Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2761751

Postanowienie
Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 10 października 2018 r.
I ACz 1072/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Roman Sugier.

Sędziowie: SA Lucyna Świderska-Pilis, SO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 10 października 2018 r. w Katowicach na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku Pełnomocnika Komitetu Wyborczego Wyborców Z. S. w C. przy udziale W. M., M. M. i K. K. o wydanie orzeczenia w trybie art. 111 § 1 Kodeksu wyborczego na skutek zażalenia uczestników W. M., M. M. na postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 8 października 2018 r., sygn. akt II Ns 224/18 postanawia:

oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym postanowieniem sąd zakazał uczestnikom postępowania W. M. i M. M. rozpowszechniania informacji o tym, że B. Z. S. wykluczył z udziału w przetargu na budowę hali targowej lokalnych kupców, że po remoncie Urzędu Miasta C. zdecydował o usunięciu krzyża z Sali sesyjnej oraz że Skarbnik Miasta C. za kadencji B. Z. S. zrezygnowała z pracy na skutek złej kondycji miejskiego budżetu; nakazał uczestnikom W. M. i M. M. przeproszenie Z. S. przez opublikowanie na pierwszym miejscu od góry, na pierwszej stronie gazety (...) na białym tle, czcionką Times New Roman, rozmiar nie mniejszy niż 14, kolor czarny, w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się orzeczenia oświadczenia o następującej treści: "Przepraszamy Pana Z. B. C., za podanie przez nas w numerze (...) gazety (...) nieprawdziwych informacji jakoby:

a) B. Z. S. wykluczył z udziału w przetargu na budowę hali targowej lokalnych kupców,

b) B. Z. S. po remoncie Urzędu Miasta zdecydował o usunięciu krzyża z Sali sesyjnej,

c) Skarbnik Miasta za kadencji B. Z. S. zrezygnował z pracy na skutek złej kondycji miejskiego budżetu. W. M. i M. M."; oddalił wniosek w pozostałym zakresie oraz stwierdził, że koszty postępowania ponosi za siebie każdy uczestnik postępowania.

W uzasadnieniu podał, że wnioskodawca żądał wydania orzeczenia w trybie wyborczym, w związku z zamieszczeniem nieprawdziwych informacji w numerze (...) gazety (...) przez W. M., M. M. i K. K., domagając się zakazania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczących działalności Z. S. w (...) i członkostwa w (...), wydatkowania na remont budynku Urzędu Miasta ok. 16 milionów złotych, wykluczenia lokalnych kupców z udziału w przetargu na budowę hali targowej, podjęciu decyzji o usunięciu krzyża z Sali sesyjnej oraz powodów rezygnacji Skarbnika Miasta z pracy, w związku ze złą kondycją budżetu, zamieszczenia sprostowania tych informacji w gazecie (...), nakazania przeproszenia oraz zapłaty po 5000 zł przez każdego z uczestników na rzecz organizacji pożytku publicznego i zasądzenia kosztów postępowania, wskazując że wszystkie zawarte w opublikowanych artykułach informacje nie są prawdziwe, natomiast stanowią materiał wyborczy (...) C. mający pomniejszyć szanse wyborcze Z. S. i jego Komitetu.

Uczestnicy w odpowiedzi na wniosek wnieśli o jego oddalenie, zaprzeczając twierdzeniom wnioskodawcy i powołując się na dokumenty, jakie w ich ocenie wskazywały na prawdziwość opublikowanych informacji, natomiast odnosząc się do przyczyn zakończenia pracy Skarbnika Miasta, podali że w tekście nie ma stwierdzenia, aby Skarbnik złożyła rezygnację z powodu złej kondycji budżetu, a poza tym twierdzenie "dobra" czy "zła" kondycja budżetu nie ma waloru prawdziwości czy fałszywości, oni zaś wyrazili jedynie pogląd, że zła sytuacja budżetu mogła mieć związek z rezygnacją.

Rozstrzygnięcie poprzedził następującymi ustaleniami:

Z. S. jest obecnym Burmistrzem Miasta C. i kandyduje na ten urząd ponownie oraz do Rady Miejskiej w C. w tegorocznych wyborach samorządowych.

Innym kandydatem jest uczestnik postępowania M. M., zgłoszony przez Komitet Wyborczy Platforma Samorządowa Nowa C., który jest jednocześnie pełnomocnikiem wyborczym Komitetu. Poza tym M. M. oraz W. M. i K. K. są kandydatami do Rady Miejskiej w C. zgłoszonymi przez Komitet Wyborczy Platforma Samorządowa Nowa C. W. M. jest również redaktorem naczelnym gazety (...), a pozostali uczestnicy jej redaktorami. Dnia 31 sierpnia 2018 r. ukazał się jej (...) numer, który został także opublikowany na stronie (...) Na stronie tytułowej widnieje pełne oznaczenie wydawcy gazety (...).

Zamieszczony w niej został artykuł pod tytułem " (...)", poświęcony ocenie pracy burmistrza Z. S., który porusza kwestię sytuacji finansowej miasta i kończy się stwierdzeniem "Czyż można uznać za przypadek, że strażnik miejskiego budżetu, Skarbnik Miasta, rezygnuje z posady, kiedy, rzekomo, jest tak znakomicie? Nie czeka na realizację przygotowanego przez siebie, najlepszego budżetu w historii miasta? Czyżby nie chciał uczestniczyć w tym epokowym sukcesie? Odpowiedź jest nadzwyczaj prosta. Skarbnik wie to, co my. Nadęty balon niebawem pęknie!". Funkcję Skarbnika Miasta w C. do maja 2018 r. pełniła U. W., a powodem jej odejścia z pracy nie był zły stan finansów Miasta C. lecz przejście na emeryturę.

Kolejne artykuły dotyczące oceny urzędowania obecnego Burmistrza Miasta C. znalazły się na następnych stronach gazety. W szczególności dotyczył tego artykuł " (...)", napisany w formie komiksu, zawierający 30 krótkich artykułów ujętych w ramkach, opatrzonych 30 rysunkami z tekstem i odrębnymi tytułami.

W artykule nr (...) pt. " (...)" na stronie napisano że obecny B. działał w (...) i był członkiem (...). Informacje tę potwierdziła zawartość dokumentów w postaci wniosku o zezwolenie na wyjazd za granicę, w którym wskazał na swoją przynależność w (...) oraz wniosek o przyjęcie w poczet (...), złożenie ślubowania i legitymacja członka (...).

W artykule nr (...) pt. " (...)", również poświęconemu finansom miasta i wydatkom czynionym za kadencji obecnego burmistrza, wskazano, że "Tak rozrzutnej władzy wcześniej nie było. Pamiątką po niej pozostanie odnowiony Urząd Miasta. (...). Kilka lat temu szacowano go na 3,5 mln zł. Dla samorządowych noworyszy było to za mało. (...) Wymieniono umeblowanie i przebudowano otoczenie. Główni lokatorzy zasiedli w nowych gabinetach dostosowanych do ich gustu. Nic zatem dziwnego, że kosztowało to nas mieszkańców niemal 16 mln zł".

Koszty remontu budynku Urzędu Miasta wraz z otoczeniem wyniosły 15.946.441,39 zł, a informacji na ten temat udzielił Z. S. w odpowiedzi na interpelację radnego K. K. z 8 listopada 2017 r.

W artykule nr (...) pt. " (...)" napisano, że "Miejskie targowiska nie wyglądały zbyt okazale. Wielokrotnie podejmowano próby ich przebudowania (...) B. wolał ogłosić przetarg. Wykluczono w nim udział lokalnych kupców. Tym sposobem targowiska przestały istnieć, a kupcy...". Istotnie został ogłoszony przetarg na budowę targowiska w wykonaniu uchwały Rady Miejskiej z dnia 23 czerwca 2016 r. o nr (...). Warunkiem udziału w przetargu było m.in. przedłożenie dokumentów potwierdzających stan finansowy oferentów, a mianowicie informacji z banku o posiadaniu środków na rachunkach bankowych lub zdolności kredytowej na kwotę nie mniejszą niż 1.000.000,-zł. Bezspornym jest, że Stowarzyszenie (...), liczące około 40-50 członków, nie przystąpiło do przetargu.

W artykule nr (...) pt. " (...)" zarzucono obecnemu burmistrzowi, że " (...) po remoncie Urzędu Miasta zdecydował o usunięciu krzyża z sali sesyjnej, gdyż nie pasował do nowego wystroju. (...) Krzyż powrócił, a w ramach pokuty parafia otrzymała z gminy spora dotację". Remont budynku Urzędu Miasta trwał od sierpnia 2016 r. do października 2018 r. i w tym okresie krzyż jak i godło państwowe czy herb miasta zostały zdjęte z Sali sesyjnej. W dniu pierwszej sesji Rady Miejskiej, 8 listopada 2017 r. nie było krzyża, chociaż wisiały godło i herb. Krzyż został zawieszony pod koniec listopada 2017 r. i został ufundowany przez osobę prywatną, natomiast poprzedni krzyż został zwrócony Proboszczowi Parafii, która przekazała krzyż w 2003 r. B. Z. S. nigdy nie zdecydował się na usunięcie krzyża z sali sesyjnej. Sprawa krzyża była już tematem artykułu w wydaniu nr (...) gazety (...) z lutego 2018 r.

Autorem powyższych artykułów był M. M., a nie K. K.

Dokonując oceny żądania sąd w pierwszej kolejności zaznaczył, że wniosek podlega rozpoznaniu w oparciu o aktualnie obowiązującą ustawę z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy, gdyż kampania wyborcza trwa od chwili ogłoszenia rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 13 sierpnia 2018 r. w sprawie zarządzenia wyborów do rad gmin, rad powiatów, sejmików województw i rad dzielnic m. st. Warszawy oraz wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, czyli od 14 sierpnia 2018 r.

Z kolei art. 111 § 1 kodeksu wyborczego pozwala na żądanie ochrony przed podawaniem nieprawdziwych informacji zawartych w materiałach wyborczych bądź wypowiedziach lub innych formach mających charakter agitacji wyborczej. Powołując się na treść art. 109, art. 111 § 1 i art. 105 § 1 cyt. ustawy, sąd pierwszej instancji uznał, że wydanie kolejnego, po niemalże półrocznej przerwie, numeru gazety (...) jest związane z wyborami samorządowymi, zwłaszcza że niemalże treść wszystkich zamieszczonych w nim artykułów dotyczyła podsumowania działalności dotychczasowego B. C., a tym samym gazeta ta jest narzędziem agitacji prowadzonej przez Komitet Wyborczy Platforma Samorządowa N. C. i zawiera materiały wyborcze.

Oceniając sporne treści i podane w nich informacje, sąd skonstatował, że w części okazały się nieprawdziwe i miały na celu zdyskredytowanie obecnego burmistrza ubiegającego się ponownie o to stanowisko jak i o miejsce w radzie miejskiej, gdyż służyły odebraniu zaufania do niego w związku z jego zachowaniami, czy przeszłością i miały charakter kampanii negatywnej.

Przedstawiając tok rozumowania w zakresie oceny czy informacje te były prawdziwe, sąd na wstępie odwołał się do podziału wypowiedzi na twierdzenia co do faktów, które takiemu wartościowaniu w kategorii fałszu i prawdy podlegają oraz sądy wartościujące czyli oceny i poglądy, które mogą być oceniane wyłącznie pod względem stosownej bądź nie formy.

Mając to na uwadze stanął na stanowisku, że informacje - wypowiedzi zamieszczone w artykułach mają charakter faktów, gdy idzie o partyjną przeszłość obecnego burmistrza, przyczyny zakończenia pracy przez poprzedniego Skarbnika Urzędu Miasta, wydatków związanych w remontem budynku urzędu miasta, zmiany krzyża w sali sesyjnej, czy udziału w przetargu na budowę hali targowej lokalnych kupców.

Odwołując się do poglądów prezentowanych w orzecznictwie, podkreślił że art. 111 § 1 kodeksu wyborczego odnosi się tylko i wyłącznie do nieprawdziwych informacji zawartych w materiałach wyborczych, a nie dotyczy komentarzy i oceny przymiotów kandydata i uznał, że prawdziwa jest informacja o członkostwie Z. S. w (...) i (...) i o wysokości wydatków na koszty remontu budynku Urzędu Miasta wraz z otoczeniem.

Pozostałe informacje zawarte w artykułach M. M. zdaniem tego sądu nie są prawdziwe.

Wskazał, że co do zdjęcia krzyża z S. sesyjnej w wyniku decyzji burmistrza, postępowanie dowodowe nie wykazało aby taką ostateczną decyzję podjął Z. S., a w artykule jest mowa, że "zdecydował". Podkreślił, że na czas remontu zabezpieczenie elementów wyposażenia było konieczne, natomiast fakt, że radni nie znają osoby fundatora nowego krzyża nie oznacza podjęcia decyzji o definitywnym zdjęciu krzyża, a tak należałoby odczytywać treść artykułu nr 25, zwłaszcza że w sali sesyjnej krzyż wisi i nie ma żadnych dowodów aby burmistrz się temu sprzeciwiał.

Nie uznał także za prawdziwą informacji o pozbawieniu lokalnych kupców możliwości udziału w przetargu na budowę hali targowej. Podkreślił, że sam autor informacji przyznawał, że problem stanu miejskich targowisk był palącym problemem, a stawianie burmistrzowi zarzutu o rozpisaniu przetargu jest nieuprawnione w świetle ustawy prawo o zamówieniach publicznych. Zamawiający ma obowiązek określenia warunków udziału w przetargu, w tym dotyczących sytuacji ekonomicznej lub finansowej oferentów (art. 22 prawa zamówień publicznych). Twierdzenie, że próg 1.000.000 zł nie był osiągalny przez kupców nie został wykazany, a tym samym nie można uznać za prawdziwą informacji, że Z. S. swoimi działaniami dokonał wykluczenia kupców z udziału w realizacji zamierzenia.

W ocenie sądu pierwszej instancji nieprawdziwe były informacje poświęcone finansom Gminy, w szczególności kondycji finansowej Miasta i przyczyn zaprzestania pełnienia funkcji przez dotychczasowego Skarbnika. Sama skarbnik w pisemnym oświadczeniu podała, że powodem jej odejścia nie była zła sytuacja finansowa gminy, bo ona ją ocenia jako dobrą. Wprawdzie autor nie podał wprost przyczyny zaprzestania pracy przez skarbnika, ale kontekst wynikający z słów "Odpowiedź jest nadzwyczajnie prosta. Skarbnik wie to, co i my. Nadęty balon niebawem pęknie" jednoznacznie na nią wskazuje. Potwierdzeniem tej nie najlepszej kondycji nie mogła być również wypowiedź samego burmistrza zamieszczona na portalu facebook w dniu 17 lipca 2018 r., ponieważ dotyczyła ona jedynie podwyżek usług w budownictwie, co staje się wiedzą powszechną w ostatnich tygodniach.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że w tym zatem zakresie uczestnicy nie wskazali aby informacje dotyczące osoby burmistrza C., czy też celowości podejmowanych decyzji, niosących za sobą określone wydatki, są prawdziwe, a to na uczestniku który był autorem publikacji spoczywał ciężar dowodu w tym względzie, zwłaszcza że i ciężar braku bezprawności działania spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego.

Ostatecznie sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że wniosek zasługiwał na częściowe uwzględnienie i udzielił Z. S. jako kandydatowi na burmistrza, ochrony przewidzianej w art. 111 § 1 pkt 1 i 5 kodeksu wyborczego, to jest w zakresie wydania orzeczenia o zakazie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, wskazanych we wniosku w pkt. c-e, jak i częściowego nakazania jego przeproszenia w sposób wskazany we wniosku.

Ponieważ sporne informacje zostały zamieszczone w gazecie (...), to właśnie za jej pośrednictwem, a nie (...) winno odbyć się przeproszenie. Zasadą jest bowiem dokonanie sprostowania w sposób odpowiadający naruszeniu.

Sąd nie uwzględnił żądania zasądzenia kwot pieniężnych od uczestników na rzecz organizacji pożytku publicznego, gdyż stanowiłoby to zbyt daleko idący środek ochrony i w tym zakresie wniosek oddalił, podobnie jak żądanie skierowanie wobec K. K., który nie był ani autorem tekstu, ani osobą odpowiedzialną za ich publikację.

Obowiązek wykonania zobowiązań nałożył natomiast na W. M. z racji pełnienia funkcji redaktora naczelnego oraz M. M. jako autora artykułów zawierających nieprawdziwe informacje.

Jako podstawę orzeczenia o kosztach sąd powołał art. 520 § 1 k.p.c. uznając, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, gdyż wprawdzie ich interesy były sprzeczne, ale żądana zostały uwzględnione tylko w części.

Postanowienie to zaskarżyli uczestnicy W. M. i M. M. w pkt 1 i 2, czyli w zakresie w jakim wniosek został uwzględniony, zarzucając że sąd błędnie zakwalifikował ich wypowiedzi do sfery faktów, podczas gdy były to ich oceny, a te nie mają waloru obiektywnego. Zarzucili również, że sąd wymagał aby dowiedli, że kupcy nie mogli zgromadzić wymaganych warunkami przetargu środków, co jest okolicznością negatywną, podczas gdy oni na podstawie znajomości lokalnej specyfiki tylko wyrazili pogląd, że zgromadzenie miliona złotych przez kupców było niemożliwe. Ponieważ burmistrz także znał te uwarunkowania, wprowadzenie przez niego nierealnego wymagania po prostu wykluczyło kupców z postępowania przetargowego. Podobny wywód przeprowadzili w zakresie decyzji o niezawieszaniu krzyża, powołując się na wagę takiej decyzji. Odnosząc się do kwestii finansów miasta, wskazali, że nie twierdzili, że przyczyną rezygnacji skarbnika z tego stanowiska była zła kondycja, ale tylko wyrazili swoją opinię na temat sytuacji budżetu, która ich zdaniem była zła. Wyrażona sugestia nie podlega badaniu w kategorii fałszu i prawdy.

Na tej podstawie domagali się oddalenia wniosku.

Wnioskodawca domagał się oddalenia zażalenia.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a tym samym skutku odnieść nie może, ponieważ wbrew podnoszonym przez skarżących zarzutom jest w części oddalającej wniosek trafne.

Zgodnie bowiem z art. 111 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks Wyborczy (Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.) wydania orzeczenia nakazującego lub zakazującego określonego zachowania lub przepadku materiałów wyborczych (art. 1-6) można się skutecznie domagać tylko w wypadku jeżeli rozpowszechniane, w tym również w prasie w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. poz. 24, z późn. zm.), materiały wyborcze, w szczególności plakaty, ulotki i hasła, a także wypowiedzi lub inne formy prowadzonej agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, a w okolicznościach niniejszej sprawy za trafne uznać należy stanowisko sądu pierwszej instancji, że ostatecznie trzy spośród podanych przez uczestników informacji prawdziwe nie były.

Wprawdzie skarżący takiego zarzutu bezpośrednio nie wyartykułowali, jednakże w istocie w odniesieniu do informacji o kondycji finansowej miasta, kwestionowali dokonaną w oparciu o ustalenia faktyczne ocenę, że ich wypowiedź nie jest opinią, czy oceną ale faktem. Podkreślić w tym miejscu należy, że ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji były w istocie niesporne. W każdym razie uczestnikom nie udało się wykazać aby obecny burmistrz podjął decyzję nakazującą niezawieszanie krzyża w Sali sesyjnej, po jej remoncie oraz aby wykluczył miejscowych kupców z udziału w przetargu na miejskie targowisko. Argumenty uzasadniające takie stanowisko powołał już sąd pierwszej instancji i ponowne ich przytaczanie jest zbędne. Można jedynie zaznaczyć, że twierdzenia o zadecydowaniu przez burmistrza o usunięciu krzyża były wyrażone w formie kategorycznej, co jednoznacznie pozwalało na przyjęcie, że autor artykułu ma taką wiedzę i mówi o fakcie, a nie o swoich przypuszczeniach w tym względzie, a zatem odmienne argumenty podnoszone w zażaleniu nie są przekonujące. Z kolei, o ile podzielić by nawet tezę skarżących, że nie mogli udowodnić braku możliwości zgromadzenia przez stowarzyszenie kupców wymaganych warunkami przetargu środków finansowych, to nie podjęli nawet próby wykazania, że ze względu na cele jakiemu miał służyć przetarg była ona zbyt wygórowana i miała na celu wyeliminowanie właśnie tej grupy osób. A skoro takie było ich twierdzenie, dla skuteczności odmowy udzielenia ochrony osobie, której te działania przypisano niezbędne było wykazanie ich prawdziwości, co jak trafnie uznał sąd pierwszej instancji miejsca nie miało.

W okolicznościach niniejszej sprawy trafnie przyjął również Sąd Okręgowy, że wynikającą jednoznacznie z kontekstu wypowiedzi zawartej w artykule " (...)" przyczyną odejścia Skarbnika ze stanowiska, była zła kondycja miejskiego budżetu, co jest zwłaszcza widoczne po zapoznaniu się z kilkoma poprzedzającymi relację o tym zdarzeniu zdaniami, mówiącymi o spodziewanej katastrofie finansowej i wieloletnim kryzysie miejskiej kasy. Ocena informacji zawartej w materiale wyborczym musi być bowiem dokonana w kontekście sytuacyjnym. Ta wskazana, w sposób oczywisty odnosi się do przyczyn odejścia osoby odpowiedzialnej za miejsce finanse, chociaż rzeczywiście powód ten nie jest wymieniony bezpośrednio. Trzeba mieć jednak na uwadze, że skoro jest to materiał agitacyjny, mający pokazać rzekomo szkodliwe działania kandydata przy sprawowaniu funkcji i skłonienia wyborców do poparcia innej osoby, jego autor aby nie było to tak jednoznaczne, pozostawił wyciągnięcie takich wniosków czytelnikom, choć jednocześnie ze względu na sposób prezentacji i użyte argumenty nie pozostawił marginesu dla wniosków odmiennych.

Informacji tej, wbrew zarzutom zawartym w zażaleniu nie sposób nie odebrać jako stwierdzenia faktu, a nie opinii. Fakt ten zaś, skoro przyczyną opuszczenia stanowiska przez dotychczasowego skarbnika było przejście na emeryturę, a nie stan finansów miasta - nie był prawdziwy i wnioskodawcy przysługiwała ochrona przed rozpowszechnianiem takich informacji.

Podsumowując, podzielić należy stanowisko sądu pierwszej instancji, że wskazywane twierdzenia nie zawierały informacji prawdziwych, a w konsekwencji trafnie było zakazanie uczestnikom ich rozpowszechniania oraz nakazanie przeproszenia Z. S. przez zamieszczenie stosowanego oświadczenia na łamach gazety (...).

Z tych przyczyn zażalenie uczestników, jako pozbawione uzasadnionych podstaw podlegało oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.