I ACa 1149/12, Sposób zastrzeżenia własności rzeczy sprzedanej. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1280865

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30 stycznia 2013 r. I ACa 1149/12 Sposób zastrzeżenia własności rzeczy sprzedanej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Mikołaj Tomaszewski.

Sędziowie SA: Małgorzata Gulczyńska, Bogdan Wysocki (spr.).

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2013 r. w Poznaniu na rozprawie sprawy z powództwa " (...) B. i Inni" spółki jawnej z siedzibą w S. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 21 sierpnia 2012 r., sygn. akt IX GC 269/12

1.

oddala apelację;

2.

zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.738,39 zł (pięć tysięcy siedemset trzydzieści osiem złotych trzydzieści dziewięć groszy) tytułem kosztów procesu postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powód (...) B. i inni spółka jawna z siedzibą w S. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. kwoty 766.570,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2012 r. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 14.400 zł W uzasadnieniu żądania powód wskazał, że domaga się od pozwanego zapłaty powyższej kwoty tytułem zwrotu nienależnie pobranych opłat. Wskazał na bezprawne zachowanie pozwanego, polegające na tym, że pobierając opłaty za rzekome usługi i z tytułu bonusów, dążył on do ominięcia zakazu z art. 15 ust. 1 pkt ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczeniu nieuczciwej konkurencji. Podstawę prawną roszczenia powoda stanowił art. 18 ust. 1 pkt 5 u.z.n.k.

Pozwany wniósł o oddalenia powództwa oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 21 sierpnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 766.570,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2012 r. do dnia zapłaty oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu.

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i wnioski.

Współpraca pomiędzy stronami została rozpoczęta przez zawarcie umowy ustalenia roczne 2006 i kontynuowana następnie umową ustalenia roczne 2007, okresy te nie są jednak przedmiotem sporu między stronami. Następnie w dniu 10 stycznia 2008 r. powód z pozwanym zawarli umowę o współpracy handlowej, a jej przedmiotem było określenie ogólnych warunków sprzedaży produktów oferowanych przez powoda do sklepów pozwanego.

Niniejsza umowa była jedynie ramową umową sprzedaży, która następnie była konkretyzowana poszczególnymi zamówieniami składanymi przez pozwanego. W ramach współpracy powód dostarczał pozwanemu artykuły gospodarstwa domowego, które pozwany sprzedawał w należących do niego wielkopowierzchniowych placówkach handlowych na terenie całego kraju. Oprócz pozwanego, powód współpracował również z innymi odbiorcami.

Konkretne zapisy dotyczące warunków świadczenia usług marketingowych były ustalone w zawieranych na okres roku umowach - ustaleniach rocznych. Zawarcie tych umów poprzedzane było prowadzonymi przez strony negocjacjami, jednakże ich zakres był ograniczony i w większości przypadków pozwany ustalał warunki współpracy, w tym wysokość kwot z tytułu zleconych usług i wielkości udzielonych bonusów.

W ustaleniach rocznych na 2008 r. powód udzielił pozwanemu bonusu w wysokości 2% z tytułu wartości obrotów w poprzednim roku kalendarzowym, liczonego od obrotu (rozliczanego kwartalnie), jak również bonusu progowego za osiągnięcie przez pozwanego określonego poziomu obrotów w roku bieżącym w wartości 0,5% od 700 tysięcy obrotów, 0,75% od 800 tysięcy obrotów, 1% od 900 tysięcy obrotów. Powód udzielił również pozwanemu rabatu promocyjnego 10% na 4 tygodnie oraz zlecił wykonanie usługi reklamy w czasopiśmie wydawanym przez pozwanego.

Jednocześnie powód zlecił pozwanemu wykonanie usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej dla celów dodatkowej ekspozycji towarów za kwotę 2.000 zł za 2 tygodnie podczas promocji. Ponadto strony ustaliły, iż pozwany udostępni powodowi dodatkową powierzchnię sprzedaży o wielkości min. 1 m2 w uzgodnionych przez strony terminach w celu przeprowadzenia degustacji/prezentacji towarów za kwotę pojedynczej degustacji/prezentacji w wysokości 150 zł za dobę. Ustalenia roczne obejmowały również zlecenie przez powoda usługi konsultacji handlowej w zakresie oceny rynku w każdym miejscu, w którym powstanie nowa hala pozwanego za kwotę 11.000 zł za konsultacje dotyczącą jednej hali. Powód zlecił również pozwanemu wykonanie usługi polegającej na umieszczeniu jego nazwy w urodzinowej karcie okolicznościowej w wysokości 15.000 zł.

W ustaleniach rocznych na 2009 r. strony ustaliły taki sam zakres usług i wysokość należności z tego tytułu, jak w ustaleniach rocznych na 2008 r., z tą jednak zmianą, że dodany został rabat skonto w wysokości 4% oraz bonus w wysokości 3% z tytułu wartości obrotów w poprzednim roku kalendarzowym liczony od obrotów roku bieżącego.

Ponadto zwiększeniu uległa procentowa wartość rabatu promocyjnego do wysokości 12%, a kwota na jaką wyceniono usługę udostępnienia Dostawcy dodatkowej powierzchni sprzedaży wzrosła do 200 zł za każdy dzień. Dodatkowo cena usługi konsultacji handlowej została podwyższona do kwoty 15.000 zł za konsultację dotyczącą jednej hali, a usługa polegająca na umieszczeniu nazwy Dostawcy na karcie okolicznościowej do kwoty 18.000 zł W ustaleniach 2009 r.

pojawiła się także kolejna nowa pozycja, mianowicie bonus za zwiększone dostawy towarów do nowej hali w wysokości 5% na okres od pierwszego dnia zatowarowania nowej hali do 1 miesiąca od jej otwarcia.

Ustalenia roczne na 2010 r. zawierały taki sam zakres usług i należności z tego tytułu jak ustalenia roczne 2009, z tym, że wysokość bonusu z tytułu wartości obrotów w poprzednim roku kalendarzowym ustalona została na poziome 4,5%, a kwoty należne z tytułu usługi konsultacji handlowej oraz usługi umieszczenia nazwy powoda na karcie okolicznościowej uległy zwiększeniu odpowiednio do kwoty 18.000 zł oraz 21.000 zł.

Ustalenia roczne na 2011 r. zawierały taki sam zakres usług i należności z tego tytułu jak ustalenia roczne 2010, z tym, że wysokość bonusu z tytułu wartości obrotów w poprzednim roku kalendarzowym ustalona została na poziome 5%, a kwoty należne z tytułu usługi konsultacji handlowej oraz usługi umieszczenia nazwy Dostawcy na karcie okolicznościowej uległy zwiększeniu odpowiednio do kwoty 20.000 zł oraz 23.000 zł.

Z tytułu opisanych powyżej usług marketingowych pozwany wystawił powodowi następujące faktury VAT: nr (...) z dnia 24 czerwca 2008 r. na kwotę 26.840 zł z tytułu usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej, nr (...) z dnia 30 czerwca 2008 r. na kwotę 71.56,81 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów, nr (...) z dnia 24 września 2009 r. na kwotę 658 zł z tytułu usługi marketingowej, nr (...) z dnia 30 września 2008 r. na kwotę 6.437,65 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów III kwartał 2008 r., nr (...) z dnia 5 grudnia 2008 r. na kwotę 47.580 zł z tytułu usługi konsultacji handlowej w zakresie oceny rynku hala B., usługi marketingowe - informacja handlowa w biuletynie informacyjnym nr 25, usługa udostępniania dodatkowej powierzchni sprzedaży, nr (...) z dnia 31 grudnia 2008 r. na kwotę 20.156,84 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów i dodatkowego bonusu progowego, nr (...) z dnia 31 marca 2009 r. na kwotę 23.576,50 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za I kwartał 2009 oraz stałego bonusu posprzedażowego, nr (...) z dnia 17 kwietnia 2009 r. na kwotę 58.560 zł z tytułu usługi marketingowej - informacja handlowa w biuletynie informacyjnym nr 7 oraz z tytułu usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej, nr (...) z dnia 8 czerwca 2009 r. na kwotę 21.960 zł z tytułu usługi umieszczenia nazwy dostawcy w urodzinowej karcie okolicznościowej, nr (...) z dnia 30 czerwca 2009 r. na kwotę 28.712,42 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za II kwartał 2009 oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za II kwartał 2009, nr (...) z dnia 30 września 2009 r. na kwotę 30.644,77 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za III kwartał 2009 oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za III kwartał 2009 r., nr (...) z dnia 10 grudnia 2009 r. na kwotę 5.856 zł z tytułu usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej, nr (...) z dnia 31 grudnia 2009 r. na kwotę 15.220,72 zł z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za IV kwartał 2009 r., nr (...) z dnia 31 grudnia 2009 r. na kwotę 27.066,92 zł z tytułu bonusu procentowego z tytułu wartości obrotów za IV kwartał 2009 r. oraz z tytułu dodatkowego bonusu progowego za osiągnięcie określonego poziomu obrotów za rok 2009, nr (...) z dnia 31 marca 2010 r. na kwotę 25.934,24 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za I kwartał 2010 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za I kwartał 2010 r., nr (...) z dnia 7 czerwca 2010 r. na kwotę 25.620 zł z tytułu usługi umieszczenia nazwy dostawcy w urodzinowej karcie okolicznościowej, nr (...) z dnia 30 czerwca 2010 r. na kwotę 34.107,45 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za II kwartał 2010 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za II kwartał 2010 r., nr (...) z dnia 30 września 2010 r. na kwotę 32.729,07 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za III kwartał 2010 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za III kwartał 2010 r., nr (...) z dnia 25 października 2010 r. na kwotę 31.720 zł z tytułu usługi marketingowej - informacji handlowej w biuletynie informacyjnym nr 22, nr (...) z dnia 28 października 2010 r. na kwotę 21.960 zł z tytułu usługi konsultacji handlowej w zakresie oceny rynku hala Ł. II- (...), nr (...) z dnia 8 listopada 2010 r. na kwotę 31.720 zł z tytułu usługi marketingowej - informacji handlowej w biuletynie informacyjnym nr 23, nr (...) z dnia 7 grudnia 2010 r. na kwotę 885,84 zł z tytułu bonusu posprzedażowego za zwiększone dostawy towarów w związku z otwarciem nowej hali, nr (...) z dnia 14 grudnia 2010 r. na kwotę 6.344 zł z tytułu usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej, nr (...) z dnia 31 grudnia 2010 r. na kwotę 16.495,62 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za IV kwartał 2010, nr (...) z dnia 31 grudnia 2010 r. na kwotę 14.663,18 zł z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za IV kwartał 2010 r., nr (...) z dnia 31 grudnia 2010 r. na kwotę 14.589,22 zł z tytułu dodatkowego bonusu progowego za osiągnięcie określonego poziomu obrotu za rok 2010, nr (...) z dnia 24 lutego 2011 r. na kwotę 63.960 zł z tytułu usługi marketingowej - informacja handlowa w biuletynie informacyjnym nr 4 oraz z tytułu usługi udostępnienia dodatkowej powierzchni reklamowej, nr (...) z dnia 24 marca 2011 r. na kwotę 24.600 zł z tytułu z tytułu usługi konsultacji handlowej w zakresie oceny rynku hala W. II- K., nr (...) z dnia 31 marca 2011 r. na kwotę 30.800,95 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za I kwartał 2011 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za I kwartał 2011 r., nr (...) z dnia 14 kwietnia 2011 r. na kwotę 740,71 zł z tytułu bonusu posprzedażowego za zwiększone dostawy towarów w związku z otwarciem nowej hali, nr (...) z dnia 21 czerwca 2011 r. na kwotę 28.290 zł z tytułu usługi umieszczenia nazwy dostawcy w urodzinowej karcie okolicznościowej, nr (...) z dnia 30 czerwca 2011 r. na kwotę 27.295,52 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za II kwartał 2011 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za II kwartał 2011 r., nr (...) z dnia 30 września 2011 r. na kwotę 13.696,05 zł z tytułu bonusu procentowego od wartości obrotów za III kwartał 2011 r. oraz z tytułu stałego bonusu posprzedażowego z tytułu skonta za III kwartał 2011 r.

We wszystkich powyższych fakturach VAT, jako forma płatności została wskazana kompensata ze skutkiem datowanym na dzień wystawienia danej faktury.

Pozwany pobierał od powoda opłaty z tytułu opisanych powyżej usług marketingowych w drodze ich potrącenia z wierzytelnościami powoda z tytułu sprzedaży towarów. Na specyfikacjach przelewu (kompensatach) wskazywał faktury przez siebie wystawione, w dalszej części faktury wystawione przez powoda, a w podsumowaniu wskazywał kwotę jaką przelał pozwany na konto powoda po umniejszeniu należności z tytułu wystawionych przez siebie faktur obciążeniowych.

Na usługi marketingowe składała się usługa wykonania reklamy produktu dostawcy w gazetce pozwanego, udostępnienie dodatkowej powierzchni sprzedażowej, umieszczenie logo dostawcy w karcie jubileuszowej pozwanego.

Reklamy produktów sprzedawanych pozwanemu przez powoda ukazywały się sporadycznie w gazetkach promocyjnych pozwanej spółki. Gazetki promocyjne dostarczane były do około 400 tysięcy klientów. Koszty wydania i kolportażu ponosił pozwany, a wydatki na pojedynczy numer gazetki wynosiły ok. 1 miliona zł. Dane towary reklamowane były w czasopiśmie pozwanego na podstawie przesłanego przez niego zlecenia wykonania usługi reklamowej, podpisywanego następnie przez dostawcę i odsyłanego do pozwanego. Wymienione dokumenty zawierały między innymi oznaczenie produktu wybranego do promocji, cenę zakupu promocyjną oraz czas obowiązywania rabatu promocyjnego, a głos decyzyjny w tej sprawie należał do pozwanego.

Oprócz gazetek promocyjnych pozwany wydawał również raz do roku karty okolicznościowe, w których nazwa powoda była umieszczona pośród wielu innych marek przedsiębiorców współpracujących z pozwaną spółką.

W ramach usługi konsultacji handlowej, pozwany miał dostarczać powodowi informacje handlowe na temat rynku lokalnego, na którym powstawał nowy sklep pozwanego. Wykonanie przedmiotowej usługi miało miejsce jednokrotnie, w zakresie nowo powstałej hali w B.

W związku z zakończeniem współpracy pomiędzy stronami, powód pismem z dnia 9 marca 2012 r., wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 766.570,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot wynikających z poszczególnych faktur szczegółowo opisanych pismem. Niniejsze wezwanie pozostało jednak bez odpowiedzi.

W ocenie Sądu Okręgowego w świetle dokonanych ustaleń faktycznych powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży.

Powód wykazał, że pobieranie przez pozwanego opłat za usługi wyszczególnione w umowie zwanej ustaleniami rocznymi 2006-2011 tj. za usługi marketingowe określone w pozwie i dołączone do niego faktury VAT były w istocie umowami o przyjęcie towarów do sprzedaży. Zastrzeganie opłat za usługi marketingowe było powszechną praktyką pozwanego, tak samo jak narzucanie rabatów, czy uzależnienie nabywania towarów w nowo powstałej sieci od zapłacenia za usługi konsultacji handlowej. Powód wykazał, że pozwana spółka pobierała inne niż marża handlowa opłaty oraz, że w okresie objętym żądaniem pozwu bez zgody na takie usługi i rabaty niemożliwe byłoby sprzedawanie towarów do sieci. Aby uwolnić się od skutków uznania takiej praktyki za sprzeczną z prawem, pozwany powinien wykazać, że jego działania pozostawały ekwiwalentem wynagrodzenia, które za te usługi sobie zażyczył, którego to obowiązku nie dopełnił.

Odnosząc się do poszczególnych "usług marketingowych" i opłat za nie, pozwany nie wykazał okoliczności, że świadczył na rzecz powoda usługi konsultacji handlowych, a pobierane za nie opłaty były ekwiwalentne do ich zakresu i rodzaju. Nie można również przyjąć, że pozwany - sklep wielkopowierzchniowy świadczył jakiekolwiek usługi na rzecz powoda, jako dostawcy, w sytuacji, gdy po zawarciu umowy sprzedaży towarów pozwany czynił zabiegi promocyjne, by produkty te sprzedać jak największej liczbie klientów. Należy zauważyć, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 155 § 2 k.c. prawo własności rzeczy oznaczonych co do gatunku przechodziło na pozwanego z chwilą ich wydania pozwanemu.

Od tej chwili, towar stawał się jego własnością, wskutek czego opłaty z tytułu usług marketingowych były pobierane od powoda z tytułu działań, które pozwany podejmował w odniesieniu do towarów stanowiących jego własność. Z chwilą wydania towarów sprzedanych przez powoda pozwanemu, na pozwanego przechodziło ryzyko gospodarcze związane z ich zakupem przez klientów finalnych. W związku z tym, zabiegał on we własnym interesie o zniweczenie ryzyka, poprzez zwiększenie obrotu i osiągnięcie zysku z prowadzonej działalności, co mogło nastąpić przez zbycie jego towarów klientom sklepu. Wystawienie przez pozwanego swoich własnych towarów na półkach i informowanie o ich właściwościach mieściło się w ramach normalnych działań sprzedawcy. W związku z tym nie mogło to prowadzić do przerzucania na dostawcę kosztów działalności sklepów. Takie postanowienia umowne stanowią wypaczenie elementarnych reguł handlowych i jako takie podpadają pod regulację ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2008 r., w sprawie o sygn. I ACa 718/08, Lex nr 519305. Natomiast w gazetkach reklamowych pozwanego obok towaru dostarczanego przez stronę powodową, co prawda umieszczano nazwę powoda, jednak mniejszą i mniej widoczną niż nazwa pozwanego. Wyeksponowana była przede wszystkim nazwa pozwanej spółki wraz z hasłami reklamowymi i godzinami otwarcia danego sklepu z sieci (...) (...).

W zakresie związanym z wydaniem gazetek promocyjnych zwrócić należy uwagę, iż opłata pobierana przez pozwanego z tego tytułu była niezwiązana bezpośrednio z kosztami ich wydawania. Pozwany nie wykazał jaki był dokładny koszt poszczególnych gazetek, w których ukazywały się reklamy produktów dostarczanych przez powoda, a w konsekwencji jaki był koszt umieszczenia pojedynczej reklamy powoda. W poszczególnych gazetkach umieszczane są bowiem reklamy wielu produktów, przy czym różnią się one od siebie wielkością. Pozwany ustalał wysokość opłat w sposób całkowicie niezależny od tego kryterium, dążąc zapewne do uzyskania kwot które łącznie stanowiłyby założony poziom budżetu przeznaczanego na wydawanie gazetek promocyjnych.

Podobnie w przypadku opłaty pobieranej przez pozwanego za umieszczenie nazwy powoda w tzw. "urodzinowej karcie okolicznościowej" należy przyjąć, że usługa ta nie promowała w rzeczywistości marki powoda, lecz markę sklepu wielkopowierzchniowego - pozwanego. W tzw. "urodzinowej karcie okolicznościowej" została umieszczona duża nazwa pozwanego, natomiast nazwa powoda została przedstawiona jako znak w mniejszej wielkości i pośród wielu nazw innych dostawców. Logo powoda było w ten sposób znacznie mniej zauważalne aniżeli logo pozwanego.

Takie działania zogniskowane były w istocie na wzrost obrotów sklepu pozwanego, a nie rzekomego usługobiorcy - powoda.

Za czyn nieuczciwej konkurencji uznać również należało pobieranie przez pozwanego opłat z tytułu rabatu posprzedażowego czy też tzw. bonusu procentowego i progowego. Tego rodzaju opłaty stanowią oczywistą egzemplifikację opłat za wprowadzenie towaru do sklepu, gdzie dostawca jest zobowiązany do ponoszenia kosztów, za które nie zyskuje żadnego nowego świadczenia ze strony sklepu. Pobieranie tego rodzaju opłaty nie skutkuje ekwiwalentnością świadczeń, bowiem dostawca nie zyskuje nic w zamian. Po zawarciu umowy sprzedaży towar staje się własnością odbiorcy, zaś dostawca nie ma wpływu na wprowadzenie jego towarów do nowo otwartej placówki odbiorcy. Pobieranie dodatkowych rabatów posprzedażowych stanowi zatem nieuzasadnioną formę przerzucania kosztów otwarcia nowych placówek handlowych na dostawców towarów.

Zatem rezultatem pobierania opłat za tzw. usługę marketingową, tj. umieszczenia nazwy powoda w czasopiśmie pozwanego i w tzw. "urodzinowej karcie okolicznościowej", udostępniania dodatkowej powierzchni sprzedażowej oraz pobierania bonusów - było jedynie zwiększenie zysków po stronie pozwanego kosztem powoda. W toku procesu pozwany nie wykazał, że w wyniku ich pobierania również powód uzyskał jakiekolwiek zyski, czy korzyści. Nie wykazał również, że umieszczenie nazwy powoda w tzw. "urodzinowej karcie okolicznościowej" było ekwiwalentne w stosunku do pobieranych od niego opłat. Nawet jeżeli pozwany podejmował określone działania reklamowe, to nie udowodnił, że ich zakres uzasadniał domaganie się za nie opłaty w wysokości dochodzonej w ramach potrącenia. To strona pozwana dokonując potrącenia powinna była udowodnić, że zachodziły przesłanki do potrącenia. Rzeczą więc pozwanego było wykazanie jakie konkretnie działania reklamowe zostały przez niego podjęte, kiedy miały one miejsce i w jaki sposób wyliczono wysokość wynagrodzenia - por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2008 r., w sprawie o sygn. I ACa 718/08, lex nr 519305. W ocenie Sądu pozwany zaś powyżej opisanych okoliczności w żaden sposób nie wykazał.

Mając na uwadze wskazane powyżej okoliczności Sąd przyjął, że na powoda zostały nałożone przez pozwanego inne niż marża handlowa opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży, co stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 15 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 ust. 1 i 2 u.z.n.k. W konsekwencji Sąd na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 5 u.z.n.k. w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. i art. 3 ust. 1 u.z.n.k. orzekł jak w sentencji pkt 1 wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 766.570,28 zł O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., przyjmując, iż pozwany pozostawał w opóźnieniu co najmniej od dnia 17 marca 2012 r.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Apelację od wyroku złożył pozwany, zaskarżył go w całości. Pozwany zarzucał orzeczeniu:

1.

błąd w ustaleniach faktycznych wynikający z obrazy prawa procesowego i pominięcia treści przeprowadzonych dowodów:

- art. 229 k.p.c. poprzez pominięcie przyznanych w pozwie okoliczności,

- art. 230 k.p.c. poprzez pominięcie niezaprzeczonych przez powoda twierdzeń odpowiedzi na pozew oraz pominięcie treści szczegółowo wskazanych w apelacji dowodów,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędne uznanie: w całości za wiarygodne i mające moc dowodową zeznań G. B. i K. Z., zdeprecjonowanie w zasadzie w całości wiarygodności i mocy dowodowej zeznań M. U.,

- art. 231 k.p.c. poprzez nieustalenie, na podstawie przedłożonych do odpowiedzi na pozew reklam w prasie towarów innych niż powód producentów (np. wędliny K. czy odzież V.) oraz gazetek reklamowych (...) co do reklam towarów powoda, które wskazywały, iż w obrocie gospodarczym producenci towarów reklamują je poprzez pokazanie samego towaru, który zawiera oznaczenie na nim lub jego opakowaniu marki handlowej danego producenta, bez określania jego pełnej nazwy itp., a dalej nieustalenie woli powoda i jego interesu w takim właśnie reklamowaniu własnych towarów poprzez gazetki pozwanego,

2.

obrazę prawa materialnego tj.:

- art. 15 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. poprzez: przyjęcie, że umowy ustalenia roczne stanowią czyn nieuczciwej konkurencji w zakresie spornych usług oraz rabatów, przyjęcie braku wykazania przez pozwanego ekwiwalentności świadczeń, pominięcie przy ocenie ekwiwalentności świadczeń z tytułu usługi reklamy i innych, że pozwany miał kilkanaście hal sprzedaży na terenie kraju w największych miastach i ponad 400.000 klientów, do których trafiały jego gazetki, przyjęcie, że czyn nieuczciwej konkurencji stanowi rabat progowy i bonus z tytułu skonta,

- art. 18 ust. 1 pkt 5 u.z.n.k. w zw. z art. 405 k.c. i art. 322 k.p.c. poprzez uwzględnienie powództwa w całości, mimo że nie zaszły przesłanki w postaci zaistnienia czynu nieuczciwej konkurencji oraz naruszenia lub zagrożenia interesu powoda, a ewentualnie wzbogacenia pozwanego a zubożenia powoda w dochodzonym rozmiarze.

Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku tj.: poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kwoty 43.729 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna.

Ustalenia faktyczne sądu I instancji nie budzą wątpliwości i stąd Sąd Apelacyjny przyjmuje je za podstawę własnego rozstrzygnięcia.

Ustalenia te nie zostały skutecznie podważone w apelacji w ramach podnoszonych tam zarzutów o charakterze procesowym.

Zarzuty te w znacznej części stanowią prezentację własnej, konkurencyjnej w stosunku do ustaleń sądu, wersji stanu faktycznego, opartej o odmienną ocenę materiału dowodowego.

W związku z tym w pierwszej kolejności należy stwierdzić, że ocena materiału dowodowego, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu wyroku, jest pełna, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, mieszcząc się w granicach uprawnień, przyznanych sądowi na podstawie art. 233 § 1 k.p.c.

W świetle ugruntowanego stanowiska judykatury do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r. w spr. III CK 314/05, LEX nr 172176).

Podobnie, zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocena ta również była logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. w spr. IV CK 387/04, LEX nr 177263).

Jeżeli bowiem z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r. w spr. IV CK 122/05, LEX nr 187124).

Należy dodać, że znaczna część zarzutów podnoszonych w omawianym przedmiocie dotyczy okoliczności nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wymaga podkreślenia, że istotne w tym zakresie było jedynie to, czy sporne należności miały charakter niedopuszczalnych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.

Stąd marginalne znaczenie miały takie, mocno eksponowane przez apelującego, okoliczności, jak motywy skłaniające powoda do podjęcia i kontynuowania współpracy handlowej z pozwanym, korzyści, jakie mógł dostawca osiągać z tej działalności, prawidłowość naliczania rabatów pod względem rachunkowym, konkurencja na rynku towarów oferowanych przez powoda, praktyki stosowane w reklamowaniu takich i podobnych towarów itp.

Natomiast całkowicie bezzasadne jest twierdzenie pozwanego, jakoby własność towarów nabywanych od powoda przysługiwała dostawcy aż do momentu zapłaty ceny.

Stosownie do przepisu art. 155 § 1 i 2 k.c. umowa sprzedaży rzeczy oznaczonych co do gatunku przenosi ich własność na kupującego z chwilą przeniesienia ich posiadania, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły.

Takie odmienne postanowienie może przybrać w szczególności postać zastrzeżenia rzeczy sprzedanej (art. 589 k.c.).

Wymaga jednak wyraźnego podkreślenia, że zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej może nastąpić tylko w drodze umowy stron (sprzedającego i kupującego) a nie na podstawie jednostronnego oświadczenia woli (zob. bliżej np. Ł. Przyborowski, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2008 r. w spr. IV CSK 87/08, Przegląd Sądowy, nr 4 z 2010 r., str. 110 - 121).

W związku z tym należy zauważyć, że tego rodzaju zastrzeżenie nie zostało wprowadzone do umowy o współpracy handlowej z dnia 10 stycznia 2008 r. ani w formie innego porozumienia między stronami.

Dla przyjęcia istnienia takiego porozumienia nie było wystarczające przyjmowanie przez pozwanego wystawianych przez powoda faktur, zawierających adnotacje o zastrzeżeniu własności na rzecz sprzedającego do czasu zapłaty ceny.

Strony wykluczyły bowiem expressis verbis dopuszczalność uznania przyjęcia przez pozwanego oferty sprzedającego w sposób milczący lub dorozumiany (por. Dział II, § 1 ust. 2 umowy o współpracy handlowej).

Gdyby nawet nie to umowne postanowienie, to nie sposób byłoby przyjąć, aby zgodnym zamiarem stron (art. 65 § 2 k.c.) mogło być zastrzeżenie własności dostarczanych przez powoda towarów do czasu zapłaty przez pozwanego ceny.

Kłóciłoby to się z istotą prowadzonej przez pozwanego działalności.

Należy pamiętać, że z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanych wiąże się praktyczna niedopuszczalność wprowadzenia ich przez kupującego do dalszego obrotu aż do czasu zapłaty ceny.

Oznaczałoby to, w realiach rozpoznawanej sprawy, że pozwany godziłby się na przechowywanie na swój koszt i ryzyko rzeczy zakupionych od powoda, aż do czasu zapłaty ich ceny, co byłoby założeniem zgoła absurdalnym.

Reasumując, wszystkie podnoszone w apelacji zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz naruszenia przepisów prawa procesowego należy uznać za bezzasadne.

Nie doszło też do naruszenia przez sąd I instancji wskazywanych w apelacji przepisów prawa materialnego.

W apelacji pozwany kwestionuje uznanie przez sąd za niedozwolone opłaty, o jakich mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., świadczeń pobranych od powoda z tytułu wydawania gazetek reklamowych, umieszczenia nazwy powódki w tzw. kartach okolicznościowych oraz z tytułu bonusów, rabatów za przekroczenie określonego pułapu sprzedaży, skonta, konsultacji handlowych itp.

Spór sprowadzał się zatem przede wszystkim do ustalenia, czy zapłata przez dostawcę (powoda) za wymienione materiały reklamowe oraz z tytułu "bonusów", "rabatów", "skonta" itp., może w okolicznościach sprawy być uznana w rzeczywistości za uiszczenie niedozwolonych opłat, w rozumieniu wymienionego przepisu.

Sąd Okręgowy zajął w tym przedmiocie stanowisko zgodne z twierdzeniami powoda. Na jego uzasadnienie przywołana została rozbudowana argumentacja, wsparta stanowiskiem judykatury i doktryny nauki prawa, która nie została w sposób przekonujący podważona wywodami środka zaskarżenia.

Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje w tym zakresie wywody Sądu Okręgowego, zawarte w pisemnym uzasadnieniu wyroku, co zwalnia z potrzeby ponownego ich powtarzania.

Dla oceny, czy świadczenia pieniężne uiszczane przez dostawcę mają charakter niedozwolonych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., nie mają decydującego znaczenia zarówno forma zastrzeżenia tego rodzaju świadczeń, jak i użyte dla ich określenia nazewnictwo.

W szczególności mogą być uznane za tego rodzaju opłaty świadczenia, które dostawca zobowiązany jest uiszczać do rąk odbiorcy na podstawie zawieranych obok podstawowych umów kupna - sprzedaży (dostawy) umów dodatkowych, przybierających zwykle postać umów tzw. marketingowych, na podstawie których dostawca zobowiązany jest do zapłaty należności z tytułu rabatów "od obrotu", opłat "na otwarcie" sklepu, kosztów wydawania gazetek promocyjnych itp. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 stycznia 2006 r. w spr. II CK 378/05, LEX nr 172222 oraz z dnia 12 czerwca 2008 r. w spr. III CSK 23/08, OSNC-ZD, nr 1 z 2009 r., poz. 14). Co więcej, jak wskazuje praktyka, wspomniane zabronione opłaty zazwyczaj ukrywane są właśnie pod postacią dodatkowych umów, zawieranych obok podstawowej umowy o współpracy handlowej, przy czym obowiązek ich zawarcia wynika zwykle wprost z ogólnych warunków współpracy, oferowanych przez odbiorcę (przede wszystkim sieci handlowe).

Również w rozpoznawanej sprawie kwestionowane przez powoda świadczenia zastrzeżone zostały w typowych, szablonowych umowach, sporządzanych przy wykorzystaniu standardowych, obowiązujących w pozwanej spółce formularzy (druków). Oznacza to, że tego rodzaju praktyki, polegające na pobieraniu od dostawców dodatkowych opłat z tytułu wielkości obrotów oraz za wydawanie gazetek promocyjnych itp., miały charakter powszechny i obowiązujący wszystkich kontrahentów. Przeczy to twierdzeniom pozwanej, że warunki współpracy w tym zakresie podlegały negocjacjom i że powódka mogła nawiązać stałą współpracę z siecią handlową, zaopatrywaną przez pozwaną, nawet wtedy, gdyby nie zgodziła się na ich spełnienie. Pozwana nie próbowała przy tym nawet wskazać przykładowej umowy zawartej z innym dostawcą, który nie byłby obciążony tego rodzaju świadczeniami.

Bez istotnego znaczenia jest zatem, mocno akcentowana przez pozwanego okoliczność, że sporne świadczenia zostały przez niego pobierane na podstawie zawieranych umów, porozumień, zamówień itp.

Należy zwrócić uwagę, że w typowej umowie sprzedaży (dostawy) do obowiązków sprzedawcy (dostawcy), należą wyłącznie świadczenia o charakterze niepieniężnym, tzn. przeniesienie na rzecz kupującego (odbiorcy) własności i posiadania rzeczy, natomiast obowiązek świadczenia pieniężnego, czyli zapłaty ceny, obciąża kupującego (art. 535 k.c., art. 605 k.c.).

Jeżeli zatem na sprzedawcę, również w formie tzw. umów promocyjnych, zostają nałożone obowiązki dodatkowych świadczeń pieniężnych, należy domniemywać, że w ten sposób uiszczana jest w rzeczywistości zabroniona opłata za przyjęcie towaru do sprzedaży. Sprzedający korzysta w takim przypadku z ułatwienia dowodowego w wykazywaniu popełnienia przez kupującego czynu niedozwolonej konkurencji, o jakim mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.

Wystarczające będzie wykazanie przez niego, że, poza obowiązkami wynikającymi z typowej umowy sprzedaży, uiszczał na rzecz kupującego dodatkowe należności w pieniądzu (tzw. dowód prima facie).

Z kolei do obowiązków kupującego (odbiorcy) należy wykazywanie, że uiszczanie tego rodzaju świadczeń znajduje dostatecznie uzasadnione oparcie we wzajemnych, ekwiwalentnych świadczeniach niepieniężnych świadczonych przez niego na rzecz i wyłącznie w interesie sprzedawcy (por. np.: C. B., M. B., "Utrudnianie dostępu do rynku poprzez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towarów do sprzedaży", Przegląd Prawa Handlowego, nr 4 z 2008 r., str. 15 - 16).

Za takie, zabronione prawem opłaty, należy także uznać, za sądem I instancji, wynagrodzenie ryczałtowe zastrzeżone na rzecz pozwanego za wydawanie gazetek i katalogów promocyjnych.

Z chwilą wykonania przez powódkę umów sprzedaży własność rzeczy sprzedanych przeszła, jak to wyżej wskazano, na pozwanego, co oznacza, że w przedmiotowych gazetkach reklamował on własny towar, zmierzając do zwielokrotnienia jego sprzedaży. Koszty reklamy powinny być zatem składnikiem marży handlowej, zawartej w cenie sprzedaży towarów klientom sieci. Nie ma natomiast podstaw, aby kosztami tymi obciążać dostawców sieci. Bez znaczenia jest dla oceny takiego procederu okoliczność, że sieci, obniżając w ten sposób swoje koszty, mogą oferować końcowym nabywcom konkurencyjne, atrakcyjne ceny detaliczne (zob. bliżej T. D., "Nieuczciwa konkurencja: opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży", Monitor Prawniczy, nr 14 z 2003 r., str. 645).

Słusznie zauważył sąd I instancji, że analiza spornych gazetek nie pozwala na przyjęcie, że wydawane one były stricte w celu propagowania towarów powódki (czy też innych dostawców) bądź jej firmy. Przeciwnie, z ich treści i formy wynika jednoznacznie, że zawierają one jedynie ogólną informację o ofercie sklepów sieci (...), w której, co oczywiste, znajdują się m.in. towary nabyte od powódki (w sprawie wydaje się być niesporne, że ani pozwana, ani końcowi sprzedawcy nie zajmują się produkcją sprzedawanego przez siebie asortymentu).

Pozwana promowała w ten sposób jedynie swoje placówki i sprzedawany w nich towar, stanowiący wyłączną jej własność.

Nie do przyjęcia jest natomiast argumentacja prezentowana przez pozwaną, zgodnie z którą ekwiwalentna korzyść po stronie powódki z tytułu wydawania omawianych gazetek polegała na tym, że zwiększenie obrotów sieci (...) skutkowało automatycznie zwiększeniem jej zamówień lokowanych u dostawców, w tym u powódki.

Oczywiste jest że w gospodarce rynkowej na zwiększonym popycie korzystają pośrednio wszyscy kolejni uczestnicy obrotu gospodarczego, poczynając od wytwórcy surowców, a kończąc na sprzedawcy detalicznym. Samo istnienie wymiany handlowej jest z natury rzeczy korzystne dla wszystkich jej uczestników. Upraszczając zatem, można stwierdzić, że już samo nabywanie przez pozwaną od powódki oferowanych przez nią towarów było dla niej ewidentnie korzystne ekonomicznie, skoro zabezpieczało jej zbyt i pozwalało na funkcjonowanie na rynku. Idąc za takim tokiem rozumowania zasadne byłoby przyznanie kupującemu prawa do uzyskania odpowiedniego ekwiwalentu już tylko za oferowanie sprzedawcy tego rodzaju "korzyści".

Byłoby to jednak zaprzeczeniem istoty normalnej, rynkowej wymiany handlowej a próbom wprowadzania tego rodzaju praktyk zapobiega właśnie m.in. przepis art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k.

O rzeczywistym, mającym charakter niedozwolonych opłat, charakterze omawianych należności świadczy też w sposób jednoznaczny okoliczność, iż wynagrodzenie za te "usługi" określone zostało bez związku z rzeczywistymi ich kosztami, a jedynie jako procent od wartości sprzedaży lub ryczałt.

Te same uwagi odnoszą się do usług "konsultacji handlowych", które słusznie uznane zostały przez sąd za pozornie jedynie wykonane przez pozwanego. Takiej oceny nie zmienia okoliczność, iż została w tym zakresie wytworzona swoista "dokumentacja". Nawet ona ma bowiem charakter niezwykle ogólnikowy, stwarzając nieodparte wrażenie, że powstała wyłącznie na potrzeby ewentualnych sporów sądowych.

Wbrew zarzutom apelacji, za typową, niedozwoloną opłatę, o jakiej mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., należy uznać zastrzeżone w umowie stron dodatkowe "bonusy" i "rabaty", obliczane proporcjonalnie do wartości sprzedanych przez pozwanego towarów zakupionych u powoda.

W tym przypadku należność ta nie miała nawet pozorów jakiegokolwiek wzajemnego świadczenia po stronie pozwanej.

Nie do przyjęcia jest przy tym próba przedstawienia tego rodzaju świadczenia jako "rabatu", polegającego na "następczym" obniżeniu ceny, tym bardziej, że skarżąca nie wskazuje, jakie towary taki "rabat" miałby obejmować i jak został on rozliczony w ramach korekty ceny, np. w związku z uiszczaniem należności podatkowych. Uznać należy, że forsowana w tym zakresie argumentacja została skonstruowana jedynie na potrzeby procesu i pozostaje bez jakiegokolwiek związku z rzeczywistą wolą stron umowy (art. 65 § 2 k.c.).

Wreszcie, za niedopuszczalne należało uznać pobieranie przez pozwanego należności z tytułu tzw. skonta. Zapisy umowy stron w tym przedmiocie ukrywały jedynie stosowanie przez pozwanego niedozwolonych praktyk w stosunkach z powodem.

Należy zwrócić uwagę, że do umowy stron znajdowały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U., Nr 139, poz. 1323 z późn. zm., por. art. 3 pkt 1.

Stosownie do przepisów art. 5 i 6 tej ustawy pozwany, po upływie 30 dni od daty dostawy towarów, pozostawałby w opóźnieniu z zapłata ceny, uzasadniającym prawo naliczanie przez powoda odsetek ustawowych, i to niezależnie od treści zawartej umowy (por. art. 9 ww. ustawy).

Tymczasem w kolejnych ustaleniach rocznych pozwany narzucał sprzeczny z przepisami, bo 90-dniowy termin płatności ceny, po czym termin ten ograniczono do dozwolonego, 30 dniowego i z tego tytułu ustalono tzw. skonto w wysokości 4% od obrotu.

Mogłoby to sugerować wręcz, że pozwany pobiera w ten sposób dodatkowe należności tylko z tytułu respektowania przez siebie przepisów ustawowych o terminach płatności.

W rzeczywistości pod pozorem tego rodzaju "skonta" na dostawców nakładane były dodatkowe, niczym nie uzasadnione świadczenia z tytułu samego utrzymywania współpracy handlowej z pozwanym.

W konsekwencji prawidłowo także zastosował sąd w sprawie przepis art. 18 ust. 1 pkt 5 u.z.n.k., nakazując pozwanej wydanie powódce bezpodstawnie uzyskanych korzyści.

Z tych przyczyn na podstawie art. 385 k.p.c. oraz powołanych wyżej przepisów prawa materialnego i procesowego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.

O należnych stronie powodowej kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono (punkt 2 wyroku) na podstawie przepisów art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., przy uwzględnieniu przepisów § 2 ust. 1 i 2 oraz § 12 ust. 1 pkt 2) w zw. z § 6 pkt 7) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.). Koszty te obejmują wynagrodzenie radcy prawnego (5.400 zł) oraz koszt dojazdu pełnomocnika na rozprawę w wysokości 338,39 zł (nie zakwestionowane co do ich wysokości przez pozwanego).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.