Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1667601

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 24 lutego 2015 r.
I ACa 772/14
Pojęcie czynu nierządnego, o którym mowa w art. 445 § 2 k.c.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Bogdan Radomski.

Sędziowie SA: Jerzy Nawrocki (spr.), Ewa Popek.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2015 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa E. J. przeciwko S. M. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 11 lipca 2014 r., sygn. akt I C 784/12

I.

oddala apelację;

II.

zasądza od pozwanego S. M. na rzecz powódki E. J. kwotę 1.800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 11 lipca 2014 r. Sąd Okręgowy w Lublinie po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z powództwa E. J. przeciwko S. M. o zapłatę zasądził od pozwanego na rzecz powódki 50 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 20 listopada 2012 r. do dnia zapłaty.

W pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie zniósł i nakazał pobrać od S. M. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w L.kwotę 2 421,93 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, a w pozostałym zakresie koszty sądowe przejął na rachunek Skarbu Państwa.

Powódka wnosiła o zasądzenie na jej rzecz 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia jej dóbr osobistych w wyniku popełnionego wobec niej przestępstwa wskazując jako podstawę art. 445 i 448kc.

Sąd ustalił, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w R.z dnia 6 września 2011 r., sygn. akt (...), S. M. został uznany za winnego popełnienia wobec powódki w dniu 6 sierpnia 2009 r. przestępstwa z art. 197 § 1 k.k.

W dniu tym działając w bezpośrednim zamiarze doprowadzenia E. J. do obcowania płciowego, użył wobec niej przemocy polegającej na wykręcaniu rąk i przyciskaniu jej ciała do drzwi, a następnie zdjął jej częściowo garderobę i dotykał rękami piersi i narządy płciowe, w tym włożył palec do pochwy.

S. M. został skazany za popełnienie przestępstwa z art. 197 § 1 k.k. na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Wyrok jest prawomocny.

W dniu 12 sierpnia 2009 r., E. J. zgłosiła się do SP ZOZ Podstawowej Opieki Zdrowotnej w R., zgłaszając, iż z uwagi na próbę gwałtu, nie potrafi poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, nie śpi, ma koszmary, boi się wyjść z domu, boi się, że podobne czyny znów się powtórzą. Podczas wizyty rozpoznano u niej ciężkie reakcje depresyjno - lękowe. W związku z tym, powódka otrzymała skierowanie do Szpitala Psychiatrycznego. Nie zgodziła się jednak na leczenie szpitalne, co zostało odnotowane podczas wizyty w dniu 14 sierpnia 2009 r. (dowód: skierowanie, k. 22-22v; okoliczność bezsporna).

W dniu 2 września 2009 r., powódka odbyła kolejną wizytę, podczas której stwierdzono u niej obniżony nastrój, w związku z czym otrzymała skierowanie do poradni psychiatrycznej.

Podczas wizyty w 2010 r., którą odbyła się po pierwszej rozprawie w sprawie karnej, powódka była bardzo roztrzęsiona, niechętnie mówiła o tym, co było, "prosząc o lek na uspokojenie, aby mogła funkcjonować".

W dniu 15 czerwca 2012 r., u powódki zaobserwowano nawrót reakcji depresyjno - lękowej - powódka, jak wskazała bowiem - nie spała w nocy, miała lęki, niechętnie wychodziła na ulicę, nie chciała nawiązywać kontaktów z ludźmi (dowód: historia choroby, k. 15-21v; okoliczność bezsporna).

W dniu 19 października 2010 r., E. J. zarejestrowana została w Poradni Zdrowia Psychicznego w L. Zgłaszała wówczas lęk, strach, trudności ze spaniem, objawy przed przyszłością. Rozpoznano u niej zaburzenia adaptacyjne.

Kolejna wizyta miała miejsce w dniu 6 grudnia 2010 r., podczas której rozpoznano u powódki zaburzenia konwersyjne.

S. M. pełnił w gminie funkcję radnego. E. J., od 1996 r. pracuje jako sprzątaczka w (...) w U., w którym od 1982 r. pracował S. M.

Pozwany wielokrotnie kwestionował skazujący go wyrok Sądu, jednocześnie negując postawę, odczucia powódki odczuwane w następstwie popełnionego przez niego czynu.

W gazecie lokalnej (...), w wydaniu 24 (467), obejmującym okres od dnia 12 do 18 czerwca 2012 r., ukazał się artykuł A. M. (1) pt. "Mieszkańcy wsi nie wierzą w oskarżenia. Oskarżyła radnego o próbę gwałtu", który stanowił relację z wywiadu dziennikarki z pozwanym, w którym pozwany stwierdził, że:

"ona (powódka) przechodziła obok mnie, a ja ją gdzieś do biustu dotknąłem. A ona narobiła rabanu. Zrobiło się z tego wielkie halo".

Następnie, jak wynika z treści artykułu, pozwany się zdenerwował, po czym wskazał, że chciał powódkę za to przeprosić:

"wiedziałem, że przekroczyłem te granice intymności, ale nie za to, za co zostałem skazany".

Jak wynika z dalszej części artykułu:

"S. M. jest przekonany, że kobieta zrobiła to z zemsty (...). Również wielu mieszkańców wsi, w której mieszka radny, jest zaskoczonych takim wyrokiem i broni pana S. - on może i do kieliszka zagląda, ale za kobietami gwarantowalibyśmy, że nie lata. My na niego złego słowa nie powiemy. Jest uczynny. Wieś trzy razy wybrała go na radnego, miał 60 głosów więcej, niż pozostali. To chyba o czymś świadczy. Nas to wszystkich, całą wieś, boli. Ją jak J. wywieść na taczce...." (dowód: artykuł; k. 25-26; okoliczność bezsporna).

Publikacja o analogicznej treści ukazała się również w gazecie (...) wydanej w dniu 31 sierpnia 2009 r. Na końcu tegoż artykułu wskazano: "z tym, że (pozwany) mógł próbować zgwałcić, nie godzą się jego znajomi - To w porządku gość. Sporo robi dla lokalnej społeczności. Nie bardzo wierzę, że mógł to zrobić. Szkoda mi go - mówi jeden z mieszkańców". (dowód: artykuł, k. 191-192; okoliczność bezsporna).

Po zdarzeniu z dnia 6 sierpnia 2009 r., S. M., za porozumieniem stron, zaprzestał świadczenia pracy w (...) w U. Przestał również pełnić funkcję radnego. Obecnie pozostaje na rencie socjalnej z powodu astmy w wysokości 1.190 zł miesięcznie i dodatkowo pracuje w wymiarze 3/4 etatu w charakterze kierowcy z wynagrodzeniem około 1.000 zł miesięcznie.

Pozwany ponosi koszty utrzymania rodziny oraz koszty utrzymania domu - w wysokości około 600 zł, koszty utrzymania córki A. M. (2), która studiuje w L. w wysokości 700 zł miesięcznie i spłaty w związku z tym kredytu studenckiego oraz koszty leczenia córki J. M. chorej na schizofrenię, która otrzymuje rentę socjalną w kwocie 600 zł miesięcznie, a nadto koszty swojego leczenia z powodu astmy (dowód: zeznania pozwanego S. M. skrócony protokół rozprawy, k. 48-48v od godz. 00:33:40 do godz. 0:40:36, k. 231-231v, zawiadomienie o wysokości raty, k. 54; orzeczenie o niepełnosprawności, k. 56; decyzja ZUS, k. 57; zaświadczenie, k. 63;faktury VAT, k. 65-67; okoliczność bezsporna).

Po ukazaniu się w gazecie lokalnej (...) artykułu, o którym mowa powyżej, podczas wizyty, która odbyła się w dniu 15 czerwca 2011 r., powódka podała, że wymiotuje, nie chce jeść, ma koszmary senne, jest wybuchowa, ciągle myśli o zdarzeniu i płacze (dowód: historia choroby zdrowia psychicznego, k. 7-13; okoliczność bezsporna).

W zaświadczeniach z Poradni Psychiatrycznej w L. z dnia 3 lutego 2012 r. oraz Poradni Psychologicznej w R. z dnia 20 czerwca 2012 r., rozpoznano u powódki zaburzenia adaptacyjne jako reakcję na przebyty stres (dowód: zaświadczenia, k. 6).

Z kolei w zaświadczeniu z AGAPE Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom Potrzebującym z dnia 28 sierpnia 2012 r., wskazano, że E. J. zgłosiła się do psychologa z powodu trudności związanych z doznaną trzy lata temu przemocą fizyczną i seksualną w miejscu pracy. Od tamtej pory zmaga się z powracającymi wspomnieniami traumatycznej sytuacji, które pojawiają się w snach, uczuciach i sytuacjach przypominających wydarzenie. (...). Traumatyczne przeżycie zakłóciło relacje, między nią, a środowiskiem społecznym małej miejscowości, w jakiej mieszka i pracuje (dowód: zaświadczenie, k. 24; okoliczność bezsporna)

Z opinii psychiatryczno - psychologicznej, z której wynika, że na skutek zdarzenia z dnia 6 sierpnia 2009 r., u powódki występują umiarkowane objawy psychopatologiczne pozwalające na sformułowanie diagnozy przewlekłych zaburzeń adaptacyjnych - depresyjno - lękowych. Zaburzenia powódki mają czynnościowe podłoże, więc są potencjalnie całkowicie odwracalne. Nie można jednak przewidzieć, jak długo będą utrzymywały się, ponieważ chodzi o procesy osobniczo zmienne. Powódka wymaga psychoterapii, która jest dostępna bezpłatnie w ramach świadczeń NFZ. U powódki ujawniły się przewlekłe zaburzenia adaptacyjne, stanowiące długotrwałą, aczkolwiek jedynie czynnościową szkodę zdrowotną. Stwierdzili także 5% uszczerbek na zdrowiu. Dopiero doświadczenie przemocy przez powódkę spowodowało wyczerpanie jej rezerw adaptacyjnych i konieczność podjęcia leczenia (dowód: opinia, k. 153-160v pisemna opinia uzupełniająca, k. 199-199v). Po zdarzeniu z dnia 6 sierpnia 2009 r., powódka wielokrotnie przebywała na zwolnieniach lekarskich.

Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie dowodów wskazanych powyżej, za wyjątkiem zeznań pozwanego, które Sąd uznał za niewiarygodne.

W ocenie Sądu roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego jest uzasadnione na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i art. 24 k.c. gdyż pozwany bezprawnie naruszył dobra osobiste powódki w postaci nietykalności cielesnej i wolności w wyborze partnera seksualnego.

Powódka w konsekwencji popełnionego wobec niej przestępstwa utraciła poczucie bezpieczeństwa i zaufania do ludzi. Wstyd i poniżenie, jakiego doznała, miały wpływ nie tylko na obniżenie poczucia własnej wartości, ale także na poczucie przynależności oraz przywiązania do środowiska otaczającego ją.

Negatywna ocena przez powódkę własnej osoby, została spotęgowana przez publikację w gazecie lokalnej (...).

Z treści wskazanego powyżej artykułu wynika, że to pozwany jest ofiarą wydania przeciwko niemu wyroku karnego skazującego, bowiem został oskarżony przez powódkę o czyn, którego się nie dopuścił. Stanowisko zaprezentowane w artykule znalazło aprobatę wśród społeczeństwa z uwagi na pełnioną przez pozwanego w gminie U. funkcję radnego, a zatem jednocześnie skutkowało negatywnym nastawieniem do osoby powódki.

W konsekwencji w ocenie Sądu to powódka została uznana za sprawcę bezzasadnego skazania pozwanego na karę pozbawienia wolności za usiłowanie gwałtu.

Pomimo, iż w artykule nie zostały przytoczone imiona i nazwiska powódki i pozwanego, to materiał prasowy został tak przygotowany, że zarówno rodzina, znajomi, a także szeroka opinia publiczna mogła z łatwością dowiedzieć się lub skojarzyć, między jakimi osobami doszło do zdarzenia z dnia 6 sierpnia 2009 r. Tym bardziej, że powódka mieszka w małej miejscowości. Wobec powyższego, na skutek publikacji, o której mowa powyżej, również doszło do bezprawnego naruszenia dobra osobistego powódki w postaci czci.

Sąd ustalił wysokość zadośćuczynienia w wysokości 50 000 zł, mając na uwadze poza wielkością krzywdy odniesionej przez powódkę także sytuację majątkową pozwanego, którą określił jako trudną (wyrok Sądu Najwyższego z dni 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/2000).

W pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Sąd zasądził odsetki od dnia 20 listopada 2012 r., tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § k.c.

Roszczenie odszkodowawcze Sąd oddalił jako bezzasadne.

Apelację od tego wyroku wniósł pozwany zaskarżając wyrok w zakresie uwzględniającym roszczenie powódki (pkt I wyroku).

Pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Pozwany zarzucał Sądowi pierwszej instancji:

I.

sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na:

a)

przyjęciu, iż w wyniku przestępnego działania pozwanego powódka podjęła leczenie, podczas gdy z załączonej dokumentacji medycznej E. J. wynika, iż okres leczenia obejmuje głównie rok 2012 tj. przed wniesieniem pozwu o zadośćuczynienie i odszkodowanie;

b)

przyjęciu, iż negatywna ocena przez powódkę własnej osoby została spotęgowana przez publikację w gazecie lokalnej (...) artykułu pt. "Mieszkańcy wsi nie wierzą w oskarżenia. Oskarżyła radnego o próbę gwałtu", podczas gdy to powódka jako pierwsza zainicjowała artykuł prasowy pt. "Kolegę z pracy oskarżyła o próbę gwałtu" w lokalnej gazecie. Z treści tego artykułu wynika, iż pozwany nie chciał niczego komentować, wstrzymał się od jakichkolwiek wyjaśnień, nadto społeczność lokalna, już przed zdarzeniem z dnia 6 sierpnia 2009 r. była negatywnie nastawiona do powódki, z uwagi na jej odejście od męża z powodu nawiązania romansu;

II.

naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przy zaniechaniu jego wszechstronnego rozpatrzenia, co przejawiło się w szczególności w:

a)

bezkrytycznym obdarzeniu wiarą zeznań strony powodowej, podczas gdy ich analiza prowadzi do wniosku, że są to zeznania na potrzeby sprawy, sprzeczne z wyjaśnieniami strony pozwanej, nadto zeznania świadka R. Z. Sąd winien potraktować ze szczególną ostrożnością, albowiem świadek ten jest siostrą powódki, a więc osobą bezpośrednio zainteresowaną w korzystnym rozstrzygnięciu dla powódki;

b)

ocenie wiarygodności dowodów w oparciu o wybiórcze a nie wszechstronne rozważenie zebranego materiału wynikające z pominięcia okoliczności, iż sytuacja majątkowa pozwanego jest na tyle trudna, że uniemożliwia uiszczenie na rzecz powódki jakiejkolwiek kwoty tytułem zadośćuczynienia;

c)

pominięciu przez Sąd okoliczności, iż E. J. w wieku 15 lat przeszła załamanie nerwowe i w związku z tym była leczona psychiatrycznie, jak również była obciążona negatywnymi doświadczeniami życiowymi (brak matury, zdrada męża, separacja), co niewątpliwie wpłynęło na stan zdrowia powódki i jej zaburzenia depresyjne, co miało wpływ na treść wyroku;

III.

naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z płyty CD znajdującej się w aktach Sądu Rejonowego w R., z którego wynika, że powódka przyczyniła się do zaistnienia zdarzenia.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył co następuje.

Apelacja jest bezzasadna. Wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu chociaż Sąd Apelacyjny nie akceptuje przyjętej przez Sąd Okręgowy podstawy prawnej rozstrzygnięcia.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego uznać należy je za bezzasadne.

Uzasadniony jest w prawdzie zarzut nieodniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wniosku dowodowego pozwanego z pisma z dnia 31 stycznia 2013 r. (k. 52) o dopuszczenie dowodu z nagrania z płyty dołączonej do akt Sądu Rejonowego w R., jednakże z przyczyn formalnych wniosek ten podlegał oddaleniu.

Sama treść wniosku nie pozwalała na skuteczne przeprowadzenie dowodu. Wnioskujący nie wskazał, w jakich aktach sprawy znajduje się nagranie. Nie wskazał, która z płyt znajdujących się w aktach zawiera istotny materiał dowodowy. Nie wskazał wreszcie jakie konkretne czasookresy nagrań, i z których kamer wymagałyby przeprowadzenia dowodu przez Sąd.

W procesie cywilnym postępowanie dowodowe winno być przeprowadzone w zakresie koniecznym dla rozpoznania sprawy, w tym, w celu rozpoznania ewentualnych zarzutów. Nie jest celem postępowania dowodowego poszukiwanie materiału dowodowego na okoliczność zgłoszonych przez strony tez, ale weryfikowanie tez stawianych przez strony w oparciu o przedstawiony przez nie materiał dowodowy. Z tego względu postanowienie o dopuszczeniu dowodu przez Sąd winno wskazywać zarówno fakty podlegające stwierdzeniu oraz środek dowodowy będący przedmiotem postępowania.

Wniosek dowodowy pozwanego dotyczący dopuszczenia dowodu z nagrań ze względów formalnych nie pozwalał na wydanie postanowienia o jego dopuszczeniu. Pozwany na rozprawie w dniu 29 stycznia 2013 r. (k.48v) zgłaszał wniosek o udzielenie mu terminu na sprecyzowanie wniosku dowodowego i termin został mu zakreślony przez Sąd. Tym większa jest odpowiedzialność strony za nieprzygotowanie wniosku dowodowego.

Jeżeli nawet przyjąć, że wniosek dotyczył nagrań znajdujących się w aktach sprawy karnej (...), to w aktach znajduje się kilka nagrań (k. 236, 237). (...) te zawierają obszerne nagrania z monitoringu w przeważającym zakresie całkowicie nieprzydatne w sprawie. Jeżeli materiał zawierał nagrania okoliczności istotnych dla rozpoznania sprawy (zarzutów pozwanego) winien być on wskazany we wniosku dowodowym w sposób pozwalający na jego odnalezienie w celu przeprowadzenia dowodu. Tak nieprecyzyjny wniosek dowodowy nie mógł być uwzględniony przez Sąd, a w konsekwencji podlegał oddaleniu. Brak postanowienia w tym zakresie stanowi uchybienie Sądu Okręgowego, jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego nie wpłynęło ono na treść rozstrzygnięcia, gdyż tak nieprecyzyjny wniosek dowodowy pozwanego nie mógł być uwzględniony.

Nie są uzasadnione zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. czy to przez dokonanie sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego istotnych ustaleń faktycznych, czy to wskutek wadliwej oceny materiału dowodowego.

Fakt, że powódka przeżyła głęboka traumę jako następstwo popełnionego przez pozwanego przestępstwa potwierdzają fakty przytoczone przez Sąd, dotyczące korzystania przez nią z pomocy medycznej. Pamiętać należy, że powódka jest ofiarą przestępstwa polegającego między innymi na głębokiej ingerencji w jej poczucie bezpieczeństwa poprzez brutalne naruszenie najintymniejszej sfery życia powódki. Nawet bez wykazywania następstw czynu pozwanego dla zdrowia psychicznego powódki w oparciu o dokumentacją medyczną dotyczącą leczenia powódki, zasady doświadczenia życiowego potwierdzają z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, wiarygodność zeznań powódki, że taką traumę przeżyła.

Kwestia publikacji prasowych wskazanych przez Sąd Okręgowy ma dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie drugoplanowe.

Podstawą faktyczną roszczenia powódki nie było bowiem naruszenie dóbr osobistych powódki wskutek publikacji materiału prasowego. Materiał prasowy przytoczony przez Sąd ma znaczenie w kontekście niniejszej sprawy jedynie dla oceny zachowania pozwanego, który pomimo prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, a następnie wydania przeciwko niemu skazującego wyroku w sprawie karnej, podważał wiarygodność powódki jako ofiary popełnionego przestępstwa, narażając ją tym samym na dodatkowe krzywdy związane z naruszeniem dóbr osobistych powódki w postaci czci, godności i podważenia dobrego imienia. Skoro bowiem zachowanie pozwanego zmierzało do podważenia faktów przedstawianych przez powódkę, to tym samym narażało powódkę na zarzut stawiania pozwanemu nieprawdziwych zarzutów z niskich pobudek, z zemsty, z tym że także nie wskazano do czego owa zarzucana zemsta się odnosiła. Tego rodzaju zachowanie pozwanego niewątpliwie wpływa na negatywną ocenę społeczną powódki jako osoby nie tylko niewiarygodnej, ale również jako osoby działającej z niskich pobudek bądź w celu uczynienia krzywdy.

W zakresie oceny zeznań świadków Sąd Okręgowy nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim kwestia popełnienia przez pozwanego przestępstwa polegającego na usiłowaniu zgwałcenia powódki została przesądzona prawomocnym wyrokiem skazującym pozwanego. Z mocy art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Materiał dowodowy, na którym oparł się Sąd w zakresie ustalenia skutków zdarzenia nie jest materiałem niewiarygodnym w zakresie zachowań powódki jako ofiary przestępstwa. Z tego względu zeznania świadka R. Z. nie mogą budzić wątpliwości co ich wiarygodności tylko ze względu na bliskie pokrewieństwo świadka. Fakt, że powódka bezpośrednio po zdarzeniu była wystraszona, bała się wyjść z domu, unikała ludzi, była płaczliwa, korzystała z pomocy psychiatrycznej znajduje potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Trudno zrozumieć w kontekście tych zeznań, na czym miałaby polegać niewiarygodność świadka, skoro popełnienie przestępstwa w świetle materiału dowodowego jest niewątpliwe, a zachowania powódki jako ofiary - typowe.

Nie jest prawdą, że Sąd Okręgowy pominął okoliczności faktyczne dotyczące sytuacji majątkowej pozwanego. Przeciwnie, to ustalona przez Sąd sytuacja majątkowa pozwanego skutkowała ustaleniem zadośćuczynienia w kwocie niższej aniżeli żądała powódka.

Nie jest też prawdą jakoby Sąd nie uwzględnił sytuacji osobistej i zdrowotnej powódki przed zdarzeniem, przez co pominął - w ocenie pozwanego - fakt wczesnego załamania nerwowego i fakt separacji powódki z mężem na jej aktualną sytuację zdrowotną, tym samym bezpodstawnie dopatrując się wszystkich negatywnych skutków w życiu powódki, jako następstw popełnienia przestępstwa przez pozwanego.

Okoliczności powyższe nie miały dla rozstrzygnięcia o żądaniu powódki żadnego znaczenia. Ustalona przez Sąd odpowiedzialność pozwanego dotyczy wyłącznie następstw czynu, którego dopuścił się wyłącznie pozwany.

Przede wszystkim wskazać należy, że krzywda której naprawienia domaga się powódka wynika z naruszenia jej dóbr osobistych, a podstawa prawna roszczenia wynika z przepisu szczególnego jakim jest art. 445 § 2 k.c. stanowiący, że zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę może również domagać się osoba w wypadku skłonienia jej za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu.

Krzywda powódki nie polega "tylko" na "naruszeniu jej prawa do wyboru partnera seksualnego", jak to zdefiniował Sąd Okręgowy. Powódka jest ofiarą przestępstwa usiłowania gwałtu, a zatem najpoważniejszego przestępstwa przeciwko wolności seksualnej, którego skutki są dla pokrzywdzonego wyjątkowo dotkliwe, tak w aspekcie fizycznym, niemniej zdecydowanie bardziej w aspekcie psychicznym.

Pojęcie czynu nierządnego, o którym mowa w art. 445 § 2 k.c. jest definiowane szeroko, obejmuje nie tylko obcowanie cielesne, lecz także inne zachowania w sferze płciowej człowieka. Dotyczy zatem także aktów seksualnych stanowiących surogaty spółkowania, obnażanie, dotykanie intymnych części ciała, fotografowanie nagiej osoby.

Z uzasadnienia pozwu wynika, że powódka nie tylko dochodziła zadośćuczynienia z mocy art. 445 § 2 k.c., ale również ochrony jej dóbr osobistych naruszonych przez pozwanego już po popełnieniu czynu, w okresie prowadzonego postępowania karnego oraz po wydaniu wyroku skazującego. Zachowanie to polegało na podważaniu wiarygodności powódki jako ofiary przestępstwa przez samego pozwanego, a więc osobę, która tego przestępstwa się dopuściła. Takie zachowanie pozwanego z jednej strony powinno być ocenione - poprzez pryzmat prawomocnego wyroku skazującego - jako z jednej strony brak skruchy przestępcy, ale jednocześnie w ocenie Sądu Apelacyjnego stanowi odrębny od popełnionego przestępstwa czyn pozwanego, zmierzający do naruszenia godności powódki i dobrego imienia, o czym była mowa wyżej. Tym samym stanowi odrębny akt naruszenia dobra osobistego powódki przez pozwanego, skutkujący powstaniem dodatkowego roszczenia powódki z art. 448 k.c. w zw. art. 24 k.c.

Pozwany ani przed Sądem pierwszej instancji, ani w apelacji nie podważał prawdziwości zarzucanych mu wypowiedzi pod adresem powódki w związku z toczącym się procesem karnym w publikacjach prasowych. Tym samym nie ma podstaw do zakwestionowania postawy pozwanego nie tylko jako przestępcy, ale również osoby cynicznie zmierzającej do publicznego podważenia wiarygodności powódki jako ofiary popełnionego przez pozwanego przestępstwa, przede wszystkim w celu uniknięcia bądź ograniczenia odpowiedzialności za własny czyn.

Jednocześnie podkreślić należy, że w niniejszym procesie obojętną jest kwestia czy w materiale prasowym, o którym wspomina Sąd doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Pozwany bowiem nie był odpowiedzialny za treść i formę artykułów. Jak wskazano już wyżej materiał ten jest istotny o tyle, o ile przedstawia postawę pozwanego jako sprawcy przestępstwa po popełnieniu przestępstwa, wyrażającą się kwestionowaniem skazującego prawomocnego wyroku karnego w celu podważenia wiarygodności powódki jako ofiary przestępstwa.

W tym stanie sprawy ustalona przez Sąd Okręgowy kwota zadośćuczynienia pieniężnego jest kwotą odpowiednią do rozmiaru odniesionej przez powódkę krzywdy w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. i art. 448 k.c.

Podkreślić bowiem należy, że uprawnienie do zadośćuczynienia pieniężnego z art. 445 k.c. za krzywdę wyrządzoną czynem nierządnym służy poszkodowanemu niezależnie od skutków wynikających z tego czynu. Skutki czynu mogą jedynie wpłynąć na wysokość należności (tak w: Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1979 r.IV CR 68/79). Natomiast zachowanie pozwanego po popełnieniu przestępstwa nie może być obojętne dla oceny krzywdy doznanej przez powódkę, a tym samym dla ustalenia odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest również podstaw do dalszego zmniejszenia należnego powódce zadośćuczynienia. Normy moralne sprzeciwiają się umniejszeniu odszkodowania na podstawie art. 440 k.c. w sytuacji, gdy chodzi o osobę, która wyrządziła szkodę umyślnie.

Stan majątkowy poszkodowanego i osoby odpowiedzialnej za szkodę nie jest jedynym kryterium, które sąd winien brać pod rozwagę przy ustalaniu wysokości zadoścuczynienia. Przykładowo, kryterium takie stanowić też może sposób działania sprawcy, jego zachowanie się po wyrządzeniu szkody, stopień winy, sytuacja osobista sprawcy, a te w sprawie niniejszej przemawiają przeciwko dalszemu ograniczaniu wysokości zadośćuczynienia.

Z tych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego i na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i w zw. z § 2 ust. 2, § 6 pkt 5 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 163, poz. 1348) zasądził od pozwanego na rzecz powódki koszty procesu w postepowaniu apelacyjnym w wysokości 1 800 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.