Niekonstytucyjność prawa i jej skutki cywilnoprawne - OpenLEX

Podkowik Jan, Niekonstytucyjność prawa i jej skutki cywilnoprawne

Monografie
Opublikowano: Scholar 2019
Rodzaj: monografia
Autor monografii:

Niekonstytucyjność prawa i jej skutki cywilnoprawne

Autor fragmentu:

Wprowadzenie

1. Jednym z podstawowych czynników determinujących ludzkie zachowania są normy prawne. To one określają nakazane, zakazane i dozwolone zachowania jednostek (podmiotów prawa) i regulują dokonywanie czynności doniosłych prawnie, zwanych przez teoretyków prawa czynnościami konwencjonalnymi. Wyznaczają tym samym ich adresatom określoną sytuację, zwaną sytuacją normatywną.

Niektóre normy wytyczają sytuacje jednego podmiotu wobec innych. Opisują pożądany wzorzec zachowania dwóch lub więcej podmiotów względem siebie. Sytuacje prawne podmiotów prawa stają się wówczas sobie przyporządkowane, a relacja ich wzajemnego oddziaływania na siebie, oparta na normach prawnych, jest nazywana stosunkiem prawnym. Nauka prawa wyróżnia przy tym kilka rodzajów stosunków prawnych. Do najbardziej znaczących – regulujących elementarne aspekty codziennego życia każdego człowieka, takie jak nabywanie dóbr i usług, wykonywanie praw właściciela czy uprawnionego z ograniczonego prawa rzeczowego, naprawianie wyrządzonej szkody i inne – zaliczają się stosunki cywilnoprawne. Generalnie ujmując, są to stosunki między autonomicznymi podmiotami prawa oparte na zasadach dobrowolności i równorzędności.

Skoro kształt stosunków cywilnoprawnych w dużej mierze wynika z treści norm prawnych, to sytuacja prawna jednostki jest uzależniona od aktualnie obowiązującego stanu prawnego. Sytuacja ta zmienia się w rezultacie wskutek zmian legislacyjnych: ustanowienia, zmiany bądź uchylenia norm prawnych przez prawodawcę. Zmiany w stosunku cywilnoprawnym – co zresztą przyjmuję jako podstawową hipotezę badań – dokonują się również w następstwie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, szczególnie stwierdzających hierarchiczną niezgodność norm. Stwierdzona przez Trybunał niekonstytucyjność norm prawnych nie pozostaje bez wpływu na sytuację prawną podmiotów, która była przez tę normę uregulowana. Rzutuje też na zakres i środki przywracania stanu zgodnego z Konstytucją.

2. Problematyka niekonstytucyjności prawa i jej skutków nie jest nowa w polskiej nauce prawa. Zyskała na znaczeniu w szczególności po wejściu w życie obowiązującej Konstytucji z 1997 r., która wyraźnie wysłowiła zasadę jej nadrzędności i bezpośredniego stosowania (art. 8), a ponadto wyposażyła Trybunał Konstytucyjny w kompetencję do orzekania o zgodności norm, nadając jego judykatom przymiot ostateczności i moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust. 1). Przewidziała też, że niekonstytucyjny akt normatywny po ogłoszeniu wyroku w organie urzędowym traci moc obowiązującą (art. 190 ust. 3), natomiast postępowania rozstrzygnięte ostatecznie na jego podstawie mogą być ponownie rozpoznane na żądanie uprawnionego podmiotu (art. 190 ust. 4). Na to nałożyło się zaakceptowanie normatywnego znaczenia regulacji konstytucyjnej dla całego systemu prawa, w tym również stosunków horyzontalnych. Była to zmiana iście rewolucyjna, gdy idzie o myślenie o systemie prawa, roli Konstytucji i skutkach trybunalskich rozstrzygnięć dla systemu prawa i spraw indywidualnych.

3. Dotychczasowe badania nad niekonstytucyjnością i jej skutkami były przeprowadzane najczęściej z perspektywy prawa konstytucyjnego. Ich celem było w szczególności ustalenie, czym jest niekonstytucyjność i jak się przejawia, omówienie pozycji ustrojowej i kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, rodzajów i charakterystyki jego orzeczeń oraz ich atrybutów, a także skutków, jakie orzeczenia te wywołują dla prawodawcy i indywidualnych spraw, w związku z którymi wszczęto postępowanie przed TK bądź w procesie stosowania prawa w ogóle. Ten właśnie kierunek naukowych dociekań był w pełni uzasadniony. Starał się bowiem wyjaśniać znaczenie norm konstytucyjnych, realizując przez to podstawowe zadanie nauki prawa konstytucyjnego. Niekiedy wręcz ustalenia naukowe musiały zapewnić instrumentarium niezbędne do korygowania niedostatków regulacji konstytucyjnej w tym zakresie. Jak pokazała praktyka, przepisy konstytucyjne nastręczały niejednokrotnie interpretacyjnych dylematów; skutki orzeczeń sądu konstytucyjnego dotyczące rozmaitych spraw nasuwały zaś wątpliwości zarówno dla prawodawcy, jak i organów stosujących prawo. Przykładem tego pozostają rozbieżne stanowiska w kwestii temporalnej skuteczności trybunalskich orzeczeń, zwłaszcza gdy chodzi o orzeczenia z klauzulą odraczającą. Konieczność wyjaśnienia najpierw kwestii o podstawowym znaczeniu dla tej gałęzi prawa i praktyki jego stosowania sprawiała, że w mniejszym stopniu podejmowano się monograficznych analiz na temat wpływu wyroków TK oraz spowodowanej przez nie zmiany normatywnej na sytuację podmiotów prawa – adresatów niekonstytucyjnych norm .

4. Ponad 20 lat obowiązywania Konstytucji przyniosło również ustalenia w rodzimej doktrynie co do wpływu Konstytucji na poszczególne gałęzie prawa, a nawet konkretne instytucje prawne. Badania takie podejmowano w odniesieniu do zagadnień związanych z promieniowaniem Konstytucji na prawo cywilne, w tym oddziaływania orzecznictwa TK na stanowienie prawa. Nie budziło mianowicie wątpliwości, że skoro Konstytucja jest powszechnie obowiązującym aktem normatywnym i swoistym „rdzeniem” całego systemu prawa, to jej normy i zasady mają też wpływ na jedną z najważniejszych gałęzi tego systemu, jaką jest prawo cywilne. Dostrzeżono w szczególności, że normy konstytucyjne, w tym normy wyrażające wolności i prawa, są adresowane nie tylko do prawodawcy czy – szerzej – władzy publicznej, lecz mają znaczenie horyzontalne, nadając się do rozstrzygania na ich podstawie spraw cywilnoprawnych . W rodzimej nauce z powodzeniem wykazywano, że polska Konstytucja – by odwołać się do myśli Mattiasa Kumma – jest „konstytucją totalną” , wpływającą na wszystkie sfery życia państwa i stosunki regulowane przez prawo pozytywne, a nie jedynie statutem ustrojowym państwa.

Również wśród dociekań cywilistyki znaczenie wpływu orzeczeń TK na indywidualne sytuacje podmiotów prawa należały do rzadkości . Sygnalizowano je w przyczynkarskich pracach, głównie glosach do orzeczeń i komentarzach, a niekiedy – jak w wypadku odpowiedzialności odszkodowawczej państwa – w licznych opracowaniach monograficznych.

5. Aktualny stan nauki prawa i dość bogate orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i sądów z ponaddwudziestoletniego okresu obowiązywania Konstytucji skłaniać muszą do stawiania dalej idących pytań badawczych, a mianowicie o następstwa stwierdzenia niekonstytucyjności prawa dla jednostek, których sytuację prawną regulowały niekonstytucyjne unormowania.

Kierując się powyższym założeniem, podstawowym celem badawczym tej rozprawy uczyniono wyjaśnienie tego, w jaki sposób niekonstytucyjność prawa i jej urzędowe stwierdzenie w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego wpływa na sytuację podmiotów prawa cywilnego oraz jakie cywilnoprawne skutki są z tym związane. Inaczej ujmując, jakie są horyzontalne czy – szerzej – cywilnoprawne następstwa stwierdzenia niekonstytucyjności norm prawnych.

Prawo cywilne jest gałęzią prawa wyjątkowo złożoną, obejmującą różnorakie stosunki (majątkowe, osobiste, rodzinne, korporacyjne). Analiza problemów występujących na tle całego systemu prawa prywatnego byłaby nierealna. Konieczne okazało się przez to zawężenie pola dociekań naukowych i ograniczenie się do oceny wpływu niekonstytucyjności na cywilnoprawne stosunki majątkowe (zobowiązaniowe i prawnorzeczowe), a wyłączenie z ich zakresu stosunków osobistych, rodzinnych i korporacyjnych. Te ostatnie odznaczają się swoistością regulacji, przez co zasługują na odrębne opracowania. Niektóre jednak zagadnienia o podstawowym, uniwersalnym dla systemu prawa prywatnego znaczeniu, jak np. status podmiotów prawa oraz instytucje dawności, zostaną w tej książce zasygnalizowane.

Wysoki stopień złożoności stosunków zobowiązaniowych i prawnorzeczowych, które są wyznaczone przez normy szeroko rozumianego prawa cywilnego i prawa publicznego oraz odnoszą się do skomplikowanej materii podmiotowości prawnej, czynności prawnych, wypadków nabycia albo utraty prawa ex lege itp., uzasadnia przyjęcie za punkt odniesienia przede wszystkim problemów, które występowały w orzecznictwie trybunalskim i sądowym po wejściu w życie Konstytucji z 1997 r. Orzecznictwo to dotyka wprawdzie tylko wybranych problemów prawa cywilnego, lecz wydaje się, że stanowi już miarodajny materiał umożlwiający podjęcie próby sformułowania ogólniejszych tez na jego podstawie.

6. Badania, których rezultatem jest ta rozprawa, miały na celu weryfikację i rozwinięcie ogólnoteoretycznych rozważań nad skutkami wyroków Trybunału wypracowanych w nauce prawa konstytucyjnego i teorii prawa, a następnie przełożenie ustaleń w tym zakresie na szczegółowe zagadnienia związane z powstawaniem, ustawaniem lub zmianą stosunków cywilnoprawnych i praw podmiotowych. Ponieważ zagadnienia o podstawowym znaczeniu dla celu tej pracy, takie jak pojęcie niekonstytucyjności, charakter i rodzaje orzeczeń TK, ich skutki dla prawodawcy i organów stosujących prawo, w tym skutki temporalne orzeczeń sądu konstytucyjnego, są w dalszym ciągu zagadnieniem spornym – czego namacalnym dowodem są rozbieżne zapatrywania na te kwestie wśród najwyższych organów władzy sądowniczej i przedstawicieli doktryny – konieczne stało się najpierw przedstawienie w niezbędnym zakresie reprezentatywnych poglądów doktrynalnych i orzeczniczych oraz uzasadnienia własnego stanowiska będącego tłem dalszych wywodów szczegółowych, dotyczących zagadnień z zakresu prawa cywilnego.

7. Prowadzenie badań na pograniczu różnych gałęzi nauk prawnych ma cel integracyjny. Eksponuje bowiem znaczenie norm prawnych nie jako luźnego zbioru, a systemu działającego jako mechanizm wzajemnie ze sobą powiązanych horyzontalnie i wertykalnie elementów. Niejednokrotnie dopiero systemowe odniesienia pozwalają ukazać oraz zrozumieć złożoność i wielowymiarowość instytucji prawnych.

Powyższa integracyjna perspektywa badawcza, zorientowana na ukazanie możliwie całościowego obrazu zjawisk zachodzących w systemie prawa, nastręcza jednak trudności. Prawo konstytucyjne i prawo cywilne posługują się różną aparaturą pojęciową, a ich przedstawiciele mówią różnymi językami. Już ta okoliczność utrudnia prowadzenie badań międzygałęziowych tego rodzaju. Konieczne stało się zatem najpierw poszukanie wspólnej płaszczyzny, swoistej lingua franca, która będzie pozwalała w sposób spójny opisać zachodzące w systemie prawa zjawiska. Taką są, w moim przekonaniu, konstrukcje teorii prawa zaproponowane przez przedstawicieli szkoły poznańsko-szczecińskiej . Wypracowane tam pojęcia m.in. przepisu i normy prawnej, czynności konwencjonalnych oraz ich konsekwencji są – czego dowodzi rosnące zainteresowanie nimi w dogmatyce prawa – coraz częściej wykorzystywane w nauce prawa konstytucyjnego i cywilistyce. Mając na uwadze tę okoliczność, w niniejszej rozprawie te właśnie koncepcje teoretyczne składają się na podstawowy aparat pojęciowy. Język teorii prawa jest jednak hermetyczny m.in. przez precyzyjność opisu pojęć, a także dążenie do uniwersalizacji teoretycznych konstrukcji. Chęć uczynienia prowadzonych w tej pracy rozważań bardziej zrozumiałymi dla praktyków zmusza zatem do uproszczeń i niekiedy odstąpienia od sztywnego trzymania się poznańsko-szczecińskiej siatki terminologicznej. Mam nadzieję – bez szkody dla precyzyjności wywodu i adekwatności opisu rzeczywistości.

Podstawową metodą badawczą zastosowaną przy prowadzeniu badań była metoda teoretyczna i dogmatyczna. Metoda teoretyczna została wykorzystana w szczególności do zidentyfikowania i opisania dotychczasowych wypowiedzi nauki prawa na temat rodzajów oraz cech orzeczeń TK, a ponadto teorii stosunku prawnego. Poglądy te skonfrontowano następnie z najnowszymi wypowiedziami Trybunału Konstytucyjnego i innych sądów zawartymi w uzasadnieniach orzeczeń oraz poddane analizie. Z kolei metodę dogmatyczną wykorzystano przede wszystkim do analizy pojęć konstytucyjnych i ustawowych, a także elementarnych konstrukcji prawnych rozważanych w tej pracy. Pozwoliło to ustalenie, na czym polega zmiana normatywna w systemie prawa w wyniku wejścia w życie orzeczenia, a także jak zmieni się sytuacja prawna podmiotów prawa cywilnego. Z uwagi na ramy pracy zrezygnowano z metody komparatystycznej, ograniczając się incydentalnie do przywołania rozstrzygnięć z obcych ustawodawstw.

Omawiane w książce zarówno problemy natury ogólnej, jak i zagadnienia szczegółowe z zakresu prawa konstytucyjnego i cywilnego czy teorii prawa doczekały się niejednokrotnie wnikliwych studiów monograficznych albo artykułów naukowych o dużej wartości poznawczej. Przywołanie ich wszystkich spowodowałoby rozszerzenie objętości książki ponad miarę. Toteż, kierując się potrzebą zapewnienia przejrzystości wywodu, zasadne było uwzględnienie możliwie najbardziej reprezentatywnych, choć subiektywnie dobranych, pozycji bibliograficznych.

8. Praca składa się z siedmiu rozdziałów.

Rozdział pierwszy jest swoistym wprowadzeniem do tytułowej problematyki. Ma na celu wyjaśnienie, czym jest niekonstytucyjność jako pojęcie polskiej doktryny konstytucyjnej, w tym czym jest niekonstytucyjność prawa (norm prawnych), jak się przejawia oraz jakie są mechanizmy jej stwierdzania w reżimie obowiązującej Konstytucji. Rozróżniono przy tym trzy postacie niekonstytucyjności: czynności prawodawczej, treści norm prawnych oraz jakości legislacyjnej przepisów. Odniesiono się także do żywo dyskutowanego zagadnienia oczywistej i wtórnej niekonstytucyjności, a także dopuszczalności rozproszonej kontroli konstytucyjności prawa w polskich warunkach ustrojowych.

Drugi rozdział jest poświęcony charakterystyce orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. To bowiem te akty stosowania prawa, wydawane przez organ o charakterze sądowym, jakim jest Trybunał, mają podstawowe znaczenie dla przedmiotu badań. Wyjaśnienia będzie wymagać zakres kompetencji Trybunału Konstytucyjnego do kontroli hierarchicznej zgodności norm, ze szczególnym uwzględnieniem przedmiotu kontroli i wzorców kontroli w sprawach dotyczących regulacji prawa cywilnego, które odznaczają się specyfiką na tle norm innego rodzaju. W dalszej kolejności podjęta zostanie próba ustalenia, jaki charakter prawny mają orzeczenia TK, co oznacza ich moc powszechnie obowiązująca, ostateczność i wejście w życie.

W rozdziale trzecim omawiam kwestię skutku zmiany normatywnej wywołanej wejściem w życie negatoryjnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dla systemu prawa. Wychodząc od formułowanego w doktrynie i orzecznictwie sądowym poglądu o prawotwórczym charakterze orzeczeń TK, konieczne stało się w pierwszej kolejności rozstrzygnięcie, czy przypisywanie im takiego atrybutu ma dostateczne podstawy normatywne. Następnie zostanie wyjaśniona specyfika systemowego skutku orzeczeń, a zatem tego, co określa się powszechnie mianem derogacji trybunalskiej, i szczegółowych zagadnień z tym powiązanych: przywrócenia mocy obowiązującej przepisu uchylonego lub zmienionego oraz następstw orzeczeń o pominięciu prawodawczym. Na koniec rozdziału postaram się udzielić odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim ewentualnie zakresie TK – kierując się zasadą ochrony zaufania do państwa i stanowionego prawa – powinien minimalizować skutki własnego orzeczenia dla trwających stosunków prawnych, a ponadto za pomocą jakich instrumentów to czynić.

Rozdział czwarty jest poświęcony czasowym skutkom orzeczeń TK. Ponieważ zasadniczy cel tej pracy ogniskuje się wokół spraw cywilnych, punktem odniesienia uczyniono stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych w sprawach cywilnych. Na tym tle podjęto następnie próbę prezentacji czasowych skutków orzeczeń TK przedstawiających się odmiennie, gdy chodzi o wchodzące w życie z dniem ogłoszenia, i odmiennie, gdy Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnej normy. Rozważania w tym rozdziale dotyczą ponadto dyskutowanych na tle spraw cywilnych zagadnień skutków niekonstytucyjności podzielonej w czasie. Rozdział wieńczy analiza problematyki intertemporalnej związanej ze zmianą normatywną spowodowaną wejściem w życie orzeczenia TK dla stosunków cywilnoprawnych.

W piątym rozdziale staram się wyjaśnić, jakie znaczenie ma wejście w życie orzeczenia TK dla trwających stosunków cywilnoprawnych i praw podmiotowych, które kształtowała dotąd niekonstytucyjna norma prawna. W niezbędnym zakresie zrekapitulowane zostało pojęcie i struktura stosunku cywilnoprawnego. Stanowi to tło dalszych rozważań dotyczących kolejno: zasadności traktowania orzeczenia TK jako czynnika współkształtującego skutki czynności prawnych oraz wpływu orzeczenia TK na powstanie, ustanie i zmianę treści takich stosunków oraz cywilnoprawnych praw podmiotowych w świetle praktyki orzeczniczej. Podstawą tych analiz są wypowiedzi orzecznicze TK oraz sądów w sprawach cywilnych wydane pod rządami Konstytucji z 1997 r. W końcowej części rozdziału staram się zarysować skutki stwierdzenia niekonstytucyjności norm regulujących status podmiotów prawa cywilnego oraz określających terminy ustawowe.

Rozdział szósty jest poświęcony zagadnieniu wadliwości czynności prawnych jako następstwu niekonstytucyjności prawa. Wychodząc od problemów pojawiających się w orzecznictwie, przedstawiono, jaki wpływ na ważność (prawidłowość) czynności prawnej ma stwierdzenie niekonstytucyjności normujących ją przepisów. Rozważania dotyczą m.in. skutków niekonstytucyjności przepisów określających reguły konstrukcyjne tych czynności, podstawę (kauzę) czynności rozporządzających, treść czynności prawnej odpowiadającej treści niekonstytucyjnego przepisu. Rozważono również, czy stwierdzenie niekonstytucyjności norm może uzasadniać powołanie się na błąd co do prawa.

Ostatni, siódmy rozdział, ma odpowiedzieć na pytanie o sposoby likwidacji skutków wywołanych w sferze stosunków cywilnoprawnych zastosowaniem przepisu, którego niezgodność z Konstytucją została stwierdzona w wydanym potem orzeczeniu TK. Konstytucja przewidziała wprost dwa takie środki. Jest nim prawo do żądania ponownego rozpoznania sprawy (art. 190 ust. 4) i prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej niezgodnym z prawem działaniem władzy publicznej (art. 77 ust. 1). Rozważenia wymaga jednak to, czy i w jakim zakresie dopuszczalne jest skorzystanie z innych, ogólnych instrumentów prawa cywilnego, takich jak: roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, powództwo o ustalenie, roszczenia służące ochronie własności oraz roszczenie o ukształtowanie stosunku prawnego oparte na klauzuli rebus sic stantibus. Rozdział ten wieńczą refleksje nad tym, jakimi środkami dysponują podmioty uwikłane w sprawę sądową i sąd rozpoznający taką sprawę po wejściu w życie orzeczenia TK, które mogą umożliwić utrzymanie stosunków prawnych w kształcie wyznaczonym przez niekonstytucyjną normę.

Zakończenie zawiera wnioski z przeprowadzonych rozważań oraz syntetyczne ujęcie postulatów pod adresem ustrojodawcy oraz ustawodawcy, a także Trybunału Konstytucyjnego i sądów.

Powoływane w tekście orzeczenia dostępne są w elektronicznych bazach danych Trybunału Konstytucyjnego (http://otk.trybunal.gov.pl/orzeczenia), Sądu Najwyższego (http://www.sn.pl/orzecznictwo/), Naczelnego Sądu Administracyjnego (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo) i sądów powszechnych (http://orzeczenia.ms.gov.pl/).

Uwzględniono stan prawny, literaturę i orzecznictwo na dzień 1 stycznia 2019 r.

*

Książka ta jest rozszerzoną wersją opracowania wyników badań finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki w ramach stażu po uzyskaniu stopnia naukowego doktora, uzyskanym w konkursie FUGA 2 (DEC-2013/08/S/HS5/00212), który w latach 2014–2016 odbyłem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Pragnę w szczególny sposób podziękować moim naukowym Mistrzom, a zarazem recenzentom wydawniczym tej rozprawy: Panu Profesorowi Andrzejowi Mączyńskiemu – mojemu opiekunowi naukowemu podczas stażu podoktorskiego, a także Panu Profesorowi Markowi Zubikowi – kierownikowi Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, miejsca mojego obecnego zatrudnienia. Wyrażam im bezgraniczną wdzięczność za zaufanie, życzliwość, nieustanną inspirację i motywujące wsparcie w toku całej mojej dotychczasowej pracy naukowej. Dziękuję również za trud i wnikliwe recenzje tej dysertacji.

Składam także podziękowania wszystkim tym osobom, które na różnych etapach przygotowywania tej rozprawy wspierały mnie w różnoraki sposób, słowem i czynem. Dziękuję Panu Profesorowi Maciejowi Kalińskiemu i Panu Profesorowi Wojciechowi Kocotowi z Wydziału Prawa i Administracji UW za konsultacje naukowe, a także cenne sugestie co do niektórych fragmentów tej książki.

Jan Podkowik

Warszawa, styczeń 2019 r.

Autor fragmentu:

Rozdziałpierwszy
Niekonstytucyjność prawa jako pojęcie doktryny konstytucyjnej

1.Istota problemu

Pojęcia konstytucyjności i niekonstytucyjności są antonimami. Pierwsze z nich – intuicyjnie je rozumiejąc – wydaje się mieć konotację pozytywną. Jest stanem, w którym czynność albo jej wytwór pozostają w zgodzie z konstytucją będącą najwyższym prawem stanowionym obowiązującym w danym państwie. Jest to stan pożądany w wymiarze prawnym, politycznym i społecznym. Potwierdza hierarchiczną zgodność w systemie prawa i poszanowanie norm przez ich adresatów. Drugie natomiast ma konotację negatywną. Niekonstytucyjność jest najczęściej traktowana jako stan, w którym czynność lub jej wytwór są z konstytucją niezgodne, a przez to niepożądane, stanowiąc naruszenie umowy społecznej przez aktorów życia publicznego, prowadząc do napięć społecznych lub rozchwiania systemu prawa. Nie bez powodu zwraca się uwagę na kulturowe rozumienie konstytucyjności i dostrzega gwarancyjną funkcję tego stanu w stosunku do jednostek i idei demokracji .

Konstytucja jest aktem normatywnym wyrażającym powszechnie...

Pełna treść dostępna po zalogowaniu do LEX