Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2076737

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 5 lipca 2016 r.
I ACa 172/16
Ocena rozmiaru krzywdy w związku ze śmiercią osoby najbliższej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Elżbieta Karpeta (spr.).

Sędziowie: SA Anna Bohdziewicz, SO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2016 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa G. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 31 sierpnia 2015 r., sygn. akt I C 621/13:

1)

zmienia zaskarżony wyrok:

a)

w punktach 1 i 3 o tyle, że zasądzoną w punkcie 1 kwotę 38 500 złotych podwyższa do 61 000 (sześćdziesięciu jeden tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie od 28 listopada 2011 r., a kwotę 15 000 złotych podwyższa do 37 500 (trzydziestu siedmiu tysięcy pięciuset) złotych,

b)

w punkcie 4 o tyle, że kwotę 4 964,87 złotych obniża do 2 452 (dwóch tysięcy czterystu pięćdziesięciu dwóch) złotych,

c)

w punkcie 8 o tyle, że kwotę 4 648,30 złotych podwyższa do kwoty 4 925 (czterech tysięcy dziewięćset dwudziestu pięciu) złotych;

2)

w pozostałym zakresie apelację oddala;

3)

zasądza od pozwanego na rzecz powódki 1 800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;

4)

nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Katowicach 2 250 (dwa tysiące dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem opłaty od apelacji, od uiszczenia której powódka była zwolniona.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka G. S. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 186 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 29 września 2011 r. tytułem zadośćuczynienia za śmierć syna oraz kwoty 100 000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 29 września 2011 r. tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się jej sytuacji życiowej po śmierci syna.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Przyznał, że ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia (...) w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu, którym spowodowany został wypadek. Zakwestionował jednak pozwany wysokość dochodzonego roszczenia z tytułu zadośćuczynienia, albowiem z tego tytułu przyznał już powódce kwotę 20 000 zł, pomniejszoną z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do wypadku o 30% oraz odszkodowanie z tytułu koszów pogrzebu i nagrobka. Zakwestionował pozwany ponadto zasadność roszczenia powódki opartego o przepis art. 446 § 3 k.c. oraz żądanie odsetek od daty wskazanej w pozwie, ponieważ powódka na etapie postępowania likwidacyjnego nie określiła kwoty, której się domaga i nie sprecyzowała podstawy prawnej swoich roszczeń.

Sąd Okręgowy w Katowicach poczynił następujące ustalenia.

Prawomocnym wyrokiem karnym Sądu Rejonowego w T. z dnia 17.10. 2012 r., sygn. akt II K 937/11, zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 15 lutego 2013 r., sygn. akt XXIII Ka 28/13, D. B. został uznany za winnego tego, że w dniu 29 września 2011 r. w T., kierując samochodem osobowym marki F. (...), nr rej. (...), nie zachował wymaganej ostrożności i nienależycie obserwował przedpole jazdy w wyniku czego przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu na wprost z kierunku przeciwnego D. K. prowadzącemu motocykl marki H. (...), nr rej. (...), w konsekwencji czego spowodował nieumyślnie wypadek, w wyniku którego D. K. doznał uszkodzeń ciała skutkujących jego śmiercią na miejscu zdarzenia, tj. popełnienia czynu z art. 177 &2 k.k. i za to z mocy tego art. został skazany na karę 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres lat 3.

W chwili poprzedzającej wypadek D. K. jechał motocyklem z prędkością 85 km/h, wobec czego w momencie, w którym samochód F. (...) zaczął skręcać w lewo zajeżdżając mu drogę, pomimo hamowania nie był w stanie uniknąć zderzenia. Gdyby w chwili powstania zagrożenia D. K. jechał z prędkością dopuszczalną 50 km/h, to hamując zdołałby zatrzymać motocykl przed zajeżdżającym mu drogę samochodem i do zderzenia pojazdów by nie doszło. Jadąc z nadmierną prędkością D. K. przyczynił się do powstania wypadku.

W chwili śmierci D. K. miał 26 lat. Był kawalerem, nie miał dzieci. Przed zdarzeniem mieszkał razem z matką i bratem, w mieszkaniu powódki. Pracował w (...) Sp. J w B. na stanowisku operatora maszyn budowlanych, gdzie zarabiał ok. 3500 zł netto. Miał wszystkie cechy dobrego, cenionego pracownika oraz perspektywy na dalsze zatrudnienie i dobre zarobki w ww. firmie. Miał wprawdzie tylko wykształcenie zawodowe, był mechanikiem samochodowym, ale planował dalej się uczyć, skończyć technikum i studia. W życiu prywatnym D. K. miał zamiar ożenić się z dziewczyną, z którą był w związku już 5 lat, planował wybudować dom, w którym zamieszkać miała również powódka. Mieszkając z powódką D. miesięcznie przekazywał jej kwotę 1000 - 1500 zł na koszty swojego utrzymania, opłaty za mieszkanie i media. Kiedy miał więcej pieniędzy kupował powódce ubrania i robił prezenty. Niekiedy też pożyczał pieniądze bratu. Poza tym był bardzo zaradny, w domu potrafił wszystko zrobić.

Powódka bezpośrednio po śmierci syna zgłosiła się do szpitala na izbę przyjęć, gdzie lekarz przepisał jej tabletki uspokajające. Następnie udała się do lekarza rodzinnego, który skierował ją do psychiatry. Od 17 października 2011 r., do chwili obecnej powódka leczy się w PZP i przyjmuje przepisane przez psychiatrę leki. Występują u niej zaburzenia adaptacyjne o obrazie depresyjnym w przebiegu reakcji żałoby. Nadal występuje u niej druga faza reakcji żałoby, w której dominuje smutek, płaczliwość, uczucie pustki, osamotnienia, drażliwość. U powódki występują również lęki i niepokój o przyszłość. Widoczne są już jednak też elementy trzeciej fazy reakcji żałoby (fazy wychodzenia z żałoby) - reorganizacji i przystosowania do nowych warunków życia. Powyższe objawy depresyjne wpływają na codzienne funkcjonowanie powódki, ale nie są aż tak nasilone, aby uniemożliwiały jej samodzielne funkcjonowanie, wypełnianie codziennych obowiązków. Po śmierci syna nasileniu uległy też jednak dolegliwości somatyczne powódki - bóle kręgosłupa. Obecnie powódka ma 57 lat. Kiedy zginął jej syn była zatrudniona w firmie (...) w T. jako pracownik fizyczny, zarabiała około 2000 - 2500 zł brutto. Do utrzymania gospodarstwa domowego przyczyniał się nie tylko zmarły, ale również młodszy syn powódki i jej mąż. Po wypadku przez 3 miesiące była na zwolnieniu lekarskim, później też często chorowała i nie była w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków pracowniczych. W sierpniu 2013 r. wypowiedziano jej umowę o pracę. Od kwietnia 2014 r. powódka otrzymuje zasiłek przedemerytalny, który od marca 2015 r. wynosi 875,92 zł. Aktualnie powódka mieszka sama, ponieważ po śmierci syna, wiosną 2012 r. opuścił ją również mąż, z którym od tego czasu nie utrzymuje kontaktów. Powódka martwi się jak poradzi sobie w przyszłości, gdyż mąż i syn nie wspierają jej już finansowo. Teraz opłaty za mieszkanie pomaga regulować jej siostra.

Dnia 18 października 2011 r. powódka zgłosiła pozwanemu szkodę, nie określając jednak jakiej kwoty i z jakiego tytułu się domaga. Pozwany przyznał jej łącznie kwotę 34.823,01 zł, w tym 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia, pomniejszając należność o 30% z powodu przyczynienia się D. K. do powstania szkody.

Sąd Okręgowy wskazał, że co do zasady pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności za skutki wypadku z dnia (...), a podstawę prawną tej odpowiedzialności stanowi przepis art. 822 k.c. Art. 446 § 4 k.c. pozwala przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, a przepis art. 446 § 3 k.c. daje możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego stosownego odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Odnośnie zadośćuczynienia wskazał Sąd, że ustawodawca nie sprecyzował kryteriów jego ustalania, pozostawiając w tym zakresie swobodę sądowi orzekającemu. Zadośćuczynienie ma na celu kompensatę doznanej krzywdy, a zatem nie powinno ono mieć na celu wyrównania strat poniesionych przez członków najbliższej rodziny zmarłego, lecz ma pomóc im dostosować się do nowej rzeczywistości. Ma także na celu złagodzenie cierpienia wywołanego utratą osoby bliskiej. Okoliczności wpływające na wysokość tego świadczenia, to między innymi: dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 lutego 2013 r., I ACa 839/2012). Na rozmiar krzywdy mają także wpływ rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, a także wiek zmarłego. Jednocześnie wysokość zadośćuczynienia musi być rozważana indywidualnie i przedstawiać dla poszkodowanego odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej, przy czym należy kierować się kryteriami zobiektywizowanymi, nie zaś poprzestawać na subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Zadośćuczynienie powinno być też jednak umiarkowane i jego wysokość winna się łączyć z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmierne, musi pozostawać w związku z poziomem życia społeczeństwa.

Następnie wskazał Sąd Okręgowy, że powódka przeżyła ogromne cierpienie w związku ze śmiercią syna. Więź między rodzicami a dziećmi jest bowiem jedną z najsilniejszych więzi międzyludzkich. Brutalne rozerwanie tych więzi przez spowodowanie przez osobę trzecią śmierci syna, pozbawiło powódkę prawa do życia w pełnej rodzinie, do posiadania syna. Generalnie w każdym przypadku śmierć osoby bliskiej jest dla członków rodziny bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości. Skutki śmierci najbliższego członka rodziny rozciągają się bowiem na całe życie osób bliskich, a dolegliwości psychiczne z tym związane także zwykle im długotrwale towarzyszą. D. K. w chwili śmierci miał zaledwie 26 lat. Mieszkał razem z powódką i wspierał ją oraz swojego młodszego brata zarówno emocjonalnie jak i finansowo. Był młody, zaradny, miał dobrą pracę i wiele planów na przyszłość, w których uwzględniał również powodów. Z bratem zamierzał otworzyć firmę, a matka miała z nim mieszkać w domu, który zamierzał wybudować. Powódka do dnia dzisiejszego śmierć syna boleśnie przeżywa. Utraciła poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji, a zaburzenia adaptacyjne depresyjne trwają u niej do chwili obecnej. Nadal odczuwa obniżenie nastroju, stany apatii, brak motywacji do działania. Jest pełna obaw o swoją przyszłość. Śmierć własnego dziecka, nawet już dorosłego, jest zawsze wbrew naturze, wbrew naturalnemu porządkowi rzeczy.

Mając zatem na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd uznał, iż zadośćuczynienie należne powódce powinno wynosić 70 000 zł. Wobec powyższego, przyjmując zgodnie z opinią biegłego M. B., że D. K. przyczynił się do zaistnienia wypadku w 25% i uwzględniając wypłaconą już przez pozwanego z tytułu zadośćuczynienia powódce kwotę, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki na podstawie art. 446 § 4 k.c. 38 500 zł.

Za bezpodstawne uznał Sąd żądanie zasądzenia ustawowych odsetek od zadośćuczynienia od daty wskazanej w pozwie, czyli od daty wypadku, gdyż zadośćuczynienie jest zobowiązaniem bezterminowym i staje się wymagalne w dniu wezwania do jego zapłaty (art. 455 k.c.). Odsetki zasądzone zostały zatem na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, stanowiącego wezwanie do zapłaty. Wcześniej bowiem powódka nie określiła kwotowo swych roszczeń z tytułu śmierci syna.

Jeżeli chodzi o roszczenie powódki z tytułu odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się jej sytuacji życiowej po śmierci najbliższego członka rodziny, to w ocenie Sądu Okręgowego zachodziły podstawy do częściowego uwzględnienia tego roszczenia. Roszczenie o przyznanie stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., wymaga wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego. Pod pojęciem znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, o jakim mowa w art. 446 § 3 k.c. należy rozumieć jednak nie tylko pogorszenie się sytuacji materialnej osoby bliskiej zmarłego poszkodowanego, ale także pogorszenie się sytuacji takiej osoby w zakresie pozaekonomicznym (wyrok SA w Łodzi z dnia 14 marca 2013 r. I ACa 1090/2012). Art. 446 § 3 k.c. ma wprawdzie umożliwić naprawienie szkód majątkowych, aczkolwiek niekiedy trudnych do uchwycenia i wymierzenia. Określając wysokość odszkodowania przyznanego najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej z powodu wypadku zawinionego przez inną osobę, jeżeli wskutek śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej, Sąd jest obowiązany wziąć pod uwagę różnicę między stanem, w jakim znaleźli się członkowie rodziny zmarłego po jego śmierci, a przewidywanym stanem materialnym, gdyby zmarły żył. Pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale także na utracie rzeczywistej możliwości uzyskania stabilnych warunków życiowych oraz ich realnego polepszenia (wyrok SA w Katowicach z dnia 28 marca 2013 r. I ACa 20/2013). Z dokonanych ustaleń wynika, że przed śmiercią syna powódka pracowała i zarabiała ok. 2 000 - 2 500 zł brutto (1500- 1900 zł netto). Mieszkał z nią mąż i synowie, którzy przyczyniali się do utrzymywania gospodarstwa domowego w łącznej kwocie ok. 3.000 zł (syn D. - 1000 - 1500 zł, M. - 400 - 500 zł, mąż - 1000 zł). Opłaty za mieszkanie i media wynosiły ok. 900 zł. Obecnie opłaty te są w podobnej wysokości, przy czym powódka ma do dyspozycji jedynie zasiłek przedemerytalny w kwocie 875,92 zł. Nie jest oczywiście pewne, że synowie nadal mieszkaliby z powódką i wspieraliby ją finansowo, ale zaburzenia adaptacyjne powódki po śmierci syna spowodowały obniżenie jej aktywności życiowej i pozbawiły motywacji do działania. Wpłynęło to z kolei na zdolności powódki do pracy zawodowej, a ostatecznie na obniżenie jej dochodów. Po śmierci syna rozpadło się również małżeństwo powódki i nie ma już powódka wsparcia materialnego ze strony męża. Jednak żądana przez powódkę kwota z tytułu odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. była w ocenie Sądu wygórowana. Odszkodowanie to nie może być bowiem źródłem wzbogacenia. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że odszkodowanie należne na podstawie art. 446 § 3 k.c. nie jest odszkodowaniem pełnym w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., lecz z woli ustawodawcy "stosownym", tj. takim, które ułatwi przystosowanie się uprawnionemu do zmienionej sytuacji życiowej; ze swej natury jest to kompensacja o charakterze ryczałtowym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 7 listopada 2012 r., I ACa 486/12, LEX nr 1267370).Dlatego też z tego tytułu Sąd przyznał powódce kwotę 20 000 zł, pomniejszając ją o przyjęty stopień przyczynienia się zmarłego do powstania szkody. Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu z analogicznych powodów jak odsetki od zadośćuczynienia.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1, ust. 2 pkt 1, ust. 4 u.k.s.c. stosunkowo je rozdzielając.

Powódka korzystała z częściowego zwolnienia od kosztów sądowych. Jej powództwo zostało uwzględnione w 19%. Z uwagi na sytuację materialną powódki Sąd obciążył ją tylko częścią należnych jeszcze kosztów sądowych w kwocie 1 500 zł.

Apelację od tego wyroku wniosła powódka, zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo ponad 38 500 zł w zakresie zadośćuczynienia i ponad 15 000 zł w zakresie odszkodowania, w części oddalającej żądanie zasądzenia odsetek od wcześniejszej daty, a także zaskarżyła orzeczenie o kosztach procesu. Jakkolwiek powódka swój zarzut apelacji określiła jako sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, to w istocie kwestionowała nie ustalenia Sądu Okręgowego, lecz ich ocenę prawną. Zarzucała bowiem, że zasądzone zaskarżonym wyrokiem kwoty nie stanowią odpowiedniej sumy zadośćuczynienia i stosowanego odszkodowania. W zakresie prawidłowości ustaleń powódka podniosła, że błędnie ustalił Sąd Okręgowy jakoby powódka w wezwaniu pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia nie określiła jego kwoty, co spowodowało oddalenie jej roszczenia odsetkowego. Powódka dołączyła do apelacji kopię swego pisma z 28 października 2011 r., w którym na żądanie pozwanego określiła wysokość żądanego zadośćuczynienia na kwotę 350 000 zł.

Wnosiła powódka o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie na jej rzecz zadośćuczynienia w wysokości 61 000 zł z odsetkami ustawowymi od 28 października 2011 r., zasądzenie odszkodowania w wysokości 37500 zł i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Z uzasadnienia formułowanych w apelacji zarzutów wynika jednoznacznie, że powódka nie kwestionuje ustalonych przez Sąd okoliczności, lecz kwestionuje jedynie dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę tych okoliczności i ich znaczenie dla wysokości zasądzonego na jej rzecz zadośćuczynienia i odszkodowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty te zasługiwały na pełne podzielenie. Zasadniczą rolą zasądzanego zadośćuczynienia jest funkcja kompensacyjna doznanej krzywdy. Na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 września 2013 r., I ACa 487/13, LEX nr 1394233; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 kwietnia 2014 r., I ACa 97/14, LEX nr 1466963).

Podkreślić należy, iż więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące nie tylko sferę materialną, ale i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc. Ocena rozmiaru krzywdy w związku ze śmiercią osoby najbliższej i ekwiwalentu pieniężnego należnego z tego tytułu zależy każdorazowo od więzi łączących najbliższych członków rodziny.

W świetle ustalonego stanu faktycznego należy stwierdzić, iż więź pomiędzy powódką a zmarłym synem była bardzo silna, co prawidłowo dostrzegł Sąd Okręgowy. Nagłe, nieodwracalne zerwanie tej więzi w znaczący sposób wpłynęło na stan emocjonalny powódki, spowodowało u niej głęboką żałobę. Niewątpliwie bowiem śmierć najbliższego członka rodziny, w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, jest wielką krzywdą. Zaburza ona dotychczasowe funkcjonowanie ogniska domowego, przede wszystkim w aspekcie cierpień natury psychicznej. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał za zasadne określenie wysokości zadośćuczynienia dla powódki w kwocie 100 000 zł. Przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody w rozmiarze 25% i po zmniejszeniu zadośćuczynienia o kwotę 14 000 zł wypłaconą przez pozwanego Sąd Apelacyjny zmienił na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok podwyższając zasądzone nim na rzecz powódki zadośćuczynienie do kwoty 61 000 zł. Przeprowadzony w postępowaniu apelacyjnym dowód z kopii pisma powódki kierowanego do pozwanego dnia 28 października uzasadniał także zmianę orzeczenia o odsetkach, gdyż datą wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie był 27 listopada 2011 r. Zasadą jest bowiem, że zadośćuczynienie za krzywdę staje się wymagalne po wezwaniu zobowiązanego przez poszkodowanego do spełnienia świadczenia (art. 455 § 1 k.c.). Od tej chwili biegnie termin do odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.). Zasada ta doznaje wyjątków, które wynikają jedynie z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 667/13, LEX nr 1391106). Szkoda w niniejszej sprawie została zgłoszona pismem z dnia 18 października 2011 r., a sprecyzowanie wysokości żądanego zadośćuczynienia nastąpiło w piśmie z 28 października 2011 r., zatem 30 dniowy termin do rozpoznania tego wniosku upływał 27 listopada 2011 r., stąd od 28 listopada 2011 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu w wypłacie zgłoszonego roszczenia.

Uzasadniona była również apelacja odnosząca się do wysokości ustalonego odszkodowania za pogorszenie się sytuacji życiowej powódki po śmierci syna (art. 446 § 3 k.c.). Kwota 20 000 zł przyjęta przez Sąd Okręgowy jawi się bowiem w istocie jako symboliczne odszkodowanie, nie uwzględniające rzeczywistej sytuacji w jakiej znalazła się powódka po śmierci syna. Niewątpliwie nastąpiło bardzo znaczące osłabienie aktywności zawodowej powódki, a jej stan psychiczny wywołany tragicznym wypadkiem spowodował również utratę oparcia finansowego ze strony męża i młodszego syna, który przyznał w złożonych zeznaniach, że przeżywanie żałoby przez matkę skłoniło go do wcześniejszego opuszczenia domu rodzinnego. Z tych względów uznając słuszność zarzutów apelacji także w tym zakresie Sąd Apelacyjny przyjął, że stosownym odszkodowaniem w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. za znaczące pogorszenie się sytuacji materialnej powódki będzie kwota 50 000 zł, a po uwzględnieniu stopnia przyczynienia się poszkodowanego, zaskarżony wyrok należało zmienić na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zasądzając w miejsce kwoty 15 000 zł kwotę 37 500 zł.

Podwyższenie zasądzonych na rzecz powódki kwot zmieniło także proporcje stopnia przegrania przez nią sporu, co powodowało konieczność korekty orzeczenia o kosztach procesu i obniżenie kwoty należnej pozwanemu na podstawie stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu do kwoty 2452 zł.

Zwiększenie zasądzonych od pozwanego kwot spowodowało również zmianę orzeczenia zawartego w punkcie 8 zaskarżonego wyroku przez podwyższenie kwoty należnych Skarbowi Państwa kosztów sądowych, od ponoszenia których powódka była zwolniona. Pozwany, który przegrał proces z powódką w zakresie kwoty 98 500 zł powinien ponieść opłatę w wysokości 4925 zł.

Apelacja została oddalona na podstawie art. 385 k.p.c. jedynie w zakresie daty początkowej biegu odsetek od zasądzanego zadośćuczynienia, gdyż apelująca domagała się odsetek od 28 października 2011 r.

Znikomy stopień przegrania przez powódkę etapu postępowania apelacyjnego uzasadniał zasądzenie na jej rzecz całości kosztów postępowania apelacyjnego, na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. W skład zasądzonych kosztów weszła kwota wynagrodzenia pełnomocnika powódki w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 1800 zł. Nie uwzględnił natomiast Sąd Apelacyjny omyłkowo faktu uiszczenia przez powódkę opłaty od apelacji w wysokości 2250 zł, którą to kwotę nieprawidłowo nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.