I ACa 509/04 - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 535042

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2005 r. I ACa 509/04

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Maria Rodatus (spr.).

Sędziowie SA: Izabella Fick-Brzeska, Edyta Jefimko.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Warszawie - I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2005 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Marka G. przeciwko Biuru Podróży "O." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. o odszkodowanie i zadośćuczynienie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 11 września 2002 r., sygn. akt (...):

1)

oddala apelację,

2)

zasądza od Marka G. na rzecz Biura Podróży "O." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w drugiej instancji.

Uzasadnienie faktyczne

Powód Marek G. w pozwie z dnia 13 kwietnia 1999 r., po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, domagał się zasądzenia od pozwanego Biura Podróży "O." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwoty 1.500.000 złotych, na którą składają się kwota 750.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwota 750.000 złotych tytułem odszkodowania wraz z odsetkami od dnia 20 lipca 1998 r.

Powód domagał się także nakazania pozwanemu usunięcia wizerunku powoda ze wszystkich kopii filmu reklamowego zarówno wytworzonych, jak i powielonych. A nadto ustalenia, że wykorzystanie wizerunku powoda w filmie reklamowym pt. "O. Q. T.: The Best Way to D. P." przez pozwanego oraz jego rozpowszechnianie bez zgody powoda jest bezprawnym naruszeniem dóbr osobistych powoda chronionych z mocy art. 24 k.c.

Powód wniósł także o zasądzenie kosztów procesu.

Pozwany Biuro Podróży "O." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 11 września 2002 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo, zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 6.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, nie obciążył powoda kosztami sądowymi.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał następujące ustalenia stanu faktycznego:

Pozwany w dniu 6 grudnia 1996 r. zawarł z Agencja Reklamową T. w W. umowę o wykonanie przez Agencję realizacji filmu promocyjnego pt. "Group T. - O." według scenariusza Agencji o łącznym czasie trwania 8-10 minut w technice Betacom. Osobą koordynującą i odpowiedzialną ze strony pozwanego był Jacek Ż. Producent, w § 3 umowy, zobowiązał się zrealizować film w sposób profesjonalny i wolny od wszelkich wad fizycznych i prawnych. Ekipa filmowa producenta wykonała zdjęcia w sierpniu 1997 r. w trakcie zorganizowanej przez pozwanego wycieczki po Polsce dla Polonii. Grupa turystów jeździła jednym autokarem kierowanym przez powoda. Powód od 3 kwietnia 1997 r. był zatrudniony w charakterze kierowcy w firmie T. Sp. z o.o. Autokar, którym powód kierował, był wyczarterowany przez pozwanego. Zatrudnienie powoda w tej spółce ustało z dniem 31 października 1997 r.

Pilotem wycieczki, w trakcie której kręcono film, był Andrzej Z. Pozwany powiadomił pilota, że do wycieczki dołączy ekipa filmowa i będzie filmować działania O. w zakresie przyjmowania turystów w Polsce. Pilot przekazał powodowi tę informację. Operatorzy jeździli za autokarem swoim samochodem. Film kręcili w W., M., w K., a także w czasie jazdy wewnątrz autokaru. Żaden z operatorów nie wskazywał, że będzie filmowana konkretna osoba. Zdjęcia robiono w różnych momentach: gdy uczestnicy wchodzą do autokaru, oglądają zabytki, gdy pilot opowiada grupie o zabytku. Operatorzy nie pytali wprost, czy turyści i osoby obsługujące wycieczkę wyrażają zgodę na filmowanie. Wszyscy widzieli, że jest kręcony film i dostrzegali, że nieraz kamera ich obejmuje.

Nikt z wycieczki nie zgłaszał zastrzeżenia, iż nie chce być filmowany, ani nie protestował w czasie pracy kamery. Nie było takich uwag kierowanych do pilota bądź do operatorów. Turyści byli wręcz zachwyceni, że są filmowani, a powód żartował, że teraz będzie gwiazdą. W miejscowości K. na prośbę operatorów powód ustawił autokar w innym kierunku, tak aby można go było wygodnie filmować. Powód wiedział, że w trakcie wykonywania tego manewru filmowano autokar.

Wyprodukowano około 100 kopii filmu i 10 kopii w innym systemie, które mogły być odtwarzane w USA. Kasety zostały rozdane 25 pracownikom pozwanego po jednej dla każdego z nich. Pracownicy pozwanego mieli prezentować film ewentualnym kontrahentom - innym biurom podróży w celu pokazania, na czym ma polegać wycieczka oraz pokazania piękna naszego kraju. Film nie miał wpływu na obroty i zysk pozwanego. Po zrealizowaniu filmu odnotowano nawet spadek zainteresowania ofertą O. Nie miał na to wypływu film reklamowy nakręcony w czasie wycieczki. Film był małym dodatkiem w promocji.

Wizerunek powoda został uwidoczniony w kadrze filmu trwającym 2 sekundy. Ukazuje górną część sylwetki powoda z twarzą z profilu, w ciemnych okularach. Fragment ten był nakręcony wewnątrz autokaru w czasie jazdy. Jest także ujęcie autokaru z zewnątrz z niewyraźną sylwetką kierowcy.

Pełnomocnik powoda wezwał pozwanego w piśmie z dnia 6 sierpnia 1998 r. do zapłaty w terminie 14 dni na rzecz powoda kwoty 1.500.000 zł z tytułu naruszenia dóbr osobistych powoda. Pozwany zawiadomił powoda, że nie znajduje tytułu do zapłaty zadośćuczynienia, bowiem nie nastąpiło naruszenie dóbr osobistych ani prawa do wizerunku. W związku ze zgłoszonym sprzeciwem powoda, kierując się dobrymi obyczajami wychodzenia naprzeciw w sytuacji, gdy uczynienie tego nie narusza ważnego interesu "O.", pozwany usunął z przedmiotowego filmu kadry z wizerunkiem powoda. Pozwany zaznaczył, że usunięcie kadrów nie jest uznaniem w jakimkolwiek zakresie wysuniętych zarzutów naruszenia prawa do podobizny i co się z tym łączy zasadności w całości lub części zgłoszonych roszczeń. Kolejne wezwanie o zapłatę zadośćuczynienia nie zostało uwzględnione.

Pozwany wydał polecenie pracownikom, aby zwrócili otrzymane wcześniej kasety z filmem zawierającym wizerunek powoda i wszystkie posiadane kopie przekazał firmie, która kasety nagrywała, zlecając usunięcie kadrów z wizerunkiem powoda.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest nieuzasadnione i oddalił je.

Sąd Okręgowy zważył, że jednym z dóbr osobistych człowieka pozostających pod ochroną prawa cywilnego jest wizerunek człowieka (art. 23 k.c.). Uzyskanie ochrony dobra osobistego może nastąpić w oparciu o art. 24 k.c., jak i na podstawie innych przepisów - ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z treścią art. 24 k.c. osoba, której dobra osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonania naruszenia osoba ta może żądać dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków. Może także żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.

Ochrona dóbr osobistych przysługuje przed działaniem bezprawnym. Powołując orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy uznał, że nie można uznać za bezprawne działanie naruszające dobra osobiste, jeżeli osoba wyraziła na nie zgodę. Zdaniem Sądu Okręgowego dokonane ustalenia faktyczne nie pozwalają na stwierdzenie bezprawności. Powód wykonywał pracę kierowcy wyczarterowanego przez pozwanego autokaru. W czasie, gdy ekipa filmowa kręciła film wewnątrz autokaru, powód pełnił swoje obowiązki służbowe. Wiedział, kiedy operatorzy pracują kamerami. Niewielka powierzchnia wnętrza autokaru i znaczne rozmiary kamer wskazują, że operator filmujący wnętrze pojazdu był w niedużej odległości od powoda.

Powód był wcześniej informowany o mającej nastąpić pracy nad filmem. Reakcja powoda, żartobliwe stwierdzenie, iż będzie gwiazdą oraz brak protestów filmowania jego osoby, świadczy jednoznacznie, w ocenie Sądu Okręgowego, iż powód wyraził zgodę na utrwalenie jego wizerunku i rozpowszechnianie poprzez pokazy filmu. Forma wyrażenia zgody może być dowolna, bowiem przepisy prawa nie wymagają formy szczególnej.

Sąd Okręgowy zważył, iż film reklamował usługi pozwanego, organizowane przez O. wycieczki oraz walory krajobrazu. Nie można odmówić pozwanemu prawa do zaprezentowania oferty handlowej także w formie filmowej. Taką prezentację stanowi przedmiotowy film. Autokar i kierowca są niektórymi z wielu elementów reklamowanej pracy pozwanego, polegającej na organizowaniu wycieczki po Polsce. Sposób pokazania wizerunku powoda w filmie, w ocenie Sądu Okręgowego, wskazuje, że operator nie miał zamiaru uczynić powoda postacią pierwszoplanową. Kamera przesunęła się po przedniej części autokaru ujmując sylwetkę kierowcy, ale bez zatrzymywania się na niej ani na chwilę. Kadr z wizerunkiem powoda trwał tylko 2 sekundy. Cały czas widoczny jest krajobraz za oknami pojazdu. Powód jest widziany z profilu, ciemne okulary przysłaniają część jego twarzy. W ocenie Sądu przeciętny widz nie byłby w stanie zapamiętać postaci powoda. Wizerunek powoda nie został przedstawiony w sposób ośmieszający, przynoszący powodowi ujmę czy też budzący nieprzyjemne skojarzenia.

Zdaniem Sądu Okręgowego umieszczenie w filmie wizerunku powoda, będącego jedynie szczegółem reklamowanej pracy pozwanej firmy, nie było działaniem bezprawnym. Również przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych regulujące zagadnienie prawa do wizerunku (art. 81 i 83) nie dają podstawy do uwzględnienia roszczeń powoda. Przepis art. 81 nakazuje uzyskanie zgody na rozpowszechnianie wizerunku osoby na nim przedstawionej. Zezwolenia jednak nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz publiczna impreza. Powód swym zachowaniem dał zgodę na rozpowszechnianie, a przede wszystkim jego postać stanowiła jeden z elementów tła reklamowanej wycieczki.

Sąd Okręgowy podkreślił nadto, że pozwany zamówił wykonanie filmu u wyspecjalizowanego w tym zakresie podmiotu gospodarczego w dobrej wierze, że film został zrealizowany w sposób profesjonalny, bez wad prawnych. Sąd także wskazał, że pozwany zareagował na zgłoszone żądanie powoda, usuwając kadr z wizerunkiem powoda z wszystkich kopii filmu. Pozwany kierował się w tym przypadku dobrymi obyczajami i dobrą wolą wyjścia naprzeciw zaistniałej sytuacji.

W ocenie Sądu Okręgowego działanie pozwanego nie było bezprawne, nie nastąpiło więc naruszenie dobra osobistego powoda, które podlega ochronie prawa cywilnego.

Z tych względów Sąd Okręgowy oddalił powództwo, a o kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98. i 99 k.p.c.

Wyrok ten w całości apelacją zaskarżył powód, który zarzucił wyrokowi obrazę prawa materialnego, a mianowicie:

- art. 24 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż rozpowszechnianie wizerunku powoda przez stronę pozwaną nie było bezprawne,

- art. 81 ust. 2 pkt 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez uznanie, iż wizerunek powoda stanowi szczegół całości, jakim jest film reklamowy.

Wskazując na te zarzuty, powód wniósł o zmianę wyroku. W toku postępowania apelacyjnego powód wniósł także o zasądzenie kosztów procesu.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów procesu za drugą instancję.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jest nieuzasadniona.

Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego i Sąd Apelacyjny w pełni je podziela i uznaje za swoje. Trafne jest także stanowisko Sądu Okręgowego uznające powództwo jako niesłuszne. Zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że wizerunek człowieka należy do dóbr osobistych chronionych przepisami prawa cywilnego - art. 23 i 24 k.c. oraz art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Do naruszenia ochrony wizerunku człowieka dochodzi wówczas, gdy bez jego zgody jest ono rozpowszechniane, chyba że zachodzą okoliczności, w których zgoda osoby nie jest wymagana, stosownie do treści wskazanego art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Odpowiedzialność osoby, która naruszyła dobro osobiste, powstaje wówczas, gdy naruszenie ma charakter bezprawny (art. 24 k.c.). Bezprawność działania w zakresie publikacji wizerunku jest wyłączona w wypadku zgody osoby, której wizerunek jest publikowany, a nadto w sytuacji gdy zgoda tej osoby nie jest wymagana. Zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi bezprawność działania po stronie pozwanego, co wyłącza jego odpowiedzialność.

Słusznie uznał Sąd Okręgowy, że zachowanie powoda w czasie trwającej wycieczki po Polsce, podczas której filmowano jej przebieg, wyrażające się akceptacją zachowania ekipy filmowej, realizacją życzeń tej ekipy ułatwiająca jej pracę, jak również żartobliwym stwierdzeniem, iż teraz będzie gwiazdą, świadczy o zgodzie powoda na filmowanie również jego osoby jako kierowcy autokaru, którym wycieczka poruszała się po kraju. Zgoda powoda na filmowanie, która może być wyrażona w dowolnej formie, albowiem prawo nie wymaga formy szczególnej, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego potwierdzającym stanowisko Sądu Okręgowego niewątpliwa i strona pozwana mogła wykonać film z udziałem powoda.

Zbyt daleko idące jednak jest, zdaniem Sądu Apelacyjnego, wnioskowanie Sądu Okręgowego, iż swoim zachowaniem powód wyraził zgodę również na rozpowszechnianie jego wizerunku w filmie reklamującym działalność pozwanego jako organizatora wycieczek turystycznych, nie tylko w kraju, ale i zagranicą, często w odległych krajach. Sąd Apelacyjny podziela stanowiska skarżącego wyrażone w apelacji, iż zachowanie powoda nie stanowiło wyrazu jego zgody na rozpowszechnianie wizerunku, która to zgoda winna być wyrażona nie tylko poprzez zgodę na filmowanie, ale również jako reakcja na informacje, w jakich okolicznościach, miejscach oraz czasie film reklamowy będzie rozpowszechniany. W ocenie Sądu Apelacyjnego zgoda powoda na publikowanie jego wizerunku winna być wyrażona wprost, aczkolwiek, jak to już wyjaśniono, w dowolnej formie, jednak zgody tej nie można domniemywać (vide wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 19 kwietnia 2000 r., sygn. akt I A Ca 1455/99, OSA 5/2001, poz. 27). Rozważania te nie mają jednak wpływu na odmienną, od stanowiska Sądu Okręgowego, ocenę zasadności powództwa.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach sprawy publikacja wizerunku powoda nie miała charakteru bezprawnego ze względu na treść art. 81 § 2 pkt 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym nie wymaga zezwolenia rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy, postać powoda została ukazana w filmie przez 2 sekundy i realizator filmu nie starał się w tym krótkim ujęciu uczynić osoby powoda postacią pierwszoplanową. Kamera przesuwała się filmując jednocześnie krajobraz za oknem autokaru, ujmując osobę powoda z profilu, nie zatrzymując się na niej ani na chwilę. W ocenie Sądu Apelacyjnego, osoba powoda w filmie przedstawiona jest jako element, szczegół całości, jakim jest film opowiadający o wycieczce po Polsce, zawierający piękno krajobrazu, zabytki; przedstawiający także osoby znanych w kraju i za granicą Polaków.

Przedstawienie wizerunku powoda w tak zrealizowanym filmie jest, zdaniem Sądu Apelacyjnego, szczegółem całości, o którym mowa w treści art. 81 § 2 pkt 2 wskazanej ustawy. Wprawdzie film reklamowy przedstawiający piękno naszego kraju nie mieści się w wyliczeniu zawartym w cytowanej normie prawnej, w jednak, w ocenie Sądu Apelacyjnego, znajduje on zastosowanie do omawianego przypadku. Wyliczenie sytuacji ma charakter niewyczerpujący, co wynika ze sformułowania "całości takiej jak", a więc dopuszczalna w takiej sytuacji jest wykładnia rozszerzająca na inne, niewymienione, okoliczności. Za argumentem, iż wizerunek powoda był w zrealizowanym filmie jedynie szczegółem całości, elementem akcydentalnym, przemawia także fakt, iż po usunięciu z filmu kadrów z wizerunkiem powodu, co zostało wykonano na zlecenia powoda przez realizatorów filmu, nie utracił on nic ze swoich walorów, sposobu przedstawienia poruszanych w nim zagadnień, a nadto w odbiorze filmu niewidoczny jest brak ujęcia zawierającego wizerunek powoda. Rozpowszechnianie wizerunku powoda jako elementu akcydentalnego w filmie nie wymaga zezwolenia, albowiem usunięcie wizerunku powoda nie zmieniło charakteru filmu, ani też sposobu przedstawienia jego problematyki (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 grudnia 2001 r., sygn. akt I A Ca 957/01, publ. TPP 2002/3/107).

Niezasadnie podnosi apelacja, iż wskazany przepis art. 81 § 2 pkt 2 odnosi się jedynie do działalności dokumentacyjnej i sprawozdawczej, a nie dotyczy wizerunków skadrowanych, jak i wizerunków wkomponowanych w większą całość. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedstawienie w filmie reklamowym wizerunku powoda jest szczegółem, bez którego, jak to już zostało wyjaśnione, film nie utracił swojego charakteru ani realizacji zamierzenia. Kadry z wizerunkiem powoda nie miały wpływu na jakość i wymowę filmu. Tym samym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, stanowiły jedynie szczegół całości w rozumieniu wskazanego przepisu.

Chybiony jest takie zarzut, iż przedstawienie osoby powoda, kierowcy autokaru, przekonuje odbiorcę, iż wycieczka jest bezpieczna. Niewątpliwie reklamowana wycieczka jest organizowana jako wycieczka autokarowa. Jednak po usunięciu kadru z wizerunkiem powoda w reklamowanym filmie obraz wycieczki polegającej na zwiedzaniu Polski autokarem, której jednym z atutów jest oglądanie krajobrazów z okien pojazdu, pozostał i w dalszym ciągu jest eksponowany. Autokar jest kierowany przez kierowcę, jednak to zagadnienie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, jest jedynie elementom organizacyjnym, nieodgrywającym istotnej roli, szczegółem w rozumieniu art. 81 ust. 2 pkt 2 ustawy.

Reasumując powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny uznał, że aczkolwiek rozpowszechnianie wizerunku powoda w filmie reklamującym działalność pozwanego nastąpiło bez jego zezwolenia, to jednak wskazane okoliczności sprawiły, iż zgoda ta nie była wymagana ze względu na treść art. 81 § 2 pkt 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tym samym publikacja wizerunku powoda nie miała charakteru bezprawnego i nie naruszała dobra osobistego powoda. Niezasadnie więc powód domaga się ochrony stosownie do treści art. 24 k.c.

Stanowisko Sądu Okręgowego o niezaradności powództwa, co skutkowało jego oddaleniem, jest w ocenie Sądu Apelacyjnego, w pełni uzasadnione, a apelacja od tego wyroku - nietrafna. Dlatego na podstawie art. 385 k.p.c. należało apelację powoda oddalić, a o kosztach procesu w drugiej instancji orzec na podstawie art. 98 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.

Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.