Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2680503

Wyrok
Sądu Rejonowego w Nowym Sączu
z dnia 26 stycznia 2018 r.
I C 1210/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Agnieszka Poręba.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2018 r. w Nowym Sączu sprawy z powództwa M. B. przeciwko J. I. o dopuszczenie do współposiadania

I. nakazuje pozwanemu J. I. zaniechanie naruszania posiadania powódki M. B. i przywrócenie stanu pierwotnego działki gruntowej nr (...), obj. Kw nr (...), położonej w N. przy ul. (...) poprzez usunięcie dwóch bramek metalowych zamykanych na rygiel i klucz, odgradzających dojście powódce do ogrodu stanowiącego część wspólną oraz przestawienie płotu wzdłuż północnej ściany domu;

II. zasądza od pozwanego J. I. na rzecz powódki M. B. kwotę 697 zł (siedemset dwadzieścia siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu;

III. nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarby Państwa (Kasa sadu Rejonowego w Nowym Sączu) kwotę 30 złotych (trzydzieści złotych) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Z:/ 1. (...) 2. (...)

Dnia 22 stycznia 2018 r.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem z 8 listopada 2017 r. M. B., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o nakazanie pozwanemu J. I., aby zaniechał naruszania posiadania powódki i przywrócił stan pierwotny dz. ew. nr (...), obj. KW nr (...), położonej w N. przy ulicy (...), stanowiącej własność powódki, poprzez usunięcie dwóch bramek metalowych zamykanych na rygiel i klucz, odgradzających dojście do ogrodu (części wspólnej) powódki oraz przestawienie płotu wzdłuż północnej ściany domu. Powódka domagała się także zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych (k. 1-2).

W uzasadnieniu podała, że wraz z pozwanym J. I. jest współwłaścicielką działki nr (...), na której znajduje się budynek mieszkalny, w którym wyodrębniono lokale mieszkalne (jeden z nich należy do powódki, natomiast drugi do pozwanego). Pozwany od pewnego czasu uniemożliwia powódce korzystanie z części wspólnej nieruchomości (zamontował dwie metalowe bramki zamykane na klucz i rygiel (w posiadaniu kluczy do bramek jest wyłącznie pozwany), które uniemożliwiają jej swobodny dostęp do stanowiącego przedmiot jej współwłasności ogrodu). Powódka wskazała, że dotychczasowe próby ugodowego rozwiązania sporu nie przyniosły spodziewanego efektu, przez co zmuszona była do wniesienia przeciwko pozwanemu powództwa do sądu.

Pozwany J. I., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, 23 listopada 2017 r. wniósł odpowiedź na pozew, w której domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych (k. 14-15).

W uzasadnieniu zaprzeczył jakoby naruszał powódkę w posiadaniu przedmiotowej nieruchomości. Wskazał, że sporne bramki zostały zamontowane przez jego matkę już w latach 90-tych ubiegłego wieku, w celu zabezpieczenia przed złodziejami, czego nie kwestionowała powódka w żadnym zakresie. Pozwany wskazał, że powódka może w sposób swobodny korzystać z części nieruchomości objętej pozwem, przez co jej żądanie jest bezpodstawne. Dodatkowo wskazał, że w niniejszej sprawie nie została spełniona żadna z przesłanek z art. 344 k.c.

Na rozprawie 18 stycznia 2018 r. pozwany wskazał, że powódka ma dojście do nieruchomości, przez co nie przekaże jej kluczy do bramek (00:00:02), natomiast na oględzinach podniósł zarzut przedawnienia roszczenia.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Dz. ew. nr (...) o pow. 0,0454 ha, położona w N. przy skrzyżowaniu ul. (...) i ul. (...), obj. KW nr (...) stanowi współwłasność M. B. (w 9251/14932 części) oraz J. I. (w 5681/14932 części). Na przedmiotowej nieruchomości położony jest budynek mieszkalny, w którym wyodrębniono dwa lokale mieszkalne (z których jeden zamieszkuje powódka, a drugi pozwany), natomiast pozostałą część nieruchomości stanowi ogród.

M. B. nabyła własność udziału we własności nieruchomości 21 marca 1996 r. na mocy umowy ustanowienia odrębnej własności lokali i umowy sprzedaży Rep. A. nr (...). Natomiast pozwany J. I. został współwłaścicielem tej działki na mocy umowy darowizny z 27 grudnia 2012 r. Wcześniej udział ten przysługiwał jego matce M. I., która nabyła go w 1997 r.

Dowód: wypis z rejestru gruntów - k. 5, odpis KW nr (...) - k. 11-12, kserokopia mapy zasadniczej - k. 7, odpis z KW nr (...) - k. 4

Ogród stanowiący część wspólną stron, został nieformalną umową podzielony do użytkowania między współwłaścicieli. Przez jego środek postawiono płot, który to stanowi nieformalną granicę pomiędzy częściami działki nr (...). Umowa ta obowiązuje od samego początku nabycia tej nieruchomości przez M. I. i powyższy podział nie był dotąd przedmiotem żadnego konfliktu. W latach 90-tych M. I., bez zgody współwłaścicieli nieruchomości, posadowiła bramki, które obecnie są zamykane na klucz przez J. I., co uniemożliwia korzystanie przez M. B. z ogrodu. Powódka nie posiada bowiem własnych kluczy do tych urządzeń z uwagi na brak zgody pozwanego.

Dowód: zeznania świadka M. S. - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:39:16, zeznania powódki - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:15:37, zeznania pozwanego J. I. - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:27:37, zeznania świadka M. I. - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:51:48

Na przedmiotową nieruchomość (od strony posesji nr 42a) wchodzi się od ulicy (...), od której na wprost prowadzą drzwi do budynku mieszkalnego. Przed drzwiami wejściowymi grunt wyłożony jest płytami chodnikowymi, następnie - zaraz za budynkiem, znajduje się pierwsza bramka zamykana na klucz (dowiązana do ściany budynku). Od wejścia do budynku mieszkalnego do bramki prowadzi chodnik, a dalej za bramką wzdłuż budynku ciąg komunikacyjny jest kontynuowany. W odległości 10 metrów od pierwszej bramki znajduje się druga bramka - zamykana na kłódkę. Bramki uniemożliwiają komunikację do wspólnej ścieżki, która prowadzi do części działki wydzielonej dla powódki. Ścieżka ta usytuowana jest pomiędzy ogrodzeniami (przebiega pomiędzy dz. ew. nr (...) i (...). Przy granicy północnej znajduje się szopka, z której korzysta pozwany. Z opisanego szlaku stanowiącego dojście do części działki użytkowanej przez powódkę przechodzi się na działkę powódki bramką. Od ulicy (...) w ogrodzeniu przy początkowej części działki powódki również znajduje się bramka, umożliwiająca wejście na działkę powódki od ulicy. Korzystanie z tego wejścia jest niejednokrotnie znacznie utrudnione z uwagi na zostawiane w tym miejscu samochody osobowe Dowód: oględziny nieruchomości - k. 35, zeznania powódki - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:15:37, zeznania świadka M. S. - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:39:16

Powódka wielokrotnie zwracała się do pozwanego o ugodowe rozwiązanie tego sporu poprzez usunięcie bramek względnie udostępnienie jej kluczy, bezskutecznie.

Dowód: korespondencja powódki z pozwanym - k. 8-10, zeznania powódki - nagranie z 18 stycznia 2018 r. - 00:15:37

Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie zgromadzonych w toku procesu dokumentów urzędowych i prywatnych (które nie były kwestionowane przez strony, a ich forma i treść nie budziła wątpliwości sądu) oraz dowodów osobowych, a także oględzin przedmiotu sporu.

Stan prawny działki nr (...) wraz ze znajdującym się na jej terenie budynkiem mieszkalnym sąd ustalił na podstawie odpisów ksiąg wieczystych nr (...) oraz wypisu z rejestru gruntów.

Wskazać należy, że w niniejszej sprawie stan faktyczny był w większości niesporny, bowiem strony nie kwestionowały istniejącego od wielu lat na przedmiotowej nieruchomości podziału quoad usum, ani też okoliczności posadowienia przez M. I. bez zgody M. B. bramek zamykanych na klucz, uniemożliwiających powódce dojście do ogrodu. Okoliczności te zostały potwierdzone zeznaniami świadka M. S., powódki M. B., pozwanego J. I., które w tym zakresie były spójne, rzeczowe i korespondowały ze sobą, dlatego sąd dał im wiarę. Istotnym było, że świadek M. I. przyznała, że bramki posadowiła bez porozumienia ze współwłaścicielami nieruchomości (różne były wskazywane przez nią powody dla których dokonała posadowienia bramek, ale okoliczność ta nie miała większego znaczenia w niniejszej sprawie).

Powyższe ustalenia potwierdzone zostały w czasie oględzin przedmiotu sporu, w trakcie których sąd ustalił położenie przedmiotowych bramek oraz fakt, że uniemożliwiają one powódce dojście do wydzielonej umownie części ogrodu.

W ocenie sądu brak jest podstaw do kwestionowania wyżej opisanego stanu faktycznego sprawy.

Uzasadnienie prawne

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Na wstępie należy wskazać, że wbrew twierdzeniom pozwanego, powódka nie powołała się w pozwie na przepisy z zakresu ochrony posiadania. Wręcz przeciwnie, z przedstawionego przez nią stanu faktycznego wynikało, że zastosowanie w niniejszej sprawie winny mieć przepisy z zakresu współposiadania (art. 206 k.c. w zw. z art. 222 k.c.). Niezależnie od powyższego, nawet gdyby uznać, że powódka jako podstawę żądania pozwu wskazała przepis art. 344 k.c. (do czego brak podstaw), to wskazać należy, że sąd nie jest związany wskazaniem podstawy prawnej i przepisy wskazane przez powoda mogą być pominięte przy wydawaniu orzeczenia co do istoty sporu, konstrukcja podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy bowiem do sądu (tak SN m.in. w wyroku z 25 kwietnia 2008 r., II CSK 613/07, LEX 420867).

Przechodząc do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy wskazać należy, że zgodnie z art. 206 k.c., każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że każdemu współwłaścicielowi przysługuje prawo do bezpośredniego korzystania z całej rzeczy wspólnej, które jest ograniczone analogicznym prawem pozostałych współwłaścicieli. Współwłaściciel może więc posiadać i używać rzecz wspólną tylko o tyle, o ile da się to pogodzić z posiadaniem i używaniem rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli (tak: por. np. J. Ignatowicz, (w:) Komentarz, t. 1, 1972, s. 522). Opisane uprawnienie do współposiadania rzeczy wspólnej nie zależy przy tym od wielkości udziałów. Współwłaściciele mogą jednak określić umownie - inaczej niż to wynika z zapisów ustawowych - sposób korzystania z rzeczy wspólnej, np. poprzez podział korzystania z rzeczy pod względem czasowym albo według rodzaju pożytków, jakie rzecz przynosi, bądź też nawet przyznanie uprawnienia do korzystania z rzeczy jednemu ze współwłaścicieli ze zobowiązaniem go do oddawania odpowiedniej części pożytków pozostałym współwłaścicielom. Należy zaznaczyć, iż najczęstsze zastosowanie znajduje podział nieruchomości do korzystania (użytkowania), czyli tzw. podział "quoad usum". Polega on na tym, że każdy ze współwłaścicieli otrzymuje do wyłącznego użytku fizycznie wydzieloną część nieruchomości wspólnej. Dokonanie podziału quoad usum nie jest przy tym zniesieniem współwłasności i nie zmienia stosunków własnościowych, a wywołuje jedynie skutki prawne w sferze obligacyjnej (tak: komentarz do art. 206 kodeksu cywilnego (w:) A. Kidyba (red.), K.A. Dadańska, T.A. Filipiak, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, LEX, 2009). Jednocześnie podkreślić należy, że podział rzeczy do korzystania nie ma charakteru definitywnego, a tymczasowość podziału qouad usum nie może pozostawać bez wpływu na sposób jego przeprowadzenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 grudnia 2004 r., I ACa 1367/04 9 grudnia 2004 r., Lex nr 1213877).

W niniejszej sprawie działka (...) jest współwłasnością M. B. i J. I. Wiele lat temu zawarto umowę, na mocy której ustalono z której części ogrodu każdy ze współwłaścicieli nieruchomości będzie korzystać oraz wskazano że do każdej z części prowadzić będzie jedna droga. Należy więc uznać, że strony zawarły umowę qouad usum, na mocy której ustalił sposób korzystania z przedmiotowego ogrodu. Następnie, bez porozumienia z M. B., M. I. samowolnie zagrodziła przejście przedmiotową drogą prowadzącą do ogrodu dwiema bramkami, zamykanymi na klucz, przez co M. B. została pozbawiona możliwości przechodzenia przez nią. Działanie M. I. uznać należy za bezprawne (sama przyznała, że nie pytała o zgodę na posadowienie bramek współwłaścicielki działki). W niniejszej sprawie nie doszło więc do zmiany sposobu korzystania z tej nieruchomości.

Wskazać należy, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, w ramach przepisu art. 206 k.c. współwłaścicielowi przysługuje ochrona jego uprawnień przewidziana w art. 222 k.c. dla właściciela. Jeżeli więc jeden ze współwłaścicieli narusza wynikające ze stosunku współwłasności uprawnienia drugiego właściciela do korzystania z rzeczy wspólnej, to współwłaścicielowi, którego prawo zostało dotknięte, przysługuje - w zależności od rodzaju naruszenia - roszczenie o dopuszczenie do współposiadania lub o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2003 r., IV CKN 325/2001, LEX 141408, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1978 r., III CRN 172/78, OSNCP 1979, nr 7-8, poz. 150, uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1993 r., III CZP 36/93, OSNCP 1993, Nr 12, poz. 213 czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2001 r., IV CZ 198/01 niepubl.).

Skoro taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, bowiem pozwany oraz jego matka dokonali naruszenia współposiadania powódki działki nr (...) i nie wykazano, by strony umówiły się na posadowienie bramek (a wręcz M. I. przyznała, ze była to wyłącznie jej decyzja), to powódce przysługuje uprawnienie do żądania zaniechania dokonanych naruszeń i przywrócenia przedmiotowej nieruchomości do stanu poprzedniego, gdyż nie można uznać że doszło do zmiany sposobu użytkowania.

W związku z powyższym orzeczono jak w punkcie I wyroku.

Na marginesie należy wskazać, że nieskuteczny był podniesiony przez pełnomocnika pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powódki o ochronę jej posiadania. W ocenie sądu przepis art. 344 § 2 k.c. ma bezpośrednie zastosowanie jedynie do ochrony posesoryjnej między współposiadaczami nie będącymi zarazem współwłaścicielami rzeczy. Do realizacji roszczeń współwłaścicieli właściwe jest bowiem odpowiednio ukształtowane powództwo negatoryjne, które to w odniesieniu do nieruchomości zgodnie z treścią art. 223 § 1 k.c. nie ulegają przedawnieniu. Dodatkowo termin z art. 344 k.c. ma charakter terminu zawitego co oznacza, że p jego upływie roszczenie wygasa.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zasądzając od pozwanego J. I. na rzecz powódki M. B. kwotę 697 zł, na którą złożyły się: 200 złotych opłaty od pozwu, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwo oraz kwota 480 tytułem wynagrodzenia pełnomocnika powódki (na podstawie § 5 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

W punkcie III sąd, na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 30 zł, tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo przez Skarb Państwa, na które złożył się koszt wynagrodzenia za transport na miejsce oględzin.

(...)

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.