Nadużycie zaufania w prowadzeniu cudzych spraw majątkowych. Prawnokarne oceny i konsekwencje - OpenLEX

Oczkowski Tomasz, Nadużycie zaufania w prowadzeniu cudzych spraw majątkowych. Prawnokarne oceny i konsekwencje

Monografie
Opublikowano: LEX 2013
Rodzaj: monografia
Autor monografii:

Nadużycie zaufania w prowadzeniu cudzych spraw majątkowych. Prawnokarne oceny i konsekwencje

Autor fragmentu:

Wstęp

Przestępstwo karalnego nadużycia zaufania należy z pewnością do specyficznych przestępstw godzących w cudze interesy majątkowe. Specyfika ta wynika z faktu, że szkoda w cudzym mieniu lub sprowadzenie zagrożenia jej powstania jest następstwem czynu polegającego na nieprawidłowym prowadzeniu cudzych spraw majątkowych, przy czym w przeciwieństwie do większości innych przestępstw przeciwko mieniu, formalnie nie jest tu wymagane wzbogacenie się sprawcy kosztem innej osoby. Choć przecież poza uszkodzeniem mienia lub paserstwem, jest to przecież zasadniczy motyw i skutek przestępstw przeciwko mieniu. Oczywiście, co będę próbował wykazać w dalszych rozważaniach, taki zamiar sprawcy jest prawdopodobny i nie będzie on wykluczał oceny czynu sprawcy jako przejawu karalnego nadużycia zaufania. Ten aspekt ocen siłą rzeczy będzie powodował konieczność rozważań nad problematyką rozróżnienia sprzeniewierzenia od karalnych postaci nadużycia zaufania. W obu bowiem przypadkach mamy przecież do czynienia z legalnym władaniem cudzym mieniem, przy czym przy karalnym nadużyciu zaufania zasadniczym czynnikiem wzbogacenia się sprawcy będzie uzyskane uprawnienie do gospodarowania cudzym mieniem na rachunek mocodawcy, co przy sprzeniewierzeniu nie występuje. Kwestia rozgraniczenia znamion sprzeniewierzenia od znamion karalnego nadużycia zaufania to tylko jeden z kilku zasadniczych problemów, jakie wiążą się z problematyką oceny karalnego nadużycia zaufania.

Do innych problemów, które w mojej ocenie należy poruszyć, należy – banalna wydawałoby się – kwestia sporu o nazwę zasadniczej odmiany omawianego przestępstwa, tj. czy jest to niegospodarność, czy karalne nadużycie zaufania. Innymi słowy, chodzi tu o istotę tego czynu – czy jest to wadliwe gospodarowanie, czy przede wszystkim wykorzystanie zaufania, jakie pokładano w powierzeniu cudzych spraw majątkowych określonej osobie. Ten aspekt rozważań wiąże się z innym ważnym problemem, jakim jest kwestia granic wykładni i ratio legis przepisów karnych z tej sfery. Chodzi tu zatem o określenie czytelnych ram wykładni znamion karalnego nadużycia zaufania. Tu też pojawi się fundamentalna kwestia znaczenia ryzyka gospodarczego, które jest przecież stałym elementem rzeczywistości gospodarczej. Karalne przejawy nadużycia zaufania w prowadzeniu cudzych spraw majątkowych wiążą się przecież z całkowicie legalną sferą aktywności ludzkiej, gdzie ingerencja prawa karnego, zgodnie z zasadą proporcjonalności i subsydiarności, winna być ograniczona do czynów intencjonalnych. Wydaje się bowiem, że norma prawa karnego nie może być czynnikiem stymulującym prawidłowe postępowanie w zarządzaniu cudzym mieniem. Winno być ono ograniczone tylko do najbardziej szkodliwych czynów. W tej sferze rozważań istotny będzie także problem ingerencji prawa karnego w proces prowadzenia cudzych spraw majątkowych w kontekście kryteriów uznania nadmiernego ryzyka za działanie wyczerpujące znamiona czynu zabronionego czy też oczywistych trudności w rozróżnieniu świadomego działania na szkodę cudzych spraw majątkowych od nieudolności czy też braku rozwagi.

W aspekcie zasadniczych przejawów karalnego nadużycia zaufania głębszej analizie poddać należy także związki tego rodzaju czynów z fałszowaniem dokumentacji i oszustwami kapitałowymi. No i wreszcie, w kontekście coraz większego znaczenia struktur korporacyjnych, konieczne będzie udzielenie odpowiedzi na pytanie, kto tak naprawdę jest pokrzywdzony czynem z zakresu karalnego nadużycia zaufania. Czy jest nim w sumie abstrakcyjny twór prawny, jakim jest określona osoba prawna, czy także inwestorzy, którzy wnosząc swój kapitał, stworzyli możliwości ekonomicznego rozwoju określonej struktury?

Autor fragmentu:

RozdziałI
Geneza karalnego nadużycia zaufania i jego przejawy

1.Rozważania nad genezą wyodrębnienia przestępstwa nadużycia zaufania jako jednego z przestępstw przeciwko mieniu

W polskim prawie karnym nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie o genezę tego typu przestępstwa. Takie stanowisko wynika z prozaicznego faktu, że ten typ przestępstwa był ujęty już w pierwszej polskiej kodyfikacji karnej, jaką był kodeks karny z 1932 r. (art. 269). Co wydaje się mieć znacznie w kontekście dalszych rozważań, przestępstwo nadużycia zaufania było ujęte w rozdziale XXXIX k.k. z 1932 r. obejmującym klasyczne przestępstwa przeciwko cudzemu mieniu, takie jak kradzież lub przywłaszczenie. Na gruncie więc pierwszej polskiej kodyfikacji karnej przestępstwo nadużycia zaufania należało do grupy przestępstw przeciwko mieniu. Prawdą jest jednak, że w okresie uchwalenia kodeksu karnego z 1932 r. dopiero tworzyły się doktrynalne podwaliny wyodrębnienia przestępstw gospodarczych jako typów przestępstw z abstrakcyjnie ujętym przedmiotem zamachu. Stąd też jest oczywiste, że kodeks karny z 1932 r. nie zwierał żadnego rozdziału obejmującego przestępstwa gospodarcze. Innymi słowy, ujęcie...

Pełna treść dostępna po zalogowaniu do LEX