Orzeczenia sądów
Opublikowano: TPP 2002/3/107

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 19 grudnia 2001 r.
I ACa 957/01

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia SA Bogusław Gawlik (sprawozdawca);

sędzia SO Halina Garlej, sędzia SA Janina Kruczyńska.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie po rozpoznaniu sprawy z powództwa Primi, Secundi, Tertii, Quarti, Quinti i Sextae przeciwko Septimam spółce z o.o. w K., Octavam spółce z o.o. w W. i Nonum o ochronę dóbr osobistych i zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 października 2000 r.

1. zmienił punkt II zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądzone na rzecz każdego z powodów i na rzecz powódki kwoty po 20.000 zł zastąpił kwotami po 5.000 zł, 2. zmienił punkt VI zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu, 3. w pozostałym zakresie apelacje pozwanych oddalił i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powodowie domagali się nakazania pozwanym, aby opublikowali na drugiej stronie dodatku do Rzeczypospolitej pn. Magazyn w wydaniu czwartkowym i na drugiej stronie dodatku do Gazety Wyborczej pn. Magazyn w wydaniu sobotnim oświadczenia o następującej treści: "Wydawcy i redaktor naczelny edycji polskiej miesięcznika Hustler niniejszym stwierdzają, że zdjęcie znajdujące się na stronie (...) u dołu numeru (...) z kwietnia 19.. r., a przedstawiające roznegliżowaną grupę sześciu mężczyzn i kobietę, zostało opublikowane bez wiedzy i zgody osób na nim przedstawionych. Wydawcy i redaktor naczelny edycji polskiej miesięcznika Hustler kategorycznie oświadczają, że wszystkie skojarzenia, jakoby osoby na tym zdjęciu przedstawione identyfikowały się z linią programową miesięcznika Hustler są całkowicie bezpodstawne, jak również nieuzasadnione są wnioski co do ewentualnych zachowań seksualnych osób na tym zdjęciu przedstawionych, w szczególności w kontekście tytułu Jazda próbna na kobiecie. Dlatego też wydawcy i redaktor naczelny edycji polskiej miesięcznika Hustler przepraszają Panów Primum, Secundum, Tertium, Quartum i Quintum za publikowanie tego zdjęcia i negatywne konsekwencje stąd wynikające w postaci naruszenia ich dóbr osobistych, a w szczególności ich dobrego imienia, czci, prawa do intymności i prawa do wizerunku oraz wyrażają głębokie ubolewanie z powodu wyrządzonej im krzywdy".

Ponadto powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz każdego z powodów kwoty 30.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 25 kwietnia 1999 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu powodowie podali, że w polskiej edycji miesięcznika Hustler nr (...) z 19.. r. zostało zamieszczone zdjęcie przedstawiające roznegliżowanych powodów; powodowie nie wyrazili zgody na publikację tego zdjęcia; wobec naruszenia ich czci, dobrego imienia, prawa do intymności i prawa do wizerunku powodowie zwrócili się do pozwanych z żądaniem opublikowania w Rzeczypospolitej i Gazecie Wyborczej oświadczenia o treści wskazanej w pozwie oraz zapłatę zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 30.000 zł na rzecz każdego z powodów; pozwana Septima i pozwany Nonus odmówili spełnienia tych żądań, natomiast pozwana spółka Octava nie odpowiedziała na skierowane do niej wezwanie.

Powódka domagała się nakazania pozwanym, aby zamieścili w Gazecie Wyborczej i Rzeczypospolitej przeproszenie o następującej treści: "Przepraszamy Panią Sextam z G. za naruszenie jej dóbr osobistych (wizerunku) w numerze (...) miesięcznika «Hustler» przez publikację jej zdjęcia bez zezwolenia" oraz zasądzenia od pozwanych solidarnie na jej rzecz zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 35.000 zł i nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Amnesty International - Gdańsk w wysokości 10.000 zł. W uzasadnieniu tych żądań powódka podała, że w miesięczniku Hustler nr (...) z 19..r. zostało zamieszczone zdjęcie powódki w towarzystwie sześciu mężczyzn; zdjęcie to zostało wykonane podczas realizacji w Pradze filmu o czeskim fotografiku - Janie Saudku; powódka była współreżyserem i tłumaczem na planie tego filmu; ekipę filmową, która pozowała Janowi Saudkowi sfotografował również Bogdan K.; zdjęcia te miały stanowić ilustrację pomysłu artystycznego J. Saudka i pozostać w posiadaniu powodów; powódka nie wyrażała zgody na ich publikację; zamieszczenie zdjęcia w miesięczniku Hustler bez podania źródła jego pochodzenia oraz okoliczności, w jakich zostało zrobione sugeruje, że powódka pozowała nago, świadoma tego, że stanie się ono ilustracją do artykułu pn. Jazda próbna na kobiecie.

Pismem z dnia 30 czerwca 1999 r. powódka cofnęła pozew w części dotyczącej zasądzenia kwoty 10.000 zł na rzecz Stowarzyszenia Amnesty International - Gdańsk, a następnie na wniosek powódki połączono do wspólnego rozpoznania jej sprawę ze sprawą wszczętą przez powodów.

Pozwana Septima i pozwany Nonus wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz od powodów kosztów procesu. W uzasadnieniu podnieśli, że w artykule pn. Próbna jazda na kobiecie przedmiotem wszystkich zdjęć zamieszczonych obok tekstu jest czeski fotografik J. Saudek, powodowie stanowili jedynie tło do artykułu i materiału fotograficznego, w konsekwencji nie była wymagana ich zgoda na rozpowszechnianie ich wizerunku; ponadto powodowie mieli świadomość, że są fotografowani zarówno przez J. Saudka, jak i Bogdana K., który działał na zlecenie polskich czasopism; wiedzieli, że Bogdan K. przekaże zdjęcia do rozpowszechniania i wyrazili na to zgodę; zdjęcie identyczne ze zdjęciem stanowiącym przedmiot sporu ukazało się w tygodniku Przekrój z dnia (...) lutego 19.. r. w artykule pn. Sztukmistrz z Pragi, a w telewizji publicznej ukazał się zrealizowany przez powodów film o J. Saudku, w którym w sekwencji końcowej znalazło się zdjęcie nagich powodów.

Pozwana spółka Octava wniosła o oddalenie powództwa; podniosła, że w jej kompetencjach nie leżało decydowanie o doborze materiałów publikowanych w miesięczniku Hustler, a w czasie ukazania się numeru miesięcznika ze zdjęciem powodów była jedynie współwydawcą.

Wyrokiem z dnia 9 października 2000 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I. nakazał pozwanym, aby opublikowali na drugiej stronie dodatku do Rzeczypospolitej w wydaniu czwartkowym i na drugiej stronie dodatku do Gazety Wyborczej w wydaniu czwartkowym oświadczenie o następującej treści: "Wydawcy i redaktor naczelny edycji polskiej miesięcznika Hustler niniejszym stwierdzają, że zdjęcie znajdujące się na stronie (...) u dołu numeru (...) z kwietnia 19.. r., a przedstawiające roznegliżowaną grupę sześciu mężczyzn i kobietę zostało opublikowane bez wiedzy i zgody osób na nim przedstawionych. W związku z tym wyżej wymienieni przepraszają Panów Primum, Secundum, Tertium, Quartum i Quintum oraz Panią Sextam za opublikowanie tego zdjęcia i negatywne konsekwencje stąd wynikające w postaci naruszenia ich dóbr osobistych, a w szczególności prawa do wizerunku, oraz wyrażają z tego powodu głębokie ubolewanie"; II. zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz każdego powoda i na rzecz powódki kwoty po 20.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 25 kwietnia 1999 r., III. w pozostałym zakresie powództwa oddalił, IV. umorzył postępowanie co do żądania powódki w zakresie zasądzenia nawiązki w wysokości 10.000 zł, V. wpis ostateczny w zakresie żądania niemajątkowego ustalił na kwotę 600 zł, VI. zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz każdego z powodów kwoty po 11.240 zł, a na rzecz powódki kwotę 12.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne:

Na zlecenie telewizji publicznej powodowie podjęli się realizacji filmu o czeskim fotografiku - Janie Saudku. Ekipie filmowej towarzyszył w Pradze Bogdan K., który pełnił rolę fotosisty, wykonującego zdjęcia dokumentujące prace nad powstawaniem filmu; zdjęcia te miały zostać wykorzystane w celu promocji filmu.

W czasie realizacji filmu Bogdan K. zaproponował powodom, że wykona także zdjęcia dla czasopisma Przekrój i opublikuje je w dziale "Portrety". Powodowie wyrazili zgodę zastrzegając, aby w artykule była mowa o realizowanym przez nich filmie, a jego publikacja nastąpiła tuż przed premierą filmu w telewizji; chcieli również autoryzować tekst artykułu i wybór zdjęć. Po powrocie do kraju Bogdan K. zwracał się do powoda Quartum o napisanie dla Przekroju artykułu o Saudku, ostatecznie jednak skorzystał z tekstu innej osoby.

Zdjęcia powodów i powódki znalazły się w sekwencji kończącej film o Janie Saudku; były to dwa ujęcia w konwencji stosowanej przez czeskiego fotografika: na jednym powodowie i powódka byli w ubraniach i trzymali rekwizyty filmowe (kamerę, głośnik, skoroszyty), a na drugim byli nago w identycznych pozach i z tymi samymi rekwizytami. Powodowie zgodzili się na propozycję Saudka co do tego rodzaju zakończenia filmu jako pewnej prowokacji artystycznej w zgodzie z konwencją filmu i widzeniem świata przez głównego bohatera tego filmu. Film był emitowany w telewizji polskiej kilkakrotnie.

W tygodniku Przekrój z dnia (...) lutego 19.. r. ukazał się pn. Sztukmistrz z Pragi artykuł o twórczości fotograficznej Jana Saudka; zawierał cykl zdjęć przedstawiających Jana Saudka i ekipę filmową powodów przy pracy nad filmem, m.in. zdjęcie, na którym roznegliżowani powodowie i powódka pozują J. Saudkowi wykonującemu im zdjęcie; ten kadr jest bardzo podobny do zdjęcia opublikowanego później w miesięczniku Hustler. Publikacja artykułu w Przekroju zbiegła się w czasie z telewizyjną premierą filmu powodów. Bogdan K. nie przedstawił do autoryzacji ani powodom, ani producentowi filmu artykułu i wybranych zdjęć zamieszczonych w Przekroju.

Po upływie około dwu lat od tych wydarzeń w polskiej edycji miesięcznika Hustler w nr (...) z 19.. r. w artykule pn. Jazda próbna na kobiecie opublikowano zdjęcie roznegliżowanych powodów i powódki: w centralnym punkcie znajduje się powódka, trzech powodów stoi po jej prawej stronie, a dwóch powodów wraz z innym jeszcze mężczyzną po jej lewej stronie. Zdjęcie to jest podobne do zdjęcia zamieszczonego w Przekroju, stanowi jakby kolejny kadr z taśmy zdjęciowej. Artykuł dotyczy Jana Saudka i jego twórczości; pozostałe zdjęcia przedstawiają Jana Saudka i jego modele. Zdjęcie powodów i powódki nie zostało opatrzone żadnym komentarzem, nie podano także w treści artykułu żadnej wzmianki, że przedstawia ono ekipę filmową, która pracowała nad filmem o Janie Saudku.

Zdjęcia do publikacji w miesięczniku Hustler redakcja uzyskała od Bogdana K. Pozwany Nonus zlecił opracowanie artykułu o Janie Saudku swojemu pracownikowi - Markowi K.; skontaktował się on z Bogdanem K., który opowiedział mu o wizycie w pracowni Saudka w Pradze i poinformował, kto jest przedstawiony na zdjęciach; Bogdan K. przedstawił również kasetę z filmem powodów zarówno pozwanemu Nono, jak i Markowi K.

Pozwany Nonus kupił od Bogdana K. zdjęcia wykonane przez niego podczas realizacji filmu w Pradze; nie miał on zgody powodów na publikację zdjęć w miesięczniku Hustler, nie próbował się również z nimi kontaktować; zapytał jedynie Bogdana K, czy zdjęcia należą do niego, a ponadto telefonował do redakcji Przekroju z pytaniem, czy po ukazaniu się zdjęć nikt nie zgłaszał się z pretensjami.

Po publikacji spornego zdjęcia w miesięczniku Hustler powodów spotkały liczne osobiste i zawodowe przykrości. Pod wpływem nacisków ze strony środowiska katolickiego związanego z Fundacją "V...", w której powód Secundus jest zatrudniony, jej prezes wypowiedział powodowi umowę o pracę; jedynie na usilne prośby powoda wstrzymano się ze zwolnieniem go z pracy do zakończenia toczącego się procesu, odsunięto go jednak od realizacji filmów zagranicznych. Powodowie Quartus i Primus przestali być zatrudniani w Fundacji, z którą uprzednio współpracowali. Powódce Sextae zamierzano cofnąć przyznane jej stypendium. Powód Primus spotkał się w swoim środowisku z bardzo negatywnymi opiniami; było to dla niego szczególnie niezręczne, gdyż jego rodzeństwo pełni wysokie funkcje państwowe. Powód Quintus, który na podstawie wstępnych ustaleń miał podjąć pracę przy filmie Prymas został odsunięty od realizacji tego filmu; nie podano mu motywów takiej decyzji. W miejscach pracy powodów przez kilka tygodni nie ustawały ironiczne i złośliwe komentarze; żartowano z powodów, że są gwiazdami Hustlera i zapewne otrzymali za publikację zdjęcia duże pieniądze.

W czasie publikacji spornego zdjęcia w miesięczniku Hustler pozwane spółki: Septima i Octava łączyło porozumienie o współpracy dotyczące wydawania i dystrybucji czasopisma Hustler; na podstawie tego porozumienia spółka Octava była współwydawcą pisma; redaktorem naczelnym tego czasopisma był w tym okresie pozwany Nonus.

Sąd Okręgowy uznał, że ustalony stan faktyczny należy ocenić na gruncie przepisów k.c., prawa autorskiego i prawa prasowego; w rozpatrywanej sytuacji zachodzi bowiem kumulatywny zbieg przepisów ustawy.

Na gruncie art. 23 i 24 k.c. oraz art. 81 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 4, poz. 83 ze zm.) naruszenie dóbr osobistych powodów należy uznać za bezprawne wobec braku zgody powodów na opublikowanie ich wizerunku w miesięczniku Hustler. Pozwani nie obalili - ustanowionego w tych przepisach - domniemania bezprawności; nie wykazali bowiem w sporze, aby uzyskali zezwolenie powodów na rozpowszechnianie inkryminowanego zdjęcia, a wskazana w art. 81 ust. 1 pkt 2 prawa autorskiego okoliczność (zapłata) w ogóle nie była przez nich podnoszona. Nie zachodziły również okoliczności, które - na gruncie art. 81 ust. 2 prawa autorskiego - uzasadniałyby rozpowszechnienie wizerunku powodów bez ich zezwolenia. Podjęta przez pozwanych obrona, polegająca na twierdzeniu, że przedstawiona na zdjęciu grupa powodów stanowi jedynie tło dla postaci J. Saudka pozostaje w oczywistej rozbieżności z tym, co opublikowane zdjęcie przedstawia. Powodowie są na nim wyeksponowani w punkcie centralnym, a widoczna na pierwszym planie wyciągnięta ręka mężczyzny ze słabo rozpoznawalnym profilem (Jana Saudka) nie uzasadnia takiego odbioru zdjęcia, jaki przedstawili pozwani.

Z chwilą publikacji w miesięczniku Hustler inkryminowane zdjęcie stało się materiałem prasowym w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 28 stycznia 1984 r. (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.). W konsekwencji przepisy tej ustawy mają znaczenie dla oceny legitymacji biernej w procesie. Wbrew odmiennemu stanowisku pozwanej spółki Octavae jest ona biernie legitymowana w sporze, gdyż - zgodnie z art. 38 ust. 1 prawa prasowego - jest ona współwydawcą miesięcznika Hustler i ponosi odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych przez publikację prasową łącznie z osobami, które tę publikację spowodowały, tj. spółką Septimâ i Nono. Na podstawie art. 25 ust. 4 prawa prasowego uzasadniona jest również legitymacja bierna redaktora naczelnego miesięcznika Hustler - Noni, który ponosi odpowiedzialność za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów, a w konsekwencji także za naruszenie wskutek ich publikacji dóbr osobistych powodów. W rozważanej sytuacji jest to tym bardziej uzasadnione, że pozwany wydał polecenie sporządzenia artykułu i sam kontaktował się z Bogdanem K.; całość jego zachowania dowodzi, że zasadne jest przypisanie mu umyślnego naruszenia dóbr osobistych powodów; pozwany wcześniej pełnił różnorakie funkcje, wykonując zawód dziennikarza; nie sposób zatem przypuścić, aby nie znał przepisów prawa prasowego i prawa autorskiego w zakresie, w jakim organy prasowe powszechnie je stosują; wiedział, jakie osoby są przedstawione na zdjęciu, a w zakresie sprawdzenia, czy osoby te wyraziły zgodę na publikację ich zdjęcia poprzestał jedynie na ustaleniu, iż nikt nie zgłaszał pretensji do redakcji tygodnika Przekrój w związku z opublikowaniem w nim zdjęć powodów; nic nie stało na przeszkodzie zwróceniu się do powodów o wyrażenie zgody na publikację ich zdjęcia, a jednak pozwany świadomie tego zaniechał; szczególnie oczekiwanie na ewentualne reperkusje publikacji zdjęcia powodów w tygodniku Przekrój jest dość bulwersujące, świadczy bowiem o tym, że pozwany miał świadomość, iż nie jest to zdjęcie o treści "obojętnej" i takie reperkusje może wywołać; zważywszy że publikacja zdjęcia powodów nastąpiła bez słowa komentarza (który jednakże występował w Przekroju) co do okoliczności, w jakich zostało ono wykonane, przy świadomości pozwanego, że osoby na zdjęciu zostaną odebrane przez czytelników jako rozbierające się modele fotografika J. Saudka nie sposób nie uznać, że pozwany świadomie działał w celu wywołania skandalu.

Powodom przysługuje - na podstawie art. 24 § 1 k.c. i art. 78 ust. 1 prawa autorskiego - roszczenie o usunięcie skutków naruszenia ich dóbr osobistych poprzez opublikowanie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Sąd uwzględnił to roszczenie z niewielką korektą, pomijając w treści nakazanego oświadczenia żądane w pozwie, a wykraczające poza uzasadnioną potrzebę ochrony sformułowania odnoszące się do związanych z tytułem publikacji skojarzeń z zachowaniami seksualnymi powodów. Sąd miał na względzie, że treść oświadczenia zostanie przekazana szerokiemu kręgowi odbiorców, a użyte w oświadczeniu powodów sformułowania, które Sąd pominął mogłyby powielić skojarzenia wpływające na naruszenie dóbr osobistych powodów. Co do żądania powódki w przedmiocie nakazania publikacji oświadczenia Sąd wskazał, że znajduje się ona w identycznej sytuacji procesowej jak pozostali powodowie, a indywidualizacja treści oświadczenia co do jej osoby nie pozwoliłaby na zachowanie integralności rozstrzygnięcia.

Sąd, oceniając zachowanie pozwanych, przyjął, że działali oni w sposób zawiniony. Mieli oni świadomość, że powodowie nie udzielili zgody na publikację ich zdjęcia w miesięczniku Hustler; nie próbowali skontaktować się z powodami, mimo że ustalenie ich tożsamości nie przedstawiało trudności, gdyż wszystkie osoby przedstawione na zdjęciu były znane Bogdanowi K.; nie jest doniosłe zwrócenie się przez pozwanego Nonum do redakcji Przekroju z zapytaniem, czy nikt nie zgłaszał pretensji w związku z publikacją zdjęcia powodów; dla powodów istniała bowiem poważna różnica między publikacją w tygodniku Przekrój i publikacją w miesięczniku Hustler, mając na względzie właśnie możliwość, że osoba, która raz wyraziła zgodę na publikację zdjęcia może nie zgadzać się na kolejną publikację Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 1967 r., I CR 496/66 (OSNC 1967, poz. 161) przyjął, że dalsza publikacja jest dopuszczalna bez zgody osoby przedstawionej na zdjęciu "tylko pod warunkiem wskazania pierwotnego źródła publikacji i bez wprowadzania zmian w publikowanym zdjęciu, tzn. tylko z powołaniem okoliczności, w jakich zostało ono wykonane i opublikowane po raz pierwszy". Pozwani nie spełnili tych warunków. W artykule nie wskazano, w jakich okolicznościach zostało wykonane publikowane zdjęcie powodów; takie zaś wskazanie było bardzo istotne, gdyż powodowie nie są osobami, które na co dzień pozują w negliżu do zdjęć; ich zgoda na sfotografowanie ich nago była ściśle związana z artystyczną wizją realizowanego przez nich filmu; wykorzystanie zdjęcia powodów w oderwaniu od kontekstu jego powstania wypacza sens przekazu, który ze sobą niosło.

Zdjęcie powodów opublikowano w miesięczniku Hustler pod bardzo kontrowersyjnym tytułem Jazda próbna na kobiecie. Dla powodów związanych ze środowiskiem katolickim ukazanie się zdjęcia w czasopiśmie, które postrzegają jako skandalizujące i pornograficzne, było niewątliwie bardzo kłopotliwe i upokarzające wobec ich najbliższego otoczenia. Reakcje na to zdarzenie nastąpiły niezwłocznie. Prawie wszyscy powodowie mieli nieprzyjemności w pracy, odsuwano ich od intratniejszych i bardziej prestiżowych zajęć lub wręcz deklarowano zamiar zerwania kontaktów. Przez długi czas naśmiewano się z powodów, nie szczędząc im złośliwości i docinków, w tym także dotyczących sfery ich życia intymnego. Biorąc pod uwagę, że powodowie obracają się w środowisku dość zamkniętym, a ponadto nastawionym bardzo negatywnie do takich czasopism jak Hustler nie budzi wątpliwości, że wskutek publikacji ich zdjęcia zostali narażeni na ostrą krytykę i musieli znosić bardzo nieprzyjemne komentarze.

W ocenie Sądu Okręgowego czasopismo Hustler jest "pismem skandalizującym, o treściach erotycznych, specjalizującym się w zamieszczaniu zdjęć nagich kobiet fotografowanych w sposób wywołujący często skojarzenia erotyczne; w niektórych swych materiałach piszące o zachowaniach seksualnych w sposób wulgarny i prymitywny". Oceny takiej nie uchyla - zdaniem Sądu - "fakt, że niekiedy publikowali tamże znani autorzy jak Jerzy Pilch czy Andrzej Szczypiorski. Tym samym przesądza to o fakcie, że odbiór takiego pisma musi być kontrowersyjny. Jest zatem ogromna różnica w publikacji zdjęć w takim piśmie, a np. w tygodniku polityczno-kulturalnym, takim jak Przekrój. Z formuły pisma zdają sobie oczywiście doskonale sprawę osoby (redaktor naczelny czy wydawcy), które je współtworzą i decydują o jego treści. Mając na względzie erotyczny charakter miesięcznika winni oni zachować szczególną staranność przy zamieszczaniu zdjęć kogokolwiek, aby uniknąć określonych skojarzeń. Tej staranności nie zachowano, a przeciwnie - doszło do świadomego opublikowania zdjęcia powodów bez ich zgody i bez żadnych wyjaśnień, pod kontrowersyjnym tytułem (który nota bene w żaden sposób nie może być skojarzony z twórczością Jana Saudka, jak to usiłują przedstawić pozwani). Doszło zatem, bez wątpienia, do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powodów (czci i godności, prawa do intymności, prawa do wizerunku), a w konsekwencji wyrządzenia krzywdy powodom także w wymiarze obiektywnym. Rozmiar tej krzywdy całkowicie uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego. Skutki naruszenia dóbr osobistych powodów są rozległe i wielopłaszczyznowe, obejmują sferę ich życia prywatnego, zawodowego i środowiskowego".

Sąd Okręgowy uznał jednak, że żądane przez powodów zadośćuczynienie pieniężne jest wygórowane. Zasądzona na rzecz każdego z powodów kwota 20.000 zł spełnia - zdaniem Sądu - funkcję zarówno kompensacyjną, jak i represyjną (w znaczeniu ostrzeżenia wystosowanego do wydawców czasopisma).

O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. biorąc pod uwagę, że oznaczenie wysokości należnego powodom zadośćuczynienia pieniężnego zależało od oceny Sądu, a powodowie utrzymali się z przeważającą częścią żądania.

Od powyższego wyroku apelacje wnieśli pozwani. Pozwany Nonus wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództw w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania albo uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelujący podniósł zarzut nieważności postępowania, wskazując, że nie został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy w dniu 2 czerwca 2000 r. Ponadto zarzucił, że Sąd Okręgowy bezzasadnie oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań Jana Saudka na okoliczność, że powodowie udzielili Bogdanowi K. ustnie zgody na publikację wykonanych przez niego zdjęć bez ograniczenia co do miejsca ich publikacji. Apelujący zarzucił także naruszenie przepisu art. 81 ust. 2 pkt 2 prawa autorskiego; jego zdaniem usytuowanie postaci na inkryminowanym zdjęciu wskazuje zdecydowanie, że główną postacią jest Jan Saudek, a powodowie są jedynie tłem dla tej postaci. Apelujący zgłosił ponadto zarzut co do wysokości zasądzonego na rzecz powodów zadośćuczynienia pieniężnego; nie są - jego zdaniem - przekonujące powołane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności, które miały wpływ na ustalenie zakresu krzywdy powodów; powodowie wyrazili zgodę na publikację ich zdjęcia w negliżu w tygodniku Przekrój i emisji filmu telewizyjnego, nie można zatem przyjąć, że publikacja takiego zdjęcia naruszała ich przekonania etyczne; "zajmowanie się problematyką twórczości J. Saudka już samo w sobie narzuca przyjęcie założenia, iż wedle jednych będzie mowa o czystej pornografii (albowiem tak przez niektórych oceniania jest twórczość J. Saudka), a przez innych o sztuce"; nie można również przyjąć, iż dopiero publikacja zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler wywołała negatywne reakcje środowiska katolickiego, z którym powodowie są związani; powodowie nie wskazali żadnych dowodów świadczących o wypowiedzeniu umowy o pracę lub utracie dochodów ze spodziewanej realizacji filmów.

Pozwana spółka Septima wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództw w całości i zasądzenie kosztów postępowania albo uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelująca zgłosiła zarzuty zbieżne z podniesionymi w apelacji pozwanego Noni (z wyłączeniem zarzutu nieważności postępowania).

Pozwana spółka Octava wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództw w całości albo uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelująca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przez - jej zdaniem - nieuzasadnione oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań J. Saudka co do treści zgody powodów na publikację zdjęć wykonanych przez Bogdana K. Apelująca wniosła ponadto o przeprowadzenie dowodu z dołączonego do apelacji dokumentu: porozumienie o współpracy pomiędzy współwydawcami czasopisma Hustler z dnia 30 listopada 1998 r.; treść tego porozumienia - zdaniem apelującej - wyłącza odpowiedzialność spółki Octavae za treść materiałów publikowanych w miesięczniku Hustler.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

1. Nie jest zasadny - zgłoszony w apelacji pozwanego T. Jasińskiego - zarzut nieważności postępowania. Zawiadomienie o rozprawie w dniu 2 czerwca 2000 r. zostało skierowane do pozwanego na adres dla doręczeń, pod którym podjął on pierwsze doręczenie wraz z odpisem pozwu. Ponieważ pełnomocnik pozwanego na trzy tygodnie przed terminem rozprawy wypowiedział pozwanemu pełnomocnictwo, Sąd wezwał powodów o wskazanie miejsca zamieszkania pozwanego; informację o adresie pozwanego otrzymał Sąd kilka dni przed terminem rozprawy i doręczenie na ten adres zawiadomienia nie było już możliwe. W konsekwencji o rozprawie w dniu 2 czerwca 2000 r. pozwany nie został prawidłowo zawiadomiony. Jednakże - wbrew odmiennemu stanowisku apelującego - uchybienie to nie pozbawiło pozwanego możności obrony jego praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.), a w konsekwencji nie uzasadnia nieważności postępowania. Pozwany uczestniczył bowiem w kolejnej rozprawie w dniu 26 września 2000 r., miał możliwość zadawania pytań powodowi Quatro, zgłosił wprawdzie wniosek o powtórne przesłuchanie innych powodów, powołując się na niemożność uczestniczenia w poprzedniej rozprawie, ale nie potrafił skonkretyzować pytań, jakie zamierzał skierować do powodów.

Nie jest zasadny - zgłoszony w apelacjach wszystkich pozwanych - zarzut nieuzasadnionego oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań J. Saudka na okoliczność, jakie były uzgodnienia między Bogdanem K. a powodami co do publikacji zdjęć wykonanych w czasie realizacji filmu w Pradze. Sąd Okręgowy trafnie uznał, że przeprowadzenie tego dowodu jest zbędne. Nie zachodziły bowiem jakiekolwiek przesłanki do przypuszczenia, że J. Saudek, nie znający języka polskiego, był wprowadzony w treść uzgodnień między Bogdanem K. a powodami. Ponadto teza dowodowa, którą pozwani zamierzali wykazać w oparciu o zeznania J. Saudka, a mianowicie udzielenie Bogdanowi K. przez powodów nieograniczonej zgody na publikację ich zdjęcia w dowolnym czasopiśmie polskim została sfalsyfikowana na gruncie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Świadek Bogdan K. zeznał, że przedstawił się J. Saudkowi jako dziennikarz Przekroju, który dla tego tygodnika miał przygotować materiał prasowy; twierdzenie świadka, że powodowie wyrazili zgodę na publikację ich zdjęć w czasopismach polskich bez ograniczenia miejsca publikacji tylko do Przekroju nie jest - jak trafnie uznał Sąd Okręgowy - wiarygodne, zważywszy że w swoich zeznaniach stwierdził, iż "jeden z powodów miał napisać tekst do zdjęć, żeby była całość (...) ja zacząłem oczekiwać na tekst, ale nie nadchodził. Ponieważ zbliżał się termin publikacji w Przekroju, ja zamówiłem tekst u dziennikarza w Krakowie" (zob. k-121); wypowiedź ta wskazuje, że uzgodnienia między Bogdanem K. dotyczyły publikacji zdjęć w Przekroju. Ponadto Bogdan K. zeznał, że nikt z redakcji Hustlera nie pytał go o zgodę powodów na publikację ich zdjęcia (zob. k-122/2), natomiast pozwany Nonus wyjaśnił, że Bogdan K. oświadczył w redakcji, że "osoby zainteresowane wyraziły zgodę" (zob. k-239/2). Gdyby powodowie udzielili Bogdanowi K. zgody na publikację ich zdjęcia bez jakichkolwiek ograniczeń i pozwany Nonus działał w zaufaniu do istnienia takiego zakresu tej zgody, wówczas nie można byłoby racjonalnie wyjaśnić postępowania pozwanego Noni, który zwracał się do redakcji Przekroju z pytaniem, czy po publikacji w tym tygodniku zdjęcia powodów nikt nie zgłaszał pretensji.

2. Nie jest zasadny - podniesiony w apelacjach pozwanego Noni i pozwanej spółki Septimae - zarzut naruszenia przepisu art. 81 ust. 2 pkt 2 prawa autorskiego. Zgłaszane w postępowaniu przed Sądem I instancji i nadal konsekwentnie powtarzane twierdzenie pozwanych, że inkryminowane zdjęcie przedstawia J. Saudka jako główną postać kadru fotograficznego, powodowie zaś stanowią w tym kadrze jedynie tło dla postaci J. Saudka, jest jawnie kontrfaktyczne: centralną bowiem część kadru fotograficznego wypełnia przedstawienie sześciu mężczyzn i kobiety (powodowie i powódka), a w prawym narożniku tego kadru widoczna jest ręka fotografa (J. Saudka) i rozmyty zarys jego profilu. Skoro grupa powodów wypełnia niemal cały kadr zdjęcia i właśnie ich przedstawienie "łowi" wzrok oglądającego zdjęcie, nie można bez naruszenia elementarnych zasad postrzegania twierdzić (jak czynią to apelujący), że powodowie stanowią w kadrze spornego zdjęcia jedynie tło dla postaci J. Saudka (rectius domyślnie rozpoznawalnej części tej postaci).

Przepis art. 81 ust. 2 pkt 2 prawa autorskiego uchyla wymaganie zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Idzie tu o przedstawienie miejsca lub wydarzenia, w którym występują wprawdzie rozpoznawalne osoby, ale główną treść przedstawienia konstytuuje miejsce (np. ulica lub budowla) lub wydarzenie (np. manifestacja lub impreza sportowa), a nie rozpoznawalna podobizna osoby lub osób; nie osoba, lecz miejsce lub wydarzenie stanowi główny przedmiot treści przedstawionej. Dla zastosowania art. 81 ust. 2 pkt 2 prawa autorskiego rozstrzygające znaczenie ma ustalenie w strukturze przedstawienia relacji między wizerunkiem osoby (lub osób) a pozostałymi elementami jego treści; jeśli wizerunek osoby stanowi jedynie element akcydentalny lub akcesoryjny przedstawienia, tzn. w razie jego usunięcia nie zmieniłby się przedmiot i charakter przedstawienia, rozpowszechnianie wizerunku nie wymaga zezwolenia. Nie ulega wątpliwości, że taka przesłanka zastosowania art. 81 ust. 2 pkt 2 prawa autorskiego nie jest spełniona w przypadku spornego zdjęcia powodów.

3. Zasadne są zarzuty apelacji pozwanych co do wysokości zasądzonego na rzecz powodów zadośćuczynienia pieniężnego. Przy ustalaniu jego wysokości Sąd Okręgowy uwzględniał zakres i intensywność krzywdy powodów doznanej wskutek naruszenia ich prawa do wizerunku, godności i sfery życia intymnego.

Nie wywołuje zastrzeżeń uwzględnienie skutków naruszenia prawa powodów do ich wizerunku. Pozwani dopuścili się bowiem bezprawnego i zawinionego naruszenia tego prawa. Przepisy art. 81 i 83 prawa autorskiego chronią wyłączną kompetencję osoby portretowanej do decydowania o rozpowszechnianiu jej wizerunku. Dobrem chronionym jest autonomia każdej osoby w zakresie swobodnego rozstrzygania, czy i w jakich okolicznościach jej wizerunek może być rozpowszechniony. W konsekwencji dla oceny naruszenia tego dobra nie jest doniosłe ustalenie, jakie inne interesy niż tylko ochrona własnej autonomii uzasadniają odmowę osoby uprawnionej udzielenia zezwolenia na rozpowszechnianie jej wizerunku.

Rozpowszechnianie wizerunku jest bezprawne, jeśli osoba uprawniona nie udzieliła zgody na takie działanie i nie zachodzą normatywnie stypizowane okoliczności (w szczególności wskazane w art. 81 ust. 1 zd. 2 i ust. 2 prawa autorskiego) uchylające wymaganie zezwolenia osoby uprawnionej. Powodowie nie udzielili zezwolenia na publikację ich zdjęcia w miesięczniku Hustler. Pozwani nie wykazali, że zakres zgody udzielonej przez powodów obejmował publikację w dowolnym czasopiśmie polskim. Na gruncie zebranego w sprawie materiału dowodowego zasadne jest tylko ustalenie, że powodowie zezwolili na publikację ich zdjęcia w tygodniku Przekrój w związku z artykułem o twórczości Jana Saudka. Powodom przysługiwała swoboda kształtowania treści i zakresu udzielonego zezwolenia; osoba przedstawiona na zdjęciu fotograficznym (lub innym materialnym nośniku jej wizerunku) może dowolnie ograniczyć zakres zezwolenia na jego rozpowszechnianie: zezwolić na publikację tylko w oznaczonym czasopiśmie i/lub tylko w związku z oznaczonymi okolicznościami (np. w związku z określonym tekstem artykułu prasowego), wyznaczyć granice czasowe publikacji itp.

Chybione jest stanowisko pozwanych, iż publikacja zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler była dozwolona, gdyż powodowie uprzednio wyrazili zgodę na publikację ich zdjęcia w negliżu w tygodniku Przekrój i w emisji filmu telewizyjnego. Uprzednie zezwolenie powodów na publikację niemal identycznego zdjęcia, ale w innych okolicznościach i przez inne podmioty nie uchyla bezprawności działania pozwanych; powodom przysługuje wyłączna kompetencja do decydowania, czy, kto i w jakich okolicznościach może rozpowszechniać ich wizerunek; udzielenie zezwolenia na publikację w tygodniku Przekrój i w emisji filmu telewizyjnego nie legitymuje innych, w tym również pozwanych do rozpowszechniania wizerunku powodów. Nie ma zatem - wbrew odmiennym oczekiwaniom pozwanych - podstaw normatywnych do przyjęcia dyrektywy: "raz nagi - zawsze już nagi".

Nie zachodzą również żadne okoliczności szczególne, które na gruncie obowiązującego prawa uchylałyby wymaganie zezwolenia powodów na publikację ich zdjęcia w miesięczniku Hustler. Sąd Okręgowy, przyjmując pogląd wyrażony w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 1967 r., I CR 496/66 (OSNC 1967, poz. 161) rozważał, czy pozwani wskazali pierwotne źródło publikacji i nie wprowadzili zmian w publikowanym zdjęciu; spełnienie bowiem tych przesłanek uzasadniałoby - wedle poglądu Sądu Najwyższego, który w pełni podziela Sąd Okręgowy - dopuszczalność publikacji zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler bez ich zgody. Konkluzja rozważań Sądu Okręgowego jest negatywna: pozwani nie dopełnili wskazanych wyżej wymagań, a wobec tego publikacja zdjęcia powodów nie była dopuszczalna bez ich zgody.

Odwołanie się do - sformułowanych w powołanym orzeczeniu Sądu Najwyższego - dyrektyw oceny dopuszczalności publikacji zdjęcia powodów wprawdzie nie miało wpływu na ostateczny wynik sprawy, ale nie było normatywnie usprawiedliwione. Dyrektywy te bowiem pozbawione są dostatecznej podstawy prawnej. Pogląd Sądu Najwyższego opiera się na bezzasadnej kontaminacji przesłanek ochrony prawa do wizerunku z przesłankami tzw. użytku publicznego z utworów chronionych na gruncie prawa autorskiego. Rozumowanie SN zamyka się w następującym zwięzłym wywodzie: "Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w art. 24 § 2 prawa autorskiego (obecnie art. 81 ust. 2 prawa autorskiego) niedopuszczalne jest publikowanie fotografii przedstawiającej wizerunek określonej osoby bez zgody tej osoby. Z chwilą jednak, gdy zgoda na publikację takiego zdjęcia zostanie wyrażona, a samo zdjęcie opublikowane, dopuszczalna jest dalsza jego publikacja, czy to przez to samo czasopismo czy też przez inne czasopisma. Takie bowiem uprawnienie przysługuje zainteresowanym w tym osobom z mocy art. 18 prawa autorskiego (obecnie art. 25 prawa autorskiego), tego bowiem rodzaju dobra osobiste jak prawo do własnego wizerunku ustawa zrównuje - jeśli chodzi o ich ochronę - z prawami autorskimi. Jednakże dalsza publikacja jest dopuszczalna - jak to wynika z art. 21 prawa autorskiego (obecnie art. 34 i 35 prawa autorskiego) - tylko pod warunkiem wskazania źródła oraz bez wprowadzenia zmian w przedrukowanej fotografii. Wynika więc stąd, że cudze zdjęcie raz opublikowane może być dalej publikowane tylko z powołaniem okoliczności, w jakich zostało wykonane i opublikowane po raz pierwszy".

Wywód ten obciąża pierwotne, stanowiące źródło wadliwych wniosków, nieporozumienie co do przesłanek i zakresu ochrony dwu różnych, odrębnych dóbr: utworu (w rozumieniu prawa autorskiego) i wizerunku. Jeśli fotografia przedstawiająca wizerunek osoby spełnia przesłanki utworu podlegającego ochronie prawa autorskiego (art. 1 prawa autorskiego), twórcy utworu fotograficznego przysługują względem tego utworu autorskie prawa majątkowe i niemajątkowe, osobie zaś przedstawionej na fotografii przysługuje prawo do ochrony jej wizerunku. Prawa te powstają niezależnie od siebie względem różnych dóbr i przysługują różnym osobom. Wbrew odmiennemu przekonaniu Sądu Najwyższego nie ma uzasadnionych podstaw normatywnych pogląd, wedle którego ograniczenia prawa autorskiego do utworu fotograficznego przedstawiającego cudzy wizerunek "automatycznie" ograniczają ochronę wizerunku osoby przedstawionej w tym utworze. Podstawy takiej nie można dostrzegać - jak czyni to Sąd Najwyższy - w "zrównaniu" ochrony prawa do wizerunku z ochroną praw autorskich; zrównanie takie oznacza bowiem tylko tyle, że do roszczeń w przypadku rozpowszechniania wizerunku bez zezwolenia portretowanego stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie autorskich dóbr osobistych (zob. art. 55 prawa autorskiego z 1952 r. i art. 83 prawa autorskiego z 1994 r.); takie ustawowe odesłanie, rzecz jasna, nie oznacza, że rozpowszechnianie w ramach dozwolonego użytku publicznego utworu fotograficznego przedstawiającego cudzy wizerunek uchyla bezprawność naruszenia prawa do wizerunku osoby przedstawionej w tym utworze; w takim wypadku zachowanie osoby dokonującej rozpowszechnienia jest dozwolonym korzystaniem z cudzego utworu (nie narusza praw autorskich twórcy utworu), ale zarazem niedozwoloną ingerencją w prawo do wizerunku osoby przedstawionej w tym utworze, jeśli nie udzieliła ona zezwolenia na rozpowszechnianie jej wizerunku.

Ubocznie należy dodać, że zachodzi interferencja sytuacji prawnych twórcy utworu fotograficznego i osoby przedstawionej w tym utworze, ale zachodzi ona w kierunku przeciwnym niż postuluje to Sąd Najwyższy. To nie sytuacja prawna twórcy względem osób trzecich wpływa na zakres ochrony prawa do wizerunku, ale uprawnienia osoby portretowanej ograniczają wykonywanie praw autorskich utworu fotograficznego: osoba ta bowiem może - na podstawie przysługującego jej prawa do wizerunku - skutecznie sprzeciwić się rozpowszechnianiu utworu fotograficznego.

Publikacja zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler bezprawnie naruszyła nie tylko ich prawa do wizerunku, ale - w ocenie Sądu Okręgowego - także ich godność i sferę życia intymnego. W odniesieniu do tych dóbr interesy powodów występują na innej "płaszczyźnie" niż ochrona ich wizerunku (która zapewnia autonomię decyzji osoby portretowanej) i oceny bezprawności naruszenia tych dóbr podlegają odrębnym regułom.

Sąd Okręgowy łączy naruszenie godności powodów z kontekstem, w jakim umieszczono ich zdjęcie w negliżu. "Najbardziej dotkliwy jest fakt, że zdjęcie opublikowano w miesięczniku Hustler pod bardzo kontrowersyjnym tytułem Jazda próbna na kobiecie". Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powodów, iż umieszczenie ich zdjęcia w połączeniu z tekstem artykułu zatytułowanego Jazda próbna na kobiecie wywołuje u czytelnika artykułu skojarzenia co do zachowań seksualnych powodów; zdaniem powodów "czytelnik odniesie wrażenie, że relacja roznegliżowanych powodów wobec nagiej kobiety na zdjęciu została scharakteryzowana mianem «jazdy na kobiecie»" (k-53).

Nie ma jednak uzasadnionych podstaw do przedstawionej przez powodów, a podzielonej przez Sąd Okręgowy interpretacji kontekstu zdjęcia powodów i przypisania na jej podstawie sugestii, że "powodowie praktykują «jazdę próbną na kobiecie»" (tak formułują powodowie sugestię, która ma wynikać z kontekstu umieszczenia ich zdjęcia). Przede wszystkim należy sprostować cytowaną wyżej wypowiedź w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku; zapewne tylko lapsus calami był przyczyną sformułowania: "zdjęcie opublikowano w miesięczniku Hustler pod bardzo kontrowersyjnym tytułem Jazda próbna na kobiecie"; zdjęcie bowiem nie ma tytułu, ani też nie jest zamieszczone bezpośrednio pod tytułem artykułu; opublikowano je na czwartej stronie artykułu, a poprzedzają je trzy zdjęcia przedstawiające Jana Saudka. Tytuł artykułu Jazda próbna na kobiecie jest cytatem wypowiedzi J. Saudka, o czym czytelnik przekonuje się po kilku początkowych zdaniach artykułu: "Jazda próbna na kobiecie - zapisał Saudek na skrawku papieru, na którym kreślił swą autobiografię. 1950 - dopisał po namyśle i zanotował: Jedź na pierwszym biegu! Muszę czekać dobre trzy lata na coś więcej". Wbrew zatem odmiennemu przekonaniu powodów i Sądu Okręgowego kontekst umieszczenia w artykule zdjęcia powodów nie dostarcza czytelnikowi żadnych sugestii, że przedstawieni na zdjęciu w towarzystwie kobiety mężczyźni trzymający w rękach sprzęt filmowy "praktykują «jazdę próbną na kobiecie»".

Zdjęcie powodów zostało opublikowane w połączeniu z tekstem artykułu o twórczości fotograficznej Jana Saudka. Kontekst publikacji tego zdjęcia jest w pełni zbieżny z kontekstem publikacji niemal identycznego zdjęcia powodów w tygodniku Przekrój, gdzie zamieszczono także artykuł o twórczości fotograficznej Jana Saudka. Powodowie wyrazili zgodę na publikację ich zdjęcia w związku z artykułem ogłoszonym w tygodniku Przekrój. Nie ma zatem uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że kontekst publikacji zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler narusza ich godność osobistą.

Naruszenie godności i czci powodów łączy Sąd Okręgowy także z publikacją ich zdjęcia w czasopiśmie, które "jest pismem skandalizującym, o treściach erotycznych, specjalizującym się w zamieszczaniu zdjęć nagich kobiet fotografowanych w sposób wywołujący często skojarzenia erotyczne". Powodowie uważają, że narusza ich godność i cześć publikacja ich zdjęcia w piśmie "niegodnym" o treściach nagannych. O naruszeniu ich godności i czci rozstrzygałby w tym ujęciu (które podziela Sąd Okręgowy) nie kontekst publikacji ich zdjęcia (artykuł o twórczości fotograficznej J. Saudka), ale już sam charakter czasopisma. Powołane przez Sąd Okręgowy okoliczności prowadziłyby raczej do ustalenia, że wskutek publikacji zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler zostali oni postawieni w "fałszym świetle" niż do ustalenia, że wskutek tej publikacji została naruszona ich godność i cześć. Publikacja zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler może wywoływać u czytelników przeświadczenie, że powodowie wyrazili zgodę na tę publikację, a tym samym aprobują charakter tego czasopisma, podczas gdy zajmują oni wobec tego czasopisma postawę zdecydowanie negatywną.

Nie ma uzasadnionych podstaw ocena, że publikacja zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler stanowi bezprawne naruszenie sfery ich życia intymnego. Sąd Okręgowy nie wskazał w uzasadnieniu wyroku przesłanek takiej oceny uznając, że jest ona intuicyjnie oczywista. Jednakże zachowanie powodów wyklucza jej zasadność: powodowie wyrazili zgodę na wykonanie ich zdjęcia w negliżu i na publikację tego zdjęcia w tygodniku Przekrój i w emisji filmu telewizyjnego; działali zatem ze świadomością, że nagość ich ciała zostanie utrwalona i - za ich pełną aprobatą - dostępna oglądowi nieograniczonego kręgu widzów.

Skutki publikacji zdjęcia powodów: reakcje osób trzecich (złośliwości, docinki, nieprzyjemne komentarze) nie można przyporządkować wyłącznie publikacji w miesięczniku Hustler; niemal identyczne zdjęcie powodów ukazało się bowiem wcześniej w tygodniku Przekrój i było emitowane w programie telewizji publicznej, a zatem rozpowszechnione w kręgu odbiorców wielokrotnie liczniejszym od kręgu czytelników miesięcznika Hustler.

Co do reakcji pracodawców powodowie nie wykazali, że "odsuwano ich od intratniejszych i bardziej prestiżowych zajęć lub wręcz deklarowano chęć zerwania kontaktów, jak w przypadku Secundi, któremu wypowiedziano umowę o pracę i Sextae, której chciano cofnąć stypendium". Poza twierdzeniami powodów nie ma dowodów, że zdarzenia takie nastąpiły i pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z publikacją zdjęcia powodów w miesięczniku Hustler.

W konsekwencji dla oznaczenia wysokości odpowiedniej sumy zadośćuczynienia pieniężnego należało uwzględnić krzywdę doznaną przez powodów wskutek naruszenia ich prawa do wizerunku (ingerencja w autonomię decyzji powodów o rozpowszechnianiu ich wizerunku) i przedstawienia ich w "fałszym świetle" w związku z publikacją zdjęcia w miesięczniku Hustler. Ze względu na zakres doznanej krzywdy kwotę 5.000 zł dla każdego z powodów należy uznać za stosowne zadośćuczynienie pieniężne.

4. Nie jest zasadny wniosek pozwanej spółki Octavae o dopuszczenie dowodu z dokumentu: "porozumienie o współpracy pomiędzy współwydawcami czasopisma Hustler zawarte w dniu 30 listopada 1998 r. w Warszawie". Strona apelująca nie tylko nie uprawdopodobniła, ale nawet nie twierdziła, że dowodu tego nie mogła powołać w postępowaniu przed Sądem Okręgowym (art. 381 k.p.c.). Ubocznie należy zauważyć, że treść porozumienia między współwydawcami czasopisma nie może skutecznie zwolnić jednego z nich od odpowiedzialności względem osób trzecich za naruszenie ich dóbr osobistych.

Z przytoczonych wyżej względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok jak w sentencji, a na podstawie art. 385 k.p.c. w pozostałym zakresie apelacje pozwanych oddalił. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c.