Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2686168

Wyrok
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 29 maja 2018 r.
I ACa 311/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Małgorzata Bohun.

Sentencja

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa (...) Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego (...) w W. przeciwko J. C. i M. C. o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 12 grudnia 2017 r. sygn. akt I C 370/17

1. oddala apelacje;

2. zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz strony powodowej 8.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Nakazem zapłaty z dnia 10.04.2017 r., I Nc 61/17, Sąd Okręgowy w Opolu nakazał pozwanym M. C. i J. C., aby zapłacili solidarnie na rzecz powoda (...)

Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (...) 80.000 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 09.03.2017 r. do dnia zapłaty z tytułu hipoteki umownej zwykłej w kwocie 120.804,89 CHF, z zastrzeżeniem prawa do powoływania się w postępowaniu egzekucyjnym na ograniczenie ich odpowiedzialności jedynie do nieruchomości położonej w O. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Opolu prowadzi księgę wieczystą KW nr (...), na której to nieruchomości ustanowiono na rzecz powoda hipotekę umowną zwykłą w kwocie 120.804,89 CHF, oraz 11.303 zł kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 12.12.2017 r., I C 370/17, Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy nakaz zapłaty z dnia 10.04.2017 r., I Nc 61/17, w całości.

Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia faktyczne.

Na mocy umowy z dnia 29.04.2008 r., zawartej z (...) S.A. w W., pozwani zaciągnęli kredyt w wysokości 120.804,89 CHF przeznaczony na: - kupno mieszkania położonego w O. przy ul. (...) (KW nr (...)) - kwota 120.203,87 CHF, - sfinansowanie należnej bankowi opłaty przygotowawczej - kwota 601,02 CHF, którą Bank pobrał w dniu wypłaty kredytu (§1 umowy).

Kredyt został zabezpieczony m.in. poprzez ustanowienie hipoteki zwykłej w kwocie 120.804,89 CHF i hipoteki kaucyjnej do kwoty 60.402,45 CHF na nieruchomości położonej w O. przy ul. (...), KW nr (...) (§ 6 umowy). Kredyt miał być spłacany w walucie polskiej, w ratach równych do dnia 29.04.2036 r. (§ 1 i 4 umowy). Wysokość oprocentowania kredytu w dniu zawarcia umowy wynosiła 4,34 %, na co składała się marża banku w wysokości 1,40 punktów procentowych oraz równowartość stopy referencyjnej 6M Libor (§ 3 umowy). Pozwani mogli bezpłatnie przewalutować kredyt na walutę polską (§ 16 umowy). Całkowity koszt kredytu został oszacowany na kwotę 193.843,40 zł (§ 13 umowy).

Umowa nie regulowała sposobu przeliczania waluty obcej na walutę polską.

W § 17 umowy wskazano, że w sprawach nieuregulowanych w umowie zastosowanie miały mieć regulamin kredytu hipotecznego i budowalnego, ustawa Prawo bankowe, Kodeks cywilny oraz ustawa o kredycie konsumenckim.

Zgodnie z regulaminem (§ 37-38) kredyt w walucie wymienialnej wypłacany był przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty, zaś jego spłata, a także spłata odsetek, prowizji oraz opłata, przy zastosowaniu kursu sprzedaż waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty.

Na mocy umowy sprzedaży z dnia 21.05.2008 r. pozwani nabyli własność nieruchomości położonej w O. przy ul. (...), KW nr (...).

Pozwani spłacali kredyt w złotówkach. W styczniu 2011 r. pozwani zaprzestali spłacania kredytu, dlatego pismami z dnia 21.06.2011 r., doręczonymi w dniu Sygn. akt I ACa 311/18 27.06.2011 r., Bank wypowiedział umowę z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia.

W dniu 21.08.2013 r. Bank wystawił bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) na łączną kwotę 117.784,63 CHF, w tym 112.112,26 CHF kapitału, na mocy którego, po uzyskaniu klauzuli wykonalności, wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko pozwanym.

Na mocy umowy z dnia 29.10.2014 r. Bank sprzedał powodowi przysługującą mu wobec pozwanych wierzytelność wraz z hipoteką i inną formą zabezpieczenia, jeżeli była ustanowiona.

Pismami sporządzonymi i nadanymi w dniu 27.11.2014 r. powód wezwał pozwanych do zapłaty długu w wysokości 120.492,35 CHF. Wysokość zadłużenia pozwanych, określona w załączniku do umowy przelewu, wynosiła:

- 112.112,26 CHF - kapitał,

- 845,61 CHF - odsetki umowne,

- 7.534,48 CHF - odsetki karne,

- 323,65 zł - koszty.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że nakaz zapłaty należało utrzymać w mocy.

Sąd Okręgowy wskazał, iż w sprawie bezsporne było, że powód nie może powoływać się na przejście uprawnień z bankowego tytułu egzekucyjnego, wobec czego nie może korzystać ze skutków przerwania biegu przedawnienia wywołanych przez pierwotnego wierzyciela, tj. Bank. Skoro tak, upływ terminu przedawnienia należy liczyć od daty wypowiedzenia umowy, do którego doszło wraz z upływem 30 dni od daty doręczenia stosownych pism pozwanym, tj. 27.07.2011 r. Na mocy art. 118 k.c. roszczenie Banku uległo zatem przedawnieniu w dniu 27.07.2014 r.

Późniejsze czynności Banku, tj. uzyskanie klauzuli wykonalności dla wystawionego BTE, nie mogły rozciągnąć się na powoda, gdyż nie jest on bankiem (por. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 16.03.2006 r., III CZP 4/06; z dnia 02.04.2004 r., III CZP 9)04; z dnia 22.02.2006 r., III CZP 129/15; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21.09.2005 r., VCK 152/04; z dnia 19.11.2014 r., II CSK 196/14; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 04.03.2009 r., IV CSK 422/08; z dnia 05.10.2016 r. III CZP 52)16). W efekcie, w dniu 29.10.2014 r. powód nabył wierzytelność przedawnioną.

Powód tego nie kwestionował, wywodząc swoje roszczenie z faktu, że wierzytelność Banku była zabezpieczona hipoteką na nieruchomości pozwanych, wobec czego odpowiadają oni także rzeczowo. Roszczenie powoda było zatem zasadne, skoro zgodnie z art. 77 ustawy z dnia 06.07.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1007), w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, tj. 29.04.2008 r., przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie naruszało uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej. Przepisu tego nie stosowało się do roszczenia o odsetki.

Wierzytelność banku była zabezpieczona hipoteką zwykłą do wysokości 120.804,89 CHF, zaś powód dochodził kwoty niższej, tj. 80.000 CHF, wynikającej z niespłaconego kapitału. We wniesionych zarzutach, powołując się na akcesoryjność hipoteki (art. 65 ust. 1 u.k.w.h.) pozwani podnieśli jednak szereg zarzutów godzących w istnienie stosunku pierwotnego, kwestionując ważność umowy w całości, względnie jej nieistnienie, bądź błędnie naliczoną wysokość zadłużenia:

- stosowanie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych, w wyniku którego doszło do niekorzystnego dla pozwanych rozliczenia świadczenia,

- wprowadzenie w błąd odnośnie faktycznej wysokości kredytu, obejmującej także koszty odsetek,

- błędna kwota wierzytelności ustalona przez Bank,

- klauzule waloryzacyjne doprowadziły do naruszenia zasady nominalizmu, albowiem w ich wyniku pozwani musieliby zwrócić więcej niż otrzymali,

- pozwani nigdy nie otrzymali kredytu w walucie obcej, a w walucie polskiej,

- nie określono świadczenia stron umowy, a to nie określono w niej kursu CHF, do którego kredyt miałby być waloryzowany, jak również nie można ustalić ani wysokości rat spłaty, jak i wysokości oprocentowania,

- odsetki powinny być naliczane od kwoty kapitału rzeczywiście udostępnionego, nie zaś od kwoty, która nie została realnie wypłacona kredytobiorcy (waloryzowanej za pomocą klauzul waloryzacyjnych).

Przytoczone zarzuty w ocenie pozwanych miały przemawiać za nieistnieniem bądź nieważnością całej umowy, co w ocenie Sądu Okręgowego jest zbyt daleko idącym i nieuprawnionym wnioskiem, pomimo iż cześć zarzutów, szczególnie dotyczących sposobu naliczania odsetek, była zasadna.

Według Sądu Okręgowego punktem wyjścia dla analizy zobowiązań stron jest art. 69 ustawy z dnia 29.08.1997 r. - Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1876), zgodnie z którym umowa kredytu jest umową odpłatną, gdyż kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Bank ma zatem prawo domagania się zapłaty za udzielony kredyt. Z przywołanego przepisu wynika, że może to mieć miejsce zarówno w formie odsetek, jak i prowizji.

Z kolei z pojęciem zwrotu wykorzystanego kredytu łączy się pojęcie nominalizmu, określonego w art. 358 1 k.c., zgodnie z którym wysokość świadczenia pieniężnego, powinna nastąpić przez zapłatę sumy nominalnej, jednak strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości (waloryzacja).

Podwyższenie kwoty kapitału głównego w wyniku klauzul waloryzacyjnych, które mają chronić bank jako kredytobiorcę przed zmianą siły nabywczej pieniądza, nie wyklucza zatem zasady nominalizmu, tylko ją uzupełnia. Waloryzacja odbywa się za pomocą klauzul waloryzacyjnych, do których należy m.in. klauzula walutowa, która przyjmuje za miernik wartości inną walutę niż ta, na którą opiewa zobowiązanie pieniężne, co jest zgodne z treścią przywołanego art. 358 1 k.c.

Oceniając ważność umowy zawartej przez pozwanych, Sąd Okręgowy przyznał rację pozwanemu, że umowa ta nie była umową o kredyt walutowy, gdyż otrzymali oni świadczenie w walucie polskiej, co wskazuje, że był to kredyt denominowany, którego istotą jest to, że jego wartość wyrażana jest w umowie w walucie obcej, ale uruchomiany jest w walucie polskiej, a kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych również w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitał) stanowiącą określoną równowartość waluty obcej, w zależności od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami i prowizjami.

Sąd Okręgowy zgodził się z pozwanym, że istota kredytu denominowanego nakłada na kredytobiorcę ryzyko wynikające stąd, że waluta obca w takim przypadku jest kwotą, o którą umawiają się strony, ale faktyczna wartość w złotówkach staje się wiadoma dopiero w chwili wypłaty przez bank. Ryzyko to w chwili zawarcia umowy było jednak przewidywalne z uwagi na stabilny od lat kurs CHF, wobec czego tylko i wyłącznie na tej podstawie nie można twierdzić, że strony nie określiły kwoty, jaka miała być oddana pozwanym do dyspozycji. Pomijając kwestię sposobu przeliczania waluty przez Bank, Sąd Okręgowy zauważył, że z dostępnych ogólnie archiwalnych notowań CHF wynika, że od stycznia 2008 r. do sierpnia 2008 r., a więc w okresie, w którym pozwani zawarli umowę, wartość franka spadała, ale różnice w notowaniach były minimalne, co oznaczało niewielkie ryzyko błędu przy szacowaniu faktycznej kwoty kredytu po przeliczeniu na złotówki. Ponadto kredyty denominowane były kredytami tańszymi niż kredyty złotówkowe, np. wiązała się z tym niższa marża czy oprocentowanie, wobec czego, oceniając podkreślony przez pozwanego rzekomy brak konsensusu, Sąd Okręgowy zauważył, że umowa dotyczyła kredytu, który miał być relatywnie tani. Z samego faktu zawarcia umowy kredytu denominowanego do waluty obcej nie wynika nieważność umowy, a już nieprawdą jest, że Bank samodzielnie ustalał wysokość środków, które oddał kontrahentom do dyspozycji. Faktycznie, poprzez stosowanie tzw. spreadu, tj. różnicy pomiędzy kursem (ceną) sprzedaży a kursem (ceną) kupna waluty, Bank doprowadził do niekorzystnego dla pozwanych ukształtowania ich sytuacji finansowej, jednak nie godzi to w ważność umowy. Klauzula taka nie określa bowiem bezpośrednio świadczenia głównego, a wprowadza jedynie umowny reżim jego podwyższenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14).

Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę na fakt, że umowa nie określała sposobu przeliczania, w związku z czym, zgodnie z postanowieniami § 17 umowy, zastosowanie mogły znaleźć albo regulamin albo powszechnie obowiązujące przepisy, wobec czego nie można nawet definitywnie stwierdzić, że umowa zawierała niekorzystne, nieuzgodnione z pozwanymi uregulowania. Rzeczywiście, odwołanie się do kilku źródeł, wg których Bank mógł przeliczyć wysokość raty, było niejednoznaczne i w praktyce doprowadziło do nieuzasadnionego podniesienia świadczenia przez Bank, jednak było to wynikiem faktycznych działań Banku, akceptowanych przez pozwanych, którzy nie wykazali, by starali się o inny sposób rozliczenia z pierwotnym wierzycielem. Przyjmując nawet najdalej idący skutek, jakim jest unieważnienie klauzul waloryzacyjnych, nie wpłynęłoby to na ważność umowy, która nadal była odpłatną umową o kredyt.

Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, że w § 4 umowy Bank dał pozwanym możliwość bezpłatnego przewalutowania kredytu na PLN, co w ocenie Sądu Okręgowego było wystarczającym zabezpieczeniem ich interesów na wypadek drastycznej zmiany w notowaniach waluty, co potem faktycznie nastąpiło. Na marginesie Sąd Okręgowy zauważył, że powołany przez pozwaną wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta z dnia 14.12.2010 r., XVII AmC 426/09, nie jest wiążący, gdyż ma znaczenie wyłącznie dla umowy, dla oceny której został wydany.

Ponadto pozwanym, o ile zostali pokrzywdzeni przez stosowany przez Bank spread, przysługiwało roszczenie odszkodowawcze o zwrot nadpłaconej różnicy. Pozwani nie wykazali jednak, że zwracali się do Banku o zwrot odszkodowania albo o doprecyzowanie postanowień umowy.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do zakwestionowania ważności umowy, gdyż zawierała ona wszelkie istotne elementy wymagane przepisami art. 69 Prawa bankowego, w szczególności kwotę, walutę i cel kredytu oraz zasady i termin jego spłaty. Bank nie nadwyrężył zaufania pozwanych, udzielając im kredytu denominowanego, który w powszechnym wówczas odczuciu był kredytem tańszym niż złotówkowy, co zostało zweryfikowane przez sytuację tzw. "frankowiczów" w związku ze zwyżką dotychczas stabilnego franka. Pozwani nie skorzystali również z oferowanej przez umowę możliwości przewalutowania kredytu.

Faktyczna szkoda, którą mogli ponieść pozwani, brała swe źródło w tym, że Bank stosował do przeliczenia ustalone przez siebie kursy kupa i sprzedaży waluty zamiast średniego kursu waluty publikowanego przez NBP. Jednak obowiązek wykazania szkody i jej wysokość, zgodnie z regułą procesową wyrażoną w art. 6 k.c., spoczywał na pozwanych.

Pozwany twierdził, że określona w BTE wysokość zadłużenia była błędna, dlatego powinien był przedłożyć dowody, które by to potwierdziły. To pozwani powinni wykazać różnicę w wysokości raty wynikłą z naliczania spreadu przez bank, tym bardziej, że powód nie dochodzi pełnej kwoty zadłużenia, ale jej części. Z analizy rachunku bankowego wynika, że pozwani zapłacili ostatnią ratę w grudniu 2011 r., co prowadzi do wniosku, że spłacali kredyt przez 44 miesiące, przyjmując, że pierwszą ratę zapłacili już w maju 2008 r. Kredyt został udzielony na 28 lat (do 29.04.2036 r.), co daje 336 miesięcznych rat. Z prostego rachunku matematycznego wynika, że wysokość miesięcznej raty kapitałowej (bez odsetek) wynosiła zatem (w zaokrągleniu) 359 CHF (120.804,89 : 336). Gdyby zatem przyjąć, że pozwani przez 44 miesiące płacili ratę w tej wysokości, to spłaciliby kapitał w wysokości co najwyżej w wysokości 15.796 CHF, wobec czego pozostała z tego tytułu kwota znacznie przekracza żądaną przez powoda kwotę 80.000 CHF. Pozwani, kwestionując wysokość swojego zadłużenia, powinni zatem przedstawić własne wyliczenia albo zgłosić odpowiednie wnioski dowodowe, które by wykazały, że roszczenie powoda jest niezasadne co do wysokości. Zaniechanie procesowe w tym zakresie skutkuje tym, że Sąd Okręgowy przyjął, iż żądana kwota jest właściwa, tym bardziej, że potwierdzają to przytoczone szacunkowe obliczenia.

Pozwani nie wykazali zatem, że wartość nabytej przez powoda wierzytelności została zawyżona.

Na koniec tej części rozważań Sąd Okręgowy wskazał, że unieważnienie umowy z uwagi na podniesione przez pozwanych argumenty byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), gdyż, wbrew twierdzeniom pozwanej, Bank wywiązał się ze swojej części umowy, co potwierdza fakt, iż pozwani nabyli nieruchomość, na kupno której zaciągnęli kredyt. Okoliczność ta była bezsporna, a nadto wynika z dołączonego odpisu księgi wieczystej dla kupionej przez nich nieruchomości.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że pozwani odpowiadają rzeczowo, albowiem hipoteka zabezpieczyła roszczenia pierwotnego wierzyciela, zaś umowa kredytowa, pomimo opisanych wad i nieścisłości, była umową ważną, a przez to także wiążącą strony, co przesądza również o istnieniu hipoteki.

Sąd Okręgowy zwrócił jeszcze uwagę na fakt, że pozwani nie występowali z pozwem o stwierdzenie nieważności umowy ani o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, co byłoby logiczną konsekwencją przedstawionej przez nich argumentacji, co prowadzi do wniosku, że zarzuty te sformułowali wyłącznie na potrzeby tego procesu.

W ocenie Sądu pierwszej instancji przeprowadzone postępowanie wykazało, że wierzytelność istniała i mogła być przedmiotem obrotu, wraz z zabezpieczającą ją hipoteką.

Sąd Okręgowy uznał, iż pozwana nie podważyła własnej legitymacji biernej, choć podniosła taki zarzut. Jako kredytobiorczyni wraz z pozwanym odpowiada solidarnie za zaciągnięte zobowiązanie.

Sąd Okręgowy uznał, iż pozwani nie podważyli również skutecznie legitymacji czynnej powoda. Pozwana nie wskazała, dlaczego w jej ocenie pełnomocnicy nie byli umocowani do działania w imieniu Banku, skoro z przedłożonej dokumentacji wynika, że posiadali takie umocowanie. Z dołączonej umowy cesji i załącznika do niej wynika również, że powód nabył wierzytelność w stosunku do pozwanych. W ocenie Sądu Okręgowego prawo powoda do zachowania w tajemnicy szczegółów transakcji, ale przede wszystkich ochrona danych osobowych pozostałych dłużników, uzasadniała przygotowanie dokumentacji w tak fragmentaryczny sposób, w jaki to uczynił. Zaś potwierdzenie, iż uiścił cenę za nabyte wierzytelności, potwierdza, że umowa cesji doszła do skutku. Legitymacja czynna pozwanego nie budziła zatem żadnych wątpliwości.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie powołanych przepisów orzekł jak w sentencji.

Od wyroku Sądu Okręgowego apelacje wywiedli oboje pozwani.

Pozwany J. C. zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w całości i wniósł o jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, a także zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych za obie instancje.

Apelujący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:

1. naruszenie art. 509 k.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez błędną wykładnię przepisów i przyjęcie, że powód wykazał nabycie od (...) S.A. wierzytelności względem pozwanych, podczas gdy powód jako jedyny dowód na poparcie tych okoliczności przedłożył kopię z wyciągu z umowy przelewu wierzytelności z dnia 29.10.2014 r., w której usunięte zostały fragmenty: § 3 ust. 2, 7 i 8, § 5 ust. 7, 8 i 10,§ 7, § 8, § 9, § 10, § 11, § 14 i § 18; dodatkowo powód nie przedłożył załącznika do umowy, mającego stanowić jej integralną część i zawierającego essentialia negotii umowy w postaci danych identyfikujących pozwanych oraz wskazujących, czy cesją objęte zostało nabycie całej wierzytelności wobec pozwanych czy tylko jej części, oraz podpisy osób reprezentujących obie strony umowy; sąd oparł swoje przekonania wyłącznie na oświadczeniu złożonym przez W. M. oraz R. P. w przedmiocie sprostowania danych dłużników, co których wierzytelności zostały zbyte, które to wskazuje jedynie, iż cesja wierzytelności obarczona została wadami i nie może zastąpić załącznika zawierającego przedmiotowo istotne elementy umowy; jednocześnie przedłożony wyciąg z załącznika do oświadczenia podpisany wyłącznie przez podmioty uprawnione po stronie Banku wyklucza możliwość traktowania dokumentu jako integralnej części umowy, gdyż nie zawiera podpisów osób uprawnionych do reprezentowania powoda, a zatem umowa przelewu wierzytelności nie zawiera istotnych elementów; ponadto Sąd poczynił nieprawidłowe ustalenia w zakresie stanu faktycznego, bowiem uznał, że pomiędzy (...) S.A. a powodem doszło do skutecznego zawarcia umowy, pomimo nieudowodnienia przez powoda spełnienia warunku zawieszającego w postaci zapłaty ceny nabycia pakietu wierzytelności (§ 3 ust. 2 umowy przelewu wierzytelności); mimo wyraźnego żądania pozwanego wyrażonego w zarzutach powód nie przedłożył oryginału odpisu umowy zawierającego wysokość ceny nabycia, ani bankowego potwierdzenia zapłaty konkretnej kwoty na rachunek (...) S.A., w związku z czym Sąd nie mógł zweryfikować, czy warunek się ziścił, a więc ustalenie, że pomiędzy stronami doszło do skutecznego zawarcia umowy, nie było możliwe;

2. naruszenie art. 129 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 2 k.p.c. - poprzez nieuwzględnienie faktu, iż od początku procesu pozwani żądali od powoda przedłożenia oryginału lub poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy przelewu wierzytelności, bankowego potwierdzenia zapłaty ceny nabycia na rachunek Banku, a stosownie do treści przepisów w razie zgłoszenia wyżej opisanego żądania powstaje obowiązek przedłożenia oryginałów dokumentów nie wymagający odrębnego zarządzenia;

3. brak legitymacji procesowej czynnej powoda wynikającej z faktu, iż wobec nieprzedłożenia oryginałów dokumentów nie został wykazany związek przyczynowy między faktem zawarcia umowy pomiędzy Bankiem a powodem a tym, że zobowiązania pozwanych są objęte tą umową;

4. naruszenie art. 3851 k.c. w zw. z art. 3853 pkt 20 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c.w zw. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG Rady z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich o nieuczciwych warunkach umownych - poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż umowa kredytu, na którą powołuje się powód, nie była całości nieważna, podczas gdy zawiera ona tzw. klauzulę indeksacyjną, która pozwalała na rozliczanie we frankach szwajcarskich kredytu udzielonego faktycznie w złotówkach i przyznawała Bankowi możliwość jednostronnego i arbitralnego określania wysokości świadczenia kredytobiorcy; ponieważ klauzula indeksacyjna jest abuzywna, to nie ma kursu, po którym mogłaby się dokonać indeksacja, zatem nie można określić świadczenia stron w walucie indeksacyjnej, co w konsekwencji oznacza, że umowa wbrew przyjętemu przez Sąd twierdzeniu od początku jest nieważna.

Pozwana M. C. zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w całości i wniosła o jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, a także zasądzenie na rzecz pozwanej kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych za obie instancje.

Apelująca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi:

1. naruszenie art. 509 k.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez błędną wykładnię przepisów i przyjęcie, że powód wykazał nabycie od (...) S.A. wierzytelności względem pozwanych, podczas gdy powód jako jedyny dowód na poparcie tych okoliczności przedłożył kopię z wyciągu z umowy przelewu wierzytelności z dnia 29.10.2014 r., w której usunięte zostały fragmenty: § 3 ust. 2, 7 i 8, § 5 ust. 7, 8 i 10,§ 7, § 8, § 9, § 10, § 11, § 14 i § 18; dodatkowo powód nie przedłożył załącznika do umowy, mającego stanowić jej integralną część i zawierającego essentialia negotii umowy w postaci danych identyfikujących pozwanych oraz wskazujących, czy cesją objęte zostało nabycie całej wierzytelności wobec pozwanych czy tylko jej części, oraz podpisy osób reprezentujących obie strony umowy; sąd oparł swoje przekonania wyłącznie na oświadczeniu złożonym przez W. M. oraz R. P. w przedmiocie sprostowania danych dłużników, co których wierzytelności zostały zbyte, które to wskazuje jedynie, iż cesja wierzytelności obarczona została wadami i nie może zastąpić załącznika zawierającego przedmiotowo istotne elementy umowy; jednocześnie przedłożony wyciąg z załącznika do oświadczenia podpisany wyłącznie przez podmioty uprawnione po stronie Banku wyklucza możliwość traktowania dokumentu jako integralnej części umowy, gdyż nie zawiera podpisów osób uprawnionych do reprezentowania powoda, a zatem umowa przelewu wierzytelności nie zawiera istotnych elementów; ponadto Sąd poczynił nieprawidłowe ustalenia w zakresie stanu faktycznego, bowiem uznał, że pomiędzy (...) S.A. a powodem doszło do skutecznego zawarcia umowy, pomimo nieudowodnienia przez powoda spełnienia warunku zawieszającego w postaci zapłaty ceny nabycia pakietu wierzytelności (§ 3 ust. 2 umowy przelewu wierzytelności); mimo wyraźnego żądania pozwanego wyrażonego w zarzutach powód nie przedłożył oryginału odpisu umowy zawierającego wysokość ceny nabycia ani bankowego potwierdzenia zapłaty konkretnej kwoty na rachunek (...) S.A., w związku z czym Sąd nie mógł zweryfikować, czy warunek się ziścił, a więc ustalenie, że pomiędzy stronami doszło do skutecznego zawarcia umowy, nie było możliwe;

2. naruszenie art. 129 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 2 k.p.c. - poprzez nieuwzględnienie faktu, iż od początku procesu pozwani żądali od powoda przedłożenia oryginału lub poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy przelewu wierzytelności, bankowego potwierdzenia zapłaty ceny nabycia na rachunek Banku, a stosownie do treści przepisów w razie zgłoszenia wyżej opisanego żądania powstaje obowiązek przedłożenia oryginałów dokumentów nie wymagający odrębnego zarządzenia;

3. brak legitymacji procesowej czynnej powoda wynikającej z faktu, iż wobec nieprzedłożenia oryginałów dokumentów nie został wykazany związek przyczynowy między faktem zawarcia umowy pomiędzy Bankiem a powodem a tym, że zobowiązania pozwanych są objęte tą umową;

4. naruszenie art. 3851 k.c. w zw. z art. 3853 pkt 20 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. w zw. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG Rady z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich o nieuczciwych warunkach umownych - poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, iż umowa kredytu, na którą powołuje się powód, nie była całości nieważna, podczas gdy zawiera ona tzw. klauzulę indeksacyjną, która pozwalała na rozliczanie we frankach szwajcarskich kredytu udzielonego faktycznie w złotówkach i przyznawała Bankowi możliwość jednostronnego i arbitralnego określania wysokości świadczenia kredytobiorcy; ponieważ klauzula indeksacyjna jest abuzywna, to nie ma kursu, po którym mogłaby się dokonać indeksacja, zatem nie można określić świadczenia stron w walucie indeksacyjnej, co w konsekwencji oznacza, że umowa wbrew przyjętemu przez Sąd twierdzeniu od początku jest nieważna.

W odpowiedzi na apelacje pozwanych strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacje pozwanych nie zasługują na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy przeprowadził w sposób w pełni prawidłowy postępowanie dowodowe i poczynił na jego podstawie również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego sprawy, które Sąd Apelacyjny w całości przyjmuje za własne i czyni podstawą swojego rozstrzygnięcia, wobec zbędne jest ich powtarzanie i przytaczanie (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 09.10.2014 r., I CSK 544/14, oraz z 06.07.2011 r., I CSK 67/11).

Sąd Okręgowy nie dopuścił się zarzucanych mu naruszeń przepisów prawa procesowego.

Niezasadne były zarzuty pozwanych dotyczące przedłożenia przez stronę powodową oryginałów dokumentów.

Zgodnie z art. 129 § 1 k.p.c. strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą. Jednakże zgodnie z art. 129 § 2 k.p.c. zamiast oryginału dokumentu może zostać złożony odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym albo radcą Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Obowiązek złożenia oryginałów dokumentów nie ma zatem charakteru bezwzględnego.

Powód dołączył do pozwu odpisy dokumentów mających potwierdzać nabycie wierzytelności wobec pozwanych od pierwotnego wierzyciela - (...) S.A. (nie (...), jak w apelacji), poświadczone za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego K. P.. Wypełnił tym samym wymóg należytego potwierdzenia dokumentu przewidziany w art. 129 § 2 k.p.c.

Wśród przedłożonych przez powoda dokumentów znajduje się oświadczenie (...) S.A. z dnia 24.11.2014 r. o otrzymaniu ceny sprzedaży wierzytelności należnej na podstawie umowy z dnia 29.10.2014 r. (k. 63). Do tego oświadczenia zostało dołączone pełnomocnictwo udzielone podpisującym oświadczenie w imieniu Banku:

W. M. i R. P. (k. 64-65). Dokument oświadczenia Banku ten stanowi wystarczające potwierdzenie wypełnienia warunku nabycia wierzytelności przewidzianego w umowie przelewu z dnia 29.10.2014 r., jakim była zapłata ceny nabycia.

Z kolei w załączniku nr 1 do umowy przelewu została wymieniona wierzytelność w stosunku do pozwanych J. i M. C. wynikająca z umowy kredytu nr U/0000440066/0001/2008/3505 z dnia 29.04.2008 r. opiewająca na kwotę 112.112,26 CHF z tytułu kapitału, zabezpieczona hipotecznie w KW nr (...).

Odpis wskazanego dokumentu także został poświadczony za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego.

Za niezasadny należy także uznać zarzut dotyczący przedłożenia niepełnej treści umowy przelewu. Istotnie, umowa ta nie została przedstawiona w całości, jednakże przedłożony wyciąg zawiera zasadnicze, istotne informacje, tj. wskazuje na strony transakcji i jej przedmiot, a także zawiera oświadczenia stron o zaciągnięciu wzajemnych zobowiązań dotyczących wierzytelności Bank przenoszonych na powodowy Fundusz.

Pozwani, kwestionując możliwość posłużenia się przez powoda niepełnym tekstem umowy przelewu i przez to moc dowodową tego dokumentu, nie przedstawili jednakże logicznych i przekonujących argumentów, aby ujawniona treść umowy wywoływała zasadnicze wątpliwości, była niewystarczająca dla udowodnienia, że zgodnym oświadczeniem woli Banku oraz powodowego Funduszu objęte było przeniesienie wierzytelności, oraz aby można było założyć, iż brakujące elementy skutecznie podważą istotę umowy, jej cel i zgodność zamiaru jej stron. Oczywiście nie można jednoznacznie stwierdzić, co zawierają nieujawnione postanowienia umowy przelewu, ale brak jest również okoliczności wskazujących, aby miały one uzupełniać albo istotnie modyfikować postanowienia zawarte w przedstawionym wyciągu. Apelujący nie wyjaśnili, z jakich przyczyn treść wyciągu z umowy przelewu miałaby nie tworzyć logicznego powiązania jej postanowień w taki sposób, aby ważność i skuteczność przelewu mogła zostać podważona. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał zgłoszone zarzuty za nieprzekonujące.

Nie sposób zatem dopatrzyć się naruszenia przepisów art. 129 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 i 2 k.p.c., a także art. 509 k.c., mającego wyrażać się wadliwym uznaniem przez Sąd pierwszej instancji, iż strona powodowa udowodniła nabycie wierzytelności w stosunku do pozwanych od ich pierwotnego wierzyciela - (...) S.A.

Za niezasadne należy także uznać zarzuty dotyczące nieważności umowy kredytu stanowiącej źródło zobowiązania pozwanych.

W tym miejscu należy poczynić kilka uwag ogólnych odnoszących się do przebiegu postępowania oraz podstaw dowodowych roszczenia zgłoszonego przez stronę powodową.

Powód wystąpił z pozwem w postępowaniu nakazowym. Zgodnie z art. 485 § 1 pkt 1 k.p.c. sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu dokumentem urzędowym. Powód do pozwu dołączył odpis księgi wieczystej nr (...) prowadzonej dla nieruchomości położonej w O. przy ul. (...). Powód wpisany jest w dziale IV tejże księgi wieczystej jako uprawniony z tytułu hipoteki umownej zwykłej w kwocie 120.804,89 CHF. Powód od razu w pozwie wskazał na ograniczenie odpowiedzialności pozwanych - będących dłużnikami zarówno osobistymi (z tytułu umowy kredytu), jak i rzeczowymi (z tytułu hipoteki), do nieruchomości, czy skierował swoje roszczenie przeciwko pozwanych w ramach ich odpowiedzialności rzeczowej.

Zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 06.07.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece w celu zabezpieczenia oznaczonej wierzytelności wynikającej z określonego stosunku prawnego można nieruchomość obciążyć hipoteką, czyli ograniczonym prawem rzeczowym, na mocy którego wierzyciel może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez względu na to, czyją stała się własnością, i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości.

Powód może zatem domagać się od pozwanych zapłaty wskazanego zadłużenia jako od dłużników rzeczowego, których odpowiedzialność ograniczona jest do przedmiotu obciążenia hipotecznego, czyli opisanej wyżej nieruchomości.

Konstrukcja postępowania nakazowego opiera się na założeniu, iż dokumenty przewidziane w art. 485 k.p.c. jako podstawy wydania nakazu zapłaty stwarzają swoiste domniemanie zasadności żądania pozwu. Z punktu widzenia powoda wystarczające jest przedłożenie jednego z tych dokumentów na potwierdzenie zasadności roszczenia bez potrzeby prowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Obalenie domniemania potwierdzonego wydaniem przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym następuje w wyniku inicjatywy pozwanego wnoszącego zarzuty przeciwko nakazowi zapłaty zawierającemu orzeczenie o świadczeniu wynikającym z określonego rodzaju dokumentu. Wniesienie zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym powoduje, że ciężar prowadzenia procesu przenosi się na pozwanego i to on zobowiązany jest wykazać okoliczności, które powodują, iż przedłożony wraz z pozwem dokument traci swój walor jako podstawa roszczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.10.2010 r., IV CSK 109/10, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 27.09.2012 r., VI ACa 383/12). Potwierdza to choćby dyspozycja art. 496 k.p.c. wskazującego, że sąd w wyroku kończącym postępowanie odnosi się do nakazu zapłaty poprzez jego uchylenie lub utrzymanie w mocy, a nie do żądania pozwu, jak w procesie prowadzonym na zasadach ogólnych.

Na domniemanie formalne wynikające z nakazu zapłaty nakłada się w tej sprawie także domniemanie mające podstawę w przepisach prawa materialnego.

Hipoteka obciążająca nieruchomość pozwanych została ustanowiona dnia 21.05.2008 r. (data złożenia wniosku o wpis hipoteki - zgodnie z art. 29 u.k.w.h. wpis w księdze wieczystej ma moc wsteczną od chwili złożenia wniosku, sam wpis nastąpił dnia 07.07.2008 r.), a zatem przed zmianą ustawy o księgach wieczystych dokonaną ustawą z dnia 26.06.2009 r. o zmianie u.k.w.h. (Dz.U. nr 131, poz. 1075), obowiązującą od dnia 19.02.2011 r. Stosownie do art. 10 ust. 2 ustawy nowelizującej do hipotek zwykłych powstałych przed wejściem w życie nowelizacji stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgodnie zaś z brzmieniem art. 71 u.k.w.h., mimo uchylenia znajdującego zastosowanie do hipoteki obciążającej nieruchomość pozwanych, domniemanie istnienia prawa wynikające z wpisu hipoteki (art. 3 ust. 1 u.k.w.h) obejmuje, jeżeli chodzi o odpowiedzialność z nieruchomości, także wierzytelność zabezpieczoną hipoteką.

Powód może zatem twierdzić, iż pozwani - jako właściciele nieruchomości obciążonej hipoteką umowną zwykłą - zobowiązani są do zapłaty na jego rzecz sumy 120.804,89 CHF, aczkolwiek zażądał jedynie 80.000 CHF. Ciężar obalenia domniemania wynikającego z wpisu hipoteki do księgi wieczystej nr (...) i wykazania, że ujawniona tamże wierzytelność w ogóle nie istnieje lub istnieje w mniejszym jeszcze rozmiarze, obciążał pozwanych. Pozwani wskazanego domniemania skutecznie jednakże nie obalili.

Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów pozwanych dotyczących abuzywności postanowień umowy kredytu z dnia 29.04.2008 r. skutkującej nieważnością tejże umowy.

Wbrew bowiem stanowisku pozwanych zamieszczenie klauzuli czy też klauzul niedozwolonych w umowie nie czyni jej nieważną. Zgodnie z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. postanowienia niedozwolone są bezskuteczne (nie wiążą stron); strony związane są umową w pozostałym zakresie; w miejsce postanowień bezskutecznych zastosowanie znajdują przepisy dyspozytywne.

Nieważności umowy kredytu z dnia 29.04.2008 r. nie kreuje oznaczenie świadczenia w walucie obcej ani wskazanie, iż spłata kredytu następuje w złotych polskich.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. - Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Chybione jest stanowisko apelujących dotyczące kwalifikowania kredytu udzielonego pozwanym jako kredytu złotówkowego, który winien być spłacany w złotówkach.

W umowie kredytu z dnia 29.04.2008 r. przedmiot umowy został znaczony jako udzielenie pozwanym kredytu w wysokości 120.804,89 CHF przeznaczonego na: - kupno mieszkania położonego w O. przy ul. (...) (KW nr (...)) - kwota 120.203,87 CHF, - sfinansowanie należnej bankowi opłaty przygotowawczej - kwota 601,02 CHF.

Kredyt udzielony pozwanym przez (...) S.A. na podstawie umowy z dnia 29.04.2008 r. nie był typowym kredytem "frankowym", tj. kredytem denominowanym lub indeksowanym do waluty obcej, w przypadku którego kwota kredytu wyrażona jest od samego początku (od razu w umowie kredytowej) w walucie polskiej i przeliczana na walutę obcą na etapie uruchomienia kredytu - generując sposób obliczenia wysokości kolejnych rat kredytu, następnie zaś ponownie przeliczana na walutę polską na etapie spłaty poszczególnych rat. Kredyt został określony od razu jako kredyt w walucie wymienialnej, przeliczany był na złotówki w dacie wypłaty i podlegał spłacie w walucie polskiej. Wbrew stanowisku pozwanych było to działanie prawnie dopuszczalne. W dacie zawarcia umowy kredytu przepis art. 358 § 1 k.c. wyrażający zasadę walutowości stanowił, iż z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Reguła ta doznawała stopniowego rozluźnienia w zależności od zmian regulacji stosunków prawnych z zakresu obrotu dewizowego dokonywanych kolejnymi aktami prawnymi z zakresu tej materii, tj. kolejno przepisami ustaw - Prawo dewizowe: z dnia 15.02.1989 r., z dnia 02.12.1994 r., z dnia 18.12.1998 r., wreszcie z dnia 27.02.2002 r.

Ustawa z dnia 27.02.2002 r. - Prawo dewizowe (Dz.U. Nr 141, poz. 1178) - w brzmieniu obowiązującym w dniu 29.04.2008 r. - stanowi, że: - art. 3 ust. 1 - dokonywanie obrotu dewizowego jest dozwolone, z zastrzeżeniem ograniczeń:

1. określonych w art. 9, w zakresie których nie udzielono zezwoleń dewizowych, o których mowa w art. 5,

2. wprowadzonych na podstawie art. 10; - art. 3 ust. 3 - ograniczeń określonych w art. 9 nie stosuje się do obrotu dewizowego dokonywanego z udziałem banków lub innych podmiotów mających siedzibę w kraju, w zakresie działalności podlegającej nadzorom: bankowemu, ubezpieczeniowemu, emerytalnemu lub nad rynkiem kapitałowym, sprawowanym na podstawie odrębnych przepisów, prowadzonej przez te podmioty na rachunek własny lub rachunek osób trzecich uprawnionych na podstawie ustawy lub zezwolenia dewizowego do dokonania obrotu dewizowego podlegającego tym ograniczeniom.

Z kolei stosownie do przepisów § 10 oraz § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 04.09.2007 r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych (Dz. U. Nr 168, poz. 1178) obowiązującego w dacie zawarcia umowy między pozwanymi a (...) S.A. dozwolone było:

- zawieranie umów oraz dokonywanie innych czynności prawnych powodujących lub mogących powodować dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w walutach obcych;

- zawieranie umów oraz dokonywanie innych czynności prawnych powodujących lub mogących powodować dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w euro i innych walutach wymienialnych, o ile jedną ze stron rozliczenia był konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Zatem zobowiązanie wynikające z umowy kredytu łączącej pierwotnego wierzyciela, tj. (...) S.A., z pozwanymi mogło być wyrażone w walucie obcej z uwagi na ustawowe zezwolenie dewizowe przysługujące bankom, w szczególności w relacji z konsumentami.

Nie może być zatem mowy o nieważności umowy kredytu z dnia 29.04.2008 r. tylko z powodu wyrażenia nominalnej sumy kredytu w walucie szwajcarskiej. Stanu takiego nie kreuje również następcze przeliczenie kredytu w dniu jego wypłaty. Samo przeliczenie kwoty kredytu według oznaczonego kursu waluty obcej należy uznać za co do zasady dopuszczalne i zgodne z ustawą. Zgodnie z art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (zob. też wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Świadczenie pieniężne może zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium - przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakiegokolwiek innego wskaźnika gospodarczego. Przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego w złotych polskich może także nastąpić według kursu innej waluty i odwrotnie, świadczenie wyrażone nominalnie w walucie obcej może zostać przeliczone na walutę polską w celu wykonania zobowiązania poprzez zapłatę w tej właśnie walucie. Denominacja kredytu jest postacią waloryzacji umownej.

Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Umowna klauzula waloryzacyjna nie określa świadczenia głównego, ale wprowadza jedynie umowny system jego podwyższenia umowna klauzula waloryzacyjna nie określa świadczenia głównego, ale wprowadza jedynie umowny system jego podwyższenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 02.02.2015 r., I CSK 257/14). Przed zmianą art. 69 pr. bank. dokonaną z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) zawarcie umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej było dopuszczalne, albowiem możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 3531 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14).

Pozwani uzgodnili z (...) S.A., iż udzieli on im kredytu w kwocie 120.804,89 CHF, w tym w kwocie 120.203,87 CHF przeznaczonej na zakup nieruchomości położonej w O. przy ul. (...). Uruchomienie kredytu polegało na przekazaniu środków pieniężnych przez Bank bezpośrednio na rachunek wskazany przez zbywcę nieruchomości. Strony umowy uzgodniły także, że okres kredytowania zakończy się 29.04.2036 r., a spłata następować będzie w równych, miesięcznych, ratach kapitałowo-odsetkowych.

W umowie zostały określone także odsetki kapitałowe.

Nie ulega zatem wątpliwości, że pozwani oraz poprzednik prawny powoda - (...) S.A. - ustalili istotne elementy umowy kredytu przewidziane w art. 69 ust. 1 pr. bank., a umowa została wykonana w pierwszej kolejności przez Bank poprzez zrealizowanie dyspozycji przekazania środków na sfinansowanie zakupu nieruchomości. Pozwani zostali wpisani jako właściciele nieruchomości przy ul. (...) w O. do księgi wieczystej nr (...) na podstawie umowy sprzedaży zawartej dnia 21.05.2008 r. przed notariuszem M. P. w O., rep. A nr 2823/2008, co pozwala założyć, iż zawarli umowę sprzedaży nieruchomości i uiścili cenę nabycia ze środków pochodzących z kredytu udzielonego na ten właśnie cel.

Nie sposób zatem dopatrzyć się nieważności bezwzględnej umowy z dnia 29.04.2008 r. w całości z uwagi na zamieszczenie w niej postanowień dotyczących przeliczenia waluty kredytu i to zarówno z powodu sprzeczności z przepisami prawa (art. 58 § 1 k.c.), jak i z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Stanowisko takie znajduje poparcie w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.07.2017 r., II CSK 803/16, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19.07.2017 r., I ACa 780/17).

Stanowisko pozwanych co do zamieszczenia w umowie kredytu postanowień kwalifikowanych jako klauzule niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. można uznać za usprawiedliwione w odniesieniu do samego sposobu przeliczania nominalnej waluty kredytu na walutę polską i odwrotnie - przewidzianego w § 37 ust. 1 i 2 regulaminu kredytu hipotecznego (...) S.A. (k. 273-288). Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta należy bowiem uznać posługiwanie się przez Bank różnymi kursami dla różnych przeliczeń. Stosownie do przywołanego regulaminu pierwsze przeliczenie miało miejsce przy uruchomieniu kredytu i miało nastąpić według kursu kupna waluty obowiązującego w Banku, natomiast kolejne przeliczenia dotyczyły rat kredytu i miały następować według kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku. Nie ulega wątpliwości, że zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego - kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego - kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami.

Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Zastosowanie różnego kursu w zależności od tego, czy przeliczenie dotyczy wypłaconego kredytu czy też wysokości raty należy uznać za naruszające interes konsumenta w sposób rażący, a niezależnie od tego za postanowienie umowne dotknięte sprzecznością z zasadami współżycia społecznego na zasadach ogólnych, a w konsekwencji nieważnością w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. Na potrzeby denominacji kredytu do waluty obcej należało przyjąć kurs ustalany według tej samej jednolitej metody - albo każdorazowo kurs kupna, albo każdorazowo kurs sprzedaży albo jakąś postać kursu uśrednionego lub kursu niezależnego od stron umowy, np. kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia poprzedzającego wypłatę środków albo dnia poprzedzającego datę kolejnej raty kredytu. Rozbieżność stosowanych kursów stanowi korzyść wyłącznie dla banku udzielającego kredytu, a nie dla kredytobiorcy będącego konsumentem. Sytuacje tego rodzaju legły zresztą u podstaw dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą tzw. antyspreadową z dnia 26.07.2011 r.

Następnie należy zwrócić uwagę, iż stosowanie w ogóle do jakichkolwiek przeliczeń kursu stosowanego i ustalanego jednostronnie przez bank również może być poczytywane za niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży walut ustalany jest przez bank, który nie wskazał ani w samej umowie kredytu, ani w jej ogólnych warunkach metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Tymczasem mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134).

Przedstawione zastrzeżenia wobec stosowania do denominowania kredytu na etapie jego wypłaty oraz na etapie spłacania kolejnych rat kursów określanych przez Bank nie oznacza zasadności zarzutu nieważności umowy kredytu w całości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14.05.2015 r., II CSK 768/14; z dnia 01.03.2017 r., IV CSK 286/16). Jak już wskazano, nie jest sprzeczne z prawem waloryzowanie kwoty kredytu kursem waluty obcej. Konieczne jest jedynie ustalenie kursu prawidłowego, mającego obiektywny walor, niepochodzącego od jednej, silniejszej strony umowy, dającego się zweryfikować. Trzeba jednakże podkreślić, iż pozwani nie zaproponowali żadnego rozwiązania dotyczącego zastosowania określonego kursu CHF. Przeciwnie, ich stanowisko procesowe zakłada, że kredyt winien być traktowany wyłącznie jako kredyt złotówkowy.

Ewentualna częściowa bezskuteczność postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu przeliczania walut nie wpływa jednakże na końcową ocenę żądania zgłoszonego przez stronę powodową oraz zarzutów pozwanych. Wobec nietrafności zarzutu nieważności umowy z dnia 29.04.2008 r., a tym samym zarzutu nieistnienia stosunku prawnego mającego źródło w tej umowie, pozwani nie mogą uchylić się od zaspokojenia roszczenia o zwrot udzielonego kredytu przysługującego najpierw (...) S.A., a obecnie stronie powodowej jako następcy prawnemu tegoż Banku. Skuteczne i niepodważone wypowiedzenie umowy kredytu przez Bank oznacza powstanie stanu natychmiastowej wymagalności zobowiązania kredytobiorców.

Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Stosownie do wskazanej reguły ciężar udowodnienia, iż zobowiązanie zostało wykonane w całości lub części albo wygasło w inny sposób, spoczywa zawsze na dłużniku. Tymczasem pozwani nie przedstawili skonkretyzowanego stanowisko co do rozliczenia kredytu z uwzględnieniem faktycznie dokonanych spłat, co mogłoby służyć wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umowy. Pozwani przedłożyli wprawdzie historię rachunku bankowego, z którego dokonywane były potrącenia środków na poczet spłaty kredytu, nie zgłosili jednakże żadnych twierdzeń i zarzutów z tym związanych. Ponadto należy zwrócić uwagę, że spłaty dokonywane były w miarę regularnie do przełomu lat 2010-2011, a potem w drobnych kwotach - po ok. 50-70 zł. Zasadnicze spłaty dotyczą zatem okresu sprzed wypowiedzenia umowy kredytu i wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego. W oświadczeniach o wypowiedzeniu kredytu z dnia 21.06.2011 r. (k. 27-30) oraz w bankowym tytule egzekucyjnym nr 484/440066/2013 z dnia 21.08.2013 r. (...) S.A. wskazał, że zadłużenie pozwanych z tytułu kapitału kredytu wynosi 112.112,267 CHF, czyli mniej niż pierwotna kwota kredytu. Ta sama kwota została wskazana w załączniku do umowy przelewu - wykazie wierzytelności. Strona powodowa domaga się zapłaty w wysokości niższej - 80.000 CHF.

Pozwani nie kwestionowali wysokości zobowiązania egzekwowanego przez pierwotnego wierzyciela. Nie wystąpili przeciwko Bankowi z powództwem o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności. Nie kwestionowali także wysokości zadłużenia wskazanego przez powodowy Fundusz.

Ponieważ pozwani nie zgłosili żadnych zarzutów dotyczących wyliczenia wysokości należności przypadającej stronie powodowej, brak jest podstaw do kwestionowania wysokości wskazanej przez stronę powodową należności głównej z tytułu niespłaconego kapitału kredytu - objętej niepodważonym skutecznie domniemaniem istnienia wierzytelności wynikającym z przywołanego art. 71 u.k.w.h.

Wobec powyższego nie sposób ostatecznie podważyć zasadności dochodzonego przez stronę powodową roszczenia o zapłatę należności głównej w kwocie 80.000 CHF wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi zgodnie z żądaniem pozwu.

W konsekwencji apelacje wniesione przez pozwanych jako nieuzasadnione podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Stronie powodowej jako wygrywającej postępowanie apelacyjne przysługuje na podstawie art. 98 k.p.c. zwrot kosztów tego postępowania obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 ust. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu aktualnie obowiązującym - 8.100 zł.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.