I C 194/17 - Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2742701

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 27 czerwca 2019 r. I C 194/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Małgorzata Nowicka - Midziak.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Gdyni, I Wydział Cywilny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2019 r sprawy z powództwa M. A. przeciwko A. Ś. o zapłatę 1. umarza postępowanie w zakresie cofniętego powództwa o zapłatę kwoty 24 926,36 zł. (dwadzieścia cztery tysiące dziewięćset dwadzieścia sześć złotych trzydzieści sześć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 lipca 2014 r. do dnia zapłaty;

2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11 499 zł. (jedenaście tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt dziewięć złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty;

3. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

4. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1296,72 zł. (jeden tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt sześć złotych siedemdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Powód M. A. wniósł pozew przeciwko A. Ś. o zapłatę kwoty 47.923,81 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 lipca 2014 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 15 grudnia 1997 r. zawarł ze spadkobiercami S. Ś., w tym z ojcem pozwanego A. J. Ś., umowę zlecenia na przeprowadzenie wszelkich działań prawnych, celem których było odzyskanie prawa własności nieruchomości gruntowych położonych w P., które to zostały znacjonalizowane orzeczeniem Prezydium (...) w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. na podstawie dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, ewentualnie uzyskania ekwiwalentu (odszkodowania, rekompensaty) za utraconą przez zleceniodawców własność nieruchomości. J. Ś. zmarł w dniu 16 marca 2009 r., a spadek po nim nabył m.in. pozwany. Z uwagi na to, że J. Ś. posiadał 6/42 części udziału w utraconym majątku, na skutek nabycia spadku pozwany uzyskał prawo do 2/42 części tego udziału. Umowa określała wynagrodzenie składające się z ryczałtu w kwocie 600 zł oraz prowizji w wysokości 10% wartości odzyskanej nieruchomości, jej ekwiwalentu (odszkodowania za utratę) lub innego rodzaju rekompensaty. Powyższe składniki nie obejmowały podatku VAT i miały być o niego powiększone. Jak wskazano, szereg działań prawnych podjętych przez powoda, doprowadził do stwierdzenia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ostateczną decyzją z dnia 19 marca 2010 r. nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z dnia 30 czerwca 1950 r. i stwierdzenia, że orzeczenie to zostało wydane z naruszeniem prawa, odmawiając stwierdzenia jego nieważności w części, z powodu wystąpienia nieodwracalnych skutków prawnych, zgodnie z art. 156 § 2 in fine k.p.a. i art. 158 § 2 k.p.a. Wobec tego pozwany odzyskał własność części nieruchomości w udziale wynoszącym 2/42 części, a zatem wymagalne stało się roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za odzyskanie własności tych nieruchomości wynoszące 10% ich wartości rynkowej oszacowanej na kwotę 10.832.500 zł, w którym to zakresie umowa zlecenia została przez powoda wykonana. Natomiast, wobec braku możliwości stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego wobec części nieruchomości, powód otworzył m.in. pozwanemu drogę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym za szkodę wyrządzoną przez delikt administracyjny. Powód w pierwszej kolejności złożył m.in. w imieniu pozwanego wniosek o wypłatę odszkodowania z powyższego tytułu, na drodze administracyjnej, jednak okazało się, że w tej kwestii właściwe jest wyłącznie postępowanie cywilne. Powód pismem z dnia 6 lipca 2011 r. poinformował o tym m.in. pozwanego, jednak zleceniodawcy, w tym pozwany, wypowiedzieli powodowi umowę zlecenia i odwołali udzielone pełnomocnictwa. Zleceniodawcy unikali zapłaty części wynagrodzenia prowizyjnego. Ostatecznie powód wystąpił z pozwami o zapłatę przeciwko części zleceniodawców tj. T. W., M. L. (1) oraz J. K. (1). Powód oraz zleceniodawcy posiadający 36/42 części we współwłasności odzyskanych nieruchomości zawarli ugodę dotyczącą rozliczenia wynagrodzenia prowizyjnego za odzyskanie nieruchomości. Nie obejmowała ona jednak wynagrodzenia prowizyjnego za uzyskanie rekompensaty za nieruchomości, wobec których niemożliwe było stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Zdaniem powoda zleceniodawcy, w tym pozwany, pismem z dnia 30 października 2012 r., wypowiedzieli umowę zlecenia oraz pełnomocnictwo bez ważnego powodu. Powód wskazał, że zleceniodawcy, wytoczyli przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie (...) powództwo o zapłatę odszkodowania za utratę nieruchomości i sprawa toczyła się w Sądzie Okręgowym w Gdańsku pod sygn. akt I C 1843/12, przy czym pozwany wniósł o zasądzenie na swoją rzecz ostatecznie kwoty 910.091,80 zł. Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2015 r. zasądzono na rzecz pozwanego kwotę 229.974,52 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Na dzień wniesienia pozwu wyrok ten nie był prawomocny, a powód z uwagi na brak możliwości zweryfikowania operatu szacunkowego powstałego w ramach wyżej opisanego postępowania, przyjął, że łączne należne mu wynagrodzenie prowizyjne od zleceniodawców wraz z podatkiem VAT wynosiłoby łącznie 1.045.500 zł. Powód uznał, że należy mu się jedynie część tego wynagrodzenia, a swój nakład pracy, który wniósł do zainicjowanego przez zleceniodawców postępowania ustalił na 80%. Powód domagał się więc od pozwanego zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego wynoszącego 8% z wartości udziału pozwanego, wynoszącego 2/42 w wartości utraconych nieruchomości, co do których nie było możliwe stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej, tj. (8% x 8.500.000 zł x 2/42) + 23% wartości podatku VAT, a więc łącznie 39.928,57 zł. Nadto, domagał się zapłaty odszkodowania obejmującego utracone wynagrodzenie za niewykonaną część umowy zlecenia na skutek wypowiedzenia umowy bez ważnej przyczyny w wysokości 2%, co stanowiło kwotę 8.095,24 zł.

(pozew k. 2-18)

W dniu 23 listopada 2016 r. Referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Gdyni wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, uwzględniający powyższe żądanie.

(nakaz zapłaty z dnia 23 listopada 2016 r.k. 226)

Pozwany wywiódł sprzeciw od wyżej wskazanego nakazu zapłaty, zaskarżając go w całości i wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany nie kwestionował okoliczności wynikających z treści dokumentów przedłożonych przez powoda, a jedynie jego twierdzenia i wnioski. Zdaniem pozwanego umowa zlecenia nie została wykonana należycie. Przede wszystkim pozwany wskazał, iż zleceniodawcy od początku podejmowali wspólne działania w celu odzyskania nieruchomości, a szczególną rolę ze strony zleceniodawców pełniła J. K. (1). Pozwany zarzucał powodowi brak terminowości, przewlekłość postępowania, utrudniony kontakt, co już w 2010 r. skłaniało zleceniodawców do wypowiedzenia umowy zlecenia, która w ich ocenie wykonywana była niewłaściwie. Pozwany wskazał, że główne działania powoda po uzyskaniu pozytywnej decyzji z dnia 19 marca 2010 r. skupiły się wokół żądania zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego ustalonego przez powoda na kwotę 1,5 mln zł, co nie było możliwe do spełnienia z uwagi na brak środków finansowych po stronie zleceniodawców. Zleceniodawcy negatywnie oceniali również propozycję powoda, co do przejęcia części udziału w odzyskanej nieruchomości, ponieważ w ich ocenie, był to wyraz chęci uzyskania przez powoda kontroli nad odzyskanym majątkiem. Pozwany wskazał również, iż powód dopiero po 13 miesiącach zainteresował się wszczęciem procedury dotyczącej uzyskania odszkodowania, co dodatkowo przekonało zleceniodawców o małym zaangażowaniu powoda w wykonywaniu swoich obowiązków. Pozwany podniósł, że z uwagi na sposób określenia wynagrodzenia jako wynagrodzenie za sukces, tzw. " success fee", w przypadku nieosiągnięcia celu umowy niezasadne jest żądanie przez powoda wynagrodzenia. Pozwany uznał również, że wkład powoda w wyjaśnienie sprawy określony przez niego na 80% jest zawyżony, albowiem najtrudniejszą częścią procesu reprywatyzacji było uzyskanie dokumentów, natomiast sam proces administracyjny polegał na wykazaniu stosunkowo niezawiłych przesłanek. Jeżeli chodzi o podstawy do żądania przez powoda odszkodowania, to zdaniem pozwanego, istniały ważne powody do wypowiedzenia umowy zlecenia, jakim była przede wszystkim utrata zaufania do przyjmującego zlecenie, ale również długie i przewlekłe, prowadzone przez 13 lat postępowania administracyjne. Szczególnie istotny był konflikt pomiędzy zleceniodawcami a powodem, który powstał, gdy powód zatrudnił pełnomocnika, celem sądowego uzyskania wynagrodzenia prowizyjnego, w pierwszej kolejności od T. W. w 2011 r. Sporna była również wysokość ewentualnego wynagrodzenia, albowiem - w ocenie pozwanego - kwota ta została znacząco, bo niemal dwukrotnie, zawyżona, co wynika z opinii biegłego wydanej w sprawie o sygnaturze akt I C 1843/12.

(sprzeciw od nakazu zapłaty k. 258-273)

Pismem z dnia 13 sierpnia 2018 r. powód cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w części, tj. w zakresie żądania ponad kwotę 22.997,45 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 31 lipca 2014 r. do dnia zapłaty. Ograniczenie roszczenia powód uzasadniał zmianą przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I ACa 297/16 wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku wydanego w sprawie o sygn. akt 1843/12.

(pismo z dnia 13 sierpnia 2018 r.k. 626-627)

Pozwany wyraził zgodę na cofnięcie powództwa.

(pismo z dnia 29 sierpnia 2018 r.k. 631)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 15 grudnia 1997 r. J. Ś., S. Ś., M. L. (2), A. M., J. K. (1) oraz E. S. zawarli z radcą prawnym M. A. umowę zlecenia, na mocy której powód jako zleceniobiorca zobowiązał się do przeprowadzenie wszelkich działań prawnych, w efekcie których zleceniodawcy odzyskają prawo własności nieruchomości gruntowych położonych we wsi P., gmina K., dla których Sąd Rejonowy w Wejherowie, Wydział Zamiejscowy Ksiąg Wieczystych w P. prowadzi księgi wieczyste: P. karta 14 obszaru 15.59.79 ha, karta 18 obszaru 56.80.00 ha, karta 59 obszar 30.32.53 ha, które zostały przejęte na własność Skarbu Państwa orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. wydanym na podstawie dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wynagrodzenie zleceniobiorcy za wykonaną usługę składało się z ryczałtu i prowizji. Ryczałt został ustalony na kwotę 600 zł i był przeznaczony na pokrycie wszelkich wydatków poniesionych przez zleceniobiorcę na wykonanie umowy. Z kolei, prowizja miała wynieść 10% wartości odzyskanej przez zleceniodawców nieruchomości gruntowej, jej ekwiwalentu (odszkodowania za utratę) lub innego rodzaju rekompensaty. Wynagrodzenie nie obejmowało podatku VAT. Zobowiązanie z tytułu wynagrodzenia określono jako solidarne. Wartość nieruchomości rynkowej zdefiniowano jako jej wartość rynkową na dzień zapłaty. Wynagrodzenie prowizyjne miało być płatne w terminie 30 dni od momentu wykonania przedmiotu umowy. Rachunek za usługę miał być wystawiony w terminie 7 dni od zakończenia usługi.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o umowę z dnia 15 grudnia 1997 r.k. 22-23)

Jeden ze zleceniodawców J. Ś. zmarł w dniu 3 września 2006 r. Spadek po nim - na mocy ustawy - nabyli: żona W. Ś. oraz dzieci A. Ś. i A. H. - każde po 1/3 części spadku wprost.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o postanowienie Sądu Rejonowego w Wejherowie z dnia 1 czerwca 2007 r. w sprawie o sygnaturze akt I Ns 321/07 k. 31)

W dniu 16 marca 2009 r. spadkobiercy J. Ś., w tym pozwany A. Ś., zawarli z powodem aneks do umowy z dnia 15 grudnia 1997 r., wyłączając odpowiedzialność solidarną z innymi członkami rodziny. Pozostałe postanowienia umowy pozostawiono bez zmian. W dniu 30 stycznia 2009 r. pozwany wraz z matką i siostrą udzielili powodowi pełnomocnictwa do zastępowania ich przed wszystkimi organami władzy i administracji państwowej i samorządowej, sądami oraz osobami trzecimi w sprawach dotyczących zwrotu przez właściwy organ administracji publicznej wcześniej wywłaszczonych nieruchomości położonych na terenie Gminy K., w tym do składania w ich imieniu wszelkich oświadczeń woli i wiedzy, do odbioru korespondencji, dokumentów urzędowych.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: aneks z dnia 16 marca 2009 r.k. 29, pełnomocnictwo z dnia 30 stycznia 2009 r.k. 30)

Pismem z dnia 24 czerwca 1998 r. w imieniu zleceniodawców powód wniósł do Ministerstwa Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. nr U. (...).S.H.I-2/3/50 w sprawie przejęcia na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskich położonych we wsi P. o łącznej powierzchni 104.36.04 ha, wpisanych do ksiąg wieczystych Karta 14, 18, 59, stanowiących własność S. Ś., a także o wstrzymanie wykonania ww. orzeczenia.

Pismami z dnia 4 sierpnia 1998 r. kierowanymi do Zarządu Gminy K. oraz do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa Oddział Terenowy w E. powód wniósł o nie zbywanie nieruchomości będących wcześniej własnością S. Ś. z uwagi na zainicjowanie postępowania o stwierdzenie nieważności wyżej wskazanej decyzji wywłaszczeniowej. W dniu 23 listopada 1999 r. i 30 listopada 1999 r. powód ponowił wnioski o nie sprzedawanie przedmiotowych nieruchomości.

Pismem z dnia 19 stycznia 1999 r. powód wniósł do Ministra Rolnictwa i (...) Żywieniowej zażalenie na bezczynność organu (niezałatwienie sprawy w terminie) w sprawie dotyczącej ustalenia nieważności wyżej opisanej decyzji wywłaszczeniowej.

Pismem z dnia 8 lutego 1999 r. kierowanym do (...) Urzędu Wojewódzkiego w G. - w odpowiedzi na przesłane wezwanie - powód przedstawił dokumenty potwierdzające rozparcelowanie obszaru 38,52 ha na działki budowlane.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: wniosek z dnia 24 czerwca 1998 r.k. 44-46 wraz z potwierdzeniem nadania k. 46v., pisma z dnia 4 sierpnia 1998 r.k. 47, 48 wraz z potwierdzeniem nadania k. 48v., zażalenie z dnia 19 stycznia 1999 r.k. 49 wraz z potwierdzeniem nadania k. 49v., pismo z dnia 8 lutego 1999 r.k. 50, pismo z dnia 23 listopada 1999 r.k. 52-52v., pismo z dnia 30 listopada 1999 r.k. 54-54v. wraz z potwierdzeniami nadania k. 53)

Decyzją z dnia 30 czerwca 2000 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi odmówił stwierdzenia nieważności wyżej wskazanej decyzji wywłaszczeniowej, wskazując, że przedmiotowa nieruchomość spełniała warunki określone w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: decyzję z dnia 30 czerwca 2000 r.k. 55-56)

Pismem z dnia 12 lipca 2000 r. powód wniósł do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją administracyjną z dnia 30 czerwca 2000 r.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wniosek z dnia 12 lipca 2000 r.k. 57-59 wraz z potwierdzeniem nadania k. 59)

W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, decyzją z dnia 6 marca 2002 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchylił w całości decyzję z dnia 30 czerwca 2000 r. i umorzył postępowanie.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: decyzję z dnia 6 marca 2002 r.k. 60-61)

Pismem z dnia 9 kwietnia 2002 r. powód wywiódł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie na wyżej wskazaną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 marca 2002 r.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: skargę z dnia 9 kwietnia 2002 r.k. 62-65 wraz z potwierdzeniem nadania k. 65v.)

Pismami z dnia 12 kwietnia 2002 r. o wniesieniu skargi do NSA powód poinformował Nadleśnictwo G. z siedzibą w G., Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz Urząd Gminy w K. jako właścicieli nieruchomości objętych zainicjowanym postępowaniem sądowo-administracyjnym o uchylenie decyzji wywłaszczeniowej.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: pisma z dnia 12 kwietnia 2002 r.k. 66, 67, 68 wraz z potwierdzeniami nadania k. 66v., 67v., 68v.)

W wyniku rozpoznania powyższej skargi wyrokiem z dnia 10 marca 2004 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyroku uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 marca 2002 r. i poprzedzającą ją decyzję z dnia 30 czerwca 2000 r.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok NSA z dnia 10 marca 2004 r.k. 69-71)

Następnie, pismem z dnia 4 lipca 2007 r. powód zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o niezwłoczne podjęcie sprawy i wydanie decyzji w pierwotnie zainicjowanej sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wniosek z dnia 4 lipca 2007 r.k. 72-72v. wraz z potwierdzeniem nadania k. 73)

Pismami z dnia 23 maja 2008 r. powód zwrócił się do Wójta Gminy K., Kierownika Agencji Mienia Wojskowego Oddziału Terenowego w G. o nie zbywanie nieruchomości objętych wyżej wskazanym postępowaniem. Starostwo Powiatowe w P. pismem z dnia 26 czerwca 2008 r. poinformowało, że do czasu zakończenia postępowania jedna z działek nr (...) nie zostanie zbyta. Pismem z dnia 12 marca 2009 r. z podobną prośbą o niezbywanie działek powód zwrócił się Nadleśnictwa G. z siedzibą w G.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: pisma z dnia 23 maja 2008 r.k. 74, 75, pismo z dnia 26 czerwca 2008 r.k. 76, pismo z dnia 12 marca 2009 r.k. 86 wraz z potwierdzeniem nadania k. 86v.)

Decyzją z dnia 23 lipca 2009 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

- stwierdził nieważność orzeczenia (...) w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. w części dotyczącej działek nr (...) (część), 100/1, 100/2, 103, 104, 105, 106, 107, 110, 111/1, 112/1, 115/1, 130/1, 131, 132, 133/2, 134, 135, 136/2, 140/1, 140/2, 144/1, 145/1, 145/2, 148, 153, 154, 192, 193, 359/2, 370 (część), 745, 750/3, 777 (część), 880, (...) (część) w zakresie w jakim wchodziły w skład majątku S. Ś.;

- stwierdził, że wyżej wymienione orzeczenie (...) w części dotyczącej działek nr: (...) (część), 738/1, 738/3, 739/1, 750/1, 750/2, 756/1, 756/2, 756/5, 800, 879, (...), (...), (...), (...), (...) zostało wydane z naruszeniem prawa i odmówił stwierdzenia jego nieważności w tej części z powodu wystąpienia nieodwracalnych skutków prawnych.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: decyzję z dnia 23 lipca 2009 r.k. 77-81)

Pismem z dnia 11 sierpnia 2009 r. powód zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej wyżej wymienioną decyzją administracyjną.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wniosek z dnia 11 sierpnia 2009 r.k. 82-84v. wraz z potwierdzeniem nadania k. 85)

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 19 marca 2010 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uchylił swoją poprzednią decyzję i orzekł na nowo w ten sposób, że:

- stwierdził nieważność orzeczenia (...) w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. w części dotyczącej nieruchomości o łącznej powierzchni 45,4778 ha, stanowiących działki: nr (...) (część), 100/1, 100/2, 103, 104, 105, 106, 107, 110, 111/1, 112/1, 115/1, 130/1, 131, 132, 133/2, 134, 135, 136/2, 138/3, 140/1, 140/2, 144/1, 145/1, 145/2, 148, 153, 154, 192, 193, 359/2, 370 (część), 745, 750/3, 777 (część), 880, (...) (część);

- stwierdził, że wyżej wymienione orzeczenie (...) w części dotyczącej działek nr: (...) (część), 678/3 (część), 738/1, 738/3, 739/1, 750/1, 750/2, 756/1, 756/2, 756/5, 794/4 (część) wraz z częścią 794/5, 800, 879, 1082, 1083, 1088, 1089/1, 1089/2 zostało wydane z naruszeniem prawa i odmówił stwierdzenia jego nieważności w tej części z powodu wystąpienia nieodwracalnych skutków prawnych.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: decyzję z dnia 19 marca 2010 r.k. 89-95v.)

Pismem z dnia 14 kwietnia 2010 r. kierowanym do Skarbu Państwa - Starosty (...) oraz z dnia 15 czerwca 2010 r. kierowanym do Wojewody (...) powód wniósł o ustalenie wysokości oraz wypłatę odszkodowania z tytułu wydania niezgodnej z prawem decyzji administracyjnej, tj. decyzji wywłaszczeniowej co do działek w stosunku do których Minister Rolnictwa stwierdził, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa i odmówił stwierdzenia jej nieważności z powodu wystąpienia nieodwracalnych skutków prawnych

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: pisma z dnia 14 kwietnia 2010 r.k. 108-109, 110-111v.)

Postanowieniem z dnia 21 lipca 2010 r. Wojewoda (...) zwrócił powyższy wniosek z uwagi na brak drogi administracyjnej.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: postanowienie z dnia 21 lipca 2010 r.k. 112-113)

Pismem z dnia 2 sierpnia 2010 r. powód wywiódł zażalenie na powyższe postanowienie, które postanowieniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 listopada 2010 r. zostało utrzymane w mocy.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: zażalenie z dnia 2 sierpnia 2010 r.k. 114-115v., postanowienie z dnia 19 listopada 2010 r.k. 116-117)

W dniu 28 grudnia 2010 r. powód wywiódł skargę na wyżej wskazane postanowienie Ministra Rolnictwa z dnia 19 listopada 2010 r. Wyrokiem z dnia 28 września 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił tę skargę.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: skargę z dnia 28 grudnia 2010 r.k. 118-119 wraz z potwierdzeniem nadania k. 119v., wyrok NSA z dnia 28 września 2011 r. wraz z uzasadnieniem k. 122-126)

Oświadczeniem z dnia 5 listopada 2010 r. S. Ś., A. M. oraz J. K. (1) odwołali udzielone powodowi pełnomocnictwa.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: oświadczenie z dnia 5 listopada 2010 r.k. 185)

Pismem z dnia 25 maja 2010 r. powód wniósł do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji komunalizacyjnej Wojewody G. z dnia 31 grudnia 1990 r. znak G-VI- (...), w części dotyczącej przekazania na własność Gminy K. dwóch działek położonych w P., objętych wyżej wskazaną ostateczną decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 marca 2010 r. tj. działek nr (...).

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wniosek z dnia 25 maja 2010 r.k. 96-98)

Na skutek powyższego wniosku, decyzją z dnia 21 lutego 2011 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji stwierdził nieważność decyzji Wojewody G. z dnia 31 grudnia 1990 r.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: decyzję z dnia 21 lutego 2011 r.k. 99-100)

Pismami z dnia 27 kwietnia 2011 r. oraz 13 czerwca 2011 r. powód poinformował o wynikach powyższego postępowania zleceniodawców, w tym m.in. A. Ś., wzywając do stawienia się we wcześniej uzgodnionym terminie w kancelarii powoda w celu uiszczenia przypadających na udział każdego ze zleceniodawców opłat związanych z wpisem do księgi wieczystej.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o pismo z dnia 27 kwietnia 2011 r.k. 101 wraz z potwierdzeniem nadania k. 102, pismo z dnia 13 czerwca 2011 r. wraz z potwierdzeniem nadania k. 104)

W dniu 31 sierpnia 2010 r. Sąd Rejonowy w Wejherowie, Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych w P. wpisał pozwanego A. Ś. do ksiąg wieczystych o nr (...) jako współwłaściciela w udziale 1/21 części.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o zawiadomienia o wpisie w księdze wieczystej k. 105-107)

Pismem z dnia 6 lipca 2011 r. powód poinformował zleceniodawców o opublikowaniu orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt III CZP 112/10 i oczekiwaniu na jego uzasadnienie. W piśmie tym powód wskazał, że roszczenie odszkodowawcze wobec Skarbu Państwa za utracone nieruchomości przedawnia się z upływem trzech lat, tj. w dniu 19 marca 2013 r. i zgodnie z ww. uchwałą winno być dochodzone na drodze sądowej. Zwrócił się o kontakt do zleceniodawców zainteresowanych uzyskaniem odszkodowania.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: pismo z dnia 6 lipca 2011 r.k. 120-120v. wraz z potwierdzeniami nadania k. 121)

Po dokonaniu wpisów w księgach wieczystych, powód wystąpił do zleceniodawców, w tym do pozwanego, o zapłatę części wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 10% wartości odzyskanych nieruchomości. W dniu 26 listopada 2010 r. pełnomocnik powoda adwokat M. U. zwrócił się do zleceniodawców o kontakt do dnia 10 grudnia 2010 r. w celu uzgodnienia terminu zapłaty należnego powodowi wynagrodzenia. Wobec braku odpowiedzi na to wezwanie, pełnomocnik powoda, kolejnym pismem z dnia 5 stycznia 2011 r. skierował do zleceniodawców ostateczne wezwanie do zapłaty. Pismem z dnia 24 stycznia 2011 r. J. K. (1) uznała wezwanie jako przedwczesne, wskazując, że umowa nie została w całości wykonana przez powoda, a także wezwała go do wskazania podstawy obliczenia kwoty 1.500.000 zł wskazanej jako należne wynagrodzenie. Z kolei, pismem z dnia 28 lutego 2011 r. pozwany wraz z matką i siostrą uznał wskazaną w wyżej opisanych wezwaniach wartość za zawyżoną. Z uwagi na brak środków pieniężnych zleceniodawcy nie byli w stanie zapłacić wynagrodzenia w formie pieniężnej. W toku prowadzonych przez pełnomocnika powoda i zleceniodawców rozmów dotyczących ustalenia wysokości i sposobu zapłaty, powód zaproponował, aby jako rozliczenie wynagrodzenia zleceniodawcy przekazali mu prawo własności konkretnej działki bądź też udziały w poszczególnych działkach. W trakcie negocjacji zleceniodawcy kwestionowali wysokość żądanego wynagrodzenia w kwocie 1.500.000 zł. Ponadto, powód zaproponował zleceniodawcom założenie wspólnego rachunku bankowego, na co jednak nie wyrazili zgody. Pismem z dnia 19 września 2011 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do zapłaty wynagrodzenia w kwocie 89.359,50 zł w terminie 14 dni od otrzymania wezwania. Pismem z dnia 9 stycznia 2012 r. zleceniodawcy, w tym pozwany, zgodzili się zapłacić powodowi wynagrodzenie w kwocie 240.685,71 zł.

(dowód: wezwanie z dnia 26 listopada 2010 r.k. 127 wraz z potwierdzeniem nadania k. 128, pismo z dnia 5 stycznia 2011 r.k.129 wraz z potwierdzeniem nadania k. 130, pismo z dnia 24 stycznia 2011 r.k. 131-132, pismo z dnia 28 lutego 2011 r.k. 133, pismo z dnia 19 lipca 2011 r.k. 135, projekt umowy k. 136-137, wraz z potwierdzeniem nadania k. 138, pismo z dnia 19 lipca 2011 r.k. 139 wraz z potwierdzeniem nadania k. 140, pismo z dnia 19 lipca 2011 r.k. 141-143, wezwanie z dnia 19 września 2011 r.k. 144-145 wraz z potwierdzeniem nadania k. 146, pismo z dnia 9 stycznia 2012 r.k. 147-148, zeznania świadka A. M. płyta CD k. 381, zeznania świadka Ł. M. płyta CD k. 381, zeznania świadka M. L. (1) płyta CD k. 410, zeznania świadka T. W. płyta CD k. 410, zeznania świadka W. Ś. płyta CD k. 410, zeznania świadka J. K. (1) płyta CD k. 443, przesłuchanie pozwanego A. Ś. płyta CD k. 724)

Pismami z dnia 5 lipca 2012 r. M. L. (1), B. W., W. Ś., A. M., S. Ś., T. W. wypowiedzieli powodowi umowę zlecenia i odwołali udzielone mu pełnomocnictwa.

(okoliczności bezsporne ustalone w oparciu o: wypowiedzenia umowy z dnia 5 lipca 2012 r.k. 186, 188, odwołania pełnomocnictw z dnia 5 lipca 2012 r.k. 187, 189, 190)

Pozwem z dnia 18 sierpnia 2011 r. powód domagał się od T. W. zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 130.751,63 zł. Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił powyższe żądanie w całości.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku wraz z uzasadnieniem w sprawie o sygn. akt I C 1564/11 k. 149-157)

Pozwem z dnia 7 grudnia 2011 r. powód domagał się natomiast od J. K. (1) zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 12.765,64 zł, a następnie rozszerzył powództwo o kwotę 2.521,50 zł. Wyrokiem z dnia 25 marca 2014 r. Sąd Rejonowy w Wejherowie w sprawie o sygnaturze akt I C 553/12 zasądził od J. K. (1) na rzecz powoda kwotę 12.765,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 grudnia 2011 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Wyrokiem z dnia 25 maja 2015 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił powyższy wyrok w ten sposób, że zasądził na rzecz powoda również kwotę 2.521 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 16 sierpnia 2013 r. do dnia zapłaty.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku wraz z uzasadnieniem w sprawie o sygn. akt III Ca 982/14 k. 158-167v.)

Ponadto, powód pozwał M. L. (1). Wyrokiem zaocznym z dnia 12 kwietnia 2013 r. wydanym w sprawie o sygnaturze XV C 1913/12 Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od M. L. (1) na rzecz powoda kwotę 375.642 zł wraz z odsetkami ustawowymi.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok zaoczny z dnia 12 kwietnia 2013 r.k. 174)

Wyrokiem z dnia 18 września 2018 r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt I C 780/16 Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od B. W. na rzecz powoda kwotę 20.697,66 zł.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok z dnia 18 września 2018 r. w sprawie I C 780/16 k. 646 wraz z uzasadnieniem k. 646v.-664)

Pismem z dnia 30 października 2012 r. pozwany A. Ś. wypowiedział powodowi M. A. umowę zlecenia z dnia 15 grudnia 1997 r., aneksowaną dnia 16 marca 2009 r. oraz odwołał pełnomocnictwo udzielone w dniu 30 stycznia 2009 r. wskazując, że większość rodziny (tj. pozostałych zleceniodawców) wypowiedziała umowę już wcześniej, a pozwany nie widzi sensu dalszej współpracy z powodu braku jednomyślności w rodzinie. Jako drugi powód A. Ś. wskazał brak zaufania spowodowany zbytnią przewlekłością w prowadzonym postępowaniu.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wypowiedzenie z dnia 30 października 2012 r.k. 184)

Przyczyną wypowiedzenia umowy zlecenia przez zleceniodawców, w tym przez pozwanego A. Ś., była utrata zaufania spowodowana konfliktem pomiędzy zleceniodawcami a powodem dotyczącym wysokości i sposobu zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego za odzyskane nieruchomości.

(dowód: zeznania świadka A. M. płyta CD k. 381, zeznania świadka Ł. M. płyta CD k. 381, zeznania świadka M. L. (1) płyta CD k. 410, zeznania świadka T. W. płyta CD k. 410, zeznania świadka W. Ś. płyta CD k. 410, zeznania świadka J. K. (1) płyta CD k. 443, przesłuchanie pozwanego A. Ś. płyta CD k. 724)

Aktem notarialnym z dnia 29 sierpnia 2013 r. sporządzonym przez asesora notarialnego A. K., zastępcę notariusz H. W., prowadzącą kancelarię notarialną w G., powód oraz zleceniodawcy (poza J. K. (1)) dokonali częściowego rozliczenia wynagrodzenia prowizyjnego powoda w stosunku do działek odzyskanych decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 marca 2010 r., ustalając wysokość wynagrodzenia prowizyjnego powoda za te usługi na kwotę 1.500.000 zł brutto, wskazując, że nie wyczerpuje ona całości należnego powodowi wynagrodzenia za odzyskanie nieruchomości wraz z odsetkami i podatkiem VAT, albowiem zleceniobiorca zachowuje swoje prawa wynikającego z umowy zlecenia wobec J. K. (1). W celu zwolnienia się z długu zleceniodawcy za odzyskanie nieruchomości przenieśli na powoda prawo własności nieruchomości objętej księgą wieczystą nr (...), zapłacili mu kwotę 115.714 zł, a także zobowiązali się zapłacić kwotę 634.286 zł w terminie do dnia 19 września 2013 r., która miała zostać zapłacona ze środków uzyskanych z tytułu umowy zawartej ze Skarbem Państwa - Ministerstwem Obrony Narodowej - (...) Zarządem (...) w G. za sprzedaż jednej z działek.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: akt notarialny z dnia 29 sierpnia 2013 r.k. 175-183)

Pismem z dnia 4 lipca 2014 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 3.075.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 7 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty w terminie 7 dni - solidarnie z innymi zleceniodawcami - obejmującej odszkodowanie za utracone wynagrodzenie za niewykonaną część umowy.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wezwanie do zapłaty z dnia 4 lipca 2014 r.k. 213-214 wraz z potwierdzeniem odbioru k. 215-216)

Pismem z dnia 5 lipca 2014 r. powód zawezwał zleceniodawców, w tym pozwanego, do próby ugodowej, celem uzyskania na swoją rzecz zapłaty wyżej wskazanej kwoty. Na posiedzeniu w dniu 17 listopada 2014 r. Sąd Rejonowy w Gdyni stwierdził, że nie doszło do zawarcia ugody.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: pismo z dnia 4 lipca 2014 r.k. 217-220 wraz z dowodem nadania k. 221-222, protokół posiedzenia Sądu Rejonowego w Gdyni w sprawie o sygn. akt I Co 370/14 k. 224)

W dniu 31 grudnia 2012 r. pozwany wniósł pozew przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie (...) o zapłatę kwoty 761.904,76 zł wraz z odsetkami ustawowymi tytułem odszkodowania za utracone nieruchomości, wobec których niemożliwe było stwierdzenie, że decyzja o ich wywłaszczeniu jest nieważna. Pismem z dnia 9 grudnia 2014 r. A. Ś. zmienił powództwo domagając się ostatecznie zapłaty kwoty 910.091,80 zł. W toku postępowania - w oparciu o dowód z opinii biegłego - Sąd ustalił, że wartość prawa własności działek według ich aktualnego przeznaczenia w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego wynosi 19.111.928 zł, zaś wartość prawa własności przedmiotowych działek według ich stanu zagospodarowania i sposobu użytkowania na dzień 30 czerwca 1950 r. wynosi 4.829.465 zł.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: pozew z dnia 14 grudnia 2012 r.k. 2-12 akt sprawy Sądu Okręgowego w Gdańsku o sygnaturze I C 1843/12, pismo z dnia 9 grudnia 2014 r.k. 536-551 tamże, operat szacunkowy z dnia 23 czerwca 2014 k. 351-499 tamże)

Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2015 r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt I C 1843/12 Sąd Okręgowy w Gdańsku w punkcie 7. zasądził od pozwanego Skarbu Państwa - Wojewody (...) na rzecz A. Ś. kwotę 229.974,52 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 14 maja 2013 r. (po sprostowaniu od dnia 18 grudnia 2015 r.) do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za utracone nieruchomości, wobec których niemożliwe było stwierdzenie, że decyzja o ich wywłaszczeniu jest nieważna. Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w sprawie o sygnaturze akt I ACa 297/16 częściowo zmienił wyrok, jednak rozstrzygnięcie w zakresie dotyczącym powództwa A. Ś. pozostało bez zmian.

(okoliczność bezsporna ustalona w oparciu o: wyrok z dnia 17 grudnia 2015 r. w sprawie I C 1843/12 wraz z uzasadnieniem k. 857-876 akt sprawy Sądu Okręgowego w Gdańsku o sygnaturze I C 1843/12, wyrok z dnia 6 grudnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I ACa 297/16 wraz z uzasadnieniem k. 1184-1198v tamże)

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił po rozważeniu całego zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego w postaci dowodów z dokumentów, zeznań świadków A. M., Ł. M., M. L. (1), T. W., W. Ś., J. K. (1) oraz dowodu z przesłuchania pozwanego A. Ś.

Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania prawdziwości i wiarygodności wyżej wskazanych dokumentów. Podkreślić bowiem należy, iż dokumenty w postaci decyzji administracyjnych, orzeczeń sądów powszechnych i administracyjnych mają charakter dokumentów urzędowych, które korzystają z domniemania autentyczności i zgodności z prawdą wyrażonych w nich oświadczeń, zaś w toku niniejszego postępowania żadna ze stron nie zdołała obalić powyższych domniemań przysługujących tym dokumentom w trybie art. 252 k.p.c. Nadto, za w pełni wiarygodne należało uznać także wymienione powyżej dokumenty prywatne w postaci korespondencji stron, składanych przez nie oświadczeń, gdyż żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności tych dokumentów ani nie zaprzeczyła, iż osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Powyższe dokumenty nie budzą również żadnych wątpliwości Sądu co do ich autentyczności, gdyż nie noszą żadnych śladów podrobienia, przerobienia ani innej ingerencji w ich treść. W ocenie Sądu powyższe dokumenty odzwierciedlają rzeczywisty przebieg postępowań związanych z uzyskaniem stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, uzyskaniem odszkodowania za utracone nieruchomości, wobec których niemożliwe było stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej, czy też postępowań o zapłatę zainicjowanych przez powoda wobec poszczególnych zleceniodawców. Dokumenty te przedstawiają również - zdaniem Sądu - faktyczny obraz czynności podejmowanych przez powoda w ramach świadczenia usług prawnych m.in. na rzecz pozwanego.

Z dużą ostrożnością Sąd natomiast podszedł do oceny zeznań świadków oraz pozwanego będących stroną umowy zawartej z powodem. Zważyć bowiem należy, że wszyscy przesłuchani w niniejszej sprawie świadkowie są krewnymi pozwanego, a nadto wobec niektórych z tych osób powód również wytoczył powództwo o zapłatę wynagrodzenia z tytułu przedmiotowej umowy zlecenia. Z uwagi zatem na łączące pozwanego i świadków relacje rodzinne, należało zachować ostrożność przy ocenie wiarygodności tych zeznań. W związku z tym Sąd dał wiarę zeznaniom przesłuchanych w niniejszej sprawie osób w takim zakresie, w jakim zeznania te korelują z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w niniejszej sprawie w postaci dokumentów, jak również w zakresie w jakim są zgodne z zasadami doświadczenia życiowego oraz zasadami logiki. W świetle powyższego, Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków co do tego, że główny ciężar prowadzenia postępowania reprywatyzacyjnego spoczywał na zleceniodawcach, a w szczególności na J. K. (1), a nie na powodzie. Taki wniosek nie znajduje bowiem potwierdzenia w dowodach z dokumentów. Z przedstawionej dokumentacji wynika bowiem, że powód podjął szereg czynności zmierzających do realizacji umowy. Pierwsze pismo (wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej) skierowane zostało do Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w czerwcu 1998 r. Nadto, powód podejmował działania w celu zabezpieczenia nieruchomości objętych postępowaniem, przed ich zbyciem, o czym świadczą kolejne pisma kierowane do właścicieli tych nieruchomości. Powód złożył również zażalenie na bezczynność wyżej wskazanego organu. Trudno przypuszczać, aby powód miał realny wpływ na przyśpieszenie toczącego się postępowania administracyjnego, w którym pierwszą odmowną decyzję wydano w 2000 r. Powód podejmował czynności zmierzające do uchylenia niekorzystnych decyzji administracyjnych, także na drodze postępowania sądowo - administracyjnego. Bez wątpienia, to podejmowane przez niego czynności doprowadziły do uzyskania pozytywnej dla pozwanego decyzji. Z zeznań świadków wynika, że czynności J. K. (1) ograniczyły się do uzyskania odpisów dokumentów w archiwach państwowych oraz innych instytucjach. Jednak samo zaangażowanie któregoś ze zleceniodawców w postaci np. wykonywania telefonów czy uzyskiwania dokumentów, nie przekreśla wkładu powoda w uzyskanie decyzji reprywatyzacyjnej i tego, że z uwagi na formalistyczny charakter postępowania, nie było możliwości innych działań, jak te rzeczywiście podjęte przez powoda. Żadna ze stron nie złożyła do akt sprawy dokumentu, z którego wynikałoby, że obsługa prawna zbieżna z przedmiotem zlecenia wykonywana była w części lub w całości przez inną osobę. Ponadto, należy zwrócić uwagę, że brak jest jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby, że powód był ponaglany przez zleceniodawców do podjęcia jakichkolwiek czynności w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Zeznania świadków w tym zakresie pozostają gołosłowne, bowiem nie przedłożono odpisów korespondencji stron czy wydruków wiadomości e-mailowych czy SMS-owych w tym względzie. W pozostałym zakresie zeznania świadków oraz pozwanego nie budzą wątpliwości. Przede wszystkim za wiarygodne należało uznać zeznania w zakresie dotyczącym utraty przez zleceniodawców zaufania do powoda. Zeznania świadków w tym zakresie należy uznać za wiarygodne w świetle przedstawionej korespondencji stron.

Przechodząc do szczegółowych rozważań, w pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii charakteru zawartej przez strony umowy. Jak wynika z odpisu umowy powód zobowiązał się do przeprowadzenia wszelkich działań prawnych, w efekcie których zleceniodawcy odzyskają prawo własności nieruchomości gruntowych położonych we wsi P., gmina K., dla których Sąd Rejonowy w Wejherowie, Wydział Zamiejscowy Ksiąg Wieczystych w P. prowadzi księgi wieczyste: P. karta 14 obszaru 15.59.79 ha, karta 18 obszaru 56.80.00 ha, karta 59 obszar 30.32.53 ha, które zostały przejęte na własność Skarbu Państwa orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia 30 czerwca 1950 r. wydanym na podstawie dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wobec tak oznaczonego przedmiotu umowy, umowę tę należało uznać za umowę o świadczenie usług. Aneksem z dnia 16 marca 2009 r. do tej umowy przystąpił również pozwany A. Ś. W ocenie Sądu zawarta przez strony umowa miała charakter umowy o świadczenie usług prawnych. Jak natomiast wskazuje się w orzecznictwie, umowy o świadczenie doradztwa prawnego, obsługę prawną lub o zastępstwo procesowe należą do kategorii umów o świadczenie usług, do których odpowiednio na podstawie art. 750 k.c. stosuje się przepisy o zleceniu, w zakresie nieuregulowanym przepisami dotyczącymi funkcjonowania adwokatów lub radców prawnych (por. wyrok SN z 11 sierpnia 2011 r., I CSK 611/10, L.; wyrok SA w Katowicach z 12 marca 2014 r., I ACa 929/13, L.). Zgodnie z treścią art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W myśl art. 744 k.c. w razie odpłatnego zlecenia wynagrodzenie należy się przyjmującemu dopiero po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy lub z przepisów szczególnych. Zważyć jednak należy, iż wedle art. 746 § 1 k.c. dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.

W niniejszej sprawie nie było pomiędzy stronami sporu co do samego faktu zawarcia umowy, jej treści, a następnie wypowiedzenia przez pozwanego. Kwestią sporną pozostawało natomiast ustalenie wysokości wynagrodzenia należnego powodowi za prowadzenie spraw zleconych mu przez zleceniodawców na podstawie spornej umowy. Jak wynika z treści przedłożonej umowy wynagrodzenie za wykonanie umowy określono jako ryczałt w kwocie 600 zł na pokrycie wszelkich wydatków poniesionych przez zleceniobiorcę oraz jako prowizję w wysokości 10% wartości odzyskanej przez zleceniodawców nieruchomości gruntowej, jej ekwiwalentu (odszkodowania za utratę) lub innego rodzaju rekompensaty, co nie obejmowało podatku VAT. Istotne było również to, że aneksem z dnia 16 marca 2019 r., w którym to pozwany przystąpił do pierwotnej umowy zlecenia z dnia 15 grudnia 1997 r. wyłączono solidarną odpowiedzialność pozwanego z pozostałymi stronami umowy. W świetle powyższego należało przyjąć, że w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego strony umówiły się na tzw. wynagrodzenie success fee. Jak wskazuje się w doktrynie w przypadku wynagrodzenia ustalonego na zasadzie success fee, konieczne może okazać się odroczenie momentu rozliczenia do czasu rozstrzygnięcia, czy ziściła się przesłanka określona jako sukces, oraz ustalenie, w jakich częściach działania przyjmującego zlecenie i dodatkowe działania podejmowane już bez jego udziału przyczyniły się do jej ziszczenia (por. R. Morek (w:) K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis).

W przedmiotowej sprawie bezsporne było, że wskutek złożonego m.in. przez pozwanego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, powód nie miał możliwości wykonania zobowiązania w całości. W judykaturze wskazuje się, że wypowiedzenie umowy zlecenia wywiera skutek ex nunc i znosi stosunek zobowiązaniowy na przyszłość. Wygasa zatem stosunek zobowiązaniowy, ale nie zostają zniweczone skutki umowy, z której strony mogą nadal wywodzić nieprzedawnione roszczenia, o ile dotyczą stanów faktycznych sprzed wygaśnięcia stosunku. W braku postanowień umownych rozliczenie następuje na podstawie art. 746 § 1 k.c., a treść umowy ma znaczenie dla określenia charakteru czynności, do wykonania której zobowiązał się przyjmujący zlecenie oraz dla określenia należnego mu wynagrodzenia i zasad jego wypłacania. Wykonanie zobowiązania do dokonania czynności prawnej może być zależne lub jedynie częściowo zależne od przyjmującego zlecenie, co nakłada na niego albo obowiązek dokonania czynności albo podjęcia działań, które są potrzebne do jej dokonania. Nie można również wykluczyć zobowiązania, w którym przyjmujący zlecenie zagwarantuje osiągnięcie określonego, niezależnego od niego rezultatu. Wynagrodzenie może więc przysługiwać bądź za dokonanie czynności prawnej, bądź za dokonanie działań koniecznych do zrealizowania czynności (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2017 r., V CSK 330/16, LEX nr 2297425).

Stosownie do treści cytowanego powyżej przepisu art. 746 § 1 k.c. strona powodowa domagała się w niniejszej sprawie zasądzenia zarówno części należnego wynagrodzenia, jak również odszkodowania za szkodę w postaci utraconych korzyści tj. wynagrodzenia za niewykonaną część umowy wskutek złożonego przez pozwanego oświadczenia w przedmiocie wypowiedzenia umowy. Jeśli chodzi o roszczenie o naprawienie szkody, to zgodnie z treścią art. 746 § 1 k.c. zasadność tego roszczenia zależy od istnienia ważnych powodów. Jak podnosi się w doktrynie ważnymi powodami mogą być zarówno zjawiska o charakterze powszechnym (np. zmiany stosunków społecznych i gospodarczych, zmiany regulacji prawnych itp.), jak i czynniki odnoszące się indywidualnie do stron. Przykładowo z punktu widzenia zleceniodawcy ważnym powodem wypowiedzenia zlecenia może być nieudzielenie mu przez przyjmującego zlecenie istotnej informacji o przebiegu sprawy (art. 740 k.c.) albo utrata zaufania co do uczciwości lub innych niezbędnych kwalifikacji przyjmującego zlecenie (por. R. Morek (w:) K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis; podobnie M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom III. Komentarz. Art. 627-1088. Wyd. 2, Warszawa 2019). W orzecznictwie wskazuje się natomiast, że stosunek zlecenia - bazujący na zaufaniu stron - jest na tyle trwały na ile istnieje po obu stronach potrzeba współpracy stron i wzajemne zaufanie. (...) Ustawodawca zdecydował, że ze względów słusznościowych - ważąc w takim przypadku interesy stron stosunku zlecenia - stronie pokrzywdzonej decyzją o nagłym zakończeniu zlecenia należy wynagrodzić szkodę. (...) Ocena ważności powodu wypowiedzenia zależeć będzie od okoliczności, w jakich dochodzi do podjęcia decyzji. Niewątpliwie, mogą to być czynniki zależne od strony umowy jak np. utrata zaufania do zleceniobiorcy np. wskutek zastrzeżeń do wykonywania zlecenia, czy też czynniki obiektywne jak np. zanik czy istotne zmniejszenie potrzeby współpracy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2015 r., VI ACa 1021/14, L.).

Kierując się powyższymi kryteriami Sąd doszedł do przekonania, że w rozpatrywanym przypadku zachodziła podstawa do wypowiedzenia stosunku zlecenia w postaci ważnych powodów. Do takiej konkluzji Sąd doszedł na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków i pozwanego oraz dowodów z dokumentów, w szczególności korespondencji stron, a także dokumentów dokumentujących czynności procesowe podejmowane przez powoda przeciwko zleceniodawcom. Z powyższego materiału dowodowego wynika, że po uzyskaniu pozytywnej decyzji administracyjnej z dnia 19 marca 2010 r. w sprawie reprywatyzacyjnej strony umowy popadły w konflikt, dotyczący wysokości należnego powodowi wynagrodzenia prowizyjnego. Zdaniem zleceniodawców wynagrodzenie, którego domagał się powód było zawyżone, nie odpowiadało nakładowi jego pracy, a nadto - jak argumentowano - powód swoim działaniem doprowadził do przewlekłości postępowania, uzyskując pozytywną decyzję dopiero po kilkunastu latach. W świetle zgodnych zeznań świadków należało jednak przyjąć, że głównym powodem wypowiedzenia przez kolejnych zleceniodawców spornego stosunku prawnego było skierowanie przez pełnomocnika powoda powództwa o zapłatę wynagrodzenia prowizyjnego przeciwko jednemu ze zleceniodawców - T. W., co nastąpiło w dniu 18 sierpnia 2011 r. Kolejny pozew w dniu 7 grudnia 2011 r. został skierowany przeciwko J. K. (2). W takim stanie rzeczy, gdy istniał pomiędzy stronami umowy spór prawny, a powód zatrudnił pełnomocnika celem prowadzenia postępowań sądowych przeciwko kolejnym zleceniodawcom trudno było wymagać, aby zleceniodawcy, w tym także pozwany, nadal darzyli powoda zaufaniem. Niewątpliwie, bez wzajemnego zaufania stron umowy o świadczenie usług prawnych współpraca pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem nie ma racji bytu. Niewątpliwie wypowiedzenie umowy przez pozwanego nastąpiło z ważnej przyczyny - utraty zaufania, wobec tego roszczenie odszkodowawcze powoda oparte o treść art. 746 § 1 k.c. nie było zasadne.

Natomiast, potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym nie znajdują pozostałe zarzuty pozwanego, w szczególności nie ma żadnych obiektywnych przesłanek, aby móc stwierdzić, że zakończenie współpracy pomiędzy stronami było skutkiem wadliwego prowadzenia sprawy przez powoda. Brak jest dowodów świadczących o tym, że przed uzyskaniem pozytywnej decyzji reprywatyzacyjnej zleceniodawcy mieli istotne zastrzeżenia do pracy powoda, w tym do jego bezczynności czy skuteczności podejmowanych czynności. Wydaje się, że dopiero realna konieczność zapłaty wysokiej kwotowo, lecz względnie niewielkiej w stosunku do całego odzyskanego majątku, prowizji spowodowała, że zleceniodawcy zaczęli kierować do powoda uwagi związane z przebiegiem jego dotychczasowej pracy. Wcześniej nie było sytuacji, a przynajmniej brak jest na to obiektywnych dowodów, aby zleceniodawcy wyrażali niezadowolenie z działań powoda. Zleceniodawcy bez wątpienia nie byli zadowoleni z wysuwanych przez powoda żądań zapłaty, jednak mając na uwadze treść umowy zlecenia z 1997 r., winni się byli liczyć z takim wydatkiem po odzyskaniu nieruchomości. Zleceniodawcy powoływali się na brak środków finansowych, które pozwoliłyby na zaspokojenie powoda, jednak posiadali wówczas aktywa w nieruchomościach. Sąd wziął również pod uwagę, że nie można na powoda rozciągać skutków negatywnych i przewlekłych działań administracji publicznej. Z ustalonego stanu faktycznego bezspornie wynika, że powód reagował na pisma organów administracji publicznej w przepisanym terminie, a nadto z własnej inicjatywy kierował pisma do instytucji, mające na celu zabezpieczenie nieruchomości objętych postępowaniem przed ich wcześniejszym zbyciem. Bez wątpienia wskutek zaangażowania powoda i podejmowanych przez niego czynności procesowych ostatecznie udało się uzyskać pozytywną decyzję reprywatyzacyjną. Jak bowiem wynika z przedłożonych dokumentów początkowo właściwe organy wydawały decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji bądź jej uznania za wadliwą. To dzięki pracy powoda i składanym przez niego środkom odwoławczym i środkom zaskarżenia udało się uzyskać decyzję, która otworzyła drogę do odzyskania części nieruchomości, a także uzyskania odszkodowania za nieruchomości wobec których niemożliwe stało się stwierdzenie nieważności. W niniejszej sprawie pozwany starał się umniejszyć rolę powoda w osiągnięciu rezultatu umowy, podnosząc, że de facto sprawa była prosta, niczym nieróżniąca się od powództwa o zapłatę w postępowaniu upominawczym (vide: odpowiedź na pozew), niemniej zebrany materiał dowodowy nie potwierdza tych twierdzeń. Nadto, skoro sprawa była tak prosta, to powstaje pytanie, dlaczego pozwany i inni zleceniodawcy nie zdecydowali się prowadzić jej osobiście.

Warto zwrócić uwagę na specyfikę wynagrodzenia ustalonego przedmiotową umową. Jak wskazano powyżej składało się ono z ryczałtu na wydatki w kwocie 600 zł, a także z prowizji wynoszącej 10% wartości nieruchomości. Tak przyjęty system był korzystny w sytuacji, kiedy zleceniodawca nie dysponował środkami finansowymi na pokrycie działań zleceniobiorcy. Z kolei zleceniobiorca (w tym przypadku radca prawny), oceniając zasadność roszczenia, jest w stanie określić szanse na osiągnięcie rezultatu, jak i czas trwania postępowania. Tak naprawdę zleceniobiorcy przez cały okres trwania zlecenia nie ponieśli większych wydatków - był to jedynie ryczałt w kwocie 600 zł dzielony na podpisujących umowę zleceniodawców. Przez okres 13 lat powód de facto pracował za wynagrodzeniem 600 zł. W takiej sytuacji domaganie się zapłaty ustalonego wynagrodzenia prowizyjnego po osiągnięciu choćby częściowego rezultatu (możliwego do skonkretyzowania) nie powinno pozwanego dziwić. Oczywiście powód występując z powództwem w pierwszej kolejności przeciwko T. W. niejako pozbawił się możliwości reprezentowania pozostałych zleceniodawców, z czym powinien się liczyć, jednak z punktu widzenia profesjonalnego pełnomocnika, podjęte przez niego działania okazały się skuteczne, aby zaspokoić swoją wierzytelność. Prawomocne orzeczenia sądów jasno wskazują, że taka droga dochodzenia roszczeń przez powoda była prawidłowa i nie stanowiła nadużycia.

Reasumując, należy stwierdzić, że wobec istnienia ważnych powodów, pozwany miał podstawę do wypowiedzenia umowy, a tym samym nie zachodzą określone w art. 746 k.c. przesłanki warunkujące możliwość domagania się odszkodowania.

W dalszej kolejności należy odnieść się do roszczenia o zapłatę wynagrodzenia. W tym celu należało ustalić, w jakim stopniu powód wykonał umowę zlecenia w zakresie uzyskania odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, wobec których nie było możliwe stwierdzenie, że decyzja wywłaszczeniowa jest nieważna z uwagi na nieodwracalne skutki prawne. Strona pozwana zarzucała powodowi, że nie podjął skutecznych działań w celu uzyskania odszkodowania, w szczególności podnosiła, że wybrał niewłaściwą drogę administracyjną dochodzenia roszczeń. Zebrany materiał dowodowy potwierdza, że powód skierował wniosek na drodze administracyjnej o wypłatę tego odszkodowania, a nie na drodze sądowej. Zważyć jednak należy, że co prawda droga administracyjna nie była w tym przypadku dopuszczalna, jednak już sama okoliczność podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały z dnia 31 marca 2011 r. w sprawie o sygn. III CZP 112/10 (OSNC 2011/7-8/75) uzasadniała, że była to problematyka o tyle doniosła, co budząca wątpliwości interpretacyjne, która wymagała się zajęcia się nimi prze siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. Bez wątpienia zatem kwestia drogi dochodzenia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną nie była zagadnieniem jasnym i z tego względu budziła wątpliwości w doktrynie i judykaturze, o czym zresztą mowa jest w uzasadnieniu powołanej uchwały. Wobec trudności interpretacyjnych nie można powodowi postawić zarzutu nienależytego wykonania zobowiązania. Droga administracyjna w owym czasie była często wybierana przez zawodowych pełnomocników i dopiero wyżej wskazana uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego przesądziła, że taka droga dochodzenia roszczeń jest niedopuszczalna. O ile powód nie zdążył złożyć pozwu, o tyle wstępnie sformułował roszczenie. Szczególnie istotnym wkładem powoda w pozytywnym dla pozwanego postępowaniu o zapłatę przez Skarb Państwa odszkodowania za utracone nieruchomości, które toczyło się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I C 1843/12, było uzyskanie prejudykatu w postaci decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 marca 2010 r., przesądzającego o odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. Niemniej przyjęcie przez powoda, że w 80% przyczynił się do pozytywnego osiągnięcia rezultatu w postaci odszkodowania sugeruje, że wyżej wskazane postępowanie, które toczyło się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, było jedynie formalnością. Taki wniosek jest jednak zbyt daleko idący. Powód musiał bowiem liczyć się z kwestionowaniem odpowiedzialności przez Skarb Państwa, nawet mimo istnienia wyżej wskazanego prejudykatu, jak również kwestionowania wysokości należnego odszkodowania. W takiej sytuacji konieczne byłoby (i tak się stało) dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości dotyczącej kilkudziesięciu działek i konieczności bieżącego reagowania na aktywność procesową strony przeciwnej, ustosunkowywania się do przedstawianych twierdzeń i zarzutów strony przeciwnej, a zwłaszcza do opinii biegłego i zarzutów do niej. O tym, że postępowanie o uzyskanie odszkodowania nie było formalnością świadczy chociażby długotrwałość tego postępowania. Jak wynika z akt sprawy I C 1843/12 postępowanie w tym przedmiocie toczyło się przez 3 lata. W ocenie Sądu, mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego, a przede wszystkim znajomość procedury postępowania cywilnego, nakład pracy powoda konieczny do uzyskania pozytywnego rezultatu w przedmiotowym postępowaniu o odszkodowanie do momentu wypowiedzenia mu umowy należało określić na 50%. Podobną proporcję przyjął Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku w sprawie o sygnaturze I ACa 452/18 z powództwa powoda wytoczonego przeciwko M. L. (1).

Jak wskazano powyżej, zgodnie z umową, wysokość należnego powodowi wynagrodzenia była wprost uzależniona od wartości uzyskanego odszkodowania. W tej kwestii dla Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę prejudykat stanowił wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I C 1843/12, w którym w punkcie 7. wyroku zasądzono od Skarbu Państwa - Wojewody (...) na rzecz pozwanego A. Ś. kwotę 229.975,52 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 grudnia 2015 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za utracone nieruchomości. Biorąc pod uwagę, że umowa łącząca strony zakładała wynagrodzenie odpowiadające 10% wartości wyżej wymienionej kwoty odszkodowania, to uznając, że do osiągnięcia tego celu powód przyczynił się w 50%, należne mu wynagrodzenie z tego tytułu wyniosło  11.499 zł, tj. (229.975,52 zł x 10%) x 50%.

W związku z powyższym taką też kwotę Sąd zasądził na rzecz powoda na podstawie art. 746 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. Sąd nie uwzględnił należnego podatku od towarów i usług, albowiem zmienione powództwo nie zawierało żądania w tym zakresie. Na podstawie art. 481 k.c. Sąd zasądził natomiast odsetki od dnia 6 grudnia 2019 r., tj. od dnia wydania przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyroku w sprawie o sygn. akt I ACa 297/16, utrzymującego w mocy rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 7. wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku wydanego dnia 17 grudnia 2015 r. w sprawie o sygn. akt I C 1843/12. Dopiero z tą datą możliwe było ustalenie wysokości należnego powodowi wynagrodzenia, a nadto dopiero w tej dacie został osiągnięty cel łączącej strony umowy.

Natomiast, postępowanie w zakresie żądania zapłaty ponad kwotę 24.926,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 lipca 2014 r. do dnia zapłaty zostało umorzone na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. na skutek cofnięcia przez powoda powództwa ze zrzeczeniem się roszczenia, za zgodą pozwanego. Sąd wziął pod uwagę, że czynność powoda w tym zakresie w myśl przepisu art. 203 § 4 k.p.c. nie nosiła znamion sprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego oraz nie zmierzała do obejścia prawa. Zgodnie bowiem z treścią art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia - aż do wydania wyroku.

W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo, uznając je za:

a) zawyżone z tytułu zapłaty wynagrodzenia;

b) niezasadne z tytułu odszkodowania;

c) niewymagalne co do odsetek do dnia 5 grudnia 2019 r.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 z późn. zm.). Powód wygrał proces w 24%, pozwany w 76%. Koszty poniesione przez powoda to opłata sądowa od pozwu 2.397 zł oraz opłata za czynności profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej (3.600 zł). Biorąc pod uwagę stosunek w jakim powód wygrał niniejszy spór z tytułu poniesionych kosztów należy mu się kwota 1.439,28 zł. Koszty poniesione przez pozwanego to opłata za czynności profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej w kwocie 3.600 zł, z czego od przeciwnika należy mu się zwrot kwoty 2.736 zł. Po skompensowaniu kosztów Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.296,72 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.