I ACa 773/18, Wyjątkowy charakter stosowania instytucji nadużycia prawa podmiotowego. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2635140

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 stycznia 2019 r. I ACa 773/18 Wyjątkowy charakter stosowania instytucji nadużycia prawa podmiotowego.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Bogusław Dobrowolski.

Sędziowie SA: Beata Wojtasiak, Dariusz Małkiński (spr.).

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2019 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa G. D. (1) przeciwko Z. G. o zapłatę na skutek apelacji powódki i pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 23 sierpnia 2018 r. sygn. akt I C 217/18

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a. w punkcie I zasądza od pozwanego Z. G. na rzecz powódki G. D. (1) kwotę 146.208 (sto czterdzieści sześć tysięcy dwieście osiem) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty;

b. w punkcie IV nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łomży kwotę 6.312 (sześć tysięcy trzysta dwanaście) złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

c. w punkcie V zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.417 (siedem tysięcy czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;

d. uchyla punkty II, III i VI;

2. oddala apelację pozwanego;

3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5.050 (pięć tysięcy pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej;

4. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łomży kwotę 2.656 (dwa tysiące sześćset pięćdziesiąt sześć) złotych tytułem nieuiszczonej części opłaty sądowej od apelacji.

(...)

Uzasadnienie faktyczne

Powódka G. D. (1) wystąpiła przeciwko pozwanemu Z. G. z powództwem o zapłatę kwoty 140.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 14 lutego 2018 r. do dnia zapłaty. W toku procesu rozszerzyła powództwo do kwoty 146.208 zł.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa.

Sąd Okręgowy w Łomży w wyroku z dnia 23 sierpnia 2018 r., wydanym w sprawie o sygn. akt: I C 217/18, zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 73.104 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty (pkt I), w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II), nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Łomży tytułem brakujących kosztów sądowych od powódki z zasądzonego roszczenia kwotę 2.656 zł (pkt III), zaś od pozwanego kwotę 3.656 zł (pkt IV), zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.100 zł tytułem kosztów procesu (pkt V) i w pozostałej części koszty procesu między stronami zniósł (pkt VI).

Wyrokowi powyższemu towarzyszyły następujące ustalenia faktyczne i motywy prawne:

Umową darowizny z dnia 6 czerwca 2007 r., sporządzoną w W. M., w Kancelarii Notarialnej Notariusza S. M. (rep. (...)) małżonkowie S. i D. G. (1) darowali swojemu synowi Z. G., do jego majątku osobistego, działkę o powierzchni 4,02 ha, położoną w obrębie D., oznaczoną nr (...) stanowiącą grunt orny, działki o powierzchni łącznej 12,72 ha, położone w obrębie wsi S., oznaczone nr (...) stanowiące niezabudowane użytki rolne z lasem i gruntem leśnym, cały swój udział wynoszący 1/2 część w działce o powierzchni ogólnej 5740 m (2), położonej w obrębie wsi S., oznaczonej nr (...) stanowiącej zabudowane budynkami użytki rolne z lasem i gruntem leśnym, dla których w Sądzie Rejonowym w (...) urządzono księgi wieczyste o nr Kw: (...), (...) i (...). W § 7 aktu notarialnego obdarowany oraz P. G. (1) oświadczyli, że ustanawiają nieodpłatnie na zabudowanej działce siedliska z pastwiskiem, lasem i gruntem leśnym o powierzchni 5740 m (2), położonej w obrębie wsi S., oznaczonej nr (...) na rzecz S. i D. J. małżonków G. dożywotnią służebność osobistą, polegającą na prawie zamieszkiwania przez uprawnionych w jednym pokoju od strony południowo-wschodniej, a także współkorzystaniu z kuchni i łazienki - wraz z ogrzewaniem i oświetleniem. Wartość przedmiotu umowy strony określiły na kwotę 170.000 złotych.

W § 12 powyższego aktu notarialnego pozwany zobowiązał się darować swym siostrom: D. G. (2) i G. G. (2) sumy pieniężne w złotych polskich, stanowiące równowartość 2 (dwóch) hektarów ziemi ornej klasy IV a, położonej w obrębie S., według średnich cen wolnorynkowych z dnia wypłaty, w terminie najpóźniej do 10 lat, licząc od dnia sporządzenia aktu, na rzecz każdej z nich.

Pismem z dnia 6 lutego 2018 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty na jej rzecz równowartości 2 ha ziemi ornej klasy IV a, położonej w obrębie S., według cen wolnorynkowych z dnia wypłaty, zgodnie z umową darowizny z dnia 6 czerwca 2007 r. Pismo to zostało doręczone pozwanemu w dniu 7 lutego 2018 r.

W odpowiedzi na powyższe wezwanie pozwany w piśmie z dnia 21 lutego 2018 r., skierowanym do powódki, podnosił, że jej żądanie jest bezpodstawne, albowiem spłata została przez niego dokonana w transzach, na przestrzeni 5 lat i powódka została w całości zaspokojona.

W dniu 20 lutego 2018 r. pełnomocnik powódki wysłał pozwanemu ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 200.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 lutego 2017 r. do dnia zapłaty, tytułem zapłaty równowartości 2 ha ziemi ornej klasy IV a położonej w obrębie S., według cen wolnorynkowych z dnia wypłaty. W piśmie wskazano, że wypełnienie zobowiązania może nastąpić także przez przeniesienie na własność powódki prawa własności nieruchomości o pow. 2 ha ziemi ornej klasy IV a, położonej w obrębie wsi S. Pozwany zignorował powyższe pismo, które zostało pokwitowane dnia 21 lutego 2018 r. przez jego żonę E. G.

Sąd uznał, że w realiach niniejszej sprawy istnienia zobowiązania pozwanego nie było kwestionowane; spór dotyczył jedynie faktu spełnienia świadczenia.

Powódka twierdziła, że nie dostała od brata żadnych pieniędzy tytułem spłaty. Wskazywała, że ojciec darował 20.000 zł na zakup działki, a 10.000 zł stanowiły jej środki własne. Matka stron nie przekazywała jej żadnych pieniędzy, chociaż ojciec dokładał się do budowy domu powódki i była to kwota około 50.000 zł.

W toku procesu pozwany przyznał fakt podpisania aktu notarialnego, zawierającego zobowiązanie względem sióstr. Oświadczył, że spełnił świadczenie dochodzone przez powódkę w transzach, co nastąpiło najpóźniej w 2012 r. Wskazał, że w prowadzeniu gospodarstwa rolnego pomagali mu rodzice, a także stryj H. G. Dochody z gospodarstwa gromadzono na rachunku bankowym, do którego upoważniona była D. G. (1), co zostało potwierdzone informacją z (...) w C. z 9 kwietnia 2018 r. Od czerwca 2007 r. do kwietnia 2012 r. dokonywała ona operacji na rachunku bankowym w postaci wypłat i przelewów. W porozumieniu z pozwanym przekazywała też pieniądze jego siostrom, w tym powódce. Pozwany twierdził, że tytułem spłaty obu sióstr w 2009 r. została zakupiona działka budowlana, na której później był budowany dom. Środki na zakup działki pochodziły z prowadzonego przez pozwanego gospodarstwa i zaciągniętego na ten cel przez niego kredytu gotówkowego z dnia 2 września 2008 r. na kwotę 25.000 zł, którego poręczycielami byli rodzice stron - S. i D. J. małżonkowie G. Pozwany twierdził, że matka stron ogółem wypłaciła z jego konta kwotę w wysokości ok. 600.000 zł, która została przeznaczona na potrzeby obu jego sióstr i w związku z tym jego zobowiązanie z aktu notarialnego zostało zrealizowane. Ponadto w 2009 r. sam pozwany kupował materiały budowlane przeznaczone na budowę domu siostry.

Z załączonej do akt umowy kredytowej wynika, że pozwany w dniu 2 września 2008 r. zaciągnął kredyt na cele konsumpcyjne w kwocie 25.000 zł, zaś poręczycielami kredytu byli jego rodzice S. i D. J. małżonkowie G.

Z umowy o przeniesienie użytkowania wieczystego nieruchomości, sporządzonej w formie aktu notarialnego przed notariuszem S. M. (rep. (...)) wynika, iż w dniu 11 marca 2009 r. D. G. (2) oraz G. i G. małżonkowie D. nabyli w częściach po 1/2 prawo użytkowania wieczystego niezabudowanej nieruchomości o powierzchni ogólnej 1200 m (2), położonej w obrębie C. (...), oznaczonej nr (...) stanowiącej działkę budowlaną, za cenę 36.000 zł.

W sprawie bezspornym było, iż D. G. (1) przy udziale S. G., już po przekazaniu gospodarstwa rolnego na rzecz pozwanego umową darowizny z 2007 r., prowadziła je do kwietnia 2012 r. Pozwany we wskazanym okresie był zatrudniony jako kierowca na podstawie umowy o pracę. Matka pozwanego upoważniona była do rachunku bankowego, założonego na potrzeby obsługi płatności dot. gospodarstwa i z niego korzystała. Do 2012 r. na gospodarstwie rolnym pozwanego, oprócz rodziców stron, zamieszkiwała powódka G. D. (1) wraz z mężem G. D. (2), która w okresie od 1 lutego 2006 r. do 31 grudnia 2006 r. była zatrudniona na 1/2 etatu, a w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2007 r. na 3/4 etatu jako pomoc stomatologiczna. Po 2007 r. powódka nie pracowała już, pozostając na utrzymaniu męża. Nie budzi też wątpliwości fakt zakupu przez powódkę i jej siostrę w dniu 11 marca 2009 r. działki budowlanej w C., na której został wybudowany dom.

Z uwagi na fakt ogólnie złych relacji pomiędzy rodzicami stron i powódką a pozwanym, ich twierdzenia należało potraktować z dużą dozą ostrożności. Rodzice stron i mąż powódki twierdzili, że pozwany nie spłacił siostry zgodnie z § 12 umowy darowizny. Również świadkowie w osobach: B. D. (1) - teściowej powódki i D. D. (2) - szwagra powódki, twierdzili, że nie wiedzą nic na temat spłaty powódki przez pozwanego. D. G. (1) zeznawała, że nie przekazywała pieniędzy powódce. S. G. zeznał z kolei, że darowywał powódce środki finansowe, ale pochodziły one z jego oszczędności i uzyskiwanej renty strukturalnej. Matka powódki na rozprawie w dniu 5 czerwca 2018 r. zeznawała, że nie wie kiedy córka kupiła działkę. Zakupu dokonano ze środków uzyskanych z prezentów weselnych. Natomiast sama powódka przyznała, że na zakup działki uzyskała od ojca 20.000 zł. Sąd ocenił te zeznania w kontekście dzielącego członków rodziny stron konfliktu.

W toku postępowania pozwany konsekwentnie twierdził, że pieniądze na zakup działki pochodziły z wziętego przez niego na ten cel kredytu w kwocie 25.000 zł, poręczonego przez rodziców stron. Sam fakt zaciągnięcia przez pozwanego kredytu nie przesądza jeszcze o tym, że środki te zostały przekazane na zakup działki powódki. Oceniając natomiast tę kwestię w świetle innych dowodów, a mianowicie zeznań świadka G. D. (2) - męża powódki, który twierdził, że pieniądze na zakup działki przekazał teść w kwocie 26.000 zł, zeznań H. G., który wskazał, że pozwany wziął pożyczkę na działkę dla siostry, zeznań E. G., która podniosła, że zaciągnęli z mężem kredyt w kwocie 25.000 zł na zakup działki dla obu sióstr pozwanego, a także mając na względzie datę zaciągnięcia kredytu (2 września 2008 r.) i datę zakupu działki (3 marca 2009 r.) Sąd dał wiarę twierdzeniom pozwanego, że środki pochodzące z kredytu zostały przekazane na ten cel. Ponadto świadek W. S. - szwagier stron, na rozprawie w dniu 5 czerwca 2018 r. zeznał, iż działka, której współwłaścicielką była jego żona D. z domu G., została zakupiona przez ojca stron. Żona świadka - D. S. nie partycypowała w kosztach zakupu działki. Ponadto zeznał, iż w czasie zakupu nieruchomości w C. powódka G. D. (1) nie pracowała i pozostawała na utrzymaniu męża, który osiągał stosunkowo niskie dochody.

W ocenie świadków R. K., A. G., H. G., P. G. (2), W. S., E. G. powódka otrzymała od brata spłatę. Świadkowie ci jednoznacznie zeznawali, iż zakup działki, budowa domu i jego wyposażenie były finansowane przez rodziców stron z dochodów pochodzących z gospodarstwa. Świadek H. G., który zamieszkuje wspólnie z rodzicami pozwanego, zeznał, iż matka stron D. G. (1) mówiła, że wypłacała pieniądze z konta na spłatę dla powódki. Słyszał też, jak jego bratowa - D. G. (1) mówiła, że "Z. jeszcze raz będzie spłacał G. i D.". W ocenie świadka powódka została spłacona poprzez zakup na jej rzecz działki, wybudowanie i wyposażenie domu oraz zakup samochodu. Świadek R. K. zeznała, że dom powódki był budowany przez rodziców. Świadek A. G. zeznała z kolei, że pozwany w rozmowie z nią i jej mężem mówił, że dom powódki jest budowany ze środków pochodzących z gospodarstwa i w ten sposób chce on spłacić siostrę. Świadek P. G. (2) twierdził, że na budowę domu były przeznaczane środki z dopłat do gospodarstwa pozwanego. Również żona pozwanego zeznała, że powódka została spłacona w 2012 r. Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków, albowiem były one spójne, logiczne i rzetelne. Świadkowie zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą i rozeznaniem przedstawili Sądowi, to co było im wiadome, nie dopuszczając się żadnych przekłamań czy przeinaczeń.

Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że gospodarstwo rolne, po przekazaniu umową darowizny na rzecz pozwanego było prowadzone przez jego rodziców. Należy jednak wskazać, że plony i pożytki z gospodarstwa rolnego były własnością pozwanego. D. G. (1) twierdziła, że dochody z gospodarstwa były przeznaczone wyłącznie na cele związane z jego prowadzeniem. Sąd nie dał wiary jej zeznaniom w tym zakresie, albowiem na rozprawie w dniu 5 czerwca 2018 r. świadek S. W., który był wykonawcą dachu na domu powódki, zeznał, wskazując na matkę powódki, iż to ona płaciła mu za wykonaną pracę, twierdząc, że "robi dom dla córki". Sąd ocenił zeznania tego świadka jako wiarygodne, ponieważ jako osoba trzecia dla stron nie miał on interesu, aby zeznawać na korzyść którejkolwiek z nich. Ponadto powódka sama przyznała, że oprócz pieniędzy na zakup działki w kwocie 20.000 zł ojciec przekazał jej na budowę domu ok. 50.000 zł. Doświadczenie życiowe pozwala stwierdzić, iż środki te pochodziły z dochodów uzyskiwanych z gospodarstwa rolnego, o czym świadczy przedłożona dokumentacja bankowa w postaci historii rachunku bankowego, z której wynika, iż D. G. (1) dokonywała wypłat znacznych kwot w okresie kiedy była prowadzona budowa domu powódki. Nadto, wziąwszy pod uwagę wysokość renty strukturalnej jaką otrzymał ojciec stron, za zasadną należy uznać tezę, iż zaoszczędzenie kwoty 70.000 złotych w bardzo krótkim czasie byłoby - co najmniej, wysoce utrudnione, mając na uwadze chociażby koszty bieżącego utrzymania rodziców stron.

W ocenie Sądu nie było zatem wątpliwości, iż znaczna część pieniędzy na zakup działki, wybudowanie i wyposażenie domu, pochodziła ze środków uzyskiwanych z prowadzenia gospodarstwa rolnego należącego do pozwanego.

Powódka przedłożyła do akt dwie umowy kredytowe na dowód, że materiały na budowę domu były w części finansowane z kredytów. Umowa z 2010 r. opiewała na kwotę 14.000 zł, zaś druga zawarta została 21 stycznia 2014 r., a więc już po dacie wybudowania domu na nieruchomości w C. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu kwota uzyskana z kredytu bankowego w wysokości 14.000 zł, przy uwzględnieniu kwot darowanych powódce i jej mężowi przez teściową powódki w wysokości 20.000 zł (zgodnie z jej zeznaniami na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2018 r.) nie była jedynym źródłem finansowania budowy i wyposażenia domu.

Sąd podzielił opinię biegłego z zakresu geodezji i szacowania nieruchomości, uznając ją za rzetelną i uwzględniającą wszystkie cechy nieruchomości oraz zakres zleconego opracowania. Biegły oszacował średnią wartość 2 ha gruntów ornych na terenie gminy C. wg stanu na dzień 13 lipca 2018 r. na kwotę 146.208 zł (2x73.104 zł).

Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy przyjął, że pozwany spełnił ciążący na nim obowiązek spłaty powódki przynajmniej w 50%. Mając na względzie powyższe ustalenia oraz treść art. 5 k.c. Sąd uznał, że wystarczającą sumą, prowadzącą do właściwej realizacji roszczenia powódki będzie zapłata na jej rzecz 1/2 z kwoty obliczonej przez biegłego, tj. 73.104 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 kwietnia 2018 r. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił.

Roszczenie powódki w dacie złożenia pozwu nie było przedawnione,uwzględniając 10 - letni termin z art. 118 k.c. Stało się bowiem wymagalne z dniem 6 czerwca 2017 r. Powódka wystąpiła pozwem w dniu 28 marca 2018 r.

Początek biegu należnych powódce odsetek Sąd określił od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu.

O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 100 k.c. oraz art. 113 ust. 1 ustawy O kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2018.300 j.t.).

Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony.

Pozwany zaskarżył wyrok w punktach I, III, IV, V i VI, zarzucając:

1) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez:

a) dokonanie ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu bez przeprowadzenia wskazanego w uzasadnieniu apelacji postępowania dowodowego,

b) przyjęcie, że pozwany "przynajmniej w 50%" miał spełnić obowiązek zapłaty długu,

c) stwierdzenie o treści, "Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków", z zeznań których wynika, że pozwany rozliczył się z ciążącego na nim długu wobec powódki w całości i równoczesne uznanie, że rozliczenie nastąpiło "przynajmniej w 50%",

d) wadliwe przyjęcie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w wyniku naruszenia dyspozycji art. 217 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c., bez przeprowadzenia wskazanego w uzasadnieniu apelacji postępowania dowodowego, przy jednoczesnym zanegowaniu faktu rozliczenia się pozwanego z całości długu.

Wskazując na powyższe zarzuty, pozwany wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelacja pozwanego zawierała też wniosek o rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I i II instancję.

Powódka zaskarżyła wyrok w części, tj. w pkt I - w zakresie orzeczenia o początku terminu naliczania odsetek i w punktach II, III, IV, V i VI.

Wyrokowi zarzuciła:

I) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającą na przyjęciu, że:

a) pozwany w dniu 2 września 2008 r. na zakup działki powódki zaciągnął kredyt w kwocie 25.000 zł, poręczony przez rodziców stron, gdyż świadczą o tym zeznania świadka H. G. i E. G. oraz zbieżność dat zdarzeń, podczas gdy pierwsza przedwstępna umowa sprzedaży nieruchomości została zawarta w dniu 4 czerwca 2008 r. i przy podpisaniu umowy strony wpłaciły zadatek w wysokości 10.000 zł, a następne transze tytułem ceny były sukcesywnie (nie jednorazowo) wpłacane przez powódkę i jej męża G. D. (2) ze środków otrzymywanych od ojca stron, co więcej pozostali świadkowie zakwestionowali fakt zaciągania kredytów na spłatę powódki,

b) pozwany dokonał zakupu działki w C. z myślą o spłacie sióstr, podczas gdy stroną pierwszej przedwstępnej umowy sprzedaży była powódka z mężem G. D. (2), a dopiero do kolejnej umowy przystąpiła siostra D. S.,

c) wysokość renty strukturalnej jaką otrzymywał ojciec stron nie pozwalała mu na zaoszczędzenie kwoty 70.000 zł, podczas gdy S. G. posiadał oszczędności zgromadzone na przestrzeni lat w czasie, gdy prowadził darowane gospodarstwo rolne, tymczasem od 30 czerwca 2006 r. uzyskiwał rentę strukturalną rzędu 2.150 zł później 3.000 zł miesięcznie, którą sukcesywnie przeznaczał na budowę domu córki (w okresie od 06.2006 do 03.2009 r. uzyskał rentę strukturalną w kwocie 70.950 zł, a następnie w czasie budowy domu od 04.2009- 05.2012 r. blisko 111.000 zł), tym bardziej, ze zamieszkując z żoną D. G. (1) w gospodarstwie rolnym pozwanego, pomagał w jego prowadzeniu i bieżące wydatki na życie małżonkowie G. finansowali z dochodów z pozyskiwanych ze sprzedaży mleka,

d) pozwany spełnił ciążący na nim obowiązek spłaty powódki przynajmniej w 50%, podczas gdy takie ustalenie Sądu Okręgowego nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zwłaszcza gdy pozwany nie był w stanie wskazać jaką konkretnie kwotą miał spłacić powódkę i ostatecznie spłacił, w jakich datach dochodziło do przekazywania transzy środków pieniężnych tytułem spłaty, a przede wszystkim, pomimo konfliktu jaki istniał pomiędzy stronami od 2008 r., nie zabezpieczył swego interesu pisemnym potwierdzeniem dokonania zapłaty,

e) znaczna część pieniędzy na zakup działki, wybudowanie domu i jego wyposażenie pochodziła ze środków uzyskiwanych z prowadzenia gospodarstwa rolnego, należącego do pozwanego, podczas gdy pozwany nie był obecny przy budowie domu, nie interesował się kosztami jego budowy, a środki na dom pochodziły ze środków przekazywanych powódce przez ojca stron, teściowej B. D. (1) oraz prezentów ślubnych i kredytów zaciągniętych przez G. i G. małżonków D.,

II) naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania oraz przez:

a) przyznanie mocy dowodowej zeznaniom świadków: R. K., A. G., H. G., P. G. (2), W. S., E. G., w sytuacji gdy świadkowie są czynnie zaangażowani w rodzinny konflikt, wiedzę o dokonanej spłacie powódki posiadają od pozwanego, przedstawiają wyłącznie subiektywne przekonanie o spłacie powódki, formułując stanowisko, że skoro ojciec stron pomógł w części w sfinansowaniu zakupu działki oraz budowy i wykończeniu domu, to można przyjąć, iż została ona spłacona,

b) wadliwą odmowę przyznania przymiotu wiarygodności zeznaniom świadków: D. G. (1), S. G., G. D. (2), B. D. (1) i D. D. (2), tylko z uwagi na fakt, iż rodzice stron pozostają w konflikcie z pozwanym i dlatego przyjmowali stronę powódki, podczas gdy świadkowie ci składali zeznania zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, nie dopuścili się przekłamań czy przeinaczeń, a ich zeznania znajdują potwierdzenie w pozostałym jak najbardziej obiektywnym materiale dowodowym zebranym w sprawie, zasadach logiki i prawidłowego rozumowania,

c) brak uzasadnienia w kwestii wiarygodności zeznań świadka K. G., która pozostaje poza konfliktem rodzinnym, a jej zeznania, w których wskazuje, że nie słyszała nic o spłacie powódki przez pozwanego stanowią obiektywny dowód w sprawie,

2) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przesłuchanie stron, podczas gdy w sprawie po wyczerpaniu środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza w sytuacji gdy informacyjne wysłuchanie stron odbyło się przed zapoznaniem się przez powódkę z odpowiedzią na pozew, doręczony stronie na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2018 r.,

III) naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie:

1) art. 5 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w postaci uznania, iż mimo zasadności żądania powódki pozwany spełnił ciążący na nim obowiązek spłaty powódki przynajmniej w 50%, gdyż znaczna część pieniędzy na zakup działki, wybudowanie i wyposażenie domu należącego do powódki, miała pochodzić ze środków uzyskiwanych z prowadzenia gospodarstwa rolnego, należącego do pozwanego, w sytuacji gdy pozwany nie potrafił wskazać Sądowi, jaką konkretnie kwotą spłacił powódkę, w okresie od 6 czerwca 2007 r. 04.2012 r. nie interesował się darowanym mu gospodarstwem rolnym, a jego sytuacja finansowa umożliwia mu zadośćuczynieniu żądaniu powódki, gdyż jest właścicielem ponad 25 ha gospodarstwa rolnego, właścicielem działki siedliskowej we wsi S., zatem majątku znacznej wartości, co świadczy, że nie ma przesłanek uzasadniających zastosowanie zasad słuszności,

2) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez przyjęcie, iż pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz powódki od daty doręczenia mu odpisu pozwu (dnia 4 kwietnia 2018 r.), podczas gdy roszczenie powódki stało się wymagalne w dniu 6 czerwca 2017 r., powódka pismem z dnia 6 lutego 2018 r. wezwała pozwanego do zapłaty, tym samym Z. G. pozostaje w opóźnieniu przynajmniej od dnia 14 lutego 2018 r.

Mając na uwadze powyższe wniosła o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez podwyższenie zasądzonej od pozwanego Z. G. na rzecz powódki G. D. (1) kwoty z 73.104 zł do kwoty 146.208 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 lutego 2018 r. do dnia zapłaty,

2) zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego jest niezasadna, w przeciwieństwie do twierdzeń zawartych w apelacji powódki, które w zasadniczym zrębie zasługują na uwzględnienie.

Bezspornym źródłem zobowiązania pozwanego wobec powódki jest dokonana na rzecz tego pierwszego przez rodziców stron tzw. darowizna obciążliwa gospodarstwa rolnego, mocą której pozwany zobligowany został do spełnienia na rzecz swoich dwóch sióstr określonego świadczenia finansowego, skalkulowanego w zgodzie z miernikami wartości podanymi w umowie. Wątpliwości nie budzi również oszacowanie wysokości tego świadczenia, dokonane w opinii biegłego M. B. z dnia 13 lipca 2018 r. (k. 172- 173). Skoro wysokość należności powódki pozostaje w związku z wartością gruntu o pow. 2 ha, klasy IV a, która jest zmienna, to data wymagalności żądania pozwu nie może rażąco odbiegać od daty oszacowania. Sąd Okręgowy słusznie więc ustalił wymagalność zasądzonej kwoty od 4 kwietnia 2018 r., ponieważ dalsze przesunięcie tej daty wstecz, jak chce apelująca powódka, prowadziłoby automatycznie do zmiany (najprawdopodobniej zmniejszenia) dochodzonej kwoty, z uwagi na inną cenę gruntu. Formułowany na tym tle zarzut naruszenia art. 481 k.p.c. jest więc niezasadny.

Odnosząc się do kwestionowanej w obu apelacjach oceny zebranych w sprawie dowodów i ustaleń faktycznych, które doprowadziły Sąd Okręgowy do stwierdzenia, że pozwany wywiązał się w 1/2 z ciążącego na nim obowiązku, Sąd Apelacyjny dostrzega w tej materii, w ślad za obiema apelacjami, niekonsekwencję Sądu I instancji, który widząc niekwestionowany przez strony konflikt rodzinny dzielący krewnych powódki i pozwanego na dwa obozy, sprzyjające wybranej stronie tego procesu, uznał z jednej strony niską wiarygodność świadków strony powodowej, z drugiej zaś przychylił się do tez formułowanych przez świadków pozwanego, chociaż ich zeznania dotknięte były podobną słabością.

Niewątpliwie wynikający z art. 6 k.c. ciężar dowodzenia okoliczności i wysokości spłaty należności powódki obciążał pozwanego. W pierwszej kolejność winien był on więc przedstawić dokumenty potwierdzające wprost zapłatę przez niego dochodzonej należności w określonej dacie (lub datach), co pozwoliłoby ustalić jak to się ma do obiecanej powódce równowartości 2 ha gruntu. Powód tego nie uczynił, przyznając, że nie posiada pokwitowania, ani też nie istnieje żaden bezpośredni dowód, potwierdzający w inny sposób jego (pewnie datowaną) wpłatę do rąk (na rachunek) powódki. W tych warunkach stanowisko pozwanego mogło opierać się jedynie na nieprecyzyjnych i często wyrwanych z kontekstu zeznaniach świadków lub poszlakowej wymowie niektórych dokumentów, ocenionych przez Sąd Apelacyjny odmiennie niż uczynił to Sąd Okręgowy.

Zasadnicze wątpliwości budzi w szczególności automatyczne uznanie wszelkich lub większości transferów pieniężnych S. i D. G. na rzecz powódki, w latach 2007- 2012, za dokonywane z dochodów pozwanego i służące zmniejszeniu ciążącego na nim wobec siostry zobowiązania. Stwierdzenie to, przyjmowane jak się wydaje na zasadzie domniemania faktycznego, nie znajduje dostatecznego oparcia w dowodach. Rodzice stron konsekwentnie bowiem zaprzeczali aby mieli w imieniu pozwanego spłacać wierzytelność powódki. Nie sposób też uznać S. i D. G. za osoby niemajętne, czy też niezdolne w perspektywie swojego życia do zgromadzenia jakichkolwiek oszczędności. Przeczy temu chociażby złożone na etapie postępowania apelacyjnego zaświadczenie, wystawione przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (k. 293), z którego wynika, że S. G. uzyskał w latach 2006- 2016 z tytułu renty strukturalnej 290.863,59 zł, co po uśrednieniu daje ok. 29.100 zł rocznie, a więc kwotę, która w 2006 r. odpowiadała rocznej wartości przeciętnego wynagrodzenia (zob. dane na stronie (...) Trudno jest też odmawiać ww. prawa do pobierania z majątku pozwanego pewnych sum, stanowiących ekwiwalent ciężkiej pracy małżonków G. w gospodarstwie rolnym syna, przynoszącej przecież, co bezsporne, określone profity i pozwalającej na produktywne funkcjonowanie tego gospodarstwa. Pozwany nie przedstawił zresztą jakiegokolwiek rozliczenia okresu, w którym jego majątkiem zarządzała matka, w konsekwencji nie wiadomo, jakie były przychody z gospodarstwa rolnego, koszty jego utrzymania i asortyment wydatków pokrywanych ze środków pobieranych przez D. G. a końcowo wartość kwot, które rodzice pozwanego mogli zatrzymać oraz, które winni byli pozostawić na rachunku syna. W tych warunkach należy przyjąć, że rodzice stron, zaspokajający przecież znaczną część swoich potrzeb z gospodarstwa rolnego, mogli zaoszczędzić kwotę ok. 60- 70.000 zł, którą powódka bezspornie otrzymała od ojca (ale również matki, czego dowodem są zeznania świadka S. W.) na cele związane z zakupem działki w C. i budową domu (vide: uzasadnienie apelacji, k. 281; warto zresztą pamiętać, że posesja ta w 1/2 należy do siostry powódki).

Wyciąg z rachunku bankowego służącego finansowaniu gospodarstwa rolnego (k. 201- 224), nie może być w tych warunkach uznany za dowód zaspokojenia należności powódki, ponieważ (poza okolicznościami wymienionymi wyżej) nic nie wiadomo o przeznaczeniu pobieranych pieniędzy i sposobie ich wydatkowania. Trudno jest też uznać za udowodnione przekazanie powódce jakichkolwiek środków z kredytu zaciągniętego przez pozwanego i poręczonego przez rodziców stron dnia 2 września 2008 r., ponieważ nic bliższego nie wiadomo o sposobie wydatkowania tych środków. Opieranie tezy o ich przekazaniu powódce jedynie na zeznaniach pozwanego i jego żony E. G. jest niewystarczające, z uwagi na uwikłanie tych dwojga w niniejszy spór oraz interes w uzyskaniu korzystnego im rozstrzygnięcia. Przyjęcie takiego stanowiska hamują również zasady doświadczenia życiowego. Skoro bowiem kredyt został zaciągnięty w celu spłaty powódki, to dlaczego cała jego kwota nie została bezpośrednio przelana przez Bank na jej rzecz, lub w krótkim czasie nie uczynił tego sam pozwany?

Odnosząc się końcowo do zeznań świadków: R. K., A. G., H. G., P. G. (2), W. S., E. G., to, wbrew ustaleniom Sądu Okręgowego, zeznania te sprowadzają się do uogólnionego i subiektywnego przekonania, że powódka "została spłacona przez swoich rodziców, działających w imieniu i na rzecz pozwanego" i nie zawierają jakichkolwiek konkretów, pozwalających określić wysokość spłat oraz ich daty, a w szczególności nie dostarczają argumentu na rzecz tezy o upoważnieniu przez pozwanego własnej matki i ojca do regulowania w jego imieniu długu wobec siostry. Istnieniu takiego upoważnienia przeczą przede wszystkim zeznania samych zainteresowanych: S. i D. G., a niekonkretne i trudne do zinterpretowania zeznania H. G., w których powołuje się on na wypowiedzi D. G. o pobieraniu środków na spłatę powódki, czy stwierdzające, że "Z. jeszcze raz będzie spłacał G. i D.", nie wzmacniają bynajmniej stanowiska pozwanego.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał za trafione zarzuty naruszenia prawa procesowego, wyartykułowane w pkt I i II apelacji powódki, oceniając dotyczące tych kwestii zarzuty apelacji pozwanego za nieuzasadnione. Na aprobatę zasługiwał również sformułowany w pkt III.1 apelacji powódki zarzut obrazy przepisu prawa materialnego, a mianowicie art. 5 k.c., przytoczonego zdawkowo w końcowych partiach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Z uwagi na lakoniczność wypowiedzi Sądu Okręgowego, nie sposób ustalić bliższych motywów takiego stanowiska. Sąd Apelacyjny ze swojej strony nie dostrzega sprzeczności roszczenia powódki z wyrażoną w przywołanym przepisie klauzulą generalną. Koncepcja nadużycia prawa podmiotowego powinna być zresztą stosowana z daleko idąca ostrożnością, ponieważ na gruncie prawa polskiego dominuje domniemanie zgodności zachowania wierzyciela z obowiązującym prawem i zasadami współżycia społecznego, czego pochodną jest wyrażone w art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary.

Kierując się powyższymi przesłankami, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. O kosztach procesu w obu instancjach postanowiono w zgodzie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, a więc na mocy art. 98 i 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 (i § 10 ust. 1 pkt 2 w instancji odwoławczej) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015.1800 z późn. zm.). Rozstrzygnięcie o nieuregulowanych kosztach sądowych, zawarte w pkt 1b i 4 sentencji wyroku, zapadło na zasadzie art. 113 ust. 1 u.ok.s.c.

(...)

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.