Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2615585

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 30 sierpnia 2018 r.
I ACa 1477/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia SA Anna Cesarz.

Sędziowie SA: Alicja Myszkowska Dorota Ochalska-Gola (spr.).

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2018 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa G. N. i M. N. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 29 czerwca 2017 r. sygn. akt I C 1326/15

1.

zmienia zaskarżony wyrok w punktach IV i V w ten sposób, że obniża zasądzoną z tytułu odszkodowania kwotę 16.500 złotych do kwoty 13.500 (trzynaście tysięcy pięćset) złotych;

2.

oddala apelację w pozostałej części;

3.

zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz G. N. kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

4.

zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. kwotę 1.684 (tysiąc sześćset osiemdziesiąt cztery) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Płocku po rozpoznaniu sprawy z powództwa G. N. i M. N. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie zasądził od pozwanego na rzecz powódki G. N. z tytułu zadośćuczynienia kwotę 30.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, zasądził od pozwanego na rzecz powódki G. N. z tytułu odszkodowania kwotę 13.500 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. N. z tytułu zadośćuczynienia kwotę 30.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, zasądził od pozwanego na rzecz powoda M. N. z tytułu odszkodowania kwotę 16.500 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części, zniósł między stronami koszty procesu i orzekł o nieuiszczonych kosztach sądowych które nakazał pobrać od strony pozwanej. Sąd Okręgowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na ustaleniach przedstawionych w pisemnym uzasadnieniu wyroku na kartach 708, 712 akt elementem tych ustaleń było między innymi stwierdzenie, że poszkodowany w wyniku wypadku komunikacyjnego syn powodów poruszał się w chwili zdarzenia z prędkością zawierającą się w przedziale od 62,3 kilometra na godzinie, na godzinę do około 68 kilometrów na godzinę, przy czym w miejscu zdarzenia administracyjnie dopuszczalna prędkość wynosiła 50 kilometrów na godzinę a prędkość bezpieczna uwzględniająca warunki jazdy wynosiła co najwyżej 45-47 kilometrów na godzinę. Sąd I Instancji ustalił także, że J. N. nie miał prawa jazdy kategorii A, nigdy nie odbył kursu na prawo jazdy kategorii A, utracił również prawo jazdy kategorii B z uwagi na prowadzenie samochodu osobowego pod wpływem alkoholu. Ustalając sytuację powodów w chwili śmierci syna Sąd Okręgowy przyjął do podstawy faktycznej, że w chwili śmierci ich... J. N. mieszkał z rodzicami, pracował w firmie (...) jako operator wózków widłowych i zarabiał około 1.700-2.000 złotych netto miesięcznie. Część wynagrodzenia przeznaczał na potrzeby gospodarstwa domowego prowadzonego wspólnie z rodzicami przekazywał matce około 700 złotych miesięcznie na koszty utrzymania domu a także lekarstwa dla rodziców. Odnosząc się do sytuacji majątkowej samych powodów Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że powód M. N. przed wypadkiem syna otrzymywał rentę z racji częściowej niezdolności do pracy, a nadto pracował jako dozorca i zarabiał około 800 złotych netto miesięcznie. W ciągu miesiąca od śmierci syna przestał pracować z uwagi na nagłe pogorszenie stanu zdrowia w tym atak dny moczanowej. W oparciu o przeprowadzony dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu interny i traumatologii Sąd wskazał, że skaza moczanowa stwierdzona u powoda M. N. jest skutkiem dłuższego procesu chorobowego, który miał miejsce przed wypadkiem. Natomiast szok nerwowy wywołany śmiercią syna mógł wywołać u powoda tak zwany atak dny moczanowej. Sąd I Instancji w ramach podstawy faktycznej wyprowadził także związek przyczynowy między niedostosowaniem prędkości poruszania się syna powodów do panujących warunków na drodze a skutkami zdarzenia. Podkreślił, że poszkodowany znacznie przekraczając prędkość bezpieczną w danych warunkach drogowych pozbawił się realnych możliwości zatrzymania motocykla przed torem ruchu samochodu F. (...), który tarasował mu drogę nawet w przypadku hamowania z maksymalną skutecznością oboma hamulcami motocykla jednocześnie. Przy zachowaniu prędkości bezpiecznej najprawdopodobniej nie doszłoby do śmiertelnych obrażeń motocyklisty przy niewykluczeniu powstania jedynie niezagrażających życiu uszkodzeń. W rozważaniach Sąd Okręgowy odwołał się do odpowiedzialności strony pozwanej wynikającej z artykułu 822 Kodeksu cywilnego w związku z artykułem 435 paragraf 1 i artykułem 436 k.c., a także do przepisów artykułu 446 paragraf 3 i 4 Kodeksu cywilnego, które stanowiły zasadniczą podstawę żądań. Poddał wykładni przepis artykułu 362 k.c. w związku z podnoszonym przez pozwanego zarzutem przyczynienia podkreślając, że o przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w sytuacji gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą. W ocenie Sądu I Instancji w okolicznościach sporu poszkodowany swoim zachowaniem polegającym na niedostosowaniu prędkości do panujących warunków i prowadzeniem motocykla bez uprawnień, bez prawa jazdy kategorii A przyczynił się do zaistnienia wypadku jak i jego skutków. Określając stopień przyczynienia Sąd I Instancji wprost wskazał, że wziął pod uwagę fakt, iż przekroczenie prędkości nie tylko bezpiecznej ale także administracyjnie dopuszczalnej w miejscu zdarzenia niewątpliwie przyczyniło się do skutków zdarzenia to jest śmiertelnych obrażeń J. N. Z opinii biegłego złożonej w sprawie wynikało, że poszkodowany w porównywalnym stopniu przyczynił się do skutków zdarzenia. Także według biegłych powołanych w postępowaniu karnym gdyby J. N. jechał z prędkością bezpieczną prawdopodobnie wyhamowałby przed tarasującym mu drogę samochodem G. D., a z pewnością zwiększyłby swoje szanse na przeżycie w razie zdarzenia. Niezastosowanie przez J. N. prędkości motocykla bezpiecznej dostosowanej do panujących warunków drogowych pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym ze skutkiem zdarzenia i stanowiło o naruszeniu przez prze..., poszkodowanego artykułu 19 ustęp 1 Ustawy z dnia 20 czerwca 97 roku Prawo o ruchu drogowym. Sąd wziął także pod uwagę, że poszkodowany nie umiał jeździć motocyklem o dużej mocy silnika taki wniosek wynika z faktu, że nie miał prawa jazdy kategorii A i nigdy nie odbył kursu na tę kategorię. Zatem w takiej sytuacji w trudnych warunkach drogowych winien zachować szczególną ostrożność czemu nie sprostał. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał, że określenie przyczynienia się poszkodowanego do przedmiotowego wypadku w @R

40 procentach jest najbardziej adekwatne do jego zachowania, które pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem stosownie do winy obu uczestników wypadku. W dalszych rozważaniach Sąd poddał wykładni przepis artykułu 446 paragraf 4 Kodeksu cywilnego, przeanalizował przesłanki które w rozpatrywanej sprawie wpływały na rozmiar krzywdy doznanej przez powodów na skutek śmierci syna i ostatecznie uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla każdego z powodów będzie suma 80.000 złotych po odliczeniu kwoty stanowiącej równowartość procentowego przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody oraz kwoty wypłaconej każdemu z powodów z tytułu zadośćuczynienia w toku postępowania likwidacyjnego do zasądzenia pozostawała różnica w wysokości 30.000 złotych. O odszkodowaniu którego powodowie dochodzili w pozwie Sąd Okręgowy orzekł na podstawie artykułu 444 paragraf 3 Kodeksu cywilnego. W pisemnym uzasadnieniu wyroku przedstawił szczegółową wykładnie tego przepisu, odwołał się do ustalonej sytuacji powodów w chwili zdarzenia podkreślił, że nie ulega wątpliwości, że zmarły jako syn powodów świadczył na ich rzecz wiele nieodpłatnych usług, dokładał się do kosztów utrzymania, pomagał w uprawie roli i hodowli drobiu. Po śmierci syna pogorszeniu uległa ich sytuacja majątkowa i rodzinna, wskutek śmierci syna powodowie utracili istotne wsparcie życiowe ich sytuacja uległa pogorszeniu. Nie mogą liczyć na pomoc syna w ewentualnych remontach, porządkach, w wyręczeniu w zaspokojeniu podstawowych potrzeb, w uprawie gruntów rolnych co jest niezbędne nie tylko aby uzyskiwać dopłaty unijne ale także mieć swoje ziemniaki czy zboże dla drobiu. Ograniczyli także hodowlę drobiu. Po śmierci syna utracili możliwość hodowania drobiu w takim zakresie jak dotychczas, który przeznaczali przede wszystkim na własne potrzeby i sporadycznie sprzedawali w postaci mięsa czy jajek znajomym. Utracili także wsparcie finansowe syna który przekazywał część wynagrodzenia do wspólnego budżetu przy czym, no część tej kwoty była przeznaczona na pokrycie jego udziału w kosztach utrzymania domu. Sąd zwrócił także uwagę, iż pogorszeniu uległ stan zdrowia powodów powódka zaczęła korzystać z konsultacji neurologicznych, przyjmować leki uspokajające a w przypadku powoda doszło do znacznego rozstroju zdrowia po śmierci syna w postaci ataku dny moczanowej, która wykluczyła możliwość dorabiania do renty co do tej pory powód czynił. Oceniając wysokość odpowiedniego odszkodowania Sąd przyjął, że w przypadku powódki będzie to kwota 30.000 złotych natomiast w przypadku powoda kwota 35.000 złotych i to zróżnicowanie argumentował tym, iż po śmierci syna doszło u powoda nie tylko do pogorszenia jego stanu psychicznego ale także zdrowia somatycznego i utraty zdolności do pracy zarobkowej. Sąd dostrzegł jednak, że szok spowodowany śmiercią syna jedynie pogłębił już wcześniej istniejące problemy zdrowotne powoda natomiast ich nie wywołał. O, w pozostałym zakresie roszczenia powodów podlegały oddaleniu o odsetkach ustawowych Sąd orzekł na podstawie artykułu 481 paragraf 1 Kodeksu cywilnego dokonał także stosunkowego rozliczenia kosztów procesu na podstawie artykułu 100 k.p.c. przyjmując, że stosunek przegranej do wygranej uzasadnia ich wzajemne zniesienie. Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł pozwany zaskarżając wyrok w części to jest w zakresie punktu 1 co do kwoty 8.000 złotych z ustawowymi odsetkami od 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, w zakresie punktu 2 sentencji wyroku co do kwoty 8.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, w zakresie punktu 3 sentencji wyroku co do kwoty 8.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty, w zakresie punktu 4 sentencji wyroku co do kwoty 11.000 wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 28 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty a także w zakresie punktu 6 i 7 co do rozstrzygnięcia o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych. Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła obrazę przepisów prawa procesowego która miała wpływ na treść orzeczenia to jest artykułu 278 paragraf 1 k.p.c. w związku z artykułem 233 paragraf 1 k.p.c., a także naruszenie przepisów prawa materialnego to jest artykułu 362 Kodeksu cywilnego, artykułu 446 paragraf 3 Kodeksu cywilnego oraz artykułu 6 w związku z artykułem 446 paragraf 3 Kodeksu cywilnego przedstawiając uzasadnienie zarzutu na stronach 2 i 3 apelacji i to jest kartach 721, 722 akt sprawy. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny akceptuje i przyjmuje za własne za wyjątkiem tych ustaleń, które dotyczą wystąpienia u M. N. ataku dny moczanowej bezpośrednio po zdarzeniu z dnia 10 maja 2009 r. i skutków tego ataku w postaci braku możliwości kontynuowania pracy zarobkowej. W oparciu o dowody zebrane i przeprowadzone w postępowaniu przed Sądem I Instancji Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, że w okresie od dnia 2 lipca 2009 r. do dnia 31 stycznia 2010 r. powód M. N. był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Usługowym (...) Spółce Jawnej z siedzibą w P. za wynagrodzeniem zasadniczym nie mniejszym niż sto..., 1.276 złotych miesięcznie-dowód umowy o pracę akta szkodowe karta 84. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja strony pozwanej jest uzasadniona jedynie w nieznacznej części. Rację ma skarżący kwestionując ocenę dowodu z opinii biegłej sądowej z zakresu interny i traumatologii oraz wnioski jakie z tej opinii wyprowadził Sąd Okręgowy. Wydaje się, że dla potrzeb ustaleń faktycznych Sąd I Instancji skupił się wyłącznie na konkluzji opinii pomijając jej część motywacyjną z której jasno wynika, że w przedstawionej przez powoda dokumentacji lekarskiej nie opisano ani jednego przypadku napadu dny moczanowej. W trakcie wizyty najbliższej terminowi wypadku komunikacyjnego w którym zginął syn powodów to jest wizyty lekarskiej w dniu 3 czerwca 2009 r. nie zaordynowano podstawowego leku który dna mo..., którym dna moczanowa jest leczona to jest Kolchicyny, nie zlecono także stosownych badań laboratoryjnych. W tym stanie rzeczy stwierdzenie biegłej, że szok nerwowy wywołany zdarzeniem z dnia 10 maja 2009 r. mógł wywołać u powoda atak dny moczanowej należy rozważać co najwyżej w kategorii zdarzeń hipotetycznych a nie połączonych związkiem przyczynowym w rozumieniu artykułu 361 k.c. W dokumentacji lekarskiej nie ma bowiem żadnego dowodu, iż istotnie taki atak wystąpił. Okoliczność ta w rozpatrywanej sprawie ma jednak o tyle drugorzędne znaczenie, iż w świetle obiektywnych dowodów w postaci dokumentów załączonych do akt szkodowych całkowicie nieuprawniony jest wniosek jaki Sąd Okręgowy wywiódł z zeznań powodów i świadka E. K. jakoby ów atak dny moczanowej był bezpośrednią przyczyną utraty przez M. N. zdolności do pracy zarobkowej do której powód po tym zdarzeniu już nie powrócił. Tymczasem na rozprawie w dniu 11 maja 2012 r. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z dokumentów załączonych do akt szkodowych wśród których znajdują się dostarczone zakładowi ubezpieczeń przez samego powoda umowy o pracę za okres od dnia 2 lipca 2009 do 31 stycznia 2010 r. potwierdzające zatrudnienie M. N., jako pracownika ochrony w pełnym wymiarze czasu pracy. W świetle tych dokumentów zeznania powodów i świadka E. K., złożone na użytek niniejszego postępowania, jawią się jako całkowicie niewiarygodne. W sprawie nie został także przeprowadzony żaden inny dowód z wykorzystaniem koniecznych wiadomości specjalnych, który pozwalałby na powiązanie somatycznego stanu zdrowia powoda ze zdarzeniem w postaci śmierci syna. Warto zwrócić uwagę, że powód po wyczerpaniu okresu, na który uzyskał rentę w 2016 r. został uznany za osobę zdolną do pracy zarobkowej i ostatnio utrzymywał się z zasiłku dla bezrobotnych. W tym stanie rzeczy częściowo trafne pozostają argumenty apelacji przedstawione w ramach zarzutu naruszenia przepisu artykułu 446 paragraf 3 Kodeksu cywilnego. Brak jest podstaw by różnicować odszkodowanie należne powodom z tytułu znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej na skutek śmierci syna z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, to jest dlatego, iż śmierć syna wywołała pogorszenie stanu zdrowia somatycznego powoda i utratę możliwości kontynuowania przez niego pracy zarobkowej. Jak bowiem wskazano uprzednio okoliczność ta nie została w niniejszej sprawie wykazana, a załączone do akt dowody wprost temu przeczą, potwierdzając, że powód bezpośrednio po śmierci syna przynajmniej przez okres kilku miesięcy kontynuował zatrudnienie zawierając kolejne umowy o pracę. Jedynie na marginesie trzeba dodać, że wbrew tezom apelacji Sąd Okręgowy nie uwzględnił w ramach odszkodowania z artykułu 446 paragraf 3 Kodeksu cywilnego takich okoliczności, które wpływają na zakres szkody niemajątkowej w postaci cierpień psychicznych, poczucia żalu, osamotnienia. Obszerne wywody uzasadnienia wyraźnie wskazują, że zrekompensowanego odszkodowaniem znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powodów Sąd Okręgowy upatrywał w okolicznościach związanych z utratą wymiernego wsparcia ze strony J. N. w postaci utraty jego pomocy w pracach w gospodarstwie domowym, w pracach remontowych, w utrzymaniu nieruchomości, wreszcie w zakupach na potrzeby wspólnego gospodarstwa domowego sprzętów RTV czy AGD i wsparcia finansowego udzielonego przez zmarłego syna. Sąd Apelacyjny nie znalazł natomiast podstaw dla dalszego obniżenia odszkodowania należnego powodom. W tym kontekście całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia artykułu 6 Kodeksu cywilnego w związku z artykułem 446 paragraf 3 Kodeksu cywilnego za pomocą, którego skarżący stara się w istocie podważyć ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I instancji. Powodowie zaoferowali dowód z własnych zeznań i z zeznań świadka E. K. na potwierdzenie okoliczności, iż zmarły syn w chwili zdarzenia pracował i część dochodów przekazywał rodzicom na potrzeby wspólnego gospodarstwa domowego, a także dla wykazania tego, że uprzednio prowadzili oni hodowlę drobiu w znacznie większym zakresie. Ta hodowla drobiu była prowadzona przede wszystkim na własne potrzeby, a nie w celach dochodowych. Uzyskiwane produkty w postaci jajek czy mięsa powodowały, że powodowie mniej wydatkowali na zakup żywności. Te możliwości po śmierci syna zostały istotnie ograniczone, powodując po ich stronie wzrost wydatków. P...., przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nie różnicują mocy dowodowej poszczególnych dowodów, nie można zatem zaakceptować tezy apelacji, że dla wykazania powyższych okoliczności konieczne było przedstawienie zaświadczenia od pracodawcy zmarłego J. N. oraz dokumentacji dotyczącej dochodów uzyskiwanych w hodowli drobiu, gdyż osobowe środki dowodowe z zasady nie są w tej materii wystarczające. Niezależnie od powyższego kwestionowania oceny dowodów nie może polegać na podniesieniu zarzutu naruszenia prawa materialnego. Apelujący nie może zatem skutecznie podważyć oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów za pomocą zarzutu naruszenia normy artykułu 6 Kodeksu cywilnego, dotyczącej wszak rozkładu ciężaru dowodu w sensie materialno-prawnym czy przepisu artykułu 446 paragraf 3 k.c. Jeśli w przekonaniu pozwanego powołane wyżej osobowe środki dowodowe były niewiarygodne, to ich ocenę przeprowadzoną przez Sąd skarżący mógł zwalczać wyłącznie za pomocą zarzutu naruszenia prawa procesowego, to jest artykułu 233 paragraf 1 k.p.c., czego jednak nie uczynił. Należy przypomnieć, że w postępowaniu apelacyjnym Sąd II Instancji jest związany przywołanymi w apelacji zarzutami naruszenia prawa procesowego. Związanie to wyraża się w tym, że Sąd Apelacyjny nie bada i nie rozważa wszelkich możliwych naruszeń prawa procesowego popełnionych przez Sąd I Instancji nawet wtedy, gdyby przekładały się one na treść rozstrzygnięcia. Niezależnie od powyższych uchybień formalnych apelacja nie dostarcza także żadnych jurydycznych argumentów, które nakazywałyby uznać, iż odszkodowanie w kwotach po 30.000 złotych dla każdego z powodów jest nieodpowiednie i nieadekwatne do pogorszenia ich sytuacji życiowej na skutek śmierci syna. Akcentowana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pomoc J. N. w uprawie gospodarstwa rolnego, prowadzeniu hodowli drobiu, pomoc w utrzymaniu samej nieruchomości i jej remontach, wsparcie, jakiego udzielał rodzicom w czynnościach życia codziennego, niewątpliwie miały wymierną wartość majątkową, której powodowie zostali na zawsze pozbawieni. Niezależnie zatem od tego jak potoczyłaby się dalsza droga zawodowa zmarłego syna powodów i czy nadal wspierałby on rodziców, także finansowo, jego śmierć wywołała po ich stronie szkodę majątkową, która oceniana w perspektywie dalszego planowanego wspólnego życia powodów J. N. powinna być rekompensowana odszkodowaniem w wysokości po 30.000 złotych dla każdego z uprawnionych. Niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu artykułu 362 Kodeksu cywilnego. Przede wszystkim część argumentów powołanych na jego poparcie nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy. Uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku przekonuje bowiem, że Sąd Okręgowy powiązał łańcuchem przyczynowo-skutkowym fakt, iż zmarły syn powodów nie posiadał uprawnień do prowadzenia motocykla, a to jest..., a tym samym nie posiadał stosownych umiejętności w zakresie techniki jazdy tego rodzaju pojazdem z zakresem doznanej przez niego szkody i okoliczność tą uwzględnił miarkując należne powodom świadczenia. Sąd Okręgowy dał temu wyraz na stronie 17 uzasadnienia - jest to karta 715 akt. Natomiast trudno zaakceptować tezę apelacji jakoby elementem przyczynienia poszkodowanego było także naruszenie przez niego zakazu wynikającego z prawomocnie orzeczonego środka karnego w sprawie II K 873/09 Sądu Rejonowego w Żyrardowie. Dla stwierdzenia się..., dla stwierdzenia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody nie wystarcza jakiekolwiek powiązanie przyczynowe między zachowaniem się poszkodowanego a powstaniem szkody, ale mysi to być związek przyczynowy adekwatny w rozumieniu artykułu 361 paragraf 1 Kodeksu cywilnego. Inaczej rzecz ujmując fakt, że określone zdarzenie stanowiło warunek konieczny powstania szkody nie przesądza o tym, że było to zdarzenie, o którym można powiedzieć, że powstała szkoda była jego normalnym następstwem w ujęciu adekwatnego związku przyczynowego. W przypadku wystąpienia związku przyczynowego wieloczynnikowego zależność przyczynowa adekwatna musi zachodzić pomiędzy poszczególnymi ogniwami. Tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 grudnia 2004 r. w sprawie II CK 249/09. Ocena, czy skutek jest normalny, powinna opierać się na konkretnych okolicznościach faktycznych danej sprawy przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego. Następstwo ma charakter normalny tylko wtedy, gdy w danym układzie stosunków zwyczajnym biegu spraw określony skutek może, można uznać za zwykłe następstwo danego zdarzenia. Typowym jest skutek występujący w zwykłym porządku rzeczy, taki, który na podstawie zasad doświadczenia życiowego można uznać za charakterystyczny dla danej przyczyny, jako jej normalny rezultat. Tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2000 r. w sprawie III CKM 810/98, czy w wyroku z dnia 26 stycznia 2006 r. w sprawie II CK 372/05. W realiach sporu następstwo decyzji zmarłego J. N. o naruszeniu orzeczonego wobec niego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w postaci doznanego przez niego uszkodzenia ciała i w efekcie śmierci nie była następstwem normalnym w rozumieniu artykułu 361 paragraf 1 Kodeksu cywilnego. Wywody apelującego opierają się na założeniu, że poszkodowany z racji orzeczonego środka karnego w ogóle nie powinien być uczestnikiem ruchu drogowego, co wykluczyłoby wystąpienie szkody. Takie powiązanie przyczynowe między tymi faktami oznacza, że apelujący automatycznie utożsamia samo zachowanie polegające na tym, że poszkodowany wbrew orzeczonemu zakazowi włączył się do ruchu drogowego z przyczyną wypadku drogowego. Można przyjąć, że podjęcie przez J. N. prowadzenia motocykla było niewątpliwie warunkiem powstania jego szkody. Jednak w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że szkoda była normalnym typowym jego następstwem. W zwykłym porządku rzeczy nie występuje bowiem powiązanie kauzalne pomiędzy uczestniczeniem w ruchu drogowym kierowcy pojazdu mechanicznego, wobec którego orzeczono czasowy zakaz jego prowadzenia, a śmiertelnym wypadkiem komunikacyjnym. Nietrafne pozostają również pozostałe argumenty przywołane dla poparcia zarzutu naruszenia artykułu 362 k.c. Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody stanowi kwestię prawną podlegającą uwzględnieniu przez Sąd zawsze wtedy, gdy ustalony w sprawie stan faktyczny uzasadnia pozytywną ocenę w tym zakresie. Przepis artykułu 362 k.c. zawiera zatem normę adresowaną do Sądu nakazującą mu zmniejszenie odszkodowania ustalonego zgodnie z artykułem 361 k.c. w razie, gdy poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody. Przypomnieć trzeba, że samo ustalenie przyczynienia poszkodowanego nie nakłada na Sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania i warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie się nie przesądza zmniejszenia obowiązku szkody, a ponadto stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie, a jeśli tak, to w jakim stopniu, decyduje Sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez artykuł 362 Kodeksu cywilnego. W piśmiennictwie podkreśla się, że o zastosowaniu artykułu 362 Kodeksu cywilnego decydują takie okoliczności jak porównanie stopnia winy stron, wiek poszkodowanego, stopień naruszenia obiektywnych, obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego, ich konfrontacja z zarzutami stawianymi odpowiedzialnemu za szkodę, pobudki, motywy, jakimi kierował się poszkodowany, podejmując działanie nieprawidłowe, wreszcie rozmiar i waga uchybień po obu stronach, ocena samej przyczyny wyrządzającej szkodę, czy ocena zachowania poszkodowanego. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się również, że poważne uszkodzenia ciała, czy trwały rozstrój zdrowia i związane z tym cierpienia, w zasadzie wykluczają zmiarkowanie zadośćuczynienia do symbolicznych rozmiarów, nawet, jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania wypadku w znacznym stopniu. Tak miedzy innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 czerwca 2013 r. w sprawie II PK 352/12. W rozpatrywanej sprawie Sąd Okręgowy przy miarkowaniu należnego powodom zadośćuczynienia i odszkodowania trafnie wziął pod uwagę nie tylko tragiczne i nieodwracalne skutki zdarzenia, które dotknęły wyłącznie syna powodów, ale także okoliczności leżące po stronie kierowcy samochodu F. (...), którego zachowanie stanowiło bezpośrednią przyczynę kolizji drogowej, za które zresztą kierowca ten został skazany prawomocnym wyrokiem. W pełni uprawnione pozostają w tej materii wywody Sądu Okręgowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że gdyby nie zachowanie kierowcy samochodu nie doszłoby do zderzenia obu pojazdów. To właśnie działanie bezpośredniego sprawcy kierowcy F. jest tym czynnikiem w łańcuchu przyczynowo-skutkowym bez wystąpienia, którego do powstania szkody w ogóle by nie doszło. Tym samym już z tego powodu nie sposób przyjąć, że stopień przyczynienia się do powstania szkody przez poszkodowanego może być większy niż 50 procent, skoro niezależnie od wpływu zachowania poszkodowanego syna powodów na zwiększenie rozmiaru doznanej przez niego szkody, bez działania sprawcy odpowiadającego za jej powstanie do szkody w ogóle by nie doszło. W konsekwencji stopień miarkowania należnych powodom świadczeń o 40 procent należy uznać za w pełni adekwatny do stopnia przyczynienia ich zmarłego syna, okoliczności zdarzenia wskazujących na ewidentne zawinienie kierowcy samochodu F. w zakresie naruszenia podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także charakteru doznanej przez poszkodowanego nieodwracalnej szkody. Zdaniem Sądu Apelacyjnego istotne znaczenie ma także porównanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, jakie stwarzało naruszenie zasad obowiązujących w tym zakresie przez kierowcę samochodu F. i przez poszkodowanego kierującego motocyklem zmarłego syna powodów. Nie budzi wątpliwości, że kierujący pojazdem w postaci samochodu stwarza w tym zakresie tylko większe niebezpieczeństwo dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Uzupełniająco wypada dodać, że analogiczny stopień miarkowania świadczeń z uwagi na przyczynienie zmarłego J. N. przyjął także Sąd w sprawie II C 537/17 w toku, której przedmiotem sporu pozostawało roszczenia wywodzone z tego samego zdarzenia przez brata zmarłego, a syna powodów T. N. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie artykułu 386 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego zmienił zaskarżony wyrok wyłącznie w punktach 4 i 5, obniżając zasądzone na rzecz powoda M. N. odszkodowanie z kwoty 16.500 złotych do kwoty 13.500 złotych z pozostawieniem pozostałych warunków płatności, zaś w pozostałym zakresie apelację oddalił na podstawie artykułu 385 k.p.c., jako bezzasadną. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie artykułu 391 paragraf 1 k.p.c. w związku z artykułem 98 paragraf 1 k.p.c. Po stronie powodów występowało wyłącznie współuczestnictwo formalne, a zatem każdemu z nich należne były koszty procesu. W przypadku powódki na te koszty złożyło się pełne wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2.700 złotych, natomiast w przypadku powoda M. N. również wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w postępowaniu apelacyjnym, przy czym w tym zakresie koszty procesu podlegały rozliczeniu na zasadzie artykułu 100 k.p.c. stosownie do tego, jaki był wynik postępowania apelacyjnego przy założeniu, że ostatecznie powód uległ w tym zakresie na etapie postępowania II Instancyjnego, co do około 10 procent dochodzonego w tej instancji roszczenia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.