I C 185/18 - Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2699266

Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z dnia 17 maja 2019 r. I C 185/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Wioletta Sychniak.

Sentencja

Sąd Rejonowy dla Łodzi - Widzewa w Łodzi Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2019 r. w Łodzi sprawy z powództwa G. S. przeciwko J. P. o zapłatę 1. zasądza od pozwanej J. P. na rzecz powódki G. S. kwotę 25 000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 sierpnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty;

2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3. zasądza od pozwanej J. P. na rzecz powódki G. S. kwotę 6067 (sześć tysięcy sześćdziesiąt siedem) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z dnia 3 sierpnia 2016 r. G. S. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej J. P. kwoty 25.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 maja 2010 r. oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazała, iż pozwana wraz z M. W. w dniu 20 maja 2009 r. zawarli z powódką umowę pożyczki kwoty 50.000 zł na okres 1 roku. Pożyczka nie została zwrócona. (pozew - k. 2)

J. P. w dniu 20 września 2016 r. złożyła odpowiedź na pozew, w której wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniosła, iż powódka nie udowodniła, iż spełniła zobowiązanie wynikające z umowy pożyczki i przelała pieniądze na rachunek bankowy wskazany w umowie. Pozwana nadto nigdy nie korzystała z tych z środków. (odpowiedź na pozew - k. 22-23)

Wyrokiem z dnia 2 października 2017 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa w Łodzi zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 25.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 2 maja 2010 r. do dnia zapłaty, z tym, że od 1 stycznia 2016 r. należą się odsetki ustawowe za opóźnienie oraz kwotę 4.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. (wyrok z dnia 2 października 2017 r. - k. 63)

W dniu 23 października 2017 r. pozwana wniosła apelację od powyższego wyroku. Wniosła o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości. Podniosła również zarzut przedawnienia w odniesieniu do odsetek wcześniejszych niż za 3 lata przed złożeniem pozwu. (apelacja - k. 67-76)

Wyrokiem z dnia 19 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Łodzi uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu dla Łodzi-Widzewa w Łodzi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

(wyrok z dnia 19 lutego 2018 r. - 105)

W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.

(pisma przygotowawcze - k. 14, k. 16-17)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

J. P. i M. W. w dniu 18 października 2008 r. zawarli związek małżeński. W ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej pozostawali do dnia 30 maja 2011 r., kiedy to zawarli umowę majątkową małżeńską o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i o podział majątku wspólnego.

(okoliczności bezsporne, umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i o podział majątku - k. 10-13)

Małżeństwo J. P. i M. W. zostało rozwiązane orzeczeniem rozwodu w 2013 r. lub 2014 r.

(zeznania świadka I. B. - k. 132-132v; znacznik czasowy 01:02:08-01:07:33; zeznania J. P. - k. 58-59v, znacznik czasowy 00:06:34-00:31:06, k. 179-180, znacznik czasowy 00:45:53-00:58:59; 01:15:42)

Najpóźniej w dniu 20 maja 2009 r. pomiędzy G. S. jako pożyczkodawcą a J. P. i M. W. jako pożyczkobiorcami została zawarta umowa pożyczki kwoty 50.000 zł na okres jednego roku.

(zeznania W. D. - k. 154-156; zeznania K. D. - k.160-162; zeznania M. W. - k. 48, znacznik czasowy 00:05:36-00:14:17, k. 130v-132, znacznik czasowy 00:11:36-00:49:37; zeznania G. S. - k. 178v-179v, znacznik czasowy 00:06:00:25:27, 01:05: (...):08:17)

W dniu 20 maja 2009 r. M. W. i J. P. oświadczyli w formie pisemnej, iż pożyczają od G. S. kwotę 50.000 zł na okres jednego roku. Zgodnie z treścią oświadczenia, wskazana kwota miała być wpłacona na konto bankowe należące do M. W. o numerze (...).

(oświadczenie - k. 5; zeznania I. B. - k. 132-132v; znacznik czasowy 01:02:08-01:07:33; zeznania J. P. - k. 58-59v, znacznik czasowy 00:06:34-00:31:06, k. 179-180, znacznik czasowy 00:45:53-00:58:59; 01:15:42; zeznania M. W. - k. 48, znacznik czasowy 00:05:36-00:14:17, k. 130v-132, znacznik czasowy 00:11:36-00:49:37)

W dniu 9 czerwca 2009 r. na rachunek bankowy należący do M. W. o numerze (...) wpłynął przelew kwoty 10.000 zł od K. D. Wraz z zaksięgowaniem przelewu saldo na rachunku wynosiło 10.020,32 zł. W tytule operacji wskazano "pożyczka".

W dniu 9 czerwca 2009 r. na powyżej wskazany rachunek bankowy wpłynął także przelew kwoty 40.000 zł od W. D. Wraz z zaksięgowaniem przelewu saldo na rachunku wynosiło 50.020,32 zł. W tytule operacji wskazano "pożyczka".

W dniu 10 czerwca 2009 r. z ww. rachunku bankowego na rachunek bankowy o nr (...) została przelana kwota 44.000 zł. W tytule operacji wskazano "zasilenie konta".

Z ww. rachunku bankowego w dniach 10, 12, 15, 24 czerwca 2009 r. zostały w bankomatach wypłacone kwoty po 500 zł. W dniu 29 czerwca 2009 r. w bankomacie została wypłacona kwota 300 zł.

(wyciąg z rachunku bakowego - k. 45-46)

Przelewy łącznie kwoty 50.000 zł stanowiły wykonanie umowy pożyczki zawartej przez G. S., M. W. i J. P. Zostały one dokonane przez W. D. i K. D. z uwagi na to, iż G. S. mieszkała wówczas w S. i nie posiadała własnego rachunku bankowego, w związku z czym zarobione pieniądze wpłacała na konto córki i zięcia.

(zeznania W. D. - k. 154-156; zeznania K. D. - k.160-162; zeznania M. W. - k. 48, znacznik czasowy 00:05:36-00:14:17, k. 130v-132, znacznik czasowy 00:11:36-00:49:37; zeznania G. S. - k. 178v-179v, znacznik czasowy 00:06:00:25:27, 01:05: (...):08:17)

Rachunek bankowy o numerze (...) był prowadzony dla J. P. w związku z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą.

(zeznania J. P. - k. 58-59v, znacznik czasowy 00:06:34-00:31:06, k. 179-180, znacznik czasowy 00:45:53-00:58:59; 01:15:42)

Kwota 44.000 zł została rozdysponowana przez J. P. na spłatę kredytu zaciągniętego w związku z działalnością gospodarczą oraz remont i wyposażenie domu.

(zeznania J. P. - k. 58-59v, znacznik czasowy 00:06:34-00:31:06, k. 179-180, znacznik czasowy 00:45:53-00:58:59; 01:15:42)

Kwota pożyczki udzielonej przez G. S. M. W. i J. P. nie została zwrócona w żadnej części. (okoliczność bezsporna)

Stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd ustalił przede wszystkim w oparciu o dowody z dokumentów w postaci oświadczenia z dnia 20 maja 2009 r., wyciągu z rachunku bankowego, a także z zeznań świadków I. B., K. D. i W. D.

Sąd uznał zeznania J. P. za niewiarygodne w przeważającej części. Nie zasługiwały na wiarę twierdzenia pozwanej, iż nie miała w maju 2009 r. żadnej wiedzy na temat sytuacji finansowej M. W. i dokonywanych przez niego transakcji, iż zawarł on z siostrą umowę pożyczki jedynie dla siebie i podsunął jej do podpisu oświadczenie z dnia 20 maja 2019 r., a ona nie wiedziała, co podpisuje. Zeznania pozwanej w tym zakresie są niezgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a także z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Z jednej strony bowiem J. P. twierdziła, że mąż powiedział jej, że pożyczy pieniądze dla siebie, ponieważ ma zobowiązania, ale że to jej nie dotyczy. To miała być pożyczka dla niego, ale siostra chciała, żeby był też jej podpis. Z zeznań tych wynika, że miała ona zarówno świadomość faktu zawarcia umowy pożyczki, jak i tego, na co miały być przeznaczone uzyskane w ten sposób środki. Zeznając po raz drugi pozwana sprostowała swoje wcześniejsze zeznania w ten sposób, że na dokumencie złożyła nieświadomie podpis, nie czytając go, ufając mężowi. Następnie jednak, w trakcie tych samych zeznań wskazała, iż nie pamiętała o tej pożyczce, myślała, że mąż to załatwił, że mówił, że jej to nie dotyczy. Pozwana przedstawiała więc dwie wykluczające się wersje wydarzeń - pierwszą, według której wiedziała, że dokument dotyczy umowy pożyczki zawieranej z siostrą M. W. oraz, iż pieniądze mają zostać przeznaczone na spłatę zobowiązań, ale mimo, iż podpisuje oświadczenie, to "jej to nie dotyczy" i drugą, iż złożyła podpis nieświadomie, bez znajomości treści dokumentu.

Ponadto, okoliczności podpisania przez pozwaną dokumentu, który przedłożył jej mąż, bez wcześniejszej rozmowy na ten temat, bez świadomości jego treści, opartego jedynie na zaufaniu żywionym do męża są nielogiczne także w świetle tej części jej zeznań, według których przy zawieraniu umów zawsze konsultowała się z prawnikiem. Była więc ostrożna przy zaciąganiu zobowiązań, lecz w tym wypadku, jak wynika z jej zeznań, miałaby zrobić wyjątek. Kłóci się to jednak z dalszymi twierdzeniami pozwanej, iż kiedy zaciągnęła zobowiązanie, działając w ramach swojej działalności gospodarczej, zaznaczyła mężowi, żeby pamiętał, że wzięli kredyt, który ona miała spłacić. To zachowanie pozwanej świadczy o jej dbałości o swoje interesy i ograniczonym zaufaniu dla męża, co zaś z kolei poddaje w wątpliwość wersję wydarzeń, według której miałaby podpisać dokument przedłożony jej przez męża bez czytania i bez pomocy prawnika. Nawet, gdyby znała jego treść, to roztropne pochodzenie do innych zaciąganych zobowiązań jest sprzeczne z tak głębokim zaufaniem w tym przypadku.

Wersja wydarzeń, według której pozwana podpisała dokument nieświadomie, bez jego czytania jest niewiarygodna także w kontekście tego, iż jak zeznała, kiedy podpisywała oświadczenie dokument nie był opatrzony datą, która została wpisania według niej dopiero później. Skoro pozwana jest przekonana, że nie było daty, to w takim razie musiała jednak zapoznać się z dokumentem przy jego podpisywaniu.

Nie zasługują wreszcie na wiarę zeznania J. P., iż nie wiedziała, skąd pochodziła kwota 44.000 zł przelana na konto prowadzone dla jej działalności gospodarczej z rachunku bankowego męża. Sąd przyjął, iż oświadczenie zostało sporządzone w dniu 20 maja 2009 r. Twierdzenia pozwanej, iż oświadczenie zostało później opatrzone datą są gołosłowne, a ponadto pozwana i tak stwierdziła, że oświadczenie zostało podpisane w maju 2009 r. Przelew powyżej wskazanej kwoty został wykonany w dniu 10 czerwca 2009 r., a więc 21 dni po podpisaniu oświadczenia. Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest twierdzenie J. P., iż nie miała świadomości, skąd pochodzą tak znaczne środki, jednocześnie posiadając także wiedzę na temat zawartej dopiero co umowy pożyczki z siostrą męża. Zbieżność czasowa tych transakcji wskazuje na to, iż powinna przynajmniej domyślać się, skąd pochodzą te środki. Twierdziła ona także, iż pieniądze te mogły pochodzić ze sprzedaży przez M. W. jego nieruchomości. Na okoliczność zawarcia umowy sprzedaży w tamtym okresie pozwana nie wniosła jednak o dopuszczenie żadnego dowodu. Zeznania te są niewiarygodne jeszcze z tej przyczyny, iż niezgodne z doświadczeniem życiowym jest, że J. P. nie spytała swojego męża, jeśli tego nie wiedziała, skąd pochodzą tak znaczne środki przekazane przez niego na jej konto. Mimo zaś braku tej świadomości, wydatkowała te pieniądze na remont, meble i spłatę zobowiązań. Nadto, skoro pozwana nie wiedziała, skąd pochodziła kwota 44.000 zł, to poważne wątpliwości budzą jej kategoryczne twierdzenia, że nigdy w życiu nie korzystała z pieniędzy pożyczonych od G. S. - jeśli nie wiedziała, jak M. W. wszedł w posiadanie tych środków, to skąd mogła mieć pewność, że nie na skutek zwartej z siostrą umowy pożyczki.

Zeznania J. P. Sąd poczynił wobec tego podstawą ustaleń faktycznych w zakresie okoliczności bezspornych, a nadto potwierdzonych innymi dowodami. Natomiast pominął zeznania dotyczące relacji personalnych i majątkowych panujących w małżeństwie jej oraz M. W. Sąd, jako że nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Sąd nie dał wiary zeznaniom G. S. co do tego, że to pozwana wystąpiła z inicjatywą zawarcia umowy pożyczki, że pieniądze miały być pożyczone jedynie na potrzeby pozwanej oraz co do szczegółowych okoliczności towarzyszących zawarciu umowy. Pozwana stanowczo zaprzeczyła, aby przed podpisaniem oświadczenia kiedykolwiek kontaktowała się z powódką oraz wskazywała, iż to M. W. chciał pożyczyć pieniądze od siostry, a ona jedynie podpisała takie oświadczenie. Z wersją pozwanej w tej części korespondują zeznania powódki, która przyznała, że dopiero po przyjeździe do Polski w 2009 r. dowiedziała się o zawarciu małżeństwa przez swojego brata i dopiero wówczas poznała pozwaną. Nie da się logicznie wytłumaczyć, dlaczego pozwana miałaby się zgodzić pożyczyć zupełnie obcej i nieznanej jej osobie znaczna kwotę pieniędzy. Trudno też zrozumieć, dlaczego pozwana miałaby zwracać się o pożyczkę do osoby, której nie znała. Jedynym "łącznikiem" pomiędzy stronami jest M. W. Biorąc pod uwagę okoliczności poboczne, wynikające z zeznań świadków i stron, z których wynika, że w tamtym okresie mąż pozwanej nie miał stałego zajęcia i stałych źródeł dochodu, oraz że pożyczał pieniądze od różnych osób, racjonalne jest, że to on korzystając z przyjazdu siostry poprosił ją o pożyczkę, z której następnie skorzystali oboje małżonkowie. W tym kontekście racjonalne jest wymaganie powódki, aby omawiane oświadczenie z 20 maja 2009 r. podpisali oboje małżonkowie.

Zeznania G. S. na okoliczności dotyczące zwarcia umowy w wątpliwość poddaje ponadto twierdzenie, iż to jej parafa widnieje na oświadczeniu z dnia 20 maja 2009 r. Ostatecznie sprostowała, iż nie jest to jej podpis, uczyniła to jednak dopiero po przedstawieniu przez pozwaną dokumentu, na którym widniała jej parafka.

Sąd przyjął więc dowód z przesłuchania powódki za podstawę ustaleń jedynie w zakresie okoliczności potwierdzonych innymi dowodami - co do faktu, iż została zawarta umowa pożyczki o treści wskazanej w oświadczeniu oraz, iż została ona wykonana poprzez przelanie kwoty 50.000 zł na rachunek bankowy M. W. z rachunków jej córki i zięcia. Sąd dał bowiem w tym zakresie wiarę świadkowi, iż nie posiadała konta bankowego w S., gdzie wówczas zamieszkiwała i zarobione pieniądze przekazywała K. i W. D. Świadkowie ci potwierdzili tę okoliczność.

Zeznania M. W. należało oceniać z dużą ostrożnością, ponieważ jest on skonfliktowany z pozwaną i niewątpliwie uznanie roszczenia w niniejszej sprawie zmniejsza jego zobowiązanie w stosunku do powódki. Podobnie jak w przypadku zeznań G. S., Sąd nie dał wiary świadkowi co do tego, kto był inicjatorem zawarcia umowy, okoliczności jej zawarcia oraz celu, na jaki miały być wydatkowane pożyczone środki. Ich zeznania w tym zakresie są zasadniczo zgodne, jednakże nie można uznać, aby M. W. był bezstronnym świadkiem, nie mającym interesu, aby zeznawać na korzyść jednej ze stron. Sąd ustalił na podstawie zeznań tego świadka fakt zawarcia umowy pożyczki oraz, iż kwota łącznie 50.000 zł przelana przez K. i W. D. na jego konto stanowiła sumę pożyczoną od siostry na mocy tej umowy. Okoliczności te zostały bowiem potwierdzone innymi dowodami. Natomiast zeznania co do szczegółowych rozliczeń majątkowych między byłymi małżonkami nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Zeznania I. B. Sąd uznał co do zasady za wiarygodne. Jest to koleżanka i były współpracownik pozwanej, a ponadto ma negatywne zdanie o pozwanym, w związku z czym zeznania te należało traktować z ostrożnością. Świadek ten nie miał jednakże zbyt szerokiej wiedzy na temat zawarcia umowy pożyczki. Była ona naocznym świadkiem podpisania oświadczenia - okoliczność ta była jednakże bezsporna. Według zeznań świadka, J. P. poinformowała ją, że oświadczenie dotyczy rozliczeń finansowych z rodziną jej męża, co świadczy o tym, iż zdawała sobie sprawę, czego dotyczy oświadczenie. Co do okoliczności dotyczących kondycji finansowej firmy pozwanej, świadek nie miała szczegółowej wiedzy. Dowód z zeznań tego świadka posłużył więc Sądowi w niewielkim zakresie za podstawę ustaleń faktycznych.

Zeznania K. D. i W. D. także należało oceniać z uwzględnieniem okoliczności, iż świadkowie ci są spokrewnieni z powódką. Jednakże o wiarygodności ich zeznań Sąd przekonały okoliczności, iż przelana przez nich na konto M. W. kwota odpowiadała swą wysokością kwocie udzielonej pożyczki. Okres czasu między dokonaniem przelewu a datą oświadczenia (21 dni) również przemawia za tym, iż przelewy te stanowiły wykonanie umowy pożyczki zawartej przez powódkę, pozwaną oraz M. W. i zeznania tych świadków są wiarygodne. Dowody te były więc spójne z dowodami z dokumentów i Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić im wiarygodności.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

W przedmiotowej sprawie powódka dochodziła od pozowanej zwrotu kwoty 25.000 zł, a więc połowy udzielonej jej oraz M. W. pożyczki. Spoczywał więc na niej, jak wynika z art. 6 k.c., ciężar dowodu w zakresie wykazania faktu zawarcia umowy pożyczki i jej treści, a także niewywiązania się pozwanej z zobowiązania.

Jak wynika z dokonanych ustaleń, bezsporny był pomiędzy stronami fakt podpisania przez M. W. i J. P. oświadczenia z dnia 20 maja 2009 r., zgodnie z którym pożyczają od G. S. kwotę 50.000 zł na okres jednego roku. Zasadniczo więc obydwie strony potwierdziły, iż w maju 2009 r. została zawarta umowa pożyczki. Bezspornym było także to, że kwota pożyczki nie została zwrócona w żadnej części. Nie było zaś zgody co do tego, kto w istocie był stroną tej umowy - pozwana twierdziła bowiem, iż wprawdzie podpisała oświadczenie, jednakże pożyczka była udzielona jedynie dla M. W. i na jego potrzeby. Zeznania stron różniły się także co do celu, dla jakiego miała być udzielona pożyczka i jej wykonania przez powódkę - J. P. utrzymywała, iż nie wie, czy umowa została w rzeczywistości wykonana, a jeśli tak, to co stało się z pieniędzmi, zaś zarówno G. S., jak i M. W. twierdzili, że powodem zawarcia umowy były problemy finansowe pozwanej oraz, iż kwota pożyczki została przelana na konto wskazane w oświadczeniu 9 czerwca 2009 r., a następnie kwota 44.000 zł została przekazana na rachunek bankowy pozwanej.

Wersja ani jednej, ani drugiej strony co do okoliczności zawarcia pożyczki, przyczyn podpisania oświadczenia z 20 maja 2009 r. oraz przeznaczenia pożyczki nie była w 100% wiarygodna. Jednak analiza zgormadzonego materiału dowodowego i ocena wiarygodności poszczególnych dowodów (o czym była mowa wyżej) doprowadziła Sąd do wniosku, że powództwo jest uzasadnione.

Przede wszystkim wskazać należy, iż nie budziło wątpliwości Sądu, że zarówno M. W., jak i J. P. zawarli najpóźniej w dniu 20 maja 2019 r. umowę pożyczki z G. S. kwoty 50.000 zł z terminem zwrotu wynoszącym 1 rok. Pozwana potwierdziła, iż na oświadczeniu widnieje jej podpis. Dokument ten należy zatem uznać za oświadczenie wiedzy i jednocześnie za dowód zawarcia umowy pożyczki w formie ustnej o treści w nim zawartej. Ustalenia tego nie mogą zmienić twierdzenia pozwanej, iż nie miała świadomości, co podpisuje - jedyną możliwością stwierdzenia nieważności umowy pożyczki byłoby uchylenie się od jej skutków prawnych przez pozwaną z powołaniem się na wadę oświadczenia woli, czego jednakże nie podnosiła w niniejszym postępowaniu. Dokument opatrzony datą 20 maja 2019 r. i podpisami stron ma jednoznaczne brzmienie, a w sprawie brak było okoliczności, które poddałyby w wątpliwość prawdziwość i ważność tego oświadczenia. Nie ma też znaczenia w tej mierze wielokrotnie akcentowana przez pozwaną okoliczność, iż to M. W. był inicjatorem zawarcia tej umowy, to jemu były potrzebne pożyczane środki i jej miało to "nie dotyczyć". Zawarcie umowy pożyczki rodziło zobowiązanie obydwu pożyczkobiorców do zwrotu kwoty udzielonej pożyczki we wskazanym terminie. W sytuacji pozostawania we wspólności majątkowej małżeńskiej, wydatkowanie wspólnych środków na określone cele mogłoby rodzić ewentualne roszczenia w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu tej wspólności, nie ma zaś znaczenia w niniejszej sprawie.

Idąc dalej, w ocenie Sądu umowa pożyczki została wykonana w dniu 9 czerwca 2009 r. poprzez przelew dokonany poprzez K. i W. D. Strona powodowa przedłożyła dowód w postaci wyciągu z rachunku bankowego, z którego jednoznacznie wynika, iż z rachunków bankowych K. D. i W. D. została przelana kwota łącznie 50.000 zł, a więc odpowiadająca kwocie udzielonej pożyczki. Z zeznań tych osób wynika, iż środki te były własnością G. S. i stanowiły pożyczkę udzieloną małżonkom M. W. i J. P., tak też zostało zaznaczone w tytule przelewu. Wprawdzie W. D. zeznał, iż M. W. także od niego pożyczał pieniądze, jednakże wskazał też, że były to kwoty rzędu 20.000 zł. Natomiast zbieżność czasowa podpisania oświadczenia (20 maja 2019 r.) oraz wykonania przelewów (9 czerwca 2019 r.), jak też zgodność przelanej kwoty z wysokością udzielonej pożyczki (50.000 zł), doprowadziły Sąd do przekonania, że wskazane przelewy stanowiły wykonanie pożyczki w imieniu G. S.

Już powyższe ustalenia byłyby wystarczające dla uznania zasadności powództwa. Zgodnie z art. 720 § 1 k.c., przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. W związku z uznaniem, iż J. P. była stroną umowy pożyczki, która została wykonana przez pożyczkodawcę, jest ona zobowiązana do zwrotu tej samej ilości pieniędzy.

Sąd uznał jednakże za udowodnioną także tę okoliczność, iż pozwana skorzystała z pożyczki udzielonej przez powódkę. Niewiarygodne były zeznania pozwanej, iż nie była świadoma pochodzenia środków 44.000 zł przekazanych na jej rachunek bankowy przez męża. Okoliczności, iż miały być to środki pochodzące ze sprzedaży domu nie potwierdzają żadne dowody w sprawie. Zaledwie dzień później kwota 44.000 zł została przelana na konto należące do pozwanej. Niezgodne z doświadczeniem życiowym jest twierdzenie J. P., iż nie miała świadomości, skąd pochodzą tak znaczne środki, jednocześnie posiadając także wiedzę na temat zawartej dopiero co umowy pożyczki z siostrą męża. Wydatkowała wskazane środki na bieżące potrzeby, m.in. remont domu.

Należy także wskazać, iż wezwanie do zapłaty połowy kwoty udzielonej pożyczki niewątpliwie było związane z rozwodem pozwanej i M. W., co potwierdzają zeznania M. W. i G. S., iż dotychczas pożyczkodawczyni nie żądała zwrotu drugiej części pożyczki od brata. Okoliczności te nie zwalniają jednak pozwanej z zaciągniętego zobowiązania. Zeznała ona, iż samodzielnie złożyła podpis na oświadczeniu, a co za tym idzie, złożyła oświadczenie, iż jest stroną umowy pożyczki.

Z powyższych względów, powództwo zasługiwało na uwzględnienie co do kwoty roszczenia głównego i co do odsetek ustawowych od dnia 3 sierpnia 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz z odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 359 § 1 k.c. w zw. z art. 481 k.c. W okresie od wskazanej powyżej daty do dnia 31 grudnia 2015 r. Sąd zasądził odsetki ustawowe, natomiast z uwagi na zmianę z dniem 1 stycznia 2016 r. brzmienia art. 481 § 2 k.c. w dalszym zakresie Sąd zasądził odsetki za opóźnienie.

Sąd na podstawie art. 118 k.c. oddalił powództwo w pozostałym zakresie, tj. co do żądania odsetek ustawowych od dnia 21 maja 2010 r. do dnia 2 sierpnia 2013 r., w tym zakresie Sąd uznał bowiem zarzut ich przedawnienia podniesiony w apelacji przez pozwaną. Odsetki, jako świadczenie okresowe, przedawniają się po upływie 3 lat.

O kosztach w przedmiotowej sprawie Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. według zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Powództwo w nieznacznej tylko części zostało oddalone, w związku z czym obowiązek zwrotu wszystkich kosztów zgodnie z art. 100 k.p.c. obciążał pozwaną.

Na koszty po stronie powodowej w przedmiotowej sprawie złożyły się kwoty:

- 1.250 zł tytułem opłaty od pozwu obliczonej na postawie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2016.623 t.j.);

- 4.800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika za prowadzenie sprawy w I instancji obliczonego na podstawie § 2 ust. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015.1800);

- 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa;

- 2.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika za prowadzenie sprawy w II instancji obliczonego na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015.1800).

Sąd zwolnił jednakże w części powódkę na podstawie art. 102 k.p.c. od obowiązku zwrotu pozwanej kosztów sądowych ponad kwotę 6.067 zł, tj. odpowiadającą wynagrodzeniu pełnomocnika prowadzenie sprawy w I instancji, opłacie od pełnomocnictwa i opłacie od pozwu. Sąd uznał bowiem, iż pozwana z uwagi na swoją sytuacją materialną nie będzie w stanie ponieść kosztów w wyższej wysokości, a ponadto zasądzenia na rzecz powódki zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym nie uzasadnia fakt, iż zakończyło się ono uchyleniem orzeczenia z powodu naruszenia prawa procesowego. Sąd miał na względzie, iż to ostateczny wynik sprawy decyduje o tym, kto ponosi koszty procesu, jednakże w okolicznościach niniejszej sprawy do uchylenia orzeczenia doszło z podstaw nie merytorycznych, a formalnych. Sąd uznał wobec tego, iż w tej części należy odstąpić od obciążenia pozwanej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu powódce.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.