Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3102670

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 29 lipca 2020 r.
I AGa 58/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Boniecki (spr.).

Sędziowie: SA Rafał Dzyr, SO (del.) Izabella Dyka.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie - I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2020 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) S.A. w D. przeciwko Gminie (...) o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 13 listopada 2019 r. sygn. akt IX GC 66/19 oddala apelację.

Uzasadnienie faktyczne

wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 29 lipca 2020 r.

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od Gminy (...) na rzecz Przedsiębiorstwa (...) S.A. w D. kwotę 123.624,36 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 3 listopada 2018 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił stan faktyczny szczegółowo zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia (k. 170-172), który okazał się całkowicie bezsporny i który Sąd Apelacyjny przyjął za własny.

W ustalonym przez siebie stanie faktycznym Sąd Okręgowy przyjął, że:

- powództwo jest uzasadnione w całości w świetle przepisów art. 647 k.c., art. 455 k.c. i 3531 k.c. w zw. z art. 498 k.c. oraz relewantnych zapisów umowy z dnia 2 marca 2018 r.;

- wysokość należnego stronie powodowej wynagrodzenia za wykonane zgodnie z umową roboty budowlane nie była kwestionowana;

- roszczenie było wymagalne w dniu wskazanym w fakturze VAT, od której to daty powód domagał się odsetek, co znajdowało uzasadnienie w art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z § 7 ust. 2 umowy z dnia 2 marca 2018 r.;

- nieskuteczny okazał się zgłoszony przez pozwaną zarzut potrącenia, albowiem nie powstało roszczenie o zapłatę kary umownej zastrzeżonej w § 12 ust. 1 pkt 5 umowy;

- strony umowy podwykonawczej dokonały skutecznej w świetle prawa cywilnego (art. 501 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.) zmiany w zakresie terminu płatności, nie naruszając przy tym bezwzględnie obowiązujących przepisów art. 7 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 684) ani art. 143b ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1843 - dalej: p.z.p.).

Wyrok powyższy zaskarżyła w całości apelacją pozwana, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa.

Apelująca zarzuciła:

1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dowolną i niewszechstronną ocenę materiału dowodowego wyrażającą się wyprowadzeniem przez Sąd z materiału dowodowego, a to umowy na roboty budowlane Nr (...) zawartej pomiędzy powodem a pozwanym w dniu 2 marca 2018 r., umowy podwykonawczej Nr (...) o roboty budowlane zawartej w dniu 29 marca 2018 r. pomiędzy powodem a podwykonawcą A. C. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) sp.j. (...) oraz dwóch porozumień zawartych pomiędzy powodem a podwykonawcą A. C. w dniach 10 września 2018 r. i 3 października 2018 r., wniosków z niego nie wynikających, że powód i podwykonawca dokonali skutecznej zmiany w zakresie terminu płatności, a skoro moment wymagalności uległ przesunięciu, nie można uznać, by doszło do nieterminowej zapłaty na rzecz podwykonawcy na gruncie § 12 ust. 1 pkt 5 umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym;

2) błędną wykładnię art. 143b ust. 2 p.z.p. poprzez przyjęcie, że określony tym przepisem termin zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy jako "nie dłuższy niż 30 dni", w przypadku określenia przez strony w umowie tego terminu jako krótszego niż 30 dni (tj. 15 dni), uprawniał powoda i podwykonawcę do odroczenia na mocy porozumienia tego terminu do 30 dni bez akceptacji pozwanego;

3) błędną wykładnię art. 143b ust. 2 w związku z art. 143d ust. 1 pkt 5 i art. 139 ust. 1 p.z.p. oraz art. 501 k.c. i art. 3531 k.c. poprzez przyjęcie, że prawo cywilne dopuszcza odroczenie określonego w § 7 ust. 2 umowy zawartej pomiędzy powodem a podwykonawcą, w konsekwencji przyjętego w § 4 ust. 5 umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym, terminu zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy;

4) niezastosowanie art. 143b ust. 1-7 w zw. z ust. 10 p.z.p., co skutkowało przyjęciem, że wykonawca mógł skutecznie odroczyć określony w umowie z podwykonawcą termin płatności wynagrodzenia dla podwykonawcy poprzez zawarcie porozumienia z podwykonawcą, bez zaakceptowanej przez pozwanego w tym zakresie zmiany umowy o podwykonawstwo zgodnie z regulacjami § 4 ust. 3-12 umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym;

5) niezastosowanie art. 143d ust. 1 pkt 7a w zw. z art. 143b ust. 2 i art. 143d ust. 1 pkt 5 p.z.p. oraz art. 498 k.c. do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, co skutkowało uznaniem, że nie powstało roszczenie o zapłatę kary umownej zastrzeżonej w § 12 ust. 1 pkt 5 umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym, a w konsekwencji, uznanie za nieskuteczny podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia z wynagrodzenia powoda naliczonych kar umownych;

6) niezastosowanie art. 58 § 1 k.c. dla oceny skuteczności zawartych przez powoda z podwykonawcą porozumień w sprawie odroczenia terminu płatności wynagrodzenia dla podwykonawcy, co spowodowało uznanie, że czynność ta była ważna i skutecznie doprowadziła do zmiany terminu płatności wynagrodzenia dla podwykonawcy, a w konsekwencji uznanie, że nie powstało roszczenie o zapłatę kary umownej zastrzeżonej w § 12 ust. 1 pkt 5 umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym;

7) błędną wykładnię art. 143d ust. 1 pkt 7a p.z.p. w zw. z art. 483 k.c. w zakresie funkcji, jaką pełni zastrzegana obligatoryjne w umowach w sprawie zamówień publicznych kara umowna z tytułu nieterminowej zapłaty wynagrodzenia należnego podwykonawcom lub dalszym podwykonawcom.

@R

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Jak wskazano wyżej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 § 1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. Jakkolwiek apelacja zawiera zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c., to jego treść oraz uzasadnienie nie pozostawia wątpliwości, że skarżący kwestionował nie tyle ustalenia faktyczne, ile wyciągnięte z nich przez Sąd wnioski, co z kolei podlegało ocenie poprzez pryzmat przepisów prawa materialnego, o czym niżej.

Strona pozwana swoje roszczenie o zapłatę kary umownej wywodziła z postanowienia § 12 ust. 1 pkt 5 umowy o roboty budowlane zawartej między stronami w dniu 2 marca 2018 r. Zapis ten upoważniał zamawiającego do naliczenia kary umownej za nieterminową zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Zgodnie z kolei z § 7 ust. 1 i 2 umowy podwykonawczej zawartej między powodową spółką a spółką (...), zapłata za wykonane roboty miała nastąpić jednorazowo, na podstawie protokołu końcowego robót, w terminie 15 dni od daty otrzymania faktury przez wykonawcę, którą z kolei to fakturę podwykonawca miał wystawić w terminie dwóch dni od dnia odbioru robót. Umowa podwykonawcza nie przewidywała odbiorów częściowych, a zatem termin wystawienia faktury, a w konsekwencji jej zapłaty liczyć należało od odbioru końcowego. Protokół końcowego odbioru robót podwykonawcy podpisany został w dniu 2 października 2018 r., a należność z faktury nr (...) w całości zapłacona 10 października 2018 r. Nie można w tym przypadku mówić zatem o jakimkolwiek opóźnieniu w zapłacie wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy. Bez jakiegokolwiek znaczenia pozostaje fakt dokonania wcześniejszego odbioru częściowego i zobowiązania się do zapłaty za wykonany zakres robót, albowiem takowego nie przewidywała umowa podwykonawcza, a zatem ochrona wypłaty wynagrodzenia w tym przypadku nie mogła zostać udzielona w umowie między powodem a pozwaną. Uwzględnienie stanowiska pozwanej w tym względzie prowadziłoby do sytuacji, w której wykonawca zostałby ukarany za wcześniejszą niż przewidywała to umowa zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.

Wbrew zarzutom apelacji zaskarżony wyrok nie narusza prawa materialnego, w tym przepisów wprost wskazanych w treści wywiedzionego środka odwoławczego. Przywoływany art. 143b p.z.p. nie przewiduje sankcji nieważności za naruszenie przewidzianych w nim przepisów. Zgodnie jednak z ugruntowanym w tej mierze poglądem judykatury, art. 143b ust. 2 p.z.p. w zakresie, w którym zastrzega termin zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy, ma charakter semiimperatywny, co oznacza w tym wypadku, że powyższy termin nie może być określony w umowie na czas powyżej 30 dni. Oczywiście rację ma skarżący, podnosząc, że strony mogą umówić się na termin krótszy, co zresztą miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Nie zmienia to faktu, że o nieważności z powodu sprzeczności z ustawą porozumienia między powodem a podwykonawcą co do odroczenia terminu płatności można by było mówić tylko wtedy, gdy termin ten byłby dłuższy niż 30 dni. Bezpodstawne są także twierdzenia o zamiarze obejścia ustawy. Przy stawianiu takiego zarzutu nie sposób pominąć celu wprowadzenia do porządku prawnego danego przepisu. W tym wypadku, na co wskazuje zresztą sama apelująca, chodziło o ochronę podwykonawcy przed nierzetelnym wykonawcą. W okolicznościach badanej sprawy zawierane porozumienia były rezultatem wzajemnego zaufania kontrahentów i rozumienia aktualnych potrzeb, co było wynikiem dotychczasowej kilkuletniej współpracy. Nie może być zatem mowy o naruszeniu przez Sąd art. 58 § 1 k.c.

Rację przyznać należy skarżącemu co do tego, że nieprzedstawienie przez powoda do akceptacji porozumień zawartych z podwykonawcą stanowiło naruszenie zarówno art. 143d ust. 5 w zw. z art. 143d ust. 10 p.z.p. oraz § 4 ust. 4 umowy z 2 marca 2018 r. Jak wskazano wyżej, nie stanowiło to bynajmniej o nieważności porozumień, a jedynie o naruszeniu warunków umowy, które mogło ewentualnie prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej także poprzez naliczenie kary umownej. Skoro jednak zmiana umowy podwykonawczej co do terminu zapłaty wynagrodzenia była ważna, nie było podstawy do naliczenia kary umownej na podst. § 12 ust. 1 pkt 5 umowy głównej, który mówił jedynie o nieterminowej zapłacie bez jakiegokolwiek odniesienia się do postanowienia zawartego w § 4 ust. 5 umowy między stronami. Podkreślenia wymaga przy tym, że umowa główna w § 12 ust. 1 pkt 6-8 przewidywała odrębne kary umowne za nieprzedłożenie do akceptacji projektu zmiany umowy podwykonawczej, z czego pozwana nie skorzystała. Zgodzić się zatem trzeba z Sądem Okręgowym co do tego, że zmiana terminu płatności w zakresie nienaruszającym przepisów o charakterze bezwzględnie obowiązującym była dopuszczalna w świetle art. 3531 k.c. (bez potrzeby sięgania do art. 501 k.c.). W świetle przytoczonej argumentacji zarzuty naruszenia powoływanych przepisów uznać należało za nietrafione.

W konsekwencji za chybione uznać należało również zarzuty obrazy art. 143d ust. 1 pkt 7 p.z.p. oraz art. 483 k.p.c. Poza sporem pozostawało, że pozwana mogła zastrzec karę umowną za nieterminową zapłatę wynagrodzenia, niemniej w badanej sprawie nie zaistniały przesłanki do jej naliczenia.

Niezależnie od powyższego, ponownego podkreślenia wymaga cel, dla którego ustawodawca wprowadził do porządku prawnego art. 143b p.z.p., którym niewątpliwie była ochrona podwykonawcy przed nieuczciwym działaniem wykonawcy i wiążącymi się z tym konsekwencjami dla zamawiającego. W rozpoznawanej sprawie okoliczności są zgoła odmienne. Po pierwsze, przekroczenie wynikającego z umowy podwykonawczej terminu końcowego było nieznaczne. Po wtóre, nastąpiło na skutek porozumienia między wykonawcą i podwykonawcą, które jak wynika z zeznań A. C. (k. 157) nie zostało "narzucone" przez stronę powodową, lecz było następstwem dobrej kilkuletniej współpracy, której przejawem była zgoda wykonawcy na wypłatę części wynagrodzenia przed umówionym terminem. W tych okolicznościach wykorzystywanie przez stronę pozwaną zapisów umownych dotyczących kary umownej za nieterminową zapłatę uznać należałoby za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Bez jakiegokolwiek znaczenia jest tutaj fakt zwrotu części dotacji przez pozwaną, która uczyniła to bez należytego zważenia realiów sprawy.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Apelacja rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym, albowiem żadna ze stron nie domagała się przeprowadzenia rozprawy, której Sąd drugiej instancji nie uznał za konieczną (art. 374 k.p.c.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.