Pozycja prawna oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi - OpenLEX

Ładoś Sebastian, Pozycja prawna oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi

Monografie
Opublikowano: LEX 2013
Rodzaj: monografia
Autor monografii:

Pozycja prawna oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi

Autor fragmentu:

Wprowadzenie

Podstawowym dylematem nauki prawa karnego procesowego jest opracowanie modelu postępowania, który stwarzałby optymalne warunki dotarcia do prawdy materialnej. Ustalenie sprawcy przestępstwa i okoliczności jego popełnienia nie jest jednak jedynym celem procesu karnego. Zasadniczy cel polega na realizacji norm prawa karnego materialnego, które bez norm procesowych byłyby – jak mawiał prof. M. Cieślak – mundurem żołnierza natkniętym na kij. Z drugiej strony działalność organów państwa ujęta w ramy ustaw procesowych nie może zmierzać do realizacji norm prawa materialnego za wszelką cenę. Dlatego kolejnym dylematem nauki prawa jest poszukiwanie równowagi pomiędzy realizacją celów procesu a ingerencją w sferę praw i wolności człowieka. Działalność procesowa powinna odbywać się w warunkach gwarancji, które zapewniają ochronę określonych dóbr prawnych oraz uniknięcie odpowiedzialności karnej przez osobę, która nie popełniła przestępstwa. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się prawo do obrony. Można powiedzieć, że prawdziwe oblicze procesu karnego zależy od tego, jak ukształtowano w nim zespół uprawnień nastawionych na odpieranie zarzutu. Bez zagwarantowania tego prawa proces karny zamienia się w pościg. Nie jest to wówczas działalność organów państwa nastawiona na wykrycie prawdy, lecz tylko udowodnienie winy oskarżonemu w każdej sprawie.

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że skuteczna realizacja gwarancji procesowych oraz prawa do obrony wymaga dziś odpowiedniej aktywności ze strony oskarżonego. Przeciążenie pracą organów procesowych i rozpoznawanie skomplikowanych spraw rodzi coraz większe ryzyko uszczuplenia uprawnień procesowych, które składają się na prawo do obrony. Ta perspektywa oznacza w najlepszym razie nadmierne dolegliwości związane z realizacją celów procesu karnego, a w najgorszym – bezzasadne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Na tym tle szczególnie wyraźnie przedstawia się problem pozycji prawnej oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi. W tym przypadku naprzeciwko siły systemu realizującej zadania ścigania karnego staje oskarżony najczęściej o ograniczonych funkcjach intelektualnych. Uznanie tej okoliczności za ułatwienie działalności organów procesowych siłą rzeczy musi prowadzić do nadużyć.

Dlatego bardzo istotne jest zwrócenie uwagi na szczególną pozycję prawną oskarżonego, u którego diagnozuje się zaburzenia psychiczne. Dopiero wnikliwa analiza czynników, które kształtują specyficzną sytuację prawną osoby występującej w podwójnej roli oskarżonego i pacjenta, pozwala na zidentyfikowanie obszarów potencjalnego zagrożenia określonych gwarancji procesowych.

Rozważania niniejszej książki składają się z dwóch części: ogólnej (rozdział I, II i III) oraz szczegółowej (rozdział IV, V i VI). W pierwszej części prezentowana jest problematyka zaburzeń psychicznych w kontekście poczytalności (rozdział I). Wynika ona z założenia, że nie sposób analizować pozycji prawnej oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi w oderwaniu od instytucji materialnoprawnych, a zwłaszcza niepoczytalności jako kontratypu. Szczególny nacisk położono na konieczność odróżnienia poczytalności, jako instytucji z zakresu prawa materialnego, od problematyki zdolności do dokonywania czynności procesowych. Wskazano również na ewolucję nauki psychiatrii, która pozostaje jednym z najważniejszych czynników prawotwórczych w stosunku do prawa karnego. Rozwój tej nauki i wciąż uzupełniany katalog zaburzeń psychicznych ma wpływ nie tylko na naukę o poczytalności, lecz także na rozwój narzędzi diagnozy sądowo-psychiatrycznej. Dlatego szczególną uwagę poświęcono analizie sytuacji prawnej oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi w kontekście historycznym (rozdział II). Nie sposób bowiem zrozumieć współczesnych rozwiązań prawnych bez ich historycznych korzeni.

Analiza historyczna pozwala przy tym zrozumieć, jak istotny wpływ na rozwój prawa karnego wywierała (i wciąż wywiera) nie tylko nauka psychiatrii, ale także społeczne postawy wobec zagadnień zdrowia psychicznego. Niestety, nie tylko w przeszłości, ale również obecnie postawy te częstokroć mają niewiele wspólnego ze stanem wiedzy psychiatrycznej. W większym stopniu wynikają zaś ze stereotypowego postrzegania problematyki zaburzeń psychicznych. Co więcej, nie brak przykładów, że nawet sam ustawodawca niejednokrotnie utrwala te stereotypy, tworząc określone normy prawne (nie tylko w obrębie prawa karnego) . Dotyczy to zwłaszcza często spotykanych przypadków niepotrzebnego ograniczania sfery praw i wolności osób zaburzonych psychicznie. Problem ten jest również widoczny w praktyce sądowej. Tytułem przykładu można wskazać chociażby zarządzenie badań sądowo-psychiatrycznych w sytuacjach całkowicie nieuzasadnionych. Praktyka sądowa zna wiele przypadków dopuszczenia omawianego dowodu np. z powodu skorzystania przez oskarżonego w przeszłości z konsultacji psychologicznej czy deklarowanych przez niego przypadków bezsenności (!). Wydaje się, że takie przypadki nie tylko oznaczają niepotrzebne angażowanie oskarżonego w badanie lekarskie, które wiąże się z ingerencją w najbardziej intymną sferę życia człowieka (jaką jest sfera psychiki), ale także utrwalają społeczne stereotypy na temat zaburzeń psychicznych i niepotrzebnie stygmatyzują osobę poddaną badaniu. Dlatego warto sobie uświadomić, że kształtowanie instytucji karnoprawnych tylko w niewielkim stopniu pozostaje (i zapewne pozostanie) pod wpływem nauki psychiatrii. Pozwala to na sformułowanie podstawowego postulatu pod adresem praktyki sądowej, aby poprzez stosowanie tych instytucji w praktyce korygować niekorzystną siłę ich oddziaływania i nie ulegać stereotypom, które najczęściej prowadzą do błędnych wniosków na temat rzeczywistości.

W części ogólnej niniejszego opracowania osobną część rozważań poświęcono charakterystyce dowodu z diagnozy sądowo-psychiatrycznej. Można bowiem przyjąć założenie, że nawet samo przeprowadzenie tego dowodu (bez stwierdzenia określonych zaburzeń psychicznych) kształtuje specyficzną pozycję prawną oskarżonego. Nie można więc mówić o specyfice tej pozycji bez charakterystyki dowodu, który ma w tym przypadku kluczowe znaczenie. Szczególne cechy tego dowodu – niezbędne dla analizy prawnej oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi – zostały przedstawione w rozdziale III.

W części szczegółowej podjęto próbę przedstawienia konkretnych zagadnień, które są następstwem diagnozy stanu psychicznego oskarżonego i tym samym pozwalają wykazać specyfikę jego pozycji prawnej. Są to zagadnienia przede wszystkim z zakresu prawa procesowego, ale także (częściowo) prawa materialnego i innych dziedzin pokrewnych, jak psychiatria i psychologia sądowa, kryminalistyka czy nowa, specyficzna dziedzina określana mianem prawa medycznego. Z pewnością katalog przedstawionych zagadnień nie ma charakteru zamkniętego. Można też wskazać szereg czynników, które pośrednio wywierają wpływ na sytuację prawną oskarżonego z defektami psychicznymi. W niniejszej pracy ograniczono się jednak do najważniejszych zagadnień, które prezentowane są w rozdziałach od IV do VI. Należy tu wskazać m.in. problematykę diagnozy sądowo-psychiatrycznej w kontekście zasady domniemania niewinności oraz zasady in dubio pro reo, problematykę zdolności oskarżonego do czynności procesowych oraz zawieszenia postępowania z powodu najcięższych zaburzeń psychicznych, prawa do obrony w ujęciu formalnym, konsensualnych metod rozstrzygania sprawy karnej i ochrony tajemnicy psychiatrycznej. Osobny rozdział poświęcono zasadzie nemo se ipsum accusare tenetur w kontekście badania sądowo-psychiatrycznego oraz dowodowego znaczenia wywiadu lekarskiego.

Prezentacja powyższych zagadnień wynika z przyjęcia pewnych założeń. W przypadku zasady domniemania niewinności zwrócono uwagę na potencjalne ryzyko naruszenia gwarancji procesowych oskarżonego (związanych z tą zasadą) na skutek badania poczytalności (lecz nie zdolności do czynności procesowych, która w tym przypadku pozostaje bez znaczenia). Ocena poczytalności i konieczność odniesienia zaburzeń psychicznych do konkretnego zarzutu zawsze rodzi potencjalne ryzyko tzw. przedsądu oraz przekroczenia przez biegłych swoich kompetencji (chociażby w związku z analizą materiału dowodowego, który również jest wykorzystywany do postawienia diagnozy). W przypadku zaś zasady in dubio pro reo wyrażono przekonanie, że konieczność rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości wynikających z opinii sądowo-psychiatrycznych na korzyść oskarżonego w praktyce może prowadzić do niezwykle trudnych dylematów orzeczniczych.

W dalszej części omówiono wpływ defektów psychicznych oskarżonego na tok procesu. Podjęto próbę skonfrontowania cywilnoprawnej instytucji ubezwłasnowolnienia z problematyką zdolności do udziału w procesie karnym. Szczególną uwagę poświęcono kwestii leczenia zaburzeń psychicznych w przypadku zawieszenia postępowania. W tej części postawiono tezę, że wraz z odejściem od tzw. klasycznej koncepcji procesu karnego organy procesowe powinny dążyć do osiągnięcia bardziej ambitnych celów niż tylko realizacja norm prawa materialnego. Przykładem są – szeroko omawiane w nauce prawa – koncepcje dotyczące tzw. sprawiedliwości naprawczej oraz instytucje oparte na mediacji, które mają rozwiązać konflikt społeczny wywołany przestępstwem. W przypadku diagnozy zaburzeń psychicznych szczególne znaczenie ma zaś problem eliminacji czynników kryminogennych, które mogą warunkować ponowne popełnienie czynu zabronionego.

Osobną część rozważań poświęcono respektowaniu gwarancji procesowych oskarżonego w przypadku stosowania instytucji konsensualnych. W tym przypadku postawiono tezę, że wielokrotnie te alternatywne metody rozstrzygania spraw karnych (niewątpliwie nastawione przede wszystkim na przyspieszenie postępowania bez angażowania organów procesowych w konieczność gromadzenia pełnego materiału dowodowego) mogą prowadzić do uszczuplenia gwarancji procesowych związanych z prawem do obrony w ujęciu materialnym i formalnym. Z drugiej strony konieczność diagnozowania zaburzeń psychicznych w wielu przypadkach prowadzi do wykluczenia trybu konsensualnego, a tym samym koncesji, które mają znaczenie dla kształtowania odpowiedzialności karnej oskarżonego.

W części dotyczącej prawa do obrony w ujęciu formalnym podjęto próbę przedstawienia dylematu, który wynika z konieczności zapewnienia obrońcy oskarżonemu z defektami psychicznymi i konieczności przeciwdziałania nieuzasadnionym koncesjom w tym zakresie na rzecz oskarżonych, których stan psychiczny tego nie wymaga. Zwrócono też uwagę na sprzeczne orzecznictwo Sądu Najwyższego, które dotyczy prawa do obrony w ujęciu formalnym jako bezwzględnej przyczyny odwoławczej (zagadnienie sprowadza się m.in. do szeroko komentowanego w piśmiennictwie i praktyce sądowej problemu zwolnienia obrońcy z urzędu w wypadku braku podstaw do przyjęcia niepoczytalności bądź poczytalności ograniczonej w znacznym stopniu).

Jako kolejny czynnik kształtujący specyficzną pozycję oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi przyjęto konieczność ochrony tajemnicy psychiatrycznej w procesie karnym. Warto zwrócić uwagę, że problem ten daleko wykracza poza ramy postępowania karnego. Nawet jego prawomocne zakończenie nie eliminuje potrzeby ochrony tej kwalifikowanej tajemnicy lekarskiej. Powyższe uzasadnia skupienie uwagi nad „pozycją prawną” oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi, a nie tylko jego „pozycją procesową”, która wydaje się znacznie węższą kategorią pojęciową. Problem jest analizowany m.in. z punktu widzenia tzw. jawności zewnętrznej i wewnętrznej procesu oraz problematyki udostępniania dokumentacji psychiatrycznej na potrzeby innych postępowań (nie tylko karnych).

W części dotyczącej badania sądowo-psychiatrycznego (rozdział V) postawiono kolejną tezę, że zasada nemo se ipsum accusare tenetur najczęściej okazuje się fikcją w obliczu tej czynności procesowej. Przyjęto założenie, że oskarżony niemal zawsze będzie zainteresowany podjęciem aktywnej współpracy z biegłymi chociażby w celu uniknięcia kwalifikowanego narzędzia diagnozy, jakim jest obserwacja sądowo-psychiatryczna. Powyższe rozważania zilustrowano doświadczeniami praktyki sądowej. Osobną część rozważań poświęcono kształtowaniu kontradyktoryjnej pozycji oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi przed sądem. Przyjęto założenie, że w tym przypadku na kształtowanie pozycji oskarżonego wywierają wpływ określone czynniki normatywne i pozanormatywne. Postawiono tezę, że kontradyktoryjny model postępowania – który stanowi najlepszą metodę dotarcia do prawdy materialnej – oznacza jednak niewielki wpływ oskarżonego na kształt opinii psychiatrycznej, nawet w przypadku bezpośredniego przeprowadzenia tego dowodu przed sądem.

Należy wyrazić nadzieję, że powyższe założenia (przedstawiane w kolejnych rozdziałach) będą stanowiły punkt wyjścia do dalszej dyskusji, której chyba brakuje w nauce prawa procesowego. Nie brak bowiem, co prawda, publikacji dotyczących szeroko rozumianej problematyki psychiatrycznej w procesie karnym. Tytułem przykładu można wskazać chociażby szeroko komentowane zagadnienia prawa do obrony oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi w ujęciu formalnym czy problem zarządzenia diagnozy sądowo-psychiatrycznej. Bogate tradycje nauki polskiego prawa procesowego dotyczą też problematyki dowodu z opinii biegłego (w tym biegłych lekarzy psychiatrów i biegłych psychologów). Jednakże brakuje chyba kompleksowej analizy pozycji prawnej oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi, a zwłaszcza identyfikacji tych czynników, które rodzą potencjalne niebezpieczeństwo uszczuplenia jego gwarancji procesowych. Należy zauważyć, że jest to pozycja zdecydowanie mniej korzystna w porównaniu z oskarżonym, u którego zaburzenia psychiczne nie występują. Samo nawet przeprowadzenie diagnozy (bez stwierdzenia zaburzeń psychicznych) rodzi już ryzyko naruszenia pewnych gwarancji procesowych oskarżonego, na co zwrócono uwagę w dalszej części.

Warto jednak zauważyć, że analiza czynników ograniczających siłę oddziaływania tych gwarancji ma charakter nie tylko ilościowy, ale również jakościowy. Potencjalne ryzyko ich uszczuplenia zależy wprost proporcjonalnie od rodzaju i natężenia zaburzeń psychicznych, które występują u oskarżonego. Jego pozycja prawna podlega więc in concreto wartościowaniu, może być niekorzystna w mniejszym lub większym stopniu, w zależności od tego, jakie zaburzenia psychiczne występują u tegoż oskarżonego i jaki jest ich indywidualny przebieg w tym konkretnym przypadku. Odwołując się jednak do normatywnego modelu postępowania, można wyrazić przekonanie, że w największym stopniu ryzyko ograniczenia gwarancji procesowych będzie dotyczyło oskarżonych, u których stwierdzono niepoczytalność. Zagadnieniu temu poświęcono ostatni rozdział – VI, który dotyczy pozycji prawnej oskarżonego w postępowaniu o orzeczenie środka zabezpieczającego o charakterze izolacyjno-leczniczym. W tej części przyjęto założenie, że w żadnym innym przypadku w polskim procesie karnym nie dochodzi do tak radykalnego ograniczenia prawa do obrony, jak to ma miejsce właśnie w stosunku do osób niepoczytalnych. Teza ta jest weryfikowana m.in. z punktu widzenia naczelnych zasad procesu karnego oraz analizy normatywnego wzorca postępowania o orzeczenie środków zabezpieczających przewidzianego w art. 354 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zm.; dalej: k.p.k.). Warto podkreślić, że stwierdzenie u oskarżonego najcięższych zaburzeń psychicznych skutkujących wnioskiem prokuratora o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających (art. 324 § 1 k.p.k.) w wielu przypadkach będzie przemawiało za rozpoznaniem sprawy pod nieobecność oskarżonego (chociaż warto też zauważyć, że jest to jedyny przypadek rozpoznania sprawy pod nieobecność oskarżonego z przyczyn, na które nie ma on wpływu). Nie oznacza to jednak, że model tego postępowania nie może być zaprojektowany w sposób ograniczający konsekwencje wyeliminowania de facto prawa do obrony bezpośredniej. Jako przykład wskazano analogiczny typ postępowania uregulowany w prawie niemieckim, który mógłby posłużyć za przydatny drogowskaz do dokonania ewentualnych zmian w polskim kodeksie postępowania karnego.

Wnioski niniejszej książki adresowane są jednak przede wszystkim do praktyki sądowej, która w znacznym stopniu (często w większym, niż mogłoby się to wydawać) może niwelować ryzyko uszczuplenia gwarancji procesowych oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi wynikające z konieczności przeprowadzenia diagnozy. Jak się okazuje, sam ustawowy wymóg tzw. obrony niezbędnej tylko w nieznacznym stopniu ogranicza to ryzyko. Dlatego tak ważne jest nastawienie organów procesowych wobec zagadnień zdrowia psychicznego. Wynika to chociażby z braku wyczerpujących regulacji normatywnych, ale również tworzenia przez ustawodawcę konstrukcji, które po prostu nie przystają do rzeczywistości. Problem dotyczy zresztą wielu innych instytucji procesowych (nie tylko związanych z pozycją prawną oskarżonego). Trudno oprzeć się wrażeniu, że wzrastająca liczba nowelizacji prawa karnego w wielu przypadkach przynosi efekt odwrotny do zamierzonego, a najlepiej o tym świadczy liczba krytycznych analiz prezentowanych w piśmiennictwie. Nowelizacje te z pewnością nie sprzyjają funkcji gwarancyjnej i nie ułatwiają pracy organom procesowym. Niezwykle dynamiczne procesy społeczne „generują” jednak zapotrzebowanie na kolejne zmiany legislacyjne, które – jak się potem okazuje – nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań. Nie można zatem wykluczyć, że w niedalekiej przyszłości to praktyka sądowa pozostanie jedynym skutecznym narzędziem korygowania modelu normatywnego wobec malejącej efektywności procesu legislacyjnego.

Odwołanie się w niniejszym opracowaniu do praktyki sądowej pozwala też na wyrażenie ostrożnej nadziei, że przedstawione założenia i wnioski przynajmniej częściowo będą stanowiły punkt wyjścia do dalszej dyskusji na temat pozycji prawnej oskarżonego bez względu na zmieniający się – niezwykle często jak na wcześniejsze doświadczenia polskiego procesu karnego – model normatywny. Wydaje się zresztą, że połączenie teorii i praktyki jest najlepszym gruntem do formułowania koncepcji sprzyjających prawidłowej realizacji tego modelu i znalezienia złotego środka pomiędzy funkcjonalnością instytucji procesowych a koniecznością zapewnienia gwarancji procesowych. Jak pisał bowiem prof. A. Murzynowski, ukształtowany przez ustawę, orzecznictwo i naukę model procesu karnego – niekonfrontowany z rzeczywistością – jest narażony na niebezpieczeństwo tworzenia i utrzymywania konstrukcji nierealnych, nieprzydatnych dla praktyki lub nawet błędnych . Po drugie, przyjmując oczywiste założenie, że pozycja prawna oskarżonego zaburzonego psychicznie może być lepiej lub gorzej zaprojektowana, w niniejszej pracy podjęto próbę zidentyfikowania tych zagadnień, które pozostają aktualne bez względu na obowiązujący w danym czasie model postępowania. W ten sposób przedstawiono dylematy, przed którymi stanie zarówno ustawodawca dokonujący zmian modelu normatywnego, jak również organ procesowy realizujący ten model w praktyce.

Na koniec zachodzi konieczność przedstawienia kluczowych pojęć, które są wykorzystane w niniejszej pracy. Pojęcie „dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów” rozumiane jest zgodnie z art. 202 § 1 k.p.k. Używane jest zamiennie z przyjętym w praktyce określeniem „opinia sądowo-psychiatryczna” oraz „dowód z diagnozy sądowo-psychiatrycznej”. Przyjmuje się również zamienne określenie „ekspertyza”, chociaż w tym wypadku należy podkreślić szerszy zakres tego pojęcia, przez które należy rozumieć nie tylko opinię, ale ogół czynności badawczych, które ją poprzedzają . Pojęcie „organu procesowego” jest używane w stosunku do sądu, prokuratora bądź innych organów prowadzących postępowanie przygotowawcze. Pojęcie „obrony obligatoryjnej” i „obrony niezbędnej” jest równoznaczne z przesłanką obowiązkowego udziału obrońcy w czynnościach procesowych, w których obowiązkowy jest udział oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi (art. 79 § 3 k.p.k.). Jak wskazano wyżej, przedmiotem analizy w niniejszym opracowaniu jest „pozycja prawna” oskarżonego z zaburzeniami psychicznymi, która jest szerszą kategorią od „pozycji procesowej”. Jednakże prezentacja kolejnych zagadnień związanych stricte z procesową sytuacją oskarżonego uzasadnia posługiwanie się pojęciem „pozycji procesowej”. Pojęcie „pozycji prawnej” jest zaś wykorzystywane w przypadku zagadnień, które powodują dla oskarżonego konsekwencje wykraczające poza ramy postępowania karnego.

Autor fragmentu:

RozdziałI
Zaburzenia psychiczne sprawcy czynu zabronionego jako przedmiot rozpoznania w procesie karnym

1.Poczytalność jako przesłanka winy w prawie karnym materialnym

We współczesnym prawie karnym wina stanowi podmiotową (subiektywną) podstawę odpowiedzialności karnej, która jest związana z zasadą nullum crimen sine culpa . Tym samym prawo karne zerwało z dawnym modelem odpowiedzialności karnej za wszystkie, nawet najdalej idące zachowania człowieka – bez względu na to, czy obejmował je swoją świadomością i wolą, a nawet czy mógł je przewidzieć. Współczesne prawodawstwa wychodzą z założenia, że każda istota ludzka zdolna jest apriori do sensownego kształtowania swej egzystencji. W związku z tym każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za swoje zachowanie, w tym również za czyny naruszające porządek prawny . Współczesna nauka stanęła na stanowisku, że proces ten jest wynikiem czynnego udziału człowieka, który świadomie steruje swymi procesami wolicjonalnymi . Tym samym rozstrzygnięto filozoficzny spór pomiędzy zwolennikami determinizmu i indeterminizmu co do istnienia tzw. wolności woli.

Wina stanowi odrębny element struktury przestępstwa, który...

Pełna treść dostępna po zalogowaniu do LEX