I ACa 628/17, Wartość nieruchomości na potrzeby licytacji w postępowaniu egzekucyjnym. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2449713

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 stycznia 2018 r. I ACa 628/17 Wartość nieruchomości na potrzeby licytacji w postępowaniu egzekucyjnym.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Bogusław Dobrowolski.

Sędziowie: SA Dariusz Małkiński (spr.), SO del. Maciej Głos.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2018 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa W. B. przeciwko pozwanym: 1) W. S., 2) P. K. i 3) Skarbowi Państwa- (...) przy udziale interwenienta ubocznego: (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt: I C 213/14 i zażalenia interwenienta ubocznego na postanowienie zawarte w pkt 2 i 4 powyższego wyroku

I.

zmienia zaskarżony wyrok:

a)

w pkt 1 w ten sposób, że zasądza solidarnie od pozwanych: 1) W. S., 2) P. K. i 3) Skarbu Państwa- (...) na rzecz powoda W. B. kwotę 150.000 (sto pięćdziesiąt tysięcy) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi w stosunku do: pozwanego ad 1 od dnia 14 maja 2013 r., pozwanego ad 2 od dnia 11 maja 2013 r., zaś w stosunku do pozwanego ad 3 od dnia 17 czerwca 2013 r.-do dnia zapłaty;

b)

w pkt 2 o tyle, że zasądza od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kwotę 10.946,07 (dziesięć tysięcy dziewięćset czterdzieści sześć i 7/100) zł;

c)

w pkt 3 o tyle, że odstępuje od obciążania powoda kosztami sądowymi na kwotę 4.593,32 (cztery tysiące pięćset dziewięćdziesiąt trzy i 32/100) zł;

II.

odrzuca apelację w stosunku do interwenienta ubocznego i oddala apelację w pozostałym zakresie;

III.

oddala zażalenie w pozostałym zakresie;

IV.

zasądza od pozwanych na rzecz powoda kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

V.

zasądza od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kwotę 844 (osiemset czterdzieści cztery) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego.

(...)

Uzasadnienie faktyczne

Powód: W. B. wystąpił przeciwko pozwanym: 1) W. S., 2) P. K. i 3) Skarbowi Państwa - (...) z żądaniem solidarnej zapłaty kwoty 520.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi w stosunku do pozwanego ad 3 od dnia 17 czerwca 2013 r., wobec pozwanego ad 1 od dnia 14 maja 2013 r., zaś w stosunku do pozwanego ad 2 od dnia 11 maja 2013 r. - do dnia zapłaty.

Pozwani w odpowiedziach na powyższy pozew wnieśli o oddalenie powództwa wobec każdego z nich z osobna i domagali się zasądzenia na ich rzecz od powoda poniesionych kosztów procesu; podnieśli ponadto zarzuty przedawnienia dochodzonej przez powoda należności.

Dnia 29 września 2014 r. do sprawy przystąpiło w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanego ad 2 (...) w W. i wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz interwenienta kosztów procesu według norm przepisanych, o ile w sprawie nie zostanie złożony spis kosztów.

Sąd Okręgowy w Suwałkach I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 9 maja 2017 r. zapadłym w sprawie o sygn. akt: I C 213/14: oddalił powództwo (pkt 1), zasądził od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kwotę 3.000 zł tytułem zwrotu części kosztów sądowych (pkt 2), odstąpił od obciążania powoda skredytowanymi wydatkami w sprawie w kwocie 6.469,46 zł, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa (pkt 3) i odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu należnymi: pozwanym-w całości, zaś interwenientowi ubocznemu-w części (pkt 4).

Wyrokowi powyższemu towarzyszyły następujące ustalenia faktyczne i prawne:

W. B. był właścicielem nieruchomości położonej w S. przy ul. (...), obejmującej działkę nr (...) o powierzchni 722 m2, dla której Sąd Rejonowy w Szczytnie Wydział Ksiąg Wieczystych prowadził księgę wieczystą nr Kw (...). Opisana nieruchomość zabudowana była budynkiem mieszkalno - usługowym o powierzchni użytkowej 573,2 m2.

W dniu 29 stycznia 1997 r. Komornik Sądu Rejonowego w (...) P. K. na wniosek wierzyciela R. P. wszczął egzekucję przeciwko W. B. o należność w łącznej kwocie 6.892,30 zł. Natomiast w dniu 30 stycznia 2002 r., na wniosek wierzyciela, komornik skierował egzekucję do nieruchomości położonej w S. przy ulicy (...). Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości zostało skutecznie doręczone dłużnikowi, ponieważ w dniu 14 lutego 2002 r. odebrała je matka ww.- A. B. W wyniku podjętych w sprawie czynności komornik powołał do sprawy biegłego W. S. celem oszacowania przedmiotowej nieruchomości, zaznaczając, że termin dokonania oględzin nieruchomości należy uzgodnić z komornikiem.

Z treści wpisów uskutecznionych w księdze wieczystej prowadzonej dla ww. nieruchomości wynikało, że była ona obciążona trzema hipotekami o wartości: 4.000 zł, 100.000 zł i 22.290,20 zł.

Zgodnie ze zleceniem komornika, biegły sądowy W. S. w dniu 15 kwietnia 2002 r. sporządził wymagany operat szacunkowy i wskazał w nim, że wyceny wartości rynkowej nieruchomości dokonał przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metodą porównywania parami, na kwotę 350.000 zł, a wartość rynkową dla wymuszonej sprzedaży określił na 280.000 zł. W operacie biegły zawarł informację, że pomimo prawidłowego powiadomienia o terminie lustracji posesji, właściciel nie udostępnił mu nieruchomości. W konsekwencji wyceny dokonano na podstawie oględzin zewnętrznych nieruchomości oraz badań i obserwacji preferencji potencjalnych nabywców nieruchomości.

W dniu 17 kwietnia 2002 r. komornik zwrócił się z odezwą do Urzędu Miasta S. o wywieszenie obwieszczenia o terminie opisu i oszacowania nieruchomości wyznaczonym na dzień 10 maja 2002 r. i godz. 15.00. Zawiadomienie o powyższym obwieszczeniu kierowane do powoda odebrała jego matka dnia 29 kwietnia 2002 r. W dniu 7 maja 2002 r. W. B. złożył do komornika sądowego pismo o odstąpienie od opisu i oszacowania nieruchomości z uwagi na jego trudną sytuację materialną.

Następnie w dniu 10 maja 2002 r. komornik sporządził protokół opisu i oszacowania przedmiotowej nieruchomości, w którym powołał się na operat szacunkowy sporządzony przez biegłego sądowego W. S., ustalając wartość sumy oszacowania nieruchomości na kwotę 280.000 zł. Z powyższego protokołu wynika, że przy czynnościach był obecny biegły, uczestnicy egzekucji zawiadomieni zostali prawidłowo, zaś czynności trwały w godzinach: 15.00 do 15.20. Komornik P. K. nie wchodził wówczas na teren posesji a jedynie obejrzał ją "zza płotu".

Sąd Rejonowy w Szczytnie postanowieniem z dnia 25 czerwca 2002 r. oddalił skargę dłużnika W. B. na czynności komornika prowadzone w sprawie egzekucyjnej o sygn. akt: k.m. 7/97 i orzeczenie to uprawomocniło się dnia 2 lipca 2002 r.

W dniu 3 grudnia 2002 r. komornik sporządził obwieszczenie o terminie pierwszej licytacji przedmiotowej nieruchomości wyznaczonym na dzień 20 stycznia 2003 r., w którym wskazał sumę oszacowania- 280.000 zł, zaś cenę wywołania równą 3/4 sumy oszacowania określił na kwotę 210.000 zł. Obwieszczenie o powyższej czynności skierowane do dłużnika W. B. zostało doręczone jego matce dnia 11 grudnia 2002 r. W dniu 20 stycznia 2003 r. odbyła się pierwsza licytacja, do której przystąpił jeden licytant- J. K. (1), który zaoferował cenę równą sumie wywołania. Z protokołu licytacji wynika, że z uwagi na wniesioną przez dłużnika skargę na opis i oszacowanie nieruchomości, stosownie do treści art. 988 § 2 k.p.c., sędzia wstrzymał się z wydaniem postanowienia o przybiciu do czasu prawomocnego rozpoznania skargi.

Z kolei w dniach: 17 grudnia 2002 r. i 6 stycznia 2003 r. wpłynęły do Sądu pisemne skargi dłużnika na opis i oszacowanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do ich wniesienia i argumentacją, że skarżący nie otrzymał protokołu z tej czynności, oraz że rzeczoznawca nie był obecny na licytowanej nieruchomości. Postanowieniem z dnia 7 marca 2003 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie odrzucił wniosek dłużnika o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na opis i oszacowanie nieruchomości oraz odrzucił skargę na czynności komornika związane z opisem i oszacowaniem nieruchomości, ponieważ została wniesiona po terminie. Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 23 maja 2003 r., sygn. akt: I Cz 300/03 oddalił zażalenie W. B. na ww. postanowienie.

Postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2003 r., wydanym w sprawie sygn. akt: k.m. 7/97, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w (...) na wniosek wierzyciela R. P. umorzył postępowanie egzekucyjne, gdyż dochodzona należność została spłacona w całości. Z kolei dnia 3 lipca 2003 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie w sprawie sygn. akt: I Co 9/03, do której zostały dołączone sprawy egzekucyjne: k.m. 197/03 z wniosku H. S. oraz k.m. 176/99 i k.m. 151/00 z wniosku J. K. (2), dokonał przybicia nieruchomości położonej w S. przy ul. (...), zabudowanej, o powierzchni 722 m2, składającej się z działki oznaczonej nr (...), dla której w Sądzie Rejonowym w Szczytnie w Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzona jest księga wieczysta Kw nr (...) będącą przedmiotem przetargu w dniu 20 stycznia 2003 r. na rzecz nabywcy licytacyjnego- J. K. (1), za cenę 210.000 zł. Na skutek zażalenia dłużnika na postanowienie o przybiciu, Sąd Rejonowy w Szczytnie postanowieniem z dnia 22 października 2003 r. odrzucił ten środek odwoławczy z uwagi na nieuiszczenie wpisu w terminie. Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 29 marca 2004 r., w sprawie o sygn. akt: I Cz 113/04 oddalił powyższe zażalenie, a poza tym, postanowieniem z dnia 29 marca 2004 r. oddalił też zażalenie dłużnika na postanowienie Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 22 grudnia 2003 r., sygn. akt: I Co 9/03, w przedmiocie odrzucenia zażalenia dłużnika z dnia 30 października 2003 r. na postanowienie z dnia 1 października 2003 r.

Sąd Rejonowy w Szczytnie postanowieniem z dnia 9 czerwca 2004 r., w sprawie o sygn. akt: I Co 9/03 przysądził ostatecznie własność przedmiotowej nieruchomości na rzecz J. K. (1) za cenę 210.000 zł, która została zapłacona w całości w gotówce, zaś Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 29 grudnia 2004 r. oddalił zażalenie uczestniczki postępowania- A. B. na powyższe postanowienie.

Działający na zlecenie W. B. rzeczoznawca majątkowy w osobie B. P. sporządził operat szacunkowy nieruchomości przy ul. (...) w S. i wycenił jej wartość rynkową w dniu 27 stycznia 2005 r. na kwotę 800.000 zł. Wycenę nieruchomości biegła przeprowadziła w podejściu porównawczym, metodą porównywania nieruchomości parami. Przesłuchana w charakterze świadka ww. zeznała, że dokonała oszacowania wartości nieruchomości dla celów związanych z jej sprzedażą. Stwierdziła też, że od 2003 r. ceny nieruchomości wzrastały.

Opiniujący na zlecenie Komendy Powiatowej Policji w S. w sprawie Ds. 115/05 w dniu 25 kwietnia 2005 r. biegły sądowy Sądu Okręgowego w (...) Z. Z. także sporządził opinię dotyczącą ceny przedmiotowej nieruchomości i określił ją w podejściu dochodowym, metodą inwestycyjną, z wykorzystaniem techniki kapitalizacji prostej, na kwotę 477.700 zł. Przy czym zaznaczył, że określona wartość rynkowa nieruchomości możliwa jest do uzyskania pod warunkiem uregulowania wadliwego stanu prawnego nieruchomości wynikłego z zabudowania gruntów nienależących do właściciela nieruchomości.

Przesłuchany w charakterze świadka Z. Z. zeznał, że na zlecenie policji sporządzał dwie opinie na okoliczności: wartości nieruchomości oraz wysokości strat spowodowanych demontażem i wywiezieniem przez dłużnika z nieruchomości wielu elementów wyposażenia wnętrza budynku. Według świadka na poddaszu domu została zdemontowana podsufitka, zabrano wełnę mineralną, podłogi, całą instalację CO z kotłem, wyrwano urządzenia sanitarne, czyli: wannę, umywalki, baterie, zawory, wymontowano okna PCV a na ich miejsce wstawiono starą stolarkę okienną, czasami do góry nogami i tylko na piankę. Z ogrodzenia wycięto elementy kowalskie. Świadek przyznał też, że rzeczoznawcy majątkowi stosowali uprzednio zmniejszenie wartości szacowanych nieruchomości dla celów wymuszonej sprzedaży o 10-15%.

Postanowieniem z dnia 30 maja 2005 r., wydanym w sprawie o sygn. akt: I Co 9/03, Sąd Rejonowy w Szczytnie sporządził plan podziału sumy uzyskanej ze sprzedaży ww. nieruchomości, zaś dnia 25 kwietnia 2005 r. komornik sądowy wezwał dłużnika W. B. do dobrowolnego wydania nieruchomości. Zarzuty powoda i jego matki od planu podziału zostały odrzucone w postanowieniu z dnia 2 grudnia 2005 r., zaś Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 14 marca 2006 r. oddalił zażalenie uczestniczki postępowania A. B. na powyższe postanowienie.

Przed wydaniem nieruchomości J. K. (1), powód zdemontował i przywłaszczył znajdujące się w budynku wyposażenie oraz dokonał szeregu zniszczeń w pomieszczeniach mieszkalnych, powodując szkodę w wysokości około 100.000 zł, za co został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 28 września 2007 r., w sprawie o sygn. akt: II K 167/07, na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 4 lata i wymieniony wyrok w tej części został utrzymany w mocy przez Sąd Okręgowy w Olsztynie dnia 7 lutego 2008 r., w sprawie o sygn. akt: VII Ka 1807/07.

J. K. (1) podał, że remont budynku przeprowadził po wejściu w jego posiadanie i wydał na ten cel 600.000 - 650.000 zł. Obecnie dom pozostaje wynajęty. Ww. oświadczył też, że próbuje sprzedać nieruchomość od 2006 r. i nie miał żadnej propozycji zakupu. Poza tym okazało się, że część nieruchomości była położona na terenie należącym do gminy, dlatego wykupił od niej pas gruntu o powierzchni 700 m2 za 40.000 zł i obecnie cała działka ma 1400 m2.

W dniu 25 czerwca 2007 r. (...) w O. wydała opinię w sprawie operatu szacunkowego nr (...) z dnia 15 kwietnia sporządzonego przez biegłego W. S., dotyczącego przedmiotowej nieruchomości, w której stwierdziła, że powyższy operat w dacie jego sporządzenia nie mógł stanowić podstawy określenia wartości rynkowej nieruchomości, gdyż zawierał istotne błędy dyskwalifikujące go i stanowiące odstępstwo od przepisów prawa i standardów zawodowych, a ponadto mające istotny wpływ na wartość nieruchomości.

W sprawie karnej Sądu Rejonowego w Nidzicy o sygn. akt: II K 98/12 został powołany biegły sądowy z zakresu budownictwa i szacowania nieruchomości E. P., który określił wartość rynkową przedmiotowej nieruchomości na dzień 15 kwietnia 2002 r. na kwotę 486.268 zł przy zastosowaniu metody porównywania nieruchomości parami. Powyższy operat szacunkowy został sporządzony w kwietniu 2009 r., to jest już po remoncie przeprowadzonym przez nowego nabywcę.

Sąd Rejonowy w Nidzicy wyrokiem z dnia 22 czerwca 2012 r., sygn. akt: II K 98/12 uznał W. S. między innymi za winnego tego, że w dniu 15 kwietnia 2002 r. jako biegły sądowy Sądu Okręgowego w Olsztynie ds. budownictwa i szacowania nieruchomości oraz rzeczoznawca majątkowy, będąc powołany przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w (...) w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego k.m. 7/97, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne w sporządzonym operacie szacunkowym nr (...) zabudowanej nieruchomości położonej w S. przy ul. (...), stanowiącej własność W. B., dla której Sąd Rejonowy w Szczytnie prowadzi księgę wieczystą Kw nr (...) w ten sposób, że podał, iż znajdujący się na działce budynek został wybudowany w latach siedemdziesiątych podczas, gdy wybudowany został w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku, ustalił wartość rynkową wycenianej nieruchomości na kwotę 280.000 zł, gdy w rzeczywistości wynosiła ona co najmniej 350.000 zł, to jest za winnego popełnienia czynu z art. 271 § 1 k.k. i za to został skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. W wyżej wymienionej sprawie karnej wymierzono W. S. karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 5 lat. Sąd Rejonowy w Nidzicy uznał też w wymienionym wyroku P. K. za winnego tego, że w dniu 10 maja 2002 r. w S. dokonując jako komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Szczytnie czynności opisu i oszacowania w postępowaniu egzekucyjnym k.m. 7/97 przedmiotowej nieruchomości, wbrew obowiązkowi dążenia do zebrania wszelkich danych, które umożliwiają dokładne określenie nieruchomości i jej wartości, wynikających z art. 947 § 1 k.p.c. oraz § 131,132 i 134 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników wiedząc, iż przedłożony mu operat szacunkowy nr (...) sporządzony przez biegłego W. S. został sporządzony na podstawie oględzin zewnętrznych nieruchomości, a jego treść nie zawiera dokładnych danych nieruchomości wymaganych przez § 132 i 134 wyżej wymienionego Rozporządzenia, sporządził protokół opisu i oszacowania nieruchomości w oparciu o dane z tegoż operatu bez jego uprzedniej weryfikacji, czym godził się na to, iż protokół opisu i oszacowania nie będzie zawierał wymaganych przez wyżej wymienione przepisy danych, a ponadto może być sprzeczny z rzeczywistym stanem faktycznym nieruchomości, zaś wskazana suma oszacowania może nie odpowiadać rzeczywistej wartości nieruchomości i tym samym działał na szkodę W. B. oraz interesu publicznego, to jest za winnego popełnienia czynu z art. 231 § k.k. i za to został skazany na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Szczytnie wymierzył P. K. łączną karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby, czyli 3 lata.

Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 28 listopada 2012 r. w sprawie o sygn. akt: VII Ka 1027/12, na skutek apelacji stron zmienił zaskarżony wyrok w stosunku P. K. w ten sposób, że uchylił wobec niego wyżej opisane rozstrzygnięcia, dotyczące popełnienia przestępstwa na szkodę W. B. i umorzył postępowanie w tym zakresie z uwagi na przedawnienie karalności czynu. Konsekwencją powyższego było orzeczenie wobec wyżej wymienionego nowej kary łącznej w wymiarze 8 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w pozostałym zakresie utrzymał w mocy wyrok wobec P. K. oraz utrzymał w całości w mocy zaskarżony wyrok wobec W. S.

Sąd Okręgowy w Suwałkach dla potrzeb niniejszej sprawy dopuścił dowód z opinii biegłej sądowej w zakresie szacowania nieruchomości J. K. (3), która wskazała, że na datę 10 maja 2002 r. - to jest dzień sporządzenia przez komornika sądowego protokołu opisu i oszacowania nieruchomości powoda, jej wartość rynkowa wynosiła 464.271 zł, zaś wartość dla wymuszonej sprzedaży- 348.203 zł. Ponadto wartość rynkowa przedmiotów przywłaszczonych przez W. B. z budynku i terenu posesji biegła wyceniła na kwotę 59.521 zł. Oszacowanie nieruchomości zostało dokonane przez nią w podejściu porównawczym metodą porównywania parami. Wartość przedmiotu dla wymuszonej sprzedaży biegła określiła obniżając wartość rynkową nieruchomości odpowiednim współczynnikiem ustalonym w toku analizy rynku. Natomiast wartość rynkowa nieruchomości z uwzględnieniem jedynie współczynnika korekcyjnego za nieuregulowany stan prawny wynosiła 482.040 zł, a z uwzględnieniem powyższego współczynnika sprzedaży wymuszonej- 361.530 zł.

Oceniając zrekonstruowany powyżej stan faktyczny Sąd Okręgowy określił powództwo W. B. jako niezasadne, chociaż w świetle art. 11 k.p.c. uznał się za związany faktami objętymi skazaniem w wyroku karnym S.R. w N. z dnia 22 czerwca 2012 r., w którym prawomocnie skazano W. S. za czyn z art. 271 § 1 k.k. Dostrzegł także, że postępowanie karne wobec P. K. w zakresie zarzucanego mu czynu popełnionego na szkodę powoda zostało umorzone z uwagi na przedawnienie karalności czynu.

Odnosząc się do odpowiedzialności pozwanego ad 1 Sąd nie uwzględnił zgłoszonego zarzutu przedawnienia. Zgodnie bowiem z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. O zmianie ustawy - Kodeks Cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) przepis art. 4421 k.c. ma zastosowanie do roszczeń powstałych po nowelizacji oraz do roszczeń z czynów niedozwolonych wcześniej powstałych i nieprzedawnionych w dniu wejścia ustawy w życie, tj. 10 sierpnia 2007 r. Według zaś art. 4421 § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o jej naprawienie ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Zaniżenie wartości nieruchomości przez biegłego nie należy do znamion przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Zatem to powód powinien wykazać odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego W. S., a więc że bezprawność jego działania przy wykonywaniu obowiązków biegłego spowodowała po stronie powoda szkodę majątkową, pozostającą w związku przyczynowym z tym działaniem. Powyższe jest niezbędne do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej W. S. na zasadzie art. 415 k.c. Pozwany ad 1 dokonał co prawda wyceny przedmiotowej nieruchomości tylko na podstawie oględzin zewnętrznych nieruchomości i opierając się na niepełnych danych zaniżył jej wartość, czym naruszył przepisy § 134, 136, 138 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników (Dz. U. Nr 10, poz. 52 z późn. zm.). Jeżeli bowiem na nieruchomości znajdują się budynki lub inne urządzenia, opis powinien zawierać dokładne wskazanie roku ich budowy, stanu, przeznaczenia, rodzaju konstrukcji i materiału budowlanego, ilości kondygnacji, sposobu użytkowania jak również sposobu i jakości wykonania oraz zaopatrzenia w instalację i urządzenia. Sumę oszacowania nieruchomości ustala się według przeciętnych cen sprzedaży podobnych nieruchomości w tej samej okolicy, z uwzględnieniem stanu nieruchomości w dniu dokonania oszacowania. Biegły powinien wskazać i uzasadnić podstawę przyjętej sumy oszacowania. Okoliczności te wskazują, że W. S. ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za ewentualną szkodę powstałą na skutek bezprawnie zaniżonej wartości nieruchomości.

Jak wynika z opinii podstawowej biegłej sądowej z zakresu (...), w dniu 10 maja 2002 r. wartość rynkowa nieruchomości wynosiła 464.271 zł, a wartość nieruchomości dla wymuszonej sprzedaży 348.203 zł. Biegła w opinii uzupełniającej wskazała jednak, że w przyjętej dacie wartość rynkowa nieruchomości z uwzględnieniem jedynie współczynnika korekcyjnego za nieuregulowany stan prawny wynosiła 482.020 zł, zaś wartość nieruchomości dla wymuszonej sprzedaży z uwzględnieniem jedynie współczynnika korekcyjnego za nieuregulowany stan prawny - 361.530 zł. Powyższe opinie nie były podważane przez żadną ze stron.

Tymczasem z operatu oszacowania przedmiotowej nieruchomości z dnia 15 kwietnia 2002 r. wartość rynkowa nieruchomości została wskazana przez biegłego W. S. na kwotę 350.000 zł. Natomiast wartość nieruchomości dla wymuszonej sprzedaży wynosić miała 280.000 zł.

Natomiast dla ewentualnej odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez komornika P. K. istotne znaczenie ma zaistnienie analizowanych zdarzeń przed datą 1 września 2004 r., a zatem odpowiedzialność pozwanego należy oceniać w świetle art. 417 k.c. (w brzmieniu sprzed 1 września 2004 r.) w zw. z art. 77 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ art. 23 ustawy O komornikach sądowych i egzekucji z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 133, poz. 882) nie zawierał paragrafu o solidarnej odpowiedzialności komornika i Skarbu Państwa za wyrządzoną szkodę. Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., CSK 376/07, deliktowa odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez komornika, oparta na art. 417 k.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 września 2004 r. i w rozumieniu zgodnym z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r. (SK 18/00) oraz deliktowa odpowiedzialność komornika, oparta na art. 23 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. O komornikach sądowych i egzekucji w rozumieniu zgodnym z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2004 r. (III CZP 54/04), mimo uchylenia art. 769 k.p.c., uzasadniają przyjęcie - na podstawie art. 441 § 1 k.c. - solidarnej odpowiedzialności Skarbu Państwa i komornika za szkody wyrządzone w toku egzekucji przed dniem 1 września 2004 r.

Odnosząc się do zarzutu przedawnienia roszczenia zgłoszonego przez pozwanych ad 2 i 3, należy wskazać, że opis i oszacowanie nieruchomości został sporządzony przez pierwszego z wymienionych dnia 10 maja 2002 r., a pozew w niniejszej sprawie został złożony 25 października 2013 r. W związku z powyższym, zdaniem wyżej wskazanych pozwanych, powinien znaleźć tutaj zastosowanie przepis art. 442 § 1 k.c. (uchylony z dniem 10 sierpnia 2007 r. na mocy art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. O zmianie ustawy - Kodeks cywilny- Dz. U. Nr 80, poz. 538). Zdaniem Sądu, do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, ale w dniu jej wejścia w życie uległych już przedawnieniu, stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie zaś z art. 442 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Oceniając zarzut pozwanych ad 2 i 3 za formalnie słuszny, Sąd uznał jednak, że z uwagi na długotrwałość postępowania karnego wobec P. K., a następnie umorzenie procesu z uwagi na przedawnienie karalności zarzucanego mu czynu, należało na podstawie art. 5 k.c. nie uwzględnić zarzutu przedawnienia roszczenia powoda wobec wyżej wskazanych pozwanych.

Zgodnie z ogólną regułą przewidzianą w art. 6 k.c. to na powodzie spoczywał ciężar wykazania podstaw odpowiedzialności pozwanych, tj. udowodnienie ich niezgodnego z prawem i zawinionego działania lub zaniechania, wywołanej tym szkody oraz istnienia między nimi adekwatnego związku przyczynowego. Nie kwestionując faktu udowodnienia bezprawności działania pozwanych ad 1 i 2, Sąd nie dopatrzył się po stronie powoda szkody majątkowej. Zauważył przy tym, że o zaistnieniu szkody nie przesądza bynajmniej nieprawidłowa wycena nieruchomości. Pełnomocnik powoda wskazywał ponadto przed zamknięciem rozprawy na sumę 150.000 zł jako równowartość szkody, chociaż pierwotnie domagał się 520.000 zł. Powód powinien był w tych warunkach przede wszystkim udowodnić, że wyższa wartość nieruchomości zostałaby z wysokim prawdopodobieństwem osiągnięta w toku egzekucji, a cena podana przez biegłą w niniejszej sprawie była realna. Wartość oszacowania kształtuje bowiem wyłącznie poziom wyjściowej ceny sprzedaży nieruchomości (ceny wywoławczej), zaś jej faktyczna suma jest weryfikowana w toku licytacji. Ciężar udowodnienia powyższej kwestii, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywał na powodzie, który jednak, w ocenie Sądu, obowiązkowi temu nie sprostał.

W kontekście zasadności żądań pozwu podkreślić też trzeba, że powód po wezwaniu przez komornika do dobrowolnego wydania przedmiotowej nieruchomości dokonał jej dewastacji na szkodę J. K. (1). W tej sytuacji jego żądanie jest również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

W związku z powyższym, powództwo jako niezasadne podlegało oddaleniu wobec wszystkich pozwanych.

Kierując się dyspozycją art. 113 ust. 4 u.ok.s.c. Sąd odstąpił od obciążania powoda skredytowanymi wydatkami na kwotę 6.469,46 zł, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.

O kosztach procesu należnych pozwanym orzeczono w oparciu o przepis art. 102 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku złożył powód, który zaskarżył rozstrzygnięcie w części, tj. w pkt 1 i 2, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

- art. 415 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że pozwany W. S. nie wyrządził powodowi szkody,

- art. 417 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegającego na przyjęciu, że pozwany P. K. (oraz odpowiadający z nim Skarb Państwa - Sąd Okręgowy w Olsztynie) nie wyrządził powodowi szkody,

- art. 5 k.c. poprzez jego błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że narusza zasady współżycia społecznego żądanie odszkodowania zgłoszone przez powoda w niniejszej sprawie.

Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powoda od (...) w W. kwoty 150.000,00 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 11 maja 2013 r. do dnia zapłaty oraz solidarnie od pozwanych: Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Olsztynie, W. S. i P. K. na rzecz powoda kwoty 150.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi w stosunku do Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Olsztynie od dnia 17 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty, w stosunku do W. S. od dnia 14 maja 2013 r. do dnia zapłaty, w stosunku do P. K. od dnia 11 maja 2013 r. do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem dotyczącym pozwanego (...) oraz P. K., że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia pozostałych. Apelujący domagał się także zasadzenia na jego rzecz od pozwanych kosztów procesu w obu instancjach.

Pozwani oraz interwenient uboczny w złożonych przez siebie odpowiedziach na apelację domagali się jej oddalenia na koszt strony skarżącej.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda zasługiwała na uwzględnienie w przeważającej części.

W świetle art. 361 § 2 k.c. szkodą są straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W doktrynie (patrz P. Sobolewski w komentarzu pod red. Osajdy) zasadnie definiuje się też szkodę jako różnicę pomiędzy stanem majątku poszkodowanego a stanem, jaki istniałby, gdyby zdarzenie szkodzące, rozumiane jako czyn niedozwolony lub niewykonanie zobowiązania, nie zaistniało.

Przyjęcie powyższego poglądu podważa już na wstępie konkluzję Sądu Okręgowego o nieudowodnieniu przez powoda faktu i wysokości dotykającej go szkody. Niewątpliwie bowiem przed opisem i oszacowaniem dokonanym przez pozwanego ad 2 na podstawie opinii pozwanego ad 1 w majątku powoda znajdowała się zabudowana nieruchomość, której wartość rynkowa (w dacie 10 maja 2002 r.) została wyceniona w niniejszym procesie przez biegłą J. K. (3) na kwotę 515.857 zł (k. 964), zaś po uwzględnieniu czynnika korygującego w postaci nieuregulowanego stanu części posesji (ogrodzenia wybudowanego na gruncie gminnym) suma powyższa ulegała zmniejszeniu do 482.040 zł. Istnienie innych czynników korygujących ww. kwotę jest w realiach niniejszej sprawy wątpliwe i opiera się m.in. na luźnych sugestiach wskazujących na domniemaną "złą sławę" nieruchomości, której pochodzenie i znaczenie dla sprzedaży przedmiotowej nieruchomości nie zostało przez pozwanych udowodnione; istnieniu takiego czynnika przeczy urządzenie na nieruchomości przedszkola i brak po stronie J. K. (1) jakichkolwiek obiekcji przed jej nabyciem (zob. zeznania ww. złożone na rozprawie dnia 30 października 2014 r., k. 334v.).

Wycena biegłej J. K. (3), skorygowana w opinii uzupełniającej z dnia 2 lutego 2017 r., nie została podważona przez strony, co pozwoliło Sądom obu instancji uznać ją za podstawę ustaleń faktycznych w kwestii wartości nieruchomości powoda bezpośrednio przed jej opisem i oszacowaniem. Wymowy tej opinii nie osłabiają bynajmniej inne ekspertyzy załączone do materiału procesowego autorstwa: Z. Z., E. P. oraz B. P. Ostatnia z wymienionych sporządziła prywatny operat szacunkowy na zlecenie powoda i wyceniła w 2005 r. nieruchomość (bez badania jej stanu technicznego) na 800.000 zł. Zważywszy na prywatny charakter tej opinii, stanowi ona jedynie punkt oparcia dla argumentacji powoda, ale nie może zastępować opinii sądowej (abstrahując od pozostałych jej braków). Z kolei opinia Z. Z., sporządzona dla potrzeb postępowania karnego, określa wartość nieruchomości w podejściu dochodowym, metodą inwestycyjną z wykorzystaniem techniki kapitalizacji prostej, a więc nie określa wartości rynkowej nieruchomości w ujęciu normatywnym, czyli metodą rynkową, porównywania parami. Komentując końcowo sporządzą także w postępowaniu karnym opinię E. P., podkreślić należy, że wycenił on wartość nieruchomości w 2009 r. na podstawie jej stanu po przeprowadzeniu przez nowego właściciela gruntownego remontu zdewastowanego przez powoda domu, biegły wykorzystał przy tym ceny z okresu wcześniejszego od wymaganego, a mianowicie z kwietnia 2002 r.

Wartość nieruchomości określona przez J. K. (3) nie podlega w realiach niniejszej sprawy dalszemu zmniejszeniu z uwagi na tzw. kryterium sprzedaży wymuszonej, którego stopa, wynosząca w powyższej opinii aż 0,25 pierwotnej ceny nieruchomości (odpowiednik 120.510 zł stanowiących różnicę między sumami: 480.040 zł i 361.530 zł-por.k. 945) doprowadziła w istocie do podwojenia zakresu zmniejszenia wartości nieruchomości dla potrzeb związanych z ustaleniem pierwszej ceny licytacyjnej (art. 965 k.p.c.). W opinii W. S. zakres korekty z tytułu ceny wymuszonej wyniósł nieco mniej, a mianowicie 0,20, stanowiące odpowiednik 70.000 zł, czyli różnicy między sumami: 350.000 zł i 280.000 zł, odniesionej do ceny nieruchomości bez korekty (70.000 zł/ 350.000 zł).

Kryteria zmniejszenia wartości nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym co do zasady maja charakter normatywny, a więc organ egzekucyjny nie jest uprawniony redukować cenę rynkową wynikającą z opisu i oszacowania (dla potrzeb ustalenia ceny wywołania) w oparciu o inne kryteria, niż te wynikające z art. 965 k.c. (zmniejszenie o 0,25 wartości w pierwszym terminie licytacji) i art. 983 k.c. (redukcja o 1/3 w drugim terminie licytacji). Korekty inne, przyjmowane przez biegłych, winny z kolei odnosić się do określonych cech nieruchomości, które obiektywnie zmniejszają jej wartość w sprzedaży licytacyjnej. Potrzeba zastosowania takich korekt winna być jednak wszechstronnie uzasadniona i podlega ocenie i rozważeniu organu egzekucyjnego. Z opinii pozwanego ad 1 nie wynika, dlaczego w niniejszej sprawie zredukował on wartość nieruchomości o 0,20 przyjętej ceny rynkowej, zaś akta postępowania egzekucyjnego (i akta nadzoru sądowego nad egzekucją z nieruchomości) nie dostarczają jakichkolwiek poszlak wskazujących na dokonaną analizę potrzeby i możliwości zmniejszenia ceny z uwagi na tzw. sprzedaż wymuszoną.

Z opinii biegłej J. K. (3) (k. 751- 752), którą wspiera w tym zakresie wypowiedź biegłej B. R. (k. 606- 608) wynika, że stosowanie korekty z tytułu tzw. sprzedaży wymuszonej nigdy nie miało określonych podstaw prawnych, a raczej wynikało z przyjętej praktyki szacowania nieruchomości dla celów związanych z kreowaniem zabezpieczeń hipotecznych w relacjach kredytowych z bankami. Pojęcie "sprzedaży wymuszonej" traktowano więc w istocie jako instrument podejmowania decyzji kredytowych i oceny ryzyka związanego z zabezpieczeniem kredytu bankowego, co nie pozostaje w jakimkolwiek związku z celami toczącego się postępowania egzekucyjnego. Nie sposób też wyprowadzać potrzebę stosowania reguł sprzedaży wymuszonej z przekonania o wyjątkowych cechach sprzedaży licytacyjnej, które wymagać miałyby zmniejszenia ceny rynkowej np. z uwagi na nakaz szybkiego zbycia nieruchomości i zaspokojenia wierzycieli, nawet w warunkach naruszenia interesu dłużnika. W polskim prawie egzekucyjnym nie istnieją też jakiekolwiek podstawy do zmniejszenia ceny oszacowania dla przyciągnięcia potencjalnych nabywców i uczynienia sprzedaży licytacyjnej bardziej atrakcyjną od transakcji rynkowych; jeżeli podobne motywacje kierują postępowaniem biegłych w zakresie szacowania nieruchomości i samych komorników, to są one bezprawne. Postępowanie egzekucyjne, pomimo jego wydobywczego charakteru, uwzględnia bowiem i ochrania w równym stopniu interes obu jego uczestników (wierzyciela i dłużnika).

Wysokość ceny wywołania w licytacji, w ramach której J. K. (1) nabył nieruchomość powoda powinna więc wyznaczać kwota 482.040 zł zmniejszona o 1/4 na zasadzie art. 965 k.c. do poziomu 361.530 zł. Skoro cena wywołania ustalona przez pozwanego ad 2 na podstawie opinii pozwanego ad 1 wyniosła 210.000 zł, to wartość szkody, która dotknęła powoda, wyniosła 151.530 zł. Znaczenia dla tej kalkulacji mieć nie może wątpliwość Sądu I instancji, czy doszłoby do zakupu nieruchomości za prawidłowo skalkulowaną, wyższą cenę wywołania, ponieważ takie założenie prowadzi do wniosku, że nieruchomość wróciłaby do jej właściciela, czyli powoda, a więc szkoda by nie powstała.

W postępowaniu egzekucyjnym skierowanym do nieruchomości powoda uczestniczyło czworo wierzycieli, zaś ogólna suma egzekwowana na ich rzecz przez komornika sądowego opiewała na 290.408,95 zł. Skoro kwota uiszczona przez nabywcę nieruchomości i poddana podziałowi (k. 325 akt sprawy o sygn.: I Co 9/03) wyniosła jedynie 210.000 zł, to potencjalnie rozważyć należy, czy wartość wierzytelności niewyegzekwowanych (80.408,95 zł) nie zmniejsza szkody powoda; teoretycznie można bowiem przyjąć założenie, że w prawidłowo prowadzonej egzekucji, w której nabywca zapłacił prawidłową cenę wywołania (361.530 zł), zaspokojeniu uległyby wszystkie wierzytelności, a kwota zwrócona powodowi wynosiłaby jedynie 71.121,05 zł. Powyższe założenie należy jednak uznać za przejaw poszukiwania tzw. przyczynowości hipotetycznej (causa superveniens).

Sąd Apelacyjny aprobuje bowiem dominujący obecnie w doktrynie i judykaturze pogląd, wedle którego "niedopuszczalne jest powoływanie się przez osobę, której bezprawne działanie lub zaniechanie wywołało uszczerbek w majątku poszkodowanego na to, że nastąpiłby i tak wskutek późniejszego zdarzenia, czyli przyczyny rezerwowej. Taką przyczyną rezerwową jest także powoływanie się na to, że postępowanie egzekucyjne zgodne z prawem wywołałoby taki sam uszczerbek, jaki wywołało niezgodne z prawem działanie komornika. Nie ma też podstaw do stosowania zasady compensatio lucri cum damno do kompensowania szkody powstałej wskutek wyegzekwowania określonych kwot z korzyścią w postaci wygaśnięcia długu dłużnika, skoro bezprawna egzekucja do takiego wygaśnięcia nie może doprowadzić" (por. wyrok S.N. z dnia 9 września 2015 r., IV CSK 659/14, Legalis nr 1360217 oraz cytowane w nim wyroki S.N. z dnia 14 stycznia 2005 r., III CK 193/04, OSP z 2006 r., nr 7-8, poz. 89 i z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 272/09).

Roszczenia powoda dochodzonego w niniejszej sprawie nie hamuje także art. 5 k.c., ponieważ zawarte w pozwie żądanie nie stanowi przejawu nadużycia prawa. Sąd Okręgowy powołał się co prawda na powyższą przesłankę, wiążąc ją z bezprawnym przywłaszczeniem przez powoda ze szkodą J. K. (1) ruchomości na sumę 59.521 zł i dokonaniem dewastacji przedmiotowego budynku, za co zresztą powód został prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 28 września 2007 r. w sprawie o sygn. akt: II K 167/07 i zobowiązany do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego kwoty 30.000 zł. Z zeznań J. K. wynika, że wyegzekwował on jedynie niewielką część swojej należności, ale uzyskał przy tym wysokie świadczenie od ubezpieczyciela nieruchomości, zaś jego relacje z powodem, pomimo opisanych zaszłości, pozostają dobre.

J. K. (1), jako poszkodowany przez powoda, może dochodzić swojego świadczenia odszkodowawczego w odrębnym postępowaniu, co dostatecznie zabezpiecza jego interesy; jest on ponadto osobą trzecią dla stron tego procesu, nie sposób więc zakładać, że relacje między nim a powodem rzutują bezpośrednio na rozliczenia między stronami. Bezprawne zachowanie powoda w tych warunkach nie może stanowić punktu oparcia dla żądania oddalenia jego powództwa, ponieważ postulat stwierdzenia nadużycia prawa powinien co do zasady odnosić się do wzajemnych relacji między osobami powiązanymi węzłem obligacyjnym o charakterze odszkodowawczym. Nieuczciwe i bezprawne zachowania osoby pokrzywdzonej przez sprawcę wobec innych podmiotów, niż ten sprawca, w sytuacji gdy między tymi zdarzeniami nie zachodzi powiązanie rzutujące na obowiązek naprawienia szkody, jest więc obojętne dla rozstrzygnięcia sprawy odszkodowawczej.

Powód słusznie też powołuje się w swojej apelacji na niezgodność argumentacji Sąd Okręgowego z tzw. zasadą czystych rąk, która mówi, że nie może skutecznie powoływać się na art. 5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyroki S.N.: z dnia 13 czerwca 2000 r., V CKN 448/00, L. i z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10, Monitor Prawa Pracy 2011, Nr 9, s. 475). Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego (zob. wyrok S.N. z dnia 9 marca 1972 r., III CRN 566/71, L.). Skoro więc pozwani ad 1 i 2 bezprawnie naruszyli prawa majątkowe powoda, to nie mogą powoływać się w niniejszym procesie na klauzulę generalną z art. 5 k.c.

Odnosząc się z kolei do podniesionych przez pozwanych w sprawie zarzutów przedawnienia, Sąd Apelacyjny uznał je, w ślad za Sądem I instancji, za niezasadne, przy czym pominął jako niekonieczne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rozważania dotyczące sprzeczności zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez pozwanych ad 2 i 3 (który jak się wydaje został przez Sąd Okręgowy uznany co do zasady za słuszny) z art. 5 k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie znajduje bowiem zastosowanie wobec obu pozwanych dwudziestoletni termin przedawnienia ustanowiony w obecnie obowiązującym art. 4421 § 2 k.c.

Bezspornie w datach zdarzeń szkodzących, a więc w momencie sporządzenia przez pozwanego ad 1 wyceny nieruchomości powoda i dokonania przez pozwanego ad 2 czynności opisu i oszacowania, jak też w dniu ziszczenia się szkody (czyli najwcześniejszego momentu, kiedy mogła być ona wymagalna), którą wiązać należy z datą uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności na rzecz J. K. (1) (art. 999 § 1 k.p.c.), czyli 29 grudnia 2004 r., obowiązywał art. 442 § 1 k.c., który stanowił, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Sąd Okręgowy słusznie uwzględnił, że z dniem 10 sierpnia 2007 r. na mocy art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. O zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) weszły w życie nowe przepisy, przy czym zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej przepis art. 4421 k.c. znajdował zastosowanie do roszczeń powstałych po nowelizacji oraz do roszczeń z czynów niedozwolonych wcześniej powstałych i nieprzedawnionych w dniu wejścia ustawy w życie, tj. 10 sierpnia 2007 r.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, nie sposób więc założyć, że do dnia zmiany przepisów, czyli 10 sierpnia 2007 r., upłynął trzyletni termin przedawnienia zakreślony w dawnym art. 442 k.c. i biegnący w niniejszej sprawie dla obu pozwanych od 29 grudnia 2004 r. W konsekwencji rozważenia wymaga, który z terminów określonych w nowych przepisach znajduje w sprawie zastosowanie.

Zgodnie z art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą zasadniczo sąd w postępowaniu cywilnym. Bezspornie pozwany W. S. skazany został prawomocnie za to, że jako biegły sądowy poświadczył nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie dla treści sporządzonego przezeń operatu szacunkowego w ten sposób, że podał jako okres wzniesienia budynku powoda lata 70- te ubiegłego wieku i ustalił wartość rynkową wycenianej nieruchomości na kwotę niższą od rzeczywistej, dopuszczając się w ten sposób przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Źródłem zaniżenia wartości nieruchomości, jak wynika z treści wyroków sądów karnych, było właśnie zastosowanie, bez uzasadnionych podstaw, czynnika korygującego wynikającego z tzw. sprzedaży wymuszonej. Zakres bezprawnych zaniechań pozwanego ad 1 określa również opinia (...) w O. z dnia 25 czerwca 2007 r. (k. 2293- 2306 i 3669- 3683 akt sprawy karnej o sygn.: II K 98/12). W tych warunkach wątpliwości Sądów obu instancji nie budził fakt popełnienia przez tego pozwanego występku z art. 271 § 1 k.k. rodzącego dwudziestoletni termin przedawnienia roszczenia powoda oraz istnienie związku przyczynowego między tym czynem a szkodą, która finalnie dotknęła W. B.

Rekapitulując wszystkie dotychczas poruszone wątki dotyczące odpowiedzialności pozwanego ad 1, należy uznać sformułowane na tym tle w apelacji powoda zarzuty naruszenia art. 415 k.c. i 5 k.c. za słuszne. Odnosząc się końcowo do powiązania przyczynowo-skutkowego istniejącego między zachowaniem tego pozwanego a szkodą powoda zauważyć należy, że w realiach niniejszej sprawy zachodzi sekwencja czynów pozwanych ad 1 i 2 ocenianych jako zdarzenia szkodzące. Związek przyczynowy może w takiej sytuacji występować jako normalny również w sytuacji, w której pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się przyczyną szkody (por. wyrok S.N. z dnia 4 listopada 1974 r., II CR 355/77, OSN 1978, Nr 11, poz. 205).

Odnosząc się do odpowiedzialności pozwanego ad 2, podkreślić należy, że jej zakres został precyzyjnie określony w wyroku Sądu Rejonowego w Nidzicy z dnia 22 czerwca 2012 r., sygn. akt: II K 98/12 (k. 4.924v. i 4.926v. oraz k. 4.989- 4.994 akt sprawy karnej) oraz uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt: VII Ka 1027/12 (k. 5.171 i 5175v. akt sprawy karnej). Ustalenia faktyczne i ocena prawna zaprezentowane w tym aspekcie w uzasadnieniach obu orzeczeń karnych podlegały pełnej recepcji przez Sąd odwoławczy w niniejszej sprawie, który uczynił je fragmentem własnego stanowiska. Nie powielając tych ustaleń i oceny, zaakcentować jedynie należy, że pozwany ad 2 dokonując opisu i oszacowania w sprawie egzekucyjnej o sygn. akt: k.m. 7/97 w dniu 10 maja 2002 r. jako komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Szczytnie, wbrew obowiązkowi dążenia do zebrania wszelkich danych, które umożliwiają dokładne określenie nieruchomości i jej wartości, wynikających z art. 947 § 1 k.p.c. oraz § 131,132 i 134 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 1968 r. w sprawie czynności komorników wiedząc, iż przedłożony mu operat szacunkowy nr (...) sporządzony przez biegłego W. S. został sporządzony na podstawie oględzin zewnętrznych nieruchomości, a jego treść nie zawiera dokładnych danych nieruchomości wymaganych przez § 132 i 134 wyżej wymienionego Rozporządzenia, sporządził protokół opisu i oszacowania nieruchomości w oparciu o dane z tegoż operatu bez jego uprzedniej weryfikacji, czym godził się na to, iż protokół opisu i oszacowania nie będzie zawierał wymaganych przez wyżej wymienione przepisy danych, a ponadto może być sprzeczny z rzeczywistym stanem faktycznym nieruchomości, zaś wskazana suma oszacowania może nie odpowiadać rzeczywistej wartości nieruchomości i tym samym działał na szkodę W. B. oraz interesu publicznego.

Czyn pozwanego ad 2 wypełniał dyspozycję art. 231 § k.k., a więc był występkiem. Strona przedmiotowa tego przestępstwa polega na przekroczeniu, chociażby z zamiarem ewentualnym, uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków, przy czym okoliczność, że działanie oskarżonego znalazło swój wyraz równocześnie i w przekroczeniu władzy i w niedopełnieniu obowiązków, nie pozbawiała czynu oskarżonego charakteru jednego przestępstwa (por. wyrok S.N. z dnia 23 maja 1935 r., I K 395/35, OSN (K) 1936, Nr 1, poz. 23). Uprawnienie lub obowiązki muszą wynikać z ustawy lub innego aktu prawnego, np. statutu, regulaminu, instrukcji, zarządzenia o podziale czynności, a także z umowy o pracę lub istoty pełnionej funkcji czy polecenia służbowego (zob. D. Mocarska, Przestępne nadużycie władzy, s. 671).

Powyższej konkluzji nie zmienia uchylenie wobec pozwanego ad 2 wyroku z dnia 22 czerwca 2012 r. i umorzenie postępowania przez Sąd Okręgowy w Olsztynie, z uwagi na ustanie karalności analizowanego czynu, na zasadzie art. 101 § 1 pkt 4 k.k. w zw. z art. 437 § 2 k.p.k. Sąd odwoławczy w sprawie karnej, podobnie jak Sąd Apelacyjny w sprawie niniejszej, nie miał wątpliwości, że pozwany ad 2 zarzucany mu czyn popełnił. W tych warunkach, pomimo braku związania, o którym mowa w art. 11 k.p.c., sąd cywilny uprawniony był dokonać własnych ustaleń w sprawie i przypisać komornikowi popełnienie określonego czynu karalnego, bez odwoływania się do prejudykatu karnego (por. wyrok S.N. z dnia 10 sierpnia 2017 r., II CSK 837/16, Legalis nr 1668444). Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny przyjął, że pozwany ad 2 popełnił wobec powoda występek, co skutkuje dwudziestoletnim terminem przedawnienia roszczenia tego ostatniego i niezasadnością podniesionego w tej materii przez pozwanych ad 2 i 3 zarzutów.

Solidarna odpowiedzialność Skarbu Państwa pozostaje w związku z pozycją ustrojową komornika sądowego, który jest funkcjonariuszem publicznym działającym w imieniu państwa, a nie wierzyciela. W tych warunkach, pomimo istniejących w tej materii w doktrynie wątpliwości, Sąd Apelacyjny uznał gwarancyjny charakter odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za działania i zaniechania komornika, co implikuje przyjęcie jednakowego terminu przedawnienia roszczeń kierowanych wobec obu tych podmiotów.

Źródłem odpowiedzialności cywilnej komornika jest niezgodność z prawem (bezprawność) jego zachowania, co stanowi zaostrzenie odpowiedzialności na zasadzie winy, ryzyka, czy słuszności. Z kolei solidarna odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez komornika przed 1 września 2004 r. (art. 23 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. O komornikach sądowych i egzekucji) opiera się na art. 417 k.c. w zw. z art. 441 § 1 k.c. (por. wyrok S.N. z dnia 27 marca 2008 r., CSK 376/07).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał za zasadne podniesione w kontekście odpowiedzialności pozwanych ad 2 i 3 w apelacji powoda zarzuty naruszenia art. 417 k.c. i art. 5 k.c. W konsekwencji, w zgodzie z zaprezentowaną argumentacją, zaskarżony wyrok podlegał zmianie na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c.

Oczywiście błędny był ten fragment wniosków apelacji powoda, w których domagał się on zasądzenia dochodzonej kwoty m.in. od interwenienta ubocznego: (...) w W., który nie jest przecież stroną procesu. Ponadto na etapie postępowania odwoławczego niedopuszczalne są zmiany podmiotowe powództwa (zob. art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 194 § 1 k.p.c.). Z tej przyczyny apelacja powoda podlegała w tej części odrzuceniu na mocy art. 373 k.p.c.

O kosztach sądowych w I instancji orzeczono na zasadzie art. 113 ust. 1 u.ok.s.c. w zw. z art. 102 k.p.c., zaś rozliczenie kosztów procesu odwoławczego zostało dokonane z uwzględnieniem art. 98,99 i 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015.1804).

(...)

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.