Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2972956

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 27 listopada 2019 r.
I ACa 120/19
Następstwo sądowej swobodnej oceny dowodów.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Anna Kowacz-Braun.

Sędziowie SA: Grzegorz Krężołek (spr.), Paweł Czepiel.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Krakowie - I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2019 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa C. S. przeciwko M. S. i P. G. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 13 grudnia 2018 r. sygn. akt I C 119/18

1. oddala apelację;

2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej M. S. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;

3. zasądza od powódki na rzecz pozwanej P. G. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;

4. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Nowym Sączu na rzecz adwokata A. P. kwotę 3.321 zł (trzy tysiące trzysta dwadzieścia jeden złotych) w tym 621 zł podatku od towarów i usług tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Uzasadnienie faktyczne

W pozwie, ostatecznie sprecyzowanym w piśmie z dnia 25 lipca 2018 r., powódka C. S. wniosła o zasądzenie od pozwanej M. S. kwoty 70.130 zł, tytułem wyrównania szkody, w tym:

- 25.000 zł w związku z kradzieżą zeszytu,

- 835 zł w związku z zabranymi przez pozwaną rzeczami podarowanymi matce,

- 50 zł w związku z kradzieżą garnków,

- 220 zł w związku z zabraniem rynien,

- 500 zł w związku ze zniszczeniem drzwi,

- 200 zł w związku ze zniszczeniem daszku nad gankiem w domu wspólnie zajmowanym przez strony, na skutek nieusuwania śniegu przez pozwaną,

- 400 zł w związku z zakupem przez powódkę listew drewnianych,

- 5.000 zł w związku ze sprzątaniem przez powódkę części wspólnych bez wynagrodzenia,

- 2.000 zł w związku z wykonaniem przez powódkę frędzli do chusty,

- 1.500 zł w związku ze zniszczeniem i zabraniem rury przez powódkę,

- 3.825 zł w związku z finansowanym przez C. S. pokryciem dachu blachą,

- 3.350 zł w związku z finansowanym przez powódkę pokrycia dachu papą,

- 15.250 zł w związku z otrzymanymi przez pozwaną świadczeniami za wywłaszczenie, kwoty 12.000 zł w związku z dzierżawieniem przez siostrę M. S. gruntu z której miała się nie rozliczyć.

Ponadto wniosła o zasądzenie od pozwanej P. G. kwoty 26.800 zł, w tym kwoty 25.000 zł w związku z kradzieżą zeszytu oraz sumy 1.800 zł zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego w postaci jej dobrego imienia.

Pozwane domagały się oddalenia żądań C. S. jako oczywiście nieuzasadnionych, z których część jest ponadto przedawniona.

W odniesieniu do żądania zawrotu kosztów pokrycia dachu blachą M. S. domagała się odrzucenia pozwu, podnosząc zarzut powagi rzeczy osądzonej prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 22 maja 2007 r., w sprawie oznaczonej sygnaturą (...).

Obydwie pozwane wnosiły także o przyznanie na swoją rzecz od przeciwniczki procesowej kosztów procesu.

Zarówno C. S. jak i pozwane były w postępowaniu reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników ustanowionych z urzędu.

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2018 r., Sąd Okręgowy w Nowym Sączu:

- odrzucił pozew w zakresie kwoty 3 825 zł (pkt I ),

- w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt II ),

- przyznał od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Nowym Sączu na rzecz adwokata A. P. kwotę 4 428 zł, w tym 828 zł podatku od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu[ pkt III),

- zasądził od powódki C. S. na rzecz pozwanej M. S. kwotę 4 428 zł, w tym 828 zł podatku od towarów i usług, a na rzecz pozwanej P. G. kwotę 2 952 zł, w tym 552 zł podatku od towarów i usług, tytułem kosztów zastępstwa prawnego udzielnego obu pozwanym z urzędu.

Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia C. S. i M. S. są siostrami i wspólnie zajmują nieruchomość położoną w Z. przy ulicy (...). Powódka zajmuje piętro, pozwana parter na podstawie umowy dożycia zawartej z G. S. (1).

Do mieszkań wymienionych prowadzą odrębne wejścia. M. S. jest po zawale, zażywa wiele leków, ma problemy ze słuchem. Utrzymuje się z emerytury w wysokości około 1.500 zł miesięcznie. P. G. jest bratanicą powódki i pozwanej, mieszka w miejscowości C. Przed śmiercią babci, matki powódek, do grudnia 1976 r. - przyjeżdżała do Z. co dwa tygodnie celem udzielenia pomocy w sprzątaniu. G. S. (1), zamieszkuje w bliskim sąsiedztwie obu sióstr.

Konflikt pomiędzy C. S. a M. S. trwa od około 40 lat, zapoczątkowały go podejrzenia powódki związane z jej ówczesnym partnerem. Pozwana była w mieszkaniu powódki ostatni raz w roku 1975.

Sąd Rejonowy w Z. wyrokiem z dnia 22 maja 2007 r. zasądził od M. S. na rzecz C. S. kwotę 2.330,28 zł, odrzucił pozew w części dotyczącej kwoty 1.520 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Sąd odrzucił pozew w zakresie dotyczącym rozliczeń związanych z zakupem blachy ocynkowanej i tarcicy przeznaczonych na remont dachu budynku zajmowanego przez strony, gdyż kwestia ta została uregulowana w drodze ugody. Zasądzona kwota stanowiła połowę kosztów związanych z wymianą dachu i rynien, które poniosła powódka.

Sąd Okręgowy w N., wyrokiem z dnia 11 października 2007 r. o sygn. (...) oddalił apelację od tego orzeczenia.

Z dalszej części ustaleń wynika, że C. S. posiadała zeszyt, w którym zapisywała istotne dla siebie informacje. Pewien czas przed wytoczeniem powództwa zeszyt zaginął, nie zabrała go jednak żadna z pozwanych. Powódka zgłosiła powyższe zaginięcie na Policji w roku 2015.

Za życia swojej matki powódka użyczała jej ortalionowy płaszcz, pralkę wirnikową, dwa metalowe łóżka wraz z materacami. Aktualnie strony nie wiedzą gdzie znajdują się te przedmioty, jednak nie są one w posiadaniu M. S.

W roku 2014 zniszczeniu uległa parasolka powódki. Nie spowodowała go siostra.

W 2017 r. zaginęły powódce dwa emaliowane garnki, które miała na podwórku, jednakże zaboru nie dokonała pozwana.

W roku 2016 rynny znajdujące się wokół dachu, stanowiąca własność C. S. spadły na ziemię. Pozwana ich jednak nie zabrała. Drzwi wejściowe do mieszkania powódki uległy zniszczeniu w 2017 r. na skutek upływu czasu.

M. S. regularnie usuwa śnieg z daszku. W roku 1995 powódka zakupiła drewniane listwy celem użycia ich przy pokryciu dachu papą. Powódka w okresie od 1983 do 1999 r. sprzątała części wspólne domu, jednak nie pobierała za to wynagrodzenia. Także pozwana M. S. uczestniczyła i uczestniczy nadal w sprzątaniu części wspólnych budynku.

W roku 1976 powódka wykonała frędzle do góralskiej chusty. W latach 80/90-tych pozwana nie dokonała zniszczenia i zaboru rury wodociągowej zakopanej w ziemi, doprowadzającej wodę do posesji powódki. W 1995 r. miało miejsce krycie dachu papą, które finansowała C. S. Współwłaściciele nie rozliczyli się do końca z tych prac.

Jak ustalił ponadto Sąd Okręgowy, odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości odebrał ojciec powódki i pozwanej M. S. Przyniósł je listonosz w trzech transzach. M. S. nigdy nie dzierżawiła gruntu (...). Stanowił ona własność G. S. (1) i jego ojca, a następnie został sprzedany.

Pozwana P. G. nie wyzywała C. S., nie kierowała w stosunku do niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe, nie groziła powódce.

Rozważania prawne Sąd Okręgowy rozpoczął od wskazania, że pozew podlegał odrzuceniu w zakresie żądania rozliczenia kosztów remontu dachu - pokrycia go blachą.

Pozostałe roszczenia odszkodowawcze powódki uznał za nieuzasadnione bądź to z powodu ich nie wykazania przez powódkę, bądź wobec podzielenia zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez M. S.

Zdaniem Sądu I instancji zarzut ten jest usprawiedliwiony w odniesieniu do tych roszczeń, które C. S. wiązała z zakupem listew drewnianych do naprawy dachu w roku 1995 r. oraz z tytułu finansowania przez nią krycia dachu papą w tym samym roku, sprzątaniem bez wynagrodzenia części wspólnych budynków, które miało mieć miejsce w okresie od 1983 do 1999 r., oraz wykonawstwem frędzli do chusty w roku 1976 r.

Sąd argumentując, iż do części roszczeń odszkodowawczych powódki z uwagi na wskazane przez nią w podstawie faktycznej żądań zdarzenia szkodzące, mają zastosowanie przepisy o czynach niedozwolonych, także i tę ich część należy uznać za przedawnioną, na podstawie obowiązującej do 8 sierpnia 2007 r. normy art. 442 k.c. taka ocena dotyczy tych w których szkoda powódki miała wynikać z zabrania przez pozwaną M. S. rzeczy użyczonych matce, po jej śmierci, która miała miejsce w 1976 r., z wykonaniem frędzli do chusty także w połowie lat siedemdziesiątych zeszłego wieku, ze zniszczeniem i zabraniem rury wodociągowej, co miało mieć miejsce w latach 80-tych XX wieku.

Powyższe roszczenia odszkodowawcze przedawniły się najpóźniej po 10 latach od tych zdarzeń mających wywoływać uszczerbek. Stąd uległy one przedawnieniu w latach 80-tych i 90 zeszłego stulecia.

W pozostałym zakresie roszczenia C. S. Sąd Okręgowy uznał za nieudowodnione.

W odniesieniu do roszczenia wywodzonego z zaginięcia zeszytu z zapiskami sam fakt jego posiadania przez powódkę nie był pomiędzy stronami sporny. Nie dowiodła jednak, zdaniem Sądu I instancji, że jedna z pozwanych, w tym w szczególności siostra dokonała jego zaboru.

W tym kontekście zwrócił uwagę na niekonsekwencję C. S. w zakresie twierdzeń o tym kiedy i w jakich okolicznościach rzecz ta miała jej zaginąć.

Powódka nie wykazała także, by M. S. zniszczyła jej w roku 2014 parasol, a także aby zabrała garnki z jej podwórka i rynny, które spadły na ziemię.

Nie przedłożyła na te okoliczności żadnych dowodów, siostra nie wiedziała nawet o jakie przedmioty chodzi.

W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje dostatecznych podstaw do usprawiedliwionego przyjęcia, że M. S. zniszczyła drzwi powódki i daszek nad wejściem do wspólnie zajmowanego przez siostry domu.

C. S. nie wykazała także, by pozwana przywłaszczyła sobie pieniądze należne rodzicom za wywłaszczenie. Fakty ustalone w sprawie potwierdzają, iż pieniądze te otrzymał ojciec powódki i pozwanej.

Nie zostało też potwierdzone, że siostra powódki dzierżawiła nieruchomość (...) i pobierała z tego tytułu czynsz z którego nie rozliczyła się z C. S. Sąd zwrócił uwagę, że nie miała do tej nieruchomości żadnego tytułu, skoro realność ta przynależała m.in. do G. S. (1) i z czasem została sprzedana.

Jako nieudowodnione ocenił Sąd I instancji także roszczenie skierowane przez powódkę wobec bratanicy P. G.

Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie faktów, w jakich miało dojść do naruszenia jej zachowaniem dóbr osobistych powódki.

Tymczasem pozwana zaprzeczała faktom niewłaściwego odnoszenia się do ciotki, a świadek G. S. (1) zeznał, że słyszał, że jak to C. S. wyzywała swoją bratanicę.

Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach postępowania była norma art. 98 § 1 i 3 k.p.c., przy czym Sąd obciążył powódkę tymi kosztami odrębnie na rzecz każdej z pozwanych, uznając, że roszczenia wobec których podjęły celową obronę (korzystając z pomocy prawnej tego samego pełnomocnika ustanowionego z urzędu ) miały samodzielny, i odrębny nawzajem charakter.

Nie znalazł przy tym, jak wynika z dalszej części uzasadnienia, dostatecznych podstaw do tego, aby wobec tego obowiązku przerywającej spór powódki, stosować dobrodziejstwo zastosowania normy art. 102 k.p.c.

W apelacji od tego orzeczenia C. S., obejmując jej zakresem punkty II i IV jego sentencji, w jej wniosku postulowała w pierwszej kolejności wydanie przez Sąd II instancji orzeczenia reformatoryjnego w następstwie którego roszczenia skierowane przeciwko obu pozwanym zostaną uwzględnione:

w odniesieniu do M. S. co do kwoty 66 305 zł, wobec P. G. do sumy 26 800 zł, a pozwane zostaną obciążone kosztami postępowania za obydwie instancje.

Na wypadek nie uwzględnienia apelacji skarżąca domagała się nie obciążania jej kosztami należnym obu pozwanym z tytułu udzielonej im pomocy prawnej z urzędu w postępowaniach przed Sądami Okręgowym i Apelacyjnym.

Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach: - sprzeczności istotnych ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, która miała stanowić konsekwencję przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną dowolną.

Tej nieprawidłowości upatrywała skarżąca w nie obdarzeniu wiarygodnością jej zeznań, a nadanie takiego waloru depozycjom świadka G. S. (1) pomimo, że przebywał on przez dwanaście lat poza granicami kraju stąd nie mógł mieć istotnych dla rozstrzygnięcia informacji,

- błędu w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie przez Sąd, że po stronie powódki nie mają miejsca szczególne okoliczności związane z jej stanem zdrowia oraz rozmiarem dochodów, które uzasadniają, w zakresie rozliczenia kosztów procesu pomiędzy stronami, Zastosowanie wobec powódki normy art. 102 k.p.c. i nie obciążania jej nimi na rzecz siostry i bratanicy.

- naruszenia prawa materialnego poprzez wadliwe nie zastosowanie art. 5 k.c. dla oceny zarzutu przedawnienia części zgłoszonych roszczeń, w sytuacji gdy odwołanie się do niego przez pozwane stanowi, biorąc pod uwagę wiek powódki oraz okoliczności z jakich roszczenia te wywodziła, stanowi przejaw nadużycia prawa podmiotowego.

Pozwane domagały się oddalenia apelacji oraz przyznania na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając apelację, Sąd Apelacyjny rozważył Środek odwoławczy C. S. nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu.

Nie można podzielić żadnego z zarzutów, na których został on oparty.

Nie ma racji skarżąca, formułując zarzut sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego, która ma, jej zdaniem wynikać z naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. polegającego na tym, że Sąd obdarzył wiarygodnością relacje świadka G. S. (1), waloru tego odmawiając jej zeznaniu złożonym w charakterze strony.

Na wstępie oceny tego zarzutu przypomnieć należy, odwołując się do utrwalonego i podzielanego przez skład Sądu Apelacyjnego rozstrzygającego sprawę, stanowiska Sądu Najwyższego, wypracowanego na tle wykładni art. 233 § 1 k.p.c., iż jego skuteczne postawienie wymaga od strony wykazania na czym, w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń.

W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń, nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i (lub ) zasadami logicznego rozumowania, czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia.

Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach, wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną, nie doniosłą z tego punktu widzenia polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji.

( por. w tej materii, wyrażające podobne stanowisko, powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005, sygn. III CK 3/05, obydwa powołane za zbiorem Lex)

Ponadto nie można tracić z pola widzenia również, że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu, który dowody bezpośrednio przeprowadza.

Ma to m.in. i takie następstwo, że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można, w zakresie ustaleń, wyprowadzić równie logiczne, chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski, to zarzut naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c., pomimo to, nie zostanie uznany za usprawiedliwiony.

Dopóty, dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria, Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę, a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych, aprobować.

To, w jaki sposób powódka motywuje ten zarzut, w konsekwencji także zarzut sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych, wyklucza ich podzielenie.

W miejsce rzeczowej, opartej na wyżej wskazanych podstawach, krytyki oceny i ustaleń dokonanych przez Sąd, skarżąca poprzestaje na przeciwstawieniu im własnej ich wersji, w świetle której relacja świadka S. (1) jest niewiarygodna dlatego, że przez kilkanaście lat przebywał zagranicą, natomiast jej zeznania w pełni na taki walor zasługują.

Przy tym błąd Sądu I instancji sprowadza się do tego, że nie przyjął wersji zdarzeń podawanych przez powódkę w jej zeznaniu.

Już tylko na marginesie należy zauważyć, iż w uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy podał przyczyny dla których w ten sposób ocenił relacje świadka oraz powódki i ocenie tej nie można zarzucić braku logiki czy sprzeczność z regułami doświadczenia życiowego.

Depozycje powódki nie znalazły żadnego poparcia w innych dowodach zgromadzonych w sprawie, podczas gdy treść zeznania G. S. (1) układa się w logiczną całość z zeznaniami pozwanych, których w ramach omawianych zarzutów skarżąca nie neguje.

Z rozważanego punktu widzenia pozbawionym znaczenia jest to, świadek przebywał w celach zarobkowych w Irlandii, skoro wypowiadał się przede wszystkim o faktach, które miały miejsce już po jego powrocie do kraju[ co nastąpiło dwa lata wcześniej niż data składania przez niego zeznań ) bądź takich, które były znane w rodzinie (jak chociażby związane z losami pieniędzy z wywłaszczenia czy zbycia nieruchomości (...) i jej stanu własności przed jego dokonaniem.

Chybiony jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który skarżąca identyfikuje z niezastosowaniem wobec niej, w ramach rozliczenia kosztów procesu pomiędzy stronami, dobrodziejstwa normy art. 102 k.p.c.

Pomijając nawet, że w istocie zarzut nie dotyczy błędu ustaleń, a ich oceny prawnej z punktu widzenia zastosowania tego przepisu, jako podstawy rozliczenia kosztów pomiędzy stronami, należy go odeprzeć jako niezasadny.

Sąd II instancji podziela zapatrywanie Sądu Okręgowego, że w przypadku powódki brak było wystarczających podstaw do zastosowania tego wyjątkowego przepisu skoro przede wszystkim charakter sprawy sprzeciwiał się jego zastosowaniu.

W warunkach, kiedy powódka formułuje wobec siostry i bratanicy roszczenia, w znacznej części przedawnione, bo wywodzone ze zdarzeń mających miejsce w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zeszłego wieku, bądź też takie, które były już przedmiotem prawomocnego rozstrzygnięcia sądowego albo ugody z siostrą, względnie dla wykazania ich zasadności nie przedkłada żadnych dowodów, opierając się tylko na swojej relacji z natury swojej subiektywnej, a przy tym warunkowanej wieloletnim konfliktem z powódkami w tym szczególnie siostrą, to musi się liczyć z konsekwencjami finansowymi porażki procesowej.

Tego rodzaju konsekwencje powinny być przez powódkę brane pod uwagę tym bardziej skoro korzystała z profesjonalnej pomocy prawnej.

W tych okolicznościach zarzut, że Sąd I instancji popełnił błąd nie sięgając, w ramach rozliczania kosztów sporu pomiędzy stronami po, wyjątkową w zakresie zastosowania, normę art. 102 k.p.c. nie jest usprawiedliwione.

Uznanie, iż żaden z zarzutów tak procesowy jak i dotyczący sposobu dokonania przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych doniosłych dla rozstrzygnięcia nie jest trafny, ma tę konsekwencję, iż ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy, Sąd II instancji przyjmuje za własne Niezasadny jest również zarzut materialny, w ramach którego skarżąca uznaje, że Sąd niższej instancji wadliwie nie ocenił zarzutu przedawnienia, którym broniła się pozwana M. S. w odniesieniu do części roszczeń indemnizacyjnych, jako przejawu nadużycia przez nią prawa podmiotowego.

C. S. nie wskazuje, która z reguł, składających się na klauzulę generalną zasad współżycia społecznego została przez tą pozwana w ten sposób naruszona.

Przede wszystkim natomiast nie wskazała a tym bardziej nie dowiodła takiego sposobu postępowania pozwanej siostry wobec niej, które uniemożliwiło czy chociażby istotnie utrudniło zgłoszenie przez apelującą roszczeń odszkodowawczych w terminie, który wykluczał skuteczne podniesienie takiego zarzutu obronnego z którego (skutecznie ) skorzystała M. S.

Oceniając, że zarzut ten z podanych przyczyn nie jest zasadny, Sąd II instancji uznaje również, że przy rozstrzyganiu o roszczeniach C. S. nie doszło do naruszenia także innych norm prawa materialnego, a orzeczenie poddane kontroli instancyjnej odpowiada prawu.

Dlatego apelacja powódki podlega oddaniu, na podstawie art. 385 k.p.c.

Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji zastosował art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw z art. 108 § 1 i 391 § 1 k.p.c. i wynikającą z niej dla wzajemnego rozliczenia stron z tego tytułu, zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy Kwoty należne pozwanym od przerywającej powódki, zważywszy na wartość przedmiotów zaskarżenia w odniesieniu do roszczeń skierowanych przez powódkę odrębnie wobec M. S. i P. G., odpowiadając (także odrębnym ) wynagrodzeniom zastępującego ich pełnomocnika będącego adwokatem, zostały ustalone:

a) w odniesieniu do kosztów należnych M. S., na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 (Dz. U. z 2015 poz. 1800),

b) w odniesieniu do kosztów należnych P. G., na podstawie § 2 pkt 5 w zw z § 10 ust. 1 pkt 2 wskazanego wyżej Rozporządzenia.

Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw, w odniesieniu do tego obowiązku C. S., do zastosowania art. 102 k.p.c. i na jego podstawie, w odwołaniu się do zasad sprawiedliwości i (lub ) słuszności, do jego ograniczenia czy zniesienia.

Odwołując się do wyżej przedstawionego poglądu w odniesieniu do warunków przy jakich można sięgnąć po ten przepis i ich braku w stosunku do powódki przed Sądem Okręgowym, dodać jedynie trzeba, iż tym bardziej brak jest podstaw aby objąć powódkę dobrodziejstwem zastosowania tego przepisu, w odniesieniu do obowiązku pokrycia kosztów przed Sadem Odwoławczym.

Z motywów zaskarżonego orzeczenia jednoznacznie wynikało dlaczego Sąd Okręgowy uznał, że roszczenia odszkodowawcze powódki nie są uzasadnione, przy czym zaakcentowano z jednej strony zasadność zarzutu przedawnienia ich części oraz nie sprostanie przez C. S. obowiązkowi wykazania faktów, które mogłyby je potwierdzić.

W tych okolicznościach, skoro zastępowana zawodowo powódka, decyduje się mimo to na poddanie weryfikacji odwoławczej tego wyroku, zdając sobie sprawę ze swoich możliwości finansowych i dochodowych oraz skali codziennych potrzeb, co więcej domaga się we wniosku środka odwoławczego wzajemnego rozliczenia kosztów postępowania odwoławczego, to musi się liczyć z tym, że warunkach oddalenia apelacji będzie zobowiązaną do pokrycia kosztów należnych podejmującym w sposób celowy obronę pozwanym.

Kwota, która jest należna pełnomocnikowi skarżącej ustanowionemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym, ze środków budżetowych, została ustalona, biorąc pod uwagę wskazaną w apelacji wartość przedmiotu zaskarżenia, na podstawie § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 i § 4 ust. 3 Rozporządzenia MS w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 3 października 2016 (jedn. tekst DzU z 2019 poz. 18]

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.