z deliktu wyrażony w art. 4421 § 1 k.c. w zw. z art. 819 § 3 k.c.

Powód dochodzi odszkodowania tytułem kosztów opieki sprawowanej w okresie 20 grudnia 2002 do 25 maja 2006. Zgodnie z ogólnym terminem przedawnienia roszczeń z deliktu roszczenie powoda w tym zakresie winno zostać skierowane do ubezpieczyciela najpóźniej w dniu 25 maja 2009 r., tj. przed upływem trzech lat od zakończenia sprawowania opieki przez osoby trzecie we wskazanym przez powoda okresie.

Strona powodowa nie wykazała, aby swoim jakimkolwiek działaniem doprowadziła do przerwania biegu przedawnienia w zakresie żądania zwrotu kosztów opieki do dnia 25 maja 2009 r., a już to uzasadnia uznanie roszczenia za przedawnione. Jeżeliby natomiast przyjąć założenie, że czynność taka została podjęta przed 2011 rokiem, to z dokumentacji złożonej w aktach szkody wynika, że pozwany przyznał powodowi kwotę 902,70 zł na mocy decyzji z dnia 18 maja 2011 r., natomiast jak wynika z akt szkody, kolejne zgłoszenie roszczenia miało miejsce w dniu 25 listopada 2014 r., to jest już po upływie trzyletniego terminu przedawnienia, który - jak wynika z powyżej poczynionych rozważań - upłynął najpóźniej w dniu 17 maja 2014 r.

Tym samym podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia należało uznać za w pełni zasadny, co skutkowało oddaleniem powództwa w zakresie roszczenia o odszkodowanie. Należy wskazać, że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie (por. uchwałę całej izby Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r., sygn. akt III CZP 84/05).

Mając na względzie ogół powyższych rozważań Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w chwili złożenia pozwu (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.). Sąd przyjął w niniejszej sprawie za zasadne obciążenie powoda kosztami zastępstwa procesowego wyłącznie w części, przyjmując zarówno subiektywnie uzasadnione przeświadczenie o słuszności kierowanego przeciwko pozwanemu, a także z uwagi na poziom nakładu pracy pełnomocnika pozwanego. Zważyć, należy, iż w niniejszej sprawie pozwany zaniechał sporządzenia odpowiedzi na pozew, do której został wezwany zarządzeniem przewodniczącego, a jego udział ograniczył się do stawiennictwie na jednym terminie rozprawy i złożeniu niekompletnych akt szkody. Nie uchybiając obligatoryjnego charakteru normy wyrażonej w przywołanym rozporządzeniu w sprawie opłat za czynności radców prawnych, obciążanie powoda kosztami zastępstwa procesowego przeczy zasadzie słuszności wyrażonej w art. 102 k.p.c., z uwagi na co Sąd postanowił jak w punkcie II wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.