I C 1476/17 - Wyrok Sądu Rejonowego w Giżycku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2700321

Wyrok Sądu Rejonowego w Giżycku z dnia 27 czerwca 2019 r. I C 1476/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Janusz Supiński.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2019 r. sprawy z powództwa J. B. (1), K. B. (1), C. B. (1) przeciwko U. (...) w W. o zapłatę

I. Zasądza od pozwanego U. (...) w W. na rzecz powódki J. B. (1) kwotę 7.500,00 (siedem tysięcy pięćset) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 maja 2017 r. do dnia zapłaty.

II. W pozostałym zakresie powództwo J. B. (1) przeciwko U. (...) w W. oddala.

III. Zasądza od powódki J. B. (1) na rzecz pozwanego U. (...) w W. kwotę 3.514,02 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

IV. Nakazuje pobrać od pozwanego U. (...) w W. na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w G. (...)) kwotę 973,43 złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka J. B. (1) była zwolniona oraz zwrotu wydatków, związanych z roszczeniem J. B. (1), poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych.

V. Powództwo K. B. (1) przeciwko U. (...) w W. oddala.

VI. Zasądza od powoda K. B. (1) na rzecz pozwanego U. (...) w W. kwotę 4.179,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

VII. Zasądza od pozwanego U. (...) w W. na rzecz powoda C. B. (1) kwotę 2.000,00 (dwa tysiące) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 maja 2017 r. do dnia zapłaty.

VIII. W pozostałym zakresie powództwo C. B. (1) przeciwko U. (...) w W. oddala.

IX. Zasądza od powoda C. B. (1) na rzecz pozwanego U. (...) w W. kwotę 2.764,78 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

X. Nakazuje pobrać od pozwanego U. (...) w W. na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w G. (...)) kwotę 259,58 złotych tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód C. B. (1) był zwolniony oraz zwrotu wydatków, związanych z roszczeniem C. B. (1), poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka J. B. (1) wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego U. (...) w W. kwoty 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę po śmierci syna M. B. wraz z odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu powódka podniosła, że w dniu 29 sierpnia 2000 r., w wyniku wypadku drogowego, spowodowanego przez L. K., kierującego motocyklem marki (...), nr rej. (...) zginął M. B. - syn powódki. Wskutek tego zdarzenia udziałem powódki stały się traumatyczne przeżycia, związane ze śmiercią syna, z którym była mocno związana, utrata dotychczasowego wsparcia w wychowaniu młodszego rodzeństwa i pomocy finansowej, a także depresja, szok, niedowierzanie, konieczność przyjmowania leków uspokajających, utrata więzi z dzieckiem.

Powód K. B. (1) wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego U. (...) w W. kwoty 11.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę po śmierci brata M. B. wraz z odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu powód podniósł, że w dzieciństwie spędzał ze zmarłym bratem dużo czasu, czuł rozgoryczenie, że stracił brata i nie mógł poznać go bardziej, po zmarłym bracie pozostały zaś tylko pamiątki i smutek.

Powód C. B. (1) wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego U. (...) w W. kwoty 11.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę po śmierci brata M. B. wraz z odsetkami i kosztami procesu. Argumentował w uzasadnieniu, że wskutek śmierci brata jego udziałem stały się negatywne przeżycia, związane ze utratą osoby bliskiej, szok, brak motywacji do nauki, utrata dotychczasowego wsparcia ze strony brata. Wskazał, że zmarły brat dużo go nauczył, wyrobił w nim stosunek do pracy, w myślach zaś do dziś często przywołuje zmarłego brata.

Pozwany U. (...) w W. nie uznał powództw i wniósł o ich oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, że treść art. 55 ust. 5 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej obowiązujący w dniu zdarzenia szkodowego, zgodnie z którym "fundusz nie odpowiada za szkody na osobie i mieniu wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu" - wyklucza przyjęcie odpowiedzialności pozwanego co do zasady za skutki feralnego zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. Podniósł nadto zarzut przyczynienia się poszkodowanego do zaistniałego zdarzenia i zwiększenia rozmiarów szkody w co najmniej 50% z uwagi na fakt, iż poszkodowany podjął ryzyko jazdy z nietrzeźwym kierowcą i jazdę bez kasku ochronnego. Nadto pozwany podniósł, że wypadek miał miejsce w roku 2000, a zatem w zupełnie innych realiach ekonomicznych i uwarunkowaniach prawnych, co również winno znaleźć odzwierciedlenie w wysokości należnego powodom zadośćuczynienia. Nadmienił, że upływ czasu od feralnego zdarzenia sprawił, że doznania osób dorosłych związane ze śmiercią osoby bliskiej uległy naturalnemu osłabieniu. Wskazał wreszcie, że zadośćuczynienie w kwocie jakiej domagają się powodowie należy uznać za rażąco wygórowane, nie może ono bowiem stanowić źródła wzbogacenia się powodów.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 29 sierpnia 2000 r. na trasie U.-K. (gmina G.) doszło do zdarzenia, w którym uczestniczył motocykl marki (...), nr rej. (...). W wyniku zdarzenia na skutek doznanych obrażeń ciała śmierć na miejscu zdarzenia poniósł pasażer motocykla M. B. (właściciel ubezpieczonego pojazdu), kierujący zaś pojazdem L. K. (sprawca wypadku) z obrażeniami ciała został umieszczony w szpitalu w G.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w G. (...) z dnia 20 grudnia 2000 r., sygn. akt II K 592/00 L. K. uznany został winnym popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k..k. w zw. z art. 178 k.k. i skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie orzeczono środki karne w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze oraz nawiązki w kwocie 2.500 zł na rzecz Fundacji (...) w W. S. z siedzibą we W. (dowód: okoliczności bezsporne)

Powódka J. B. (1) ze zmarłym synem pozostawała w ścisłym kontakcie - mieszkała z synem w jednym domu, obecność syna stanowiła duże oparcie dla powódki. Syn pomagał matce finansowo, jak i w pracach w gospodarstwie domowym, zwierzał się jej z problemów, spędzali ze sobą dużo czasu. Nagłe odejście syna wymagało reorganizacji obowiązków domowych i zwiększenie ich po stronie powódki, utraciła osobę wspierającą i pomagającą w codziennym życiu. Powódka przeżyła szok, czuła pustkę, żal, przygnębienie, nie wierzyła, że syn nie żyje. Po zdarzeniu z dnia 29 sierpnia 2000 r. powódka przyjmowała leki uspokajające, często odwiedzała grób syna. Do dziś czuje tęsknotę za zmarłym synem, odwiedza cmentarz. Tuż po śmierci syna wymagała pomocy ze strony osób najbliższych, rodziny, sąsiadów, by móc uporać się z trudną sytuacją utraty syna. Ponad rok czasu trwał u powódki okres żałoby i uczenia się na nowo życia bez syna. Po śmierci syna nie korzystała z pomocy psychologa, ani psychiatry. Przebieg żałoby u powódki wpisał się w typowy przebieg procesu godzenia się ze stratą po śmierci osoby najbliższej. Powódka przechodziła typową, fizjologiczną reakcję żałoby po śmierci syna, jej zdrowie psychiczne na tym nie ucierpiało, nie doznała ona trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

(dowód: zeznania J. B. - k. 96v, opinia sądowo-psychologiczna - k. 110-112v, opinia sądowo-psychiatryczna-k. 133-140)

Powód K. B. (1) w chwili śmierci brata miał 5 lat. Zmarły brat traktował go bardzo dobrze. Powód nie pamięta brata i swoich relacji z nim. Ma pojedyncze wspomnienia "atmosfery szczęśliwości", gdy zmarły brat przyjeżdżał z wojska do domu, nie pamięta szczegółów. Po wypadku powód początkowo pytał o nieobecność brata i jej powód domowników, stopniowo oswoił się ze zmianą. Obecnie powód pracuje, utrzymuje się samodzielnie, podtrzymuje relacje z najbliższą rodziną, przyjmuje odpowiedzialność za swoje życie i dokonywane wybory, ponosi ich konsekwencje. Śmierć brata nie pozostawiła negatywnych konsekwencji w funkcjonowaniu powoda. Powód wskutek śmierci M. B. nie doznał trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

(dowód: zeznania K. B.- k. 96v-97, opinia sądowo-psychologiczna - k. 108-109v, opinia sądowo-psychiatryczna-k. 133-140)

Powód C. B. (1) w chwili śmierci brata miał 12 lat. Ze zmarłym bratem spędzał dużo czasu, razem pracowali, przygotowywali opał na zimę, dużo się od niego nauczył. Był w szoku kiedy dowiedział się o śmierci brata, odzwierciedliło się to w jego nauce. Z rodziny czuł się najbardziej związany ze zmarłym bratem, przyglądał się jak zmarły brat naprawiał motory, potem razem na nich jeździli. Nie pamięta, by szczególnie przeżył okres po śmierci brata. Obraz brata dla powoda nie pozostawał jednoznacznie pozytywny z powodu sięgania przez niego po alkohol, stąd po jego śmierci nie pamięta intensywnych przeżyć czy własnego załamania. Żałoba po śmierci brata została zakończona w przeciągu około pół roku po jego śmierci. Powód nie korzystał z pomocy psychologa ani psychiatry, aktualnie zaś w związku z uzależnieniem od alkoholu, jest w procesie terapii uzależnień. U powoda nie stwierdza się zaburzeń w funkcjonowaniu, które by stanowiły bezpośrednią konsekwencję śmierci brata czy nieprawidłowości w procesie żałoby. Brak jest podstaw do stwierdzenia obecności wpływu śmierci M. B. na zdrowie psychiczne powoda. Nie doznał on trwałego, ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym, choć przechodził fizjologiczną reakcję żałoby.

(dowód: zeznania C. B. - k. 97-97v, opinia sądowo-psychologiczna-k. 113-114v, opinia sądowo-psychiatryczna-k. 133-140)

W chwili zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. kierujący motocyklem L. K. i pasażer M. B. znajdowali się w stanie nietrzeźwości i podróżowali bez kasku ochronnego. W przypadku pasażera pojazdu - M. B. brak kasku ochronnego miał istotny wpływ na rozmiar doznanych przez niego obrażeń, stan nietrzeźwości zaś najprawdopodobniej miał bezpośredni i kluczowy wpływ na powstanie wypadku i jego skutki.

(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego oraz z zakresu medycyny sądowej i neurologii - k. 173-193, opinia uzupełniająca biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego oraz z zakresu medycyny sądowej i neurologii - k. 237-238)

Pismem z dnia 13 kwietnia 2017 r. powodowie zgłosili szkodę pozwanemu Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu z siedzibą w W. Decyzją z dnia 30 maja 2017 r. pozwany odmówił powodom wypłaty zadośćuczynienia za skutki zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. Po rozpatrzeniu złożonej przez powodów reklamacji, pismem z dnia 4 lipca 2017 r. pozwany podtrzymał decyzję z dnia 30 maja 2017 r. o odmowie wypłaty zadośćuczynienia.

(dowód: zgłoszenie szkody - k. 30-33, decyzje z dnia 30 maja 2017 r. - k. 44-46, decyzje z dnia 4 lipca 2017 r. - k. 48-50v)

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Bezspornym jest ustalony w sprawie stan faktyczny - wynika on nie tylko z dokumentów, korelujących wzajemnie, logicznych i zgodnych z zasadami doświadczenia życiowego twierdzeń powodów, ale przede wszystkim nie kwestionowała go żadna ze stron. W tej sytuacji Sąd dał wiarę zeznaniom powodów, opierając na tym rozstrzygnięcie sprawy. Niepoślednią rolę miały również opinie biegłych sądowych (z zakresu psychologii, psychologii oraz rekonstrukcji wypadków i medycyny sądowej), które to opinie ostatecznie zostały zaaprobowane przez obie strony. Przede wszystkim jednak stanowisko biegłych cechuje się wysokim poziomem profesjonalizmu, wiedzy oraz logiką. Szerzej zresztą będzie to dostrzeżone poniżej.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest zasada odpowiedzialności pozwanego na skutki zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. w świetle podnoszonych przez pozwanego okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność za szkody wyrządzone posiadaczowi pojazdu przez kierującego tym pojazdem. W konsekwencji drugą kwestią sporną pozostała ewentualna wysokość zadośćuczynienia, dochodzonego przez powodów. Z jednej strony bowiem powodowie określili w pozwie całkowitą wysokość zadośćuczynienia, przysługującego im z tytułu cierpień i krzywd doznanych wskutek śmierci syna i brata, na kwoty po 11.000 zł (K. B. (1), C. B. (1)) i 35.000 zł (J. B. (1)) a z drugiej - pozwany odmówił wypłaty zadośćuczynienia.

Rozstrzygając pierwszą ze zdiagnozowanych kwestii sporych jaką jest zasada odpowiedzialności pozwanego za skutki feralnego zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. dostrzec należało stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt III CZP 103/16, zgodnie z którym art. 106 ust. 6 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, U. (...) (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2060) nie wyłącza odpowiedzialności U. (...) z tytułu zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej, jeżeli posiadacz pojazdu nieobjętego obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej pojazdów mechanicznych poniósł śmierć w wypadku, którego sprawcą był kierujący pojazdem. Wskazane unormowanie jest tożsame z powoływaną przez pozwanego treścią regulacji przewidzianą w art. 55 ust. 5 nieobowiązującej ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (t.j. Dz. U. z 1996 r. Nr 11, poz. 62) który stanowił, że U. (...) nie odpowiadał za szkody na osobie i w mieniu wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego. T. Sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone w ww. uchwale, albowiem jak wskazał Sąd Najwyższy - nie jest trafne postrzeganie odpowiedzialności U. (...) wobec osób bliskich zmarłego na skutek wypadku komunikacyjnego jako podrzędnej w stosunku do jego odpowiedzialności za szkody wyrządzone posiadaczowi pojazdu mechanicznego przez kierującego tym pojazdem. Wprawdzie odpowiedzialność powstaje na skutek tego samego zdarzenia (wypadku komunikacyjnego), jednakże w innym zakresie i na rzecz różnych podmiotów. Jednocześnie za takim rozstrzygnięciem przemawia nie tyle wykładnia językowa przytoczonego przepisu, co jego wyjątkowy charakter wykluczający dokonanie wykładni rozszerzającej, obejmującej hipotezą zawartej w nim normy także osoby bliskie zmarłego na skutek wypadku komunikacyjnego, czy zastosowanie tej normy w drodze analogii do osób bliskich zmarłego ze względu na lukę w prawie. Kluczowe znaczenie ma też funkcja U. (...) polegająca na ochronie poszkodowanych wtedy, gdy ubezpieczyciel nie udziela jej z powodu niezawarcia obowiązkowej umowy ubezpieczenia (jak miało to miejsce w realiach przedmiotowej sprawy). Obowiązujący stan prawny pozwala stwierdzić, że gdyby ustawodawca chciał wyłączyć obowiązek świadczenia przez U. (...) także na rzecz osób bliskich zmarłego na skutek wypadku komunikacyjnego, to zrobiłby to wyraźnie, tak jak na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy w stosunku do posiadacza pojazdu mechanicznego, któremu szkodę wyrządził kierujący tym pojazdem. Gdyby wolą ustawodawcy było rozszerzenie wyłączenia przewidzianego w przytoczonym przepisie, to mógł go odpowiednio znowelizować, zwłaszcza po ukształtowaniu się orzecznictwa Sądu Najwyższego dopuszczającego zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz osób bliskich zmarłego na skutek wypadku komunikacyjnego na podstawie art. 448 k.c. także od ubezpieczyciela sprawcy wypadku.

Powyższe w ocenie Sądu jednoznacznie przesądza o zasadzie odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. Jedynie zatem na marginesie wypada wspomnieć o podstawie prawnej roszczenia powodów i wskazać, że "W judykaturze utrwalił się pogląd, że jeżeli śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed 3 sierpnia 2008 r. (wejście w życie art. 446 § 4 k.c.), to najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. (por. wyrok SN z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 621/10, L. (...) nr 848128 oraz uchwała SN z dnia 22 października 2010 r., III CZP 76/10, L. (...) nr 604152)" (tak: K. A. (red.), G. Z., J. A., K. G. (1), O. A., P. A., S. T., Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, LEX 2014). W podobnym tonie wypowiadają się również inni przedstawiciele literatury, wskazując, że "Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed 3 sierpnia 2008 r. (wejście w życie art. 446 § 4). Wprowadzenie art. 446 § 4 doprowadziło bowiem jedynie do zmiany w sposobie realizacji roszczenia przez skonkretyzowanie osób uprawnionych do jego dochodzenia oraz przesłanek jego stosowania (wyrok SN z 11 maja 2011 r., I CSK 621/2010, L. (...) nr 385415, (tak: C. J. (red.), J. K., K. G. (2), K. J., N. P., R. B., S. G., (...)., Kodeks cywilny. Komentarz, L. (...) 2014, wydanie II). W kontekście powyższych uwag oraz treści wspomnianych wyżej orzeczeń Sądu Najwyższego, które zresztą Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni, należy stwierdzić, że podstawą odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń za skutki zdarzenia z 10 sierpnia 2001 r. opiera się na art. 448 k.c. w zw. z art. 805 k.c.

Analizując roszczenia powodów w zakresie wysokości zadośćuczynienia Sąd wziął pod uwagę stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu Uchwały z dnia 13.7. 2011 r. sygn. III CZP 32/11 (publ. OSNC 2012/1/10, (...) B.S.N. 2011/7/9). Zgodnie z nim "Nie może być kwestionowane, że ten sam czyn niedozwolony może wyrządzać krzywdę różnym osobom, źródłem krzywdy jest zatem czyn niedozwolony, którego następstwem jest śmierć. Krzywdą wyrządzoną zmarłemu jest utrata życia, dla osób mu bliskich zaś jest to naruszenie dobra osobistego poprzez zerwanie więzi emocjonalnej, szczególnie bliskiej w relacjach rodzinnych".

Odnosząc powyższą uwagę do realiów niniejszej sprawy i żądań powódki J. B. (1) bezspornym pozostaje fakt bliskich relacji łączących powódkę ze zmarłym synem i to na przestrzeni całego życia powódki. Nagła śmierć syna niewątpliwie była dla powódki J. B. (1) traumatycznym przeżyciem, pozostała bez wsparcia osoby, na którą zawsze mogła liczyć. Zmarły syn mieszkał wszak z matką, pomagał jej finansowo, a także w pracy we wspólnym gospodarstwie domowym i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Nagłe odejście syna wymagało reorganizacji obowiązków domowych i zwiększenie ich po stronie powódki. Był on niewątpliwie szczególnym wsparciem dla swojej matki, zwłaszcza w kontekście stosowanej przez męża powódki przemocy wobec niej i nadużywania przez niego alkoholu. Zmarły syn zwierzał się matce ze swoich problemów, opowiadał powódce o swoich zainteresowaniach. Fakt, że M. B. służył pomocą matce i zresztą całej rodzinie potwierdza jedynie bliskość relacji rodzinnych i ich niezwykle ścisły związek emocjonalny. Głębokość związku powódki z synem wpłynęła niewątpliwie na nasilenie traumatycznych przeżyć powódki, wynikających z nagłej śmierci M. B. Powódka czuła pustkę, żal, smutek, przygnębienie, do dziś wspomina syna i zastanawia się jak wyglądałoby jej życie rodzinne, gdyby nie feralny dzień 29 sierpnia 2000 r. Tuż po śmierci syna powódka wymagała pomocy osób najbliższych, rodziny, sąsiadów, aby móc uporać się z trudną sytuacją utraty syna. Powódka stała się bardziej wycofana i zamknięta, nadal wspomina zmarłego i odwiedza cmentarz. Przez okres około trzech miesięcy po śmierci syna przyjmowała leki na uspokojenie. Niewątpliwie śmierć dziecka jest dla rodzica trudnym i bolesnym doświadczeniem. Z drugiej strony Sąd dostrzegł, że wsparcie osób z najbliższego otoczenia powódki stanowiło istotny wpływ na przeżywanie przez powódkę żałoby po śmierci syna i w sposób fundamentalny przyczyniło się do jej pomyślnego przebiegu. Powódka nie korzystała z pomocy psychologa ani psychiatry. Stopniowo pogodziła się ze stratą syna, nadal wspomina zmarłego, jednak nauczyła się żyć bez osoby zmarłej. Jednocześnie przebieg żałoby u powódki wpisał się w typowy przebieg procesu godzenia się ze stratą po śmierci osoby najbliższej (vide: opinia sądowo psychologiczna - k. 110-112v). Nie ucierpiało również zdrowie psychiczne powódki, nie doznała ona trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym, nie zdiagnozowano u niej depresji (vide: opinia sądowo-psychiatryczna - k. 133-140). Wreszcie dostrzec należało, że z upływem czasu poczucie pokrzywdzenia u powódki malało.

Mając na uwadze, że celem zadośćuczynienia jest kompensacja doznanej krzywdy, czyli "złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości", natomiast na sam "rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego z zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego", przy czym "każdy przypadek powinien być indywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10), Sąd stanął na stanowisku, że w opisanych wyżej realiach niniejszej sprawy zasadnym było określenie zadośćuczynienia w łącznej wysokości 30.000 zł. W ocenie Sądu bowiem kwota ta jest adekwatna do rozmiaru cierpień psychicznych powódki i nie prowadzi do jej bezpodstawnego wzbogacenia wyłącznie wskutek śmierci syna. W realiach przedmiotowej sprawy należało jednak mieć na uwadze, na co jednolicie wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że przyczynienie się do szkody osoby bezpośrednio poszkodowanej, która zmarła, uzasadnia obniżenie świadczeń należnych osobom jej bliskim (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1985 r. IV CR 398/85, niepubl., z dnia 6 marca 1997 r. II UKN 20/97, OSNP 1997/23/478, z dnia 19 listopada 2008 r. III CSK 154/08 i z dnia 12 lipca 2012 r. I CSK 660/11, niepubl.). W niniejszej sprawie fakt przyczynienia się poszkodowanego M. S. był bezsporny pomiędzy stronami. Sporny okazał się jedynie stopień owego przyczynienia. Niewątpliwie w chwili zdarzenia z dnia 29 sierpnia 2000 r. kierujący motocyklem L. K. i pasażer M. B. znajdowali się w stanie nietrzeźwości i podróżowali bez kasku ochronnego. Bezpośrednio przed zdarzeniem wspólnie spożywali alkohol, kierujący zaś motocyklem nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Dostrzec przy tym należało treść opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej oraz z zakresu medycyny sądowej i neurologii, w świetle której w przypadku pasażera pojazdu - M. B. brak kasku ochronnego miał istotny wpływ na rozmiar doznanych przez niego obrażeń, stan nietrzeźwości zaś najprawdopodobniej miał bezpośredni i kluczowy wpływ na powstanie wypadku i jego skutki. Biegli sądowi J. C. i I. S. wskazali zgodnie, że w kontekście rozpoznawanej sprawy istotny jest fakt, iż obrażenia pasażera, które ostatecznie stały się przyczyną jego śmierci, dotyczyły głowy w części potylicznej. W chwili upadku na podłoże głowa poszkodowanego nie była chroniona kaskiem ochronnym, który bez względu na jego rodzaj dawałby istotną ochronę potylicznej części głowy. Biegli sądowi wprawdzie stwierdzili, że nie zawsze użycie kasku ochronnego zapobiega wystąpieniu skutku śmiertelnego, nie można zatem wykluczyć istnienia możliwości, w której użycie kasku ochronnego przez poszkodowanego mogło nie zapobiec wystąpieniu skutku śmiertelnego, ale również stwierdzili, że brak tegoż kasku ochronnego miał istotny wpływ na powstanie wypadku oraz jego skutki. Kask mógł uchronić przed obrażeniami, ale nie gwarantował przeżycia. W ocenie Sądu powyższe okoliczności pozwalają zatem na przyjęcie stopnia przyczynienia się poszkodowanego M. B. do powstania szkody w wysokości 75%. W takim też zakresie zasadnym było obniżenie należnego powódce zadośćuczynienia o kwotę 22.500 zł (30.000 zł x 75% = 22.500 zł). W związku z tym należało zasądzić na rzecz powódki kwotę 7.500 zł. O odsetkach Sąd orzekł po myśli art. 817 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, mając na uwadze żądanie pozwu. Sąd uznał przy tym, że od dnia 31 maja 2017 r. (dzień następujący po dniu decyzji odmownej dot. wypłaty zadośćuczynienia powódce) pozwany pozostawał w opóźnieniu. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił jako bezzasadne. W związku z tym orzeczono jak w pkt I i II sentencji.

O kosztach procesu Sąd orzekł wedle art. 100 k.p.c., uwzględniając oczywiście zakres wygrania sprawy przez powódkę (21,43%). Koszty procesu wyniosły w sprawie po stronie powodowej 5.459 zł (3617 zł-koszty zastępstwa procesowego oraz kwota 1.842,00 zł tytułem zaliczki na wydatki), zaś po stronie pozwanej 3617 zł (tytułem kosztów zastępstwa procesowego). Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów, stronę powodową obciążyły koszty w kwocie 4.289,14 zł (5459 zł x 78,57%), stronę pozwaną zaś koszty w kwocie 775,12 zł (3617 zł x 21,43%). Wynikającą stąd różnicę w kwocie 3.514,02 zł (4.289,14 zł- 775,12 zł) Sąd zasądził na rzecz pozwanego od powódki, o czym traktuje pkt III wyroku.

Zgodnie z dyspozycją art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07. 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594), kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Uwzględniając treść postanowienia tut. Sądu z dnia 4 grudnia 2017 r. w przedmiocie zwolnienia powódki od kosztów sądowych w sprawie w całości, pozwany więc - w nawiązaniu do art. 100 k.p.c. - w tym stosunku winien pokryć wydatki tymczasowo pokryte ze Skarbu Państwa, tj. kwotę 973,43 zł. Z tych względów od pozwanego należało pobrać kwotę 973,43 zł (598,40 zł + 375,03 zł), tj. 1.750 zł x 21,43% = 375,03 zł (część opłaty sądowej od pozwu) oraz 4.547,77 x 61,4% = 2.792,33 x 21,43% = 598,40 zł. W związku z tym orzeczono jak w pkt IV sentencji.

Analizując w tym miejscu roszczenie powoda K. B. (1) Sąd dostrzegł, że niewątpliwie mógł być on związany ze zmarłym bratem M. B. Wskazał, że bawił się ze zmarłym bratem, miał beztroskie dzieciństwo, brat traktował go bardzo dobrze, chodzili razem na spacery. Podał, że czuł rozgoryczenie po śmierci brata, pozostał tylko smutek i pamiątki. Dostrzec jednak należało, że w chwili śmierci brata powód miał pięć lat, różnica między powodem a zmarłym bratem wynosiła około 17 lat, powód zaś zaznaczył, że nie pamięta brata i swoich z nim relacji. Ma pojedyncze wspomnienia "atmosfery szczęśliwości", gdy brat przyjeżdżał z wojska do domu, nie pamięta szczegółów (vide: opinia sądowo-psychologiczna - k. 108-109v). Głównym opiekunem powoda w okresie dzieciństwa była jego matka, która dawała mu poczucie bezpieczeństwa, zaspokajała jego potrzeby jako dziecka. Po wypadku jednocześnie powód początkowo pytał o nieobecność brata i jego domowników, stopniowo oswoił się jednak ze zmianą. Obecnie powód pracuje, utrzymuje się samodzielnie, podtrzymuje relacje z najbliższą rodziną. Brak jest informacji, by śmierć brata pozostawiła negatywne konsekwencje w funkcjonowaniu powoda. Podkreślić należy, że brak jest również podstaw do stwierdzenia obecności wpływu śmierci M. B. na zdrowie psychiczne, zaburzenia sfery psychicznej powoda, nie doznał on trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Powyższe w ocenie Sądu prowadzi do wniosku, że brak było po stronie powoda K. B. (1) na tyle silnych więzi emocjonalnych, które uzasadniałyby przyjęcie, iż wskutek śmierci brata doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, albowiem jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. III CZP 32/11, L. (...) nr 344782, "nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie". Jakkolwiek przy tym powód wskazał, że czuł rozgoryczenie po śmierci brata i żałuje, że nie mógł poznać go bardziej, to jednak nie wykazał istnienia pomiędzy nim, a jego tragicznie zmarłym bratem szczególnej więzi, zważywszy wszak na wiek powoda w chwili śmierci brata i jego niepamięć o zmarłym bracie. W efekcie Sąd uznał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdziło wystąpienia u powoda po śmierci M. B. szczególnych okoliczności, które uzasadniałyby przyznanie zadośćuczynienia, nie wspominając o wysokości żądanej w pozwie.

Sumując, należało orzec jak w pkt V sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł po myśli art. 98 k.p.c. Biorąc pod uwagę, że powód K. B. (1) przegrał proces w całości Sąd zasądził od niego na rzecz pozwanego kwotę 4.179,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na którą składa się kwota 3600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz kwota 579 zł tytułem zaliczki na wydatki. O powyższym orzeczono jak w pkt VI sentencji wyroku.

Odnosząc się wreszcie do wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi C. B. (1), Sąd dostrzegł, że powód spędzał ze zmarłym bratem dużo czasu, pomagał mu, pracowali razem na działce, przyglądał się jak zmarły brat naprawiał motory, potem razem jeździli. W chwili śmierci brata powód miał 12 lat, starszy brat był dla powoda autorytetem, wyrobił w nim stosunek do pracy. Wskazał, że przeżył śmierć brata, był w szoku kiedy się o niej dowiedział i odzwierciedlało się to w jego nauce. Z rodziny najbardziej czuł się związany ze starszym bratem M. Z drugiej strony jednocześnie nie uszło uwadze tut. Sądowi, że na wieść o śmierci brata nie pamięta co czuł, myślał i przeżywał. Był na pogrzebie, ale szczegółów nie pamięta. Nie pamięta również, by jakoś szczególnie przeżył okres po śmierci brata, nie pamięta również jak zachowywali się jego rodzice, nie pamięta by płakał, raczej trzymał emocje w sobie. Sąd dostrzegł również, że obraz brata nie pozostał jednoznacznie pozytywny z powodu sięgania przez niego po alkohol, stąd po jego śmierci nie pamięta intensywnych przeżyć czy własnego załamania. Jednocześnie żałoba po śmierci brata została zakończona w przeciągu około roku po jego śmierci. Nie znaleziono przesłanek, by twierdzić, że w procesie żałoby wystąpiły jakieś powikłania: powód uczęszczał do szkoły, utrzymywał kontakty rówieśnicze. Problemy w funkcjonowaniu powoda (nadużywanie alkoholu i terapia uzależnień) pojawiły się w latach późniejszych i nie miały bezpośredniego związku ze śmiercią brata. Nie stwierdzono u powoda zaburzeń w funkcjonowaniu, które by stanowiły bezpośrednią konsekwencję śmierci brata czy nieprawidłowości w procesie żałoby. Nie stwierdzono również u powoda trwałego, ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

Reasumując powyższe Sąd stanął na stanowisku, że w opisanych wyżej realiach niniejszej sprawy zasadnym było określenie zadośćuczynienia w łącznej wysokości 8.000 zł. W ocenie Sądu bowiem kwota ta jest adekwatna do rozmiaru cierpień psychicznych powoda i nie prowadzi do jego bezpodstawnego wzbogacenia wyłącznie wskutek śmierci brata. Uwzględniając jednocześnie ww. stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, Sąd zasądził na rzecz powoda C. B. (1) od pozwanego kwotę 2.000 zł (8.000 zł x 75%). O odsetkach Sąd orzekł po myśli art. 817 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, mając na uwadze żądanie pozwu. Sąd uznał przy tym, że od dnia 31 maja 2017 r. (dzień następujący po dniu decyzji odmownej dot. wypłaty zadośćuczynienia powodowi) pozwany pozostawał w opóźnieniu. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił jako bezzasadne. W związku z tym orzeczono jak w pkt VII i VIII sentencji.

O kosztach procesu Sąd orzekł wedle art. 100 k.p.c., uwzględniając oczywiście zakres wygrania sprawy przez powoda (18,18%). Koszty procesu wyniosły w sprawie po stronie powodowej 4.179 zł (3600 zł-koszty zastępstwa procesowego oraz kwota 579,00 zł tytułem zaliczki na wydatki), zaś po stronie pozwanej 3600 zł (tytułem kosztów zastępstwa procesowego). Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów, stronę powodową obciążyły koszty w kwocie 3.419,26 zł (4.179 zł x 81,82%), stronę pozwaną zaś koszty w kwocie 654,48 zł (3600 zł x 18,18%). Wynikającą stąd różnicę w kwocie 2.764,78 zł (3.419,26-654,48 zł) Sąd zasądził na rzecz pozwanego od powoda, o czym traktuje pkt IX wyroku.

Zgodnie z dyspozycją art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07. 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594), kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Uwzględniając treść postanowienia tut. Sądu z dnia 4 grudnia 2017 r. w przedmiocie zwolnienia powoda od kosztów sądowych w sprawie w całości, pozwany więc - w nawiązaniu do art. 100 k.p.c. - w tym stosunku winien pokryć wydatki tymczasowo pokryte ze Skarbu Państwa, tj. kwotę 259,58 zł. Z tych względów od pozwanego należało pobrać kwotę 259,58 zł (159,58 zł + 100 zł), tj. 550 zł x 18,18% = 100 zł (część opłaty sądowej od pozwu) oraz 4.547,77 x 19,3% = 877,72 x 18,18% = 159,58 zł. W związku z tym orzeczono jak w pkt X sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.