Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2005568

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 30 grudnia 2015 r.
I ACa 1307/15
Obowiązku wzywania innego biegłego. Granice wysokości zadośćuczynienia.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Kościołek.

Sędziowie SA: Barbara Górzanowska (spr.), Regina Kurek.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie - Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa D. L. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 25 maja 2015 r. sygn. akt I C 1001/13

1.

zmienia zaskarżony wyrok:

- w punkcie I w ten sposób, że wymienioną w nim kwotę 82 902,10 zł podwyższa do kwoty 115 402,10 zł (sto piętnaście tysięcy czterysta dwa złote 10/100), kwotę 38 270,10 zł podwyższa do kwoty 59 270,10 zł (pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście siedemdziesiąt złotych 10/100), a kwotę 44 632 zł podwyższa do kwoty 56 132 zł (pięćdziesiąt sześć tysięcy sto trzydzieści dwa złote)

- w punkcie III w ten sposób, że zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 7 217 zł (siedem tysięcy dwieście siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu;

2.

oddala apelację w pozostałej części;

3.

zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1 800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powód D. L., po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa w toku sporu, domagał się zasądzenia od pozwanego ubezpieczyciela (...) Spółki Akcyjnej w W.: odszkodowania w kwocie 43.583,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 9.643,20 zł od dnia 7 października 2007 r., a od kwoty 30.240 zł od dnia wniesienia pisma (z dnia 10 maja 2013 r.), nadto koszty dojazdów do placówek medycznych w kwocie 3.700,35 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 października 2007 r., kwoty miesięcznej renty w wysokości 1.200 zł tytułem zwiększonych potrzeb - kosztów opieki oraz zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość, od dnia 1 września 2010 r. na czas nieokreślony, płatnej z góry do 10-go dnia każdego miesiąca, zadośćuczynienia za krzywdę w kwocie 70.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 58.500 zł od dnia 7 października 2007 r. do dnia zapłaty, a od kwoty 11.500 zł od dnia wniesienia pisma (z dnia 10 maja 2013 r.), 14.000 zł na poczet kosztów przeprowadzenia jednej z dwóch koniecznych operacji plastycznych umożliwiających powodowi normalne funkcjonowanie wraz z odsetkami ustawowymi należnymi od dnia wniesienia pisma (z dnia 10 maja 2013 r.), wszystkie kwoty po uwzględnieniu 30%-owego przyczynienia i wypłaconych mu już kwot, a to w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 15 lipca 2006 r., w wyniku którego powód doznał znacznych obrażeń.

W odpowiedzi na pozew pozwana (...) S.A. wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że wypłacone powodowi z tytułu odszkodowania i zadośćuczynienia kwoty wyczerpują jego uzasadnione roszczenia, zaś stopień przyczynienia winien wynieść 50%.

Wyrokiem z dnia 25 maja 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny zasądził od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda D. L. kwotę 82.902 zł 10 gr z ustawowymi odsetkami liczonymi: od kwoty 38.270 zł 10 gr od dnia 7 października 2007 r. do dnia zapłaty, od kwoty 44.632 zł od dnia 7 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie, w tym również w zakresie żądania ustalenia, powództwo oddalił, koszty postępowania wzajemnie pomiędzy stronami zniósł.

Uzasadniając rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy podał, że w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 14 lipca 2006 r. małoletni wówczas powód doznał poważnych obrażeń ciała. Posiadacz pojazdu mechanicznego uczestniczącego w wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u strony pozwanej. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 r. Komendy Powiatowej Policji w O. umorzone zostało śledztwo w sprawie wypadku drogowego z dnia 15 sierpnia 2006 r. w B. na ul. (...), skrzyżowanie z ul. (...), wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego (wyłączna wina poszkodowanego powoda). Według ustaleń Sądu pierwszej instancji, dokonanych na podstawie opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, przedwypadkowa prędkość autobusu J. wynosiła około 57 km/h. Prędkość administracyjnie dopuszczalna w dniu wypadku ograniczona była na zasadzie przepisów ogólnych do 50 km/h i wartość ta została przez kierującego autobusem przekroczona. Prędkość rozwijana przez autobus J. w chwili potrącenia wynosiła około 47 km/h. Wyłączną przyczyną zaistnienia wypadku - potrącenia - było zachowanie rowerzysty powoda. W przypadku nie przekroczenia prędkości dopuszczalnej, kierujący autobusem również nie byłby w stanie zatrzymać się przed torem ruchu dziecka. Przy nie przekroczeniu prędkości 50 km/h i przy identycznej reakcji kierującego prędkość potrąceniowa byłaby zmniejszona z 47 km/h do ok. 32 km/h. Kierujący autobusem przez przekroczenie prędkości dopuszczalnej przyczynił się w ok. 1/3 do osobowych skutków wypadku wynikających z akt sprawy. Wyłącznym sprawcą samego wypadku (potrącenia) pozostaje rowerzysta - powód. Sąd Okręgowy ustalił, że wskutek wypadku z dnia 15 lipca 2006 r. u powoda stwierdza się stan po urazie wielonarządowym, czaszkowo-mózgowym, z obrzękiem mózgu, złamaniem kości skroniowej lewej, niedosłuch lewostronny, porażenie nerwu twarzowego lewego, stan po stłuczeniu płuc z odmą śródpiersiową, blizny pourazowe głowy, łokcia lewego, okolicy lędźwiowej. Zmiany te są trwałe i nieodwracalne. Stwierdzono również cerebrastenię pourazową. Skutkami urazów są; lewostronne upośledzenie słuchu, porażenie nerwu twarzowego lewego, asymetria twarzy, powstanie blizn, zmiany w zachowaniu powoda i inne skutki natury psychicznej. Rany jak również stłuczenie płuc z odmą opłucnową nie pozostawiły znaczących skutków dla funkcjonowania powoda w życiu codziennym. W okresie bezpośrednio po urazie powód odczuwać musiał bardzo silny ból, następnie wielkość dolegliwości ulegała zmniejszeniu. Z neurologicznego punktu widzenia rokowanie na przyszłość jest dobre. Świadczy o tym poprawa stanu neurologicznego. Asymetria twarzy nie będzie się pogłębiać. Aktualny stopień uszkodzenia nerwu twarzowego w porównaniu do stanu powypadkowego wskazuje na daleko idącą poprawę funkcji tego nerwu. Brak na głowie kasku mógł w sposób znaczny wpłynąć na wielkość uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego. Następstwem wypadku jest niedosłuch ucha lewego, wysokotonowy, przewodzeniowy, na granicy niewielkiego i średniego stopnia. Związany z tym długotrwały uszczerbek na zdrowiu wynosi 5%. Tak nasilony niedosłuch nie ma znaczenia w życiu codziennym, może mieć znaczenie w szczególnych sytuacjach, np. takich jak audiofilskie odsłuchiwanie muzyki. W okresie kilku tygodni, do miesięcy od wypadku powód odczuwał przytykanie ucha, raczej bez bólu, w okresie po wypadku miał wykonywane opatrunki uszne, co było niedogodnością. Aktualnie nie odczuwa dolegliwości z tym związanych. Niedosłuch ucha lewego nie powinien się pogłębiać. Stan słuchu ucha lewego może być przeciwwskazaniem (raczej względnym) przy podejmowaniu pracy w narażeniu na hałas. Jest to wyłącznie stwierdzenie hipotetyczne, gdyby powód w przyszłości chciał się zatrudnić np. w drukarni - w hałasie albo na lotnisku lub wiertni - w hałasie.

Na podstawie opinii biegłych z zakresu chirurgii, neurochirurgii, laryngologii, pielęgniarstwa, Sąd Okręgowy ustalił następnie, że rozwój zdolności intelektualnych powoda przebiega obecnie na poziomie znacznie poniżej przeciętnej. Przeżyta trauma niekorzystanie wpłynęła na rozwój jego funkcji poznawczych. Po wypadku w jego rozwoju umysłowym pojawiła się tendencja do regresu. W wyniku przeżytej traumy u powoda wystąpiły zaburzenia po stresie traumatycznym o charakterze ostrym. Obecnie występuje u niego niedostosowanie psychiczne z nasilonymi zaburzeniami adaptacyjnymi, które spowodowane jest utrzymującymi się następstwami po przebytym wypadku. Przeżyta trauma niekorzystnie wpłynęła na funkcjonowanie psychiczne oraz społeczne powoda i w konsekwencji spowodowała: konieczność długotrwałego leczenia szpitalnego oraz rehabilitacji, które trwa nadal i niekorzystnie wpływa na jego stan emocjonalny, pogłębianie się zaburzeń adaptacyjnych, które w znacznym stopniu uniemożliwiają mu prawidłowe funkcjonowanie społeczne, szkolne oraz w innych istotnych obszarach aktywności życiowej, istotnie niekorzystną zmianę jakości jego życia, której nie akceptuje i z którą sobie nie radzi. Obecny stan zdrowia psychicznego niekorzystnie rokuje na przyszłość. Istnieje zagrożenie, że z powodu doznanych obrażeń (m.in. oszpecenia twarzy) oraz nasilających się zaburzeń adaptacyjnych powód nie powróci do takiego funkcjonowania, jakie prezentował przed wypadkiem. Przeżyta trauma, a zwłaszcza jej widoczne skutki, istotnie pogorszyły jakość życia powoda i zaburzają jego rozwój intelektualny, emocjonalny oraz społeczny. Z psychologicznego punktu widzenia stan zdrowia powoda nie skutkuje obecnie potrzebą wykonywania nad nim opieki w większym zakresie, aniżeli jakiejkolwiek innej osoby w jego wieku, która takiego wypadku nie przeszła. W chwili obecnej stan powoda nie determinuje konieczności sprawowania nad nim opieki pielęgniarskiej niespecjalistycznej przez osoby trzecie tak wykwalifikowane, jak i niewykwalifikowane ponad przeciętny, jak na wiek powoda, jej wymiar. W przyszłości - w razie ewentualnych zabiegów, którym powód zamierza się poddać w związku z doznanym uszczerbkiem, opieka taka najprawdopodobniej będzie niezbędna, w szczególności dotyczy to operacji plastycznej twarzy powoda. Przewidywany okres takiej opieki wówczas będzie wynosił 2-3 tygodnie, a jej zwiększony wymiar w ciągu dnia 2-3 godz. W pozostałym zakresie powód nie będzie wymagał opieki pielęgniarskiej ze strony osób trzecich. Obecna stawka za godz. opieki 14 zł. Orzeczeniem z dnia 17 czerwca 2013 r. powód został zaliczony do lekkiego stopnia niepełnosprawności od lipca 2006 r. do 30 czerwca 2015 r.

Sąd Okręgowy ustalił dalej, że po wypadku przez miesiąc powód był hospitalizowany, przez pierwszych 6 dni był nieprzytomny i przebywał na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii (...) Publicznego Szpitala (...) Akademii Medycznej w K. Przez następne 3 tygodnie (do dnia 14 sierpnia 2006 r.) był hospitalizowany na Oddziale Neurologii Wieku Rozwojowego tego Szpitala. Miał omamy wzrokowe, ból głowy, nudności, niedosłuch. Głowa bolała go stale. Po opuszczeniu szpitala przebywał miesiąc w sanatorium (21 sierpnia 2006 r. - 11 września 2006 r.). W listopadzie 2012 r. miał operacyjny zabieg laryngologiczny (uszkodzona błona bębenkowa - plastyka ucha). Operacja się nie powiodła. Po wyjściu ze szpitala powód mógł samodzielnie chodzić. W szpitalu po dwóch tygodniach był pionizowany, w ciągu czterech następnych dni zaczął chodzić. Nie potrzebował pomocy w korzystaniu z toalety. Miał problemy z jedzeniem w szpitalu i sanatorium, później nie musiał być karmiony. Po opuszczeniu szpitala był w stanie się samodzielnie ubrać, ale sposób ubierania jest kontrolowany przez rodziców. Posiada dużą bliznę na łokciu, na głowie, uszkodzony nerw twarzowy, twarz jest asymetryczna, opadający kącik ust, wyciekająca stale ślina, łzawiące się oko. Rany po wypadku zagoiły się do miesiąca (w trakcie pobytu w szpitalu). Przez pierwszy tydzień rodzice opuszczali szpital późnym wieczorem i wracali wcześnie rano, na Oddziale Neurologicznym matka przebywała z synem cały czas (całodobowo). Z racji tego, że jest pielęgniarką podłączała mu kroplówki, zmieniała pampersy, karmiła, wykonywała wszystkie czynności pielęgniarskie. Pod koniec pobytu w szpitalu powód zaczął już kontrolować czynności fizjologiczne. Do końca roku 2006 miał na noc zakładane pampersy. Od 16 sierpnia 2006 r. w sanatorium w ciągu tygodnia całodobowo z powodem przebywała babcia, a w weekendy matka. Pomoc powodowi polegała na toalecie, posiłkach i odprowadzaniu na rehabilitację. Zabiegi obejmują logopedę, neurologopedę, hypoterapię, masaż, basen. Masaż twarzy ma wykonywany do dnia dzisiejszego (płacze, bo go boli). Masaż odbywa się trzy razy w roku i są to seanse 10-20 dniowe. Po opuszczeniu sanatorium była wykonywana akupunktura, elektrostymulacja, solux, neurologopeda. Akupunktura co drugi dzień (20 razy), kilka razy w roku. Elektrostymulacja - na początku miesiąc zabiegów, miesiąc przerwy (przez 3-4 lata). Teraz coraz mniej - 3 razy w roku. Solux, elektrostymulacja, masaż były wykonywane w pakiecie. Raz w roku jest to bezpłatne. Wizyty u psychologa, na początku kilka razy w tygodniu. Cena wizyty wynosiła około 100 zł. Obecnie bardzo rzadko, w szkole powód ma psychologa i pedagoga. Początkowo powód miał stan depresyjne, myśli samobójcze, do dnia dzisiejszego nie patrzy w lustro, nie pozwoli sobie robić zdjęć, jest szykanowany ze strony rówieśników. Był moment, że nie chciał chodzić do szkoły, zrobił się "odludkiem", nie ma przyjaciół (ma jednego, sporo młodszego kolegę), bo jemu samemu trudno jest zaakceptować swoją odmienność. Czasami w reakcji na złośliwe uwagi rówieśników jest agresywny, a czasami jest apatyczny. Uszkodzenie nerwu jest widoczne dla osób postronnych - wyciekająca ślina, łzawiące oko i bardzo duża asymetria twarzy. Chodzi na zajęcia wychowania fizycznego, ale raczej nie bierze w nich czynnego udziału. Nie biega, nie jest wybierany do gier zespołowych, w testach sprawnościowych wypada na ocenę niedostateczną. Jeździ na rowerze w obecności rodziców. W gimnazjum miał program dostosowany do swoich potrzeb. Obecnie jest w szkole zawodowej rolniczej, gdzie nauczyciele są poinformowani o jego stanie zdrowia, więc ten poziom ma trochę obniżony. Była propozycja skierowania go do szkoły specjalnej, ale jest w zbyt dużej odległości od miejsca zamieszkania. Nie ma problemów z czytaniem i pisaniem, ma problemy ze skupieniem się. W październiku 2006 r. powód wrócił do szkoły. Zaliczył rok. Miał bardzo duże problemy w nauce. Skończył gimnazjum. Obecnie uczęszcza do szkoły zawodowej. Nie powtarzał klas. Dojazdy do powoda rodziców odbywały się samochodem V. (...) o pojemności silnika 1,8 cm3.

Pismem z dnia 3 września 2007 r., doręczonym stronie pozwanej w dniu 6 września 2007 r. powód zgłosił wniosek o wypłatę zadośćuczynienia w wysokości 130.000 zł oraz odszkodowania w wysokości 23.719,71 zł.

W świetle materiału dowodowego sprawy Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w części, wskazując jako podstawę odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela przepisy art. 822 § 1, 2 i 4 k.c., art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 392 z późn. zm.), art. 436 § 1 k.c. Samochód, którym poruszał się sprawca wypadku, był objęty umową obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych u strony pozwanej. Wyłączną przyczyną zaistnienia wypadku było zachowanie powoda poruszającego się rowerem. Z uwagi na przekroczenie dozwolonej prędkości kierujący autobusem przyczynił się w ok. 1/3 do osobowych skutków wypadku. Okoliczność ta nie może jednak wykluczać odpowiedzialności posiadacza autobusu (a w konsekwencji odpowiedzialności strony pozwanej) albowiem odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego poruszanego za pomocą sił przyrody jest wyłączona jedynie w wypadku siły wyższej albo wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności (art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c.), podczas gdy powodowi, z uwagi na wiek w chwili zdarzenia, nie można przypisać winy (art. 426 k.c.). Tym niemniej zachowanie się małoletniego poszkodowanego, któremu z powodu wieku winy przypisać nie można, może stosownie do art. 362 k.c. uzasadniać zmniejszenie odszkodowania należnego od osoby odpowiedzialnej za szkodę na podstawie art. 436 k.c. W realiach mniejszej sprawy takie zmniejszenie świadczeń powoda Sąd Okręgowy ocenił na 30%, podkreślając, że powód w chwili zdarzenia miał zaledwie 9 lat, a zatem był w wieku, który w ogóle wyłączałby odpowiedzialność powoda za czyn niedozwolony w stosunku do osób trzecich (art. 426 k.c.). Ponadto również kierowca pojazdu mechanicznego, za którego odpowiedzialność cywilną ponosi strona pozwana, zachował się w sposób obiektywnie nieprawidłowy, mimo że zachowanie to samo w sobie nie było zdatne do spowodowania szkód i dolegliwości powstałych po stronie powoda. Uszczerbki na zdrowiu i dolegliwości, które zgodnie z ustalonym stanem faktycznym odczuwa powód, należy zakwalifikować jako normalne następstwa w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. wypadku, któremu powód uległ.

Kierując się dyrektywą art. 445 § 1 w zw. z art. 444 § 1 k.c. i rozważając wszystkich okoliczności sprawy zgodnie z art. 448 k.c., Sąd pierwszej instancji uznał, że powodowi przysługuje zadośćuczynienie w wysokości 100.000 zł. Powód w wyniku wypadku doznał urazu wielonarządowego, czaszkowo-mózgowego, z obrzękiem mózgu, złamaniem kości skroniowej lewej. U powoda powstał niedosłuch lewostronny, porażenie nerwu twarzowego lewego, stan po stłuczeniu płuc z odmą śródpiersiową, blizny pourazowe głowy, łokcia lewego, okolicy lędźwiowej. Zmiany mają charakter trwały i nieodwracalny. U powoda występuje również cerebrastenia pourazowa. Ponadto wskutek doznanych urazów obniżeniu uległ rozwój zdolności intelektualnych powoda, wystąpiły zaburzenia po stresie traumatycznym o charakterze ostrym i występuje niedostosowanie psychiczne z nasilonymi zaburzeniami adaptacyjnymi. Uwzględnić należy również potrzebę długotrwałego i do chwili obecnej nie zakończonego leczenia powoda. Powód był przez okres 6 dni nieprzytomny. Był kilkukrotnie leczony szpitalnie oraz leczony sanatoryjnie i przechodzi w szerokim zakresie rehabilitację. Wymagał przez długi okres czasu bieżącej opieki ze strony osób trzecich. Istotnym czynnikiem zwiększającym zakres krzywdy powoda jest okoliczność, że twarz powoda wskutek uszkodzenia nerwu twarzowego uległa oszpeceniu, co wymagać będzie przeprowadzenia w przyszłości operacji plastycznej. Wszystkie powyższe okoliczności winna rekompensować wymieniona wyżej kwota, z tym że we względu na przyczynienie się powoda podlegała ona redukcji o 30%, a zatem do kwoty 70.000 zł. Strona pozwana wypłaciła już dobrowolnie kwotę 32.500 zł a zatem zasądzeniu na rzecz powoda podlegała różnica pomiędzy kwotą 70.000 zł a kwotą dobrowolnie wypłaconą, czyli kwota 37.500 zł na podstawie art. 445 § 1 w zw. z art. 444 § 1 k.c.

Według Sądu Okręgowego powodowi przysługuje także odszkodowanie, zgodnie z art. 444 § 1 k.c., które to odszkodowanie obejmuje koszty opieki zaległej, które wynosiły kwotę 30,240 zł, przy uwzględnieniu 30% przyczynienia się powoda. Co do kosztów opieki na przyszłość Sąd stwierdził w oparciu o opinię biegłego z zakresu pielęgniarstwa i opinii psychologa Z. W. (1), że w przyszłości potrzeba opieki pojawi się w związku z operacją plastyczną twarzy powoda i jej przewidywany okres wynosić będzie 2-3 tygodni w wymiarze 2-3 godzin dziennie. W pozostałym zakresie powód nie będzie wymagał opieki pielęgniarskiej ze strony osób trzecich. W szczególności zaś stan psychologiczny powoda nie uzasadnia potrzeby wykonywania nad nim opieki w większym zakresie, aniżeli jakiejkolwiek innej osoby w jego wieku, która takiego jak powód wypadku nie przeszła. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że w zakresie kosztów opieki w przyszłości powód wykazał szkodę jedynie w kwocie 392 zł. (tekst jedn.: koszty opieki przez 2 tygodnie w wymiarze 2 godzin dziennie przyjmując stawkę za godzinę 14 zł. W dalej idącym zakresie żądanie zapłaty odszkodowania za koszty opieki Sąd ocenił jako bezzasadne. Sąd uwzględnił natomiast koszt operacji plastycznej, której potrzeba i koszt były między stronami bezsporne, a z tego tytułu zasądzono 14.000 zł. Tytułem zwrotu kosztów dojazdów Sąd Okręgowy uznał za uzasadnioną kwotę 3.853 zł, z której to kwoty strona pozwana wypłaciła dobrowolnie powodowi jedynie kwotę 1.927 zł, przyjmując 50% przyczynienia. Dlatego zasądzeniem objęta została kwota 770,10 zł. Mając powyższe na uwadze zasądzono na rzecz powoda od strony pozwanej w pkt I sentencji łącznie tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania kwotę 82.902 zł 10 gr, oddalając żądanie zapłaty w dalej idącym zakresie w pkt II sentencji. O żądaniu odsetek orzeczono na zasadzie art. 481 § 1 k.c. W zakresie żądania zadośćuczynienia i odszkodowania za koszty dojazdów, objętych zgłoszeniem szkody z dnia 3 września 2007 r. (doręczonym w dniu 6 września 2007 r.) odsetki zasądzono zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 7 października 2007 r. przy zastosowaniu terminu wymagalności wynikającego z art. 817 § 1 k.c. Co do pozostałej części odszkodowania odsetki zasądzono od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej pisma zawierającego rozszerzenie żądania pozwu, co nastąpiło w dniu 6 czerwca 2013 r., a zatem od dnia 7 czerwca 2013 r.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił roszczenia powoda w zakresie renty wskazując, że zgodnie z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Jak jednak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności z opinii biegłego z zakresu pielęgniarstwa, biegłej Z. W. z zakresu psychologii i biegłej z zakresu laryngologii, w wypadku powoda nie ujawniają się wymiernie zwiększone potrzeby powoda lub zmniejszone widoki powodzenia na przyszłość. W szczególności nie zachodzi potrzeba zwiększonej opieki nad powodem w stosunku do opieki jakiej wymagałaby osoba w wieku powoda, która nie przeżyła analogicznego wypadku jak powód. Nie zostały też wykazane stałe koszty, które powód musiałby ponosić w przyszłości w związku z leczeniem. Jednorazowe koszty związane z przyszłą potrzebą opieki nad powodem w związku z operacją plastyczną zostały już uwzględnione w ramach odszkodowania i nie mogą uzasadniać zasądzenia na rzecz powoda renty. Natomiast niedosłuch występujący u powoda może w przyszłości ograniczać możliwość zatrudnienia się powoda w wąskim zakresie zawodów, tak że nie można wyprowadzić wniosku, że powód utracił w całości lub w istotnej części możliwości zarobkowania w przyszłości. W konsekwencji Sąd uznał, że w przypadku powoda nie zachodzą przesłanki zasądzenia renty i w tym zakresie żądanie pozwu podlegało oddaleniu w pkt II sentencji. Sąd Okręgowy oddalił również powództwo w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej na przyszłość za szkody, jakie mogą wyniknąć z wypadku z dnia 15 lipca 2006 r. Wprawdzie pod rządem art. 442 1 § 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, OSNC 2009, Nr 12, poz. 168), jednakże niebezpieczeństwo przedawnienia się ewentualnych przyszłych roszczeń powoda jest zgodnie z tym przepisem w zw. z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2007 r. Nr 80, poz. 538) wyeliminowane. Okoliczność, że sama podstawa odpowiedzialności strony pozwanej jest bezsporna wyklucza jednak potrzebę ustalania na przyszłość tych przesłanek odpowiedzialności strony pozwanej, które można ustalić w chwili obecnej. Natomiast powód nie powołał w pozwie żadnych dalszych okoliczności, które mogłyby uzasadniać istnienie po jego stronie interesu prawnego w uzyskaniu orzeczenia ustalającego odpowiedzialność strony pozwanej na przyszłość. W konsekwencji żądanie to podlegało również oddaleniu w pkt II sentencji na zasadzie art. 189 k.p.c.

O kosztach postępowania orzeczono w pkt III sentencji na zasadzie art. 100 k.p.c. poprzez ich wzajemne zniesienie biorąc pod uwagę, iż powództwo zostało jedynie częściowo uwzględnione zaś zakres uwzględnienia roszczenia z tytułu zadośćuczynienia w znacznym zakresie był zależny od uznania sądu.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód D. L. zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt II, w jakim Sąd oddalił powództwo Powoda, co do kwoty 32.500 zł z tytułu zadośćuczynienia oraz co do kwoty 1.200 zł stanowiącej kwotę miesięcznej renty z powodu zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość przez Powoda, oraz w zakresie pkt III w jakim Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w wyroku z dnia 25 maja 2015 r. koszty postępowania pomiędzy stronami wzajemnie zniósł. Zaskarżonemu wyrokowi powód zarzucił:

I.

Naruszenie przepisów postępowania, w tym:

1)

art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie w rozstrzygnięciu przedmiotowej sprawy opinii biegłej sądowej z zakresu psychologii E. Ł. z dnia 12 września 2010 r., natomiast oparcie rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji tylko i wyłącznie na opinii biegłej sądowej Z. W. (1) z zakresu psychologii, a także poprzez niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii biegłego sądowego z zakresu psychologii podczas, gdy przeprowadzone dwie opinie biegłych sądowych były diametralnie ze sobą sprzeczne, natomiast Sąd I instancji dał wiarę jedynie opinii niekorzystnej dla Powoda,

2)

art. 232 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania Powoda, podczas, gdy w sprawie zostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a przesłuchanie Powoda doprowadziłoby do ich wyjaśnienia, a Sąd może dopuścić dowód z przesłuchania Stron skoro uznał za niewyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy w tym w szczególności dotyczące zmniejszonych widoków powodzenia Powoda na przyszłość oraz rozmiary krzywdy i cierpień Powoda,

3)

art. 233 k.p.c. poprzez błędną i sprzeczną z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym ocenę materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego ustalenia, że Powód nie ma zmniejszonych widoków na przyszłość i nie utracił również ani w całości ani w części możliwości zarobkowania w przyszłości podczas, gdy skutki wypadku, a w szczególności urazy neurologiczne, asymetria twarzy, cerebrastenia pourazowa, a także traumatyczne i stresogenne przeżycia powypadkowe do dnia dzisiejszego są obecne w życiu Powoda, który przez wypadek został pozbawiony znacznych możliwości rozwoju, nauki, co tym samym ogranicza jego możliwości zarobkowania również w przyszłości;

4)

art. 100 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na bezpodstawnym zniesieniu kosztów postępowania, a tym samym nieuzasadnioną odmowę zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego wg. norm prawem przepisanych,

5)

§ 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu poprzez nieuwzględnienie żądania zasądzenia kosztów zastępstwa radcy prawnego wg. norm przepisanych tj. w wysokości 3.600 zł oraz orzeczenie w wyroku przez Sąd Okręgowy, że koszty postępowania wzajemnie pomiędzy stronami znosi,

6)

§ 2 ust. 1 Rozporządzenia Ministra sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu poprzez nieuwzględnienie niezbędnego nakładu pracy pełnomocnika Powoda - radcy prawnego, a także stopnia zawiłości sprawy, a tym samym poprzez nieprzyznanie pełnomocnikowi żadnych kosztów zastępstwa procesowego wg. norm prawem przewidzianych.

II.

Naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym:

1)

art. 444 § 2 k.c. poprzez uznanie, że w przypadku Powoda nie ujawniają się wymiernie zwiększone potrzeby lub zmniejszone widoki powodzenia na przyszłość podczas, gdy Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział I Cywilny w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 maja 2015 r. stwierdza, że niedosłuch występujący u Powoda może ograniczać możliwości zatrudnienia się Powoda, co jest równoznaczne z tym, że Powód może również mieć zmniejszone możliwości zarobkowe w przyszłości jako młoda osoba oraz "gorszy start",

2)

art. 445 § 1 k.c. poprzez krzywdzące dla Powoda i bezpodstawne ustalenie przez Sąd Okręgowy Wydział I Cywilny, że w przypadku Powoda jako stosowne zadośćuczynienie należało potraktować kwotę łącznie 100.000 zł, która to kwota stanowiłaby dla Powoda wymierną korzyść podczas, gdy w ocenie Powoda jest to kwota nieadekwatna do urazów, rozmiaru cierpień jakich doświadczył Powód wskutek wypadku jakiemu uległ w dniu 15 lipca 2006 r.

Wskazując na powyższe zarzuty powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny z dnia 25 maja 2015 r., w pkt II i III poprzez zasądzenie na rzecz Powoda od Pozwanego dodatkowo kwoty 32.500 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od kwoty 21.000 zł od dnia 7 października 2007 r. do dnia zapłaty, a od kwoty 11.500 zł od dnia 4 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty, zasądzenie na rzecz Powoda od Pozwanego kwoty miesięcznej renty w wysokości 1.200 zł tytułem zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość począwszy od dnia 1 września 2010 r. na czas nieokreślony, płatnej z góry do dnia 10 każdego miesiąca; zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów powstępowania w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego wg. norm prawem przewidzianych, a tj. kwotę w wysokości 7.200 zł tj. w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, a w przypadku oddalenia apelacji kwoty 3.600 zł tj. w wysokości jednokrotności stawki minimalnej; dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w uzasadnieniu przedmiotowej apelacji albowiem potrzeba ich powołania powstała po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy oraz dotyczą one zdarzeń, które miały miejsce po wydaniu zaskarżonego Wyroku, zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego wg. norm prawem przewidzianych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego Wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny z dnia 25 maja 2015 r. w zakresie pkt II i III w części wskazanej w pkt 1 powyżej oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny; zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda jest częściowo uzasadniona.

Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, wyrażając oceny, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki rozumowania czy doświadczenia życiowego i nie wykazują błędów natury faktycznej. Wbrew zarzutom apelacji Sąd poddał ocenie całość materiału dowodowego sprawy dokonując jego wszechstronnej analizy, uwzględniając pełny kontekst wydarzeń, a swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku obszernie i przekonująco uzasadnił. Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów nie nasuwa zastrzeżeń gdyż nie wykracza poza uprawnienia wynikające z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Ustalenia będące jej wynikiem nie budzą przy tym wątpliwości co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy i dlatego Sąd Apelacyjny je akceptuje i przyjmuje za podstawę własnego rozstrzygnięcia.

Brak jest podstaw do kwestionowania oceny dowodu z opinii biegłych z zakresu psychologii E. Ł. i Z. W. (1). Należy podkreślić, że opinia biegłego podlega, jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., lecz co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (postanowienie SN z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, Nr 4, poz. 64). Specyfika oceny tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Od uznania sądu zależy również konieczność przedstawienia dodatkowej opinii przez tego samego lub innego biegłego (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2002 r., II UKN 399/99, OSNAPiUS 2001, Nr 15, poz. 497). Przy czym uznanie przez sąd opinii jednego biegłego za wiarygodną, a nieprzyjęcie opinii drugiego biegłego, poparte uzasadnieniem tego stanowiska, zwalnia sąd z obowiązku wzywania jeszcze innego biegłego (wyrok SN z dnia 24 sierpnia 1972 r., II CR 222/72, OSP 1973, z. 5, poz. 93). Podobnie, jeśli powołani w sprawie dwaj biegli wydadzą rozbieżne opinie, Sąd nie ma obowiązku powołać trzeciego biegłego, tym bardziej, jeśli biegły później powołany ustosunkuje się szczegółowo i przekonywująco do wcześniej wydanej opinii, sąd może poprzestać na tej opinii i oprzeć na niej swoje rozstrzygnięcie.

Sąd Okręgowy odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do obu wyżej wymienionych opinii, wskazując która z nich i dlaczego jest dla Sądu bardziej przekonująca. Argumentacja Sądu pierwszej instancji nie budzi zastrzeżeń i zdaniem Sądu Apelacyjnego nie podlega zakwestionowaniu w świetle art. 286 k.p.c.

Nie sposób czynić Sądowi pierwszej instancji zarzutu z nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania Powoda, skoro przeprowadzenie tego dowodu jest wyłącznym uprawnieniem sądu. Zgodnie z art. 299 k.p.c. przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron dopuszczalne jest wyjątkowo, gdy w świetle oceny sądu, opartej na całokształcie okoliczności sprawy, brak jest w ogóle innych środków dowodowych albo gdy istniejące dowody okazały się niewystarczające. Dowód ten jest dowodem o charakterze subsydiarnym i należy po niego sięgać w sytuacji, w której brak jest materiału dowodowego pozwalającego na ocenę istotnych okoliczności w sprawie. Nie należy natomiast sięgać po ten dowód, jeżeli sąd za pomocą innych środków dowodowych wyrobi sobie przekonanie co do stanu faktycznego i zgłoszonych przez strony żądań. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd I instancji na podstawie przeprowadzonych dowodów, w szczególności ze zleconych w sprawie opinii biegłych wyrobił sobie zdanie na temat następstw wypadku komunikacyjnego, któremu uległ powód, a dowody te należało uznać za najbardziej miarodajne w tej kwestii. Wreszcie nie sposób w niniejszym procesie pominąć tego, iż w praktyce sądowej zagadnienie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron na ogół aktualizuje się po przeprowadzeniu wszystkich innych środków dowodowych, ponieważ wówczas można mówić o niewyjaśnieniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Z przebiegu postępowania przez Sądem Okręgowym wynika zaś, że na ostatniej rozprawie, poprzedzającej ogłoszenie wyroku, pełnomocnik powoda w ogóle nie wskazywał na potrzebę przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, oświadczając, że dalszych wniosków nie zgłasza. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, iż omówiony zarzut nie mógł odnieść oczekiwanego przez skarżącego rezultatu.

W okolicznościach niniejszej sprawy, za nieuzasadniony należało uznać także zarzut naruszenia prawa materialnego, art. 444 § 2 k.c. poprzez uznanie, że w przypadku Powoda nie ujawniają się wymiernie zwiększone potrzeby lub zmniejszone widoki powodzenia na przyszłość, które stanowiłyby podstawę przyznania powodowi renty. Powód wiązał swoje roszczenie o rentę z utratą w znacznej części zdolności do pracy zarobkowej i zmniejszeniem powodzenia na przyszłość, a to w związku ze skutkami wypadku, w tym niedosłuchem. Jednakże roszczenie o rentę z powodu utraty zdolności zarobkowej lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość nie przysługuje osobie, która w chwili orzekania o żądaniu renty, ze względu na swój wiek, nie byłaby jeszcze zdolna do pracy zarobkowej. Powód wprawdzie jest już pełnoletni, ale jeszcze nie zakończył swojej edukacji. Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, powód ukończył gimnazjum i obecnie uczęszcza do szkoły zawodowej. Wprawdzie nie zdał obowiązkowych w tej szkole egzaminów zawodowych z powodu trudności w nauce, jednakże jego realna i praktyczna możliwość zdobycia zawodu nie została utracona i powód kontynuuje naukę. (por. wyrok SN z 8 lipca 2005 r., II CK 771/2004, LexisNexis nr 2144669).

Za uzasadniony należy uznać natomiast zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez ustalenie stosownego dla powoda zadośćuczynienia na poziomie 100.000 zł. Jak trafnie podkreślił Sąd Okręgowy, w orzecznictwie aprobowany jest kompensacyjny charakter zadośćuczynienia pieniężnego, który polega na przyjęciu, że ma ono na celu naprawienie - przez rekompensatę pieniężną - szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. O rozmiarze należnego zadośćuczynienia powinien zatem w zasadzie decydować rozmiar doznanej krzywdy tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw i inne okoliczności, których nie sposób wymienić wyczerpująco, a zadośćuczynienie pieniężne ma na celu złagodzenie tych cierpień. (por. wyr. SN z dn. 30 stycznia 2004 r. I CK 131/2003 - OSNC 2005/2/40; wyr SN z dn. 27 lutego 2004 r. V CK 282/2003 - lex 183777; wyr. SN z dn. 29 maja 2008 r. II CSK 78/08 - LEX nr 420389). Przyznanie zadośćuczynienia zależy od uznania sądu, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, trwałość skutków czynu niedozwolonego, wiek poszkodowanego i inne podobne okoliczności. Ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy. (uchw. SN z dn. 8 grudnia 1973 r. III CZP 37/73 - OSNCP 1974/9/145, wyrok SN z d. 30 stycznia 2004 r. I CK 131/03 - OSNC 2005/2/40). Z użytego w art. 445 § 1 k.c. zwrotu mówiącego o odpowiedniej sumie, przyjmowane jest w orzecznictwie zapatrywanie zgodnie, z którym przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego wysokość zadośćuczynienia powinna być "utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa" (por. wyr. SN z dn. 12 września 2002 r. IV CKN 1266/00 niepubl.). Pomimo to, wysokość zadośćuczynienia nie może abstrahować od poziomu życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie.

Sumy zadośćuczynienia, ze względu na istotę krzywdy nie da się wyliczyć w sposób ścisły. Przy zastosowaniu wymienionych kryteriów Sąd Okręgowy ustalił jego wysokość na 100.000 zł przy uwzględnieniu 30%-owego przyczynienia powoda oraz wypłaconej już kwoty 32.500 zł. Trafnie jednak powód w apelacji podnosi, że formułując żądanie pozwu, w szczególności w piśmie procesowym z dnia 10 maja 2013 r. (karta 427-433), uwzględnił już zarówno przyczynienie jak i wypłaconą powodowi kwotę. Zatem należało rozważyć, czy powodowi, ze względu na przebieg wypadku komunikacyjnego, rozległość obrażeń i ich trwałe skutki, przysługuje zadośćuczynienie zgodnie z żądaniem. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny uznał, że kwota 100.000 zł jest rażąco zaniżona. Powód doznał obrażeń w bardzo młodym wieku, miał 9 lat, co pozbawiło go możliwości doznania szczęśliwego dzieciństwa. Rozległość obrażeń była znaczna, co miało wpływ na skalę cierpień, którą pogłębiał dodatkowo bardzo młody wiek powoda. Każdy ból i każde ograniczenie, dziecko odczuwa w dwójnasób, co także powinno być brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Szczególne znaczenie mają nieodwracalne skutki wypadku w postaci urazów głowy i twarzy, jej oszpecenie i deformacja, co ma istotny wpływ na psychikę poszkodowanego powoda, jego wrażliwość, sposób funkcjonowania społecznego, całe późniejsze życie. Nie bez znaczenia jest także to, że proces leczenia powoda nie został zakończony, bowiem czeka go jeszcze operacja plastyczna, która wiąże się z dalszymi cierpieniami. Stąd, w ocenie Sądu Apelacyjnego, odpowiednią sumę, która mogłaby zrekompensować krzywdę powoda, należało ustalić na poziomie 146.430 zł, a więc zwiększyć ją o około 1/3 w stosunku do poziomu ustalonego przez Sąd Okręgowy. W takiej sytuacji, po pomniejszeniu tej kwoty o 30% przyczynienia się powoda do wypadku (43.929) oraz o 32.500 zł wypłacone powodowi przez pozwanego ubezpieczyciela, powodowi należy się kwota 70.001 zł tytułem zadośćuczynienia. Żądaniem pozwu objęto kwotę 70.000 zł i taką kwotę należało zasądzić, zwiększając zasądzoną w zaskarżonym wyroku kwotę o 32.500 zł.

Sąd Apelacyjny uwzględnił także zarzuty powoda co do orzeczenia Sądu pierwszej instancji o kosztach postępowania za pierwszą instancję, które zostały zniesione między stronami. W ocenie Sądu Apelacyjnego do zastosowania przepisu art. 100 k.p.c. brak jest podstaw, gdyż wzajemne zniesienie kosztów postępowania może być uznane za usprawiedliwione jeżeli strony w równym lub w zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces, a poniesione przez nie koszty nie pozostają w dysproporcji (zob. postanowienie SN z dnia 12 października 2012 r., IV CZ 68/12, LEX nr 1232621). Tymczasem powód wygrał sprawę w około 80%-ach, a ponadto jego roszczenie okazało się słuszne co do zasady (z wyjątkiem żądania renty). Art. 100 nie wymaga jednak arytmetycznie dokładnego rozdzielenia kosztów procesu według stosunku części uwzględnionej do oddalonej, ale stawia słuszność jako zasadnicze kryterium rozłożenia kosztów (np. orz. SN z 30 kwietnia 1952 r., C 290/52, LexPolonica nr 365605, OSN 1953, Nr 4, poz. 99; orz. SN z 11 stycznia 1961 r., 4 CZ 143/60, LexPolonica nr 361496, OSPiKA 1961, Nr 11, poz. 317, z notką k.p., oraz wyr. SN z 21 lutego 2002 r., I PKN 932/00, LexPolonica nr 356325, OSNP 2004, Nr 4, poz. 63). Zatem w niniejszej sprawie, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. powodowi należy się zwrot kosztów zastępstwa procesowego (powód nie poniósł innych kosztów), przy czym rację ma apelujący, że charakter sprawy, jej długotrwałość, nakład pracy pełnomocnika, uzasadniają zastosowanie podwójnej stawki minimalnej, określonej w § 6 pkt 6) w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, uwzględniając częściowo apelację powoda, zmienił zaskarżony wyrok jak w sentencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., a w pozostałym zakresie apelację oddalił jako nieuzasadnioną. O kosztach postępowania apelacyjnego, mając na względzie, iż apelacja powoda została w znacznej części uwzględniona, orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 5 w zw. z § 2 § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.